Autor Wątek: postępy naszych dzieci ;)  (Przeczytany 200155 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
postępy naszych dzieci ;)
« dnia: Wrzesień 26, 2011, 19:36:04 »
ja proponuję taki optymistyczny wątek, żebyśmy mogli wyodrębnić to, co jest dla nas wszystkich najważniejsze- czyli sukcesy naszych dzieciaczków. jest sporo rodziców, którzy chelatują już dłuższy czas i mają już niezłe sukcesy. myślę, że fajnie by było, gdyby w tym miejscu, co jakiś czas opisali, na którym są cyklu, jakie zmiany zaszły u ich dzieci, jakie są ich przemyślenia itp. w wątku głównym jest sporo takich relacji, ale z racji tego, że wątek ten rozrósł się do tasiemca, ciężko je odnaleźć- a myślę, że te opisy dają wszystkim największego powera i sprawiają, że jak budzik dzwoni w nocy, to wstajemy chętniej. kto pierwszy na ochotnika?

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2011, 20:53:19 »
No to może ja:
 - urosła 16 cm na chelatacji :) przez ostatnie dwa lata nie rosła wcale
 - jest mega silna i mocna, fantastyczne napięcie mięśniowe (może chelatacja, może też hipoterapia)
 - nie chorowała od czasu chelatacji poza krótką infekcją w lipcu
 - dużo lepiej śpi, zaburzenia snu są tylko podczas cykli
 - o niebo lepszy kontakt emocjonalny - to chyba na pierwszym miejscu powinnam wymienić - wspaniały kontakt z nami, szuka towarzystwa, włącza do zabaw, całuje, przytula się, wymyśla zdrobnienia na nas - ale też i z dalszą rodziną - dziadkami, wujkami, ciociami, zaczyna nieśmiało zaczepiać inne dzieci
 - mniej irracjonalnych lęków, dużo mniej ataków złości
 - więcej racjonalnych lęków :) ma instynkt samozachowawczy, nie skacze z szafy, nie wskakuje na główkę do basenu tylko jest bardziej rozważna, ostrożna
 - dużo bardziej samodzielna (ale to akurat może też terapia, głównie RDI) w takim dynamicznym sensie - sama rozwiązuje problemy, sama kombinuje skąd zdobyć interesujące ją rzeczy
 - mowa bierna - rozumie dosłownie 100%, mowa czynna - nadal kuleje, ale jest coraz lepiej
 - znikła większość stymulacji (kręcenie się w kółko, większość stymulacji werbalnych), znikły echolallie - pojawiły się nowe stymulacje (podwrażliwość dłoni - uwielbia ściskać i szczypać różne rzeczy, niestety stymulacje werbalne w jakimś zakresie jeszcze są)
 - ogólnie: normalnieje :) w zasadzie wszędzie można z nią pójść, wszędzie umie się zachować adekwatnie do sytuacji
Tyle mi się przypomniało
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 26, 2011, 21:32:53 »
Super pomysł Oleczku, Donna - wielkie gratulacje! Ale macie fajnie :) No i jak sie widzi takie spektakularne efekty to multiplikuje się nadzieja i siły do kontynuacji.
Mam nadzieję, że i ja tu kiedyś będę miała się czym pochwalić.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

sezamek

  • Gość
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 26, 2011, 22:57:00 »
chelatujemy od początku maja, raczej regularnie (cykle ok 4-5 dób)
Przed rozpoczęciem chelatacji młody był juz w całkiem niezłym stanie ( po 1,5 roku bardzo intensywnej terapii-zarówno specjalistycznej -jak i domowej-naprawdę 24/h-z naciskiem-wyłącznie na KONTAKT)-to znaczy ładnie łapał kontakt, troszke próbował mówić " mama ma am", " daj tata" " hau hau be" itp -Czasem składał dwa, trzy wyrazy, ale najczęściej komunikował cos swoim wymyślonym językiem lub tworzył kommunikaty słowno-piktogramowe :)-niezłe zdania potrafił wykombinować (pokazywał np siebie-mnie-piktogram auto-piktogram dom-krecił przeczaco głową-piktogram SI -kiwał potakujaco-piktogram dom-znowu potakujaco)-. Zabawy polegały na przenoszeniu sytuacji z rzeczywistości w świat zabawek , np. budował stajnie dla konia gdzie kon jadł, pił i sikał :P... W okolicach maja-zaczął uzywac słówka" cześć" na powitanie, lubił bawic się na parkingu w pokazywanie aut mówił wtedy " nie ka nie ka nie ka-KA!!!"-wskazując w końcu na nasze. Powoli zaczynał nazywac kolory (znał je juz bardzo dobrze-ale nie umiał wypowiedzieć nazw), gdy chcial do toalety krzyczał na całe gardło "SITAAA"-No-taki dzidziusiowaty prawie czterolatek :)-jego siostra półtoraroczna-była na podobnym poziomie...
Nie rozumiał pytan, nie odpowiadał na nie (np. czy przyjechałeś samochodem?, czy masz siostrę?, jak ma na imię mama ? jaki to ma kolor? lubisz ziemniaki?-itp-najprostsze pytanie było dla niego niezrozumiałe-i nie wiedział co ma z "tym" zrobić...
nie wiedział co zrobic, gdy prosiłam np "Franio przynieś mi Zuzi zielone spodenki"

dzisiaj-po 5 miesiacach chelatacji:
Mowa ruszyła niesamowicie-po prostu młody rano wraz z oczami otwiera buzię-i zamyka dopiero w nocy-gdy zasypia :P
Przynosi wszystko :) z kuchni pokoju szuflad szaf :) (troche gapowaty bywa i czasem nie może znaleźć-ale zazwyczaj sukces-mówi wtedy-"jetem ekstra chłopiec"
odpowiada na proste pytania np."jaki to ma kolor" czy lubisz cos tam " " czy wolisz biały czy żółty" " czy lubisz kolegę" " czy chcesz jechac do babci "
Wyobraźnia ruszyła jak opętana-młody wymysla niestworzone historie typu "jestem sniegowa kulą-nie dotykaj mnie bo jestem baaaardzo zimny" "śnieg pada z lampy i wysypuje sie z umywalki-a to sniego wa szafa" " mój kolega Marcinek ma ogrrrromne auto"-pytany -ską znasz tego kolegę-odpowiada "z bajki" ;)
kłamie , ściemnia, żartuje "chyba jestem dzisiaj malutkim kotkiem i musze spać...Małe kotki lubia spać"
Dzisiaj jedną ręką ułożoną w poziomie pokazywał mi horyzont-druga (dłoń) była słońcem, Franio pokazywał -zachodzące słońce (stopniowo dłoń udająca słoneczko chowała sie za rekę. Po czym, gdy już " schowała" -opwiedział- " A teraz jest noc..."
 Oczywiście-gdy zobaczył nasz zachwyt-zaczął się wygłupiac , machać ręką-słońcem i gadać "  a teraz -znowu dzien, znowu noc, znowu dzień..."i chichrac w niebogłosy... W ogóle -uwielbia takie głupoty- wmawiac ludziom, że jest dziwczynka, nie ma siusiaka, ma dwa latka i nie umie się ubierać....-na przykład... Wmawia ludziom że jest za mały i nie umie jeszcze sprzątać :P
No duuuużo takich niby-drobiazgów-ale dla nas-po prostu CUD (bo był bardzo zaburzony, autoagresywny na maksa-rozbijał sobie głowę, nie ragował...nic nie kumał, nie rozumiał , nie pokazywał...W poradni " na wstępie" doradzono mi ośrodek...

Gdy wrócił do przedszkola i na terapię po wakacjach- zaskoczył wszystkich  :). Usłyszałam nawet że "gdybym nie znała go osobiście-nigdy nie uwierzyłabym nawet w połowę tego co mozna zrobić z autystą!-A pracuję z nimi juz "parę" lat", "JAKIM CUDEM WY TO ZROBILISCIE???-chm... przepraszam-pani to zrobiła...JAK???"
heheeh :)

No-samo się nie zrobiło- po roku zastanawiania się-zaczęlismy chelatować  ;) (na poczatku watku o chelatacji jest mój wpis...Tam jest trochę o Franku sprzed roku...Sama nie wiem jak  ja nie zwariowałam)

PODSUMOWUJĄC-(W KOŃCU!!! ::))- MOWA,KONTAKT, INTELEKT,WYOBRAŹNIA-BARDZO DO PRZODU :
(jesli to prawda i po 50 cyklu następuje życiowy rozwój intelektualny-to przy moim synu-bede się czuła jak kmiot!!! ;D)

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 27, 2011, 00:18:43 »
Sezamku :) uwielbiam czytać o postępach Franka! I jego teksty są bezcenne. Gratulacje!
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 27, 2011, 08:03:15 »
powiem tyle jak dla mnie sezamek to ty masz dzrowe dziecko!!!":-)

Znam zdrowe dzieci bez zadnych diagnoz i one tez maja swoje rozne dzwiactwa,nie sa takie idealne! Czy nasze dzieci musza byc idealne by moc stwierdzic ze sa zdrowe? ???

sezamek

  • Gość
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 27, 2011, 10:11:41 »
-ojjj-jeszcze troszkę mu brakuje :)
Ma swoje jazdy-na przykład fascynacja KIBELKAMI-o rurach, syfonach, odpływach, kranach, wodzie, pisuarach-może nawijać GODZINAMI!!! Ma cały asortyment kibelków , wanien, umywalek-ulepionych (przeze mnie albo Tatusia) z plasteliny lub modeliny )...

Słuchajcie-rzecz bardzo dziwna i zastanawiająca- po chorobie (wylał hektolitry potu=pierwszy raz od 2,5 roku, śmierdział niesamowicie metalicznie-reakcja raczej nadmierna i nieadekwatna do zapalenia jamy ustnej)-ODPUKAĆ-zniknęły stymulacje wzrokowo-słuchowe-w kibelku właśnie!

Tydzień temu mógł non stop spuszczać wodę, odkręcać kran , wymyślał milion pretekstów aby tylko pobawić się w wodzie... A teraz..-Kibelek i łazienkę-zastąpił po prostu ...DOMEK DLA LALEK-siedzi już drugi dzień-i aranżuje hehehe.
I to pierwszy raz wygrzebał w mebelkach również łóżko (które właśnie na balkonie domku "suszy się na słońcu , bo jakiś łobuz zmoczył"-to chyba echo tego, że parę razy w gorączce-zsikał sie w nocy), kuchnia, szafki... Oczywiście-większa część to łazienka :)
Ale w prawdziwej zupełnie przestał przesiadywać... SZOK

W czasie choroby-zrobiliśmy mu krótki-3 dobowy cykl na obniżonej do 5mg dawce. Dzisiaj po południu zaczynamy kolejny-tym razem dłuższy. Korzystamy z wolnego od przedszkola  (chce aby mały dobrze się wykurował-i na razie ma labę :) )

Nadal nie umie zadawać pytań (robi to echolalicznie) "dlaczego głośno płakałeś?", ma ogromny problem z rozpoczęciem rozmowy z innym dzieckiem...Pocieszamy się tym , że mówi stosunkowo od niedawna (bo właściwie od 4 miesiecy...) Ma sporo zaburzeń sensorycznych-ostatnio bardzo płakał gdy mijali z tata robotników hałasujacych maszynami (robia drogi dojazdowe w okolicy) Konczę bo mała właśnie oznajmiła , że ma kooope i trzeba zmienic pieluszkę :P

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 28, 2011, 11:53:55 »
sezamek-ale zdrowy czlowiek tez ma jazdy,mam kolege 25 lat ktory non stop nawija o piłce noznej non stop!! zbiera gadzety,plakaty,piłki-ale przeciez to jak dla mnie ludzie:-)ja np nie posiadam zadnej fascynacji procz moich dzieci i meza:-)i jakos zle mi z tym:-)

kurcze czyli co 3 dobowy cykl jest krótki? wiec ja moze sprubuje dziś zaczac z małym cykl np tak o 19:30 i skonczyc w niedziele o 19 beda 4 doby

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 28, 2011, 12:15:15 »
U nas 4dobowe Inga duzo gorzej znosi niestety. Trzeba obserwowac dziecko. Ja czwartej doby też już nie mogę zniesc.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 28, 2011, 13:20:45 »
hehehe dobry jest Franiu z tą fascynacja kiblem, mały hydraulik ;) Ale to prawda co pisze Kasia trzeba miec swoje hobby, swoja bajke i ludzi z tym związanych, normalna odskocznia od codziennosci, ja taka mam i sobie chwale  ;)
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

Costos

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1538
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 28, 2011, 13:53:53 »
"Postępy naszych dzieci" - fajny wątek, na pewno głównie dla tych niezdecydowanych. Zresztą wszystkich bo niezwykle miło czyta mi się o Franiu ;-) U nas chelatacja tak popedziła mojego Jaśka, że teraz wręcz nie mogę zrozumieć jak można NIE chelatować dziecka autystycznego! Oczywiście mamy jeszcze dużo przed sobą, no ale poprawa ogromna!! w zasadzie różne nowe Jasia terapeutki (takie co nie widziały go rok, półtora temu)nie wierzą, że Jaś jest autystyczny. Gdyby mówil to w zasadzie już w ogóle można byłoby się zastanawiać. Komunikacja super, rozumienie super, kontakt wzrokowy też, no naprawdę fajnie!!
Jaś ( 06.2008 ) - 25mg  ALA#79,  25mg DMSA#18
TS: mmr.,  nux vom., inf., bcg, wzwb, pneumo, rota, depakina, polly antyb., polly vaccine, anaesthetic rem.
homeopatia klasyczna (A.Ś)

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 29, 2011, 09:36:29 »
Młody zwija się w kokonik i woła "jestem jajem dinozaura" Mamusiu - wysiedz mnie!:)
A potem jajo pęka i młody dino biega po chacie:)
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 29, 2011, 09:57:16 »
:) super Dudziaczki :)

Przypomniala mi się sytuacja sprzed tygodnia, kiedy Inga rano przyuwazyla, jak maz pije espresso z malej filizanki, natychmiast przypomniala sobie że ona wczoraj pila plyn z bakteriami bacillus clausii, ktory jest w takiej malej ciemnej buteleczce i dajemy jej to do wypicia "z gwinta" :) poleciala po pusta już buteleczke, przyniosla mi i mowi: "chcę kawy, chcę kawy" :) nalalam jej tam kefiru kokosowego, rozsiadla się na fotelu obok taty i pili poranna kawke :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Du-czki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1296
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 29, 2011, 11:32:00 »
odrobina normalności a jak cieszy:)
Donna, mam nadzieję że takich chwil bedzie coraz więcej:)


ja się wczoraj poryczałam przy ludziach, jak razem ze starszą córką odbierałam młodego z przedszkola - i Krzyś się cały rozpromienił jak zobaczył Julę "Jula, jak dobrze że przyszłaś! KOCHAM CIĘ" i ją objął..

"Zwykłe" matki nawet nie zwracają uwagi na takie drobiazgi..
Krzyś (6 lat) - 35#ALA  10 mg
                          8#DMSA 25 mg
                          4#combo 10 mg ALA+12 mg DMSA

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: postępy naszych dzieci ;)
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 29, 2011, 11:53:33 »
Ja bym zwariowala ze szczesc ia.
Też mialam taki moment wzruszenia tydzien temu, jak bylam chora, polozylam się do lozka, Inga wlazi do mnie z ksiazeczkami (nie, nie czyta, ma takie swoje swiry z ukladaniem ich) i ja się pytam: a czego ty tu corciu chcesz? Na co ona tak wyraznie i slodko: "być z toba" :)
Niesamowite to było :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html