Autor Wątek: Nadwrażliwość na suplementy.  (Przeczytany 20347 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sokol89

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
Nadwrażliwość na suplementy.
« dnia: Sierpień 08, 2015, 19:29:33 »
Witam,

Chciałem się spytać, czy spotkał się ktoś w zatruciu ze straszną nadwrażliwością na suplementy i praktycznie wszystko inne?? Wygląda to mniej więcej tak, że np. wzięcie suplementu, którego "normalny" człowiek nie jest w stanie odczuć, ja odczuwam praktycznie po chwili. Potrafi mi np. zwykłe wypicie pokrzywy (przykład) zmienić mi mój stan emocjonalny, nastrój o 180 stopni. Praktycznie wszystkie suplementy, zioła wpływają mi momentalnie na moją psychike (zaznaczam, że to nie jest siła sugestii, ponieważ zostało to bardzo dobrze przetestowane na różnorakie sposoby), nawet GABA, który przykładowo nie przekracza bariery krew-mózg, ja czuje od razu i mam po nim okropną depresję. Czasami nawet mikroskopijne ilości suplementów wywołują natychmiastową zmianę. Bardzo proszę o odpowiedź, czy ktoś sie spotkał z czymś takim?? Zatrucie mam na 100% (próba siarkowa), prawdopodbnie już od dziecka (niby porażenie mózgowe dziecięcie), potem doszło 8 amalgamatów (których się już pozbyłem), reakcje na ALA (nadwrażliwości słuchowe i objawy prawie schizofreniczne na cyklu itp itd. z góry Dziękuje.

bonam

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 08, 2015, 21:29:06 »
Bardzo dużo osób dorosłych i dzieci ma na początku nietolerancję na różne suplementy. Włącznie z tymi podstawowymi np. cynkiem czy magnezem. Właściwie im większe zatrucie tym więcej "ścieżek" może być poblokowanych. Jeśli czegoś nie tolerujesz nie bierz. Musisz też rozróżnić czego tak naprawdę nie tolerujesz, a co (np. cynk powodujący wymieranie patogenów) jest tylko efektem ubocznym brania suplementu. Najlepiej chyba próbować od malutkich ilości jeśli podejrzewasz nietolerancję. Często jest tak, że nietolerancja przechodzi z cyklu na cykl. Ot, tak sobie  ;)
Zadbaj o jelita. Ich stan wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale też baaaaardzo na psychikę.

Jesteś na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2015, 21:31:12 wysłany przez bonam »
Młody  X.2010   
106 # ALA, DMSA, DMPS
zniżka iHerb QZN478

sokol89

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 09, 2015, 10:04:06 »
Nabiału i cukru raczej staram się unikać, z glutenem to różnie bywa. Ogólnie o chelatacji mam już dosyć duże pojęcie, niestety wcześniej za namową pewnej osoby stosowałem chlorelle, czosnek i inne, przez co bardzo sobie namieszałem, bardzo schudłem i za cholerę nie mogę teraz przytyć (podejrzewam, że to może być od tarczycy, raczej nie od nadnerczy).Ogólnie to bardzo sobie powiększyłem zatrucie i ciężko się z tego podnieść, wcześniej brałem samo DMSA, teraz DMSA+ALA (17,5mg+7,5mg), narazie dosyć małe dawki, żeby nie doprowadzać do dużej redystrybucji. Teraz suple cutlera, tak samo jak środki p.grzybicze powodują u mnie duże chudnięcie, cynk toleruje na razie w dawce 15mg, choć i tak czasem powoduję duże bóle głowy i masakre psychiczną. Dodam jeszcze, że tej utracie wagi towarzyszy także utrata siły np. czasem mam problem wziąć dziecko na ręce, bo wydaje mi się, że jest bardzo ciężkie (+bóle mięśni), gdzie innym razem jest prawie normalnie, czy ktoś wie jak to można poprawić, czy to jest niestety nieuniknione podczas chelatacji (mobilizacji)? Mam nadzieję, że z cyklu na cykl będzie coraz lepiej, także psychicznie, bo czasami czuję się jakbym był z innego świata. Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 09, 2015, 11:06:23 wysłany przez sokol89 »

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 09, 2015, 22:08:22 »
Witam,

Chciałem się spytać, czy spotkał się ktoś w zatruciu ze straszną nadwrażliwością na suplementy i praktycznie wszystko inne?? Wygląda to mniej więcej tak, że np. wzięcie suplementu, którego "normalny" człowiek nie jest w stanie odczuć, ja odczuwam praktycznie po chwili. Potrafi mi np. zwykłe wypicie pokrzywy (przykład) zmienić mi mój stan emocjonalny, nastrój o 180 stopni. Praktycznie wszystkie suplementy, zioła wpływają mi momentalnie na moją psychike (zaznaczam, że to nie jest siła sugestii, ponieważ zostało to bardzo dobrze przetestowane na różnorakie sposoby), nawet GABA, który przykładowo nie przekracza bariery krew-mózg, ja czuje od razu i mam po nim okropną depresję. Czasami nawet mikroskopijne ilości suplementów wywołują natychmiastową zmianę. Bardzo proszę o odpowiedź, czy ktoś sie spotkał z czymś takim?? Zatrucie mam na 100% (próba siarkowa), prawdopodbnie już od dziecka (niby porażenie mózgowe dziecięcie), potem doszło 8 amalgamatów (których się już pozbyłem), reakcje na ALA (nadwrażliwości słuchowe i objawy prawie schizofreniczne na cyklu itp itd. z góry Dziękuje.

tak, to wszytsko jest typowe. dostosuj diete, wspieraj nadnercza, pracuj nad watroba, chelatuj sie, a bedzie lepiej.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 10, 2015, 12:53:36 »
ja dopowiem tylko że przy chelatacji organizm po cyklach ma "robote" do wykonania.
Dlatego czujemy się zwykle gorzej a postępy są widziane później. Pierwsze zauważalne odczuwalne postępy powinny być po pół roku. Następne realne (na stałe nie na 5 minut jak to czasem bywa) progresy po kolnym pół roku. Przynajmniej tak u mnie było. Im więcej masz komplikacji tym mniej odczuwalne albo zauważalne. Bo np. u mnie ostatnio zauwżyłem że świetnie mi się rozmawia z ludźmi i dobrze się bawię na imprezach. Co kiedyś "brakowało mi tematu do rozmowy, brak humoru itd. itp.
Poza tym ze sie chelatujesz dostosowałeś dietę stosujesz suple (przynajmniej te podstawowe i w mniejszych dawkach na początek) to właśnie to że się czujesz po cyklach jeszcze gorzej to jest oznaka tego że organizm się leczy i zwalcza infekcje te które masz. Stopniowo będzie lepiej, dlatego spokojnie powoli konsekwentnie. Szczególnie czasami lepiej jest zrobić przerwę kiedy narastają objawy związane z wymieraniem patogenów a czasami lepiej jest zrobić kolejne cykle jak np. masz większego brainfoga po ostatnim cyklu ( ALA na cyklu  u mnie likwidowało brainfog). Wiele rzeczy i tak musisz sam zrozumieć i dostosować pod siebie i będzie stopniowo coraz lepiej.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

woda-mineralna

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 10, 2015, 17:38:09 »
Brother,  bede sie z uporem maniaka czepiala jednak tej teorii zlego smaopoczucia po cyklach,  bo organizm zwalcza infekcje.  Czasem sie tak dzieje, ale nie tez jakos czesto.  Czesto system odpornościowy jest jeszcze bardziej wyciszony przez rtec i pokazuja sie infekcje,  ktore z tego korzystaja - np u mnie wirus opryszczki czy grzybica. 
A zle samopoczucie po cyklach -  nie przypisywalabym zwyklej  redystrybucji powyzszych ideologii ;)

sokol89

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 10, 2015, 18:49:38 »
Brother piszesz, że pierwsze efekty będą po około pół roku, następne za drugie tyle...ja sobie nie wyobrażam przy moim zatruciu tyle czekać na jakiekolwiek efekty pół roku...nie wiem jakie Ty miałeś objawy zatrucia, ale u mnie jest masakra.Agresja dochodzi do takiego poziomu, że czasami kompletnie nie panuję nad sobą i nie wiem, czy mam się wyprowadzić od dziewczyny i dziecka, bo czasem zachowuję się jakbym był opętany i boję się, że jak mi sie chociaż trochę nie poprawi to w końcu to się źle skończy. Nie mam pracy, z ludźmi już w ogole nie mogę rozmawiać, bo jestem agresywny, drażliwy, schudłem 15kg...szczerze nie wiem, co mam robić, życie mi się wali całkowicie. A co do gorszego samopoczucia to u mnie występuje na cyklu (tylko troche inne), jak i po cyklu. Czy naprawdę po paru cyklach nie ma szansy na chociaż trochę poprawy?? Bo czuję, że długo już tak nie pociągne...

zdrowie

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • jedz warzywa i łap słońce
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 10, 2015, 19:36:18 »
Sokol, robiłeś jakieś badania? Ja na Twoim miejscu nie opierałbym się jedynie na chelatacji, bo to jest ruletka kiedy pomoże i czy w ogóle, bo nikt Ci tego nie zagwarantuje.

sokol89

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 10, 2015, 22:19:00 »
Ogólnie to męczę się już z tym od około 7 lat (wtedy pojawiły się pierwsze poważne objawy psychiczne i inne), a pierwsze niezidentyfikowane problemy były już wcześniej tj. problemy z oddychaniem, problemy gastrologiczne, niewyjaśnione dreszcze i tak z roku na rok coś nowego. Od tego czasu robiłem trochę badań, lecz nic nie wyszło...były to na pewno morfologia rozszerzona, mocz, dużo innych badań z krwi, tomografia głowy, usg różnych narządów, rezonans kręgosłupa (ponieważ miewałem bóle w okolicach nerek, kręgosłupa) i parę innych, na dzień dzisiejszy tylko się chelatuje, bo już nie miałem siły chodzić po lekarzach, bo tyle rzeczy mi się dzieję, że   idąc do lekarza nie wiem od czego zacząć. Postawiłem na zatrucie rtęcią bo mam masę niespecyficznych objawów, które pojawiały i znikały przez lata, do tego pogorszyło mi się znacznie po szczepionce na tężca. Obecnie mam rozmaite objawy psychiczne (agresja, depresja, lęki, lekkie urojenia, utrudnione kontakty z ludźmi, niemożność skupienia uwagi i inne), występowanie siniaków na nogach, utrata siły, bóle mięśni, biegunki, włosy na ciele raz rosną normalnie, a raz w ogóle, problemy z erekcją, libido i masę masę innych, praktycznie wszystkie, które wymienia Cutler w objawach zatrucia rtęcią. Do tego po chlorelli i innych siarkowych, które brałem przez kilka miesięcy dostałem tików i innych rzeczy. Po wysoko tiolowych rzeczach przechodzę prawdziwą mękę, bóle głowy tak mocne, że leże cały dzień i myślę o samobójstwie. Przyznam się, że przez 2 lata trochę ćpałem, ponieważ zupełnie sobie z tym nie radziłem i właśnie pod wpływem działania narkotyku wpadłem na zatrucie rtęcią, ponieważ na "haju" obsesyjnie szukałem informacji co mi może być (już nic takiego nie biorę odkąd urodziło mi się dziecko - 5 miesięcy).

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 11, 2015, 09:54:28 »
sokol89 miałem wiele podobnych problemów do ciebie. Z tymże ja nigdy nie miałem amalgamatów. Mam nadzieje że masz je dokładnie usunięte to tak ogólnie. Bo wtedy to nici z chelatacji. Ja chętnie z tobą popiszę ale tutaj na ogólnym no chyba że masz jakieś szczególne pytania to pisz. W kwestii progresów to poczytaj sobie postępy różnych ludzi chociażby ten po 7 miesiącach
http://www.livingnetwork.co.za/chelationnetwork/chelation-the-andy-cutler-protocol/testimonial-andy-cutler-chelation-protocol/

jest więcej tutaj
http://onibasu.com/wiki/Cutler_protocol#Experience_with_progress
Z tym że kiepsko się czujesz po protkole Darka to się nie dziwię. Oni pomijają jeden szczegół. Że nie każdy reaguje tak samo na chelatację. Każdy organizm inaczej się czuje na i po cyklach. Zredukuj wogole sobie dawke do 5 mg ALA i 5/10 mg DMSA. Wypróbuj samo ALA/ samo DMSA oddzielnie. Tak samo testuj najważniejsze suplementy i w sumie na początek bierz tylko te suplementy w nie za dużych dawkach (magnez,cynk wit.c, wit.e+omega3).Wspieraj wątrobę sylimarolem.

Poczytaj moje posty stare i coraz nowsze a czytając same posty przekonasz się jakie postępy zrobiłem. Regresy są dla wielu osób normalną sprawą. To często jest właśnie oznaka zdrowienia. Może teraz zrób sobie jeszcze cykl 5 na samym DMSA 10 mg. Potem jak dasz radę cykl 6 na samym ALA 5 mg. Porównaj co jest dla ciebie lepsze. A potem proponuję zrobic 2 miesięczną przerwę z testowaniem suplementów/dostosowaniem diety i czasem na regenerację. Ja pierwsze odczuwalne progresy miałem już chyba po 5 czy 7 cyklu więc nie jest tak że dopiero po pół roku coś się tam odczuje na +. Niektóre cykle spowodują że się super będziesz czuł. Po niektórych będziesz myślał - mam dosyć tej chelatacji muszę odpocząć. Każdy cykl to co innego. Twoja biochemia organizmu jest indywidualna jak u każdej innej osoby. Dlatego nie mogę ci dużo obiecać po miesiącu. Ty sam musisz działać bo to jedyne co masz. Musisz dostosować dawki chelatorów, częstość cykli, suplementy pod siebie bo tylko to wiesz co najlepiej dla ciebie działa
Niedługo zrobię swój 30 cykl. Wtedy napiszę posta co mi dało 30 cykli i jak to umnie wyglądało. To będzie duży post podsumowujący jakieś 13 miesięcy chelatacji i jak to po drodze wyglądało i jak wygląda.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

zdrowie

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • jedz warzywa i łap słońce
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 11, 2015, 12:13:58 »
Co ćpałeś? Bo po kilku zdaniach które napisałeś pomyślałem, że możesz być typem który nie stronił od tego typu zabawek. Znam kilka osób przećpanych przeróżnymi syntetykami i wniosek jest taki, że to ryje równie mocno co rtęć, a Twoje objawy do tego pasują.
Robiłeś ostatnio jakieś badania? Jak wygląda Twój styl życia i relacje z rodziną, otoczeniem? Miałeś jakieś traumatyczne wydarzenia?

bonam

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 11, 2015, 15:47:00 »
sokol całkowicie odstaw gluten. Dla osób wrażliwych jest on ogromnym obciążeniem. Mnie w pierwszym dniu usypia, a na drugi dzień jestem nerwowa. Bardzo wpływa na psychikę. Prawdopodobnie to po nim masz te siniaki na nogach. Jeśli bolą Cię stawy to też od glutenu.
Oblepia jelita, pożywiają się patogeny i nadwyrężają się nadnercza, obciąża wątrobę, powoduje reakcje autoimmunologiczne itp.
Naprawdę dużo można sobie oszczędzić trzymając dietę, biorąc suple (w miarę możliwości) i nie szalejąc z dawką. Nie nastawiaj się na zbyt wiele na początku. Pogorszenia w jednej sferze i polepszenia w innej idą mniej więcej w parze ;) Poczytaj na forum o DHEA i spróbuj. Chrom też dobrze wpływa na nadnercza i optymalizuje wagę ciała. Masz jakieś probiotyki? Grzybka tybetańskiego (upierdliwy, ale działa)? To "opętanie" u chudzielców to niewłaściwa praca nadnerczy.

O rodzinę dbaj. Swojej dziewczynie pozwól odpocząć a jednocześnie wesprzyj nadnercza - zapakuj latorośl do wózka i zróbcie sobie kilkukilometrowy spacerek :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2015, 15:58:41 wysłany przez bonam »
Młody  X.2010   
106 # ALA, DMSA, DMPS
zniżka iHerb QZN478

sokol89

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 49
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 11, 2015, 20:19:42 »
Dzięki Wam wszystkim za dobre rady i słowa otuchy...co do ćpania to było to 3mmc, czyli coś jak mefedron, niestety te wszystkie objawy miałem już dużo wcześniej zanim spróbowałem tego typu zabawek, możliwe że to pogorszyło mój stan. Ostatnio robiłem prawie wszystkie możliwe badania krwi i wszystko poza podwyższoną lekko bilirubiną (możliwe, że od chelatacji) wszystko było w porządku. Teraz staram się w miarę możliwości dbać o dietę (bezsiarkową, bezcukrową itp.), biegam, chodzę na saunę i staram w miarę możliwości prowadzić zdrowy tryb życia. DHEA kiedyś probowałem, to byłem po tym nerwowy, szybki i nieogarnięty, więc odpada. Po chromie też się czasem czuję pobudzony, ale staram się go stosować w małych dawkach. Ogólnie to zauważyłem, że teraz prawie po wszystkim waga mi leci w dół tj. probiotyki, cynk, nawet sylimarol!? Np. w dzień ważę już 73kg, wezmę probiotyka i waga momentalnie spada do 71kg, co jest dla mnie dziwne. Dla mnie optymalna waga  była kiedyś 80kg i wtedy nie wyglądam na wychudzonego, teraz niestety jem dużo i nic nie idzie w górę. Dzisiaj jestem na ostatnim dniu cyklu (17,5mg DMSA+7,5mg ALA) i jest okej, wczoraj za to była tragedia (krzyki, agresja, drażliwość). Planuję teraz zrobić dłuższą przerwę tak koło tygodnia, może więcej, żeby odpocząć od tych wszystkich supli, dać organizmowi odpocząć i zobaczyć jak się będę czuł. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem i pomocne posty, bo jak wiadomo pod tym względem na lekarzy w naszym kraju nie ma co liczyć, chyba że ktoś chcę dostać skierowanie do psychiatry. Ja byłem już u 5 i żaden mi nie pomógł, a wręcz przeciwnie leki psychiatryczne pogarszały mój stan, nieważne czy to neuroleptyki, antydepresanty, benzodiazepiny i inne. Pozdrawiam.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 11, 2015, 21:50:17 »
Brother piszesz, że pierwsze efekty będą po około pół roku, następne za drugie tyle...ja sobie nie wyobrażam przy moim zatruciu tyle czekać na jakiekolwiek efekty pół roku...nie wiem jakie Ty miałeś objawy zatrucia, ale u mnie jest masakra.

pol roku na konkretne-trwale-zmiany.
ulge od agresji i innych symptomow mozna uzyskac o wiele szybciej przy kombinacji odpowiednich supli/diety i nawet paru 1szych cyklach. trzeba sie tylko trzymac tych zmian. nie zniechecaj sie, ulga moze byc za rogiem.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2015, 22:12:14 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Nadwrażliwość na suplementy.
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 11, 2015, 22:06:20 »
Dzięki Wam wszystkim za dobre rady i słowa otuchy...co do ćpania to było to 3mmc, czyli coś jak mefedron, niestety te wszystkie objawy miałem już dużo wcześniej zanim spróbowałem tego typu zabawek, możliwe że to pogorszyło mój stan. Ostatnio robiłem prawie wszystkie możliwe badania krwi i wszystko poza podwyższoną lekko bilirubiną (możliwe, że od chelatacji) wszystko było w porządku. Teraz staram się w miarę możliwości dbać o dietę (bezsiarkową, bezcukrową itp.), biegam, chodzę na saunę i staram w miarę możliwości prowadzić zdrowy tryb życia. DHEA kiedyś probowałem, to byłem po tym nerwowy, szybki i nieogarnięty, więc odpada. Po chromie też się czasem czuję pobudzony, ale staram się go stosować w małych dawkach. Ogólnie to zauważyłem, że teraz prawie po wszystkim waga mi leci w dół tj. probiotyki, cynk, nawet sylimarol!? Np. w dzień ważę już 73kg, wezmę probiotyka i waga momentalnie spada do 71kg, co jest dla mnie dziwne. Dla mnie optymalna waga  była kiedyś 80kg i wtedy nie wyglądam na wychudzonego, teraz niestety jem dużo i nic nie idzie w górę. Dzisiaj jestem na ostatnim dniu cyklu (17,5mg DMSA+7,5mg ALA) i jest okej, wczoraj za to była tragedia (krzyki, agresja, drażliwość). Planuję teraz zrobić dłuższą przerwę tak koło tygodnia, może więcej, żeby odpocząć od tych wszystkich supli, dać organizmowi odpocząć i zobaczyć jak się będę czuł. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie tematem i pomocne posty, bo jak wiadomo pod tym względem na lekarzy w naszym kraju nie ma co liczyć, chyba że ktoś chcę dostać skierowanie do psychiatry. Ja byłem już u 5 i żaden mi nie pomógł, a wręcz przeciwnie leki psychiatryczne pogarszały mój stan, nieważne czy to neuroleptyki, antydepresanty, benzodiazepiny i inne. Pozdrawiam.

mysle ze u ciebie bardzo waznym elementem jest watroba. rtec naprawde miesza bardzo bardzo wiele szlakow metabolicznych w watrobie. nie filtruje dobrze wielu toxyn (z jelita itp) i innych rzcezy nie przetwraza dobrze jak neuroprzekaznikow itp i mozg na tym cierpii . prawdopodbnie masz problem z odplywem zolci - bo podwyzszona bilirubina. a jak nie to na pewno spowolniona glukurodynacja. brak odplywu zolci to wlasnie nagromadzenie emocji w watrobie itp - tak mowi chinska medycyna (i chyba kazda ludowa) i sam to widze u siebie.
czesto u zatrutych sylimarol itp nie wystarcza na odplyw zolci. musisz pobudzic ten wyplyw zolci odpowiednimi sposobami produkuajcymi-rozrzedzjacymi zolc. bardzo bardzo mocno polecam  tauryne ktora pomaga w produkcji kwasow zolciowych i rozrzedza zolc. podobnie glicyna (mozna zelatyne wzerac). obie rowniez pozytywnie stabilizujaco wplywaja na mozg.
do tego sok buraczkowy, i duzo miety i rumianku - rowniez rozrzedzaja zolc tak zeby wyplywala a razem z nia toxyny. wit b6 bardzo wazna.

glukurodynacje przyspiesza zielona herbata/extrakt z niej i  limonen ktory znajdziesz w  mielonym kminku (mozns pic jako herbate). limonen rowniez rozrzedza zgestniala żolc.

jaki kolor *akhem* stolcow? powinien byc bardzo ciemno brazowy. wtedy najlepiej zolc wyplywa/produkowana jest. jasniej brazowe lub podchodzace pod blade to problem z produkcja/wyplywem zolci. zwracaj uwagi na kolor w dni nasilen symptomow a raczej dzien po. mozliwe ze sie zmienia.

reakcja na dhea to albo problem sulfacji spowolnionej albo slabych nanderczy/za malo krotyzolu. wiec sprobuj siarczany w formie siarczanu magnezu, siarczanu glukozaminy etc plus molibden na sulfacje, a cynk, b5,adrenal cortex etc na nandercza. krem hydrokortyzonowy koniecznie do sprobowania.

problemy ze zmiana wagi to musi cos byc z wodą - szybka ja tracisz dlatego waga tak diametralnie sie zmienia. albo to problemy nadnerczowe - aldosteron maly, albo moczowka prosta (problem przysadkowy) albo both. moczowke glownie chelatacja zalatwi ale wszystko co stabiliazuje impulsy w ukladzie nerwowym moze pomoc  - magnez, wlasnie tauryna i glicyna. cutler poleca na to carbamazepine (tegretol) jezeli w ogole chcesz to rozwazyc.
aldosteron  -wiadomo, wspieranie nanderczy plus zobacz czy zwiekszenie spozycia soli pomaga.

odstawienie glutenu - cholernie wazne.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2015, 22:18:20 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future