Autor Wątek: Przedwcześnie przerwana chelatacja?  (Przeczytany 32224 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Przedwcześnie przerwana chelatacja?
« Odpowiedź #135 dnia: Styczeń 08, 2014, 19:32:17 »
Dawka to kwestia indywidualna i wysokosc dawki NIE JEST czescia protokolu AC. Wysokosc moze być kazda od 1 mg do 500 mg i kazdy sobie ja indywidualnie dobiera. Jeśli czujesz wewnetrznie że dobrze bedzie zaczac od 100mg, to zaczynaj. Ja po swoich dolegliwosciach wiedzialam, że nie zniose nic ponad 10mg i na takiej dawce bylam. Mimo niskiej dawki 1) mialam pewne nieprzyjemne efekty uboczne (bol glowy,pocenie się) wiec na wyzsza nie wchodzilam i 2) mialam odczuwalne i rewelacyjne efekty, szczegolnie hormonalne, ktore rzeczywiscie zaskutkowaly ciaza po 2 latach bezplodnosci. Mozna oczywiscie zaczac od dawki 100mg, jednak sa też ludzie dorosli na forum FDC, ktorzy toleruja tylko 1mg czy 3mg np. Wiec dlatego sensowniej chyba zaczac nizej i wchodzic wyzej z dawka. Co do dzieci to z mojego doswiadczenia z Inga wynika, że zbyt szybkie wchodzenie na wyzsze dawki moze się skonczyc bardzo źle. Z pelna odpowiedzialnoscia mowie,że gdy na jesien 2011 zaczelam szybko podkrecac dawke Ingi (wlasnie na zasadzie "a po co czekac nie wiadomo ile,lepiej zwiekszyc dawke") to opoznilam jej progres na ponad rok. Poki byla na 6mg było ok. Jak wchodzila wyzej to zaczely się paskudne efekty uboczne, nadaktywnosc, bole glowy - musialam przerwac chelatacje w ogole na dlugi czas, okazalo się bowiem że eeg jest nieprawidlowe (a duze dawki ALA tylko je pogarszaly) i trzeba było wprowadzic depakine. Pluje sobie w brode, że tak zwiekszalam te dawki,no ale taki lajff. Trwalych problemow to nie spowodowalo. Raczej opoznienie progresu. Ale odnosnie dzieci - szczegolnie niemowiacych - że zwiekszaniem dawki bylabym b ostrozna. A dorosly to niech sobie robi,co chce.
Mój wlasny osobisty maz w ubieglym tygodniu zrobil drugi cykl ALA na 25mg (wazy ok 90kg) i naprawdę ciezko znosil efekty uboczne,ale dawki nie zmnejsza bo mu się nie chce dzielic kapsulek i mowi, że wytrzyma. Ale odczuwa to na pewno, a redystrybucja samego go zadziwila.
Lucky,outofmind - zgadzam się z tym co piszecie,nie bede się powtarzac. Esfler - rozumiem Twoje dylematy, jest jedno rozwiazanie - dzialaj,probuj z ta dawka, ustal optymalna dla siebie. Masz racje, że nie ma co zyc w strachu przed duza dawka ale nie mylmy strachu z rozsadkiem. Wiec zycze ci samych progresow, duzo dobrej intuicji i zdrowego rozsadku :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Przedwcześnie przerwana chelatacja?
« Odpowiedź #136 dnia: Styczeń 09, 2014, 12:59:19 »
Ok ja tylko miałem propozycję dla niektórych dorosłych którzy nie mają efektów ubocznych przy chelatacji
i nie widzą różnicy w byciu/niebyciu na diecie aby zwiększyli dawkę. Może napisałem trochę więcej i nawet mogłem kogoś urazić. Ok. Mam  swoje doświadczenia z suplami i dietą i widzę że po prostu to co myślałem wcześniej różni się od rzeczywistości. ;)
Co do usunięcia całej rtęci to nie jest moim celem. Moim celem jest pozbycie się objawów somatycznych.  Fakt jest na pewno taki że tu mamy inne poziomy zatrucia bo ja mam tylko te ze szczepionek, a pozostałe osoby mają tutaj też inne ekspozycje. Każdy patrzy na zatrucie z nieco innej bo swojej perspektywy i stąd tak to wygląda. Amen.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl