Autor Wątek: Walka z candidą  (Przeczytany 184491 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #210 dnia: Marzec 08, 2012, 22:40:02 »
No dobra....to wracamy do tematu i to biegiem. Dostalam badania OAT..i jak na razie jestem przerażona. Nie wiem czy najpierw walczyc z grzybem czy ze szczawianami. Wyszedł nam przerost grzyba....przy czym u nas niestety prawdopodobnie podwyższone poziomy kwasów sa nie tylko od Candidy ale tez od Aspergilliusa( ten drugi jeszcze gorszy chyba....ale tlumaczyloby mi w koncu czemu on tak charczy i rzezi w krtani). Wysokie sa tez kwasy ktore wskazuja na szczawiany...i tutaj mam zonk bo nie wiem co gorsze. Przy czym wysoki poziom szczawianów moze byc tez spowodowany przerostem patogenow. Jestesmy caly czas na diecie b/mgc i odstawilismy jeszcze siarke. Teraz jak odstawie zywnosc wysokoszczawianowa ....to mlodzian bedzie musial zyc na wodzie. Mamy tak namieszane w kwasach organicznych ze mam wrazenie iz moj syn to wrak czlowieka...( a wszyscy lekarze twierdza ze nic mu nie jest)
Znowu zaczynamy walke z grzybem...przy czym:
przerabialismy juz citrosept, Candida Clear, czarny orzech, seven cos tam, ..........no i w zwiazku z tym co nam jeszcze zosalo oprocz Nystatyny lub innych chemikaliow? Podzielcie sie co jeszcze mozna na Candide. Sprobuje teraz jeszcze oregano. Paraprotexu sie troche boje.
Doradzcie cos ....
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #211 dnia: Marzec 08, 2012, 22:47:35 »
A...jeszcze jedno....chcialabym wrocic do rotawirusa ktorego przechorowalismy. Juz wiem na bank ze on prawdopodobnie zezarł czesc patogenow jelitowych. Rozmawialam z jedna mama ktorej córeczka niedawno przechorowala rota...... tez zauwazyla poprawe w zachowaniu.  Fajnie by bylo takiego " kontrolowanego rota" posiadac zeby sie tej cholernej candidy pozbyc.
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #212 dnia: Marzec 09, 2012, 00:21:14 »
Pamietaj, że wynik badania odnosi się do czasu, kiedy był pobrany materiał a nie do dnia dzisiejszego (a to chyba trochę czasu minęło?)  ;)

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #213 dnia: Marzec 09, 2012, 07:53:00 »
Tak zosienko....pamietam...niemniej jednak mamy wlasnie powrot tego dziadostwa na bank bo mlodzian odplynal totalnie....... po 3 tygodniach przebudzenia mamy totalny odlot.
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Renatax

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #214 dnia: Marzec 09, 2012, 08:41:14 »
MamaDyzia my przez pierwszy rok dawaliśmy z bardzo dobrym skutkiem candex.

krpop

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #215 dnia: Marzec 18, 2012, 17:06:42 »
i niestety dr janus -tak jak wszyscy inni - pomija kluczowy element w swoich zaleceniach dietetycznych:
siarka.

i moze przez to powazne szkody u wielu zrobic.

Chciałbym się odnieść do tego nieco szerzej. Czytam ostatnio książkę Christiana B.Allana i Wolfganga Lutza pt. "Życie bez pieczywa". Tam też pomijana jest siarka jako pożywienie dla grzyba (ale w tym wypadku nie jest to książka o candida). Jest za to duża redukcja węglowodanów i zastąpienie ich tłuszczami, głównie zwierzęcymi.
Jak to zwykle bywa z dietami, "każda pliszka swój ogonek chwali".
Każdy, kto promuje w sieci daną dietę, lub napisał książkę, twierdzi, że jego dieta jest poparta badaniami i jest wysoki stopień wyleczeń.
Co ciekawe diety te są całkowicie przeciwstawne
Jak więc to możliwe, że wszystkie działają, są skuteczne i poparte badaniami?
Działają w dodatku na każdego (w sumie logiczne, bo każdy człowiek jest zbudowany podobnie)
Ktoś powie - Wybierając dietę najlepiej wypośrodkować, obserwować siebie.
Tylko, że takie terapie trwają latami, a zmiany w organizmie mogą być trudne do wychwycenia, albo trudne do odwrócenia. Wypośrodkowanie może skutkować tym, że nie będzie taka dieta skuteczna.
Dieta Lentza nie odbiega bardzo od tej, którą zaleca Cutler przy zatruciach. Lentz skupia się głównie na 72g węglo. dziennie, eliminacji pieczywa/mącznych i cukru, oraz wprowadzeniu dużej ilości tłuszczy.
Można by połączyć jego dietę z taką jak przy candida i zatruciu hg.
Grzyb powinien być jeszcze bardziej głodny, bo każde węglowodany w organizmie rozkładają się na cukry proste. Jednak to już jest modyfikacja i nie wiadomo, czy będzie taka dieta skuteczna.
Nie mogę natomiast zrozumieć, że np. Gerson i Lentz mają niejako dowody na skuteczność swoich terapii, a diety są całkowicie odmienne.

« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2012, 17:13:14 wysłany przez krpop »

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #216 dnia: Marzec 18, 2012, 19:57:34 »
Mamo Dyzia, a Ty wiesz że coś jest na rzeczy z tymi rotawirusami. W grudniu mieliśmy grzyba a teraz ani śladu( w badaniach felixa i w obserwacji). A nie bardzo WŁAŚNIE PRZEZ ROTAWIRUSY zwalczałam grzyby, bo młody od początku roku właśnie ma 6 rotawirusa. Ot, dieta, odrobaczenie, probiotyki, olejek z oregano- w sumie nic co by rzeczywiście skutecznie biło candidę. Za to rzeczywiście rotawirusa młody łapie często i gęsto ( nie był szczepiony) i może on rzeczywiście pomaga z grzybem. Chyba że to moc leczenia przy rota, ale nie wydaje mi się bo poza probiotykami, olejkiem z oregano, węglem/ nifuroksazydem, elektrolitami i naparem z liści orzecha, a czasem zastrzykiem przeciwwymiotnym nic mu nie podaje. Swoją drogą umiarkowanie przyjemna to kuracja przeciwgrzybiczna, tym razem mieliśmy jakiegoś takiego dziwnego mutanta rota że mały niemal się odwodnił, a przecież nie pierwsza to nasza taka akcja i schemat postępowania znam.
Polecam ten olejek z oregano, nie umiem rzeczywiście ocenić na ile to on nam pomógł a nie coś innego ale nawet córci przy rota znacząco pomógł. Ja kupuję tutaj, ale może ktoś zna tańszy dostęp...

http://www.cefarm24.pl/19002,oregasept-h97-olejek-z-oregano-100-ml.html

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #217 dnia: Marzec 18, 2012, 23:29:12 »
Co ciekawe diety te są całkowicie przeciwstawne
Jak więc to możliwe, że wszystkie działają, są skuteczne i poparte badaniami?
Działają w dodatku na każdego (w sumie logiczne, bo każdy człowiek jest zbudowany podobnie)

Właśnie każdy jest inny :) więc mogą podziałać całkowicie przeciwstawne diety - zależnie od tego, na KOGO działają.
Taki przykład dawał Cutler na konferencji - dieta SCD jest oparta na nabiale, jajkach, warzywach strączkowych - i na niektórych naprawdę dobrze działa. Standardowa dieta bg/bk/bc w zasadzie ma wyłączony nabiał całkowicie - a też świetnie na niektórych działa. Wg Cutlera kluczem jest w tym akurat przypadku siarka - niektórzy ludzie mają wysoką cysteinę we krwi i na nich dobrze podziała dieta niskosiarkowa jak bg/bc/bk a na niektórych, którym cysteiny potrzeba - taka np SCD. Ja próbowałam SCD na córce i zadziałała fatalnie, było duże pogorszenie. Co nie znaczy, że nie ma ludzi, którzy sobie ją chwalą.
Dlatego jednak myślę, że obserwowania i eksperymentowania się nie uniknie po prostu i nie ma takich odpowiedzi, które by działały dla wszystkich - nie ma diety w 100% skutecznej dla wszystkich - i absolutnie nie zgodzę się z tym, że kazy człowiek jest zbudowany podobnie, tzn ma ręce, nogi, głowę i tp - ale ma też swoje nadwrażliwości pokarmowe, swój poziom zatrucia, swoje własne bakterie i grzyby w jelitach, stan śluzówki jelit u każdego inny itp...

PS krpop - jak tam z Twoim pokojem, możesz już do niego wejść? Wypróbowałeś niacynę albo jakieś inne suplementy? Jest ogólnie jakaś zmiana ostatnio u Ciebie w sensie zdrowia?
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

krpop

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #218 dnia: Marzec 19, 2012, 01:15:21 »
W książkach piszą stanowczo, że ta i tylko ta dieta jest słuszna dla każdego.
Nie ma nigdzie zdania typu: Ta dieta nie działa na wszystkich, wypróbuj ją przez jakiś czas, jak nie zauważysz rezultatów zmień ją na inną :)
Już nie mówię o forach, gdzie każdy się chwali skrajnie innymi dietami.
Miałem na myśli biochemię u ludzi. Może być zaburzona, nieco inna ale pewne mechanizmy są te same. Np. węglowodany u każdego chyba są przekształcane w cukry? Tak przynajmniej rozumiem książki w których są opisywane procesy zachodzące w ludzkim organizmie.
Wegetarianie mają z kolei inne argumenty, które się zresztą kłócą z argumentami diety opartej na mięsach i tłuszczach. Jedni i drudzy podpierają się nawet badaniami.
Czyli jak rozumiem, nie ma bezstronnych statystyk, mówiących o przewadze którejś z diet? Nie miałem na myśli 100% skuteczności którejś z diet. Wystarczy, że będzie u 70-80% osób skuteczna, tylko która z nich?
Mam na myśli przypadki skrajne jak np. Gerson vs Lutz.
Takie stronnicze statystyki, to są a jakże.
Zatem jedząc np. wg. zaleceń Lutza może się okazać, pewnego dnia, że zachorowałem jednak na raka, miażdżycę czy inną chorobę i co wtedy, zmienić na dietę warzywną itd.?
Może zbyt pesymistyczny scenariusz, ale tak też może być.

Dzięki za ciekawość w kwestii mojego zdrowia.
Próbowałem Tauryny Olimpu (wybrałem 30 kaps. po 3000mg na dzień). Niestety nie pomogła. Nie mogłem wejść do pokoju. Reaguję źle nawet na zapach octu ostatnio. Pokój od wczoraj dezynfekuję czystym spirytusem w sprayu (trochę rozcieńczyłem).
Pojawiła się u nas w domu wyciskarka do soków warzywno-owocowych.Znakomity sprzęt, ale pierwszy sok jaki wypiłem nie posłużył mi na zdrowie. Zapewne to kwestia buraka w domieszce z marchwią. Buraki surowe są piekące. Niby o tym wiedziałem (ktoś mi wspominał, bo sam nie próbowałem wcześniej), ale liczyłem, że 1/3 porcji buraka mi nie zaszkodzi. Niestety podobnie jak kiedyś z owocem kopru włoskiego, tak i teraz podrażniłem sobie gardło, przewód pokarmowy, żołądek i nawet jelita. To było 5 dni temu. Od tego czasu odczuwam kłucia w żołądku, jelitach, suchość w gardle, szczypanie i pieczenie w nosie. Gdzieś czytałem, chyba w książce dr. Janusa, że candida rozszerza naczynia krwionośne w przewodzie pokarmowym. Tak u mnie jest już od lat, a gardło zaczerwieniło się bardziej ("wlazło" na podniebienie) od infekcji/zapalenia gardła jakieś 8 lat temu i tak zostało.
Teraz podniebienie po tym soku może minimalnie się zaczerwieniło.
Jestem cały czas na tej samej diecie. Nadal też piję co dziennie wywar z siemienia lnianego.
Na diecie bez warzyw gotowanych (ostatnio nawet i surowych), jest trochę lepiej w kwestii gazów. Przelewania sporadycznie, a kłucia są, ale to z w.w. powodów.
Na dniach zrobię sobie olej kokosowy na wyciskarce. Będzie tanim kosztem lekarstwo/tłuszcz. Już się suszą zmielone wiórki.
Oby tylko nie był piekący.

« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2012, 09:23:16 wysłany przez krpop »

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #219 dnia: Marzec 19, 2012, 09:20:23 »
Krpop - a jak zamierzasz zrobić olej kokosowy samodzielnie?
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

krpop

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #220 dnia: Marzec 19, 2012, 09:29:30 »
anaza, te wysuszone wiórki się potem mieli w wyciskarce, wyciskając sosik, który potem się odstawia w ciepłe miejsce i po jakimś czasie oddziela się olej. Trzeba go potem zebrać. Są filmiki na youtube o tym. Ja będę robił jak ten gość:

How to Make Raw Cold Pressed Coconut Oil with the Omega 8006 Juicer

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #221 dnia: Marzec 19, 2012, 09:45:16 »
dzięki :)
myślałam, że może da się obejść bez wyciskarki, bo takiej nie posiadam, ale chyba jest niezbędna. Powodzenia olejowego :)
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

krpop

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #222 dnia: Marzec 19, 2012, 09:51:52 »
Podobno się da, ale jest to inny sposób, bardziej pracochłonny i nie będzie to to samo. Robi się taki olej przy pomocy miksera.
Homemade Coconut Oil-Cold Pressed.MP4

Mam cały czas na myśli surowy, wyciskany na zimno. Są też na youtube pokazane sposoby pozyskania oleju na gorąco.



donna31 Co do diet jeszcze:

Podobno w tej diecie Cutlerowskiej, mimo iż nie widzi się specjalnych różnic w samopoczuciu, to trzeba się jej trzymać, bo jest udowodnione, że siarka i inne karmią grzyba w organizmie. Dyskutowałem na ten temat z Jinxem.
Zatem w tym wypadku polegam tylko na teorii lub jak kto woli na praktyce innych.

« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2012, 12:04:54 wysłany przez krpop »

mama_Dyzia

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1509
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #223 dnia: Marzec 19, 2012, 22:53:04 »
MamaDyzia my przez pierwszy rok dawaliśmy z bardzo dobrym skutkiem candex.

 Czytałam o tym candexie...... i zglupialam. Ktos napisal ze to nystatyna. Ja sie generalnie nystatyny boje, bo nam wyszła w pierwszym badaniu jakie robilismy Candida krusei...a ona oporna na nystatyne jest.  Z drugiej strony candex to podobno enzymy ktore dzialaja na candide. Renatax jakiego uzywaliscie Candexu?
(...)Stanie się cud i poczujesz w sobie moc,
taka moc, co rozjasni mrok(...)
Dyziek  02.2009 (autyzm dziecięcy)
Dyziek 56 # 10 ALA
             5 # 1,56 DMSA

T.S. DPT 3 # 10 M

Renatax

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #224 dnia: Marzec 20, 2012, 20:51:07 »
mamaDyzia candex to nie antybiotyk,to enzymy które trawią ściankę grzyba ,kupiłem w iherb,
dzięki niemu bardzo wydłużyły się okresy między ostrymi nawrotami candidy