Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1523150 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gonzallo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 633
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #780 dnia: Styczeń 21, 2012, 16:17:28 »
Mojemu Jasiowi pachnie z buzi za to bardzo ładnie- taki zapach neutralny łamany z zapachem małego dziecka.Za to córka/zdrowa/ ma paskudny...ząbki dzieci mają bez zarzutu- więc u Hani pewnie jakieś sprawy z układem pokarmowym.
Kochane- ja pewnie za miesiąc zacznę chalatację, choć mam  hmm mieszane uczucia czy zadziała- czy to jest faktycznie problem rtęci.Mały miał tylko 1 szczepionkę z rtęcią- Hepavax a była ona dawana w 2giej dobie życia.Reszta to hexa, prevenar, mmr2... .
Ale jest dużo rzeczy,które mi nie pasują u Jasia a raczej pasują do zatrucia hg.
Np. obnizona temp ciała- zawsze poniżej 36,6..dziecko sie nie poci i nie choruje.Na ospę zachorowała córka, mąż (ja chorowałam w dzieciństwie) a Jasiek nic...dalej nie ma kataru, kaszlu i innych dolegliwości jesienno-zimowch.Skserowałam kartę zdrowia z przychodni- w zasadzie tak jak pamiętałam- brak powazniejszych infekcji...przychodziłam do lekarza bo robił brzydkie kupy (3tyg po mmr) bądż na konrolę po szpiatlu (rotawirus po szczepieniach).
Ale dalej marzę o tym aby to jednak była rtęć...i o tym aby móc tu niebawem pisać o sukcesach.
A przy okazji- taka anegdotka.
Podczas rozmowy z pediatrą opowiadam o tym co się dzieje z Jankiem.
I padło pytanie- "A u kogo pani leczy syna" a ja- na co? -No...na autyzm???
dodam,ze pani dr jest w wieku 70+, więc wybaczam...
06. 2009

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #781 dnia: Styczeń 21, 2012, 22:02:12 »
u nas po każdej antybiotykoterapii był widoczny progres... Większy nawet niz kiedy dziecko potem przechodziło zapalanie płuc i oskrzeli na samym homeo.

Dudziaczki a Ty na podstawie tych reakcji nie podejrzewałaś Pandas?

Ja chyba się z hipotezy Pandasowej wycofam, bo:
dziś minęła 3,5 doby podawania Augmentinu i niestety cud pierwszej doby sie nie powtórzył :((( Bardzo żałuję - Młoda była  wtedy taka cudowna...
Druga doba - były kupy ciut lepsze ale zachowanie gorsze a trzecia doba - wróciła "normalna" u niej korba - porusza sie biegiem z podskokami, w ciągłym nienaturalnym ruchu, jak na sprężynie, wróciło tykanie i bleblanie, znów żeby uzyskać odpowiedź trzeba ją pytać po 5 razy, no i najokropniejsze obok korby - wróciły wrzasko-protesto-histerio-ryki - masakra, pojawiające się właściwie o nic ważnego :( Jestem tym załamana, to jest strasznie trudne do wytrzymania dla mnie a poza tym odebrało mi nadzieję, że cud pierwszego dnia augmmentinowego zostanie na dlużej.
Za to gorączek już nie ma - jak były wysokie to bez potu - pot  pojawiał się dopiero gdy zbijalam gorączkę chemicznie. Kaszle nadal, kupy - 3 szt. dziennie, nadal brzydsze niż zwykle. Pewnie nie poślę jej do przedszkola jeszcze w następnym tygodniu.


Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

noviutek111

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 526
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #782 dnia: Styczeń 22, 2012, 10:17:59 »
U nas kolejny cykl przebiega bez problemów, pierwszy raz zrobiłam combo ALA+DMSA, proporcje 1:1 w łącznej dawce 8,33mg. Mały od dawna miał na języku nadżerki pojawiające się i znikające okresowo, ale teraz wylazł mu na języku biały mega kożuch z okropnymi nadżerkami, chyba zacznę tłuc grzyba. Wczoraj mały skarżył się na ból głowy, ma czerwoną wysypkę na policzkach, ale poza tym jest bardzo fajnie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2012, 10:23:02 wysłany przez noviutek111 »
Oliwier - III 2006 - Razem#45
DMSA - 6,25mg#10
ALA - 25mg#30
Combo - 16,5mg#5

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #783 dnia: Styczeń 23, 2012, 18:09:53 »
U Krzysia mamy progress na antybiotykach, ale Jula złapała od młodego bakterie/wirusa (co troche mi mąci w koncepcji infekcji po-chelatacyjnej) i 3 dzien ma temperaturę  ok 40 stopni, i suchy, ustawiczny rozdzierajacy kaszel... i ona też tym razem na lecze homeo mi nie bardzo reaguje.

A młody, kojarzenie, mowa, zabawa - extra!
Wiecej napisze jak z młodą się trochę sytuacja unormuje. Dostanie wieczorem zastrzyki - zinacef, mam nadzieje że szybko poczuje się lepiej.
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #784 dnia: Styczeń 23, 2012, 21:23:00 »
9# na 7 mg ALA skończony tydzień temu ;) jednak napiszę :)
mały zaczął ponownie lepiej zachowywać się na # niż poza nim,
super kontakt, mało głupawek, gada od rana do wieczora ( po chińsku i po polsku;) )
jedna kupka a nie do 9 biegunkowych...

od dzisiaj na 8mg ALA i też super :)
Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #785 dnia: Styczeń 23, 2012, 22:35:59 »
AAAA-my tez wyladowalismy na antybiotykach... I o ile jestem spokojna o franka i augumentin-pojecia nie mam co na ten "cudowny" specyfik" "powie" moja córka... Mam nadzieje ,ze nie zareaguje jakos fatalnie...

dzisiaj u lekarza-pani domagała się ode mnie dowodu ubezpieczenia DZIECI...(dobrze, zę meiszkamy w malym miescie i wie ze "maż " pracuje-jest nauczycielem , więc w takich wiochach-rozpoznawalny...Dowodu nie mialam-podobnie jak pan za mną. Moje dzieci przyjeto-pana z dziecmi-odprawiono...)

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #786 dnia: Styczeń 23, 2012, 22:48:51 »
U nas mija szósta doba podawania augmentinu, jutro ostatni dzień - uff!
Infekcja się ewidentnie cofa, gorączek już dawno nie ma, jeszcze kaszle i giluje.
Za to jestem nadal zdumiona, że moja córka prawie nie ma swojej korby! Od 2 dni ma jakieś tylko ze 20% swojej korby - co jest dla mnie niesamowitym odciążeniem. nawet dziś na zajęciach w poradni nie spierniczała mi jak zwykle najdalej jak się da i nie wyrywała się jak dzikus tylko siedziała grzecznie w poczekalni - rewelacja. dziś kupy były lepsze. Kontakt i koncentracja dużo lepsze.
Zostały wrzasko-histerio ryki o byle co ale zdecydowanie ich mniej i sa negocjowalne, no i nadal niestety codziennie wybudza się w nocy.

Zastanawiam się czy to ewidentne uspokojenie Mlodej nastąpiło dzięki Augmentinowi czy pomimo Augmentinu a dzięki podwojonej ( do 500 mld) dawce probiotyków. Pewnie okaże się pojutrze jak będzie pierwszy dzień bez antybiotyku, a jeszcze przez tydzień chciałam zostawić tą dużą dawkę CP.  Strasznie się balam tego antybiotyku a tu patrzcie jak to się można pozytywnie zdziwić...
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #787 dnia: Styczeń 23, 2012, 23:58:25 »
Sezamek a co sie dzieje ze na antybiotykach wyladowaliscie?
...czy ktoremus z waszych dzieciaczków pachnie brzydko z buzi? Moj od wrzesnia ma taki brzydki zapach ze nie wiem co jest na rzeczy.....

podobno przy refluksie jest taki "zapaszek". moja Jula jak była młodsza to właśnie tak jej rano z paszczy waliło;)

Refluks to raczej nie jest...poza tym mlodemu caly czas wieje odorkiem z tej buzi........
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #788 dnia: Styczeń 24, 2012, 00:30:44 »
U nas mija szósta doba podawania augmentinu, jutro ostatni dzień - uff!
Infekcja się ewidentnie cofa, gorączek już dawno nie ma, jeszcze kaszle i giluje.
Za to jestem nadal zdumiona, że moja córka prawie nie ma swojej korby! Od 2 dni ma jakieś tylko ze 20% swojej korby - co jest dla mnie niesamowitym odciążeniem. nawet dziś na zajęciach w poradni nie spierniczała mi jak zwykle najdalej jak się da i nie wyrywała się jak dzikus tylko siedziała grzecznie w poczekalni - rewelacja. dziś kupy były lepsze. Kontakt i koncentracja dużo lepsze.
Zostały wrzasko-histerio ryki o byle co ale zdecydowanie ich mniej i sa negocjowalne, no i nadal niestety codziennie wybudza się w nocy.

Zastanawiam się czy to ewidentne uspokojenie Mlodej nastąpiło dzięki Augmentinowi czy pomimo Augmentinu a dzięki podwojonej ( do 500 mld) dawce probiotyków. Pewnie okaże się pojutrze jak będzie pierwszy dzień bez antybiotyku, a jeszcze przez tydzień chciałam zostawić tą dużą dawkę CP.  Strasznie się balam tego antybiotyku a tu patrzcie jak to się można pozytywnie zdziwić...

Sama chętnie się dowiem :). Jak obserwuję różne wypowiedzi rodziców to mam takie wrażenie, chociaż może się mylę, że dzieci, które słabo reagują na suplementy, albo ich nie tolerują i takie ogólnie pojęte leczenie DAN, dobrze reagują na antybiotyk. Wskazywałoby to rzeczywiście na kierunek Pandas. Mnie się nie udało dotychczas sprawdzić tej teorii na synu, bo jeszcze nie udało się mu podać antybiotyku, który jego organizm by tolerował.

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #789 dnia: Styczeń 24, 2012, 07:52:49 »
a no własnie... my ostatnio mielismy antybviotyk i choć nastawiłam się na mega regres o dziwo nic takiego nie było! w pewnym sensie nawet mała poprawa...
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #790 dnia: Styczeń 24, 2012, 08:19:03 »
U nas totalny pogrom przez chorobe :( nic nie je prawie, supli nie tyka. Probiotyki z wielkim bolem przemycic sobie da i antybiotyk. Diete z dnia na dzien bardziej szlak trafia ... mlody szaleje w najlepsze, co rano ryk i ubieranie sie w spodnie wyjsciowe, buty itd O wlasnie szykuje sobie ciuchy, juz przyniosl getry termoizolacyjne co mu zwykle zadam pod spodnie i grube skarpety, ma juz dosc tych 4 scian. Dzis ide do przychodni na kontrole to bedzie mial rozrywke ;) Na nic nie ma ochoty malowanie, rysowanie, zabawki tak ale na krotko, tylko bajki, piosenki i bujak. Albo wlazic na szafke i wisiec na tv, a wieczorem skakanie po wyrku obowiazkowo. Tylko moj Kubcio funkcjonuje zawsze duzo gorzej od innych dzieciaczkow z forum.
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #791 dnia: Styczeń 24, 2012, 08:39:04 »
.Jedyny plus to Mlody zaskoczyl z kupalem, chce to nie robi w gacie i przychodzi sie zareklamowac ze ma, tylko idzie sam na kibelek/nocnik i sobie robi, ale nie wola ze chce. Idzie i robi, czasem w panice szuka nocnika, trwa ta sytuacja juz kilka dni, oby byla trwala sukces po tylu miesiacach brudnych gaci ;)
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #792 dnia: Styczeń 24, 2012, 08:41:08 »
sezamku- lekarz nie miał prawa odprawić rodzica z dzieckiem. w polskim prawie dzieci do lat 18 i uczące się (studenci) oraz kobiety ciężarne mają prawo do bezpłatnej opieki medycznej. ja kiedyś zlądowałam z małą na pogotowiu (jakieś 3 lata temu jak rozcięła sobie podczas kręcenia się łuk brwiowy) i też straszyli mnie że będę musiała płacić (za naklejenie plasterka do zasklepienia;) ), ale dali mi 7 dni na dostarczenie dowodu ubezpieczenia.
jakoś dużo dzieci tu choruje(zwróciliście uwagę?)- chyba ta zima taka nijaka. zdrówka Wam życzę!

sezamek

  • Gość
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #793 dnia: Styczeń 24, 2012, 08:55:12 »
olciu-ja wiem o tym ,ze wszystkie dzieci sa ubezpieczone :) Jakby ktos robil mi problem -to zrobilabym awanturę ...Ale niektórzy dają sie zmyć bez sensu...

U nas mlody zagilowany, oczy zaropiałe na maksa, gardlo zatkane...Musze dac ten antybiotyk-chociaz mam ogrrromne opory... :(

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #794 dnia: Styczeń 24, 2012, 09:18:29 »
a czy kontaktowałaś się z dr Bross? ja też miałam opory prawie rok temu (zresztą słuszne, bo długo mała dochodziła do siebie- była odjechana na maksa, na imię praktycznie nie reagowała) i konieczność podania antybiotyku potraktowałam jako porażkę, ale wspierała mnie nasza homeo, mówiąc, że czasem i po taki lek trzeba sięgnąć, że najważniejsze bezpieczeństwo.