Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1520302 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

noviutek111

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 526
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #330 dnia: Grudzień 10, 2011, 10:49:03 »
Jesteśmy w trakcie 2 cyklu ALA dawka 5 mg, grzyb bardziej daje o sobie znać niż na DMSA, widzę to po kupach, dzisiaj w nocy bolał go brzuch. Jeśli chodzi o zachowanie to zrobiła się z niego straszna skarżypyta ostatnimi czasy, jest u nas córka siostry w podobnym wieku i mały ciągle skarży, coś zrobiła złego, że coś mu zabrała, chodzi z całym swoim majdanem samochodzików, piesków i ciuchci, żeby mu tylko czegoś nie wzięła, zrobił się płaczliwy. Nadal królują echolalie odroczone niestety, chociaż dużo jest tez mowy spontanicznej, ale nie widzę specjalnie zmiany w tym zakresie.
Oliwier - III 2006 - Razem#45
DMSA - 6,25mg#10
ALA - 25mg#30
Combo - 16,5mg#5

p

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 498
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #331 dnia: Grudzień 10, 2011, 21:37:41 »
a ja tym razem muszę się pochwalić.
ostatnio pisałam o odgrzybowych problemach po 44 cyklu wywołanymi różnymi zbiegami okoliczności. odpuściłam 2 weekendy, pierwszy by opanować grzyby, drugi z powodu szalejącej w domu infekcji (choć aga trzyma się dzielnie/walczy i ma tylko kaszel i zapchany nos). jesteśmy zaskoczeni jej zachowaniem i postępami: zrobiło się normalne dziecko:)
reszta (zgodnie z radami - dziękuję:)) do przeczytania w "sukcesach"...
chciałam tylko podnieść na duchu tych, co martwili się, że po kilkudziesięciu cyklach nie jest dobrze. naprawdę jest dobrze i są mega postępy, tylko te nieszczęsne grzyby "przykrywają" wszystko i trzeba czasem odpuścić, by organizm odpoczął. łatwo pisać, trudniej zrobić;) z bólem serca odpuszczam drugi cykl z rzędu z powodu choroby przetaczającej się przez całą rodzinę, choć widzę, że warto czasami zrobić przerwę i zobaczyć te wspaniałe normalne zachowanie:):)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2011, 22:03:28 wysłany przez perlai »

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #332 dnia: Grudzień 10, 2011, 21:54:07 »
Perlai, gratuluje  :), wrzuc to do sukcesow, bo szybko sie zapomina a jak to znajdziesz za rok to dopiero odniesienie do postepow beda, czego wam zycze  :)

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #333 dnia: Grudzień 10, 2011, 21:56:32 »
Perlai - serdecznie Wam gratuluję :)
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #334 dnia: Grudzień 11, 2011, 10:35:30 »
PERLAI- uściski dla Agi!!! to naprawde świetne wieści-trzymamy kciuki za "powrót ", za mowę za wszystko :-*

Takie wiadomości z pewnością dadzą kopa kilku wahającym się mamom :)

OBY

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #335 dnia: Grudzień 11, 2011, 22:16:04 »
Perlai - gratulacje! :)

My lecimy na DMSA, nie obniżałam dawki, zostałam przy 15 mg i dajemy radę, chociaż grzybek się nakręcił oczywiście - widać po luźniejszych kupach i nawrocie śmiechawek. Ale i tak jestem pozytywnie zaskoczona, spodziewałam się gorszej jazdy.
Po raz pierwszy podaję sam DMSA i korzystam z przerw 4-godzinnych, jak dla mnie ogromna różnica, w nocy wypada wstawanie tylko 2 razy, przy ALA były 3, jak dla mnie wielka różnica na plus (w wygodzie podawania) :) . Ale i tak wrócę za jakiś czas do ALA, bo młoda go stanowczo lepiej toleruje, no i ta rtęć w mózgu... 
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

noviutek111

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 526
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #336 dnia: Grudzień 11, 2011, 23:48:38 »
Słuchajcie, a ja mam problem, bo odkąd przeszliśmy na ALA to mały ma zatwardzenia, robi  jedną niewielką kupę dziennie, a nawet jedną co dwa dni. Od wczoraj ranka nie zrobił kupy i zaczynam się już naprawdę denerwować. Na DMSA to były nawet 2-3 kupy dziennie, zazwyczaj ładne, a teraz są dużo gorsze. Macie jakieś sprawdzone patenty na rozwiązanie tego problemu, duże dawki wit.C odpadają, podaję tej wit. niewiele to u nas problemem są szczawiany.
Oliwier - III 2006 - Razem#45
DMSA - 6,25mg#10
ALA - 25mg#30
Combo - 16,5mg#5

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #337 dnia: Grudzień 12, 2011, 00:23:37 »
U nas tez tak jest, ja w zasadzie nic nie robie bo i tak zwykle robi kupe co drugi dzien. Jak sie zdarzy, ze nie robi przez 3 dni to daje czopek glicerynowy.

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #338 dnia: Grudzień 12, 2011, 05:50:23 »
ja bym zdecydowanie bardziej obstawiała dietę niż ALA!
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

noviutek111

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 526
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #339 dnia: Grudzień 12, 2011, 09:44:26 »
Dietę trzymam tę samą od prawie 4 lat, teraz jeszcze bardziej restrykcyjną ze względu na siarkę. Ja to wiążę zdecydowanie ze zmianą chelatora, bo to było bardzo widoczne, na DMSA liczba kup zwiększyła się do 2-3 dziennie, a w ciąu 2 tyg. podawania ALA gwałtowna zmiana. Zresztą problem z zaparciem już się sam rozwiązał ;D. Odkąd podaję ALA, czyli od 2 tyg. mały ma kaszel i on ani nie mija ani nie nasila się i to też wiążę z podawaniem
ALA, bo mały już z rok nie był przeziębiony i nie miał kaszlu, co mnie już martwiło i wydawało mi się nienaturalne. Mały znów ma siarkowy zapach skóry, a z buzi to jedzie jak ze starej rury. Nie wiem czy to jest wydzielanie jakichś metali, czy po prostu pod wpływem siarkowych chelatatorów grzyb się rozbujał, bo pamiętam, że jak mały miał mega grzyba jeszcze przed diagnozą to miał taki metaliczny zapach z ust. Którą opcję obstawiacie?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2011, 09:49:23 wysłany przez noviutek111 »
Oliwier - III 2006 - Razem#45
DMSA - 6,25mg#10
ALA - 25mg#30
Combo - 16,5mg#5

olka_78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 723
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #340 dnia: Grudzień 12, 2011, 09:48:04 »
My skończyliśmy 6 cykl. ALA podawałam co 2 i pól godziny a w nocy co 3 i wydaje mi się że było lepiej niż jak podawałam co 3 godziny.

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #341 dnia: Grudzień 12, 2011, 09:58:46 »
wiecie co?-mam problem. Młody uczulił sie znowu na jakies jedzenie-na razie nie jestem w stanie dojść na co, w kazdym razie-znowu wysiada mu watroba... Ma bardzo jasne ( biało zółte) koopy, nie za bardzo chce jeść bo jak twierdzi"po kazdym jedzeniu boli brzuszek" Załamana troche jestem, bo za każdym razem przy takich jazdach z wątrobą ( u niego jest obrzęk przy alergii) mamy regresy(TFU!!!-odpluć przez lewe ramię)...

No i zastanawiam się -czy w tym tygodniu włączyć do chelatacji ALA  czy pojechać samym DMSA a wątrobę trochę pooszczędzać...

Podaje mu 2 sylimarole 70 dziennie. Może mało?

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #342 dnia: Grudzień 12, 2011, 12:17:21 »
Noviutek, to zapach od ALA, u mojego syna zawsze taki sam od początku chelatacji, bez względu na ataki grzyba.

Sezamek, ja bym dala jeszcze jeden sylimarol lub hepatil. Ja daje 1 tabl. dziennie 200 mg, podzieloną na 3 bez problemów wątrobowych, profilaktycznie (co kilka dni robię przerwę, żeby się nie uczulił), tylko że mój straszy o dwa lata bez jednego dnia  :D. Ja bym włączyła też hepatil jak wątroba jest podrażniona, tylko dobrze dawać razem z wit. B, lub kupić od razu hepatil z wit. B, może daj 1 tabl. i zobacz jak toleruje. Hepatil tez zalecają DAN-owcy. I może coś przeciw alergicznego jak nie wiesz co mu szkodzi. I jesli chodzi o chelatacje ja bym nie dawała ALA, im mniejsze obciążenie tym lepiej.

Lidka1980

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 514
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #343 dnia: Grudzień 12, 2011, 13:39:56 »

Podaje mu 2 sylimarole 70 dziennie. Może mało?

pomyśl o tym http://www.strefalekow.pl/product/details/sport/sylimaron-ochrona-watroby.html

ma w sobie 100 mg sylimaryny w 1 kapsułce i wg mnie działa o wiele lepiej od Sylimarolu.
„Coco jumbo i do przodu!” – to moje hasło. Dobre, nie?"

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #344 dnia: Grudzień 12, 2011, 14:12:44 »
zamówiłam właśnie 2 opakowania...DZIĘKI :)