Autor Wątek: Wasze objawy zatrucia rtecia...  (Przeczytany 12474 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pietro

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 206
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 10, 2015, 17:47:52 »
Czasem zęby się kruszą, mi też ze dwa się ukruszyły, to raczej nie jest wyznacznik nieodwracalnego zatrucia, wiem że jest ciężko, ale trzeba wykrzesać choć troszkę nadziei ;)  ja  byłem dzisiaj u dentysty, przychodzę do domu, patrzę , a z pod białej plomby wystaje odrobina amalgamatu i w kieszonce też... nie mam siły, i jak się tu nie wk...

do tego od dwóch dni boli mnie żołądek, albo jakiś inny organ, może być od suplementów?
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2015, 17:50:28 wysłany przez pietro »
40 cykl 8 mg ALA
Zniżka na Iherb GDC587

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2000
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 10, 2015, 18:04:26 »
Pietro, czy to znaczy, ze owa lekarka nie poinformowala Cie, ze ma zamiar zapakowac Ci do jamy ustnej plombe typu kanapka?(w sensie na dole amalgamat, a na wierzchu swiatloutwardzalna plombe)

pietro

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 206
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 10, 2015, 18:10:37 »
Nie, nie doczyściła dobrze starej...
40 cykl 8 mg ALA
Zniżka na Iherb GDC587

graffik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 267
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 10, 2015, 19:11:49 »
trzeba było jej powiedzieć, że będziesz się poddawał  bardzo poważnej chelatacji z metali i nie możesz mieć  amalgamatu w ustach w ogóle.  No ale jak fuszerantka to pewnie by i to nie pomogło.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2015, 20:28:59 wysłany przez graffik »
81# ALA 25mg

pietro

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 206
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 10, 2015, 19:46:31 »
Jutro pójdę, zobaczymy co wskóram, kasować to potrafią , specjalnie się pytałem czy nie został amalgamat...
40 cykl 8 mg ALA
Zniżka na Iherb GDC587

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2000
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 10, 2015, 21:34:03 »
Reklamacje zloz, nie popuscilabym.

pietro

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 206
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 27, 2015, 18:13:23 »
Spróbuje skrobnąć co nieco o swoich objawach zatrucia rtęcią, bądź konsekwencjach do których może prowadzić zatrucie( choć widzę też wiele innych pośrednich czynników, które złożyły się na mój obecny stan)
 Na początku zaznaczam iż nie jestem niczego pewien i są to moje subiektywne odczucia.
Panika, podejrzliwość, strach na przykładzie np. mojego zęba, co się okazało, po parokrotnym szczotkowaniu, dłubaniu wykałaczką, robieniu zdjęć  :-[ i przespaniu się, okazało się że plomba została dobrze wyczyszczona, po prostu w szczelinie między zębami ulokowały się resztki amalgamatu, bądź węgla, którego to spożywałem po wymianie i to dawało złudzenie niedoczyszczonego amalgamatu, a co najlepsze moja żona też widziała źle zrobionego zęba  :)
Tyle tytułem wstępu, teraz to co mi najbardziej dokucza, a kiedyś może spróbuje rozwinąć , od dzieciństwa co, skąd, dlaczego, i z jakiej perspektywy, czy zatrucia rtęcią, czy innych czynników, choć sądzę że się one nakładają itd.
Totalne osłabienie i wyczerpanie, przy jednoczesnej nadpobudliwości, stany które się mieszają i nakładają,  przychodzą falowo, cyklicznie.
Drżenie i szarpnięcia mięśni, nieraz poskacze i przestaje, odczucie pulsowania, mrówek i igiełek w sumie jest cały czas, ból- pieczenie, zwłaszcza wzdłuż kręgosłupa i mięśni ud. Wędrujące bóle, od głowy do miejsca pod pachami, często w lewej ręce jakby pod bicepsem, uciski na skroniach na zmianę z uciskami na czole i u nasady nosa, częste napięciowe bóle głowy. Buczenie i piski w głowie, nieraz czuje jak napiera mój puls. Alergie na pyłki i nietolerancje pokarmowe, puszyste kupy  ;) nadwrażliwość na zapachy chemiczne, przy jednoczesnym osłabieniu węchu na inne zapachy. Uczucie zapalenia-zatrucia w całym ciele. Osłabiony układ trawienny, krążenia, nerwowy, odpornościowy, nieraz bóle gardła pojawiają się i znikają parę razy w ciągu dnia  ;) raz wyskoczyły mi białe plamki na gardle po chwili leżenia z termoforem, który śmierdział ropą, marznące dłonie i stopy. W mrozy nie mogłem wychodzić z domu, bo po 15 min ledwo co się ruszałem, pomimo że byłem ubrany jak na Syberię.  Problemy z myśleniem, kojarzeniem, pamięcią, nieraz "zagubienie w czasie" brak poczucia bezpieczeństwa, próby koncentracji wywołują ból, cierpienie, uczucie tracenia świadomości.Odrealnienie,  depresja,fobia społeczna, co najlepsze to raz jest, innym razem nie ,  poplątanie w sferze emocjonalnej,  natręctwa myślowe, także w nocy, choć nieraz uda mi się lepiej spać, i to wszystko tak się kotłuje raz gorzej, raz  troszku lepiej.
CDN...
40 cykl 8 mg ALA
Zniżka na Iherb GDC587

ania2011

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 89
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 28, 2015, 00:06:27 »
Ostatnio dużo myślałam jak u mnie do szło do zatrucia. Im dłużej o tym myślałam tym bardziej wszystko zaczęło mi się układać w sensowną całość.

Jako małe dziecko 6  może 7 letnie dziecko miałam częste wizyty u stomatologa. Pamiętam to bo bardzo to przezywałam. To wtedy miałam ładowane amalgamaty. łącznie 5. Zakładanie plomby wiąże się jak wiadomo również ze szlifowaniem plomby, tak aby było gładko i nie przeszkadzało, gdy się przesunie językiem po plombie. Tak więc musiałam przyjąć sporą dawkę rtęci. Niedługo potem przeszłam ostre zapalenie trzustki. Musiałam przyjmować leki, bardzo ścisła dieta. Nie był to koniec moich problemów. Później doszły wymioty. Podejrzewano, że to na tle nerwowym, później że może padaczka, nie potwierdziło się ale zapisy eeg były nie właściwe. .Przez kilka lat byłam pod opieką neurologa. Co mi było nie wiem, mama też nie pamięta. Mniej więcej w tym samym czasie pojawiły się problemy z tarczycą. Nie pamiętam czy to była niedoczynność czy nadczynność. Przez kilka lat codziennie przyjmowałam garść leków. Ok 13 czy 14 roku życia jakiś lekarz kazał odstawić wszystkie leki twierdząc, że byłyby nie wskazane w okresie dojrzewania. Twierdził, że po okresie dojrzewania wszystko samo się unormuje. W międzyczasie częste infekcje i ładowanie antybiotyków na potęgę.

 Mimo ewidentnego zatrucia nie było wtedy ze mną jeszcze tak źle przynajmniej w sferze umysłowej bo byłam wzorową uczennicą i zdawałam prawie zawsze z czerwonym paskiem. Nie miałam jeszcze jakiś fobi czy natręctw. Miałam wielu przyjaciół chociaż uwielbiałam roztrząsać nadmiernie pewne sprawy. Myśleć o nich doszukiwać się czegoś czego nie było.

Momentem przełomowym było szczepienie przeciwko żółtaczce. Miałam wtedy jakieś 22 lata. Dałam się namówić Pani w przychodni na serię 3 szczepień. Przekonała mnie tym, że kiedyś będę chciała rodzić dzieci a to szczepienie jest niezbędne. Co gorsze ja namówiłam na to samo mojego ówczesnego chłopaka (obecnie męża) Po tym w przeciągu roku- dwóch przyszedł totalny regres. Fobie, lęki, problemy z koncentracją. Spadek własnej wartości, roztrząsanie wszystkiego. Uczenie się czegokolwiek sprawiało mi dużą trudność. Pojawiły się problemy ze wzrokiem.

Acha i jeszcze zbity termometr w pokoju z którego zbite kulki powpadały między szczelinę w klepce i tak sobie tam siedziały i parowały przez kilka  tuż przy moim łóżku

Najbardziej dokuczliwy był częstomocz. Urolog zrobił mi chyba wszystkie możliwe badania po czym stwierdził, że taki mój urok i mam się do tego przyzwyczaić jak alergik do kichania bo on nie widzi żadnej przyczyny. Do tej pory jest to  problem, który nie pozwala mi normalnie funkcjonować. W nocy wstaje do toalety 5-6 razy, w dzień po 30. Nie mogę wyjść z dzieckiem na dłużej na spacer bo zaraz muszę wracać do łazienki. W ciąży problem się tylko  pogłębił. Pogłębiły się problemy natury emocjonalnej. Od euforii do totalnego doła i ryczenie bez powodu i to zaledwie w ciągu godziny. Wciąż  nad czymś rozmyślam, snuje różne scenariusze, nie potrafię się z wielu rzeczy cieszyć, ciągle jestem zmęczona, ciągle coś gubię i nie mogę sobie przypomnieć gdzie to jest, zapominam zabrać reszty w sklepie albo czasem zakupów, zapominał numery pin, czy hasła do konta. Czasem muszę zadzwonić ze sklepu i męża zapytać jakim mam pin do karty a najlepsze jest to, że pół godziny wcześniej płaciłam w innym sklepie kartą i wtedy pamiętałam.  Najbardziej właśnie u mnie słabo z pamięcią krótkotrwałą. Potrafię przypomnieć sobie coś co miało miejsce 10 lat temu a nie mogę tego co było przed godziną.

Ciągle mam czarne myśli. Wystarczy, że mnie coś zaboli myślę, że mam raka, że nie będzie miał kto się zaopiekować moimi dziećmi. albo, że dzieci zachorują, będą miały wypadek etc. Nie umiem się cieszyć z tego co mam. Strach przed wszystkim. Brak woli do działania albo jeśli jest to na krótką chwilę taki zryw a za chwilę  mhm... i tak się nie uda. To jest okropne. Nie czuje, że żyje tylko wegetuje tak jakbym czekała tej śmierci, żeby te troski się skończyły. Do tego oczywiście problemy natury fizycznej: okropne bóle stawów, problemy hormonalne (w tym problemy z zajściem w ciąże), uczucie wielkiej guli w gardle, grzybica bardzo nasilona, bóle kręgosłupa  (ostatnio okazało się, że mam zwyrodnienie), pogarszający się wzrok

Rtęć wyrządziła ogromne spustoszenie w moim ciele i psychice. Myślę, że gdyby nie te plomby byłabym innym człowiekiem. Nie mniej od kilku miesięcy odkąd czytam to forum widzę światełko w tunelu, że może po chelatacji wszystko się odmieni.  Gdyby nie moje dzieci i mąż, które dają mi siłę do życia nie wiem co by było. W ten weekend odstawiam córę od piersi i zaczynam przygotowania do chelatacji.

marcepanek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 330
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 28, 2015, 13:33:13 »
Moje objawy: owrzodzenie jamy ustnej i przelyku,bezsennosc,drzenia miesni,psucie sie i osuwanie zebow,bialkomocz,od niedawna krwiomocz,grzybica narzadow rodnych i odbytu,wypadajace wlosy,szum w uszach,dzis przez jakis czas mialam rozmycie widocznosci,zimne rece i dlonie,sucha skora,piekace czerwone rece,brak apetytu,pot pachnie slodkim mlekiem,opuchnieta twarz,pojawily sie guzki w okolicach uszu,przelewanie w brzuchu,klucie w klatce piersiowej...

Wlasnie moja siostra wyszla trzaskajac drzwiami. Stwierdzila,ze mam schizofrenie i mam sie leczyc i ze odbierze mi dzieci bo ich nie kocham... Ja nie mam juz sil. Czuje,ze odchodze.

« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2015, 16:36:40 wysłany przez marcepanek »
Worst dream...

Yamaha

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 152
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 28, 2015, 16:47:21 »
Marcepanku, nie opowiadaj wszystkim naokoło o swoim zatruciu i o zatruciu dziecka! I tak nikt Ci nie uwierzy i faktycznie zrobią z Ciebie schizofreniczkę... Po prostu rób swoje, chelatuj się, oczyszczaj dziecko z toksyn na tyle, na ile pozwala jego obecny wiek, dbaj o zdrowe żywienie itd. Ale rób to "po cichu". Skoro nikt dookoła Ci nie wierzy, to prędzej czy później mogą Cię uznać za psychiczną. Wiem, że chciałabyś, żeby najbliżsi Ci choć trochę uwierzyli, ale skoro nie chcą, to lepiej się nie wychylać. Po prostu rób swoje, walcz o siebie i o dziecko i będzie dobrze :)

woda-mineralna

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 28, 2015, 17:01:52 »
Jestem tego samego zdania,  poprostu zasada pierwsza i najwazniejsza : nikt nie chce Twojej prawdy. Rob dobra mine do zlej gry i przy okazji rob swoje w temacie.

marcepanek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 330
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 28, 2015, 18:35:12 »
Czy znacie osoby,ktore homeopatia wyleczyly zatrucie rtecia?
Worst dream...

lilylouise

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1603
  • "..tak mysle sobie ze..ta zima kiedys musi minac"
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 28, 2015, 19:35:27 »
marcepanku ja osobiscie nie znam, ale moja (byla) homeopatka opowiadala nam o swojej pacjentce, ktora wyleczyla z zatrucia rtecia. ta kobieta ledwo zyla, wyszly jej wszystkie wlosy i mnostwo roznych innych problemow. leczyla ją 3 lata, ale nie byla to sama homeopatia.mowila nam ze jakies specjalne kapiele jej najbardziej pomogly.az do calkowitego wyleczenia.ale wiem to tylko z drugiej reki
Elfik 07.2010
18 # ALA 5 mg
13 # DMPS
18 # TD-DMPS

mama
19 # ALA 17 mg
5 # DMPS 5 mg

marcepanek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 330
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 28, 2015, 23:22:54 »
Moglabys zaciagnac wiecej informacji?nie moge sie chelatowac bo nerki mi nie dzialaja.we wtorek chce zbadac sobie i malemu kreatynine,mocz,proby watrobowe,morfologie.Maly tez ma niewydolne nerki.Jest opuchniety.Homeopatia to nasza ostatnia droga,a rodzina ma mnie za schizofreniczke!
Worst dream...

lilylouise

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1603
  • "..tak mysle sobie ze..ta zima kiedys musi minac"
Odp: Wasze objawy zatrucia rtecia...
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 01, 2015, 09:19:02 »
marcepanku nie mam juz kontaktu z ta lekarka.ona w pewnym momencie przestala odbierac telefony i zmienilismy lekarza.to bylo 2 lata temu.
a pijesz duzo WODY ? synkowi dajesz tez czysta wode do picia? moze sprobuj oprocz mleka dopajac go minimalnie woda?dzieci na sztucznym mleku mozna dopajac.jakby byl na piersi to bys nie musiala.
moze poszukaj jakis ziol moczopednych i pij je?nie wiem co ci wiecej doradzic bo nie znam sie za bardzo na nerkach
Elfik 07.2010
18 # ALA 5 mg
13 # DMPS
18 # TD-DMPS

mama
19 # ALA 17 mg
5 # DMPS 5 mg