Autor Wątek: Wirusy  (Przeczytany 10507 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

p

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 498
Wirusy
« dnia: Styczeń 18, 2013, 13:01:52 »
pytanie
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2018, 19:29:14 wysłany przez p »

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 18, 2013, 13:47:17 »
ja bym się bała, bo diabli wiedzą, co to tak na prawdę jest. ja teraz odpuszczam drugi weekend, mimo, ze 5 dzień gorączki brak. ale młoda zagilana tak, że mój mąż się boi, że ona może się przez ten katar jakiegoś niedotlenienia nabawić- w nocy dyszy jak stary parowóz. boję się, że jak w niedokończonej wirusowce  zacznę chelatację, to znów będzie gorączka i ogólnie że organizm osłabiony, żeby go jeszcze męczyć.
a tak trochę offtopowo (sorki- jak coś to możecie gdzieś przenieść tę części wypowiedzi)- sezamek piszesz o 1,5 roku przedszkola. ja ostatnio zaczęłam się zastanawiać się nad tym całym burdelem, który zafundowała nam reforma. otóż dzieciaki z rocznika 2007(czyli moja córa i sezamkowy Franek - m.in.) są ostatnim rokiem, który może jako 6 latki pójść do zerówki w przedszkolu, póxniej już nie będzie 6 latków w przedszkolach. i teraz tak, gdybym chciała córkę odroczyć od obowiązku szkolnego, tak żeby zaczęła szkołę jako 8latka, to jako 7latka musiałby zostać w przedszkolu z 5latkami (skoro 6 latki z rocznika 2008 pójdą już do szkoły), co jest bez sensu. a w sumie może ten dodatkowy rok dobrze by jej zrobił. inna sprawa to taka, że w mojej miescinie jest tylko 1 szkoła z oddziałami integracyjnymi (na razie o specjalnej nie chcę nawet myśleć- może będzie trzeba, ale póki co twierdzę, że młoda powinna dać sobie radę w integracji, zresztą muszę myśleć pozytywnie, żeby nie szkodzić maleństwu w brzuchu... ), która ma tylko jeden odział integracyjny na rocznik. w oddziale jest od 3 do 5 miejsc dla dzieci niepełnosprawnych- co będzie jak jednocześnie roczniki 2007 i 2008 ruszą do szkół? nie wiem, czy te góra 5 miejsc wystarczy, a dzieci chętnych będzie więcej niż zwykle.

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 23, 2013, 15:16:23 »
pytanie właściwie retoryczne  ;) czy chelatowałybyście przy podejrzeniu rumienia zakaźnego?
to tylko podejrzenie, aga ma od paru dni mega wysypkę, lekarka zastanawiała się czy to nie rumień, ale diagnozy nie postawiła, bo innych objawów brak...

moj tez ma rumien zakazny i nie wiem ile trzeba czekac zanim zaczne chelatacje? Jak narazie obsypany po calym ciele.
Co to za dziwna choroba...?
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 23, 2013, 18:00:32 »
pytanie właściwie retoryczne  ;) czy chelatowałybyście przy podejrzeniu rumienia zakaźnego?
to tylko podejrzenie, aga ma od paru dni mega wysypkę, lekarka zastanawiała się czy to nie rumień, ale diagnozy nie postawiła, bo innych objawów brak...

moj tez ma rumien zakazny i nie wiem ile trzeba czekac zanim zaczne chelatacje? Jak narazie obsypany po calym ciele.
Co to za dziwna choroba...?

choroba wirusowa. Może organizm wreszcie się przebudził, żeby tego dziada zwalczyć. To dziadostwo może powodować zaburzenia autystyczne. Zdarza się, że siedzi w ukryciu i powoduje stany zapalne od czasu do czasu. Dr  ..., do której chodzimy powiedziała, że w tej chwili większość lekarzy DAN skłania się ku wirusowemu bądź bakteryjnemu rozwiązaniu problemów ASD u dzieci. Zatrucie metalami jest czynnikiem osłabiającym organizm, a całość dopełniają właśnie wirusy i bakterie.

Swoją drogą od razu zapytam: czy ktoś wie, gdzie można zrobić diagnostykę przeciwciał na to dziadostwo (HHV6)?
W Diagnostyce nie mają takich badań.
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2013, 18:02:41 wysłany przez borsooq »
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 24, 2013, 23:43:05 »
pytanie właściwie retoryczne  ;) czy chelatowałybyście przy podejrzeniu rumienia zakaźnego?
to tylko podejrzenie, aga ma od paru dni mega wysypkę, lekarka zastanawiała się czy to nie rumień, ale diagnozy nie postawiła, bo innych objawów brak...

moj tez ma rumien zakazny i nie wiem ile trzeba czekac zanim zaczne chelatacje? Jak narazie obsypany po calym ciele.
Co to za dziwna choroba...?

choroba wirusowa. Może organizm wreszcie się przebudził, żeby tego dziada zwalczyć. To dziadostwo może powodować zaburzenia autystyczne. Zdarza się, że siedzi w ukryciu i powoduje stany zapalne od czasu do czasu. Dr  ..., do której chodzimy powiedziała, że w tej chwili większość lekarzy DAN skłania się ku wirusowemu bądź bakteryjnemu rozwiązaniu problemów ASD u dzieci. Zatrucie metalami jest czynnikiem osłabiającym organizm, a całość dopełniają właśnie wirusy i bakterie.

Swoją drogą od razu zapytam: czy ktoś wie, gdzie można zrobić diagnostykę przeciwciał na to dziadostwo (HHV6)?
W Diagnostyce nie mają takich badań.

Podpinam się do pytania.

Moj po 4 dniach baardzo wysokiej gorączki, teraz już temeratura w normie. Dalej obsypany. Ale od kiedy gorączka zeszla to dziecko zachowuje sie i spi duzo lepiej. Dzis był bardzo kumaty i rozumny. Bardzo mozliwe ze to tylko taki okres i ma poprostu lepsze dni bo lepiej sie poczuł. Ale chętnie zgłebie temat wirusów. Od czego zacząć?
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

ToTa

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1623
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 25, 2013, 00:52:24 »
Dottie, chetnie podczytam, te wirusy mi nie daja spokoju, wlasnie moj maz skonczyl rozmowe ze swoja mama, dowiedzial sie ze pozno mowil i byl malo kumaty, nic go nie interesowalo, nawet bajk, siedzial w koncie.. Na wakacjach u dziadkow chorowal na ospe, zaraz po chorobie tak jak by go ktos wlaczyl, zaczal mowic CAŁYMI ZDANIAMI, jak go wujek zobaczyl to za głowe sie zlapal i powiedzial "co wyscie z ty dzieckiem zrobili"

Nasz moze by sie sam wygrzebal, bo były takie symptomy, ale dowalilismy mu HepA, po tym jest juz ciezko...
mistrzu ♥         kwiecien 10'
Tinus{DTaP, HepA, Hib, Prevnar, HepB, HepB sc, }

prof. Andrzej Nowak "Jak Zachód.... " https://m.youtube.com/watch?v=yfQ7rpq_irA

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 25, 2013, 07:29:01 »
A więc tak. (Przede wszystkim, jeśli moderator widzi taką potrzebę, niech wydzieli wątek)

-----
Borelioza - może nie wirus, ale paskudna bakteria. Powoduje bardzo różne zaburzenia. Jak tu nie mam wielkiej wiedzy, więc poproszę outofmind o opis.
Badanie na krętki boreliozy jest trudne i wymaga prowokacji.
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Borelioza
-----
CMV - paskudne sprawa. Cytomegalowirus powoduje straszne powikłania w rozwoju dziecka, jeśli dziecko urodzi się z nim. Zaburzenia są od utraty słuchu, wzroku do upośledzenia umysłowego.
Badania na przeciwciała (IgG, IgM)
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cytomegalowirus
-----
EBV - Epstein-Barr powoduje przewlekłe zmęczenie i obniżoną odporność.
Badania na przeciwciała (IgG, IgM)
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wirus_Epsteina-Barr
-----
HHV6 - Rumień Nagły. Normalnie nie powoduje wielkich problemów. Kończy się gorączką i krostkami. Jednak jeśli organizm jest osłabiony może przejść w stan remisji i wzbudzać się co jakiś czas, powodując zaburzenia. Z opisanych przykładów było: przypadek Suzie w książce J. McCandless. Nam dr też mówiła, że miała taki przypadek, który w osłabionym organizmie spowodował opryszczkowe zapalenie mózgu (mogło być też HHV1 - wirus opryszczki), które ciągle się wznawiało.
Badania na przeciwciała (IgG, IgM) - GDZIE?
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rumie%C5%84_nag%C5%82y
-----
Bartonella - Choroba kociego pazura powoduje głównie gorączkę. Są jednak i inne problemy - przemęczenie, osłabienie, bóle głowy.
Badania: Bartonella PCR
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_kociego_pazura
-----

Reszta dziadostwa obecnie nie jest mi znana. Można jeszcze poszukać na temat schistomatozy:
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Schistosomatoza
jednak tutaj, to wydaje mi się, że nie byłoby co leczyć już...

Jest jeszcze parę innych.

Tu jest ciekawy protokół leczenia tego wszystkiego: https://www.stopcallingitautism.org/

Kolejnym spektakularnym przypadkiem jest Stan Kurtz: http://www.stankurtz.com/


ToTa - super informacja. Czy sądzisz, że twój mąż miałby dzisiaj diagnozę? A przecież z autyzmu nie da się wyleczyć  8)

Ja jestem tego zdania, że cały problem jest wielowarstwowy:
1. Noworodki dostają szczepienie na weneryczną chorobę, jaką jest WZW B szczepionką z thiomersalem. Powoduje to atak na wątrobę, która dodatkowo nie może przetworzyć/wydalić zas(...)anej rtęci. Mamy niewydolność wątroby - żółtaczka fizjologiczna.
Dzięki temu mamy:
- rtęć w organizmie
- zaburzenia pracy wątroby
- zaburzenia wytwarzania i metabolizowania glutationu
2. Kolejne szczepienia, jeśli przechodzą w miarę dobrze, to szczęście, jeśli przeżyją, to całkiem nieźle. Jednak pobudzenie układu odpornościowego powoduje reakcję mikrogleju, który z czasem (kolejnymi szczepieniami) staje się nadreaktywny, wykańczając się.
Dzięki temu mamy:
- kolejne metale ciężkie w organizmie - aluminium jest adjuwantem w każdej niemal szczepionce. Ekspozycja na rtęć rośnie (DTP szczególnie)
- pojawiają się alergie
- wyeksploatowany układ odpornościowy staje się coraz słabszy
3. Finał tego jest taki, że:
- wątroba nie wyrabia z usuwaniem toksyn
- glutationu brak
- metale ciężkie w związku z brakiem wystarczającej ilości glutationu na czas są rozdystrybuowane po całym organizmie
- stres oksydacyjny wysoko
- mikroglej ciągle w stanie defensywy - rozwój ustaje
- każda choroba i wirus żyje sobie w organizmie w najlepsze, bo nic ich nie zwalcza.


Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

jozefina

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 25, 2013, 08:03:40 »
Dottie, chetnie podczytam, te wirusy mi nie daja spokoju, wlasnie moj maz skonczyl rozmowe ze swoja mama, dowiedzial sie ze pozno mowil i byl malo kumaty, nic go nie interesowalo, nawet bajk, siedzial w koncie.. Na wakacjach u dziadkow chorowal na ospe, zaraz po chorobie tak jak by go ktos wlaczyl, zaczal mowic CAŁYMI ZDANIAMI, jak go wujek zobaczyl to za głowe sie zlapal i powiedzial "co wyscie z ty dzieckiem zrobili"

To jest właśnie skok rozwojowy (w tym przypadku nawet chyba coś więcej :)) - który często właśnie wyzwala przechorowanie wirusówki dziecięcej. Dlatego takie ważne jest to dziecięce przechodzenie chorób wieku dziecięcego. U nas po przechorowaniu ospy było skromnie - dzieć zaczął poprawnie wymawiać r ;), ale czasem te skoki faktycznie są olbrzymie.

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 25, 2013, 09:24:54 »
Czytając o tych wirusach nasunęło mi się coś odnośnie mnie i mojego Dawida.
Ja ok 15 lat temu chorowałam na półpasiec. Wszyscy byli w szoku, że młoda dziewczyna choruje na chorobę osób starszych. Przechorowałam i tyle. Wyczytałam, że to jak ospa - wirusówka.
A mój Dawid 2 lata temu miał plamice schoenleina-henocha. To jest autoimmunologiczna choroba o nieznanej przyczynie występująca najczęściej po infekcjach dróg oddechowych.
Czy ja coś mogłam mojemu dziecku przekazać? Może powinnam zgłębić problematykę wirusów u niego? Jakie badania zrobić?
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

Koniak

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 162
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 25, 2013, 11:47:31 »
Jest na tablicy wątek ,,Cutler-terapie wspomagające" i ,, Wysyłka Nagalase", może tam popatrz.

ToTa

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1623
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 25, 2013, 13:58:56 »
gdzie tu jaks zawirusowany watek, co by se przeniesc i nie zasmiecac? Jak by go tak szczepili jak to dzisaj wygada to by go tu ze mna nie bylo, nie wygrzebal by sie z tego, juz wczesniej o tym mowilismy, ze jak byl maly to byl "dziwny". Ta wczorajsza informacja dala mi duzo do myslenia.

Ja bym to bardziej nazwala odblokowaniem niz skokiem rozwojowym.
mistrzu ♥         kwiecien 10'
Tinus{DTaP, HepA, Hib, Prevnar, HepB, HepB sc, }

prof. Andrzej Nowak "Jak Zachód.... " https://m.youtube.com/watch?v=yfQ7rpq_irA

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 01, 2013, 17:29:27 »
A jak wirusowe leczenie widzą lekarze DAN?

Moze ktos kto leczy się wypowie?
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

jozefina

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 01, 2013, 18:01:49 »
Ja bym to bardziej nazwala odblokowaniem niz skokiem rozwojowym.

ToTa, jak zwał tak zwal, widać w każdym razie, jak ważne może być normalne przechorowanie  choroby.

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 01, 2013, 19:52:58 »
A jak wirusowe leczenie widzą lekarze DAN?

Moze ktos kto leczy się wypowie?
:
Ja się nie wypowiem na ten temat z braku doświadczenia, ale wskażę miejsca, gdzie można na ten temat poczytać:
www.stankurtz.com
www.stopcallingitautism.com
www.latitudes.org
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Wirusy
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 01, 2013, 20:00:19 »
Ja jestem tego zdania, że cały problem jest wielowarstwowy:
1. Noworodki dostają szczepienie na weneryczną chorobę, jaką jest WZW B szczepionką z thiomersalem. Powoduje to atak na wątrobę, która dodatkowo nie może przetworzyć/wydalić zas(...)anej rtęci. Mamy niewydolność wątroby - żółtaczka fizjologiczna.
Dzięki temu mamy:
- rtęć w organizmie
- zaburzenia pracy wątroby
- zaburzenia wytwarzania i metabolizowania glutationu
2. Kolejne szczepienia, jeśli przechodzą w miarę dobrze, to szczęście, jeśli przeżyją, to całkiem nieźle. Jednak pobudzenie układu odpornościowego powoduje reakcję mikrogleju, który z czasem (kolejnymi szczepieniami) staje się nadreaktywny, wykańczając się.
Dzięki temu mamy:
- kolejne metale ciężkie w organizmie - aluminium jest adjuwantem w każdej niemal szczepionce. Ekspozycja na rtęć rośnie (DTP szczególnie)
- pojawiają się alergie
- wyeksploatowany układ odpornościowy staje się coraz słabszy
3. Finał tego jest taki, że:
- wątroba nie wyrabia z usuwaniem toksyn
- glutationu brak
- metale ciężkie w związku z brakiem wystarczającej ilości glutationu na czas są rozdystrybuowane po całym organizmie
- stres oksydacyjny wysoko
- mikroglej ciągle w stanie defensywy - rozwój ustaje
- każda choroba i wirus żyje sobie w organizmie w najlepsze, bo nic ich nie zwalcza.

Wszystko się zgadza. Często mieliśmy jakieś nieokreślone infekcje po długim czasie bez choroby, nagła gorączka 1-2 dni lekko zaczerwienione gardło, przechodziło po kilku dniach, a potem był jakby mały regres. Wyglądało to jakby układ odpornościowy próbował się zebrać do walki co jakiś czas, trochę powalczył z mizernym skutkiem, a potem znów w stan uśpienia, a wirus zaczynał się panoszyć. Do tego zawsze po kilku cyklach z rzędu chelatacji wyskakiwała gorączka i infekcja w nocy po zakończeniu cyklu. Do tego w przerwach od cykli nasilał się zawsze ten sam problem - wieczorne lub całodzienne pobudzenie i problemy z zaśnięciem (może spadał glutation), oraz ślinotok, gryzienie rękawów, bluzki. W pewnym momencie mieliśmy dłuższą przerwę od cykli późną jesienią i ze zwykłego przeziębiania nie mógł się wyleczyć z 2 miesiące.

Do tego w badaniach, które robiliśmy w OLSSEN, wyszło IgA, IgM i IgG całkowite na granicy górnej normy co może świadczyć o wirusach np. Cytomegalii.

Do tego często ma powiększone węzły chłonne na głowie z tyłu i zawsze na szyi - podczas ostatniej infekcji - rumień nagły - te na głowie znikły, a na szyi zmalały, a ślinienie i gryzienie całkowicie ustało, a kupy bardzo dobre (zazwyczaj przy nawet drobnej infekcji były zawsze kiepskie).

Widocznie układ odpornościowy się zbudził i trochę pogonił wroga, bo mały nagle zaczął świetnie zasypiać, bardzo dobry miał sen i był grzeczny i kumaty.

Niestety wróg się przyczaił i znów zaczyna dawać znać o sobie (pobudzenie, problemy ze snem, spadek koncentracji) , więc znów jesteśmy na cyklu ALA.
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008