Autor Wątek: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię  (Przeczytany 15736 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 08, 2012, 17:48:29 »
A ile kalorii dziennie jadles na diecie ? Bo wiem co jadles, ale nie znam ilosci. Liczyles to jakoś?
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 08, 2012, 17:52:03 »
pyry? ryz brazowy? owsianke? (ewentualnie moze byc mimo glutenu). kasza: jaglana, gryczana. moze nawet chleb bezglutenowy jesli jest bez drozdzy czy bez czegos siarkowego i jesli masz dostep.

to sa naprawde kaloryczne rzeczy. (sacharoza nie jest nam potrzebna jako zrodlo energi, to wynalazek ludzi a nie matki natury. zauwaz ze nie jest uzywana przez kulturystow na mase.) jakby co ich nikt ci nie kazal eliminowac , bo sa to zlozone.

obliczales ile kalorii z samych weglowodanow (tych co wyzej wymienilem) dostajesz dziennie? czy ci starcza? jesli nie oblicz prosze.

bo jesli jesz calkiem duzo kalorii,  tym tych wegli, to glod i schudniecie cos oznaczaja...
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2012, 17:56:06 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

krpop

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 09, 2012, 11:47:38 »
A ile kalorii dziennie jadles na diecie ? Bo wiem co jadles, ale nie znam ilosci. Liczyles to jakoś?

Nie liczyłem kalorii szczerze mówiąc, starałem się najadać do syta po prostu.
4 posiłki dziennie jadłem. Porcje kaszy jaglanej to od 1/4 do 1/2 szklanki suchej masy
do tego czasami łyżka stołowa oleju rzepakowego plus 1 średnia gotowana marchewka, lub
całe awokado plus natka pietruszki. Codziennie na czczo wywar z 2,5 łyżek siemienia lnianego w nasionach. Wychodzi z tego 1szkl "kisielku".
Ryżu brązowego jednorazowo 100g(1 torebka) czyli 353kcal plus cała noga kurczaka -To było raz dziennie. Kartofli ok 3-4 szt. plus mięso oczywiście.
Wafli ryżowych na podwieczorek jadałem 2-3szt z plasterkami mięsa z indyka plus
ogórek, papryka czerwona, lub wafle plus pieczona noga kurczaka(całkiem duża noga). Masła użyłem tylko klarowanego (w jednym dniu) z marnym skutkiem jak już pisałem. Młodego karpia zjadłem na dwa obiady.
Wczoraj jeszcze zjadłem krupnik na ryżu brązowym i golonce na dwa posiłki. Zupka w standardowym talerzu. Generalnie sporo ryżu jadałem, a najwięcej chyba kaszy jaglanej i mięsa do prawie każdego posiłku (poza śniadaniami), no i wymienione
dodatki warzywne.

Jinx. Nie wydaje mi się bym od braku cukrów chudł. Raczej od braku pieczywa.
Cukry ostatnimi czasy były zazwyczaj z owoców dostarczane (banany głównie) czasem obiady bywały na słodko, raz na 2mieś jakieś ciasto domowej roboty i to wszystko.
Natomiast pieczywo było i na podwieczorek i na kolację i na śniadania, dzień w dzień.
Jak się to urwało nagle, to nastąpił spadek wagi.
Czyli Twoim zdaniem nie trzeba jeść dużo tłuszczy, by nie tracić na wadze?
Chyba trudno jest utrzymać odp. ilość kalorii bez objadania się tłuszczami?
To co wymieniłeś wystarczy jeść bez dodatku tłuszczy?
Trzeba brać pod uwagę apetyt. Ja nigdy nie byłem zbyt "żarty"
Na obiad nie dam rady zjeść dwóch dań (zawsze jadałem jedno).
Powinienem zatem jeść mniej ale kalorycznie i najlepiej małe ilości tłuszczu.

Aha, może to ważne - na kolację jestem zazwyczaj najbardziej głodny, więc
pieczywa w okresie aktywności fizycznej jadałem od 3 do 6 kromek z wędliną.
Ostatnimi czasy jadam od 3-4 kromek (chleby z formy-staropolskie)
Kolację jadam w godzinach 20-22, obiady o 15:00, śniadania ostatnio o 9:00, kiedyś o 12:00.
Kiedyś obliczałem tak plus minus ile kalorii mogę zjadać dziennie na normalnej diecie, to wychodziło ok 1500 (max 2000,ale raczej sporadycznie). Ja mam w sobie taki licznik kalorii, że nie zjem powyżej
pewnej granicy, bo nie daję rady. Przykładowo zjem batona snikers między
śniadaniem a obiadem to na obiad nic nie przełknę. Min. dlatego prawie nie jadam słodyczy, bo nie jadałbym normalnych posiłków, albo bym jadał w małych ilościach.


 
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2012, 08:27:28 wysłany przez krpop »

krpop

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 309
Odp: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 12, 2012, 22:26:32 »
W Amalgam Illness są konkretne wskazówki co na to brać, ale ja zgubiłam swoją wersję :( poproszę jinxa żeby sprawdził, bo on ma.

Jakby to nie był kłopot, to chętnie się dowiem jaka jest jeszcze alternatywa.

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 23, 2015, 12:36:30 »
Cytuj
ta nadwrażliwość spowodowana jest skopanym metabolizmem wątroby (szybka faza I i wolna faza II). W Amalgam Illness są konkretne wskazówki co na to brać, ale ja zgubiłam swoją wersję :( poproszę jinxa żeby sprawdził, bo on ma. Na pewno wszyscy polecali niacinamide (to jest B3 ale w formie niacinamide a nie niacin), który spowalnia fazę I wątroby
 - konkretnie ludziom pomagało niacinamide 500 mg 4 x dziennie albo tauryna (aminokwas dostępny w sklepach dla pakerów, niacinamide to nie wiem czy jest w PL), odezwały się osoby z naprawdę silną nadwrażliwością na chemię, które się z tego wyleczyły wspieraniem wątroby w ten sposób i chelatacją

wytropiłam ostatnio (przy pomocy badan metylacji) co najprawdopodobniej u mojego syna wywołało tak zła reakcje na ALA
on własnie ma faze I ok a na II mase bloków
czyli sylimaryna wspierajaca faze I podawana własciwie non stop to na nic sie zdałą

po za ta b3 i tauryna zamierzam dawac glicyne, i glutamine (one tez sa w mojej rozpisce podane jako kofaktory II fazy

moge prosic o jakies sugestie rady gdzie moge cos przeczytac o tej II fazie i jej wspieraniu na angielskojezycznych stronach?
dopoki ta watroba nie zacznie porzadnie pracowac to ja sie nie mam co brac za chelatacje...

adaptogen

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Zatrucie rtęcią i nadwrażliwość na chemię
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 13, 2015, 22:34:44 »
Napisze ktos wiecej o tej nadwrazliwosci na chemie? I o tych fazach metabolizmu watroby?