Autor Wątek: Walka z candidą  (Przeczytany 181268 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

mama mama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 923
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #330 dnia: Kwiecień 08, 2013, 19:01:01 »
Pewnie się zaraz na moją głowę znowu gromy pojawią  :P  - ale starym i sprawdzonym sposobem na grzybicę stóp, jest moczenie we własnym moczu  :-X
(no i wietrzenie, skarpetki wyłącznie bawełniane, żadnych sztucznych butów czy wkładek)


Zosiu, czemu gromy????  ....dobrze, że piszesz....dzięki temu będę pamiętac, że  jakby mojemu synkowi w przyszłości pojawiły się takie odgrzybiczne ranki nawet nie będę się zastanawiała- tylko wymoczę mu  w moczu te zmiany skórne :)
Synuś 2009 :)
ALA : 42 # 50 mg - zakonczona.
TINUS: DPT/POLIO/HIB, MMR, Hepatitis B, Poly Combo Antibotics, PolyCombo vacc , homeopatia klasyczna
LDN, GCmaf

ToTa

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1623
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #331 dnia: Kwiecień 09, 2013, 01:30:57 »
Zosiu, co tu gromic, dobrze pamietam opowiadania dziadka z czasow wojny, taty .... no i Małachow sie klania  :)
mistrzu ♥         kwiecien 10'
Tinus{DTaP, HepA, Hib, Prevnar, HepB, HepB sc, }

prof. Andrzej Nowak "Jak Zachód.... " https://m.youtube.com/watch?v=yfQ7rpq_irA

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #332 dnia: Kwiecień 09, 2013, 09:53:52 »
Moj tata też mi mówił (lekarz) jak byłam mala, ze jak się skaleczę i nie będę miała dostępu do wody utlenionej to najlepiej nasikać, bo mocz dobrze odkaża

Kurcze, przez przypadek przestawilam sobie klawiature na bez polskich znakow. jak to odkrecic...
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #333 dnia: Kwiecień 09, 2013, 10:27:17 »
Kurcze, przez przypadek przestawilam sobie klawiature na bez polskich znakow. jak to odkrecic...

Windows? Prawy dolny róg (tray) jest symbol klawiatury. Najedź i poczekaj - napisz, co się wyświetli.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #334 dnia: Kwiecień 09, 2013, 11:26:54 »
Dzięki:) A myślałam, że taka obcykana jestem, a tu a ku ku:)
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

janin

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 511
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #335 dnia: Maj 12, 2013, 21:56:44 »
.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2017, 21:03:55 wysłany przez janin »

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #336 dnia: Maj 13, 2013, 01:00:58 »
Myślę, że najlepiej podawać w gęstym soku pomidorowym/przecierze:)
W końcu pasują do siebie:)
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

mama_lobuziaka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 920
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #337 dnia: Maj 13, 2013, 11:46:24 »
Sluchajcie mam do Was doswiadczonych pytanie.

od pary tygodni homeopatycznie bijemy grzybka, glodzimy go tez (bez cukry, bez drozdzy, bez bialego ryzu, be zinnych wielu rzeczy - niestety w szkole czasami ziemniaka zje i owoce ale niestety nie unikne tego). Dostaje mega ilsoci probiotykow.

ALE - zaczelo sie wiecej stymylacji wzrokowych, biega wiecej w kolo, uszka bardziej wrazliwe(na blender-nigdy wczesniej tego nie bylo), slini sie bardzo (tez tego nigdy wczesniej nie bylo) i ZACZAL JESC POTROJNE PORCJE 6 RAZY DZIENNIE a w zasadzie to w domu moglby jesc caly czas. Jak mu sie nie da to wrzask wycie i darcie jakby byl glodzony. Kup jest teraz dziennie z 5 (no w koncu je 3 razy wiecej niz ja teraz!!)

Wczoraj brzuch mial tak wielki jak nidgy, na boki i do brzodu wypchniety, twardy jak kamien, bylismy z mezem przerazeni, odrazu na noc wegiel dostal, rano brzuszek malutki i mieciutki.

Czy to wszysctko brzmi jak chociaz troche zdychajaca candida?

niedlugo w koncu kupie wszystkie suple lacznie z candexem (ale zastanawiam sie nad osobnymi srodkami pau darco, kwas kaprylowy, juz mamy citrosept, i chce kupic oregano i olive leaf extrakt zamiast candexu)

dodam ze mlody niesamowicie emocjonalny sie zrobil. O wszystko placz, wrzask pisk... ale TYLKO w domu. W szkole super sie bawi, jedynie wpadl w placz jak nie dostal ciasta po obiedzie jak inne dzieci (dotal owoce stety niestety) (nie rozumiem jak mozna promowac jedzenie slodyczy w szkole codziennie na dodatek :( )


moj maz sie cieszy ze dziecko w koncu chce jesc, i nie udalo mi sie przetlumaczyc ze to wcale nie taki super objaw ze dziecko sie doslownie zapycha i to juz podchodzi pod chorobliwe zazeranie sie a nie jedzenie w wykonaniu 3 i pol latka! zlosci sie tez ten moj mezulo ze znowu wymyslam dziecku dodatkowe "zachowania" (stimy) i ze cos strasznie niegrzeczny sie synek robil i ze musimy byc dla niego ostrzejsi (az mi sie odechciewa czasami cokolwiek mu i innym tlumaczyc bo to prawie jak walka z wiatrakami)

ehhhh
ciezki los swiadomych rodzicow

pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i prosze o jakies podpowiedzi bo niedlugo osiwieje do konca:)

lobuziak - 01.2010 - ASD
brzoskwinka - 09.2011 - PDD-NOS/ASD

znizka iHerb: SJF196

anuulkaa

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1023
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #338 dnia: Maj 13, 2013, 11:57:01 »
Dziewczyny - nie wiem gdzie napisać wiec napiszę tu - co polecacie na ZAPARCIA? Nic w diecie nie zmieniłam, grzyb opanowany, a córa męczy się z zaparciami :/

maPatrykama

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2000
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #339 dnia: Maj 13, 2013, 11:59:30 »
Dziewczyny - nie wiem gdzie napisać wiec napiszę tu - co polecacie na ZAPARCIA? Nic w diecie nie zmieniłam, grzyb opanowany, a córa męczy się z zaparciami :/

niezmiennie Novipaye

ale tez blonnik moze duzo pomoc ;)

mama_lobuziaka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 920
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #340 dnia: Maj 13, 2013, 22:00:26 »
pomocy pomocy
moje dziecko chce jesc non stop, i wyje/placze/wrzeszczy jak mu nie moge juz dac wiecej... :(
czy moge mu jakos pomoc?

lobuziak - 01.2010 - ASD
brzoskwinka - 09.2011 - PDD-NOS/ASD

znizka iHerb: SJF196

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #341 dnia: Maj 13, 2013, 23:54:54 »
A wypróznia się normalnie, codziennie, raz czy częściej? Jakie kupy?
To może być zwykły die off po grzybach ale może tez być coś innego. Np specyficzna reakcja na zle dobrane homeo.
Zwrócciłaś uwagę na żrenice? Jakie są ? Rozszerzone lub zwęzone bardziej niż zwykle?
Nie popuszcza moczu? nie ma spoconych dłoni? może wydaje się cieplejszy, skóra bardziej zaróżowiona?


« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2013, 23:58:13 wysłany przez zosia_ »

mama_lobuziaka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 920
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #342 dnia: Maj 14, 2013, 00:25:09 »
A wypróznia się normalnie, codziennie, raz czy częściej? Jakie kupy?
To może być zwykły die off po grzybach ale może tez być coś innego. Np specyficzna reakcja na zle dobrane homeo.
Zwrócciłaś uwagę na żrenice? Jakie są ? Rozszerzone lub zwęzone bardziej niż zwykle?
Nie popuszcza moczu? nie ma spoconych dłoni? może wydaje się cieplejszy, skóra bardziej zaróżowiona?

Zosiu, wyproznia sie wiecej bo duzo wiecej je, kupy powiedzialabym normalne, jedynie sie rozpadaja w nocniku bo zjadl duzo wiorkow kokosowych i te wiorki sie nie trzymaja razem.
Po nocnym podaniu wegla od rana byly czarne kupy. Ja sie dopatrywalam tam jakichs bialych zawijaskow ale moze to tlyko moja wyorbaznia i chec zobaczenia czegos "innego"

No wlasnie wyglada mi to na jakis die off (ale nigdy tego jeszcze nie mielismy wiec nie wiem jak to moze wygladac, to tlyko podejrzenia - napisalam wyzej dluga wypowiedz) bo czytam tutaj wypowiedzi Wasze.

Homeo bierze juz od okolo 19 kwietnia (antopozowiczna wala i weleda - nigdy nie bylo zlych reakcji wczesniej)

Na zrenice nie patrzylam :( jutro zerkne, nie pomyslalam.

Mocz popuszcza i to czesto (ale on wiecznie jest czyms zajety i tak mocno ze moze po prostu zostawia sobie na ostatnia chwile?), czasami w szkole 2 pary spodni mokre, a potem w domu 2 wpadki. ale sa dni ze mimo ze na ostatnia chwle to jednak zdazy do nocnika. dlonie nie sa spocone, a cieply to on jest zawsze, standartowo 36.9 a czasem 37.1 ale od kad pamietam byl zawsze taki. skora normalna - powiedzialabym raczej blada (a on ma ciut ciemniejsza karnacje z racji tatusia)

Te napady glodu ma od paru (moze parunastu) dni, ale wczoraj to juz przesadnie! dzis od 15.30 (a w szkole jadl obiad o 13) zjadl miske kaszy gryczanej z sosem i mieskiem i warzywami, zagryzl gluten free chlebkiem domowym, potem kilka kulek kokosowych, zasnal na godzine i obudzil sie z placzem ze chce jesc, dostal miseczke domowej cieciorki, i zakonczyl kubkiem mleka migdalowego o 19. W miedzyczasie domagal sie wiecej i innych rzeczy (rybe, czekolade, ciastko, makaron.... czego to jeszcze nie wykrzykiwal)
zmiennosc humorow i wieczne placze, niechec do czegokolwiek niezwiazanego z tabletem - bajki o samochodach i toy story. ale to w domu - w szkole podobno wszystko zupelnie ok.
ale przeraza mnie ilosc jaka te chudziutki chlopczyna chce zjesc - a w szkole sie ciesza ze dziecko ma apetyt i prosi o dokladke 3 razy - pewnie mysla "no dlaczego ta mama sie czepia ze dziecko nie lubi jesc, pewnie nie umie gotowac "

szkoda mi go bo cierpi a ja nie umiem pomoc, juz mam w pogotowiu enerosgel tez, tylko musze doszukac jak mu podawac... jako kuracje 2 tyg moze zrobie...
lobuziak - 01.2010 - ASD
brzoskwinka - 09.2011 - PDD-NOS/ASD

znizka iHerb: SJF196

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #343 dnia: Maj 14, 2013, 14:28:56 »
To mi wygląda, jakby praca systemu nerwowego była mocno zakłócona. Jakby układ współczulny dominował a przywspółczulny nie spełniał wystarczająco swoich funkcji, nie hamował wystarczajaco bodżców. Moze tak było równiez przedtem, ale możliwe, ze die off czy leczenie homeo, jeszcze zaostrzyły obraz.

Robicie jakieś masaże albo ćwiczenia harmonizujące pracę układu nerwowego? Może jakies ziółka działające tonizująco, rozkurczajaco? Moze też ziółka do kąpieli? Wyeliminowałabym też nadmiar bodżców a szczególnie ten tablet, TV, bajki. Zamiast tego spacer, las, zieleń, powietrze. Dużo wody do picia, najlepiej ciepłej. Wszystko, co go może wyciszyć, ruch na powietrzu, sen.
Może warto też pójść z małym na jakieś profesjonalne masaże czaszkowo-krzyżowe, albo na Masgutową?
Ma zwyczaj odginania głowy do tyłu?

Zaostzrenie pewnie minie, jak minie die off i działanie homeo ale sama istota problemu jest pewnie od zawsze (piszesz, ze zawsze był cieplejszy, popuszczał, dużo jadł a jest chudziutki itd)
Pasożyty sprawdziliscie i nie ma? (Bo ich toksyny też potrafią tak mieszać w układzie nerwowym)
A po tym weglu był spokojniejszy czy nie?
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2013, 14:31:42 wysłany przez zosia_ »

mama_lobuziaka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 920
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #344 dnia: Maj 14, 2013, 15:48:42 »
To mi wygląda, jakby praca systemu nerwowego była mocno zakłócona. Jakby układ współczulny dominował a przywspółczulny nie spełniał wystarczająco swoich funkcji, nie hamował wystarczajaco bodżców. Moze tak było równiez przedtem, ale możliwe, ze die off czy leczenie homeo, jeszcze zaostrzyły obraz.

Robicie jakieś masaże albo ćwiczenia harmonizujące pracę układu nerwowego? Może jakies ziółka działające tonizująco, rozkurczajaco? Moze też ziółka do kąpieli? Wyeliminowałabym też nadmiar bodżców a szczególnie ten tablet, TV, bajki. Zamiast tego spacer, las, zieleń, powietrze. Dużo wody do picia, najlepiej ciepłej. Wszystko, co go może wyciszyć, ruch na powietrzu, sen.
Może warto też pójść z małym na jakieś profesjonalne masaże czaszkowo-krzyżowe, albo na Masgutową?
Ma zwyczaj odginania głowy do tyłu?

Zaostzrenie pewnie minie, jak minie die off i działanie homeo ale sama istota problemu jest pewnie od zawsze (piszesz, ze zawsze był cieplejszy, popuszczał, dużo jadł a jest chudziutki itd)
Pasożyty sprawdziliscie i nie ma? (Bo ich toksyny też potrafią tak mieszać w układzie nerwowym)
A po tym weglu był spokojniejszy czy nie?

Zosiu, az mi lzy leca jak czytam co mi napisalas.... ja nie mam niestety tutaj zadnych mozliwosci na cwiczenia, terapie, nie ma mozliwosci spacerow, lasu czy zieleni (z kilku roznych powodow:( )... wode owszem pije duzo, od dzis bedzie dostawal ciepla (poki co byla temperatura pokojowa).

Bede szukala doswiadczonego osteopaty w zwiazku z masazami czaszkowo krzyzowymi. Masgutowej tutaj nie ma, a niestety nawet jakby byla to pewnie poza naszymi mozliwosciami czasowo-finansowymi.
Z Polski dostalam od terapeutki SI maly zestaw uciskania do robienia z nim w domu. ale on sie denerwuje jak to robimy, a mlodsze siostrzyczki nie pozwalaja mi NIC ale to zupelnie NIC zrobic w spokoju...

Pasozyty byly sprawdzane w felixie gdzie wyszla kandida ++ i lamblie +, dlatego dostal wala i weleda. Wegiel dostal przedwczoraj na noc, rano brzuszek byl normalny.  Ale wczoraj znowu po powrocie do domu ataki glodu a potem bol brzuszka. a w nocy pojekiwania i przez sen wymienial co chce jesc talon/makaron, fis/ryba, cookie/ciastko, ball/kokosanki, small ball/cieciorka itp. pierwsze co otworzyl oczy rano i bylo "mama down am am".

Dzis zaczne dawac enterosgel jak sie uda 2 razy dziennie po lyzeczce na 100 ml wody.

Moze wstyd pisac ale nie mam zielonego pojecia czym jest uklad wspolczulny i przywspolczulny. Jeszcze jest tyle rzeczy ktorych nie wiem i na ktore mi brakuje czasu. Jestem z tym wszystkim sama w obcym kraju z mezem ktory niby rozumie ale dalej wierzy w lekarzy ale nie wierzy ze syn ma autyzm/jest w spektrum:(

Za duzo mam na glowie a cisnienie jakie na sobie czuje z kazdej strony jest niewspolmierne do ilosci otrzymywanego wsparcia w walce z problemami synka.
przepraszam ze sie rozpisuje i pewnie off topic ale to forum i Wy jestescie moja kopalnia wiedzy, moim wsparciem i podpora duchowa.
Tyle sie stad nauczylam i dalej sie ucze i pewnie to co juz wiem to dopiero mniej niz 1% wiedzy ktora powinnam miec ...
lobuziak - 01.2010 - ASD
brzoskwinka - 09.2011 - PDD-NOS/ASD

znizka iHerb: SJF196