Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: sokol89 w Sierpień 08, 2015, 19:29:33

Tytuł: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 08, 2015, 19:29:33
Witam,

Chciałem się spytać, czy spotkał się ktoś w zatruciu ze straszną nadwrażliwością na suplementy i praktycznie wszystko inne?? Wygląda to mniej więcej tak, że np. wzięcie suplementu, którego "normalny" człowiek nie jest w stanie odczuć, ja odczuwam praktycznie po chwili. Potrafi mi np. zwykłe wypicie pokrzywy (przykład) zmienić mi mój stan emocjonalny, nastrój o 180 stopni. Praktycznie wszystkie suplementy, zioła wpływają mi momentalnie na moją psychike (zaznaczam, że to nie jest siła sugestii, ponieważ zostało to bardzo dobrze przetestowane na różnorakie sposoby), nawet GABA, który przykładowo nie przekracza bariery krew-mózg, ja czuje od razu i mam po nim okropną depresję. Czasami nawet mikroskopijne ilości suplementów wywołują natychmiastową zmianę. Bardzo proszę o odpowiedź, czy ktoś sie spotkał z czymś takim?? Zatrucie mam na 100% (próba siarkowa), prawdopodbnie już od dziecka (niby porażenie mózgowe dziecięcie), potem doszło 8 amalgamatów (których się już pozbyłem), reakcje na ALA (nadwrażliwości słuchowe i objawy prawie schizofreniczne na cyklu itp itd. z góry Dziękuje.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: bonam w Sierpień 08, 2015, 21:29:06
Bardzo dużo osób dorosłych i dzieci ma na początku nietolerancję na różne suplementy. Włącznie z tymi podstawowymi np. cynkiem czy magnezem. Właściwie im większe zatrucie tym więcej "ścieżek" może być poblokowanych. Jeśli czegoś nie tolerujesz nie bierz. Musisz też rozróżnić czego tak naprawdę nie tolerujesz, a co (np. cynk powodujący wymieranie patogenów) jest tylko efektem ubocznym brania suplementu. Najlepiej chyba próbować od malutkich ilości jeśli podejrzewasz nietolerancję. Często jest tak, że nietolerancja przechodzi z cyklu na cykl. Ot, tak sobie  ;)
Zadbaj o jelita. Ich stan wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale też baaaaardzo na psychikę.

Jesteś na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej?
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 09, 2015, 10:04:06
Nabiału i cukru raczej staram się unikać, z glutenem to różnie bywa. Ogólnie o chelatacji mam już dosyć duże pojęcie, niestety wcześniej za namową pewnej osoby stosowałem chlorelle, czosnek i inne, przez co bardzo sobie namieszałem, bardzo schudłem i za cholerę nie mogę teraz przytyć (podejrzewam, że to może być od tarczycy, raczej nie od nadnerczy).Ogólnie to bardzo sobie powiększyłem zatrucie i ciężko się z tego podnieść, wcześniej brałem samo DMSA, teraz DMSA+ALA (17,5mg+7,5mg), narazie dosyć małe dawki, żeby nie doprowadzać do dużej redystrybucji. Teraz suple cutlera, tak samo jak środki p.grzybicze powodują u mnie duże chudnięcie, cynk toleruje na razie w dawce 15mg, choć i tak czasem powoduję duże bóle głowy i masakre psychiczną. Dodam jeszcze, że tej utracie wagi towarzyszy także utrata siły np. czasem mam problem wziąć dziecko na ręce, bo wydaje mi się, że jest bardzo ciężkie (+bóle mięśni), gdzie innym razem jest prawie normalnie, czy ktoś wie jak to można poprawić, czy to jest niestety nieuniknione podczas chelatacji (mobilizacji)? Mam nadzieję, że z cyklu na cykl będzie coraz lepiej, także psychicznie, bo czasami czuję się jakbym był z innego świata. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 09, 2015, 22:08:22
Witam,

Chciałem się spytać, czy spotkał się ktoś w zatruciu ze straszną nadwrażliwością na suplementy i praktycznie wszystko inne?? Wygląda to mniej więcej tak, że np. wzięcie suplementu, którego "normalny" człowiek nie jest w stanie odczuć, ja odczuwam praktycznie po chwili. Potrafi mi np. zwykłe wypicie pokrzywy (przykład) zmienić mi mój stan emocjonalny, nastrój o 180 stopni. Praktycznie wszystkie suplementy, zioła wpływają mi momentalnie na moją psychike (zaznaczam, że to nie jest siła sugestii, ponieważ zostało to bardzo dobrze przetestowane na różnorakie sposoby), nawet GABA, który przykładowo nie przekracza bariery krew-mózg, ja czuje od razu i mam po nim okropną depresję. Czasami nawet mikroskopijne ilości suplementów wywołują natychmiastową zmianę. Bardzo proszę o odpowiedź, czy ktoś sie spotkał z czymś takim?? Zatrucie mam na 100% (próba siarkowa), prawdopodbnie już od dziecka (niby porażenie mózgowe dziecięcie), potem doszło 8 amalgamatów (których się już pozbyłem), reakcje na ALA (nadwrażliwości słuchowe i objawy prawie schizofreniczne na cyklu itp itd. z góry Dziękuje.

tak, to wszytsko jest typowe. dostosuj diete, wspieraj nadnercza, pracuj nad watroba, chelatuj sie, a bedzie lepiej.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 10, 2015, 12:53:36
ja dopowiem tylko że przy chelatacji organizm po cyklach ma "robote" do wykonania.
Dlatego czujemy się zwykle gorzej a postępy są widziane później. Pierwsze zauważalne odczuwalne postępy powinny być po pół roku. Następne realne (na stałe nie na 5 minut jak to czasem bywa) progresy po kolnym pół roku. Przynajmniej tak u mnie było. Im więcej masz komplikacji tym mniej odczuwalne albo zauważalne. Bo np. u mnie ostatnio zauwżyłem że świetnie mi się rozmawia z ludźmi i dobrze się bawię na imprezach. Co kiedyś "brakowało mi tematu do rozmowy, brak humoru itd. itp.
Poza tym ze sie chelatujesz dostosowałeś dietę stosujesz suple (przynajmniej te podstawowe i w mniejszych dawkach na początek) to właśnie to że się czujesz po cyklach jeszcze gorzej to jest oznaka tego że organizm się leczy i zwalcza infekcje te które masz. Stopniowo będzie lepiej, dlatego spokojnie powoli konsekwentnie. Szczególnie czasami lepiej jest zrobić przerwę kiedy narastają objawy związane z wymieraniem patogenów a czasami lepiej jest zrobić kolejne cykle jak np. masz większego brainfoga po ostatnim cyklu ( ALA na cyklu  u mnie likwidowało brainfog). Wiele rzeczy i tak musisz sam zrozumieć i dostosować pod siebie i będzie stopniowo coraz lepiej.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: woda-mineralna w Sierpień 10, 2015, 17:38:09
Brother,  bede sie z uporem maniaka czepiala jednak tej teorii zlego smaopoczucia po cyklach,  bo organizm zwalcza infekcje.  Czasem sie tak dzieje, ale nie tez jakos czesto.  Czesto system odpornościowy jest jeszcze bardziej wyciszony przez rtec i pokazuja sie infekcje,  ktore z tego korzystaja - np u mnie wirus opryszczki czy grzybica. 
A zle samopoczucie po cyklach -  nie przypisywalabym zwyklej  redystrybucji powyzszych ideologii ;)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 10, 2015, 18:49:38
Brother piszesz, że pierwsze efekty będą po około pół roku, następne za drugie tyle...ja sobie nie wyobrażam przy moim zatruciu tyle czekać na jakiekolwiek efekty pół roku...nie wiem jakie Ty miałeś objawy zatrucia, ale u mnie jest masakra.Agresja dochodzi do takiego poziomu, że czasami kompletnie nie panuję nad sobą i nie wiem, czy mam się wyprowadzić od dziewczyny i dziecka, bo czasem zachowuję się jakbym był opętany i boję się, że jak mi sie chociaż trochę nie poprawi to w końcu to się źle skończy. Nie mam pracy, z ludźmi już w ogole nie mogę rozmawiać, bo jestem agresywny, drażliwy, schudłem 15kg...szczerze nie wiem, co mam robić, życie mi się wali całkowicie. A co do gorszego samopoczucia to u mnie występuje na cyklu (tylko troche inne), jak i po cyklu. Czy naprawdę po paru cyklach nie ma szansy na chociaż trochę poprawy?? Bo czuję, że długo już tak nie pociągne...
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 10, 2015, 19:36:18
Sokol, robiłeś jakieś badania? Ja na Twoim miejscu nie opierałbym się jedynie na chelatacji, bo to jest ruletka kiedy pomoże i czy w ogóle, bo nikt Ci tego nie zagwarantuje.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 10, 2015, 22:19:00
Ogólnie to męczę się już z tym od około 7 lat (wtedy pojawiły się pierwsze poważne objawy psychiczne i inne), a pierwsze niezidentyfikowane problemy były już wcześniej tj. problemy z oddychaniem, problemy gastrologiczne, niewyjaśnione dreszcze i tak z roku na rok coś nowego. Od tego czasu robiłem trochę badań, lecz nic nie wyszło...były to na pewno morfologia rozszerzona, mocz, dużo innych badań z krwi, tomografia głowy, usg różnych narządów, rezonans kręgosłupa (ponieważ miewałem bóle w okolicach nerek, kręgosłupa) i parę innych, na dzień dzisiejszy tylko się chelatuje, bo już nie miałem siły chodzić po lekarzach, bo tyle rzeczy mi się dzieję, że   idąc do lekarza nie wiem od czego zacząć. Postawiłem na zatrucie rtęcią bo mam masę niespecyficznych objawów, które pojawiały i znikały przez lata, do tego pogorszyło mi się znacznie po szczepionce na tężca. Obecnie mam rozmaite objawy psychiczne (agresja, depresja, lęki, lekkie urojenia, utrudnione kontakty z ludźmi, niemożność skupienia uwagi i inne), występowanie siniaków na nogach, utrata siły, bóle mięśni, biegunki, włosy na ciele raz rosną normalnie, a raz w ogóle, problemy z erekcją, libido i masę masę innych, praktycznie wszystkie, które wymienia Cutler w objawach zatrucia rtęcią. Do tego po chlorelli i innych siarkowych, które brałem przez kilka miesięcy dostałem tików i innych rzeczy. Po wysoko tiolowych rzeczach przechodzę prawdziwą mękę, bóle głowy tak mocne, że leże cały dzień i myślę o samobójstwie. Przyznam się, że przez 2 lata trochę ćpałem, ponieważ zupełnie sobie z tym nie radziłem i właśnie pod wpływem działania narkotyku wpadłem na zatrucie rtęcią, ponieważ na "haju" obsesyjnie szukałem informacji co mi może być (już nic takiego nie biorę odkąd urodziło mi się dziecko - 5 miesięcy).
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 11, 2015, 09:54:28
sokol89 miałem wiele podobnych problemów do ciebie. Z tymże ja nigdy nie miałem amalgamatów. Mam nadzieje że masz je dokładnie usunięte to tak ogólnie. Bo wtedy to nici z chelatacji. Ja chętnie z tobą popiszę ale tutaj na ogólnym no chyba że masz jakieś szczególne pytania to pisz. W kwestii progresów to poczytaj sobie postępy różnych ludzi chociażby ten po 7 miesiącach
http://www.livingnetwork.co.za/chelationnetwork/chelation-the-andy-cutler-protocol/testimonial-andy-cutler-chelation-protocol/

jest więcej tutaj
http://onibasu.com/wiki/Cutler_protocol#Experience_with_progress
Z tym że kiepsko się czujesz po protkole Darka to się nie dziwię. Oni pomijają jeden szczegół. Że nie każdy reaguje tak samo na chelatację. Każdy organizm inaczej się czuje na i po cyklach. Zredukuj wogole sobie dawke do 5 mg ALA i 5/10 mg DMSA. Wypróbuj samo ALA/ samo DMSA oddzielnie. Tak samo testuj najważniejsze suplementy i w sumie na początek bierz tylko te suplementy w nie za dużych dawkach (magnez,cynk wit.c, wit.e+omega3).Wspieraj wątrobę sylimarolem.

Poczytaj moje posty stare i coraz nowsze a czytając same posty przekonasz się jakie postępy zrobiłem. Regresy są dla wielu osób normalną sprawą. To często jest właśnie oznaka zdrowienia. Może teraz zrób sobie jeszcze cykl 5 na samym DMSA 10 mg. Potem jak dasz radę cykl 6 na samym ALA 5 mg. Porównaj co jest dla ciebie lepsze. A potem proponuję zrobic 2 miesięczną przerwę z testowaniem suplementów/dostosowaniem diety i czasem na regenerację. Ja pierwsze odczuwalne progresy miałem już chyba po 5 czy 7 cyklu więc nie jest tak że dopiero po pół roku coś się tam odczuje na +. Niektóre cykle spowodują że się super będziesz czuł. Po niektórych będziesz myślał - mam dosyć tej chelatacji muszę odpocząć. Każdy cykl to co innego. Twoja biochemia organizmu jest indywidualna jak u każdej innej osoby. Dlatego nie mogę ci dużo obiecać po miesiącu. Ty sam musisz działać bo to jedyne co masz. Musisz dostosować dawki chelatorów, częstość cykli, suplementy pod siebie bo tylko to wiesz co najlepiej dla ciebie działa
Niedługo zrobię swój 30 cykl. Wtedy napiszę posta co mi dało 30 cykli i jak to umnie wyglądało. To będzie duży post podsumowujący jakieś 13 miesięcy chelatacji i jak to po drodze wyglądało i jak wygląda.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 11, 2015, 12:13:58
Co ćpałeś? Bo po kilku zdaniach które napisałeś pomyślałem, że możesz być typem który nie stronił od tego typu zabawek. Znam kilka osób przećpanych przeróżnymi syntetykami i wniosek jest taki, że to ryje równie mocno co rtęć, a Twoje objawy do tego pasują.
Robiłeś ostatnio jakieś badania? Jak wygląda Twój styl życia i relacje z rodziną, otoczeniem? Miałeś jakieś traumatyczne wydarzenia?
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: bonam w Sierpień 11, 2015, 15:47:00
sokol całkowicie odstaw gluten. Dla osób wrażliwych jest on ogromnym obciążeniem. Mnie w pierwszym dniu usypia, a na drugi dzień jestem nerwowa. Bardzo wpływa na psychikę. Prawdopodobnie to po nim masz te siniaki na nogach. Jeśli bolą Cię stawy to też od glutenu.
Oblepia jelita, pożywiają się patogeny i nadwyrężają się nadnercza, obciąża wątrobę, powoduje reakcje autoimmunologiczne itp.
Naprawdę dużo można sobie oszczędzić trzymając dietę, biorąc suple (w miarę możliwości) i nie szalejąc z dawką. Nie nastawiaj się na zbyt wiele na początku. Pogorszenia w jednej sferze i polepszenia w innej idą mniej więcej w parze ;) Poczytaj na forum o DHEA i spróbuj. Chrom też dobrze wpływa na nadnercza i optymalizuje wagę ciała. Masz jakieś probiotyki? Grzybka tybetańskiego (upierdliwy, ale działa)? To "opętanie" u chudzielców to niewłaściwa praca nadnerczy.

O rodzinę dbaj. Swojej dziewczynie pozwól odpocząć a jednocześnie wesprzyj nadnercza - zapakuj latorośl do wózka i zróbcie sobie kilkukilometrowy spacerek :)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 11, 2015, 20:19:42
Dzięki Wam wszystkim za dobre rady i słowa otuchy...co do ćpania to było to 3mmc, czyli coś jak mefedron, niestety te wszystkie objawy miałem już dużo wcześniej zanim spróbowałem tego typu zabawek, możliwe że to pogorszyło mój stan. Ostatnio robiłem prawie wszystkie możliwe badania krwi i wszystko poza podwyższoną lekko bilirubiną (możliwe, że od chelatacji) wszystko było w porządku. Teraz staram się w miarę możliwości dbać o dietę (bezsiarkową, bezcukrową itp.), biegam, chodzę na saunę i staram w miarę możliwości prowadzić zdrowy tryb życia. DHEA kiedyś probowałem, to byłem po tym nerwowy, szybki i nieogarnięty, więc odpada. Po chromie też się czasem czuję pobudzony, ale staram się go stosować w małych dawkach. Ogólnie to zauważyłem, że teraz prawie po wszystkim waga mi leci w dół tj. probiotyki, cynk, nawet sylimarol!? Np. w dzień ważę już 73kg, wezmę probiotyka i waga momentalnie spada do 71kg, co jest dla mnie dziwne. Dla mnie optymalna waga  była kiedyś 80kg i wtedy nie wyglądam na wychudzonego, teraz niestety jem dużo i nic nie idzie w górę. Dzisiaj jestem na ostatnim dniu cyklu (17,5mg DMSA+7,5mg ALA) i jest okej, wczoraj za to była tragedia (krzyki, agresja, drażliwość). Planuję teraz zrobić dłuższą przerwę tak koło tygodnia, może więcej, żeby odpocząć od tych wszystkich supli, dać organizmowi odpocząć i zobaczyć jak się będę czuł. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem i pomocne posty, bo jak wiadomo pod tym względem na lekarzy w naszym kraju nie ma co liczyć, chyba że ktoś chcę dostać skierowanie do psychiatry. Ja byłem już u 5 i żaden mi nie pomógł, a wręcz przeciwnie leki psychiatryczne pogarszały mój stan, nieważne czy to neuroleptyki, antydepresanty, benzodiazepiny i inne. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 11, 2015, 21:50:17
Brother piszesz, że pierwsze efekty będą po około pół roku, następne za drugie tyle...ja sobie nie wyobrażam przy moim zatruciu tyle czekać na jakiekolwiek efekty pół roku...nie wiem jakie Ty miałeś objawy zatrucia, ale u mnie jest masakra.

pol roku na konkretne-trwale-zmiany.
ulge od agresji i innych symptomow mozna uzyskac o wiele szybciej przy kombinacji odpowiednich supli/diety i nawet paru 1szych cyklach. trzeba sie tylko trzymac tych zmian. nie zniechecaj sie, ulga moze byc za rogiem.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 11, 2015, 22:06:20
Dzięki Wam wszystkim za dobre rady i słowa otuchy...co do ćpania to było to 3mmc, czyli coś jak mefedron, niestety te wszystkie objawy miałem już dużo wcześniej zanim spróbowałem tego typu zabawek, możliwe że to pogorszyło mój stan. Ostatnio robiłem prawie wszystkie możliwe badania krwi i wszystko poza podwyższoną lekko bilirubiną (możliwe, że od chelatacji) wszystko było w porządku. Teraz staram się w miarę możliwości dbać o dietę (bezsiarkową, bezcukrową itp.), biegam, chodzę na saunę i staram w miarę możliwości prowadzić zdrowy tryb życia. DHEA kiedyś probowałem, to byłem po tym nerwowy, szybki i nieogarnięty, więc odpada. Po chromie też się czasem czuję pobudzony, ale staram się go stosować w małych dawkach. Ogólnie to zauważyłem, że teraz prawie po wszystkim waga mi leci w dół tj. probiotyki, cynk, nawet sylimarol!? Np. w dzień ważę już 73kg, wezmę probiotyka i waga momentalnie spada do 71kg, co jest dla mnie dziwne. Dla mnie optymalna waga  była kiedyś 80kg i wtedy nie wyglądam na wychudzonego, teraz niestety jem dużo i nic nie idzie w górę. Dzisiaj jestem na ostatnim dniu cyklu (17,5mg DMSA+7,5mg ALA) i jest okej, wczoraj za to była tragedia (krzyki, agresja, drażliwość). Planuję teraz zrobić dłuższą przerwę tak koło tygodnia, może więcej, żeby odpocząć od tych wszystkich supli, dać organizmowi odpocząć i zobaczyć jak się będę czuł. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem i pomocne posty, bo jak wiadomo pod tym względem na lekarzy w naszym kraju nie ma co liczyć, chyba że ktoś chcę dostać skierowanie do psychiatry. Ja byłem już u 5 i żaden mi nie pomógł, a wręcz przeciwnie leki psychiatryczne pogarszały mój stan, nieważne czy to neuroleptyki, antydepresanty, benzodiazepiny i inne. Pozdrawiam.

mysle ze u ciebie bardzo waznym elementem jest watroba. rtec naprawde miesza bardzo bardzo wiele szlakow metabolicznych w watrobie. nie filtruje dobrze wielu toxyn (z jelita itp) i innych rzcezy nie przetwraza dobrze jak neuroprzekaznikow itp i mozg na tym cierpii . prawdopodbnie masz problem z odplywem zolci - bo podwyzszona bilirubina. a jak nie to na pewno spowolniona glukurodynacja. brak odplywu zolci to wlasnie nagromadzenie emocji w watrobie itp - tak mowi chinska medycyna (i chyba kazda ludowa) i sam to widze u siebie.
czesto u zatrutych sylimarol itp nie wystarcza na odplyw zolci. musisz pobudzic ten wyplyw zolci odpowiednimi sposobami produkuajcymi-rozrzedzjacymi zolc. bardzo bardzo mocno polecam  tauryne ktora pomaga w produkcji kwasow zolciowych i rozrzedza zolc. podobnie glicyna (mozna zelatyne wzerac). obie rowniez pozytywnie stabilizujaco wplywaja na mozg.
do tego sok buraczkowy, i duzo miety i rumianku - rowniez rozrzedzaja zolc tak zeby wyplywala a razem z nia toxyny. wit b6 bardzo wazna.

glukurodynacje przyspiesza zielona herbata/extrakt z niej i  limonen ktory znajdziesz w  mielonym kminku (mozns pic jako herbate). limonen rowniez rozrzedza zgestniala żolc.

jaki kolor *akhem* stolcow? powinien byc bardzo ciemno brazowy. wtedy najlepiej zolc wyplywa/produkowana jest. jasniej brazowe lub podchodzace pod blade to problem z produkcja/wyplywem zolci. zwracaj uwagi na kolor w dni nasilen symptomow a raczej dzien po. mozliwe ze sie zmienia.

reakcja na dhea to albo problem sulfacji spowolnionej albo slabych nanderczy/za malo krotyzolu. wiec sprobuj siarczany w formie siarczanu magnezu, siarczanu glukozaminy etc plus molibden na sulfacje, a cynk, b5,adrenal cortex etc na nandercza. krem hydrokortyzonowy koniecznie do sprobowania.

problemy ze zmiana wagi to musi cos byc z wodą - szybka ja tracisz dlatego waga tak diametralnie sie zmienia. albo to problemy nadnerczowe - aldosteron maly, albo moczowka prosta (problem przysadkowy) albo both. moczowke glownie chelatacja zalatwi ale wszystko co stabiliazuje impulsy w ukladzie nerwowym moze pomoc  - magnez, wlasnie tauryna i glicyna. cutler poleca na to carbamazepine (tegretol) jezeli w ogole chcesz to rozwazyc.
aldosteron  -wiadomo, wspieranie nanderczy plus zobacz czy zwiekszenie spozycia soli pomaga.

odstawienie glutenu - cholernie wazne.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 12, 2015, 09:16:23
też w kwestii tej drażliwości i agresji to świetnie pomaga magnez razem z b6. U mnie dodatkowo zdecydowanie ułatwia wypróżnianie (częściej jest stolec). Magnez chyba sam w sobie lucky pisałeś że powoduje "rozluźnienie dróg żółciowych".
Więcej żółci wypływającej to nie tylko lepsze ogólne samopoczucie ale też mniej patogenów jelitowych bo żółć korzystnie wpływa na jelita. Jedyny minus magnezu to że może czasem usypiać (utrudnić może branie nocnych dawek na cyklu). Ale to trzeba wyczuć i w razie czego zmniejszyć dawkę albo przerwać na 2 dni.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 12, 2015, 20:32:01
jo. magnez powoduje rozluznienie drog zolciowych, po prostu zmniejsza napiecie miesni gladkich tych drog - podobnie jak rumianek, mieta, no-spa i inne preparaty- natomiast tu zahaczylem o kwestie rozpuszczania samej zolci. ale najlepiej polaczyc jedno i drugie zeby schodzila.

o wlasnie i brother dobrze ze  mowisz - zoolc bardzo dobra na jelita bo kwasy zolciowe same w sobie sa antypatogenne i "dezynfekujace". dlatego ludzie z problemami watrobowymi tak czesto maja skopane jelita.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 13, 2015, 00:46:53
Dzięki Lucky i Brother za bardzo drogocenne dla mnie rady, natomiast co do tauryny i glicyny mam trochę obaw przed nimi, ponieważ oba już kiedyś testowałem i z tego co pamiętam to tauryna mnie niefajnie pobudzała, a glicyna (jak wszystko inne działające na GABA) powodowała u mnie depresyjność, senność i paradoksalnie agresje, oraz urojenia. Może u mnie jest bardzo stymulowany receptor dopaminowy, dlatego tak działają na mnie rzeczy wpływające na GABA. Nie wiem, czy spróbować jeszcze raz z glicyną tylko od mikroskopijnej dawki, czy sobie ją odpuścić..szczerze powiem, że mam przed nią pewne obawy, wcześniej stosowałem ją raz z glutaminą (i był to ostatni raz - za duża masakra). Jak już wspomniałem wcześniej wszystkie zioła odczuwam jakby "na głowie", także te wymienione przez Ciebie tj. rumianek, mięta, zielona herbata (pobudzenie), a obecnie muszę sobie zrobić przerwę (7-11 dni), żeby odpocząć od tego wszystkiego. Mam nadzieję, że w trakcie chelatacji te nadwrażliwości (na wszystko) będą się zmniejszać i będę mógł ruszyć z większymi/normalnymi dawkami ziół i suplementów. W przerwie planuję powiększyć dietę o odstawienie glutenu, tak jak zalecaliście ;)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 13, 2015, 12:42:56
Jeszcze mam jedno pytanie, a mianowicie dzisiaj mam drugi dzień przerwy od chelatacji i supli i mam straszny nieogar, chcę wykonywać milion rzeczy naraz, nie mogę się na niczym skupić i dodatkowo cały czas ssie mnie w żołądku. Czy to od tego, że patogeny się wybijają, czy może jest jakaś inna przyczyna? (Dodatkowo czas mi bardzo szybko ucieka, prawdopodobnie od tego nieogara).
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 13, 2015, 18:08:25
imho patogeny plus watroba
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 18, 2015, 09:38:24
Właśnie odebrałem wyniki, tak to wszystko okej...tylko bilirubina nadal lekko powyżej 2 pomimo picia rumianku, mięty i sylimarolu...:/
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 18, 2015, 13:42:06
Badałeś ft3, ft4, aTPO, aTG, wolny testosteron, estrogeny, prolaktynę, ferrytynę, wit. D i b12?
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 18, 2015, 16:18:33
Właśnie odebrałem wyniki, tak to wszystko okej...tylko bilirubina nadal lekko powyżej 2 pomimo picia rumianku, mięty i sylimarolu...:/
czyli wątroba. możliwe że to jakiś stan zapalny. W sumie to nie wiem co z tym czy zwyczajnie tauryna mogłaby ci pomóc, czy brać coś więcej czy może za krótko stosujesz powyższe i wątroba plus jelita obciążone patogenami potrzebują więcej czasu. Może lucky coś doradzi ci więcej co w tej sytuacji z tą bilirubiną zrobić najlepiej.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 18, 2015, 17:48:10
Badałem FT3, FT4, TSH + Morfologia i Bilirubina...Wolny testosteron robiłem wcześniej to był w normie, a tych innych nie robiłem. Myślisz, że w moim przypadku powinienem zrobić? Co do wątroby to próbuje teraz z essentiale forte+ rumianki, mięty itp. tylko, że po tym essentiale czuję się trochę jak na cyklu czyt. dziwnie (wyostrzone kolory, senność itp.) Z tą bilirubiną to u mnie jest różnie, ostatnim razem już miałem 1,45, a teraz 2,1 (do tej pory najwyższą miałem 1,95).
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2015, 12:19:37
probowales limonen? herbata z kminku mielonego/skorka cytrynyipomaranczy/olejek pomaranczowy/sam limonen jako suplement ?
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 21, 2015, 21:07:18
Nie próbowałem, ale jeżeli to może pomóc to na pewno nie omieszkam spróbować...próbowałem wspierać nadnercza (magnez itp) , niestety waga dalej leci w dół. Czy możliwe Lucky, że to dalej od wcześniejszej mobilizacji (chlorella, czosnek itp), ponieważ brałem te suplementy+inne przez parę miesięcy i bardzo schudłem i teraz mam problem, żeby przytyć, w sumie tyle co teraz to nie ważyłem nawet w gimnazjum, czyli jakieś 11 lat temu :/ strasznie mi to doskwiera, bo źle się czuję z tak niską wagą. Druga sprawa to ta nadmierna, wręcz ekstremalna wrażliwość nawet na małe dawki suplementów, która uniemożliwia mi jakiekolwiek działania, ponieważ KAŻDA rzecz wywołuje u mnie jakąś reakcję, ale o tym coś chyba pisał Cutler, że ludzie z obniżoną dopaminą, bądź wysoką acetylocholiną tak reagują (fizjologiczne objawy zatrucia rtęcią).
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2015, 21:18:26
nie mozesz wykkuczyc ze to jakas redystrybucja. costam cutler pisal o tych mega wrazliwych ludzach ale nie pamietam co, sorry.

sluchaj, co sie dzieje jak bierzesz cynk? jakie reakcje?
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 21, 2015, 23:16:53
Cynk toleruje (podobnie jak wszystko) w małych dawkach, rzędu 15mg. Objawy po wzięciu cynku to zwykle: pobudzenie, bóle głowy, nerwowość, agresja, czasem wręcz ataki szału. A dlaczego o to pytasz? W ogolę tak trochę myślałem i nie wiem czy u mnie na to chudnięcie nie ma wpływu histamina, bądź metylacja? z nią mam na pewno coś skopane...dzisiaj byłem w depresji, po wczorajszym wzięciu większych dawek magnezu (podejrzliwość, problemy z wysłowieniem się, z myśleniem, dziwna wrażliwość na kolory) i wziąłem b12,b6 i kwas foliowy i nagle po chwili depresja ustąpiła, lepiej mi się pisze, myśli, zrobiłem się bardziej nakręcony, zamiast wyostrzonych kolorów mam jakby mgiełkę na oczach (lekkie rozmycie obrazu) i właśnie jakby wychudnięcie (hormony?). We wtorek zaczynam pracę i boję się jak to będzie, ponieważ nie mam nadal pomysłu jak ustabilizować ten nastrój, bo na daną chwilę to się czuję jak kilka różnych osób, w zależności jakie suplementy wezmę, albo mi się uda z czymś trafić, albo nie.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 21, 2015, 23:42:01
Ogólnie to mam jakby objawy under i over methylation na zmianę (http://mentalhealthdaily.com/2015/03/21/undermethylation-vs-overmethylation-causes-symptoms-treatments/), czy są możliwe jakieś działania doraźne, żeby jakoś funkcjonować? Bo chelatacja swoją drogą, ale wiadomo jest to proces długotrwały. Bo ja mam jakby raz objawy jednego, a raz drugiego, ciężko jest znaleźć środek. Czy to także od rtęci są aż takie wahania tego wszystkiego??
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 21, 2015, 23:53:27
Jakbyś miał problemy z metylacją, to raczej witaminy z grupy B w standardowych aptecznych formach by Ci nie pomogły. Ogólnie, to jednak polecam dobrego lekarza i dobrego naturopatę. Masz dziwne objawy, nieciekawą historię, dziwne reakcje więc równie dobrze co zatrucie rtęcią możesz mieć raka mózgu albo milion innych rzeczy.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplbarementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 22, 2015, 00:14:12
Problem w tym, że żaden lekarz nie chce mi pomóc i odsyła do psychiatry, który również mi nie pomógł nawet w 1%. Gdybyś wiedział jakie mam objawy to po paru wizytach odpuściła byś chodzenie po lekarzach, bo byś wiedziała, że to jest coś skomplikowanego, już od 7 lat się z tym borykam i wiem co mi się dzieje. Są to na tyle niespecyficzne objawy, że ani nie kwalifikują się do psychiatry (ponieważ jednak mam te dieoffy, reaguje na cynk itp itd), ani do normalnego lekarza. PS.  Tomografie i Rezonans Mózgu miałem robione, więc raka mózgu można wykluczyć, a poza tym to jest za bardzo skomplikowane, nawet na raka mózgu i jak piszesz miliony innych schorzeń, no chyba, że mam zaawansowaną schizofrenię i reakcje na witaminę C (potworny ból głowy,nerwowość), cynk i mnóstwo innych rzeczy sobie wkręcam, lecz nie wydaje mi się.Na daną chwilę po objawach, których jest naprawdę multum stawiam na zatrucie metalami i na pewno Candida (jak byłem mały jadłem co tydzień inny antybiotyk, bo ciągle chorowałem...miałem dużo amalgamatów+szczepienia). Moje objawy potrafią się zmieniać przykładowo albo mam depresję, której towarzyszą wyostrzone barwy i dużo śpię, albo tak jak teraz jestem nakręcony nie chce mi się w ogóle spać i mam rozmyty obraz i to przez to, że wziąłem właśnie b6,b9 i b12. Jednego dnia potrafię być w miarę wygadany, a drugiego boję się odezwać. Jak połączysz te objawy z under i over methylation (na zmianę) to w wielkim skrócie masz obraz mnie. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 22, 2015, 00:31:20
Tyle, że to jest praktycznie niemożliwe żeby w tak skrajny sposób reagować na tak śladowe ilości witamin czy minerałów. No ale co tu diagnozować przez internet.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 22, 2015, 00:40:34
Ja sobie zdaję sprawę, że to jest praktycznie niemożliwe (a jednak!) dlatego to powoduje u mnie duże przerażenie :/ ja już kiedyś pogodziłem się, że to od psychiki, chodziłem na terapię, brałem różne leki, niestety bez skutku i dlatego po pewnym czasie pojawiły się narkotyki, bo życie to był jeden wielki koszmar, lecz po pewnym czasie i one przestały działać, powodowały dziwne reakcje, więc (na szczęście) i z tym skończyłem. Sam nie wiem jak to jest możliwe, do dnia dzisiejszego nie znalazłem odpowiedzi, dlatego postanowiłem napisać tutaj.  Jedyne na co się natknąłem to Cutler cytuje: "...Kwas arachidonowy z kolei zwiększa poziomy acetylocholiny, więc te osoby wpadają w pętlę, która sprawia że są nadwrażliwe. Mają zwykle liczne nadwrażliwości na substancje chemiczne i działają na nie suplementy w ekstremalnie niskich dawkach" oraz "Osoby, u których dochodzi do obniżenia ilości dopaminy, stają się alergiczne i wrażliwe na wszystko, muszą zaczynać od malutkich dawek suplementów i powoli je zwiększać."
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 22, 2015, 10:28:22
Skoro cynk w małej dawce na Ciebie tak działa, to mefedron musiał Cie wywalać poza orbitę.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Sierpień 22, 2015, 11:10:50
sokol89 moj synek ma podobnie.w zasadzie to mial bo teraz juz jest lepiej. jednak na samym poczatku suplementacji byla tragedia. po minimalnej dawce cynku (15 mg rozdzielone na 4 dawki dzienne) dostawal atakow szału, mega agresji-doslownie chodzil po scianach.to samo po magnezie.cynku mu do tej pory i magnezu nie moge podawac w jakichs wiekszych dawkach.toleruje jedynie minimalne ilosci w multivitaminie.molibden dzialal podobnie.inositol go nie uspokajal-tez po nim wariowal.po tranie w ilosci wiekszej niz pol lyzeczki bolal go brzuch.masakra.
to samo bylo z ALA.podczas 18 cykli chelatacji przez bardzo dlugi czas nie bylismy w stanie wskoczyc na dawke wyzsza niz 2-2,5 mg, koniec koncow doszlismy do "zawrotnej" dawki 5 mg.

a jeszcze przy okazji napisze ze zawsze po podawaniu supli chelatacyjnych (niestety nie wszystkich, bo sie nie dalo) w dawkach zgodnych z zaleceniami Cutlera, podwyzszaly mu sie wskazniki watrobowe, mimo jej wspierania (milk thistle, hepatil).
ma do tej pory mnostwo nietolerancji, wiekszosc pokarmow mu szkodzi, nie moze jesc wiekszosci weglowodanow.tylko niektore warzywa, oczywiscie jajka tez b duza nietolerancja.dieta to u nas masakra-tak bardzo ma okrojony jadlospis. jedno na plus ze nigdy nie reagowal zle na pokarmy wysokotiolowe, bo jakby jeszcze to doszlo to nie wiem co on by jadl
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 22, 2015, 11:54:43
Zdrowie, mefedron faktycznie wywalał mnie masakrycznie, lecz gdy zacząłem brać środki p.grzybicze to przestał działać praktycznie całkowicie, lub powodował lęki i różne dziwne akcje, ale to już skończony temat, teraz zależy mi, żeby przynajmniej móc JAKOŚ żyć. LIllylouise ja mam podobnie przykładowo lecytyna-depresja, magnez-depresja lub nerwowość, cynk-agresja, nerwowość i praktycznie każdą rzecz odczuwam "na głowie" i nie tylko. Do tego ta utrata wagi, którą także wiąże z braniem suplementów/chelatorów, myśle, że u mnie w organiźmie dzieją sie cuda, myśle, że suplementy namieszały z hormonani ew. Bardzo przyspieszyły metabolizm i nie wiem jak to teraz odwrócic. PS. Od wczoraj jak wzielem b6,b9 i b12 to czuje jakby neuroprzekazniki sie uruchomily (serotonina, dopamina?) i czuje sie dużo lepiej, dobrze spalem, czyli jakby jednak metylacja, tylko rano obudzilem sie jeszcze bardziej szczuply...juz 70,9kg a jeszcze 2 tyg temu bylo 73 :/ a moja najwieksza waga to 87 pare lat do tylu.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Sierpień 22, 2015, 15:31:36
.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2015, 16:14:01
Cynk toleruje (podobnie jak wszystko) w małych dawkach, rzędu 15mg. Objawy po wzięciu cynku to zwykle: pobudzenie, bóle głowy, nerwowość, agresja, czasem wręcz ataki szału. A dlaczego o to pytasz? W ogolę tak trochę myślałem i nie wiem czy u mnie na to chudnięcie nie ma wpływu histamina, bądź metylacja? z nią mam na pewno coś skopane...dzisiaj byłem w depresji, po wczorajszym wzięciu większych dawek magnezu (podejrzliwość, problemy z wysłowieniem się, z myśleniem, dziwna wrażliwość na kolory) i wziąłem b12,b6 i kwas foliowy i nagle po chwili depresja ustąpiła, lepiej mi się pisze, myśli, zrobiłem się bardziej nakręcony, zamiast wyostrzonych kolorów mam jakby mgiełkę na oczach (lekkie rozmycie obrazu) i właśnie jakby wychudnięcie (hormony?). We wtorek zaczynam pracę i boję się jak to będzie, ponieważ nie mam nadal pomysłu jak ustabilizować ten nastrój, bo na daną chwilę to się czuję jak kilka różnych osób, w zależności jakie suplementy wezmę, albo mi się uda z czymś trafić, albo nie.

jak dla mnie reakcje z polki 'die offowe' na jelitowe infekcje. ta mgielka przed oczami to typowo candidowo. sorry jesli musisz sie powtarzac, co probowales ze 'wsparcia jelitowego'? probiotyki, preparaty pgrzybiczne, preparaty przeciwpasozytnicze?
te "chudniecia" pewnie potrafia sie zmieniac momentalnie? np jednego poludnia chudszy, ale wizcorem juz "grubszy", lub vice versa?
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2015, 16:17:56
Ja sobie zdaję sprawę, że to jest praktycznie niemożliwe (a jednak!) dlatego to powoduje u mnie duże przerażenie :/ ja już kiedyś pogodziłem się, że to od psychiki, chodziłem na terapię, brałem różne leki, niestety bez skutku i dlatego po pewnym czasie pojawiły się narkotyki, bo życie to był jeden wielki koszmar, lecz po pewnym czasie i one przestały działać, powodowały dziwne reakcje, więc (na szczęście) i z tym skończyłem. Sam nie wiem jak to jest możliwe, do dnia dzisiejszego nie znalazłem odpowiedzi, dlatego postanowiłem napisać tutaj.  Jedyne na co się natknąłem to Cutler cytuje: "...Kwas arachidonowy z kolei zwiększa poziomy acetylocholiny, więc te osoby wpadają w pętlę, która sprawia że są nadwrażliwe. Mają zwykle liczne nadwrażliwości na substancje chemiczne i działają na nie suplementy w ekstremalnie niskich dawkach" oraz "Osoby, u których dochodzi do obniżenia ilości dopaminy, stają się alergiczne i wrażliwe na wszystko, muszą zaczynać od malutkich dawek suplementów i powoli je zwiększać."

o dzieki za przypomnienie tych cytatow. sluchaj probowales kwasy tluszczowe alfa -linoleinowy z oleju lnianego, dha i epa z tranu i gla z wiesiolka lub ogorecznika?
to oraz wykluczenie kwasu arachidonowego (aa) z diety (tluszcz zwierzecy basically) ?

chodzi o to zeby kwasy tluszczowe zastapic tymi pzapalnymi, a raczej neutralnymi bo na tym polega ich dzialanie.

aha! i czy wyeliminowales zle tluszcze z diety? te ktore zaweiraja duzo PUFA i ktore uzywa siedo smazenia czasem? olej slonecznikowy, rzepakowy, ryzowy? nalezaloby je zastapic oliwa, olejem kokosowym, olejem palmowym ew maslem i smalcem jezeli nie masz duzej wrazliwosci jednak na aa.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2015, 16:18:31
Tyle, że to jest praktycznie niemożliwe żeby w tak skrajny sposób reagować na tak śladowe ilości witamin czy minerałów. No ale co tu diagnozować przez internet.

trust me zdrowie mozliwe. to prawdopodobnie na tle rozregulowanej immunologii. wowczas wszytsko w malych ilosciach dziala analogicznie do alergii.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: pietro w Sierpień 22, 2015, 20:33:50
Też tak miałem, w sumie to jeszcze mam, ale w mniejszym stopniu, do tego nietolerancje pokarmowe, przy trzymaniu diety, trochę spokojniej, mgła na oczy też mi zachodzi i jak przeczytałem że to od grzyba to sobie przypomniałem że  ostatnio zjadłem trochę winogrona, i to widocznie wystarczyło, bo z tym objawem jakiś czas miałem spokój. Także zrobienie testu w moim przypadku, trochę pomogło, tylko teraz zamiast mega drażliwości, męczą mnie stany depresyjne, taka jakaś rezygnacja...
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 22, 2015, 20:43:11
Na wstępie chciałbym Ci Lucky bardzo podziękować za zainteresowanie tematem, daje mi to minimalny komfort psychiczny, że może kiedyś zacznę żyć w miarę normalnie. Ze wsparcia jelitowego na daną chwilę próbowałem tylko Colon C i Candida Clear, a wcześniej Kolonfarm (po którym zniknął mi z ręki ganglion, niestety po chlorelli się znowu odnowił i mam go do chwili obecnej), Multilac, Paraprotex i jakieś krople od Janusa na pasożyty. Obecnie nie ubijam Candidy, bo powoduje to u mnie dalszy spadek wagi. Z tą wagą jest tak jak dokładnie mówisz, na wieczór już jakby jest minimalnie lepiej, nie jestem maksymalnie wychudzony, natomiast rano wyglądam jak wieszak na ubrania. Ogólnie to waga ciągle leci w dół co mnie bardzo niepokoi i tak mówisz już jestem jakby grubszy, a zaraz mi spodnie lecą :/ Czy uważasz, żeby mimo wszystko włączyć teraz coś p.grzybiczego/pasożytniczego? Może to chlorella i inne suple poprzez mobilizacje (rozrost grzyba) doprowadziły do takiego stanu? Co do kwasów tłuszczowych to próbowałem tylko Omega 3 (EPA i DHA), ciężko mi ocenić ich działanie, bo brałem je z innymi suplami. Z dietą u mnie ciężko, staram się wyeliminować gluten, siarkowe i cukier, natomiast już mam problem co jeść (+ ciężko mi to wszystko ogarnąć przez obecny stan). Tłuszczy do tej pory używałem normalnych (tj. normalny olej słonecznikowy itp itd). A jeszcze wracając do chudnięcia to b. duże nastąpiło gdy wtedy brałem: chlorelle,cynk, wit A+E, omega 3, czosnek, candida clear, ala, dmsa itp itd. Teraz żałuję, że słuchałem kogoś zamiast własnego rozumu.No u mnie pietro też jeden stan zastępuje inny, jak nie drażliwość to depresja, jak nie mgła na oczach to wyostrzone kolory, czasami to czerwony kolor (i inne) mam takie nasycone, że aż rażą po oczach, widzę wtedy każdy rumieniec na twarzy...ogólnie to zawsze jest coś za coś, nigdy nie jest normalnie.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 22, 2015, 20:43:50
Tyle, że to jest praktycznie niemożliwe żeby w tak skrajny sposób reagować na tak śladowe ilości witamin czy minerałów. No ale co tu diagnozować przez internet.
Sory zdrowie ale ty za bardzo nie pomagasz bo nie wiesz jak wygląda zatrucie na takim lub podobnym poziomie. Takie rzeczy są możliwe i sam miałem podobne reakcje na suplementy w dawkach zalecanych przez Cutlera za to tolerowałem mniejsze dawki(nie pamiętasz ?). I tak chelatacja u mnie działa i nie muszę stosować 100 protokołów kiedy znalazłem jeden konkretny który już bardzo duuużooo zmienił u mnie na lepsze (teraz toleruję cynk 100 mg i magnez 450 mg i inne).
Więc może nie oceniaj protokołu (w innym temacie) i innych ludzi jak nie wiesz co inni czują. Masz inny organizm i nie masz takich problemów (o czym świadczy twoja chelatacja).
Natomiast sokol te twoje reakcje miałem dokładnie tak samo (dużo różnych die-off i duża zmienność symptomow) teraz jest o wiele lepiej, reakcje są spokojniejsze i samopoczucie jest stabilniejsze. Niestety musisz odchorować te patogeny co masz.
Powoli chelatuj (2 cykle na miesiąc) i bierz te niskie dawki supli szczególnie tych najważniejszych (mg,zn,wit.c, olej lniany czy rybi) i wspieraj wątrobę. Naprawdę najgorsze jest te pół roku i pierwsze 20 cykli. Ja tak miałem i zauważyłem sporą poprawę.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: sokol89 w Sierpień 22, 2015, 21:13:55
Wiesz co brother najpierw muszę ogarnąć się z tą wagą i dojść do tego dlaczego, leci ona w dół oraz z tą bilirubiną, bo już mam lekko zażółcone oczy, a suplementów na wątrobę też nie mogę przyjmować w normalnych dawkach, ponieważ też jestem na nie bardzo wrażliwy (jak i na wszystko inne).Gdy się z tym ogarnę to na pewno wrócę na spokojnie do chelatacji. Kolendra już Ci odpisałem ;)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 22, 2015, 22:09:09
Nie wiem esfler, czy mam Cie ignorować czy próbować Ci przetłumaczyć kilka rzeczy, ale chyba jednak wybiorę to pierwsze :))
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2015, 22:38:40
Wiesz co brother najpierw muszę ogarnąć się z tą wagą i dojść do tego dlaczego, leci ona w dół oraz z tą bilirubiną, bo już mam lekko zażółcone oczy, a suplementów na wątrobę też nie mogę przyjmować w normalnych dawkach, ponieważ też jestem na nie bardzo wrażliwy (jak i na wszystko inne).Gdy się z tym ogarnę to na pewno wrócę na spokojnie do chelatacji. Kolendra już Ci odpisałem ;)

sokol, niewielkie i momentalne zmiany wagi to moze byc to ze organizm traci wode. to by tlumaczylo czemu nagle wygladasz wychudnialy, a niedlugo potem znow lepiej. ja osobiscie uwazam ze na niektorych tak po prostu dziala przesiekliwe jelito (sam mam podobnie).

koniecznie sprobuj zamiane olejow w diecie na zdrowe gdyz kwasy tluszczowe sa mega wazne do funkcjonowania immunologii i metabolizmu i rtec miesza przy nich. do smazenia uzywaj oliwy z 1szego tloczenia, do salatek oleje tylko z 1 tloczenia nazimno  typu lniany itp.
mocno ci radze isc do ziolowego/apteki i kupic se chocby w kapsach olej z ogorecznika lub olej z wiesiolka dla uzupelnienia kwasu GLA (gamma linoleinowy).

kojarze u siebie takie nadawrazliwosci na cynk kiedys jak opisujesz i jakie tluszcze jadlem mialo ogromny wplyw na typ reakcji na cynk. gluten z tego co kojarze tez.
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 24, 2015, 09:36:25
Nie wiem esfler, czy mam Cie ignorować czy próbować Ci przetłumaczyć kilka rzeczy, ale chyba jednak wybiorę to pierwsze :))
To twój problem a nie mój że tak reagujesz na każdą głupotę którą wypisuję :P (to odniesienie do mojego wpisu w innym temacie, bo to co tutaj napisałem że nie pomożesz sokołowi bo nie czujesz zatrucia i w sumie to nie uważasz rtęci za przyczynę wielu problemów zdrowotnych jest prawdą).
Z resztą twoje reakcje świadczą że brakuje ci zdrowego dystansu do tematu i angażujesz się w to zbyt emocjonalnie tak jakby
zależały od tego co napiszę losy świata a tak nie jest. Naprawdę ja nie zajmuje się tak dogłębnie tematem zdrowia bo nie ukończyłem medycyny tylko inny kierunek który mnie interesował a w wolnych chwilach nie czytam książek i for medycznych bo w życiu mam inne zajęcia.
Btw. to nie jest tak ważne żeby wiedzieć jak to działa czy z jelit do mózgu czy z mózgu do jelit, ważne że chelatacja działa
i usuwa rtęć czyli głównego sprawcę chociażby wspomnianego przerostu patogenów w jelitach.
I jeszcze na marginesie - jesteśmy na forum o chelatacji i porównywanie tutaj podejścia holistycznego z wyłącznie podejściem Cutlera jest nie na miejscu. Każda metoda ma swoje prawo do stosowania. Każda metoda prozdrowotna ma swoich zwolenników i swoje forum dyskusyjne. Tutaj akurat rozmawia się o chelatacji bo to tablica o chelatacji.
Pokój i zero stresu mój przyjacielu:)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 24, 2015, 10:05:09
Nawet mnie rozbawiłeś ;-)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 24, 2015, 10:20:35
Nawet mnie rozbawiłeś ;-)
A widzisz teraz potrafię nie tylko wkur***ć ale też rozbawić nawet :)
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: Renata1342 w Październik 07, 2015, 20:43:39
Witam
Mam tak samo jak sokół, nie mogę żadnego suplementu łykać bo mi się nasilają wszystkie objawy.
Ja zrobiłam EDTA 2 wlewy i wyrwałam bardzo dużo toksyn z głębokich tkanek, 5 miesiąc męczę się okropnie, po edta zrobiłam jeszcze 3 cykle dmsa, po których były bardzo ostre objawy trzepało nogami, biegunki i inne. Do dnia dzisiejszego przechodzę koszmar. Moje objawy to bezsenność, brak apetytu (jem na siłę), czasem wc częściej,schudłam w sumie ok.7kg. mam niepokój,stres okropny,wypadają mi włosy. Czasem te objawy ustają i śpie i mam apetyt kilka dni i wypiję np.rumianek i od nowa mam bezsennośc,puls wysoki ok.100, mały apetyt. Sama nie wiem czy przechodze detox, czy nie. Zrobiłam badania krwi mam bilirubinę na górnej granicy, żelazo podwyższone we krwi. I teraz boję się wypić nawet mięte, okładam kapustą wątrobę.
Po drodze próbowałam jeszcze wit.C i był koszmar objawy nie do wytrzymania, węgiel leczniczy też to samo. Na dzień dzisiejszy nic nie uzywam, ale jak długo tak pociągnę. Puszczam stronkę gościa który pisze o objawach jakie występują przy usuwaniu miedzi do moich pasują jak ulał,ale pewności nie ma.
Jeśli ktoś może coś pomóc,poradzić będę wdzięczna.
https://translate.google.co.uk/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.drlwilson.com/articles/copper%2520elimination.htm&prev=search
Tytuł: Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
Wiadomość wysłana przez: krpop w Listopad 26, 2015, 23:18:10
Jeśli czegoś nie tolerujesz nie bierz. Musisz też rozróżnić czego tak naprawdę nie tolerujesz, a co (np. cynk powodujący wymieranie patogenów) jest tylko efektem ubocznym brania suplementu.

Czy ktoś może mi podpowiedzieć jak nauczyć się to rozróżniać??
Problem dodatkowy z obserwacją jest taki, że nie wiadomo jak długo
trzeba brać ten jeden suplement, który sprawdzamy by stwierdzić czy nam szkodzi czy nie.
Osobiście nigdy nie mogłem stwierdzić czy to nietolerancja na supel czy normalne działanie uboczne i
przerywałem kurację. Więc chętnie bym się dowiedział jak to robicie, że to wiecie.