Autor Wątek: Walka z candidą  (Przeczytany 176593 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #195 dnia: Marzec 07, 2012, 14:23:15 »
czy np obumieranie jakiejsc bakteri lub grzyba moze objawic sie poprzez kaszel? goraczke? j

Jak najbardziej. To i jeszcze cała masa innych objawów.
No ale oczywiście, może być i wirusówka, pewnie zobaczysz czy się rozwinie. W kazdym razie nie blokuje sie tego w żaden sposób (jesli nie jest nadmiernie uciążliwe)

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #196 dnia: Marzec 07, 2012, 15:11:23 »

dzieci ASD powinny unikać dodatkowo glutenu i kazeiny

gosiu pozwole sie nie zgodzic. dieta dla doroslych i dzieci jest praktycznie, co do zasad, ta sama za wylaczeniem pokarmow na ktore specyficznie dane dziecko jest wrazliwe plus biorac pod uwage wrazliwszy system trawienny u dzieci.

u doroslych gluten i kazeina tez dzialaja zle i opiodowo, moze sa tylko bardziej odporni na nie.

wiec roznice sa, ale to sa niuanse.

i niestety dr janus -tak jak wszyscy inni - pomija kluczowy element w swoich zaleceniach dietetycznych:
siarka.

i moze przez to powazne szkody u wielu zrobic.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #197 dnia: Marzec 07, 2012, 15:12:20 »
(jesli nie jest nadmiernie uciążliwe)

łooo, zosieńka, ewolucja ;)
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2012, 15:17:35 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #198 dnia: Marzec 07, 2012, 15:23:44 »
Aktualnie zarówno ja jak i synek jesteśmy na Nystatynie. Wczoraj zrobiłam eksperyment i zjadłam jajko... takiego bólu głowy dawno nie przeżyłam. Nic na to nie pomagało, w końcu wzięłam węgiel i poszłam spać. Trochę zelżał ból. Na początku zastanawiałam się, czy może to być die-off ( 5 dzień Nystatyny +Sanum). Ale myślę, że to chyba jednak siarka. Najciekawsze, że w życiu nie miałam takiej reakcji po jajkach, zawsze po ich zjedzeniu czułam się bardzo dobrze i byłam przekonana, że mi służą. Teraz już nie jestem taka pewna.
Co do glutenu i nabiału to nie raz słyszałam, że grzyb siedzi sobie na resztkach pokarmowych z zawartością glutenu i nieźle potrafi się tam przechować. Gluten potrafi bardzo długo pozostawać w jelitach i jest pożywką dla bakterii i grzybów. Więc niektórzy lekarze doradzają przynajmniej ograniczenie glutenu w pierwszej fazie odgrzybiania. A co do nabiału to np. u mnie wyszła nietolerancja i nie powinnam go jeść. Więc aktualnie mam mega okrojoną dietę, chudnę w momencie i jest mi bardzo ciężko, mimo wspomagaczy. Tak to wygląda :(
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #199 dnia: Marzec 07, 2012, 15:26:20 »
Zosiu-czyli co radzisz? nie podawac nic? obserwowac? Krsytek dostaje teraz witaminke C z olimpu 1000mg na dobe,do tego daje dalej tran,noi dalam mu ten imuprofen jak w nocy mi odlatywal ??? nie mialam nigdy takiej sytuacji wiec troche chyba sie wystraszylam,moj syn nigdy nie mial goraczki takiej prawdziwej,zawsze stan podgoraczkopwy a tym razem bylo 41 stopni,dziecko fioletowe,majaczace,wyrywajace sie ze snu i tak smierdzace moczem ???

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #200 dnia: Marzec 08, 2012, 01:21:33 »
Kasiu, no przecież przez internet nikt Ci nic konkretnego nie poradzi w  takiej sytuacji :(
Sama musisz obserwować i decydować co robić.
Taką wysoką gorączke (41) tez bym zbijała, tym bardziej, gdybym zobaczyła fioletowe dziecko. Może niekoniecznie lekami a bardziej okładami (bo na nasze dzieciaki leki potrafią działac paradoksalnie albo wcale - no chyba, że masz jakis sprawdzony i wiesz jak działa).
Pewnie też odstawiłabym wszystko na ten czas- czyli tez tran i wit C, żeby nie mieszać w organizmie, który i tak jest czymś bardzo obciązony i wykonuje cięzką pracę (ta bardzo wysoka temperatura).
Dbałabym o częste pojenie wodą.
No i przede wszystkim czujność i obserwacja.
U dzieci stan potrafi zmieniać się bardzo szybko.
A jak tam teraz sytuacja?

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #201 dnia: Marzec 08, 2012, 01:22:41 »
(jesli nie jest nadmiernie uciążliwe)

łooo, zosieńka, ewolucja ;)

Ups, nie rozumiem  :o

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #202 dnia: Marzec 08, 2012, 07:48:48 »
Na chwile obecna juz ok,goraczki nie bylo,tylko kaszel,ogolnie maly biega,bawi sie-takze oslabienia juz nie ma zadnego


zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #203 dnia: Marzec 08, 2012, 11:45:31 »
uff  :) no to super bo cały czas martwiłam się o Was  :)

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #204 dnia: Marzec 08, 2012, 12:15:23 »
Aktualnie zarówno ja jak i synek jesteśmy na Nystatynie. Wczoraj zrobiłam eksperyment i zjadłam jajko... takiego bólu głowy dawno nie przeżyłam. Nic na to nie pomagało, w końcu wzięłam węgiel i poszłam spać. Trochę zelżał ból. Na początku zastanawiałam się, czy może to być die-off ( 5 dzień Nystatyny +Sanum). Ale myślę, że to chyba jednak siarka.

Jedno i drugie.

Najbardziej odczuwalne die-offy sa wtedy gdy:
1. z jednej strony atakujemy grzyba (nystatyna)
2. z drugiej go karmimy i dajemy mu narzedza do obrony - siarka

wiec jak dorzcilas siare do mixu z nystatyna, dostalas bol glowy.

Cytuj
Najciekawsze, że w życiu nie miałam takiej reakcji po jajkach, zawsze po ich zjedzeniu czułam się bardzo dobrze i byłam przekonana, że mi służą. Teraz już nie jestem taka pewna.

bo to pewnie pod jakims wzgledem, na jakims poziomie ci sluza.
sa bardzo odzywcze wiec tuz po zjedzeniu na pewno dobrze sie po nich czulas (i moze nie masz duzego problemu z metabolizmem siarki).

natomiast po kilku h takie jajko dociera do jelita grubego i zaczyna karmic grzyba - i od tej strony daje ci objawy, szkodzi.

wiec koniec koncow, w ogolnym rozrachunku -  jajko szkodzi.
no chyba ze wywalic grzyba i na bank wiedziec ze go kontrolujemy i jesli wiemy ze nie mamy problemu z metabolizmem cysteiny - wtedy moze nam pomagac bo to zdrowy posilek.

ps. krzemyki, ta relacja w ogole powinna isc do watku o doroslych. straszny balagan tu.
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2012, 12:20:24 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #205 dnia: Marzec 08, 2012, 12:19:00 »
aha, a jesli jest problem z metabolizmem siarki to cutler mowi ze ludzie hg-zatruci po zjedzeniu cysteiny najpierw:

czuja sie super, wrecz euforycznie, przyplyw energii.... ale po kilku h jest "krach" i pogorszenie samopoczucia, np sennosc itp.(albo gorzej, jelsi ktos bardziej zatruty)

i jest to niezalezny probem od kwestii "siarka-karmi-grzyba-po-kilku-h"
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #206 dnia: Marzec 08, 2012, 12:25:14 »
uff  :) no to super bo cały czas martwiłam się o Was  :)

dziekujemy za troske :) ogólnie cieżko powiazac to co jest-było z czymkolwiek a zgadywac sie chyba nie da,czy to die off,czy wirusówka,

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #207 dnia: Marzec 08, 2012, 18:39:56 »
ps. krzemyki, ta relacja w ogole powinna isc do watku o doroslych. straszny balagan tu.
Dobrze już, dobrze, zapomniałeś już że osoby zatrute i z candidą mają problemy z koncentracją?  Oraz decyzyjne? :P
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #208 dnia: Marzec 08, 2012, 21:03:51 »
tak, bo mam problemy z pamiecią :D
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #209 dnia: Marzec 08, 2012, 21:59:25 »
Dobrze, że chociaż poczucie humoru nie zanika ;)
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)