Autor Wątek: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych  (Przeczytany 1531450 razy)

0 Użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Burza

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 294
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1035 dnia: Kwiecień 21, 2012, 23:40:43 »
.


« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2012, 23:52:40 wysłany przez Burza »

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1036 dnia: Kwiecień 21, 2012, 23:43:53 »
Bardzo dobrze, że jest na urlopie :), no martwiłam się po prostu :/ Jakby co, powiedz, że to przeze mnie, a Ty jesteś słabą istotą, która nie umie się powstrzymać przed odpowiedzią na pytania
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2012, 23:46:24 wysłany przez obrazki »
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

Burza

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 294
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1037 dnia: Kwiecień 21, 2012, 23:48:08 »
.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2012, 23:52:51 wysłany przez Burza »

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1038 dnia: Kwiecień 21, 2012, 23:51:26 »
Kazdemu z nas przydalby sie taki urlop. Sama nad tym ostatnio pracuje...

Burza

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 294
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1039 dnia: Kwiecień 21, 2012, 23:55:53 »
.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2012, 23:53:02 wysłany przez Burza »

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1040 dnia: Kwiecień 22, 2012, 01:19:17 »
Prosze nas tu urlopami nie straszc;-) sezamek limit forumowy na ten rok wykorzystala, wiec przykro mi ale wiecej ni mo:-P
ps. Dzieci na niekonczacy sie urlop od autyzmu wysylac na biezaco:-)
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

Agatita

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 332
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1041 dnia: Kwiecień 23, 2012, 19:25:30 »
Moim zdaniem, dobrze jest przed cyklem (przynajmniej raz w miesiącu) odrobczyć.
Wtedy ma się pewność że ból brzucha, lub inny objaw nie wynika z zarobaczenia.


Sorki że tak wyciągam wypowiedź z środka wątku, ale czym można odrobaczać co miesiąc dziecko?
"Pesymista widzi trudności w każdej nadarzającej się okazji, optymista widzi okazję w każdej trudności"  Sir W. Churchill


Adaś ( X 2008 - autyzm)  
Ala ( IV 2010)

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1042 dnia: Kwiecień 23, 2012, 19:52:28 »
Nie wiem czy można, ale czasem trzeba. Mój Antek ma tyle tego paskudztwa że odrobaczamy co dwa tygodnie chemią i codziennie ziołowymi a i tak ciągle wychodzą i już się tak bawimy w kotka i myszkę od prawie dwóch miesięcy. Profilaktycznie pewnie bym chemii w dziecko nie pakowała co miesiąc tylko regularnie podawała np. olejek z oregano, ale jeśli macie robale to walka musi być zacięta.

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1043 dnia: Kwiecień 23, 2012, 20:59:07 »
Sezamek jest "na urlopie"-wróci :)

Mam nadzieje, że nie będzie mi miała za złe że to napisałam ;)
Sezamek mówiła mi, że musi trochę odpocząć. Ale myślę, że zatęskni za nami bo jesteśmy wszystkie bardzo fajne ;)
Burza, właśnie zauważyłam, że jesteś z Bydgoszczy, to blisko nas :)
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

sezamek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1044 dnia: Kwiecień 24, 2012, 08:58:10 »
dziewczyny-nie da rady się stąd tak po prostu wylogować... Ja was kocham przecież :)-chociaż w większości znam tylko awatarki i nicki :)... Nie da się również odpocząć od myślenia obsesyjnego o dziecku, wylogowanie się -niczego nie załatwia ani nie poprawia-przetestowałam-bo przez chwile dałam się pokonać obawom... W ogóle jakiś mam cięższy okres ostatnio-a młody "dowala" wielkim powrotem do ukochanych kibelków...Znowu mam powodzie w domu, całe ściany zabazgrane w kibelkowe motywy, wszędzie podoklejane z plasteliny rury i zawory...Szał normalnie... Nawet jak kupuje mineralkę w sklepie (taka drobna samodzielność) mówi "dzień dobry!-do jakiego kibelka Ty robisz siku?"-pani na ogół się zapowietrza-a młody dokańcza zdanie "poproszę małą wodę niegazowaną..." To akurat jest zabawne-ale przez resztę DOBY już nie bardzo... Nie wiem co z tym zrobić cholerra. Już myślałam aby go "wtrącić" do raju kibelkowego-tak aby miał tego po dziurki w nosie i nigdy nie chciał kibli oglądać-ale obawiam się-że już by stamtąd nie wyszedł...

W ogóle-tak w temacie-mamy przerwę w chelatacji- wymuszona przez ciągłe infekcje... No i utwierdziłam się w przekonaniu, ze trochę tą chelatację pociągniemy-bo świry nam wracają, gdy nie mamy ciągłości i regularności w przeprowadzaniu cykli... Przede wszystkim stymulacje wzrokowe znowu zawitały w repertuarze młodego... Chyba porządny tran nam się kłania...Również machanie łapkami w chwilach emocji-gada i gestykuluje, z tym, ze ta gestykulacja często zamienia sęe w trzepotanie jedną lub dwiema rączkami...

Ja z kolei-zrobiłam sobie wymaz z gardła-bo podejrzewam siebie jako główne źródło "zła"- prawdopodobnie jestem hodowca wspaniałych paciorkowców, którymi regularnie zarażam towarzystwo ( nie tylko to domowe). Wynik wymazu-nie przyszedł. A to oznacza, ze właśnie mam dobierany antybiotyk... Nie mogę dziadostwa wytłuc sposobami domowymi, wziełam już dwa antybiotyki-ten będzie kolejny, ale profilaktycznie obejmę całą rodzinę-a zwłaszcza Frania ta kuracją... Coś mi się wydaje, ze mogłam mu "pomóc" w tych pogorszeniach...

Teraz majówa :)-zrobimy meeega cykl. Przynajmniej takie mamy plany. Może przez okres letni uda nam się trochę podgonić te dziury pomiędzy cyklami... Wczoraj wyciągnęłam zakurzone biomolowskie wyniki badań... On nawet to przeklęte aluminium ma na -98%-a u nas największy zakład aluminium w Europie...więc raczej niemożliwe jest aby tak małe wydalanie było prawidłowe...
franio -lipiec 2007     (autyzm)
zuza   -wrzesień 2009

http://AutyzmSoft.pl


www.pomagamy-franiowi.pl

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1045 dnia: Kwiecień 24, 2012, 09:37:36 »
Sezamek is back! :) :) :)
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1046 dnia: Kwiecień 24, 2012, 10:06:15 »
sezamek- błagam cię, nie wal w siebie tony antybiotyków. spróbuj homeopatią! mi zdrowie totalnie posypało się od anginy  po drugim roku studiów, lekarze walili we mnie antybole przez blisko pół roku, były wymazy itp a bakteria (u mnie to była klebsiella) jak siedziała tak siedziała. dopiero kolejny otolaryngolog uratował mnie kulkami, ale niestety potem (na skutek nadmiaru antybiotyków) zaczęły mi się nawracające grzybice, których dopiero niedawno się pozbyłam dzięki odtruwaniu siebie najpierw joalisami a potem homeo klasyczną.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1047 dnia: Kwiecień 24, 2012, 10:07:26 »
Nawet jak kupuje mineralkę w sklepie (taka drobna samodzielność) mówi "dzień dobry!-do jakiego kibelka Ty robisz siku?"-pani na ogół się zapowietrza-a młody dokańcza zdanie "poproszę małą wodę niegazowaną..."

O kurna chata... Jaki gośc :D :D :D Ja to uwielbiam takie numery w gombrowiczowskim stylu :D

Sezamku, fajnie, że jestes z powrotem, zmartwiliśmy się wszyscy, jak zniknęłaś, chociaż z drugiej strony myśleliśmy, że po prostu wrociłaś do tzw. "normalnego świata" (czasami się zastanawiam, czy coś takiego w ogóle istnieje :) ).

Co do chelatacji - Cutler mówi, że na całkowite wyleczenie potrzeba od 100 do 300 cykli, Wam pewnie wystarczy 100, ale to i tak jeszcze pewnie z rok ;) Zostań z nami i zdawaj relacje z dalszych postępów Frania :)

Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

sezamek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1048 dnia: Kwiecień 24, 2012, 10:24:16 »
teraz-to zostane na wieki -nawet jak Franek bedzie dorosły-a my stare baby :) glupio zrobiłam. To jakas desperacja była podyktowana dołem -gigantem ...

a dalsze postepy...Wczoraj chodziłam wściekła (rzadko mi sie zdarza-ale jak juz to dzieci wieja na mój widok) Franio aby się podlizać-zaczął zamiatac w duzym pokoju. Skomentował to tekstem "zamiatam matko-abyś była szczęśliwa"

A CO DO NUMERÓW... ostatnio nie wytrzymałam i moje dziecko dostało po łapie za lanie siostry. Kilka dni później przewrócił się na basenie, obejrzał kolano i rzekł:
"łeee- nie ma nawet śladu...JAK MATKA WALNĘŁA -TO BYŁ"
zamkną mnie kiedyś przez niego...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2012, 10:28:50 wysłany przez sezamek »
franio -lipiec 2007     (autyzm)
zuza   -wrzesień 2009

http://AutyzmSoft.pl


www.pomagamy-franiowi.pl

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Z frontu - czyli aktualności z cykli chelatacyjnych
« Odpowiedź #1049 dnia: Kwiecień 24, 2012, 10:36:25 »
A CO DO NUMERÓW... ostatnio nie wytrzymałam i moje dziecko dostało po łapie za lanie siostry. Kilka dni później przewrócił się na basenie, obejrzał kolano i rzekł:
"łeee- nie ma nawet śladu...JAK MATKA WALNĘŁA -TO BYŁ"
zamkną mnie kiedyś przez niego...
cha cha cha  ;D
Sezamku, właśnie tego brakowało mi na forum. Numery Frania są najlepsze!
Ja często czytam o waszych postępach, żeby mieć w sobie iskierkę nadziei, że mój Kajcio też wróci do naszego świata.
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)