Autor Wątek: Walka z candidą  (Przeczytany 176363 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

katgaj1

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 582
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #405 dnia: Wrzesień 08, 2014, 09:32:44 »
Na gronkowca dobre  jest wdychanie dymu z palonej brzozy. Np. widziałam zdjęcia jednego psa na necie.  Infekcje wokół oka którą próbowano leczyć parę lat wyleczyli tym w około dwa tygodnie chyba albo krócej.  :) W każdym razie można wypróbować jako działanie wspomagające.

również parówki - wrzątek zmieszany z olejekiem z drzewka herbacianego (ok 15 kropli)
ręcznik i nasiadówa ok 10 minut codziennie

niespo

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #406 dnia: Wrzesień 11, 2014, 14:08:39 »
POczyniłam pewne zmiany (zaznaczyłam je) w pierwszym poście do Jimmego, sądzę, że warto je przeczytać, są to zmiany związane z artykułem który nadesłała KOLIBER. Skserowany artykuł tutaj:
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/wspomaganie-nadnerczy/75/
Szymuś - rok 2007(stan na 11.04.2015)
~#18 Ala 60 mg
Michaś - rok 2010
#16 Ala 50 mg
Ja #7 ALA 60 mg
mąż #? ALA 50 mg

niespo

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #407 dnia: Wrzesień 11, 2014, 15:18:44 »
Jimmy jak będziesz miał czas wczytaj się w skrajną chorobę cushinga:(zrodlo z wiki)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Cushinga

Mam kilka spostrzeżen jak zwykle, ale jak będę miała czas ogarnę to i napiszę.
Szymuś - rok 2007(stan na 11.04.2015)
~#18 Ala 60 mg
Michaś - rok 2010
#16 Ala 50 mg
Ja #7 ALA 60 mg
mąż #? ALA 50 mg

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #408 dnia: Wrzesień 21, 2014, 11:19:29 »
Chcę napisać tutaj moje osobiste wnioski z walki z candidą - bez chelatacji i w okresie chelatacji.
Rok temu jak tutaj przyszedłem byłem w kiepskim stanie. Zobaczcie mój pierwszy post tam jest opisane co nieco.
W kwestii candidy to było u mnie tak że jak nie byłem jeszcze świadom zatrucia korzystałem z oregano. Z drugiej strony jadłem dużo siarki w postaci nabiału oraz gluten. Jak tylko odstawiłem siarkę i dodałem suple cutlera w szczególności cynk 100 mg zaczęła się masakra. Masowe wymieranie candidy. Chyba z miesiąc się męczyłem. Dopiero w maju zacząłem chelatować. Dalej dieta bez siarki  i tylko probiotyki po cyklu. Generalnie nie chcę się męczyć z die-offami. Ostatnio po 16 cyklu dopadła mnie candida i co ?
Przez prawie 5 dni liczyłem na probio i suple cutlera. Candida powoli i stopniowo ale dłużej wymiera. Za to wczoraj jak dałem oregano i wiecej probio  .... candida pięknie została pokonana. I co ważne die-off nie są już takie masakryczne jak kiedyś. Dziś czuje się super. Do czego zmierzam - do tego że można mieć candidę w garści i nie trzeba się bać o mega die-off podczas chelatacji. Podstawa to dieta bez siarki. I do tego brać stale probiotyki -  ja nawet nie biorę ich w tych dużych ilościach zalecanych. Myślę że ważne jest aby probiotyki były brane stale - nawet w mniejszych ilościach. Oregano już też nie powoduje tej masakry jak kiedyś za to działa szybko. Wniosek ostateczny candida nie jest już dla mnie trudnym cholerstwem którego muszę się bać. Pewnie dla wielu użytkowników to jest oczywista oczywistość. Dla mnie dotychczas nie była. Czuję ulgę i postęp. :)
51# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #409 dnia: Wrzesień 21, 2014, 15:47:23 »
Super Brother. Dobre wskazówki dla początkujących. A czy cały zestaw supli cutlera wraz z cynkiem brałeś tylko podczas cykli? Po za tylko probiotyki?

niespo

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #410 dnia: Wrzesień 22, 2014, 00:44:36 »
Niewiem czy uda mi się ogarnąć temat. Masz naprawdę zawiły stan chorobowy, który bynajmniej nie tyczy się tylko candidy. Przedstawię to tak:
Co z czego wynika czyli: objaw-jednostka chorobowa- co zrobić by było lepiej.
Potliwość, zimne dłonie i stopy, częściowo suchość i szorstkość skóry - niedoczynność tarczycy - przyjmowanie euthyroxu lub jodu powinno zniwelować część objawów z tym, że potliwość jest wywołana również przez większy poziom kortyzolu, zimne dłonie i stopy przez zaburzenia krążenia, suchość i szorstkość skóry występuje również przy przewlekłej niewydolności nerek.Stąd przy braniu euthyroxu możesz nie odczuwać wielkiej poprawy, mimo że go zdecydowanie potrzebujesz(z powodu niskiego poziomu ft4, pisałam o tym w mailu).

Wysoki poziom sodu, zmniejszenie ilości białych krwinek(leukocytów, niby zwłaszcza limfocytów- i tu szok u ciebie jest odwrotnie, a więc stan zapalny/infekcja organizmu najwyraźniej zagraża twojemu życiu/jest bardzo poważna, bo tylko takie mechanizmy kortyzol pozostawia przy funkcjonowaniu), spadek serotoniny (skutkuje większymi dołami, brakiem zadowolenia z życia ogólnie) oraz melatoniny(problemy z zaśnięciem), większe ciśnienie krwi, szybszy oddech,chwilowy wyższy poziom insuliny(krzywa cukru powinna wyjść nieprawidłowo) - jest wynikiem przewlekle wysokiego poziomu kortyzolu (tu powinien być jeszcze obnizony poziom potasu, ale u ciebie nie występuje gdyż jest maskowany przez albo upośledzenie nerek, ponieważ to nerki odprowadzają 90% tego pierwiastka wraz z moczem, a przy ich niewydolnośći dochodzi do zatrzymania potasu w układzie, albo z powodu niedoboru aldosteronu, gdyż ten w sytuacjach stresu jest wytwarzany w niewielkiej ilości (zgodnie z artykułem "koliber", im więcej stresu tym mniej hormonów płciowych, a aldosteron właśnie do nich należy, tutaj też powinineś zauważyć niedobory DHEA(u ciebie niezauważalne), testosteronu(również niezauważalne) czy też androstendionu(brak danych)). A więc mam tutaj dylemat, ponadto niedobór aldosteronu powoduje obniżenie ciśnienia krwi a ty masz wysokie, chociaż tutaj kortyzol je akurat podnosi, ale za to powoduje również(aldosteron) zwiększenie wydalania sodu, a zatrzymanie potasu w organizmie, a ty masz prawie odwrotnie, sód wysoki, potas również. I to mi się kłóci. Jeśli nawet przyjmiemy, że silniej działa kortyzol na organizm i podnosi stężenie sodu, to powinien również utrzymywać potas w ryzach, bo jego zadaniem jest obniżać potas. Chyba, że działają na siebie zarówno wzrost kortzyolu jak i niedobór aldosteronu za pomocą sprzężenia zwrotnego, stąd objawy są mieszane. Niedobór aldosteronu powoduje rownież zwiększone wydalanie jonów wodoru a więc zakwaszenie organizmu. Wniosek ciężko wysnuć, może badania moczu albo oznaczenie ilości aldosteronu dałyby na to odpowiedź. Gdyby jednak zostawić aldosteron w spokoju i uznać, że jest w normie, to jedynie zwiększone spożycie potasu wyjaśniałoby zwiększoną jego ilość we krwi lub wcześniej wspomniany upośledzenie czynności nerek, co ma spory sens zwłaszcza, że kreatynina, mocznik jest wysoki, i pojawia się ból w okolicy lędźwi. Jedyna wartość, która się jakby nie zgadza to kwas moczowy w normie, ale! Niski stan kwasu moczowego jest typowy dla zatrucia rtęcią, a to zaś może wyjaśniać jego równowagę w badaniach. Niski poziom kwasu moczowego sugeruje też niedobór molibdenu(o czym pisał cutler,braki magnezu(u ciebie nie występuje, niewiem czy jest tu sprzężenie zwrotne w sensie dużo magnezu to dużo kwasu, oraz niedobór witaminy D(bardzo prawdopodobny) i b12. Ponadto wysoki magnez we krwi może być spowodowany właśnie problemami z nerkami. W zasadzie mamy tu do czynienia z nadczynnością nadnerczy(ch. cushinga) bo występuje typowa dla niej eozynopenia, a przy candididzie jak już pisałam występuje wzrost eozynofili, a nie spadek. (chyba, że ktoś ma inaczej, proszę pisać). Także ja obstawiam bardziej nerki, ale warto by to było jakkolwiek potwierdzić.

Również problemy z pamięcią i koncentracją są wynikiem wysokiego stężenia kortyzolu, gdyż on sam blokuje odnowę neuroprzekaźników,a także pośrednio lub bezpośrednio doprowadza do niszczenia komórek mózgowych(artykuł koliber nie potraktował tego szerzej, a to byłoby ciekawe :) ). Efekt ten zauważa ciągle mój mąż po wielu godzinach podwyższonego kortyzolu, takie zamulenie myśli i niemożnośc przypomnienia sobie najprostszych rzeczy.

Najważniejsze zatem jest znalezienie przyczyny podwyższonego kortyzolu(zespół cushinga) i tu wiki wymienia jedynie nadmierne acth (u ciebie niestety nie występuje), gruczolaki/guzy nadnerczy lub raki, gdzie indziej wyczytałam że mogą to być guzy przysadki mózgowej. A więc zostają jedynie poważne choroby nie mające związku ze wzrostem acth z nadnerczy. Patrzę na wyniki krwi raz jeszcze i fakt procentowo monocyty masz podwyższone aż 68%, ale limfocyty przodują aż 112%, mniej jest bazofilii tylko 60%. neutrocyty na minusie i eozyonofile 10%. Te wyniki są dziwne, bo jak już pisałam wskazują na ciągłą infekcję, a monocyty wytwarzają się również właśnie podczas chorób nowotworowych, gruczolaki nie są złośliwe, a więc wypadałoby zrobić jakieś badania usg, tomografię lub rezonans w celu ich wykluczenia. W celu informacji odsyłam do:
http://www.endokrynologia.net/content/guzki-i-inne-choroby-nadnerczy
Zapewne wiesz, że otyłość, w sumie wszystkie objawy, które wskazuje wiki w zespole cushinga dotyczą Ciebie właśnie z powodu tego kortyzolu, więc tymbardziej trzeba znaleźć przyczynę jego zwiększenia.
Nadmiar wapnia według mnie, czyli tzw. hiperkalcemia wskazuje na nadczynność przytarczyc. Przytarczyce powodują wzmożone wydzielanie hormonu PTH, a ten wyciąga wapń z kości aby podnieść jego poziom we krwi. Wysoki wapń powinien hamować zaś wydzielanie PTH, ale tutaj to wychwycenie tego, że "wapń jest we krwi" jest upośledzone i stąd wapń za mocno się podwyższa. Tutaj również z tego co zrozumiałam z gugla,niedobór witaminy D powoduje zaburzenie rozpoznawania wapnia przez przytarczyce/PTH więc tutaj powtarzałby się nam wątek niedoboru witaminy D. I informacja dodatkowa, że nadmierne wydzielanie PTH powoduje również nadmierne wydzielanie kwasu solnego a także powstawanie kamieni nerkowych. Nadmiar wapnia powoduje myśli samobójcze, depresję, ale także utratę apetytu. Znalazłam taki łącznik, chociaż może mało przydatny, że wtórna nadczynnośc przytarczyc powoduje mocznicę, ogólnie rzecz biorąc jest sprzężenie zwrotne pomiędzy przytarczycami a problemami z nerkami, może tu trzeba szukać przyczyn.

Szukałam przyczyn drgawek mięśni przy stresie i znalazłam jedynie związek padaczki z nadczynnością kory nadnerczy i eozynofilią, a więc najprawdopodobniej kortyzol/ nadnercza wywołują ten stan. Ale to taki niepewny związek.

A więc, nie da się tego podsumować, jedyne co mogę doradzić to żeby jeść mniej wysokobiałkowych rzeczy, bo one zakwaszają ci organizm, w ogóle jest jakiś mit jedzenia wysokobiałkowego(niewiem po co, nawet jak chcesz przymasować to potrzebujesz niewielkiej ilości białka! ), w większości chorób przejście na warzywa i owoce jest zbawienne oraz picie dużej ilości płynów to zmniejszyłoby zakwaszenie organizmu i w końcu odetchnąłbyś od ciągłych infekcji bakteryjnych, ale ja się nawet nie podejmę próby układania diety, bo tak naprawdę nie do końca wiadomo co należy do objawów pierwotnych a co do wtórnych.A powinniśmy działać na objawy pierwotne. Jeszcze nie pytałam czy stosujesz jakieś leki, bo one mają wpływ na wyniki. Napewno należy dawkować usilnie euthyrox(jod),molibden (ale najpierw sprawdzić w wynikach), z witaminą D najpierw oznaczyłabym jej poziom, po badaniu moczu można by ustalać już dietę w celu wyrównania sodu i potasu i koniecznie poszukać przyczyn zwiększonego kortyzolu przez usg, tomografię lub rezonans. Przy okazji sprawdzić jakoś nerki. I ćwiczyć codziennie, nawet po 15 minut do maksymalnie 30 min, byle było to ćwiczenie z szybszym biciem serca i lepiej na głoda, tylko po to aby wyrównać stężenia hormonów i przybrać na masie mięśniowej, bo z nią masz problemy. I w całej tej chorobie candida zdaje się być niezauważalna, więcej objawów wiąże z rtęcią.
A co do chelatacji, nie zaczynałabym dopóki nie wyjaśniłabym co się tak naprawdę dzieje z narządami, bo chelatacja może namieszać jeszcze bardziej i staniesz na granicy, która może być po prostu niebezpieczna dla twojego życia. Już teraz organizm "łata dziury" bo występują reakcje wtórne, ryzykowne jest katować go chelatacją, chyba że z porządną dawką suplementów, które będziesz miał pewność, że wchłoną się i nie będą kolidować z tymi co masz w nadmiarze.
 Sorry za długi post.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2014, 00:50:22 wysłany przez niespo »
Szymuś - rok 2007(stan na 11.04.2015)
~#18 Ala 60 mg
Michaś - rok 2010
#16 Ala 50 mg
Ja #7 ALA 60 mg
mąż #? ALA 50 mg

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #411 dnia: Wrzesień 22, 2014, 08:56:05 »
.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2014, 09:41:51 wysłany przez brother »
51# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

niespo

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #412 dnia: Wrzesień 22, 2014, 11:51:44 »
dodam jeszcze choć nijak się ma to do wszystkiego, że wysoki poziom wapnia może występować pomijając nieprawidłową dietę (rzadko występuje z tego powodu) u osób z niedoczynnością kory nadnerczy(wtedy kortyzol byłby nisko, więc chyba odpada). Przedawkowanie witaminy A lub D, wspomniana wcześniej nadczynnośc przytarczyc, lub ostatnie chyba najbardziej aktualne to niemożność wydalania wapnia z moczem czyli niewydolność nerek. Sama niewiem, nie mogę tego sensownie poukładać. Kortyzol wydaje się być oderwany od wyników.
Szymuś - rok 2007(stan na 11.04.2015)
~#18 Ala 60 mg
Michaś - rok 2010
#16 Ala 50 mg
Ja #7 ALA 60 mg
mąż #? ALA 50 mg

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #413 dnia: Wrzesień 22, 2014, 16:55:22 »
a moze badanie nie było na dobowy poziom kortyzolu (tylko takie jest miarodajne ponoc)
to takie badanie...ze sliny sie go robi
http://sklep.hashimoto.pl/pl/c/Dobowy-profil-kortyzolu/12

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #414 dnia: Wrzesień 22, 2014, 17:52:05 »
Jak widać w poniższym artykule nadczynności i wyczerpania nadnerczy powodów może być wiele,proszę o poczytanie. I pytanie do Jimmiego czy masz zęby leczone kanałowo??Byłam u pewnego można rzec szmana i dowiedziałam się jeszcze,że w zębach kanałowo leczonych wcześniej lub później robią się stany zapalne,infekcje, ma to ogromny wpływ na przysadkę (od zeba do głowy blisko), przewlekłe infekcje bakteryjne powodują sporo dolegliwości nerwowo-depresyjno-psychicznych, ja będę się tym właśnie zajmować, bo problemy moje są zbliżone do Jimma. W poniższym artykule też jest o tym mowa.
http://translate.google.co.uk/translate?hl=pl&sl=en&u=http://drlwilson.com/articles/sauna_therapy.htm&prev=/search%3Fq%3Ddr.wilson%2Bsauna%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DYeR%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26channel%3Dsb

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #415 dnia: Wrzesień 22, 2014, 18:00:10 »
Bardzo przepraszam stronka po angielsku,trzeba na tłumacza wkleić, lub wejść w powyższy i na artykułach odszukać układ endokrynol.
http://drlwilson.com/Articles/adrenal_burnout.htm


ilonaw

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 401
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #417 dnia: Wrzesień 22, 2014, 23:27:36 »
Kupiłam Candida support. Niestety Kamil nie przełknie kapsułki i musiałam mu rozpuścić ją w wodzie. Dla małego to nie do przejścia. Jest OBRZYDLIWE w smaku. Jeśli wasze dzieci łykają kapsułki to nie ma to znaczenia jaki to smak. Odstąpię za połowę ceny. Kupione w sobotę, wzięłam pól kapsułki, reszta cała nietknięta.
Kamilek 06.2011

niespo

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 348
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #418 dnia: Wrzesień 23, 2014, 07:31:59 »
Koliber też wydaje mi się, że trzeba chyba powtórzyć ten kortyzol i acth, zapytać się lekarza jakie badania najlepiej pokażą w tym wypadku stan nadnerczy. Niewiem czy to w ślinie czy z krwi, no niestety się nie znam, gdzieś czytałam, że kortyzol powinno się pobierać cały dzień co jakiś czas, ale te wyniki kortyzolu mocno odbiegają od normy i efekty objawy faktycznie odpowiadają długotrwałemu podwyższeniu kortyzolu.
Renata co do leczenia kanałowego to wszystko można by stanom zapalnym przypisać, za wyjątkiem kortyzolu, a takie moje pytanie- to nie leczyć się kanałowo, pytam bo teoretycznie muszę i się zastanawiam czy mogę np. odmówić, tzn. ominąć kanałowe. :)
Szymuś - rok 2007(stan na 11.04.2015)
~#18 Ala 60 mg
Michaś - rok 2010
#16 Ala 50 mg
Ja #7 ALA 60 mg
mąż #? ALA 50 mg

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #419 dnia: Wrzesień 23, 2014, 08:12:28 »
Z tego co wiem to najlepiej wyrwać zęba, ja niestety jestem tchórz i będę te zęby poprawiać.