Autor Wątek: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja  (Przeczytany 41612 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #105 dnia: Październik 10, 2014, 15:02:57 »
jak tam w ogole 1sza reakcja na dhea?
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #106 dnia: Październik 10, 2014, 18:11:34 »
Hm w zasadzie to nie zauważyłem różnicy, ale to chyba tak szybko nie działa że po dwóch dawkach DHEA już jest różnica ?
Tzn. mam tak że występują die-off, które przechodzą, potem idzie zmęczenie, a potem napięcie. Dominujące jest uczucie zmęczenia.
Wcześniej podczas chelatacji cykle szły prawie gładko. Ba było tak że na cyklu czułem się lepiej  - szczególnie jeśli chodzi o energię, a po cyklu występowały 1-2 gorsze dni i potem wracało wszystko do normy. Tak było do 14-15 cyklu.  Natomiast ostanie 3 cykle nie były "gładkie" tzn. były momenty gdzie już podczas cyklu nadnercza siadały. No i po tym ostatnim to - candida, moczówka, zmęczenie itp. Candida i moczówka już opanowane. Zostało zmęczenie,więc myślę że to kwestie hormonalne raczej no bo miałem nawet w poprzednim tygodniu stan podgorączkowy i ból wszystkich mięśni i die-off czyli candida i inne bakterie/wirusy pewnie wymierały. Może miesiąc przerwy na regenerację i testowanie DHEA to rzeczywiście za dużo, ale jeszcze poczekam może przyszły tydzień.
Mam teraz jakieś obawy przed następnymi cyklami bo widzę regres po tych ostatnich cyklach. Już i tak wiem że dawkę zmniejszę z 7 mg do 5 mg. No bo przyznasz Lucky że to nie jest najlepszy pomysł aby chelatować ze zmęczonymi nadnerczami ?
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #107 dnia: Październik 10, 2014, 20:26:56 »
Nie jest, co do tego w pelni sie zgadzam, po prostu nie jestem przekonany ze czas jest rozwiazaniem, bardziej wykombinowanie o co kaman.

Cytuj
Zostało zmęczenie,więc myślę że to kwestie hormonalne raczej no bo miałem nawet w poprzednim tygodniu stan podgorączkowy i ból wszystkich mięśni i die-off czyli candida i inne bakterie/wirusy pewnie wymierały.

miales te objawy przed tymi ostatnimi 3 cyklami? bo jesli nie to moze ktorys cykl chelatacji ruszyl uklad odpronosciowy i on teraz bierze sie za te badziewia i dlatego gorzej sie czujesz.


wit d bierzesz?
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #108 dnia: Październik 12, 2014, 10:30:20 »
Nie jest, co do tego w pelni sie zgadzam, po prostu nie jestem przekonany ze czas jest rozwiazaniem, bardziej wykombinowanie o co kaman.

Cytuj
Zostało zmęczenie,więc myślę że to kwestie hormonalne raczej no bo miałem nawet w poprzednim tygodniu stan podgorączkowy i ból wszystkich mięśni i die-off czyli candida i inne bakterie/wirusy pewnie wymierały.

miales te objawy przed tymi ostatnimi 3 cyklami? bo jesli nie to moze ktorys cykl chelatacji ruszyl uklad odpronosciowy i on teraz bierze sie za te badziewia i dlatego gorzej sie czujesz.


wit d bierzesz?
Zmęczenia nie miałem. Witaminę D biorę. I ogółem wiele objawów o dużo niższym nasileniu. (raz tylko miałem przez 3 dni soldnego brain foga, ale zniknął w następnym cyklu)
Teraz myślę że zrobię przerwę tylko jeszcze przyszły tydzień. Potem wrócę do chelatacji. Raczej myślę że zmniejszenie dawki do 5 mg powinno pomóc. Możliwe też że źle brałem probiotyki i oregano bo po posiłku, a wydaje mi się że lepiej działa brane przed posiłkiem. I jeszcze dodam że jak wcześniej robiłem próbne 3 cykle z dawką 25 mg ALA co skończyło się nieprzyjemnie dla mnie i po tym miałem regres, to właśnie dzięki następnemu cyklowi ale z niższą dawką zaobserwowałem poprawę. Dlatego myślę że ten przyszły tydzień będzie wystarczający. Co do patogenów jelitowych - niby candida się uspokoiła ale co jakiś czas są die-off i jelita dają o sobie znać. Może nie tak bardzo jak zaraz po cyklu ale jednak. Rzeczywiście UO został pobudzony.
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2014, 12:42:03 wysłany przez brother »
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #109 dnia: Październik 12, 2014, 18:38:00 »
Za dużo gadania za mało działania. We wtorek zacznę nowy cykl na 5 mg i zdaje się że to będzie najwłaściwsze postępowanie. Nowy cykl na mniejszej dawce. Ten ostatni mnie trochę przestraszył ale nie mogę się zagubić.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #110 dnia: Październik 16, 2014, 15:34:21 »
Skończyły się suple i dopiero dziś dostałem przesyłkę, więc nie robiłem następnego cyklu. Na domiar teraz mam znowu jakąś infekcję w gardle. Tak po ostatnim cyklu spadła mi odporność i candida hula sobie cały czas chociaż myślałem że już się uspokoiła.
W sierpniu miałem inny poziom odporności i candida po cyklu momentalnie padała lana przez organizm. Chyba rzeczywiście za długa ta przerwa w chelatacji. Czekam do poniedziałku z rozpoczęciem cyklu na niższej dawce pomimo gorszej odporności. Muszę chyba ten regres przechelatować nie ma innego wyjścia.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #111 dnia: Marzec 10, 2015, 15:37:28 »
Ostatnio byłam u kobiety, która ma trochę styczności z autystami i mi powiedziała, ze przeważnie dzieci z autyzmem prędzej czy później będą miały regres. Trochę mnie tym zdołowała. Powiedziała, ze wystarczy jakaś choroba, wirus czy coś tam i już spadek formy. U nas nigdy nie miało takie coś miejsca. Choroba chorobą i tyle. Wiadomo, ze czasami jest tak, ze jednego dnia macha rękoma, a drugiego robi takie zadania, ze nawet sie nie spodziewałam, że umie, ale nie widziałam, zadnego regresu póki co. Czy rzeczywiscie to jest nieuniknione?
Myślę że nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Każdy organizm indywidualnie reaguje na chrorbę, stres itd.
Regres jest nieunikniony przy chelatacji jednak oznaczna on właśnie przewrotnie że organizm zdrowieje. Oczyszczanie z trujących patogenów to nie jest przyjemność dla organizmu. Tutaj też jak wygląda regres i jego nasilenie zależy od konkretnej osoby jej zdolności do detoksykacji, wielkośći zatrucia itp.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

bonam

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #112 dnia: Marzec 12, 2015, 15:37:53 »
Powiedziała, ze wystarczy jakaś choroba, wirus czy coś tam i już spadek formy. U nas nigdy nie miało takie coś miejsca. Choroba chorobą i tyle. Wiadomo, ze czasami jest tak, ze jednego dnia macha rękoma, a drugiego robi takie zadania, ze nawet sie nie spodziewałam, że umie, ale nie widziałam, zadnego regresu póki co. Czy rzeczywiscie to jest nieuniknione?
To tak jak ze szczepionkami czy żarówkami. Każde jest kolejną cegiełką obciążającą organizm i w końcu dochodzi do załamania. Jeśli organizm ma upośledzoną zdolność pozbywania się rtęci to ona - będąc cały czas w organizmie - ściąga coraz więcej i więcej metali - jak magnes ( tak po prostu z jedzenia, powietrza, wody). Jednocześnie niczego się nie pozbywa. Z osłabienia organizmu korzystają wirusy, bakterie i wszelkie inne syfy. Wtedy przychodzi załamanie i regres. Najczęściej ma to miejsce u najbardziej zaburzonych dzieci.
Myślę, że ta pani nie spotkała zbyt wielu wychelatowanych dzieci, a pojedyncze przypadki "potwierdzają regułę".
Młody  X.2010   
106 # ALA, DMSA, DMPS
zniżka iHerb QZN478

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #113 dnia: Marzec 12, 2015, 18:59:11 »
Rozumiem, ale jej chodziło o taki regres, przy którym dziecko całkowicie cofa sie w rozwoju i znów trzeba od początku pracować. Troche się tym wystraszyłam. Zastanawiam sie czy to normalne, ale wydaje mi sie ze nie. Rzadko tu czytałam o takich przypadkach. Już nie pojade do niej :) O mało sie nie poryczałam przy niej hehe
Hmm u dzieciaków które są autystami różnie to bywa zarówno z leczeniem biomedycznym (bez chelatacji) jak i z chelatacją.
Ja mogę tylko powiedzieć tyle że chelatacja przeprowadzona prawidłowo zgodnie z protokołem nie powinna powodować takich regresów że dziecko zapomina tego co się nauczyło. Pewnie że będzie miało regresy ale tu miałem na myśli np. częste albo intensywne infekcje wirusowe/candida, agresja, wycofanie, drażliwość, płaczliwość, wysypki i różne cuda których nie jestem tu wymienić. Ważne jest to że jakikolwiek regres przy chelatacji jest przejściowy tzn. nie powinien trwać dłużej jak miesiąc, dwa, trzy i kiedy odejdzie to zwykle wtedy przychodzą po tych regresach te trwałe progresy.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

misiolina2

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 62
Odp: regresy, ukryte progresy, zwątpienia i nadzieja
« Odpowiedź #114 dnia: Marzec 12, 2015, 20:10:41 »
Ja nie mam dziecka autystycznego Ale z wieloma podobnymi problemmai, nigdy nie zaobserowoalam regresu ale cała masę pogorszenie tak,  właśnie jak placzliwosx nerwowowsc czasami nawet kilka kroków na pałacach cZy gorsza mowa zazwyczaj się to działo przy rozroscie patogenow ale trwalo nie dłużej niż tydzień dwa