Autor Wątek: ogólnie o zwiększaniu dawek  (Przeczytany 83761 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
ogólnie o zwiększaniu dawek
« dnia: Październik 15, 2011, 11:22:15 »
Najpierw napiszę, jak to było u mnie i pewno u większości z Was :)

Jak każdy, prowadzę protokół w zasadzie bez nadzoru lekarza, niby mam lekarkę ale ona w USA, w razie jakichś złych reakcji, efektów ubocznych itp i tak by mi nie miał kto pomóc szybko. W związku z tym zdecydowałam się - jak chyba większość - na dawkę poniżej minimalnej czyli 4 mg (1/10 wagi Ingi w funtach). Po paru cyklach weszłam na 5 mg i miałam potworne opory, żeby wejść dalej. Po 20 (!) cyklach zwiększyłam do 6,25 mg i zamierzałam sobie zostać na tej dawce kolejne nie wiadomo jak długo czasu, kiedy natrafiłam (dzięki jinx!) na ten post Andyego:

http://health.groups.yahoo.com/group/frequent-dose-chelation/message/73447

W skrócie, we właściwym sobie zakręconym stylu, Cutler pisze, że większość osób zatrutych (dorosłych) kończy chelatację po max roku (a już zupełnie max trzech latach), a następnie nie zagląda na fora i listy dyskusyjne i nie pisze postów, bo nie ma już po co. Ci, którzy tam zostają, to osoby bardzo zatrute, u których chelatacja trwa latami i obsesyjnie polegają one na malutkich dawkach. Malutkie dawki na pewno nie przynoszą szkód, więc ludzie zaczynają od nich - ale mają wewnętrzne opory przed zwiększaniem dawek. Wg niego większość dorosłych toleruje dawki 50-200 mg ALA (dla dziecka byłoby to ok 16-70 mg). Ludzie, którzy biorą takie dawki, zdrowieją po roku i odchodzą z netowej społeczności. Zostają ci, którzy chelatują się latami na malutkich dawkach. Powstaje z tego mylne wrażenie, że chelatacja Cutlera to coś co musi trwać latami i trzeba stosować cały czas minimalną dawkę. Osoby piszące na grupie yahoo to nie jest według Cutlera grupa reprezentatywna, bo to są ci najbardziej zatruci ludzie. Przestrzega przed tym, aby doradzać nowym osobom rozpoczynanie od jednej molekuły ALA i chelatowanie się przez resztę życia, bo większość ludzi doznaje wyleczenia po rozsądnym okresie czasu i przy dużych dawkach ALA.

W efekcie zwiększyłam dawkę do 8 mg. Na razie jest super - zero grzyba, mało stymulacji, super kontakt (choć oczywiście obudziła się o 4 rano, wrr ;/), tolerancja dawki rewelacyjna. Ogólnie ostatnio obserwuję tendencję, że Inga bywa "lepsza" na cyklach niż poza nimi, terapeuci też to obserwują. Zobaczymy oczywiście, jak będzie trzeciego dnia, ale jak będzie ok, to za 3-4 tygodnie mam zamiar wejść na 10 mg.
Nie chodzi mi o jakieś wariackie zwiększanie dawek, ale też szkoda mi trochę tych 20 cykli na 5 mg - można było pewno wcześniej zwiększyć i wywalić więcej rtęci. Myślę, że rozsądne jest to co mówi Cutler - 5 cykli na jednej dawce i zwiększamy ją o 1/4 itd.

« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2011, 11:54:51 wysłany przez donna31 »
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 15, 2011, 11:33:43 »
maxymalna tolerowana dawka.
nie maxymalna, niepodnoszaca, wg ilości meandrów naszej podswiadomosci, cisnienia dawka.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 15, 2011, 11:38:47 »
Dokladnie, ta dawka 1/2-1/4 wagi dziecka w kg to jest dawka poczatkowa, służy do tego, żeby było mniej więcej wiadomo skąd zacząć i do tego, żeby ją podwyższać z czasem.
Choć to sprawa indywidualna oczywiście i rozumiem, że ja grzyb szaleje i efekty uboczne są nie do zniesienia to człowiek nie myśli o zwiększaniu dawek tylko o tym, aby jakoś dożyć do następnego cyklu :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 15, 2011, 11:41:03 »
Cytuj
Dokladnie, ta dawka 1/2-1/4 wagi dziecka w kg to jest dawka poczatkowa, służy do tego, żeby było mniej więcej wiadomo skąd zacząć i do tego, żeby ją podwyższać z czasem.

I zeby poczatkujacy rodzice nie mieli koszmarow o rozwalonej watrobie (o ktora sie poslizgna w nocy idac do toalety). :)
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2011, 11:57:43 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 15, 2011, 11:53:41 »

I zeby rodzice nie mieli koszmarow o rozwalonej watrobie (o ktora sie poslizgna w nocy idac do toalety). :)

O ile będą dawali sylimarynę w dawce takiej jak mówi Cutler, czyli choćby te 150 mg, to z wątrobą będzie super.
Inga nigdy nie miała lepszych wyników niż teraz. A pobierałam krew dzień po cyklu.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

mama Maciusia

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 77
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 15, 2011, 12:51:51 »
ten cykl zmniejszylismy na 5mg z 10 mg,mysle ze tak jak piszesz co 5 cykli bede zwiekszała,ale tiki młodego  zrobiły sie niebezpieczne dla zycia..:((((

nystatyne jak długo podawać?,mozna zrobic tak ze tylko miedzy chelatcja? nie cały czas???mam problem z kupnem..
Macius 9 l. zespół aspergera,zespół tourette'a,epilepsia,niedoczynność tarczycy
ALA - 10 mg# 18

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 15, 2011, 13:07:09 »
Donna, to jest bardzo ciekawe, bo od początku naszego tasiemcowego wątku "chelatacyjnego" na tablicy Autyzm była mowa o bardzo niskich dawkach, a Jinx na nas krzyczał, żeby nie przeginać z podnoszeniem.
Jednak ja myślę, że w praktyce na jedno wychodzi, bo u bardzo zatrutych i zagrzybionych dzieciaków maksymalna tolerowana dawka to i tak będzie mniej więcej to, co podajemy. Sama mówisz, że Inga wybudza się o 4-ej, moja Ania też tak reaguje, jak dawka jest za duża.
Do jednego mnie to zainspirowało - rzeczywiście przy dobrej tolerancji danej dawki będę próbować podnosić co 3-4 cykle a nie co 8-10 jak dotychczas. Czas to w końcu cenny towar :)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 15, 2011, 13:14:38 »
Donna, to jest bardzo ciekawe, bo od początku naszego tasiemcowego wątku "chelatacyjnego" na tablicy Autyzm była mowa o bardzo niskich dawkach, a Jinx na nas krzyczał, żeby nie przeginać z podnoszeniem.
Jednak ja myślę, że w praktyce na jedno wychodzi, bo u bardzo zatrutych i zagrzybionych dzieciaków maksymalna tolerowana dawka to i tak będzie mniej więcej to, co podajemy. Sama mówisz, że Inga wybudza się o 4-ej, moja Ania też tak reaguje, jak dawka jest za duża.
Do jednego mnie to zainspirowało - rzeczywiście przy dobrej tolerancji danej dawki będę próbować podnosić co 3-4 cykle a nie co 8-10 jak dotychczas. Czas to w końcu cenny towar :)

No krzyczał krzyczał, a teraz sam na dużej jedzie (nie napiszę ile, może sam się przyzna ;) )
Inga się wybudzała i na mniejszych regularnie, dla mnie to nie nowość niestety :( no cóż, niech się budzi a ja z nią, jeśli tylko ma wywalić Hg szybciej dzięki temu

PS favorita Ty się wybierasz na zlot forumowy? aktualna propozycja daty to 11-13.11.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 15, 2011, 13:38:12 »
Donna, chciałabym bardzo, ale na razie z różnych względów (głównie organizacyjnych) nie wychodzi mi z pasjansa. Z trójką dzieciaków logistyka nie jest prosta, nawet z wyjazdami zawodowymi mam problem, a co dopiero przyjemności :) Więc ja to chyba dopiero następnym razem się zbiorę... Bo rozumiem, że to nie będzie ostatni zlot?

Czyli mówisz, że Inga się wybudza rano bez względu na dawkę? U nas to jest jednak wyraźnie powiązane z podwyższaniem, ale po 2-3 cyklach już jest ok i kto wie, może właśnie wtedy trzeba by zwiększać dawkę?
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 15, 2011, 13:59:35 »
Donna, chciałabym bardzo, ale na razie z różnych względów (głównie organizacyjnych) nie wychodzi mi z pasjansa. Z trójką dzieciaków logistyka nie jest prosta, nawet z wyjazdami zawodowymi mam problem, a co dopiero przyjemności :) Więc ja to chyba dopiero następnym razem się zbiorę... Bo rozumiem, że to nie będzie ostatni zlot?

Czyli mówisz, że Inga się wybudza rano bez względu na dawkę? U nas to jest jednak wyraźnie powiązane z podwyższaniem, ale po 2-3 cyklach już jest ok i kto wie, może właśnie wtedy trzeba by zwiększać dawkę?

Ja mam nadzieję, że nie ostatni, chociaż od poprzedniego minęło ładnych kilka lat :) tak tylko pytam, fajnie byłoby się poznać

Co do wybudzania to Inga od początku chelatacji ZAWSZE wybudzała się w ostatnią noc cyklu o 3 rano, a od jakiegoś miesiąca zdarza się to 2 a nawet 3 noce w cyklu. Dziś też się obudziła ok 3:30-4, nie wiem jak będzie dzisiaj. Ja już jestem do tego przyzwyczajona. Ona poza tym w tygodniu śpi ładnie, całą noc. Przez pierwsze 3,5 roku życia przespała słownie 5 nocy, więc i tak jest ogromna poprawa.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 15, 2011, 14:11:53 »
Myślę, że jeszcze na pewno będą okazje :)

A swoją drogą, jak sobie tak pomyślałam o tych dawkach, o których pisze Cutler... 50-200 mg  ALA co 3 godziny... Normalnie hardcore, zwłaszcza jak się ma myślenie ustawione na dawki 5-10 mg :) Zakładając nawet, że dziecku podawałoby się 20-50 mg, to dobowo wychodzi 160-400 mg, brzmi naprawdę czadowo.

Ja niemniej faktycznie spróbuję podnosić częściej, bo myślę, że po tym ponad roku chelatacji już się trochę tej rtęci wywaliło, a wątroba chyba jest ok (niedługo zrobię kolejne próby wątrobowe, żeby monitorować), tym bardziej, że Anusia wywala te zielone kamyczki wątrobowe (ostatnio już drugi raz poszła fala tej zieleniny, to podobno wylatuje partiami co jakiś czas), czyli wątroba się oczyszcza i teoretycznie powinna być bardziej wydolna. 
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 15, 2011, 15:01:25 »
Ja też się zastanawiam, bo już od 10 cykli jadę na tej samej dawce w myśl żeby drobnymi kroczkami... Wydaje mi się, że Donna tę informację jeszcze przyniosła z konferencji Cutlera. W sumie mogłabym zwiększyć dawkę do 10 mg (teraz 8,5) i zobaczyć jak wejdzie. Chelatuję prawie rok, teraz jest 35 cykl.
Moje pytanie jest w związku ze zwrotem poglądów na sprawę dawkowania. Gdzie jest maksymalna dawka podawania ALA przy chelatacji Cutlerem? Rozumiem, że jak dziecko nie ma reakcji na wysokie dawki to powinno to oznaczać, że rtęci już nie ma? Czy na tym amerykańskim forum spotkaliście przypadki, że dziecko nie reaguje już na podawanie ALA/ DMSA a zaburzenia autystyczne są jak były, ale powiedzmy mniejsze? Mój syn zrobił bardzo duże postępy przez ostatni rok, ale powiedziałabym, że jesteśmy tak mniej więcej w połowie drogi do stanu, który chciałabym osiągnąć.

Hiox

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1549
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 15, 2011, 15:11:41 »
favorita pamietam ze linkowalas te zielone kuleczki, wrzucisz jeszcze raz? :) Moj Mlody tez je ma mniej wiecej od momentu wywalenia siarki, ale cieszy mnie to ze juz przed chelatacja watroba sie czysci :) wyniki ma sliczne :)

jinx ty pamietaj, ze nawet najbardzej wyluzowane osoby na codzien, sa kompletnie odwrotne gdy chodzi o ukochane dziecko. Ty mi panikarze tak dalej pisz o wypadajacej watrobie nawet w zaryach, to w momecie podania pierwszej dawki ala dziecku, padne trupem jak sobie wszystko przypomne :P
Kubuś' 2008

ALA 10 mg # 30

TS: Infanrix 30ch, 200ch, 1M
      Infanrix IPV +HIB 30ch, 200ch, 1M

Czy mam dość odwagi by, móc obronic swoje sny...

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 15, 2011, 16:07:55 »
Donna, to jest bardzo ciekawe, bo od początku naszego tasiemcowego wątku "chelatacyjnego" na tablicy Autyzm była mowa o bardzo niskich dawkach, a Jinx na nas krzyczał, żeby nie przeginać z podnoszeniem.

o nie. nie krzyczal. idea zawsze byla ta sama: maxymalna tolerowana dawka. to rodzice krzyczeli ze boja sie bo pobudzenie, efety uboczne, czy aby nie rozwalenie watroby i panika sie szerzyła ze sie chemicznie chelatuje dzieci samemu bez zgody lekarza. a co za tym ze chelatacja zaszkodzi i pewnie zaraz zrezygnuja.

wiec wtedy mowilem: jeśli nie toleruje dawki, to obniz dawke, nic na sile.
jako ze na forum panuje ogolnie panika:) a metoda byla nowa to te 'nic na sile, nic na sile' powtarzalo sie miedzy ludzmi czesto i zrobila sie z tego taka regułka. (a ja przy nagonce na mnie nie protestowalem by nie bylo  ze przy /niegroznych co prawda/ efektach ubocznych ze wymuszalem ostrzejsza terapie i ze chelatacja jest do bani).
ja sam nie jestem w stanie pilnowac rodzicow i wiedziec i mowic im jaka jest maxymalna dawka ich dziecka, zakladam ze oni sami to wiedza, zwłaszcza ze to sprawa indywidualna. wiec zdalem sie na ich intuicje jesli idzie o tempo podnoszenia dawek. watpie ze znajdziecie posta gdzie mowilem ze trzeba nonstop chelatowac sie na jednej dawce.

a taka wypowiedz cutlera jasna pojawila sie dopiero niedawno.
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2011, 16:29:07 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: ogólnie o zwiększaniu dawek
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 15, 2011, 16:11:44 »
Cytuj
Ty mi panikarze tak dalej pisz o wypadajacej watrobie nawet w zaryach

w intencji bylo "wypływajacej" :)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future