Autor Wątek: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja  (Przeczytany 41467 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 02, 2012, 09:02:04 »
Dzięki Donna:)

Twój post daje lepszego kopa niz 10 filizanek kawy:)
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 02, 2012, 12:14:56 »
donna- wielkie dzięki! wiadomo, jak każdy, kiedy coś idzie gorzej, też się dołuję, staram się sobie tłumaczyć itp. u nas jest/ bywa podobnie, że ogólnie widzę większą świadomość itp, ale bywają, no właśnie jakieś takie okresy jakby regres w pewnych sferach. z tym, że akurat teraz jesteśmy po tych okresach(nie wiadomo na jak długo) i jestem szczęśliwsza i spokojniejsza, bo młoda pomimo ostrego wycisku, najpierw przeprowadzka, a potem masakryczne zwiedzanie Pragi (nie wiem, ile km dziennie robiliśmy) , funkcjonuje całkiem fajnie. nie muszę bez przerwy za nią ganiać, potrafi na chwilę(maleńką- żeby nie było, że jest aż tak cudnie) zająć się sobą, wczoraj to w ogóle hit- byliśmy na plaży nad morzem, obojgu nam się na chwilę (ja czuwałam) przysnęło, a młoda bawiła się łopatką, foremkami, nazywała foremki itp- dla mnie szok i niezła odmiana po wiecznym ganianiu za dużym już dzieckiem. jeśli chodzi o mowę, to jeszcze wiele cykli przed nami, ale i tak w porównaniu do stanu sprzed chelatacji to normalnie cud. nawet ostatnio komuś pokazywałam filmiki z kwietnia 2011(wtedy zaczynaliśmy), kiedy moje dziecko tylko biega jak opętane po domu, wokalizuje bez przerwy i w ogóle nie reaguje na imię. wystarczy popatrzeć na te filmiki i na obraz aktualny i widać, że to co robię ma sens, pomimo przejściowych gorszych okresów.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 02, 2012, 14:48:28 »
Chociaz nie moge se pozwolic na testy typu OAT :/ to z obserwacji wlasnego organizmu mam podobne wnioski do donny.

Ze organizm sie naprawia, funkcjonuje co raz lepiej po chelatacji tylko caly czas pozostaje nierozwiazalna kwestia naprawienia jelit i uporania sie z infekcjami jelitowymi. Jest tak jak Andy kiedys mowil:
ze problemy jelitowe "przykrywaja progres" wynikajacy z chelatacji
I tak jest u mnie - to wlasnie ciezko gojace sie jelito jest glownym zrodlem moich najwazniejzych symptomow: przewlekle zmeczenie i problemy poznawcze.

Ale wszystkie symptomy "satelitarne" caly czas znikaja.
Pewnie przyjdzie pora na jelita w koncu chyba ze cos wczesniej wykombinuje.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 02, 2012, 15:55:49 »
Ja mam jeszcze taką nadzieję, że większe dawki chelatora, które dziecko toleruje po dłuższym okresie chelatacji znacznie przyspieszą proces odtruwania i będzie on lepiej widoczny w funkcjonowaniu i ogólnym zdrowiu. Czego wam wszystkim życzę  :)

ToTa

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1623
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 24, 2012, 04:23:30 »
Tego mi trzeba bylo,  :) po ciezkim dniu, i skwitowaniu przez znajoma ze powinnam lepiej zaczac myslec jak tu sie przeniesc do ich dzielnicy bo maja absolutnie najlepsza opieke dla dzieci specjalnej troski, a.... podatki z kosmosu. Tak sie skonczyla proba podzielenia nadzieja i zapalem. Coz niektozy nigdy tego nie zrozumieja  :(  Dobrze ze moge sobie tutaj zagladnac!
                                        ;) pozdrawiam i piszcie prosze!
mistrzu ♥         kwiecien 10'
Tinus{DTaP, HepA, Hib, Prevnar, HepB, HepB sc, }

prof. Andrzej Nowak "Jak Zachód.... " https://m.youtube.com/watch?v=yfQ7rpq_irA

platynka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 876
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 26, 2012, 12:18:18 »
Ja jestem taki niewiernym Tomaszem i strachajłem jednocześnie, chciałam zapytać, Donna, a skąd wiesz, ze Wasze wyniki OAT to kwestia chelatacji a nie intensywnej suplementacji?
Jagódka - 10.2007
Piotruś - 03.2011 (w trakcie diagnozy)
"Dziecko jest miłością, która stała się widzialna"

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 09, 2012, 23:14:29 »
Donna- teraz dopiero przeczytalam ten wątek,super!

czym leczycie  candide i clostride? Probiotyki to podstawa. Czy ktoś ostatnio wypróbował cos dobrego?
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 17, 2012, 00:08:47 »
Dziękuje Donna za Twojego posta:)
U nas wiele zmian, wiele malutkich cudów. Wręcz namacalnych;) Jednak czuje i widzę, że COŚ jeszcze blokuje, mimo że chelatacja poczyniła wiele dobrego w organizmie Hugusia.... Są progresy, ale jakby częściowo tylko ukazane, bo widzę,że chciałby więcej niż może...

Podpisuje się dwoma rękoma:
Chelatacja działa! :)
Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 17, 2012, 23:28:46 »
A u nas jest długa przerwa w chelatacji, spowodowana zupełnym brakiem jakichkolwiek reakcji. Ogólnie ostatnio był dołek po całości i pod każdym względem. Ale..., jednak, post Donny też mnie zmobilizował....i spróbuję wrócić do chelatacji. Jeno potrzebuję wsparcia duchowego, wysyłajcie dobrą energię.  :-\
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 17, 2012, 23:31:47 »
Krzemyki, a to nie czasami stall period...? Na którym cyklu byliście, gdy zaprzestaliście? Może trzeba zmienić chelator? A mały jakoś w ogóle zareagował na chelatację?

Sorry za grad pytań, ale ja najpierw zakochana w DAN, potem odkochana, teraz zakochana w ALA, mam nadzieję, że ta miłość potrwa wiecznie...:)
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

Krzemyki

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 448
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 17, 2012, 23:40:16 »
Apple, nie, za wcześnie chyba było na stall period. Zrobiłam 16 cykli próbnych. Nie było żadnych ale to żadnych reakcji na chelatację. Podejrzewałam szczawiany ale nie wyszły podwyższone. Jednak w badaniu włosa wyszło wydalanie metali ciężkich, więc chyba jednak chelatacja coś tam ruszyła, tylko kompletnie nie było tego widać w zachowaniu. Jak tylko mały skończy być przeziębiony, wracam do chelatacji. Musze tylko zamówić ALA bez mąki ryżowej, bo Kajtek jest uczulony bardzo na ryż a mąka ryżowa jest wypełniaczem w tym ALA, które mamy.
Kai (03.04.2008)  16#ALA 7mg

Pozdrawiam, Kasia :)

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 17, 2012, 23:50:27 »
Może zareaguje po przerwie w sposób widoczny. Skoro jednak ruszyło wydalanie we włosach, to coś musiało się zadziać, tylko może dopiero gdzieś tam głęboko... Ja też jak miewam doła, czy to wsio ma sens, przypominam sobie posta Donny o zmianach w Organiksie po chelatacji i to mi uświadamia, że na zewnątrz może nie być tego jeszcze widać, bo coś tam, bo grzyb, bo alergia, bo bakteria, ale jednak organizm się naprawia...
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

ebusiek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 749
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 18, 2012, 10:03:21 »
Ludzie kochani, ja to bym już oszalala gdyby nie tego typu wątek.
Teraz mój syn robi fatalne kupy, prawie biale, czyli przeciążona wątroba. Byla jedna grypa, za 3,5 miesiąca druga grypa, chelatacja, mnóstwo naturalnych przeciw grzybom no i wątroba obciążona:'(
Teraz to wstrzymuję wszelkie oczyszczanie aby Jasiek odpocząl a sobie bicze - za "nie manie" rozumu.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2012, 10:33:43 wysłany przez ebusiek »
2007 -    ALA  5 mg#34 - zakończona
              dieta niskowęglowodanowa

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2253
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 18, 2012, 10:14:04 »
U nas mala tez z katarem, kaszlem, nerwowa, ewidentnue cos tam przechorowywuje na swoj sposob...
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 18, 2012, 12:04:07 »
apple-czyzbys zrezygnowala z DAN,sorki jak pisalas o tym ale jakos czasu brak na forum :)

napisze ze u nas jestesmy na chwile obecna tylko na homeopati i terapi i progresy sa duze,w zachowaniu,w rozumieniu,w mowie,w intereakcjach z rowiesnikami(lecz jak ja to mowie daleka droga jeszcze)zaczynamy dopiero raczkowac ;)

ps donna jak sie synek chowa?