Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: MARIANEK w Luty 05, 2016, 19:36:32

Tytuł: GLINKA KAOLINOWA, czy można czy bezpieczna?
Wiadomość wysłana przez: MARIANEK w Luty 05, 2016, 19:36:32
Bo jak kiedyś stosowałem to super działała na jelita i regularność wypróżnień?
Lecz boje się najbardziej bo w składzie jest 10% - Al2O3 czyli to chyba glin jest?
Reszta składu to 35% krzemu i dalej magnezu, wapnia itd.
Tak jak w temacie czy w 100% jest bezpieczne stosowanie tego (akurat mam glinkę zieloną)?
Czy ktoś stosował? Jakieś doświadczenie ma z takim produktem?

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: GLINKA KAOLINOWA, czy można czy bezpieczna?
Wiadomość wysłana przez: MARIANEK w Luty 06, 2016, 10:16:59
Dziękuje użytkowniczko "kolendra" za odpowiedź.
Glinka zielona to jest ta sama co zwykła kaolinowa a ten kolor zawdzięcza przez to że jakiegoś minerału jest więcej w niej nie pamiętam dokładnie jakiego (może żelaza).
Tylko ciekawi mnie czy to Al2O3 się wchania i idzie dalej do organizmu-bo tego nasz organizm nie potrzebuje ! ?
Jakby co to czekam na dalsze wypowiedzi, może ktoś coś wie więcej niż taki laik jak ja...

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: GLINKA KAOLINOWA, czy można czy bezpieczna?
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Luty 06, 2016, 10:38:48
MARIANEK ,jeśli masz lit swansona, to data, która widnieje na opakowaniu, to data produkcji,od niej, tak jak wspomniała kolendra,masz dwa lata na zużycie supla