Autor Wątek: Problemy po chelatacji  (Przeczytany 35599 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wandzia222

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 147
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 12, 2015, 14:00:22 »
Witam,
polecam miksture http://portal.bioslone.pl/oczyszczanie/mikstura. Przetestowalam na całej rodzinie.

Adik1987

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 06, 2016, 18:08:42 »
Witam ponownie.

Dawno tutaj nie pisałem, ale to z powodu moich problemów z koncentracją.
A wszystko zaczęło się od chelatacji, a dokładnie po 8 cyklach (powód, zbyt duże dawki Ala i mocny rozrost grzybów Candida).
W moim przypadku Candida spowodowała ogromne problemy między innymi częste oddawanie moczu, refluks( powstały nadżerki żołądka, problemy z trawieniem, koncentracją i biały nalot na języku. Dodam też że leczyłem żołądek tabletkami które wyłączają wydzielanie kwasu żołądkowego. Chodziłem po gastrologach, oczywiście każdy tylko przepisywał tabletki które tylko pogłębiały moje problemy z candidą i koncentracją( na prawdę było już fatalnie ze mną). W pewnym momencie zacząłem zastanawiać się co zrobiłem nie tak w czasie chelatacji i  po przeczytaniu kilku artykułów zrozumiałem jak ważne są jelita i że chelatacja często powoduje rozrost patogenów i grzybów. Teraz walczę z candidą, obecnie jestem na diecie bg,bc,bm i bez siarkowej( ogólnie siarka powoduje u mnie najwięcej złego). Do tego zażywam kwas kaprylowy + probiotyki, czekam teraz na nystatynę żeby zrobić dokładniej porządek w jelitach.
Ogólnie znikają powoli moje problemy typu refluks, częste oddawanie moczu, problemy z trawieniem. Tylko mam jeden problem, podczas zwalczania grzyba jestem bardzo słaby i nic mi się nie chce. Piję też dużo wody i zażywam sylimalor. Mam nadzieję że wszystko się w końcu ustabilizuję i w końcu wrócę do chelatacji.

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 06, 2016, 20:15:36 »
A jakie dawki stosowałeś,samo ALA?

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 06, 2016, 20:31:29 »
Hej

ojoj, to sobie trochę namieszałeś. Ja swego czasu tak z Ingą postąpiłam - tzn szybkie zwiększanie dawek - spowodowało to dalszy regres mowy + ogromne problemy z nadnerczami (głównie agresywne zachowania, problemy sensoryczne też były).
Adik - poczytaj wątek brothera o betaine HCL, tam jest wyjaśniony (chyba, z tego co pamiętam) związek nadnerczy i kwasu żołądkowego, im mniej kortyzolu, tym mniej kwasu żołądkowego. Myślę, że nadnercza są jednym z Twoich problemów.
Nie dziwię się, że siarka powoduje najwięcej złego u Ciebie, często tak jest u "candidowych" typów.
Co ja bym Ci doradziła:
 - podczas zwalczania grzyba na tę słabosć - dużo węgla aktywowanego
 - spróbuj rano coś na nadnercza - kombinuj z dużymi dawkami chromu, B5, myślę, że 50 mg DHEA byłoby dobrym pomysłem, jakieś zioła adaprogenne, żeńszeń - dobry i dostępny w PL preparat to "Stress Control" OLIMPU, ma naprawdę fajny skład
 - myślę, że może być też tak (bo to się często zdarza), że masz w diecie coś na co alergicznie reagujesz. Jest dobra dietetyk, która się zajmuje tymi zagadnieniami (alergie), napisz jak chcesz na priv to Ci podam namiary, bo tu mnie wytną :)
 - rozważ dietę GAPS na jelita, bo ja myślę, że masz tam spory bałagan po tej zwiększonej dawce ALA. Jak nie pełen GAPS to może gotuj rosoły na kościach i je pij potem, to zawiera dużo kolagenu i może podleczyć jelita
 - rozważ naltrekson w małych dawkach - jest na tablicy Autyzm wątek o tym - u Ingi właśnie to ostatecznie pomogło na złą sytuację w jelitach
 - dieta niskobłonnikowa (żeby nie podrażniać śluzówki)
 - jeśli bierzesz probiotyki to dobrze, rozważ też dostarczenie ich do jelita grubego poprzez lewatywę (sól fizjologiczna + 10 kapsułek probio i robisz lewatywę), bo tam może też być bałagan, a te probio wzięte doustnie nie mają szans tam dotrzeć
 - ostatnie: zainteresuj się tematem pasożytów. W poniedziałek mamy nów - zobacz, czy w nowiu czy pełni nie czujesz się jakoś gorzej, bardziej poddenerwowany, nie masz jakichś objawów typu wysypki, świąd odbytu itp. Czy masz cienie pod oczami, suchą skórę? W każdym razie jakaś kuracja przeciw pasożytom chyba nie zaszkodzi. Jak środowisko w jelicie sprzyja grzybom, bakteriom to raczej na pewno sprzyja też pasożytom
 - aha - to już na pewno ostatnie :) spróbuj witaminy B3 i spróbuj dziurawca (ziele możesz parzyć). B3 - bo wyglądasz mi na "over-methylatora"m kogoś u kogo grup metylowanych jest za dużo a B3 je inhibituje. Dziurawiec - bo obniża dopaminę, a bakterie w jelitach produkują substancje, które ją podwyższają i stąd też mogą być nieprzyjemne objawy.

Trochę tego do próbowania, ale na pewno dojdziesz do równowagi. Wysypiaj się, zadbaj o jakąkolwiek aktywność fizyczną, jak najwięcej czasu spędzaj na świeżym powietrzu. Do supli dodaj antyoksydanty - szczególnie magnez i cynk, ważne dla nadnerczy. Na razie nie nastawiaj się na chelatację, nastaw się na jelita, jak najłagodniejszą dietę dla jelit.
Trzymaj się, dobrze że napisałeś :)

Witam ponownie.

Dawno tutaj nie pisałem, ale to z powodu moich problemów z koncentracją.
A wszystko zaczęło się od chelatacji, a dokładnie po 8 cyklach (powód, zbyt duże dawki Ala i mocny rozrost grzybów Candida).
W moim przypadku Candida spowodowała ogromne problemy między innymi częste oddawanie moczu, refluks( powstały nadżerki żołądka, problemy z trawieniem, koncentracją i biały nalot na języku. Dodam też że leczyłem żołądek tabletkami które wyłączają wydzielanie kwasu żołądkowego. Chodziłem po gastrologach, oczywiście każdy tylko przepisywał tabletki które tylko pogłębiały moje problemy z candidą i koncentracją( na prawdę było już fatalnie ze mną). W pewnym momencie zacząłem zastanawiać się co zrobiłem nie tak w czasie chelatacji i  po przeczytaniu kilku artykułów zrozumiałem jak ważne są jelita i że chelatacja często powoduje rozrost patogenów i grzybów. Teraz walczę z candidą, obecnie jestem na diecie bg,bc,bm i bez siarkowej( ogólnie siarka powoduje u mnie najwięcej złego). Do tego zażywam kwas kaprylowy + probiotyki, czekam teraz na nystatynę żeby zrobić dokładniej porządek w jelitach.
Ogólnie znikają powoli moje problemy typu refluks, częste oddawanie moczu, problemy z trawieniem. Tylko mam jeden problem, podczas zwalczania grzyba jestem bardzo słaby i nic mi się nie chce. Piję też dużo wody i zażywam sylimalor. Mam nadzieję że wszystko się w końcu ustabilizuję i w końcu wrócę do chelatacji.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 07, 2016, 09:17:34 »
Donna jakie są objawy gdy jest u kogos grup metylowanych za dużo, a B3 je inhibituje?

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 07, 2016, 11:58:31 »
Donna jakie są objawy gdy jest u kogos grup metylowanych za dużo, a B3 je inhibituje?

Renata, objawy nadmiernej metylacji i "nie-do-metylowania" zasługują na odrębny wątek (nie wiem jak przetłumaczyć overmethylating i undermethylating), ale tak w skrócie to: jeśli grup metylowanych robi się za dużo, objawy to niepokój, poddenerwowanie, izolacja społeczna, zdecydowanie częstsze nadwrażliwości pokarmowe, sucha skóra, czasami ataki paniki, lęku, bóle głowy, ogólnie zwiększona dopamina, organizm na wyższych obrotach zasuwa jakby, zdecydowanie zaburzenia snu, często nadwrażliwość na chemię. W wynikach krwi często niska histamina. Nie znam adika i nie podpasuję do niego tych wyników ALE z moich takich obserwacji zupełnie osobistych wynika, że dzieci i dorośli overmethylators mają zdecydowanie częściej problemy z jelitami. Dlatego używając swojej intuicji :) zasugerowałam tę B3, bo to łatwo dostępny niedrogi suplement, a overmethylators często dobrze na niego reagują - w kilku dawkach dziennie podawane 50mg niacyny inhibituje te rozszalałe grupy metylowane i jest po prostu spokojniej :)
Analogicznie undermethylators to takie typy perfekcjonistyczne, mocno depresyjne (adik mi intuicyjnie na takiego nie wygląda), łatwo wpadające w zmienne nastroje, płaczliwe, często są objawy alergiczne. W wynikach wysoka histamina.
Co ciekawe (i mało przydatne dla diagnozy naszych dzieci ale dorośli też tu zaglądają) undermethylators mają raczej wysokie libido a overmethylators - niskie.

Aha - overmethylators mogą też dobrze reagować na lit, u nas w Polsce mało dostępny (chyba że od psychiatry na receptę), ale z iherb można zamówić rozsądną dawkę.

Nie diagnozuję adika na 100%, to bardziej takie przeczucie niż konkretna porada z tą niacyną. Może ewentualnie zrobić badanie histaminy we krwi i zobaczyć, czy raczej w górnej normie czy w dolnej. Albo spróbować z niacyną. Byłoby perfekcyjnie dodać 50mg 5HTP (powinno być na allegro) do tych 50 mg niacyny i brać oba razem przez cały dzień. U mojej Ingi bardzo to pomogło, był zauważalny progres. Rozumiem jednak, że może być problem z kupowaniem różnych supli na allegro czy iherb tylko po to, aby je wypróbować - myślę, że sama niacyna (b3) już by mogła dać jakiekolwiek pojęcie o profilu metylacyjnym
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 07, 2016, 13:58:23 »
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Adik1987

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 07, 2016, 17:10:29 »
Ewidentnie mam problemy z trawieniem białka( białko się powoli trawi i zalega mi w żołądku, już kupiłem wcześniej betaine HCL, tylko nie wiem czy to jest dobry pomysł ją zażywać jak mam nadżerki żołądka, a może lepiej zrezygnować na jakiś czas z mięsa, żeby żołądek się zregenerował, tylko czym je zastąpić? Myślałem żeby pić soki z warzyw, samemu se robić i jeść pestki z dyni, tylko czy pestki z dyni nie będą podkarmiać grzyba? Na pewno jak się rezygnuje z mięsa to trzeba je czymś zastąpić, tylko czym jak walczę z candidą?
Wczoraj po zjedzeniu mięsa, rozbolał mnie żołądek i zrobił mi się biały nalot na języku, tak jakby niestrawione białko podkarmiło grzyba).
Od dzisiaj zaczynam spierać nadnercza, dodam że już jem cynk od dłuższego czasu 100 mg i magnez 250-500 mg dziennie.
Moja dieta składa się głownie z rosołu( nawet marchewki nie daje ze względu na candidę) i z warzyw duszonych+ siemię lniane i chleb bez dodatków typu cukier,laktoza,gluten,jajka.
Na razie skupiam się na walce z Candidą bo już widzę że coś się dzieje z moim ciałem na +.
Wiem na pewno że candida spowodowała u mnie refluks i częste oddawanie moczu. Czytałem też trochę o tym że candida może spowodować że żołądek wydziela mniej kwasu żołądkowego. Czytałem też wątek o metylacji, muszę wszystko na spokojnie przemyśleć żeby znowu nie narobić bałaganu.




Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 07, 2016, 17:57:31 »
Interesujące. Dzięki donna. No ja mam właśnie we krwi ponad normę kwas foliowy i ponad normę b12 - to może już świadczyć o tym przemetylowaniu. Czyli jeszcze poziom histaminy sprawdzić. No ale tak czy siak to wszystko zasługa metali.
Dobrze jednak wiedzieć, i nie ładować dalej b12 i kwasu foliowego.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 07, 2016, 18:20:17 »
Z betainą przy nadżerkach żołądka to na pewno bym uważała. Postawiłabym raczej na enzymy trawienne. Proteaza to enzym, który trawi proteiny i z posiłkami mięsnymi bym ją zażywała. Rezygnacja z mięsa to też nie najgorszy pomysł,szczególnie że aktualnie mięso to bomba hormonalno-antybiotykowa. Czy po rybach też masz uczucie zalegania w żołądku? Ja bym widziała dietę Twoją tak - warzywa (ale jednak z małą ilością błonnika, aby nie podrażniać żołądka) - wszystkie oprócz niskosiarkowych + duże ilości protein roślinnych (z ryżu, konopi, grochu itp) - czyli np na śniadanie jakiś shake proteinowo-warzywny - do tego ewentualnie ryby (jeśli są ok dla Ciebie), orzechy w małych ilościach (50g dziennie np), nasiona (słonecznik ma dużo zdrowego białka), niewielkie ilości zbóż bg. Mięso Ci ewidentnie nie służy, więc bym z niego zrezygnowała, trzeba słuchać swojego organizmu.
Czy po rosole też masz wzdęcia? Rosół jest akurat super, szzcególnie długo gotowany.
Jak przyrządzasz chleb?
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 07, 2016, 18:42:23 »
Dobra skoro nie betaina to przynajmniej ocet jabłkowy czy woda z solą. Weż ogólnie na forum davidaicke.pl
na temat o betainie hcl. Sory ale jak ty nie zaczniesz wytwarzać tego kwasu solnego to będzie lipa.
Genaralnie to poeinieneś wyrzucić wszystko do kosza i temat zakwaszania zołądka porządnie przejrzeć. Nie zaszkodziłoby się zarejestrować na davidicke.pl. na forum i tam opisać swoją sytuację. Bez uregulowania żołądka i jelit to klapa i zapomnij o czymkolwiek. Powinieneś poczytać o leczeniu nadżerek. Ja wyleczyłem tylko kleikiem z siemienia lnianego. Tylko bez żadnych cudów.
Też brałem IPP - to jest porażka. Pisałem tobie o gastrologu bo miałeś stan zapalny jelit ale branie IPP to jest masakra !
Nic dziwnego że się tak czujesz.  Podsumowując poczytaj o leczeniu nadżerek ale na pewno dużo omega-3 i oleju lnianego  - proprytet. Kleik z siemia lnianego pomógł wielu chociaż pewnie są inne sposoby. Pamiętam że mi gastrolog kazała wyrzucić cytrusy i owoce i fakt moje nadżerki przełyku się zagoiły. Jak tylko wyleczysz te nadżerki to dawaj betainę i się nie czaj bo utkniesz w tym stanie na lata. Aha i jest jeszcze jedna opcja. Picie odżywki białkowej dla sportowców. Odżywka ta jest w proszku i to jest koncentrat białek serwatkowych. Białka te są od razu rozłączone na aminokwasy nie wymagają trawienia. Są polscy producenci i wychodzi to wtedy tanio. To jest najszybszy chyba sposób na przyswajanie białek a ty teraz potrzebujesz ich i to bardzo !
52# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 07, 2016, 18:51:41 »
Aha a wogóle to czemu chelatowałeś skoro byłeś w złym stanie ?  Ty robiłeś chelatację i brałeś IPP ? !!!!
To normalnie zabójstwo ! No nie dziwie się że masz te problemy. Trzeba było przyjść tu na forum i się spytać bo był stan
zapalny jelit a nie że nadżerki. Normalnie galimatias ..... sory za ton ale to straszne. Sio po odżywkę białkową i czytać wszystkie strony o leczeniu nadżerek oraz zakwaszaniu żołądka. A w domu to powinieneś mieć z 5 butelek z olejem lnianym np. Lenvitol czy każdym innym z dużą zawartością omega -3 .
Wiesz czemu o tym tak piszę bo miałem te same problemy tylko nadżerki wyleczyłem sam. Pobrałem betainię i normalnie funkcjonuję.
Zółądek, żołądek, żołądek to jest podstawa ludzie przy chelatacji i wogóle dobrym samopoczuciu. Jak żołądek działa i masz kwas to nie ważne co zjesz - i tak się dobrze czujesz - JASNE ?
52# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

Adik1987

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 08, 2016, 11:59:41 »
Od dzisiaj rezygnuje całkowicie z mięsa, dam czas żeby żołądek się zregenerował, moja dieta będzie składała się miedzy innymi z rosołu, chleb który kupuje w sklepie ze zdrową żywnością( niestety posiada drożdże), ryby też odpadają (niestety), soki warzywne, ziarna słonecznika, orzechy, siemię lniane.
Kolejna sprawa ryż ciemny i kasza gryczana też są ciężko strawne, więc na razie to też odpada.
Mam pytanie o ten groch, czy on przypadkiem nie posiada tioli? I jeszcze jedno pestki z dyni można jeść?
Bo z tego co przeczytałem dynia ma wysoki indeks glikemiczny, a jak wiadomo candida się żywi cukrami.


Adik1987

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 57
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 08, 2016, 12:22:04 »
Brother, czytałem trochę na temat betainy Hcl, ogólnie na razie nawadniam żołądek( woda+trochę soli himalajskiej) i do tego probiotyki.
Potem jak pozbędę się nadżerek zacznę zakwaszać żołądek, bo tak jak piszesz bez sprawnego żołądka raczej nie ruszę do przodu.
Kolejna sprawa te odżywki białkowe, przecież to jest czysta chemia, często zawierają cukier i inne dodatki.
Ja przez jakiś czas zakwaszałem żołądek, ale nadżerki się odezwały i zrezygnowałem, ogólnie masz rację że mocno zakwaszony żołądek dużo daję, w moim przypadku z candidą nie było takich problemów i ogólnie wszystko się lepiej trawiło, nawet bez brania probiotyków.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Problemy po chelatacji
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 08, 2016, 18:08:24 »
Adik, rozważ rezygnację z tego chleba albo kupuj jakiś na zakwasie gryczano-ryżowym jak znajdziesz. Albo zrezygnuj wcale.
Ja robię tak, że miksuję siemię lniane i ziarna słonecznika i wodę (w proporcji 1:1:1) i taką masę można wyłożyć na blachę piekarnika, wygładzić i przy uchylonych drzwiczkach na 60 stopniach suszyć 3 godziny - potem można ostrożnie obrócić na drugą stronę i suszyć jeszcze godzinę.
 W efekcie masz pożywny zamiennik chleba, na którym można spokojnie zrobić kanapkę - pożywny bo suszony, więc nie stracił właściwości odżywczych w obróbce cieplnej.
http://www.addictedtoveggies.com/2012/01/plain-flax-sunflower-sesame-crackers-or.html - tu pokazane jak to zrobić, wersja z namaczaniem najpierw siemienia lnianego w wodzie (można to zrobić bez namaczania i też wychodzi)
I nie trzeba kupować chleba z drożdżami i jednak jakimiś bliżej nieznanymi dodatkami (ja ufam tylko temu co sama upiekę/ugotuję).
Groch ma tiole
Pestki z dyni można jeść w ograniczonej ilości
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html