Autor Wątek: Walka z candidą  (Przeczytany 172500 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Walka z candidą
« dnia: Październik 02, 2011, 07:32:34 »
Chyba każdy chelatujący ma doświadczenia z przerostem candidy podczas cykli.
Gdy rok temu czytałam ten wątek i wgryzałam się powoli w chelatację, to zapamiętałam, że podczas cykli nie dajemy nic na grzyba a między grzybami go tłuczemy.
U nas nie zdaje to rezultatu. Nie-bicie grzyba podczas cykli skutkuje tym, że Inga ma dość duże jazdy odgrzybowe. Podawanie choćby kwasu kaprylowego, pau d'arco i olejku z oregano totalnie trzyma grzyba w ryzach.
Jak Wy robicie? Podajecie leki antygrzybowe między cyklami, w cyklach czy cały czas czy wcale?
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 02, 2011, 07:39:10 »
Tak, ja tez to zapamiętałam  ;) ale u nas sprawdza się metoda taka, że po ok. dwóch dobach cyklu włączam te różne różności (o których piszesz) i podaję jeszcze przez ok 1,5 doby po zakończeniu 3-dniowego cylku ( dokładnie to do momentu pięknej - nie-grzybowej kupki w drugiej dobie od zakończenia cyklu). W ten sposób nic się u nas nie dzieje. Ale to tak jest teraz od jakiegoś czasu. Na początku zdecydowanie trzeba było całą przerwę od cyklu faszerować specyfikami.
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

mama Maciusia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 77
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 02, 2011, 07:54:33 »
To żeby tam grzybkami nie zaśmiecać przenosze pytanie tutaj
Macius 9 l. zespół aspergera,zespół tourette'a,epilepsia,niedoczynność tarczycy
ALA - 10 mg# 18

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 02, 2011, 07:57:53 »
No właśnie, kupki. U nas od razu w zasadzie po 1szym dniu cyklu kupka robi się zielona i rzeczywiście poprawia się dopiero jakieś 2 dni po cyklu. Ostatnio to w ogóle namieszałam bo w ramach eksperymentu odstawiłam młodej te leki antygrzybowe - okazało się że kompletnie jej organizm sam sobie z grzybem nie radzi i szybko musiałam wrócić do zestawu na grzyba.

W ogóle to było zabawnie, bo po wysłaniu moczu do badań na pyrolurię zaczęłam podawać już duże dawki B6 (przewidując wynik pozytywny) i Inga zaczęła fajnie kontaktować, super skupienie, koncentracja itp, więc 2 tygodnie temu w środę wezwała mnie terapeutka i mówi, że jest ogromna poprawa, dziecko pokazuje wszystko, odpowiada na pytania i w ogóle. Dzień po tej rozmowie zrobiłam eksperyment i odstawiłam leki antygrzybowe, wskutek czego po paru dniach - rozkojarzenie, zero kontaktu, źrenice jak 5 zł, bełkot. Więc po tygodniu ta sama terapeutka mnie znów wzywa i mówi: Indze bardzo się pogorszyło, bardzo... musi mieć więcej terapii, najlepiej jeszcze kolejną godzinę tygodniowo, bo bardzo z nią źle ;) heh, i niech mi ktoś powie że leczenie (albo jego brak) nie ma wpływu na to, co się dzieje na terapiach.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 02, 2011, 09:02:29 »
Więc po tygodniu ta sama terapeutka mnie znów wzywa i mówi: Indze bardzo się pogorszyło, bardzo... musi mieć więcej terapii, najlepiej jeszcze kolejną godzinę tygodniowo, bo bardzo z nią źle ;)

Hehe, dobre :D Kolejna - JEDNA - godzina terapii tygodniowo normalnie cuda sprawi :)
Donna, powiedz terapeutce, że chyba słabo z nią ostatnio pracują, obijają się, skoro tak jej się pogarsza :) Nie deprecjonując terapii oczywiście, bo wiadomo, że jest konieczna.

Ja też niestety walczę dalej z grzybem :( Była już fajna poprawa po trzydziestu paru cyklach, ale potem mała dostała zapalenia pęcherza (przełom czerwca i lipca), leczenie bactrimem - no i od tego czasu mamy niestety pogorszenie. Najgorsze są śmiechawki, które wracają jak bumerang, już mnie to wykańcza psychicznie. Objawy die-off, chociaż przykre, są jakieś takie "pozytywne", wiadomo, że coś zdycha, ale ten psychotyczny śmiech i oczy jak u pijaka są nie do zniesienia. Może od tej siarki? Wycofuję już to, nawet znowu zjechałam w tym cyklu z dawką chelatora do 6 mg, żeby nie prowokować grzyba tą siarą, no i jest jakby odrobinę lepiej, ale ona generalnie w weekendy jest ostatnio spokojniejsza (przy chelatacji), a rozkręca się na tygodniu, kiedyś było na odwrót, nie kapuję, o co kaman :(
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 02, 2011, 09:10:53 »
u nas też znów coś na rzeczy. W prawdzie nie chodzi o śmiechawki ale o wybudzanie nocne.. tak jak Jasiek już od dawien dawna spał mocno 10-12 h, tak od tygodnia codziennie budzi się ok 2 i zasypia 4.30-5.30 ... masakra :-( może grzyb, ale myślę też o robalach. W pełnię je zaatakuję.
Ale to też dla mnie dziwne,bo w dzień (poza irytację spowodowaną lejącym się katarem) zachowanie nie jest takie grzybowe jak wcześniej znałam...
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 02, 2011, 09:50:51 »
Może byśmy powypisywali, co u każdego z nas najbardziej pomaga na grzybki?

U nas fajna reakcja była:
1. po Candexie (chyba najwyraźniej zareagowała), już go nie używam, bo się skończył, ale chyba dokupię, akurat będzie rotacja.
2. po świeżych pestkach z dyni - zniknęły śmiechawki, niestety potrwało to zaledwie 3 dni.
3. po paraprotexie, podziałało, zwłaszcza na początku, ale też na krótko.

Natomiast po kwasie kaprylowym, citrosepcie i olejku oregano to za bardzo reakcji nie widzę.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 02, 2011, 09:58:25 »
Jeśli prawdziwa jest teoria, że objawy takie jak nadmierne pobudzenie, świrowanie typu latanie tam iz powrotem, pobudki nocne, ciągłe poruszenie rękami lub nogami, dużo luźnych kup, potworne ryko-wrzaski jako protest - to objawy odgrzybowe, to ja całe 5,5 lat życia mojej córki mam to na codzień.
Nie muszę Wam mówić, jak jestem tym wykończona  - nie wiem skąd mam jeszcze siłę do walki o córkę.
Pamiętam w tym całym czasie, że tylko 1 miesiąc moje dziecko było spokojne - całkiem niedawno - gdy zaczęłam dietę bc/bg/bm + niskosiarkową + dawałam Candida Clear. CC dawałam jej jakiś miesiąc przed dietą i nie widziałam poprawy, dopiero w połączeniu z dietą Mloda sie uspokoila. To było jak piękny sen - spokojne dziecko i myślę, że z 50% autystycznych problemów po prostu zniknęło. Nie miałam neurotypowej córki ale to było kompletnie inne dziecko, oczywiście in plus. Już się przyzwyczaiłam, bo do lepszego łatwo się przyzwyczaić, aż tu
wszystko się gwaltownie skiepśiło przy 4 cyklu chelatacji :( I znów jest ta koszmarna nerwówa. Na ulicy nie mogę na sekundę puścić jej ręki bo gdzieś popędzi. W domu korba w dzień - podkręcająca się mocno po południu, a nocami znów pobudki.
Czytając tu o chelatacji, nabrałam przekonania, że to i tak nie uniknione i uspokoi sie dopiero po ok 20 - 30 cyklach. Więc jakoś specjalnie nie kombinuję z grzybobiciem. Podaję między cyklami candidę Clear albo kwas kaprylowy, teraz zacznę liść oliwny. Ale nie widzę specjanych efektów. nie odstawiam też tego, bo boję się pogorszenia.
Nie zaobserwoawałam różnicy, kiedy Mloda jest bardziej ześwirowana, czy podczas cykli czy pomiędzy - chyba tak samo.
Chyba czakam, aż stanie się cud i grzyb sam się wycofa w wyniku chelatacji. Dlatego jestem tak zla, że obecny cykl jmusiałam przerwać, bo Młoda zachorowała.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 02, 2011, 10:00:56 »
Favorita - u nas też pomogly pestki z dyni, tak na jakieś 4 dni. A podawalam niedawno 7 dni - pomyślałam, że to ma jakiś związek z robalami a nie grzybami. zamierzam to powtorzyć od jutra.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 02, 2011, 10:04:10 »
u nas sprawdził się citrosept, enhansa, nystatyna

Teraz poluzowałam ciut dietę - dostawal  soki "bezcukrowe" (takie 1 etap - od 3 m-ca życia chyba), kilka razy dodałam syrop z agawy...i ...pojawiło się wokalizowanie, jest nakręcony na maksa, wzmogly sie stymulacje, jest bardziej w swoim swiecie. Intelektualnie ok, ale trudno mu sie skupic, jest pobudzony...
Nie wiem czy to grzyb, bo kupy nie sa "grzybkowe:, sa tylko ciut luzniejsze.

Włączam mu enhansę i mam nadzieję że się uspokoi
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

sezamek

  • Gość
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 02, 2011, 10:15:59 »
a ja - zabijcie mnie-nie podaję NIC. olejek z oregano próbowałam, ale moje dzieci az się popłakały  z żalu i oburzenia, że taaakie paskudztwo im przemycam, z lekami zawsze był problem (z podawaniem) czasem robie kuracje para farmem -ale to robalowe lekarstewko. No i-od czasu do czasu="pasę" ich ksylitolkami  :P.
Swir grzybowy był na szczęście na wakacjach-wróciły stymulacje, nadpobudliwośc MEGA (ganiał, darł się , kręcił w kółko jak bąk, koopy luźniejsze, pokazywał na brzuch, że boli) Ale -zważywszy na akcje sprzed dwóch lat, roku-mnie niewiele rusza  8) dieta to u nas podstawa-chociaż dostaje owoce typu arbuz i melon , i soki wyciśnięte z jednego lub drugiego.Teraz przezywa fascynacje dynią, która od kilku dni zawala mi pół blatu w kuchni :P-bardzo chciałby spróbować -więc chyba pójdę za ciosem i profilaktycznie sporządzę mu miksturę z pestek...

Ja tez dawałam parę razy syrop z agawy np do nalesników-i tez młody zamieniał sie w rakietę (z odgłosami włacznie)-kompletnie nie moglismy nadążyć...

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 02, 2011, 10:56:50 »
U nas enhansa kompletnie nie działa, nic a nic.

Anaza - nasze dziewczyny są w podobnym wieku, twoja z kwietnia, moja z lipca 2006.
Ja mam wrażenie, że dziewczynki o wiele trudniej się leczy, zaburzenia są niestety głębsze :(
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 02, 2011, 12:51:26 »
Favorita - też zwróciłam uwagę na to podobieństwo wiekowe :)
Dziewczyn w tej "branży" jest mniej - widzę to na wszyskich terapiach - dominują mali faceci.

Sezamek - ja do tej pory myślalam, że syrop z agawy i ksylitol (+ stewia) to jedyne dozwolone na naszej diecie słodziki, a z Twojej wypowiedzi zrozumialam, że tez starasz się je ograniczać - czemu?
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 02, 2011, 14:19:21 »
Sezamek - ja do tej pory myślalam, że syrop z agawy i ksylitol (+ stewia) to jedyne dozwolone na naszej diecie słodziki, a z Twojej wypowiedzi zrozumialam, że tez starasz się je ograniczać - czemu?

Mnie dietetyczka tłumaczyła, że ogólnie lepiej odzwyczajać dziecko od słodkiego smaku a poza tym podawanie slodkich rzeczy rozwściecza grzyba, bo receptory smakowe czują słodkie, grzyb przygotowuje się na jedzenie, a tu nic do jelit nie trafia i się wkurza cholerstwo :) ale co do tego mechanizmu to nie jestem do końca pewna. W każdym razie co do ksylitolu to na pewno jest jakiś limit zależnie od wieku, coś słyszałam że łyżeczka dziennie dla trzylatka czy coś takiego. Syropu z agawy nigdy nie dawałam bo mi się jakiś słodki i cukrzasty wydawał, stewię dostaje.

Dziewczyny - jeszcze jeden temat - probiotyki. Na autismweb jest mądra mama, która już wiele razy mi pomogła, a która poradziła sobie doskonale z bakteriami i grzybami dziecka DUŻYMI dawkami probiotyków (mówię o dawkach rzędu 700-800 mld dziennie). Może to nie do końca miejsce na dyskusję o probiotykach ale SĄ ONE BARDZO WAŻNE.
Cutler mówił o tym (ale nie pamiętam gdzie), że powinno się osobom zatrutym dawać probiotyki w dawce 10x zwykła dawka dla zdrowych ludzi - czyli wg mnie jest to jakieś 100 mld dziennie przyjmując że nasi światli pediatrzy przepisują zwykle jedno sanprobi dziennie czyli 10 mld. Moja lekarka bardzo zwracała mi uwagę na to, aby dziennie Inga dostała minimum 100 mld probiotyków więc to by się zgadzało.
Najgorsze że te probiotyki bardzo drogie są. Wg mnie najbardziej opłacalna jest ta opcja:
https://www.nutricentre.com/p-45978-custom-probiotics-powder-3-months-supply.aspx
Koszt kosmiczny - prawie 600 zł ale za 100 mg, przy czym w 1 mg jest 260 mld. Wystarczy dawać pół mg dziennie i starcza na 200 dni czyli prawie 7 miesięcy, wychodzi jakieś 90 zł miesięcznie - zapewniam że nie ma możliwości aby za tę cenę zapewnić sobie miesięczne dawki probiotyków w dawce ponad 100 mld dziennie.
Można się dogadać i kupić jedno opakowanie na pół - wtedy jednorazowy wydatek nie jest tak duży (ok 300 zł) a starczy spokojnie na 100 dni.
Wysyłka w Nutricentre kosztuje 13,50 funta.
Jeśli ktoś ma inny patent na tanie źródło probiotyków to proszę, podzielcie się :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Walka z candidą
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 02, 2011, 15:30:35 »
Donna, suuuuuper ten probiotyk wygląda, ale cena powala, euro drogie jak cholera, do tego dochodzą koszty wysyłki... Masakra :( 
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg