Autor Wątek: Walka z candidą  (Przeczytany 179892 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Renatax

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #135 dnia: Luty 01, 2012, 16:21:53 »
Ja stosowałem 3 tyg ,i myslę że nie powinna być wiele krótsza

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #136 dnia: Luty 01, 2012, 17:58:02 »
Dzięki. Myślałam wręcz, że z 6 tygodni. A jaką dawkę podawałeś (na jaką wagę?)? Widziałeś konkretne efekty?
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #137 dnia: Luty 01, 2012, 19:32:25 »
Nam lekarz kazal podawac przez 10 dni. Przez pewnien okres byla poprawa ale bo kilku tygodniach wydaje sie ze candida wrocila ze zdwojona sila. Nie wiem czy to przez fluconazol czy tak poprostu. Chcialabym to wiedzieć.

Teraz kupiłam candex. Czy ktoś ma doświadczenie z tym lekiem?
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #138 dnia: Luty 01, 2012, 19:45:04 »
Ja dawałam i nie widziałam specjalnych efektów. Wciąż na pierwszym miejscu u nas nystatyna.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #139 dnia: Luty 01, 2012, 19:45:26 »
Nam lekarz kazal podawac przez 10 dni. Przez pewnien okres byla poprawa ale bo kilku tygodniach wydaje sie ze candida wrocila ze zdwojona sila. Nie wiem czy to przez fluconazol czy tak poprostu. Chcialabym to wiedzieć.

O, to mi się bardzo nie podoba :( Może 10 dni to było za krótko, nie wybiło grzyba do końca i dlatego wrócił?  ???

Teraz kupiłam candex. Czy ktoś ma doświadczenie z tym lekiem?

Ja podawałam - bardzo dobry preparat enzymatyczny, w założeniu rozpuszcza ścianki grzyba, a organizm sam radzi sobie z resztą. Był to jeden z niewielu suplementów, który wyraźnie zadziałał na moje dziecko, niestety tylko na początku. Kiedy efekt szoku (dla grzyba) minął, przestałam widzieć rezultaty, pewnie cholerstwo się uodporniło i cześć. Dlatego teraz boję się strzelić jakieś głupstwo z tym flukonazolem, najgorsze byłoby chyba właśnie przedwczesne przerwanie kuracji, dlatego pytam o czas podawania. xRenatax mówi, że minimum 3 tygodnie, ja się nastawiam na 4-6.

Czy flukonazol bardzo obciąża wątrobę?
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #140 dnia: Luty 01, 2012, 20:21:12 »
no włąśnie może z flukonazolem jest podobnie co z candida? U nas na początku były efekty : znikły krosty na pupie i wszystkie stymulacje. Jednak teraz po 2 miesiącach stmulacji jest dużo więcej i krostki na pupie wróciły.

Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

Renatax

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 140
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #141 dnia: Luty 01, 2012, 21:03:46 »
Dzięki. Myślałam wręcz, że z 6 tygodni. A jaką dawkę podawałeś (na jaką wagę?)? Widziałeś konkretne efekty?
Podawałem 1-wszy dzień podwójna dawkę -200mg,potem 100 mg 1x dziennie,wg mnie 3 tyg. to powinno być takie minimum,dawałem ostatnio w sierpniu i widziałem efekty przez 3 miesiące (bardzo długo -efekt chelat :)) teraz myslę o ponownym wprowadzeniu, kiedys przed chela . efekt kracji antygrzybowej był widoczny max 2-3 tyg.

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #142 dnia: Luty 02, 2012, 07:13:23 »
Dzięki.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #143 dnia: Luty 02, 2012, 20:28:14 »
Ja podaję Małej nystatynę i pojawily się krostki na przedramionach, udach i pośladkach - ona to drapie. Czy to jest wskazanie do przerwania podawania?
Chciałam Was tez zapytać czy podając nystatynę czy flukonazol chelatujecie, czy to czas na przerwę? Ja zalożyłam, że nie powinno się tego łączyć i robię przerwę ale chętnie poczytam jak to widzą inni.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #144 dnia: Luty 03, 2012, 20:49:30 »
Chciałam Was tez zapytać czy podając nystatynę czy flukonazol chelatujecie, czy to czas na przerwę? Ja zalożyłam, że nie powinno się tego łączyć i robię przerwę ale chętnie poczytam jak to widzą inni.

Też mnie to interesuje. Na razie jeszcze nie podaję flukonazolu, bo kończymy furagin, co za dużo, to niezdrowo, ale też ciekawi mnie, czy chelatować w trakcie bicia grzyba czy lepiej nie.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #145 dnia: Luty 03, 2012, 22:11:07 »
u Małej krostek coraz więcej - na pośladkach, ciut na pleckach, na udach i przedramionach, a na dloniach pojawiły się plamy - jakby miała odmrożone kostki - trochę mnie to przestrasza, nie wiem czy taką reakcję uboczną można jeszcze ignorować czy już przegięłam z tą nystatyną (podaję tydzień, obecnie 3 x 2 tabl. 500.000).
Zachowania Młodej - złe, dzisiaj momenty okropnych wrzaskow protestowych i placzy - gorszych niż wcześniej. Brzydkie paznokcie u stóp są okropne nadal ale jeden z nich jakby się zluszczył - sama oderwała sobie duży płat a pod spodem nowy paznokieć, nie cudny ale o wiele ładniejszy niż ten co zszedl, u drugiej stopy dzieje sie to samo.
Nie wiem czy te wrzaski to cos w rodzaju die offa czy z czymś przegięłam. Ile może trwać takie huczne zdychanie grzyba??
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2012, 22:59:02 wysłany przez anaza »
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #146 dnia: Luty 03, 2012, 23:38:03 »
To trudno powiedziec, ale ja sie tak zastanawiam co jest w tej nystatynie w tabletkach. Dr MCK daje 3 mln j dziennie, ale robionej czystej nystatyny z Sycowa w kapsulkach. Moze te dodatki W tabletkach jej nie sluza? Ja jednak jestem zdania, ze jak dziecko ma silne pogorszenia to nie trzeba dawac max dawki. Rownie dobrze mozesz podawac mniej i dluzej. Mozesz zmniejszyc te dawke o 1 mln. I zobaczysz czy bedzie lepiej. Zreszta, jak mala sie tak zachowuje to na pewno tez zle sie czuje.

Burza

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 294
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #147 dnia: Luty 21, 2012, 16:20:45 »
.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2012, 14:28:38 wysłany przez Burza »

olka_78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 723
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #148 dnia: Luty 21, 2012, 16:30:02 »
A mnie się wydaje że te "efekty" są nie po nystatynie tylko po biciu grzyba. To wszystko toksyny. Tak samo jak zachowanie przy leczeniu grzyba. Moje zdanie.

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #149 dnia: Luty 21, 2012, 18:41:04 »
A mnie się wydaje że te "efekty" są nie po nystatynie tylko po biciu grzyba.

Olka a możesz wyjasnic jak widzisz tą różnicę - nystatyna przecież po to jest podawana zeby bic grzyba...
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony