Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: brother w Lipiec 05, 2014, 13:52:36

Tytuł: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 05, 2014, 13:52:36
O tej witaminie mało wiem ale za to kiedy świeci słońce to moje samopoczucie zawsze jest zauważalnie lepsze.
Czemu tak jest czemu ta jedna witamina powoduje aż taką różnicę w samopoczuciu ? Czy ona jest ważniejsza od
np. witaminy C dla nadnerczy ? No właśnie ważniejsza ? A moża ja jestem akurat takim przypadkiem że pozostałe suplementy utrzymują się w organizmie na odpowiednim poziomie a witamina D u mnie się szybko zużywa przez np. rtęć ?
Naprawdę nie znam się na tych przemianach w organizmie. Nigdzie też nie czytałem opini Cutlera na ten temat.
Wiem jedno że kiedy świeci śłońce mam energię, szybciej myślę, inaczej żyję.
Bardzo proszę o wasze opinie na temat jak na was działa ta witamina. Ja poprostu dłużej nie mogę zażywać pozostałych suplementów z protokołu a tą uznaną jako dodatkową pominąć. Po jutrze powinna przyjść do mnie ashwaganda. Jednak ostatnie doświadczenie ze słońcem sprawia że muszę i zamawiam witaminę D 1000 IU. Na początek będę ją używał "w pogotowiu" tzn. wtedy gdy nie ma słońca. Czy mogę przedawkować witaminę D? Nie wiem ale chyba stosowanie witaminy D w słoneczne dni to chyba nie jest dobre rozwiązanie..
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Lipiec 05, 2014, 14:34:10
"Wiem jedno że kiedy świeci śłońce mam energię, szybciej myślę, inaczej żyję. "
kiedy świeci słońce czy kiedy się opalasz? bo prawie każdy woli ładną, słoneczną pogodę i lepiej się wtedy funkcjonuje.
Co do samej witaminy D, to http://bit.ly/1sdzkIX
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 05, 2014, 15:14:09
Tak zdrowie dzięki że mi przypomniałeś o gogle tylko czemu raptem jak kończy się lato to od razu poziom witaminy D spada tak mocno? Czemu kiedy nie ma ekspozycji na słońce to od razu muszę czuć się gorzej i to po kilku dniach ? To chyba nie jest zwykły niedobór. Ona się po prostu za szybko zużywa w organizmie.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Lipiec 05, 2014, 15:19:59
Tak zdrowie dzięki że mi przypomniałeś o gogle tylko czemu raptem jak kończy się lato to od razu poziom witaminy D spada tak mocno?
Badałeś poziom wit. D? Zapewne nie więc o czym rozmawiamy.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 05, 2014, 17:08:44
Dobra czyli mam rozumieć że nie spada ? No bo tak to z tej rozmowy wynika. Anyway dla mnie wygląda tak jakby
dla moich nadnerczy ta witamina miała większe znaczenie niż np. witamina C, która przelatuje jak woda. Jestem ciekaw co inne osoby będą miały do powiedzenia. Z resztą zobaczę jak przyjdzie mi ashwaganda i pobiorę trochę witaminy D w pochmurne dni. Do tego dojdzie parę cykli. Ta suplementacja powinna wyciągnąć hormony i w konsekwencji samopoczucie napewno na dużooo wyższy poziom. :) I napewno będzie to dużo bardziej stabilne samopoczucie bez żadnych skoków w górę i spadków w dół.:) Właśnie tak myślę :)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: graffik w Lipiec 06, 2014, 09:17:12
psy lubią się wylegiwać na słońcu to coś musi oznaczać. Tymczasem ludzi się straszy, że to takie niezdrowe i trzeba stosować kremy z filtrem i okulary  8)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: obrazki w Lipiec 06, 2014, 12:30:57
Słoneczna pogoda to nie tylko witamina D, ale też inne ciśnienie, światło
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 06, 2014, 12:37:03
Heh dobre graffik :) I am like a dog  8) No nie wiem czemu tak jest ale ta witamina działa bardzo wyraźnie na moje nadnercza.
Naprawdę teraz myślę że zestaw
cynk, magnez, b6, omega-3, ashwaganda,d (słońce/suplement)  jest odpowiedni dla moich nadnerczy. Yop to jest siła normalnie miazga dla rtęci. (w przenośni oczywiście) Polecam dzisiaj wszystkim słoneczko. Na dodatek jest za darmo :)
No tak ludzi się straszy tym czerniakiem. Tylko że do czerniaka potrzeba kilku czynników. Samo opalanie się myślę że nie jest głównym czynnikiem. Oczywiście ważne jest też to jak się opala tzn. ile czasu. Jak ktoś jest cały dzień nad jeziorem to pewnie lepiej jest użyć kremu z filtrem. Jak ktoś robi np. kilka sesji dziennie po 20-30 minut to taki filtr jest zbędny. Ja właśnie teraz tak robię.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: bonam w Lipiec 06, 2014, 16:36:39
Czerniaka wywołuje np. arsen. Jak inne syfy, w organiźmie kumuluje go rtęć.
Młody ma przekroczony poziom arsenu - w ciągu ostatniego półrocza pojawiło mu się kilka ciemnych znamion....
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Lipiec 06, 2014, 21:47:01
esfler polecam Ci do poczytania watek:

http://www.dzieci.org.pl/forum/przeglad-prasy/witamina-d/

Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Lipiec 06, 2014, 23:37:59
To jest mój pierwszy post na tym wspaniałym forum, czytam go bardzo chetnie, doceniam Wasze wszystkie rady, tylko malutkie ale do

Esflera, zlituj się, czasami jak cos napiszesz to az dech w piersiach zapiera. Ile razy zmieniasz zdanie, później wracasz z podkulonym ogonkiem.
Muszę zareagować omnibusie, chelatujesz sie z metali cięzkich i jednoczesnie wcierasz w siebie alluminum z toksycznych rakotwórczych kremów do opalania.
Sięgnij po toksykologię Seńczuka, Mutschlera, poczytaj.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: graffik w Lipiec 07, 2014, 09:41:55
nie no chyba nie pisał że sam  używa kremów do opalania
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Lipiec 07, 2014, 10:16:21
własciwie tak, ale mozna odniesc wrazenie ze zaleca stosowanie, takie chemikalia omija się szerokim łukiem w sklepie.
wpływ alluminium na mózg, na kosci, mieśnie, i wątrobę, glin zaburza wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, zaburzenia pracy jelit, zaparcia, odkładanie się w mózgu-Alzheimer.
Zespoły chorobowe, które moga byc wywołane działaniem glinu w przypadku uszkodzenia nerek u ludzi:niedokrwistosc, encefalopatia,parkinsonizm, demencja starcza, dsytrofia, sarkaidoza,padaczak, zaburzenie odpornosci,pofiria, zespół Downa, nowotwort-mięsak,śródbłoniak.

str.398 Toksykoligia Seńczuk

ale wy juz dawno wiecie, tak dla odświeżenia wiadomosci.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 07, 2014, 11:30:10
Słucham ? Że ja zalecam stosowanie, ale czego ? Przecież nie opalaczy tylko kremów chroniących skórę przed długotrwałą ekspozycją na promieniowanie UV. No to proszę wyjdź cały dzień na słońce. Spal się od słońca. Pewnie nie wiesz jakie to uczucie. Ja miałem tak 4 lata temu że się spaliłem od słońca naprawdę to nie jest nic przyjemnego. Te kremy są tylko jak ktoś cały dzień jest narażony na słońce. Ja teraz cały dzień nie wychodzę na słońce tylko się opalam w sesjach 20-30 minut bez żadnych kremów bo wiem że blokują wchłanianie witaminy D. Robię obecnie kilka takich sesji dziennie. Mam też plany ze znajomymi pojechać w lipcu nad morze i nie wyobrażam sobie siedzieć cały dzień na plaży bez ochrony skóry przed spaleniem. Co innego jest ochrona skóry przed silną i długotrwałą ekspozycją na słońce a co innego wykorzystywanie słońca do stymulacji produkcji witaminy D tak jak robię to teraz. Trzeba to rozróżnić kasiu.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 07, 2014, 11:41:02
maPatrykma wielkie dzięki za link. :) Ja głównie korzystam z tej tablicy i nie widziałem wcześniej aby był tu temat witaminy D.
Więc jeszcze raz dziękuję. :)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Lipiec 07, 2014, 17:13:36
Zawarte w kremach do opalania aluminium sprzyja powstawaniu równomiernej opalenizny. Chodzi własnie o te kremy z UV, które mają ten szajs. Są inne sposoby zeby chronic sie przed słoncem, ale nie o tym mowa.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 07, 2014, 19:34:46
Są inne sposoby na to by chronić się przed słońcem ? Tak jakie ? Jak wiesz to napisz. To chyba nic trudnego.
Sprawdzałem swój krem do opalania i nie ma tam nigdzie mowy o aluminium. Może nie wszystkie kremy je mają tylko niektórych producentów ? Właśnie dlatego też nie wchodzę na forum fungidia bo ty tam kasia w każdym poście piszesz gdzie jeszcze co się znajduje. Sory ale nie zamiarzam uczestniczyć w jakimś obłędzie. Nie stosuję masowo kremów chroniących przed UV i nikomu ich nie zalecam ale nie zauważyłem też by ten krem co mam w domu posiadał jakikolwiek metal ciężki.
To tak trochę jak miałem te stany lękowe o pastę do zębów czy ktoś mi zarzucił że jem czasem ryby z puszki.
Andy jakoś nie pisał o tych ułamkowych źródłach korzystanych okresowo a nie masowo żeby były jakimś szczególnym zagrożeniem czy też przeciwwskazaniem do chelatacji. Stany lękowe mam za sobą więc takie coś nie działa na mnie.
Keep calm and chelate !
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Lipiec 07, 2014, 20:49:59
dla mnie to troche powiewa od Ciebie Esfler egoizmem, dowiedziałem sie i zabieram zabawki. Wybacz ale jesli znienawidzony przez Ciebie Darek nie byłby "upierdliwy" długo nie dotarłoby do ciebie ze jestes zawalony rtęcią, i długo ciagnałbys MO, KB, albo utknął na lata gdzies na kafeterii i robił lewatywy. Tu nie chodzi o obłęd, daleko mi od obłędu. tu chodzi o uswiadamianie ludzi dlaczego chorują, dla nich mieć ołów to tylko jak wejdziesz  do beczki z ołowiem albo najjesz sie kulek ołowianych . Taką mają swiadomosc.
Czekam az zejdzie trochę z Ciebie tego szajsu i moze dołączysz na fungi i pomozesz paru zagubionym niedowiarkom.

Wiesz tu rybka, tam rybka, tu kremik z glinem, tam kapka syropu z rtęcią, trochę ziemniaczków z olowiem, rtęcia, bananka z kadmem, ziarnko do ziarnka uzbiera sie miarka.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 08, 2014, 10:43:34
Sory ale ja nikogo nie mam zamiaru w niczym uświadamiać. Ja chcę tylko siebie wyleczyć i podzielić się tym z innymi że można z tego wyjść. Nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać ani uszczęśliwiać. Już to robiłem i popełniłem błędy z których wyciągnęłam wnioski i dzisiaj inaczej się wypowiadam. Mam inne zdanie, ale nie dlatego że lubię zmianiać zdanie tylko dlatego że poprzednie przekonania zweryfikowałem i okazały się błędem. A na pewno nie będę przekonywał do szaleństwa pod tytułem 100 mg ALA i 100 mg DMSA + Chlorella + reszta. Chciałem Darkowi przekazać że jest w tym miejscu nieostrożny i nie przekazuje ludziom wystarczająco dużo w tym zakresie. Gdybym słuchał tylko i wyłącznie ludzi z tego forum nie byłoby problemu przy chelatacji. Tak popełniłem błąd że chelatowałem na tym 25 mg i wróciłem z podkulonym ogonem i co ? Nie poddałem się chelatuje na niższej dawce i jest dobrze. I zastosowanie DMSA 25 mg wcale nie musiałoby oznaczać że lepiej bym znosił chelatację. Wiele osób nie toleruje samego DMSA. O tym Darek chyba nie wie. :D MO i KB nie stosuję. Innych cudów też nie. W obłęd nie popadłem. Tak jestem może egoistyczny. Każdy jest egoistą w pewnym sensie zawsze. A Darek nie jest egoistą kreując siebie na zbawiciela ludzi na fungidi ?  ;) Nawet nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za słowa i się zarejestrować bo boi się że niektórym ludziom jego protokół może zaszkodzić. Nie mam do niego żadnej nienawiści to wy tak to postrzegacie. Naprawdę szkoda życia na takie dyrdymały kasiu, nie mam zamiaru się tutaj przekomarzać.
Keep calm and chelate :)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Lipiec 09, 2014, 08:02:47
Istnieje duży związek pomiędzy ołowiem a niedoborami witaminy D. Ołów zmniejsza metabolizm tej witaminy.
Cutler o tym pisze  Seńczuk  także  wspomina.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Lipiec 25, 2014, 14:12:27
Hej ! Wróciłem z wypoczynku. Niestety trochę za długo się opalałem na tej plaży :P Niestety się poparzyłem na nogach a konkretnie
na stopach, pomimo stosowania kremów ochronnych. Mam opuchliznę na lewej nodze wokół kostki. Zastosowałem pantenol oraz krem z heparyną. To mi trochę ulżyło.
Natomiast po zastosowaniu okładu z rumianku ten obrzęk prawie całkowicie zniknął. Coś takiego miałem już 4 lata temu ale wtedy całe ciało było prawie równo spieczone. Teraz problem ten dotyczy głównie nóg bo przed wyjazdem opalałem i przyzwyczajałem ciało do słońca poza nogami (stopami).
Pojawia się pytanie - czy te zdolności do obrzęków (w między czasie miałem też hemoroidy) mogą być związane z niedoborem kortyzolu czy też np kwasu foliowego ? Kolejna kwestia to sama reakcja na słońce. Wydaje mi się że jestem bardzo wrażliwy na słońce. Czy wrażliwość na słońce i trudności w opalaniu to może być kwestia jakiegoś niedoboru ? Wydaje się po prostu że reakcja na słońce jest też sprawą indywidualną bo nie wszyscy reagują na takie przebywanie na plaży oparzeniami. To mnie ciekawi.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: ToTa w Lipiec 26, 2014, 14:53:52
To tez genetyczne  :) Ja sie opalam jak swinka na rozowo.... mimo ze albinosem nie jestem, potrzebuje dobrych paru tygodni expozycji na slonce aby kolor ciala przeszedl w oliwkowy. Jak cos takiego Ci sie ponownie przydarzy, lub jakie kolwiek inne poparzenie sprubuj olejku lavendowego, bezposrednio na oparzenie, dziala jak magia, szok! Tylko aby to byl olejek lavendowy naturalny nie rozcienczany w niczym, nie jakas podroba chemiczna.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: bonam w Lipiec 29, 2014, 23:32:35
Gdzieś mi świta, że brak cynku powoduje niemożność opalenia się (z pyrolurii).
U mnie twarz, ręce i kawałek pleców opalają się normalnie (co roku na słońcu), natomiast nogi nie są w stanie nawet poparzyć się na czerwono.
W tamtym roku spędziłam tydzień plackiem w ogródku i tydzień nad morzem, i co? Lipa. Zero. Nul. Jak były białe, tak białe zostały.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Sierpień 02, 2014, 23:00:16
Wątek ciekawy, bardzo ciekawy, podam moje spostrzeżenia. Jestem zatruta rtęcią mocno. Nigdy nie mogę się opalić, moja skóra się prędzej oparzy niż opali tak było w zasadzie zawsze, gdzieś już nie pamiętam gdzie niestety. Co jest dziwne, wiele osób mojego pokroju również zatrutych rtęcią ma podobne problemy, Ale zauważyłam, że jak biorę witaminę D przed wejściem na słońce to opalam się szybciej, już nie na czerwowo tylko od razu na brązowo, co więcej jako że u mnie zatrucie rtęcią przeradza się również w uporczywy trądzik,mimo tych 31 lat, to branie witaminy D niweluje go całkowicie. Podobnie jak sauna, sporty aerobowe jak i opalanie. Na wielu forach ludzie skarżą się na te same problemy co ja właśnie prz zatruciu rtęcią, a nie ołowiem. Ja czytałam że to rtęć powoduje uszkodzenie metabolizmu czy jakoś tak witaminy D. Co jest ciekawe brak witaminy D powoduje również problemy z napięciem mięśniowym i gorszym rozwojem mięśni oraz kości, co niestety u wielu dzieci skutkuje wadami postawy np. jak u moich dzieci skoliozą i właśnie dziwnym napięciem mięśniowym, mocno zauważalne. Jeśli chodzi o opalanie się, moje dzieci mimo częstego przebywania na słońcu również nie mogą się opalić, co dziwne sparzają się, ale nigdy nie przerodzilo to się jeszcze w opaleniznę, co jest dla mnie naprawdę dziwne. Ostatnio ze względu na tą skoliozę doszłam do badań w których odkryto że skolioza występuje tylko u dzieci szczepionych w ilości 6%, a u nieszczepionych 0%. To dało mi do myślenia, być może rtęć czy też właśnie ołów(ale czy ołów występuje w szczepionkach ??? ), poprzez działania negatywne na witaminę D, są bezpośrednią przyczyną nieprawidłowego napięcia mięśniowego czy też wad postawy np. nieszczęsnej skoliozy, chociaz dla wielu lekarzy to byłaby krzywica po prostu(pełnych objawów krzywicy u swoich dzieci nie zaobserwowałam, ani zresztą u siebie). O braku cynku niestety nic nie wiem. To tyle.

A swoją drogą gdzie można nabawić się ołowiu??
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: katgaj1 w Sierpień 04, 2014, 13:18:28
OŁÓW

- są niezliczone źródła ekspozycji

- znajduje się w rurach wodociągowych wyprodukowanych przed 1986 rokiem

- w pigmentach farb produkowanych do lat 70.

- przy produkcji amunicji

- przy produkcji kryształowych naczyń, mechanizmów optycznych, niektórych szklanych pojemników

- do 1996 roku wykorzystywany w produkcji puszek

- znajduje się w bateriach, paliwie lotniczym

- przy produkcji ceramiki, kosmetyków, biżuterii

- przy produkcji słodyczy różnego rodzaju

zapożyczone ze strony www.pdm.org.pl
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: bonam w Sierpień 04, 2014, 20:18:44
Tu jest trochę o niemożności opalenia się
http://www.pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=35&Itemid=47

A tu troszkę o działaniach rtęci i cynku. Żadne odkrycie ale fajnie napisane
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/dmps.htm
Wyjaśniło mi się dlaczego alergia na gluten występuje zawsze(?) przy zatruciu rtęcią  :).
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Styczeń 27, 2015, 16:39:37
Wywołuję ten temat z zaświatów. Robię to celowo i dlatego że chcę kilka przemyśleń obserwacji dotyczących mojego organizmu.
Dzięki chelatacji organizm mój poczynił wiele postępów w kwestii redukcji zatrucia i objawów z niego wynikających. Nie chce mi się wypisywać wszystkich supli które biorę poraz tam któryś. Napiszę tylko że z powodu bardzo głębokiego snu i w obawie przed zawaleniem cykli zrezygnowałem z preparatu ZMA(magnez 450, cynk 30 mg i B6 10,5). Czyli dzięki wywaleniu magnezu i b6 nie śpię już tak głęboko. Jest to o tyle pozytywne że nie obawiam się o zawalenie cykli. W to miejsce na stałe wrzuciłem DHEA 25 mg a wycofałem na jakiś czas witaminę D. Co się okazało. DHEA bez witaminy D nie działa u mnie tak fajnie jak działa wtedy gdy biorę też witaminę D. Tzn. grzyb po cyklu sobie hula i nie widać zwiększonego uczucia takiej przyjemności w ciągu dnia  - czyli jakby testosteron spadł. (pomijam tu fakt że skończyła mi się też glutamina i robię trochę przerwę do marca z tym suplem)
Za to kiedy tylko wziąłem witaminę D znowu czuje się lepiej i grzyb jest bardziej pod kontrolą. Przypomnę że biorę tylko 1000 IU tej wit. D. Dlatego nie wiem kto ile i jak używa tej witaminy. Na mnie działa wspaniale - dzięki niej grzyb tak sobie nie hula jak bez niej a DHEA w moim przypadku prawie nie działa bez witaminy D.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 24, 2015, 19:30:18
Hej. Dotychczas brałem 1000 IU witaminy D. Teraz zakupiłem 2000 IU. Mam w planach mały test :)
Nie mam cynku i czekam prawie 2 tydzień na przesyłkę. Za to biorę z powrotem b-bomplex i na dniach dołożę tą witaminę D 2000IU.
Jestem ciekaw jaka będzie reakcja na większą witaminę D. Kto wie może dotychczasowa suplementacja cynkiem zniwelowała niedobory i nie potrzebuję już tak dużo cynku tj. ponad 100 mg. Nie to że zamierzam z cynku zrezygnować, ale kto wie ?
Czekam na ostatni cynk w dawce 100 mg. W tym czasie przetestuję tą witaminę D. Może się okaże że sama witamina D w większej dawce więcej działa na odporność w moim przypadku niż cynk nawet ? Kto to wie przy zatruciu rtęcią dużo jest możliwe.;)

Wracając do chelatacji to mam już po ostatnim cyklu 2 miesięczną przerwę i ciągle dochodzę do siebie po ostatnim cyklu.
Czuję się na ogół już dobrze ale ciągle gdzieś tam w ciągu dnia "przewinie" się czasem jakieś zmęczenie albo jakiś die-off i nie jestem jescze w pełni zregenerowany po cyklu. Od początku marca zrobiłem przerwę w braniu witaminy D i liczę właśnie że to brak stałej suplementacji tej witaminy powoduje dłuższą regenerację. W styczniu i lutym czułem się lepiej... No nic coś czuję że właśnie ta suplementacja jest dla mnie najważniejsza wogóle i te problemy które mam z candida to właśnie są zakorzenione w problemie z metabolizmem witaminy D. Dość pierniczenia się 2000 IU do testów, a potem bardzo możliwe że 5000 IU zakupię i może właśnie dzięki temu będę w stanie chelatować bez przerw i regeneracja będzie szybsza :)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Convalia w Marzec 24, 2015, 23:23:18
A ile podajecie wit d dzieciakom, lekarka mojemu rocznemu dziecku zalecila 1000 iu  a 5 latkowi 2000 iu a tutaj dorosly Brother bierze tyle samo...?
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 24, 2015, 23:26:10
Ja daję dziecku 8 letniemu i 4letniemu tyle samo po 2000 j.m, sama biorę teraz 4000 j.m czasami 6000 j.m
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Marzec 25, 2015, 09:03:57
Ja podaję jeszcze większe dawki bo od  20 000 do 40 000  jednostek w dwóch dawkach. ale mam już duże dzieci. 
Duże dawki skutecznie niwelują skoliozę i płaskostopie oraz krzywe zęby u dzieci.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Madziulka39 w Marzec 25, 2015, 09:47:54
Ja też mam problem u córki  (10 lat) ze skoliozą, robiłam jej tera poziom D3 i wyszedł poziom 22,5 więc niewystarczający, bierze od m-c tran kirkmana 3 kapsułki, ale to może za mało, Lola jaką dajesz witaminę.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 25, 2015, 10:50:01
Ja właśnie ze względu na skoliozę zaczęłam podawać dzieciom Witaminę D i chodzi o to że istnieją badania które udowadniają że dzieci u których poziom jest stale niski mają ją zawsze i wewðług badań poziom normujący te schorzenia powinien wynosić dla dzieci ok. 10000 j.m, podaję mniej bo staram się go teraz na słońce wystawiać w nadzieji że może coś się samo wytworzy, ale brał więcej tak ja teraz ok. 4000-6000 j.m i to są napewno bezpieczne dawki, ponieważ uważam że osoby zatrute rtęcią mają problemy z wytworzeniem witaminy D w organizmie jak i jej przyswojeniem, i obserwuje to zarowno u siebie jak i u moich dzieci.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Madziulka39 w Marzec 25, 2015, 11:00:07
Niespo a jaką dajesz witaminę???
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 25, 2015, 11:09:13
Taką przeciętną z apteki - Vitrum d3 forte , firmy unipharm. Niewiem czy jest odpowiednia, nie znam się na tym :) , ale zawsze z tej firmy podawałam. I póki co skolioza się nie pogarsza mimo że go w ogóle nie pilnuje bo trudno to upilnować i nie ćwiczy bo ciężko go zmusić, a siedzi koszmarnie:(, i ma ją już ponad rok, coś około 2 lat :(. No ale zobaczymy jak będzie, bo słońca też mu staram się dawkować.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Madziulka39 w Marzec 25, 2015, 11:27:22
dzięki, ja właśnie jej taką dawałam ale wybrała jedno opakowanie i zaczęłam dawać tran, ale teraz po tych wynikach muszę znów wprowadzić 2x2 tab + tran to może wystarczy. Choć według Zięby organizm nie przyswaja takiej wit najlepsze słońce, ale moja córka ma uczulenie i tu jest problem, a skrzywienie okropne i nie chce ćwiczyć.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 25, 2015, 11:43:55
Aha rozumiem, ja widzę po sobie że w okresie letnim jak się nagminnie opalam to są mega efekty zdrowotne, więc zwiększyłam dawkę z 1000 dla siebie na 4000 i wydaje się, że jest lepiej w okresach zimowych, ale jakby ta dawka jeszcze za mała była, więc może faktycznie to się tak super nie przyswaja, albo te dawki są po prostu za niskie dla mnie, a dla dzieci to niewiem. Jak lola pisze o 20 tyś j.m to mnie to przeraża, ale kto wie.

A lola jaką witaminę używasz, bo na rynku nie ma u mnie w aptece większych niż 2000 j.m. a przydałoby się.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 25, 2015, 16:32:06
Hej a ile kosztuje badanie poziomu witaminy D ? To chyba nie jest refundowane ?  Napiszcie  temat badania poziomu witaminy D w organizmie. Czy macie zlecenie od lekarza, czy idziecie prywatnie itd. ?

Właśnie jak dzisiaj pojawiło się słońce i wyszedłem tylko na pół godzinki w południe na opalanie to już świat stał się cudowny :)
Nom dokładnie taki jak w styczniu i lutym jak brałem jeszcze te marne 1000 IU ;)
A propo skoliozy to też ją mam ... kolejny dowód bez badania że mam niedobór. Pojawiła się jeszcze przed nerwicą ok. 15 r.ż.
Coś mi się wydaje że w takim przypadku jak ja chcę chelatować i pilnować candidę i mam niedobór/problemy z metabolizmem to mogę śmiało łykać zamiast 2000 IU nawet 4000IU. Ciekawe jak wtedy będzie z candidą. Może właśnie taka dawka spowoduje że grzyb będzie bardziej pod kontrolą bez względu na to jaki był cykl i ile rtęci "wyszło".
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Madziulka39 w Marzec 26, 2015, 07:46:17
Teraz robiłam córce poziom D3 kosztuje 20 zł, nie refundują oczywiście
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 29, 2015, 10:56:08
No więc wczoraj zamiast 2000 IU wziąłem 4000 IU. Efekt ?
Wzrost hormonów tj. większe libido, lepszy humor i ogólne samopoczucie.
Nie wiem jak to jest ale u mnie ta witamina powoduje nie wiem zwiększenie DHEA czy testosteronu czy czego tam
jeszcze. To dla mnie jest suplement nr jeden bo zaledwie po kilku dniach od razu taka poprawa. Tak jakby
progresy z chelatacji są potęgowane lepiej widoczne dzięki wit. D. Lepsze hormony są na 100 %.
Nawet cynk nie daje takiej różnicy jak witamina D. Bez niej to pozostałe suplementy są nic nie warte.
Zawsze myślałem że potrzebuję i cynku i magnezu wit. C itd. Tymczasem sama witamina D robi różnicę nawet lepszą jak
wszystkie pozostałe suplementy razem wzięte.
Jutro zaczynam kolejny cykl. Jadę bez cynku wogóle. Mam witaminy B-complex, C i wit. D. sylimarol i omega-3. Zobaczymy jak będzie ale myślę że będzie ok. Cynk dodam w następnych cyklach.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 29, 2015, 14:08:41
U mnie też ta witamina działa cuda, aczkolwiek jeszcze nigdy nie miałam takich efektów jak podczas nasłoneczniania się latem, więc może te 4-6 tyś j.m to jeszcze dla mnie za mało, niewiem muszę poeksperymentować z dawkami.:)

Co do tego na co to wpływa nie znalazłam, ogólnie wpływ witaminy D nie jest do końca poznany.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 29, 2015, 19:33:55
Tak a ja właśnie odkrywam co mi daje dawka 4000 IU. No to jest pocisk. Tak jakby bez tego to mam samopoczucie
no takie sobie neutralne. Za to jak to biorę to wyraźnie jest lepiej. No nie przypuszczałem że ta witamina może mieć aż taki wpływ
chociaż już od kilku lat obserwowałem wyraźnie lepsze samopoczucie w okresie od kwietnia do października. Zwykle w czerwcu miałem mega die-off bo organizm wywalał tą candidę co narosła przez zimę. Teraz wszystko jest dla mnie jasne jak słońce ;)

Aha na allegro jest wybór i krople i tabsy. I jedne i drugie wychodzą w dobrej cenie. Nawet jest 5000 IU w tabsach i to 250 tab. Wychodzi za naprawdę dobrą cene. Te krople są chyba jeszcze bardziej opłacalne i dużo osób kupuje. Są chyba łatwiejsze do podania dzieciom, które nie lubią łykać kapsułek.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 30, 2015, 11:11:28
Dzięki za cynk, jakoś nie wpadłam na to by szukać tej witaminki na allegro, a powiedz mi jeszcze takie osobiste pytanie, czy ty ćwiczysz siłowo/aerobowo bo mój mąż po ćwiczeniach ma dużo lepsze samopoczucie, a odkąd bierze do tego tran(kwasy omega3) to w ogóle chodzi w skowronkach, wydaje mi się że u mężczyzn podczas ćwiczeń zachodzą jakieś mega pozytywne efekty hormonalne. Ja za rzadko ćwiczę aby móc coś o tym powiedzieć.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 30, 2015, 13:14:41
Dzięki za cynk, jakoś nie wpadłam na to by szukać tej witaminki na allegro, a powiedz mi jeszcze takie osobiste pytanie, czy ty ćwiczysz siłowo/aerobowo bo mój mąż po ćwiczeniach ma dużo lepsze samopoczucie, a odkąd bierze do tego tran(kwasy omega3) to w ogóle chodzi w skowronkach, wydaje mi się że u mężczyzn podczas ćwiczeń zachodzą jakieś mega pozytywne efekty hormonalne. Ja za rzadko ćwiczę aby móc coś o tym powiedzieć.
Tak ćwiczę siłowo i czasem dojdzie rower i częściej spacery + siłownia zewnętrzna. Teraz zrobiłem sobie miesięczną przerwę na chelatację właśnie i w tym czasie odpoczynek dla mięśni od treningów co najwyżej rower 1x tydzień. Nie wiem dokładnie jakie procesy zachodzą w organizmie ale na pewno taki trening pobudza nadnercza to jest raz. Dwa jest okazja aby zrzucić/ spalić nadmiar węglowodanów i tłuszczu który organizm osoby zatrutej nie jest w stanie często przetworzyć w diecie. Myślę że dzięki ćwiczeniom tym samym jest możliwość ograniczenia pożywki dla candidy ale nie jestem tego pewnien.
Odnośnie hormonów to tak ćwiczenia pobudzają endorfiny. To jest efekt taki jak po zjedzeniu tabliczki czekolady czy po opalaniu się :)

Lucky pewnie wie dużo więcej niż ja ale z moich obserwacji to po 2 miesiącach ćwiczeń spaliłem trochę tłuszczu z brzucha przez co mięśnie brzucha są teraz "widoczne". Wcześniej to były ukryte trochę. Myślę że w tym aspekcie dużo podziałała też glutamina którą szczególnie brałem rano żeby redukować kortyzol i pewnie ona pomogła na redukcję tłuszczu.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: niespo w Marzec 30, 2015, 16:31:17
Aha, co do tych ćwiczeń, to raczej to coś więcej niż endorfiny, mi po ćwiczeniach nic takiego się nie wydziela, zawsze po ćwiczeniach jestem śpiąca i najchętniej bym kogoś zabiła szczerze, także niewiem jak to jest. U mnie w domu jest taka zasada że jak ćwiczę to mam zakaz gadania do innych i inni do mnie do godziny po ćwiczeniach aż mi może przejdzie. Ale zazwyczaj wpływa to na cały dzień, tyle że już jest trochę lepiej.

Ja z kolei wiem, że w ciągu 30 minut po ćwiczeniach dochodzi do produkcji hormonu wzrostu, pod warunkiem że nic nie zjesz w ciągu tych 30 minut, no i ma to wpływ na poziom cholesterolu ale niepamiętam już jak, wcześniej o tym gdzieś pisałam, musiałabym sprawdzić.

Odnośnie witaminy D znalazłam  jeszcze dziś taką ciekawą informację, że bierze ta witaminka czynny udział w prawidłowym działaniu neuroprzekaźników, bierze udział w produkcji serotoniny,ponadto to przez jej niedobór spotyka się u niekŧórych osób osłabienie mięśni, ponieważ następuje zablokowanie wchłaniania wapnia, który ma jakiś tam z tym związek. Ogólnie znaleziono w większości organów receptory dla witaminy d3, a to znaczy, że wpływa ona na wiele organów, szkoda że wszytskiego nie wiedzą.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 30, 2015, 20:04:12
Hah nie wiem czy to postęp od chelatacji czy od uzupełniania nierodobór witaminy D3 ale zaczynam podczas rozmowy żartować
nie tylko kiedy rozmawiam z kolegą ale też z obcymi osobami. To dla mnie nowość bo czym innym jest dla mnie rozmowa z osobą którą znam od dawna i mogę rozmawiać na każdy prawie temat na luzie a co innego z osobą którą tylko widuję od czasu do czasu.
:)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Ankas1986 w Maj 13, 2015, 13:04:13
Witamina D wchłania się z tłuszczem. Ja mam w kapsułce z wit D oliwe z oliwek.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Maj 13, 2015, 16:24:27
to raczej wit. D pomaga w lepszym wchlanianiu wapnia.
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: krzem w Maj 13, 2015, 16:28:36
Wystarczy sama witamina D3 ale... coś z akademii witalności:

"Polska norma dla poziomu witaminy D we krwi to jak już sobie powiedzieliśmy 30-80 ng/ml. Jak widać jest to duża rozpiętość. Mając zaledwie 30 ng/ml może nie udać nam się uniknąć np. nowotworów, Alzheimera, zapalenia stawów czy  stwardnienia rozsianego. A to miłe choroby nie są, „tanie w utrzymaniu” też nie. Lepiej zabezpieczyć się przed nimi celując w wyższy poziom witaminy D w swojej plazmie. Dr Zaidi stara się utrzymywać poziomy witaminy D u swoich pacjentów w granicach 50-100 ng/ml. W tym celu przepisuje pacjentom witaminę D według następującego sprawdzonego schematu - tabelka znajduje się na str. 208, http://www.amazon.com/Power-Vitamin-Scientific-Practical-Information-ebook/dp/B0037QH0C0/ref=tmm_kin_swatch_0?_encoding=UTF8&sr=1-2&qid=1415235057."

"dr Zaidi sugeruje wykorzystać następujący przelicznik witaminy D3: 1000 j.m. na każde 10 kg masy ciała na dobę. Dotyczy to zalecenie także kobiet ciężarnych i karmiących. Co trzy miesiące zaleca też sprawdzać poziom witaminy D oraz wapnia. Gdyby poziom wapnia wzrósł ponad normę (norma 2,10-2,65 ng/ml) to należy ograniczyć jego dowóz w diecie: osoby mające poziomy witaminy D rzędu 50-100 ng/ml nie potrzebują tak naprawdę więcej niż 600-1000 mg wapnia na dobę (a nie 1500 mg jak osoby mające deficyt witaminy D). Można za to jednocześnie nieco zwiększyć dowóz magnezu."
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: krzem w Maj 13, 2015, 16:44:18
Serce mi ściska, kiedy lekarz specjlista, dziecku (z F84.0) z niedoborem wit D sięgającym 17 ng/ml zaleca zwiększenie dawki do 800 - max 1200 j.m. na... miesiąc! ... bo w lecie nie ma potrzeby suplementować!? Dobrze, że wreszcie mówi się głośno o niedoborach. Niedobrze, że nadal w większości gabinetów witamina D to tylko hasło reklamowe. Trzy lata temu, na prośbę o zbadanie poziomu witaminy D otrzymałam od pediatry odpowiedź: "tego się ie bada, nie ma potrzeby - 400 j.m. w zimie wystarczy".
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Maj 13, 2015, 17:38:09
ja obecnie biore 6000 i dopiero teraz czuje ze zyje. Generalnie mimo moich dolegliwosci cokolwiek mi sie chce. Malemu aplikuje 2000 ( wychodzi na to ze wg zalecen po 1000 j na  10 kg masy ciala) Tak jakos intuicyjnie:)
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Ankas1986 w Maj 13, 2015, 21:24:26
Też własnie sobie czytałam w tej akademii.
Co dziwne wapno z magnezem sie nie wchłania, wit K powinnam podawac bo wit D reguluje wapń i nadmiar moze sie dostac tam gdzie nie powinno go byc. Polecaja więc jesc kiszonki z wit D :)

Ja tez daje 2000. Sobie kupiłam 5000. Dopiero idzie

Chodzi ogólnie o wit k czy tylko k2?
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: krzem w Maj 14, 2015, 04:32:06
K2
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Maj 14, 2015, 13:23:52
K2 w postaci mk7, ewentualnie miks mk7 i mk4. Do witaminy D także magnez i najlepiej podawać po lub w trakcie posiłku wysokotłuszczowego (minimum 20-30g tłuszczu) i logika podpowiada, że dobrze jakby w tym posiłku był cholesterol więc najlepiej po jajkach. Kiedyś wpadłem też na jakieś badanie dotyczące wit. D a NNKT, ale nie pamiętam zależności. A co do dawki, to u dorosłych dawki powyżej 5 tysięcy, a czasami nawet i 10 tysięcy jednostek dają rezultaty, bo jeśli ktoś twierdzi, że  po 1-2 tysiącach lepiej się czuje, to super, ale to tylko placebo, bo taka dawna nie ma prawa wyraźnie wpłynąć na poziom wit. D.

Przy okazji zapytam, czy ktoś z Was testował albo słyszał coś o suplementach z firm OXFORD VITALITY lub PHOENIX NUTRITION?
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Ankas1986 w Maj 14, 2015, 22:02:06
Serce mi ściska, kiedy lekarz specjlista, dziecku (z F84.0) z niedoborem wit D sięgającym 17 ng/ml zaleca zwiększenie dawki do 800 - max 1200 j.m. na... miesiąc! ... bo w lecie nie ma potrzeby suplementować!? Dobrze, że wreszcie mówi się głośno o niedoborach. Niedobrze, że nadal w większości gabinetów witamina D to tylko hasło reklamowe. Trzy lata temu, na prośbę o zbadanie poziomu witaminy D otrzymałam od pediatry odpowiedź: "tego się ie bada, nie ma potrzeby - 400 j.m. w zimie wystarczy".

Ja od lekarza usłyszałam, że branie witaminy d mija sie z celem a cała ta suplementacja to tylko nabijanie kasy producentom. Akurat miałam złamaną nogę i lekarz stwierdził ze jesli bardzo chce to mogę brać przez miesiąc najniższą dawkę. Zlecenia na badanie poziomu tez nie dostałam bo ponoć nie refundują. Teraz planuje sobie zrobić badanie przed latem żeby skorygować dawkę. I tak wszystko trzeba na własną rękę
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Maj 15, 2015, 09:40:13
To musial byc naprawde mocno cofniety w rozwoju lekarz :D

Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Maj 15, 2015, 10:20:46
 ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: Ankas1986 w Maj 15, 2015, 11:28:32
omg  ;D uśmiałam się  :D
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: violettapom w Maj 09, 2016, 22:57:41
Witamina D jest niesamowicie ważna na każdym etapie rozwoju, zarówno u dzieci jak i u dorosłych. Tak jak ktoś wyżej zauwazył - gdy świeci słońce czujemy się lepiej. Dlatego ważne aby dostarczać sobie dużo witamin, zarówno w naturalny sposób jak i poprzez suplementację.
Dla dorosłych i dla dzieci jest pewnie wiele suplementów, ja słyszałam o tabletkach ... (witamina D dla dzieci. smak waniliowy, to nie może się nie udać). A wy jak dbacie o odpowiednie dostarczanie wit. D dla swoich dzieci?
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 10, 2016, 11:01:52
Serce mi ściska, kiedy lekarz specjlista, dziecku (z F84.0) z niedoborem wit D sięgającym 17 ng/ml zaleca zwiększenie dawki do 800 - max 1200 j.m. na... miesiąc! ... bo w lecie nie ma potrzeby suplementować!? Dobrze, że wreszcie mówi się głośno o niedoborach. Niedobrze, że nadal w większości gabinetów witamina D to tylko hasło reklamowe. Trzy lata temu, na prośbę o zbadanie poziomu witaminy D otrzymałam od pediatry odpowiedź: "tego się ie bada, nie ma potrzeby - 400 j.m. w zimie wystarczy".

Ja od lekarza usłyszałam, że branie witaminy d mija sie z celem a cała ta suplementacja to tylko nabijanie kasy producentom.

dobry ziom. na pewno jest tez tak krytyczny w stosunku do nabijania pieniedzy producentom lekow farmaceutycznych...
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: ewa27 w Październik 21, 2016, 15:30:27
No paczta ludzie, kto by pomyślał!
Tytuł: Odp: Witamina D/słońce
Wiadomość wysłana przez: krzem w Październik 21, 2016, 19:17:15
Ja jednak polecę d3 z k2 w kropelkach, bez zbędnych dodatków.