Autor Wątek: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja  (Przeczytany 41464 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 18, 2012, 12:17:45 »
Hej Kasiu, pisalam o tym w watku Jestescie bohaterkami. DAN jakby wyczerpalismy, zostala chelatacja. Mala na AC zrobila wieksze postepy niz na DAN, podobne jak opisujesz.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 18, 2012, 12:18:23 »
SUPER się chowa. Rewelacja. Mega kontaktowy, gada, usmiecha się, przywoluje mnie jak się odwroce. Duza roznica między nim a INga w jego wieku. Przesypia noce,kolek nie ma. Wkleilabym zdjecie ale cos nie mogę.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 18, 2012, 12:20:27 »
To super Donna :) Moj maly tez przepada za mama, za siostra, mega towarzyski i rozgadany.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 19, 2012, 08:20:46 »
donna-no to super! oby tak dalej bylo:-)

my narazie wstrzymalismy sie z AC,boje sie troche chelatowac i leczyc homeo bo dopiero poznaje te metode i taki strach ze zle cos zainterpretuje,dzialanie homeo z dzialaniem AC,takze obeznam sie juz dobrze i tez wrocimy do tego:-)

apple-super ze juz w to nie brniesz.......ja zaluje tylko mej naiwnosci,kupy kasy,czasu,i tego ze dzieciak lykal z 15 rodzajow supli a tak naprawde wcale mu to nie bylo potrzebne,noi taka bylam naiwna ze wtedy oddalabym wszystko aby miec na leczenie DAN.....człowiek uczy sie na błedach

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 19, 2012, 10:39:28 »
ja zaluje tylko mej naiwnosci,kupy kasy,czasu,i tego ze dzieciak lykal z 15 rodzajow supli a tak naprawde wcale mu to nie bylo potrzebne,noi taka bylam naiwna ze wtedy oddalabym wszystko aby miec na leczenie DAN.....człowiek uczy sie na błedach

Kasia, nie żałuj, co było to się nie odstanie, patrz w przyszłość z optymizmem :), każdy z nas tu tez uczy się na błędach. To forum pozwala robić ich mniej  ;). Fajnie, że się odezwałaś. Co teraz stosujesz i z jakimi efektami?

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 19, 2012, 10:44:07 »
u nas ogolnie tylko homeo i terapia,dieta hmmmm bez mleka i z ograniczeniem cukru? wiem wiem zaraz pewnie ktos w myslach mnie zlinczuje ze jak to gluten? cukier?ale szczerze to nie ide tropem "kazdy-to i ja" tylko obserwacja wlasnego dziecka ;)i nie zaglebiam sie juz w oponie innych jezeli sie z nia nie zgadzam ;D

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 19, 2012, 11:14:18 »
Ja też wprowadziłam mleko (sery), bo mój syn zawsze miał z tym mniejszy problem niż z glutenem i jakoś wydaje się być ok. Zgadzam się, że obserwacja dziecka to najlepsza podstawa do decydowania co mu służy a co nie.

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 19, 2012, 12:56:04 »
sery np. w SCD są dozwolone
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 19, 2012, 15:17:48 »
ja też w tym tygodniu pierwszy raz od prawie 4 lat podałam małej jogurt z mleka krowiego. od jakiegoś czasu sami robimy jogurty ze starterów jogurtowych i stwierdziłam, że spróbuję, bo to tyle dobrych bakterii. i nic się nie działo, więc powoli zacznę te jogurty podawać częsciej. ja to ostatnio się zastanawiam się, czy chelatacja nadal na małą działa, już długo jesteśmy na 50mg i nie widzę  żadnego przeciążenia, nawet jak na cyklu dam jej coś siarkowgo, typu kalafior, kapusta, fasolka...

sezamek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 19, 2012, 16:42:45 »
allle zazdroszcze... Ja podałam kilka świeżych truskawek z tortu na zimno-oskrobane z masy-ale jakis malutkie ilości tam były-no i po 2 dniach-witajcie stimy wzrokowe :). Jeszcze SE pochelatujemy :). ALLE-jajka wchodza bez skutków ubocznych -dla mnie to bardzo duzy plus i krotsze stanie w garach
franio -lipiec 2007     (autyzm)
zuza   -wrzesień 2009

http://AutyzmSoft.pl


www.pomagamy-franiowi.pl

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 19, 2012, 17:07:34 »
Ja się jeszcze boję jajek bo po nich były mega jazdy, jakby zjadł truciznę  :(. Ale jeszcze zatrucie musi być bo toleruje max 33 mg a zrobiłam już 65 cykli.

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 08, 2013, 15:25:26 »
Chociaz nie moge se pozwolic na testy typu OAT :/ to z obserwacji wlasnego organizmu mam podobne wnioski do donny.

Ze organizm sie naprawia, funkcjonuje co raz lepiej po chelatacji tylko caly czas pozostaje nierozwiazalna kwestia naprawienia jelit i uporania sie z infekcjami jelitowymi. Jest tak jak Andy kiedys mowil:
ze problemy jelitowe "przykrywaja progres" wynikajacy z chelatacji
I tak jest u mnie - to wlasnie ciezko gojace sie jelito jest glownym zrodlem moich najwazniejzych symptomow: przewlekle zmeczenie i problemy poznawcze.

Ale wszystkie symptomy "satelitarne" caly czas znikaja.
Pewnie przyjdzie pora na jelita w koncu chyba ze cos wczesniej wykombinuje.
Hah Lucky jakbym znalazł sam siebie.
Zastanawiam się teraz czy wogóle zacznę chelatację. Bo przecież te objawy które mam to typowa candida.
Czy muszę chelatować metale skoro moje funkcje mózgu są ok ? Skoro od dziecka byłem zawsze bystry i inteligentny
tylko właśnie candida jest u mnie ewidentnym problemem i utrpieniem. Tak bo to przez candidę jestem tutaj. Nie typowo
przez metale cieżkie. Gdyby nie candida to bym nigdy nie był tutaj. Niby chelatacja pomaga na zatrucie metalami, ale mój mózg pracuje prawidłowo tylko jakby właśnie wątroba niekoniecznie i przedewszystkim układ odpornościowy bo dopuszcza candidę.
Co z tego że są die-offy skoro nawet przy stosowaniu diety grzyb jeszcze się trzyma ?
Chelatowanie ALA coraz bardziej mnie nie przekonuje. Tym bardziej stosowanie małych dawek skazujących na lata chelatacji. Jakoś dziwne jest też dla mnie to że nikt nie pisał o tolerancji supli tylko ja i bodajże leon oraz outofmind.
Nie mam kłopotów z psychiką i mój umysł jest trzeźwiejszy niż był. Za to objawy fizyczne są gorsze. I to jest wskazówką w kierunku candidy. Natomiast dieta z ograniczeniem siarki wyostrzyła organizm na siarkę. Poza tym starzy rodzice się nie chwalą i nikt się nie chwali że się całkowicie wyleczył. Poza tym bałem się ALA i to jak będę reagował... Jak tu zaczynać skoro po suplach są mega jazdy z die-offami. Teraz nawet bez witaminy C są mega die-off i zmęczenie . Kolejny raz piszę dobrze że nie zaczynałem chelatacji. :) I jeszcze jedno ... wcale nie wykluczam chelatacji bez stosowania supli, mam wrażenie że po tych ostatnich organizm na tyle radzi sobie z grzybem że nie potrzeba go wspomagać dodatkowo.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2013, 15:48:27 wysłany przez esfler »
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 08, 2013, 16:55:31 »
Cytuj
Czy muszę chelatować metale skoro moje funkcje mózgu są ok ? Skoro od dziecka byłem zawsze bystry i inteligentny
tylko właśnie candida jest u mnie ewidentnym problemem i utrpieniem. Tak bo to przez candidę jestem tutaj. Nie typowo
przez metale cieżkie. Gdyby nie candida to bym nigdy nie był tutaj. Niby chelatacja pomaga na zatrucie metalami, ale mój mózg pracuje prawidłowo tylko jakby właśnie wątroba niekoniecznie i przede wszystkim układ odpornościowy bo dopuszcza candidę.

Ale candida i  zaburzenia UO wystepuje wlasnie z powodu metali ciezkich, glownie rteci. Po to chelatacja zeby sie tego pozbyc. Zeby  nie byc zaleznym od diety do konca zycia zeby kontrolwoac candide.

W zdrowym organizmie UO sam kontroluje candide. tak bylo od wiekow. I juz wieki temu ludzie jedli cukier i siarke i nie bylo tych problemow. Owszem, mamy obecnie zywnosc pelna chemii, ale juz od dluzszego czasu i to wlasnie wzorst zachorowan na schorzenia candidopodobne odzwierciedla wzorst uzycia rteci w medycynie.

Cytuj
Nie mam kłopotów z psychiką i mój umysł jest trzeźwiejszy niż był.

Ale do momentu poki trzymasz sie diety nie?

Cytuj
Poza tym bałem się ALA i to jak będę reagował...

Przyznam ze w ogole imho nie rozumiem twoich obaw co do ALA. bardziej mi to wyglada na jakis stan lękowy.
Wcale nie trzeba sie chelatowac na malych dawkach, przecietna osoba moze jechac na 50mg ala , to nie jest mala dawka.

Jedynie najbardziej chore , wrazliwe osoby musza zaczynac od mniejszch dawek.  Z reszta dawka nie jest najbardziej kluczowa dla tempa chelatacji co juz pisalismy wielokrotnie.

Jezeli cheatacja trwa latami to nie z powodu ALA ale tego jak dlugo wychodza metale ciezkie. Tak po prostu jest. One zbyt silne wiazania tworza z organizmem zeby sobie hop-siup zmyknac zniego. Proces zatruwania organizmu tez trwal iles lat, wiec troche czasu tez trzeba zeby one wyszły.
Natomiast przecietna zatruta dorosla osoba powinna tolerowac solidna dawke ok 50mg ala lub wiecej (pod warunkiem ze dostosuje odpowiednio diete/suple etc) i miec juz znaczaca poprawe po okolo pol roku chelatacji , a po okolu 100 cyklach pelne wyleczenie.
Cytuj
Poza tym starzy rodzice się nie chwalą i nikt się nie chwali że się całkowicie wyleczył.

poniewaz dzieciaki dluuuzej sie chelatuja niz dorosli. i nie sugeruj sie ich dawkami, bo one waza mniej.


« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2013, 20:59:09 wysłany przez lucky.jinx »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 08, 2013, 17:01:14 »
Cytuj
Jak tu zaczynać skoro po suplach są mega jazdy z die-offami.

efler prosze odpowiedz mi konkretnie punkt po punkie, w tej samej kolejnosci:

1) zaczales na sobie probowanie indywidualne supli, zeby zbadac co jak na ciebie dziala?
2) probowales wspieranie nanderczy jak : krem hc, lukrecja, dhea, b5 ?
nadnercza jak juz pisalem sa czesto wazne dla tolerancji suplowej.
3) wyeliminowales zle oleje z diety calkowicie (z pestek winogron, rzepakowy, slonecznukowy) do smazenia a zastapiles oliwa z oliwek (ew olej palmowy badz kokosowy, badz maslo kalrowane) i wprowadzilas olej lniany?
4) jak dokladnie wygladaja twoje objawy fizyczne i jak wygaldaja die offowe ktore podejrzewasz. co sie dzieje?
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 09, 2013, 16:41:28 »

Nie mam kłopotów z psychiką i mój umysł jest trzeźwiejszy niż był.

Ale do momentu poki trzymasz sie diety nie?


Cytuj
Poza tym bałem się ALA i to jak będę reagował...

Przyznam ze w ogole imho nie rozumiem twoich obaw co do ALA. bardziej mi to wyglada na jakis stan lękowy.
Wcale nie trzeba sie chelatowac na malych dawkach, przecietna osoba moze jechac na 50mg ala , to nie jest mala dawka.

Jedynie najbardziej chore , wrazliwe osoby musza zaczynac od mniejszch dawek.  Z reszta dawka nie jest najbardziej kluczowa dla tempa chelatacji co juz pisalismy wielokrotnie.

Jezeli cheatacja trwa latami to nie z powodu ALA ale tego jak dlugo wychodza metale ciezkie. Tak po prostu jest. One zbyt silne wiazania tworza z organizmem zeby sobie hop-siup zmyknac zniego. Proces zatruwania organizmu tez trwal iles lat, wiec troche czasu tez trzeba zeby one wyszły.
Natomiast przecietna zatruta dorosla osoba powinna tolerowac solidna dawke ok 50mg ala lub wiecej (pod warunkiem ze dostosuje odpowiednio diete/suple etc) i miec juz znaczaca poprawe po okolo pol roku chelatacji , a po okolu 100 cyklach pelne wyleczenie.
Cytuj
Poza tym starzy rodzice się nie chwalą i nikt się nie chwali że się całkowicie wyleczył.

poniewaz dzieciaki dluuuzej sie chelatuja niz dorosli. i nie sugeruj sie ich dawkami, bo one waza mniej.
[/quote]


Więc tak kiedy trzymam diete to prawda że jest lepiej. Z tym lękiem przed ALA to chodzi właśnie o samopoczucie i związek
ALA z candidą (to że ALA jest siarkowe) oraz dosyć rygorytyczną dietą. Miało być tak że samopoczucie ustabilizuje się po diecie i suplach i wtedy na luziku dam ALA i będzie jak po maśle a okazuje się że samopoczucie jest właśnie bardziej niestabilne. Potrafią być dni spokojne lub fajne 1,2-3 a potem jest jazda w drugą stronę. Stąd uważam że suple na razie na bok. Zrobię tak jak outofmind radzi żeby chelatować bez supli. W lutym zaczynam i dawka ALA to 25 lub 50 mg, czyli tak jak planowałem na początku.  Użyję jedynie sylimarol oprócz ALA i to wszystko.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2013, 16:45:49 wysłany przez esfler »
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl