Autor Wątek: Osoba dorosła - czy chelatować?  (Przeczytany 8554 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

cekaem

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Osoba dorosła - czy chelatować?
« dnia: Październik 16, 2013, 18:02:01 »
Witam,
osoba dorosła z tej strony. Choruję na boreliozę, potwierdzoną wynikami, ugryzieniem kleszcza i przebiegiem choroby. Objawy mam, leczenie idzie tak sobie. O chelatacji wg Cutlera wiem mniej więcej od 2 lat, ale zawsze odkładałem ten temat na bok. Plomb amalgamatowych nie mam. Kiedyś dawno temu miałem jedną, ale została usunięta po kilku latach. Ryby (tuńczyk itp.) jem rzadko. Zdecydowałem się spróbować chelatacji. Zacząłem od ALA 12,5 mg co 3h. Po 9 dawkach zauważyłem, że gorzej się czuję, tzn. jakoś tak nieswojo, nie mogę się uśmiechnąć i czuję się małomówny. Myślę sobie, oho, jest reakcja, ale skoro czuję się gorzej to nie zamierzam kontynuować i robię przerwę. Dzisiaj jest 2 dni odkąd przerwałem i nadal odczuwam tę drobną, ale jednocześnie zauważalną reakcję. Pewnie przejdzie z czasem, ale nie powiem, żebym był zadowolony z faktu wzięcia tego ALA. Pytanie, czy jest sens się pakować w tą całą chelatację? Jak sądzicie? Z jednej strony nasuwa mi się wniosek, że skoro mam reakcję to może jest jakiś problem z rtęcią w moim organizmie. Z drugiej jednak strony, skąd niby miałbym mieć tą rtęć w jakiś istotnych dla zdrowia i ilościach, no i po drugie - nie mam pewności, czy ta reakcja na ALA świadczy o rtęci, może o czymś innym? Np. w tej pracy pokazano, że ALA ma tez jakieś właściwości przeciw mikrobom, tabela na str. 735: http://www.ptfarm.pl/pub/File/Acta_Poloniae/2010/6/733.pdf Oczywiście nie twierdzę też, że moja reakcja na ALA świadczy o tym, że preparat ten zadziałał na jakieś mikroby, bo tego nie wiem.
Napiszcie proszę.
Pozdrawiam serdecznie.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 16, 2013, 19:48:51 »
Krótko napiszę - kontynuowałabym, ale na dawce 5mg i ze wspieraniem nadnerczy.
Jakie suple bierzesz i jaka dieta?

Może i ALA zadziałało jakoś inaczej, nie można nigdy nic wykluczyć - ale jeden cykl i jedna reakcja to za mało by stwierdzić cokolwiek.

Na pewno nie miałeś żadnej niedawnej ekspozycji na Hg (zbity termometr itp)?

----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

cekaem

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 17, 2013, 09:08:35 »
Witam,
dieta bardzo zdrowa, same naturalne produkty. Suple "standardowe", witaminy (geriavit), candida clear, slow-mag, probiotyki, nystatyna itp. Nie miałem żadnej innej ekspozycji na rtęć. Po mojej reakcji, ALA nie chcę brać (nawet 5 mg). Zamówiłem pare dni temu dmsa w kapsułkach po 25 mg, ale teraz zaczynam się zastanawiać czy i to ruszać...
A czy ktoś z Was miał podobną reakcję na ALA?

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 17, 2013, 10:14:07 »
1. "zdrowa dieta" to pojecie wzgledne dla osob zatrutych rtecia. zeby tolerowac chelatacje musialbys przejsc na diete bezsiarkowa. prawdopodobnie lepiej bedziesz sie na niej czul i pozbedziesz sie wielu symptomow ktore masz.
2. wiele osob nie toleruje chelatacji z powodu niedostosowania diety i niedopasowania konkretnych suplementow i nieopasowania dawki dostateczniej nieskiej (b wazne!). kiedy juz to zobia - toleruja chelatacje jak po masle.
3. twoja reakcje na ala jest typowa dla osob zatrutych. nie podejrzewalbym dzialania antymikrobowego ala, ktore gdyby bylo jego glowna wlasciwoscia (jak wlasciwosci antyoxydycyjne czy chelatuajce) bylby to fakt powszechnie znany.
4. jest sens sie chelatowac, a raczej nie masz wyboru jezeli chcesz zeby twoj uklad odpornosciowy pracowal dobrze i mogl permanentnie wywalic infekcje boreliowe
5.standarowe szczepienia + jedna plomba w zupelnosci wystarczy do zatrucia u wrazliwych osob. (zauwaz ze jestes na forum autyzmu gdzie dzieciaki sa zatrute po szczepieniach). toxykologia rteci w ogole jest zlozona i nie mozna upraszczac.
6. prosze przeczytaj swiezy jeszcze watek z krukiem - rowniez nowym doroslym zatrutym
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/chelatacja-protokol-cutlera/6375/
dla dalszych rad. oraz  przeszle watki z posterem zdrowie oraz krop.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 17, 2013, 10:17:10 »
7. odstaw multiwitaminy typo geriavit i inne ktore zawieraja oxydanty jak zelazo i miedz!!!
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 17, 2013, 10:19:31 »
A czy ktoś z Was miał podobną reakcję na ALA?

tak, ja i po dopasowaniu supli i diety poszla "bye bye"   :)
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2013, 10:24:05 wysłany przez lucky.jinx »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2261
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 17, 2013, 10:48:11 »
Witaj Cekaem!
Ze swojego doświadczenia, a właściwie z doświadczenia mojego dziecka mogę powiedzieć, że, żeby uzyskać pozytywne efekty chelatacji musieliśmy zrobić przynajmniej kilkanaście cykli. Ale też zauważyłam takie sytuacje, że po danym cyklu "coś zostawało" i dopóki nie zrobiłam następnego, to nie znikało. A im więcej robiłam, problem się zmniejszał, a później najczęściej w ogóle zanikał. Mam tu na myśli np. poruszanie się. Moja córka była tak zatruta, że na każdym cyklu i poza nimi poruszała się jak staruszka ( w wieku 2- 3 lat), powoli, przygarbiona, niezdarnie, wchodzenie po schodach czy wychodzenie z samochodu sprawiały jej wielką trudność. Im więcej cykli było za nami, tym jej rozwój fizyczny coraz bardziej się odblokowywał. I dziś jest już całkiem dobrze. Podobnie było z reakcją na temperatutrę np. wody w wannie czy ciepłej herbaty. Pierwsze cykle i przed chelatacją, wszystko co dla zdrowych ludzi było ciepłe, dla niej było gorące (jej stała temp. to 34 - wynik zatrucia). To się zmieniało stopniowo w trakcie chelatacji. Podobnie było chociażby z mimiką - totalnie zablokowana. Dziś może nie jest jeszcze idealnie, bo wciąż jesteśmy w procesie leczenia, ale reaguje adekwatnie, potrafi się uśmiechnąć. Więc gdybym wtedy poprzestała na jednym cyklu, raczej nic bym w dziedzinie jej zdrowia nie osiągnęła. A lekko nie było, ponieważ była na początku pobudzona, drażliwa, obolała, candida szalała. Jednak odpowiednie wspieranie nadnerczy, wątroby, odpowiednia suplementacja przeprowadziły ją przez ten najtrudniejszy okres.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

misiolina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1104
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 17, 2013, 15:08:13 »
Witaj Cekaem!
Ze swojego doświadczenia, a właściwie z doświadczenia mojego dziecka mogę powiedzieć, że, żeby uzyskać pozytywne efekty chelatacji musieliśmy zrobić przynajmniej kilkanaście cykli. Ale też zauważyłam takie sytuacje, że po danym cyklu "coś zostawało" i dopóki nie zrobiłam następnego, to nie znikało. A im więcej robiłam, problem się zmniejszał, a później najczęściej w ogóle zanikał. Mam tu na myśli np. poruszanie się. Moja córka była tak zatruta, że na każdym cyklu i poza nimi poruszała się jak staruszka ( w wieku 2- 3 lat), powoli, przygarbiona, niezdarnie, wchodzenie po schodach czy wychodzenie z samochodu sprawiały jej wielką trudność. Im więcej cykli było za nami, tym jej rozwój fizyczny coraz bardziej się odblokowywał. I dziś jest już całkiem dobrze. Podobnie było z reakcją na temperatutrę np. wody w wannie czy ciepłej herbaty. Pierwsze cykle i przed chelatacją, wszystko co dla zdrowych ludzi było ciepłe, dla niej było gorące (jej stała temp. to 34 - wynik zatrucia). To się zmieniało stopniowo w trakcie chelatacji. Podobnie było chociażby z mimiką - totalnie zablokowana. Dziś może nie jest jeszcze idealnie, bo wciąż jesteśmy w procesie leczenia, ale reaguje adekwatnie, potrafi się uśmiechnąć. Więc gdybym wtedy poprzestała na jednym cyklu, raczej nic bym w dziedzinie jej zdrowia nie osiągnęła. A lekko nie było, ponieważ była na początku pobudzona, drażliwa, obolała, candida szalała. Jednak odpowiednie wspieranie nadnerczy, wątroby, odpowiednia suplementacja przeprowadziły ją przez ten najtrudniejszy okres.

apple jak czytam o twojej corce to naprawde nawet nie umiem sobie wyobrazic jak twoje dziecko cierpailo/cierpi i jak straszznie jest zatrute przez szczepienia;/

moje dziecko tez jest zatrute napewno duzo mniej ale jednak jest, i ciagle ciagle wracam myslami ze chelatcja nas nie ominie
Mala.2012

cekaem

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 17, 2013, 15:19:28 »
Dziękuję bardzo za odpowiedzi:) Dzisiaj od rana już jest lepiej, wygląda na to, że pogorszenie po ALA minęło, tym niemniej póki co nie mam ochoty eksperymentować dalej z tym specyfikiem, nawet w małej dawce. Jako dziecko owszem byłem szczepiony, ale przez jakieś 20 lat po ostatnim szczepieniu byłem cały czas całkowicie zdrowy, tryskałem energią, więc ten "trop" źródła rtęci odpada zupełnie. Jedna plomba też mnie za bardzo nie przekonuje. Tak sobie myślę, że może po prostu ALA wyłapało jakieś drobiny rtęci, które każdy zdrowy człowiek w sobie nosi, a w związku z tym, że ciało mam osłabione odkleszczówką organizm nie poradził sobie z wyprowadzeniem tej rtęci. A druga możliwość to tak, jak wcześniej pisałem, że ta reakcja nie miała nic wspólnego z rtęcią. Chorować zacząłem ewidentnie po "dziabnięciu" przez tego stwora leśnego zwanego kleszczem. No ale ta moja reakcja na ALA dosyć mnie zaciekawiła, więc jeszcze pomyślę, czy próbować to dmsa... Pozdrowienia!

P.S. Aaa, jeszcze jedna rzecz mnie się nasunęła. Moja Pani Doktor bardzo poleca saunę dla poprawy kondycji. Czy gdybym miał ewentualne jakieś metale ciężkie to zostałyby one usunięte dzięki saunie? W końcu sauna sprzyja ogólnemu oczyszczaniu.
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2013, 15:23:56 wysłany przez cekaem »

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 17, 2013, 16:43:35 »
cekaem ile masz lat?
szczepienia nie byly tylko w dziecinstwie ale caly kalendarz szczepien byl do 19r zycia. do tego dodatek plomby.
do tego dochodza inne zrodla zatrucia rtecia jak zbicie termometru. nie musiales nawet sam zbic, ktos mogl wczesniej zbic w domu, albo w pomieszczeniu w ktorym przebywales i zle to posprzatac (a ludzie nie wiedza jak sprzatac po rteci).

Mam kumpla ktory po szczepieniach i jednej plombie jest zatruty. to wystarczy.

Cytuj
Chorować zacząłem ewidentnie po "dziabnięciu" przez tego stwora leśnego zwanego kleszczem
to nie dowodzi ze borelka jest praprzyczyna. rtec dziala tak ze oslabia organizm w sposob cichy , ukryty ale organizm zawsze stara sie funkcjonowac jak najlepiej. I dopiero gdy pojawia sie "chwila proby", jakies obciazenie w postaci trudniejszej infekcji, ono dopiero obnaza defekty metaboliczno-odpornosciowe.

Reakcja na ALA jak najbardziej swiadczy o mobilizacji rteci, teoria antymikrobowa nie ma racjonalnego poparcia bo ala po prostu nie ma tych wlasciowsci w zadnym istotnym stopniu.

Wszytsko co do tej pory opisales wskazuje na zatrucie. I mysle ze racjonalizujesz, po prostu nie podobala ci sie reakcja na ALA bo byla mega nieprzyjemna (co zrozumiale) i podswiadomie uciekasz od takeigo samopoczucia tymbardziej ze juz w chorobie cierpisz. Ale to bardziej problem lękowy (wystepujacy u zatrutych i ludzi z borelka jak roumiem), nieracjonalny bo przy dopasowaniu diety/supli ALA byloby ok. Zrobisz jak zechcesz. Powodzenia.
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2013, 16:46:15 wysłany przez lucky.jinx »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

cekaem

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 17, 2013, 18:36:46 »
Witam,
mam 39 lat, kleszcza miałem 5 lat temu, a choruje od prawie 4 lat. Nie przypominam sobie, żebym w okolicach "osiemnastki" przechodził jakieś szczepienia. W każdym razie, tak jak pisałem cały czas byłem zdrowy aż właśnie do 35 roku życia. Także widzisz: przez wiele lat (ok. 20) po szczepieniach byłem całkowicie zdrowy :-)
Co do zbitych termometrów - nic mi nie wiadomo, żeby ktoś z rodziny zbił, ale popytam:)
Nie upieram się przy teorii, ze ALA zadziałało na mikroby:) Powiedziałem po prostu, że miałem reakcję, ale nie wiem z jakiego powodu. To dla mnie jednak za mało przesądzić o zatruciu rtęcią, ale jednocześnie nie wykluczam jeszcze takiej możliwości! Z tego co czytam właśnie na forach dmsa wygląda na bezpieczniejszy specyfik, więc może się skuszę na jakąś małą daweczkę żeby sprawdzić. 
Pozdrawiam!
 

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 17, 2013, 21:32:24 »
Jeżeli system oczyszczania w organizmie jest z jakiegoś powodu zablokowany, nie funkcjonuje prawidłowo, to toksyny (w tym metale) kumulują się w nim latami. Przez pewnien czas oraganizm jakos sobie radzi, ale po przekroczeniu pewnego (indywidualnego) progu, wszystko zaczyna się sypać. Czesto na taką sytuację "pracuje" się latami a problem zaczyna być widoczny, po jakiejś przysłowiowej "kropli".

cekaem

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 18, 2013, 10:54:08 »
Szczerze to nie widzę żadnego argumentu za tym, żeby uznać, że moja choroba wynika z niesprawnego systemu oczyszczania. Rewelacyjne samopoczucie przez wszystkie lata przed boreliozą jest dla mnie wystarczającą rzeczą, żeby uznać, że nie było problemów z systemem oczyszczania. Natomiast być może z powodu przewlekłej infekcji mój system oczyszczania nie jest tak sprawny, stąd reakcja na ALA.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 18, 2013, 17:23:50 »
Szczerze to nie widzę żadnego argumentu za tym, żeby uznać, że moja choroba wynika z niesprawnego systemu oczyszczania. Rewelacyjne samopoczucie przez wszystkie lata przed boreliozą jest dla mnie wystarczającą rzeczą, żeby uznać, że nie było problemów z systemem oczyszczania.

bo nie rozumiesz jak dziala rtec.ona dziala po cichu, powodujac zaburzerzenia w ukrytych ale istotnych obszarach organizmu. nie wiem czy to bedzie dobre porownanie, ale to tak jakby poluzowac czesci mechaniczne w samochodzie czy innej maszynie. przez dlugo dlugo moze ona pracowac super, ale gdy przyjdzie moment gdzie trzeba wejsc na wyzsze obroty - wtedy zaczyna sie wszystko sypac.
tak dzialac moze rtec. np na uklad odpornosciowy. on moze sobie pracowac, zwalczac standardowe infekcje ale gdy trafi na trudniejsza , taka ktora akurat wykorzystuje "luki' w ukladzie odpornosciowym spowodowane przez rtecm, nagle sie sypie.

poza tym jeszcze 20-30lat temu przy infekcjach borelizoowych organizm sobie radzil przy pomocy rundy antybiotykow. teraz mamy epidemie ludzi u ktorych tak nie jest. dlaczego? ukryte oslabienia odpornosci sa sensownym wytlumaczeniem za tym zjawiskiem.

na pewno infekcja oslabia jakos organizm przez to sprawia ze reakcja na ala jest bardziej nie tolerowana, ale mysle ze gdybys mial sladowe ilosic rteci w organizmie - jak podejzrewasz - po prostu nie mialbys tak gwaltownej reakcji. na jakiej dawce ala byles?

powiedz jeszcze cekaem, nie szczepiles sie nigdy na grype?
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2013, 17:27:34 wysłany przez lucky.jinx »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

cekaem

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Osoba dorosła - czy chelatować?
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 18, 2013, 19:34:40 »
Nie obraź się Jinx, ale chyba jesteś totalnie skoncentrowany na tej rtęci. Myślę, że trzeba mieć trzeźwy dystans do choroby, czymkolwiek nie jest ona spowodowana. Jaka niby rtęć miała działać u mnie "po cichu"? Od szczepionek, po których nigdy mi przez wiele lat nic nie było? Jeśli życie w zdrowiu po szczepionkach nie jest argumentem za tym, że rtęć w nich zawarta mi nie zaszkodziła to... nie ma już żadnych innych argumentów... Bez komentarza. Po prostu przyjmij do wiadomości, że nie każdemu rtęć w szczepionkach szkodzi. Jedna niewielka plomba rtęciowa? Której nota bene wywalenie nie zmieniło w żaden sposób moich objawów. Sorry, ale za szybko wmawiasz mi, że jestem "zartęciowany". Przyczyna mojej reakcji na ALA też nie jest w żaden sposób rozstrzygnięta, (dawka 12,5 mg wzięta 9-krotnie, w odst. 3-h) choć tak jak pisałem - nie wykluczam jeszcze możliwości, ze faktycznie ALA złapało jakieś cząsteczki rtęci. Bardzo się cieszę, że mi odpowiadacie, ale powiem wprost, że dobrze jest czytać porady pisane z głową, a nie że to jest kolejne forum, na którym "diagnozuje się" kogoś po trzech wpisach. A tutaj po napisaniu, że:
1.gorzej się poczułem po ALA
2.miałem jeden amalgamat
3.miałem szczepienia, po których nigdy mi nic nie było
już stwierdzono, że jestem zartęciowany.
No to chyba jednak trochę za mało, hmmmm? :) Czytałem dzisiaj na temat tego ALA - jest to substancja bogata w siarkę(sulphur), może po prostu tak zareagowałem na suplement bogaty w siarkę. Także widzisz, ja wolę nie oceniać za szybko bo to bez sensu.
Pozdrowienia
P.S. Jak pamięcią sięgam ze szczepień na grypę nie korzystałem.