Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1514552 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3840 dnia: Wrzesień 05, 2016, 21:35:03 »
Donna- wiem, że pewnie jesteś zajęta,  ale ponawiam pytanie o ten flukonazol... napisz proszę w jakich dawkach mam go brać, ile razy dziennie i jak długo? Mam nadzieję,  że jak teraz zacznę,  to do października najgorsze die offy będę miała już choć w połowie za sobą, bo nie ogarnę się ze studiami :(

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3841 dnia: Wrzesień 05, 2016, 23:53:05 »
O jaką dietę pytasz ? ja jestem ponad rok na bezglutenowej, bez mlecznej ,bez cukrowej i nisko siarkowej , wyniki mam w normie, dlaczego miałyby wychodzić ciała ketonowe w moczu ? jak możesz to rozjaśnij, bo ja nie w temacie.
Przy założeniu że z węglowodanów je się tylko kasze (pomijając że większość warzyw ma jakieś tam cukry w niewielkiej ilości) i nie je się tej kaszy codziennie w jakiś większych ilościach, to po prostu organizm wytwarza energie z tłuszczy co najprościej i najtaniej określić sobie poprzez badanie moczu.

W altmedzie jest jak zawsze wiele teorii i spotkałem się z opinią, że ciała ketnowe nie są czymś złym i jak się czasem tak organizm przegłodzi to wyjdzie mu na dobre. Badanie ciał ketonowoych w moczu (można badać "domowymi paskami" jak PH) jest też polecane przez Ziębę jako weryfikacja zapotrzebowania na węglowodany.

Jedząc ryż, kaszę i ziemniaki już raczej zapotrzebowania można opanować, ale ja sobie zaplanowałem dietę dosyć rygorystyczną więc trochę raczej przesadziłem.

Ankas1986

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3842 dnia: Wrzesień 06, 2016, 11:38:25 »
Miałam zacząć chlatacje, ale po wprowadzeniu diety i antygrzybowych mam takie silne die offy że ledwo żyję. Będę musiała jeszcze troche poczekać.

Ankas1986

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3843 dnia: Wrzesień 06, 2016, 13:58:58 »
Ewa27 przechodzę to samo co ty :-\ staraj się pić dużo wody żeby wypłukiwać te toksyny.

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3844 dnia: Wrzesień 06, 2016, 17:06:26 »
Miałam zacząć chlatacje, ale po wprowadzeniu diety i antygrzybowych mam takie silne die offy że ledwo żyję. Będę musiała jeszcze troche poczekać.
Anka daj znać o swojej chelatacji jak skończą się die offy. Jestem chyba jedynym dorosłym nie na diecie (mój główny grzech to gluten oraz czasami snikersy ;)) chelatującym się. Fakt idzie to powoli i opornie, szczególnie w okresie dump phase a może szczególnie od 25 cyklu (tylko 10 cykli w rok !). Fajnie by było faktycznie usłyszeć że nie jedząc glutenu robisz cykl za cyklem i żaden dump phase nie jest ci straszny ;)

Mały offtop ostatnio jadłem chleb bezglutenowy i w dodatku niskobiałkowy. Nie miał on wcale też tych emulagatorów i dodatków chemicznych. Tylko efekt tego jest taki że smakuje on jakby ktoś w buzi rozsypał bułkę tartą ;).
Nie to już lepiej być na bezglutenowej i bez chlebowej jeśli już. ;)
Powoli wraca mi taka energia i chęć do pracy oraz wracają hormony do normalności. Za to waga trochę znowu poszła do przodu i jest teraz 82 kg !  Ogólnie to czytałem na forum fb Cutlera że to prawdopodobnie die offy (toksyny) powodują destabilizację pracy tarczycy i stąd jej jakby niedoczynność przejściowa i związane z tym przybieranie wagi. Poprzednio pół roku temu też tak miałem że waga skoczyła do 80 kg i potem po die offach wrociła do 78.
A i jeszcze ciekawostka bo była też rozmowa na grupie na fb o wit. B 12. W jednym poście ktoś pisał że jej niedobory i pewnie brak wchłaniania przez organizm (zablokowane przez rtęć) powodują stany lękowe. Za to w innym poście ktoś pisał że ma niedobory tej wit. i to ona jest odpowiedzialna za problemy jelitowe (candida, robale itp.) oraz to że ona determinuje właśnie to że jest się odpornym na przerosty tak że dieta nie jest potrzebna. To dla mnie jest bardzo ciekawe. Jeśli to prawda to znaczyłoby że momentem ważnym w chelatacji jest odblokowanie wchłaniania B 12, bo to ona trzyma stały poziom odporności gwarantujący że grzyb się nie rozrasta. No oczywiście jak ktoś je mięso to ma dość B 12 w diecie tyle tylko że ta B 12 krąży sobie we krwi a nie jest wchłaniania przez organizm. Fajnie by było jakby ktoś się odniósł do tego. Pozdro
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3845 dnia: Wrzesień 06, 2016, 17:15:56 »
Może jeszcze jeden osobny post.  Ta cała sytuacja z patogenami tak utrudniającymi chelatację. Andy pisze że ważnym aspektem jest aby podczas dump phase cały czas chelatować i nie przestawać. Ja owszem robiłem przerwy (szczególnie tą ostatnią) bo ostatnio to rzeczywiście czułem się kompletnie zmęczony po cyklach i pełno objawów z brainfogiem na czele się pojawiło oraz kolejne infekcje wirusowe. Owszem wtedy w kwietniu stwierdziłem po tamtych cyklach że mam dość bo czuje się okropnie.
Teraz chyba jednak najgorsze za mną i pewnie już bym chelatował gdyby nie to że ... trochę się bałem.
No nic teraz w tym tygodniu lepiej się czuję. Minęły chyba te najgorsze dni więc w sobotę zacznę nowy cykl zobaczymy jak dalej będzie.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3846 dnia: Wrzesień 06, 2016, 17:37:49 »
Ewa, ja swojej dawki nie pamietam,ale w książce Fight autism and win autorki tak radzą dawkowac wszystkie antyfungale,ze przez 2-3 dni połowę dziennej dawki (czyli w przypadku flukonazol bralabym pół kapsulki) z rana, potem dodajesz druga połowę wieczorem, po paru dniach jak tolerujesz - to bierzesz 2x1 tabletka. Mnie się wydaje,ze ja brałam docelowo 2x1 kapsułka ale budowała właśnie dawkę powoli. To było już ponad 5 lat temu wiec nie pamiętam dokladnie.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Ankas1986

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3847 dnia: Wrzesień 06, 2016, 18:19:09 »
Brother odstawieniu glutenu u mnie to mały problem, najgorzej mam ze słodyczami  :'( no ale jakoś ratuje się ksylitolem☺ Jestem na low carb czyli pieczywa nie jem w ogóle, z węglowodanów to tylko warzywa i cos tam z orzechów się uzbiera jeszcze

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3848 dnia: Wrzesień 06, 2016, 19:29:46 »
Brother odstawieniu glutenu u mnie to mały problem, najgorzej mam ze słodyczami  :'( no ale jakoś ratuje się ksylitolem☺ Jestem na low carb czyli pieczywa nie jem w ogóle, z węglowodanów to tylko warzywa i cos tam z orzechów się uzbiera jeszcze

Jak na low carb to może zamiast ksylitolu jedz sukralozę (splenda) - http://www.guiltfree.pl/pl/56_splenda-mcneil-nutritionals . Ma zero węgli, a ksylitol ma ich sporo.
Czy jesteś na paleo - czy też na ULC - ultra-lowcarb z ograniczeniem ilości węgli do np 30 czy 50g dziennie?

Pij dużo wody i przeczekaj, die offy miną, ciesz się że je masz - odporność działa :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Ankas1986

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3849 dnia: Wrzesień 06, 2016, 20:03:24 »
Dzięki donna, sprawdzę;) mysle jeszcze nad erytrytolem. Staram się nie przekraczać 50g węgli dziennie, pozytywny efekt to to że szybko chudnę:) myślałam żeby później przejść na jakiś czas na ketogeniczną. Zobaczę jak mi z chelatacją będzie szło i czy dam radę ;)

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3850 dnia: Wrzesień 06, 2016, 20:04:56 »
Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, czy bardzo cuchnący mocz w trakcie cyklu o czymś świadczy? Jego kolor również jest taki dziwny, trochę jak tuszu w zakreślaczach.
Z własnego doświadczenia wiem że najmocniej mocz barwi przesycenie witaminami z grup B. Mogę mówić tylko za siebie ale to informacja sprawdzona empirycznie, bo mnie to swego czasu zastanowiło, dlaczego mam seledynowy czy "święcący" mocz - ciężko kolor dokładnie opisać.

Myślałam o np. flukonazolu- wg antymykogramu mój grzyb jest oporny na nystatynę (i tylko na nią). Wiem, że lekarz normalnie mi tego nie wypisze, ale jak pokombinuję to zdobędę recepty.
Tak z ciekawości, czemu mają jakiś wymaz (nie wiem z czego) i mając na nim grzyby lekarz miałby nie wypisać leku przeciwgrzybicznego?

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3851 dnia: Wrzesień 07, 2016, 13:35:01 »
Dzięki donna, sprawdzę;) mysle jeszcze nad erytrytolem. Staram się nie przekraczać 50g węgli dziennie, pozytywny efekt to to że szybko chudnę:) myślałam żeby później przejść na jakiś czas na ketogeniczną. Zobaczę jak mi z chelatacją będzie szło i czy dam radę ;)

OK. Trochę jednego nie zrozumiałam - skoro jesteś na 50g węgli, to jesteś w ketozie, więc co masz na myśli, że chcesz przejść na ketogeniczną? Chyba, że Ci chodzi o takie klasyczne keto wysokotłuszczowe, ze stosunkiem tłuszczów do węgli 3:1 - ale szczerze mówiąc, to jak dla mnie ma sens tylk chyba przy epilepsji.
Ja mam doświadczenia z dietą keto, mąż też ma pacjentów - tu trzeba mocno uważać, nie każdy organizm reaguje dobrze (wbrew pozorom chudnięcie nie świadczy o dobrej reakcji, chudnie na keto każdy) - w każdym razie uważaj przy wychodzeniu z keto później (jeżeli wgl będziesz to planować), dodawaj spokojnie te węgle, po 10g na tydzień np - nie tak, że nagle z 50g węgli dziennie przejdziesz na 150g. PLUS - co najważniejsze - 3 litry wody dziennie to po prostu minimum. Tam jest też przy keto suplementacja wskazana - chlorek potasu itd, ale to pewno wiesz. To może i jest dobra dieta - ale na jakiś czas - miesiąc, dwa, a wychodzenie z niej jest dość trudne.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3852 dnia: Wrzesień 07, 2016, 13:59:24 »
No właśnie z tymi dietami trzeba uważać na reakcje organizmu bo to nie jest takie proste. Prawie zawsze jak zmienie się dietę tak znacząco to są reakcje i to czasem nie przyjemne. Trzeba mieć wiedzę i determinację oraz zrozumienie co się dzieje w organizmie. Dlatego też nie zmieniam swojej diety i jem w zasadzie tylko z wykluczeniem nabiału. Nabiał jest łatwo zastąpić innymi pokarmami tak aby nie spowodować niedoborów.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

Ankas1986

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3853 dnia: Wrzesień 07, 2016, 14:07:22 »
Donna-Wiem ze ketogeniczna dieta nie jest łatwa, dlatego nie wiem czy się zdecyduje.  :) Chciałam ja zastosować nie w celu zrzucenia wagi tylko zdrowotnie;) czytam właśnie książkę bruca fifa ,dieta ketogenoczna' i on poleca ja min na problemy psychiczne właśnie. Jest podzielona na 3etapy. Pierwszy to właśnie ograniczenie węgli, drugi ketogeniczny i trzeci utrwalenie fazy niskoweglowodanowej. W ketogenicznej fazie zaleca 70-80  proc kalorii czerpać z tłuszczu.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2016, 14:10:58 wysłany przez Ankas1986 »

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #3854 dnia: Wrzesień 07, 2016, 18:31:55 »
No właśnie - i jeśli masz zapotrzebowanie kaloryczne np 1700 - to musisz 1200 kcal zjeść z tłuszczów, ok 100 kcal z węgli i 400 kcal z białek. W praktyce jest to mały kawałek mięsa pływający w  kostce smalcu + ogórek. Bo jasne ze można kombinować z maka migdalowa, ale to też spory koszt (btw, najtaniej ja kupisz w badapak) no i dużo roboty.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html