Autor Wątek: Od kiedy chelatować?  (Przeczytany 38717 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 09, 2012, 23:35:33 »
Jinx, aleś mi zadał klina. Żebym to ja jeszcze wiedziała jaką grupę krwi ma młodzian( oj zła matka ze mnie, i wyrodna!!!). Nic to, kopsnę się do stacji krwiodawstwa :)

Enterol na zmianę z dicoflorem młody dostaje grzecznie już od grudnia- odkąd zaczęłam podejrzewać grzyba. Dieta jest prawie bezsiarkowa, oczywiście bezcukrowa, więc tu dużo do zmian nie będę miała. Junior na szczęście nie jest alergikiem poza sztampowym mlekiem i glutenem , więc uda się jakoś tę dietę zróżnicować. Czy w kirkmanie ( bo stamtąd zamawiam tran przez znajomego i poszłoby jedną paczką) jest jakiś sensowny probiotyk który dałby radę u młodego???. no i czym tłuc tego grzyba, standardową nystatiną czy Flucortą ( którą mam w domu, ale która ma sacharozę i inne " gratisy")?

Idąc dalej, podejrzewam że młody ma coś ponad samą lamblię. Bo żre jak durny. Zrobiłam nawet eksperyment i składowałam identyczne porcje jego jedzenia do wielkiego gara. Wieczorem wyszło mi prawie 6 kilo jedzenia!!! A usg jamy brzusznej nie wykazało 7 żołądków jak u Alfa, więc jak u diabła tak małe dziecko może tyle jeśc?! Aaaaa, dla jasności, płynów, którymi próbowałam go oszukać nie liczę...No a reszta to już klasyka, 7-8 kup na dobę, nie strawione kawałki pokarmu choć w badaniach wątroba jest ok, zgrzytanie zębami przez sen...


Liliana, no pediatra stawiał na rotawirusa. Dwa razy jestem pewna, bo wszyscy w domu padli pokotem i była wojna o miski i kibelek. Trzeci raz...chyba też , bo objawy były identyczne: biegunka i wymioty( nawet po łyżeczce wody) bez przerwy, lekki stan podgorączkowy, natychmiastowe odparzenie. Wkroczyłam zestawem standardowym: końskie dawki węgla plus nifuraksazyd, probiotyki plus elektrolity. Przeszło po 3 dniach...Lila, on nie był szczepiony na rota, siostrę ma w przedszkolu, tata też regularnie syfy do domu przynosi, więc tak stawiałam na rota...
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2012, 23:37:42 wysłany przez saly »

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 10, 2012, 00:18:00 »
...bo młody ma już 3 rotawirusa w ciągu 2 miesięcy...Za co ja mam się najpierw brac.

W takim momencie nie brałabym się za nic i pozwoliła młdemu spokojnie odchorować rotawirusy. To niezły "remont" dla układu pokarmowego ale też bardzo dużo wysiłku wymaga. Watroba jest wtedy bardzo mocno obciążona, organoizm sam się oczyszcza i to bardzo gwałtowne. Dokładanie chelatora w takim momencie może być zbyt obciążające ddla takiego maluszka, Trucie pasożytów czy gdrzyba również. Warto natomiast moim zdaniem zadbać o wątrobę i zasiedlenie jelit odpowiednimi bakteriami.
Reszta dopiero, jak organizm dojdzie do równowagi.

Lilia

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 433
  • zaufanie budzi odpowiedzialność
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 10, 2012, 00:51:49 »
Idąc dalej, podejrzewam że młody ma coś ponad samą lamblię. Bo żre jak durny. Zrobiłam nawet eksperyment i składowałam identyczne porcje jego jedzenia do wielkiego gara. Wieczorem wyszło mi prawie 6 kilo jedzenia!!! A usg jamy brzusznej nie wykazało 7 żołądków jak u Alfa, więc jak u diabła tak małe dziecko może tyle jeśc?! Aaaaa, dla jasności, płynów, którymi próbowałam go oszukać nie liczę...No a reszta to już klasyka, 7-8 kup na dobę, nie strawione kawałki pokarmu choć w badaniach wątroba jest ok, zgrzytanie zębami przez sen...

Huguś też jadł ogromne ilości jedzenia, które przezeń przelatywały. Podejrzewałam wszystko   >:(
po 3 miesiącach chelatacji, suplementacji plus ponad półrocznej diecie niskowęglowodanowej nastąpiła poprawa.
u nas niesamowitą poprawę przyniósł sylimaron ( podawany teraz 5 razy dziennie) - sprawdzone empirycznie, podczas podawania mniejszych ilości (1-3, bądź wcale kilka miesięcy temu ) qpy w stanie okropnym...nie chcę opisywać ;) zgrzytanie nadal występuje  ::)


A co do rozpoczęcia chelatacji:
po odebraniu wyników z podstawowych badań rozpoczęłam chelatację- Hugo miał ukł. pokarmowy w fatalnym stanie, nie przybierał na wadze mimo pochłaniania wręcz ogromnych ilości jedzenia, bolał go brzuszek itd. plus inne liczne czynniki sprzyjające zatraceniu dzieciaczka... Postawiłam wszystko na jedną kartę, po prostu.
Szkoda czasu, szkoda życia i dzieciństwa...
Favorita dobrze to ujęła, walka z wiatrakami... I dodam, walka z wiatrakami, bo poprzez chelatacę usuwamy przyczynę.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2012, 00:54:28 wysłany przez Lilia »
Huguś (  5,5 :)    )
50# 65mg ALA

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 10, 2012, 00:53:23 »
Saly, jaką grupę krwi ma dziecko będzie w książeczce zdrowia. Ja też jak Zosia dałabym dziecku dojść do siebie, powiem ci, że wydawało mi się, że po przechorowaniu rota jakaś odporność jest na aktualnego (coś jak przy grypie). Myślę, że wspomaganie wątroby i duża ilość probiotyków powinna pomóc (jak będzie rozwolnienie, to znaczy, że za dużo). Kirkman ma dużo dobrych probiotyków, tylko powinny być raczej przesyłane z wkładem chłodzącym, chociaż u nas przy tych mrozach o chyba niepotrzebne. Ja używałam takich
http://kirkmanlabs.com/ProductKirkman/183/1/Multi-Flora%20Spectrum%E2%84%A2%20-%20Hypoallergenic/
http://kirkmanlabs.com/ProductKirkman/503/1/CD-Biotic%E2%84%A2/
http://kirkmanlabs.com/ProductKirkman/184/1/Pro-Bio%E2%84%A2%20Chewable%20Wafers/
http://kirkmanlabs.com/ProductKirkman/189/1/Saccharomyces%20Boulardii/
wszystkie były dobre.
To dziwne, że małe dziecko tyle je, byłaś z nim u jakiegoś gastrologa? Pamiętam, że Neoaferatu miała podobny problem z jednym z bliźniaków jak był mały, jadł bardzo dużo, mało co trawił, był prawie wycieńczony. Czy twój syn ma prawidłową wagę?

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 10, 2012, 01:33:24 »
Liliana, dzięki za linki, właśnie zamawiam :)
Antek jest w zasadzie poza siatką centylową odkąd ukończył 6 miesięcy, zawsze był wysoki i ciężki i to się utrzymuje do chwili obecnej, choc odkąd nauczył się biegac schudł kilogram ( pierwszy raz w życiu) i waży obecnie 13,7 kg i mierzy 91 cm- po kim nie wiemy, bo cała rodzina z każdej strony jest z natury hobbicka. Teraz już nie ma takich oszałamiających przyrostów wagi( od lipca "tylko" 2,5 kg), ale bywały miesiące w okresie niemowlęcym gdzie 2 kg strzelił w miesiąc. Generalnie ma niecałe 17 miesięcy a nosi ciuchy na 2-3 lat. I dzieli go tylko pół głowy od 3,5 letniej siostry.
Trawi średnio, w kupie ledwo pogryzione kawałki pokarmu, ale przybiera nieźle i wyniki ogólne oraz aspat i alat ma wzorcowe.
Gdzieś kiedyś czytałam, że rotawirusów jest ok. 300 i ciągle mutują( bezcelowe tu więc szczepionki) i że owszem przechorowanie rota wirusa typu a daje na niego odporność, ale jest jeszcze cały alfabet innych...A że- jak kiedyś pisałam- młody nie ma praktycznie w ogóle odporności łapie wszystko  z czym ma kontakt. A kontaktów ma dużo, bo i siostra przedszkolak, i on codziennie w tym przedszkolu odbiera siostrę i na terapiach spotyka mnóstwo dzieciaczków.
Trudno mi też namierzyć dozwoloną dla niego dawkę probiotyków bo naturalnie u niego jest 6 kup na dobę, po wprowadzeniu probiotyków w zasadzie się utrzymuje tyle ( 6-7), ale też przez te rotawirusy trudno mi ocenić na ile probiotyki działają, a na ile jest rozregulowany przez rota...

Grupy krwi nie mamy w książeczce, jak chciałam dzieciakom zrobić w stacji krwiodawstwa to powiedziano mi, że nie warto bo do 3 roku życia może się jeszcze zmienić...

magi

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 141
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 10, 2012, 07:48:17 »
saly u nas podobna sytuacja z wagą. Maciek też należy do tych wyrośniętych. Ma 2,5 roku i kupuję Mu ubranka na 3-4 lata. Też je dużo i ciągle, z tą różnicą, że należy do tych zaparciowych, choć też w kupie mamy przegląd menu. Teraz, dzięki probiotykom wypracowaliśmy jednego kupsztala dziennie. Wcześniej to była masakra z załatwieniem się.

lilia, czytałam, że Huguś jest na diecie nisko węglowodanowej. Co dajesz Małemu do jedzenia na śniadania/kolacje?
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2012, 07:50:30 wysłany przez magi »
Król Maciuś I - 20.07.2009
atyzm dziecięcy

1#ALA 2mg

olka_78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 723
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 10, 2012, 10:05:07 »
Ja robiłąm badanie na grupe krwi w dwóch róznych labach. Nie w stacji krwiodawstwa. W książece nie ma takiego badania bo nie robią go rutynowo tylko jak ktoś chce. Chyba że cos się działo i zrobili.

gonzallo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 633
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 10, 2012, 11:07:44 »
Jasio jadł niemiłosiernie dużo i był wychudzony z wielkim brzuchem. Poprawiło się trochę po kulkach homeo i diecie. Dalej chudy ale nie odrażająco chudy jest. Hmm a jesli chodzi o niestrawione resztki pokarmu- tu nie wiem- czasami widze w kupie drobinki marchewki- ew. takie jasne kawałeczki np makaronu. Czy o to chodzi?Jaką strukturę powinna mieć qpa- bez takich elementów?
06. 2009

rozolfik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 336
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 10, 2012, 19:11:49 »
Gonzallo, ostatnio lekarka powiedziała mi, że nie powinno być takich kawałeczków w kupie.
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

saly

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 544
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 10, 2012, 19:39:34 »
Na logike,co jest w całości w kupie z tego organizm nie wyniósł nic poza chwilowym zaspokojeniem głodu.Od liceum minęło mi już dużo za dużo czasu,ale tak na logikę kwas żołądkowy i enzymy trawienne nie przemieliły tej marchewki na substancje odżywcze-nie wiem czy w takim wypadku enzymów trawiennych jest za mało czy działa tu jeszcze inny czynnik,ale ewidentnie organizm nie radzi sobie z trawieniem.Ja u młodego podejrzewam przeciążenie,bo 3/7 kupek jest ok,zmielone.Ale poobiednie juz zawsze mają przegląd talerza.I tu pojawia się kwestia dlaczego jest przeciąźony bo wydaje mi się że duża ilość pożywienia nie jest wystarczającym argumentem(ja też dużo jem na raz i nie mam takich stolców,mimo że nie posiadam woreczka żółciowego).

rozolfik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 336
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 10, 2012, 21:12:15 »
Saly, też myślę, że to nie o ilość jedzenia chodzi. Mój mały je bardzo mało a właśnie takie kupy robił. Córka za to żarłok nieziemski a kupka gładka, bez takich resztek.
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

gonzallo

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 633
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 10, 2012, 21:24:34 »
hmm to u nas cos jest nie tak- nie każda kupa, ale powiedzmy co 3 ma takie drobinki. A jeśli w zupie był koperek to już w ogóle ...
06. 2009

p

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 498
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 10, 2012, 21:59:40 »
kupologia stosowana;)
moja mała robiła zawsze bardzo duuuuuże i często (choć nie zawsze) było widać po nich, co jadła. to się zmieniło po wprowadzeniu enzymów: teraz stolce są zdecydowanie mniejsze, uformowane i bez widocznych resztek pokarmu. dodam że przed wprowadzeniem enzymów na stałe robiłam kilka razy badanie na resztki pokarmowe, które nie wykazało żadnych resztek (choć widoczne były gołym okiem).
co do tego, kiedy zacząć chelatację, kiedy uznać, że organizm jest gotowy? moja córka była leczona na grzyby przez 3 lata przed rozpoczęciem chelatowania. i to z dobrym skutkiem, bo rozpoczynając pierwszy cykl wydawało mi się, że problem grzybów nie jest już znaczący. przez dłuższy okres nie było żadnych objawów.  okazało się jednak, że przy pierwszych cyklach grzyby znowu rozszalały się i musieliśmy wrócić do intensywnego leczenia, tak przez mniej więcej 20 cykli.
wydaje mi się, że nie ma sensu leczyć najpierw jelit i odkładać decyzji o chelatowaniu. leczyć można kilka lat a i tak okaże się to mało skuteczne. a chelatacja realnie pomaga w rozwiązywaniu wielu problemów, tych z jelitami i grzybami również.

Lilianna22

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3747
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 10, 2012, 22:38:12 »
Ja robiłąm badanie na grupe krwi w dwóch róznych labach. Nie w stacji krwiodawstwa. W książece nie ma takiego badania bo nie robią go rutynowo tylko jak ktoś chce. Chyba że cos się działo i zrobili.

Racja, mojemu zrobili bo mamy konflikt serologiczny.

sezamek

  • Gość
Odp: Od kiedy chelatować?
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 11, 2012, 00:20:49 »
no-my też ... Córce nie zrobili-ale na 99% ma moja, bo nie przezyłaby ciazy z A+..

Na nie strawione koopy-tez polecam enzymy ;) Mlodemu bardzo pomagały (teraz stosujemy sporadycznie :) ) U nas grzyb jakos nie uruchomił sie po rozpczeciu chelatacji...Albo juz mam mega tolerancje na wybryki młodego-nie wiem szcerze mówiąc (troche trzeba , zeby mnie wyprowadził z równowagi) ale nadpobudliwy jest i gdaa jak karabin maszynowy-24/h. Nawet przez sen oststnio nawija...

Ja chyba w pierwszej kolejnosci-wziełabym sie za robale-bo ich dieta czy probiotyki nie zniwelują...