Autor Wątek: Tężyczka utajona  (Przeczytany 4682 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Tężyczka utajona
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 08, 2016, 23:31:40 »
Ja zażywałem B200 (i później jeszcze innej firmy B300 - chodzi tu o % dziennego zapotrzebowania a nie mg) i po jakimś czasie mnie przesyciło a przy B50 w mg to już niektórzy pewnie na drugi dzień by mieli seledynowy mocz. Z tym że jakiś czas warto brać, bo uzupełnia się cały kompleks a powodować to musi niekoniecznie cały kompleks.

A co do D3, to zabezpieczyłem się tutaj w mojej wypowiedzi tranem a przy okazji w jajkach i rybach też co nieco jest;) Ciężko ale jak się nie startuje jesienią z niedoborem to można przetrwać.

EDIT: Tak dostałem, dzięki za odpowiedź. Ta skrzynka jest jakoś mało intuicyjna dla mojej intuicji i nie wiem czy coś się wysłało.

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Tężyczka utajona
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 09, 2016, 19:50:16 »
Wiesz Arn gdyby tylko rzeczywiście te B50 powodowało że czuje się znacznie lepiej przy tym barwieniu moczu to pewnie byłbym skłonny brać to dalej, a tak to nie widzę po prostu sensu. Myślę że to fajny suplement i potrafiący dać dużo nadnerczom ale nie u każdego tylko u niektórych osób. Kto wie jak działa to na osoby zdrowe  - czy też odbarwia im mocz a może jednak nie ?
Może więcej się przyswaja a mniej jest wydalane na zewnątrz ?
51# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

Ankas1986

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Odp: Tężyczka utajona
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 09, 2016, 20:04:19 »