Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: brother w Sierpień 29, 2015, 10:24:45

Tytuł: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 29, 2015, 10:24:45
No więc długo czekałem na napisanie tego posta. ;) Warto było !!!
Tak warto było się chelatować !
Na początek proponuję dla przypomnienia przeczytanie mojego pierwszego posta na forum:
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/nerwicacandida-i-przygotowanie-do-chelatacji/

Teraz możecie zacząć czytać o moim stanie obecnym po 30 cyklach :)
Może opiszę to w taki sposób że omówię moje cykle od początku.
Otóż po kolei moje problemy zdrowotne z cyklu na cykl znikały. Pierwsza istotna poprawa była koło cykli 5-6.
Gdzie już polepszyło się moje samopoczucie i wrócił stan umysłu zwany spokojem. Wcześniej to ciągle każdy dzień
 to były różne lęki i ciągłe niepewności jutra czytaj nerwica. Oczywiście ta poprawa by nie nastąpiła gdybym nie odchorował wtedy zapalenia gardła które wcześniej przez wiele lat leczyłem antybiotykami ale ciągle wracało. Po przechorowaniu tego zapalenia gardła nigdy więcej od tego czasu nie miałem problemów z gardłem a jest to już rok czasu (mój rekord !!!)  Następnie zaczęły pojawiać się regresy szczególnie koło cyklu  16-17 kiedy to rozrosła się candida i zaostrzyła mi się moczówka prosta oraz pojawiła ostatnia od tego czasu ale taka solidna infekcja wirusowa. Wszystkie mięśnie i kości mnie bolały, ale przeszło i po tym poczułem się taki swobodniejszy i luźniejszy - zmniejszyło się napięcie mięśniowe. Po cyklu 19 nastąpił pierwszy większy progres kiedy pożegnałem się z depresją i nerwicą na stałe(czasem póżniej wracały ale na chwile nie dłuższe niż 1 dzień), no i wzrosła moja odporność na infekcje wirusowe o czym świadczyły liczne pobyty na saunie, gdzie kubeł zimnej wody po wypoceniu nie powodował już infekcji. Za to strasznie po tych cyklach byłem rozgniewany. To był mega gniew często o nic. Następnie cykle 20-22 to były najcięższe cykle jakie miałem. Potworne zmęczenie przez całe 3 cykle. To był początek dump-phase na początku tego roku. Potrzebowałem 2 miesięcy przerwy aby wrócić wogóle do chelatacji. Candida wtedy ostro szalała razem z innymi patogenami. Wtedy to narastało ciągłe zmęczenie i powoli narastał brainfog czyli takie otępienie umysłowe związane z trudnością koncentracji. Za to po 2 miesiącach zdecydowanie wzrosła moja odporność na stres. Cykle 23-25 jeszcze pogorszyły mój brainfog. Ciężko jeździło mi się samochodem, bardzo cholernie ciężko. Dwu miesięczna przerwa tym razem nie pomogła. Potrzebowałem zrobić podczas dump phase kolejne cykle. Tak więc prawie ciurkiem zrobiłem cykle od 26-29. Dalej trwały moje problemy z koncentracją.
Dopiero kiedy wróciłem do brania magnezu nastąpił przełom. Nagle zdecydowanie polepszyło się moje samopoczucie na jeszcze lepsze niż było. Zacząłem się robić bardziej pewny siebie i ... wróciła mi pamięć krótkotrwała i koncentracja. Mało tego wróciła mi moja inteligencja którą zawsze miałem ale gdzieś to potem z dnia na dzień znikło. Podczas rozmowy z innymi czuje się pewnie i spokojnie nawet jeśli ktoś się ze mną nie zgadza w jakimś temacie co wcześniej nie było dobrze przeze mnie tolerowane. No i na koniec dodam że również wróciłem po miesięcznej przerwie do oregano które przez jakiś czas wogóle jakby nie działało. Dopiero po 29 cyklu zacząłem zauważać że oregano działa tak że nie tylko powoduje die off ale teraz jakby die off nie jest odczuwalny a raczej dzięki oregano jestem jakby właśnie bardziej obecny tu i teraz i nie jestem taki "zamulony" czy "zamglony". Nie mam już takich problemów z jazdą samochodem. Także jestem teraz i bardziej pewny siebie i nie mam już brainfoga. Myślę że te ostatnie cykle zaczęły wreszcie redukować candidę i że chelatacja do końca roku powinna rozwiązać definitywnie ten problem :)

Za to wszystko chciałbym wam forumowicze podziękować w szczególności donnie i luckiemu za to że jest w Polsce takie forum i protokół jest spolszczony, stosowany na tym forum i opisany przez was oraz przez innych. To Wy przetarliście szlak dzięki któremu Ja jestem teraz w tym miejscu którym jestem :) Dla mnie protokół Cutlera to jedno z najbardziej użytecznych narzędzi na świecie bo dzięki niemu odzyskałem największy skarb czyli siebie ! :)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: woda-mineralna w Sierpień 29, 2015, 13:56:36
super brother :) tylko zedytuj ten tekst o pare enterów i wyślij na cutlersuccessstories.weebly.com :)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 30, 2015, 21:45:45
gratulacje brother, keep up z postepami
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 30, 2015, 21:58:15
Esfler, szukasz moze dziewczyny?(taki zarcik ;)) ;D :D Moja corka  23 lata zaczela sie chelatowac(dopiero 1 cykl dmps ma za soba), ale widze, ze brakuje jej motywacji i przewodnika, bo ja jestem za cienka w persfazji. A Ty tak ladnie piszesz i umiesz swietnie obrazowac, ze chyba Cie poprosze o pomoc. ??? :P
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: woda-mineralna w Sierpień 31, 2015, 07:03:37
Mama Patryka,  jakie problemy ma Twoja córka?
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 31, 2015, 08:29:27
Hashimoto, insulinoopornosc, nadwaga. Jest na diecie keto obecnie, bierze leki na tarczyce. Jest troche roztargniona, ale studiuje i pracuje, jednak ja widze u niej symptomy zatrucia. Poza tym ma bardzo slaba odpornosc, sklonnosc do candidy i infekcji gardla.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 31, 2015, 08:56:25
super brother :) tylko zedytuj ten tekst o pare enterów i wyślij na cutlersuccessstories.weebly.com :)
no na razie nie chce mi się tego tłumaczyć na angielski i zostanie tylko tutaj. Za jakiś czas może tam wejdę i wrzucę.
Jest jeszcze parę rzeczy do wychelatowania więc następny checkpoint pewnie zrobię na koniec roku. Jakbym chociażby pozbył się candidy definitywnie to pewnie wrzucę to tam.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 31, 2015, 08:57:11
gratulacje brother, keep up z postepami
będę po dordze oczywiście dalej informował co się ciekawego dzieje aż do końca :)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 31, 2015, 09:40:06
Esfler, szukasz moze dziewczyny?(taki zarcik ;)) ;D :D Moja corka  23 lata zaczela sie chelatowac(dopiero 1 cykl dmps ma za soba), ale widze, ze brakuje jej motywacji i przewodnika, bo ja jestem za cienka w persfazji. A Ty tak ladnie piszesz i umiesz swietnie obrazowac, ze chyba Cie poprosze o pomoc. ??? :P
jasne że szukam niech przyjedzie do Torunia w jakiś weekend to się spotkamy ;) ja lubię gadać więc czy to o związku czy to o chelatacji nie ma problemu. Wkręcę ją tak że powie ci "mamusiu dziękuję ci za to" :)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 31, 2015, 11:39:31
Dzieki brother ;D Szkoda, ze wczesniej sie nie zgadalismy, bo w piatek byla w trasie ze Szczecina do Wa-wy, to moze by do Ciebie zajechala ;) A tak powaznie, to mam nadzieje, ze dalej sie bedzie chelatowac, bo ponosi powazne konsekwencje zdrowotne swojego zatrucia.
Napisalam do Ciebie na priv.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 31, 2015, 12:59:35
Insulinoopornosc i nadwaga, to kwestia diety i stylu życia, a nie zatrucia. I niech uważa na ALA przy problemach z tarczycą. I na keto jest jakaś poprawa? Przecież tarczyca potrzebuje węgli.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 31, 2015, 14:12:09
A wyobraz sobie, ze u niej to nie jest kwestia diety nieodpowiedniej, tylko chorej tarczycy. Po wprowadzeniu euthyroxu, glukofage oraz diety ketonowej wyniki tarczycy na tyle sie poprawily, ze czuje sie lepiej, spadla z wagi, a endokrynolog jest zadowolona i popiera u niej ta diete. ALA nie bierze, tylko dmps.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Sierpień 31, 2015, 15:52:36
A w jakim okresie czasu i ile schudła jak można wiedzieć?
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2015, 16:50:39
Insulinoopornosc i nadwaga, to kwestia diety i stylu życia, a nie zatrucia. I niech uważa na ALA przy problemach z tarczycą. I na keto jest jakaś poprawa? Przecież tarczyca potrzebuje węgli.

ja nie kwestionuje ze styl zycia i dieta nie sa istotnymi czynnikami za insulinoodpornoscia ale sorry zdrowie, skad wiesz ze insulinoodpornosc to nie (tez) kwestia zatrucia? czyli dodatkowego czynnika? a nawet underlying czynnika? (bo ja osobiscie rozwazalbym rozne warianty)

jako zatrucie definiuje obecnosc rteci w organizmie w dostatecznej ilosci zeby zmienic jego biochemiczne zachowanie na jakis poziomach w klinicznym stopniu. a rtec zmienia ja pod wieloma wzgledami tak zeby doprowadzic do insulnoodpornosci. mam nadzieje ze wiesz ze insulinoddpornsoc w 1szej kolejnosci jakoprzyczyne ma stan zapalny. rtec zmienia gospodarke kwasow tluszczowych i funkcjonowanie membran komorkowych w taki sposob ze faworyzowany jest stan zapalny w organizmie, a mechanizmy przeciwzpalne nie dzialaja. wiec tu masz juz 1szy lepszy z brzegu mechanizm rtec-insulinoodpornosc.
drugi to zaburzony transportu mineralow i deficyty mineralne na poziomach komorkowych magnezu cynku chromu ktore sa potrzebne do prawidlowego dzialania insuliny. i mozna by dalej. mozliwosci jest wiele.

i oczywiscie ze zla "crappy" dieta i brak ruchu tez wplywaja negatywnie na te mechanizmy, ale skad mozes wykluczyc ze to nie kwestia zatrucia a wylacznie tych czynnikow ktore podajesz? bo tak mowi "men's health" ? ???
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2015, 16:55:28
i nie, nie jest tak ze nie podchodze holistycznie do leczenia dlatego ze wyostrzam problem rteci w potencjalnie kazdym schorzeniu - na wypadek gdybys sie rozgalopowal zdrowie.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2015, 17:32:35
a skoro mowa o tarczycy to co tam zarzuce swoimi wynikami.

moja nadczynnosc ktora uregulowala sie po jednym cyklu. (btw ft4 tez bylo podwyzszone wczesniej) odpowiednie dzialanie hormonow tarczycy mam wgl bardzo duzy wplyw na prawidlowe dzialanie insuliny.
nie bede reklamowal chelatacji jako uniwersalnego leku na tarczyce, rozne moga byc przyczyny za "tarczyca" i kazdy przypadek jest inny. ani ze moze se ona uregulowac po jednym cyklu. ale ten przypadek pokazuje ze zatrucie moze takie rzeczy powodowac.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2015, 17:33:39
.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Sierpień 31, 2015, 18:56:06
Dzieki lucky za wyniki ;) Jedno, co mi sie nasunelo po tak nagle ostatnio(2 tyg. temu) zmienionych u corki wynikach tsh i ft4- to fakt tego jednego zrobionego cyklu na dmps. Euthyrox i glucofage bierze juz od grudnia zeszlego roku i robi tarczycowe co 2 miesiace, a dopiero ostatnie  wyniki zrobione 2 tyg. po 1 cyklu pokazaly nagla zmiane. Nie wiem jak anty-TPO i anty-TG, bo one pokazaly zapalenie tarczycy na poczatku(grudzien 2015), ale chce aby je powtorzyla pod koniec roku po kilu jeszcze cyklach, aby miec porownanie. Mialam z mlodym taka sytuacje, kiedy po 10 cyklach dmps anty TPO i anty TG zmalaly o polowe. Mam nadzieje, ze chelatacja plus dieta i leczenie pomoze rowniez corce. Dodam, ze rok w rok przyjmowala szczepionke na grype i trwalo to dobrych kilka lat, po tym nastapilo tapniecie w organizmie, gdy po roku od przyjecia ostatniej szczepionki wyladowala w szpitalu na sterydach, bo dostala pokrzywki po kolejnym antybiotyku na zapalenie gardla. Niedlugo potem zaczela tyc, odezwalo sie Hashimoto i insulinoopornosc...a odzywiala sie zawsze z rozwaga, bo dbala o zdrowe posilki, nigdy nie jadla slodyczy, wiec jak widac nie zawsze mozna zwalic na obzeranie sie i niezdrowy tryb zycia. To zbytnie uproszczenie i szufladkowanie ludzi, bardzo to niesprawiedliwe.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2015, 19:44:04
dobrze mowisz mapatrykomamo. racja ze szufladkowanie i bardzo  niesprawidliwie upraszczanie bardzo zlozonej tematyki.

zwlaszcza ze gdy takie problemy sie pojawiaja jak insulinoopornosc to razem z nimi pojawiaja sie inne, jak hashimoto lub inne autoimmunoloigczne lub zapalne problemyw ciele. rzadko kiedy tak naprawde insulinoodpornsoc wystepuje w pojedynke. wiec jej wspolpojawienie sie wraz z innymi problemami w organizmie pokazuje ze jest to szerszy problem o bardziej zlozonej etiologii.

malo tego , o ile kiedys keidys rzcezywscie byla zdrowsza zywnosc i bardziej aktywny tryb zycia, o tyle tryb zycia/dieta w krajach "zachodu" w latach 70tych i 80tych nie byl diametralnie inny od trybu zycia teraz. juz wtedy zywnosc byla na chemii, macdonalds powszechny, tyłek wszedzie sie wozilo samochodem i ogladalo w domu filmu na vhs siedzac na kanapie. i problem otylosci i innych chorob byl znacznie mniej liczniejszy. zgodze sie ze moze co do trybu zycia/zywnosci teraz jest troche gorzej, ale wlasnie sek w  tym ze za malo gorzej zeby wyjasnic diametralny skok zachorowalnosci na otylosc/insulinodpornosc i towarzyszące temu choroby. chyba ze jakies kluczowe argumenty przegapilem.

dlatego musza byc jakies dodatkowe czynniki. wzrost powszechnej immunizacji w latach 90tych i dzieci i ludzi dorosłych (szczepienia na grype) i expozycja na tiomersalowa rtec nalezy rozwazyc jako jedne z nich.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 31, 2015, 19:59:27
Ja dodam tylko żeby uwypuklić temat to najpierw moje przekonanie że sprawny organizm zdrowy i nie zatruty jest w stanie sobie
spokojnie poradzić z dużą ilością węglowodanów jak i sztucznymi dodatkami do żywności bez względu na zródło bo insulinooporność może wystąpić od zjedzenie zarówno niezdrowych frytek jak i zdrowych ziemniaków czy ryżu jak weźmie się duże ilości zje. Sprawny organizm jest w stanie sam kontrolować candide i świetnie się bronić przed bakteriami powodującymi zapalenie gardła czy też wirusem grypy.
Niesprawny organizm jest wrażliwy i tu zakres wrażliwości pokazuje jak obciążony jest organizm. Bo jako przykład
podam że spotkałem kiedyś dziewczynę która jest modelką i spytałem czy dbasz o dietę bo świetnie wyglądasz a ona że nie i je pełno śmieciowego jedzenia. Owszem od czasu do czasu tylko biega czy jeździ rowerem ale nie regularnie, więc można jeść śmieciowo i dobrze wyglądać. To kwestia sprawnie działającego organizmu a nie czynników zewnętrznych.
Bo np, jako czynnik zewnętrzny mogę podać  zimny wiatr powodujący przeziębienie. No właśnie nie u każdego a są osoby które jak się spocą to unikają wiatru bo od razu będą przeziębieni.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: krzem w Sierpień 31, 2015, 22:42:46
Złapaliście mnie za serce tą tarczycą. Tydzień temu robiłam badania Małemu - po raz pierwszy miał tak fatalne wyniki. TSH za niskie, FT4 za wysokie. Im dłużej zwlekam z chelatacją, tym gorzej to wszystko wygląda :(
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: woda-mineralna w Wrzesień 01, 2015, 19:52:56
a skoro mowa o tarczycy to co tam zarzuce swoimi wynikami.

moja nadczynnosc ktora uregulowala sie po jednym cyklu. (btw ft4 tez bylo podwyzszone wczesniej) odpowiednie dzialanie hormonow tarczycy mam wgl bardzo duzy wplyw na prawidlowe dzialanie insuliny.
nie bede reklamowal chelatacji jako uniwersalnego leku na tarczyce, rozne moga byc przyczyny za "tarczyca" i kazdy przypadek jest inny. ani ze moze se ona uregulowac po jednym cyklu. ale ten przypadek pokazuje ze zatrucie moze takie rzeczy powodowac.

lucky wytłumacz mi cos, jak to po jednym cyklu? jedno badanie jest z kwietnia tego roku, następne z czerwca, a Ty już masz przeciez troche cykli za sobą
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2015, 21:21:39
nie chodzi mi o to ze po 1szym cyklu, ale po jednym. miedzy tymi dwoma wynikami zrobilem tylkojeden cykl chelatacyjny i nadczynnosc zeszla.

natomiast przez lata tarczyce mialem w normie, wyskoczyla mi w zeszlym roku, a caly zeszly rok i ten malo sie chelatowalem, prawie w ogole, bylo kilka nieskonczonych cykli. w sumie racja ze je ewentualnie mozna zaliczyc.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Październik 19, 2015, 14:39:46
Mały update. Po ostanim cyklu i tych wypitych 4 piwach jednak wróciła candida. Myślę że normalnie gdybym nie chelatował to nie byłoby tego nawrotu albo byłby ale za jakieś 2 miesiące na przykład. Zamówiłem tym razem oregano ale nie w kapsułkach tylko w czysty olejek. Jestem ciekaw czy rzeczywiście ma on mocniejsze działanie i czy będzie działał tak mocno jak kiedyś.
Za to od około tygodnia znowu wrócił mi zwiększony poziom serotoniny, który już kiedyś był ale znikał. No lubią te progresy czasem znikać. Jest za to jeden progres który jest na 100 % stały to jest moja odporność. Teraz potrafię wziąć rano gorący prysznic i wyjść na dwór bez przekonania że zaraz będę przeziębiony. Gdyby nie te patogeny to pewnie już bym był na 50 cyklu a tak jestem dopiero po 31. Mimo to jestem zadowolony z tego co już mam i jakby część tych oczekiwań które miałem wobec chelatacji już została spełniona. Mogę teraz przecież przestać chelatować i dzięki oregano ustabilizować patogeny i być zadowolonym. Ja jednak ciągle widzę reakcje po cyklach i możliwości więc ciągnę do następnego "kamienia milowego" - 36 cyklu ;)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Październik 22, 2015, 11:24:10
Oregano w kroplach przetestowane. Już nie ma takich masakrycznych die-off jak to było wcześniej z tym specyfikiem. Jakość tydzień temu za to miałem bół w okolicy wątroby i woreczka żółciowego. Kał zaczął się robić z jasnego na zielonkawy. Mnóstwo gazów.
Za to teraz od dwóch dni jest prawdziwie brązowy ;) Chyba wreszcie odblokował się woreczek żółciowy. Myślę że tauryna też się do tego przyczyniła ;) Niby to tylko kał niby to brak tych masakrycznych die-off ale kiedyś dla mnie to było niemożłiwe. Na dodatek wrócił ten zwiększony poziom hormonów i te uczucie spokoju które już kiedyś było podczas chelatacji koło 19 cyklu ale potem to zginęło. Powoli, powoli coraz bardziej wracam do normalności ;)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 15, 2016, 14:08:02
Piszę żeby podczepić ten temat bo zginął gdzieś w gąszczu a są nowe osoby na forum.
Tak to dla was przeczytajcie bo tutaj macie linka do mojego pierwszego posta na forum.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: krzem w Marzec 15, 2016, 15:13:53
Brother, dzięki! Przypomniałeś przy okazji nasz problem z tarczycą, którego - dzięki kilku cyklom na dmps - już nie ma ;)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Wrzesień 28, 2016, 19:56:24
Ok mały update bo trochę wszystkich wywiało z forum w tym moją skromną osobę. Skończyłem jakoś 2 -3 tygodnie temu 36 cykl po 8 miesięcznej przerwie od chelatowania w okresie dump phase. Ten ostatni cykl uspokoił znowu rozszalałą candidę o tyle że znikneły wzdęcia. Wreszcie też obserwuje u siebie znacznie większy spokój. Właśnie uczucie spokoju które kiedyś dla mnie prawie nie istniało bo było prawie ciągłe uczucie zagrożenia (lęki) a potem była to nadpobudliwość i agresja. Stopniowo jak widać uczucie spokoju i tzw. normalności zaczyna zajmować coraz więcej czasu więc ta przysłowiowa normalność wraca. Oczywiście znacznie od lutego poprawiły się moje zmęczone nadnercza które produkują coraz więcej hormonów a to poprawia moje samopoczucie dodaje energii, rozładowuje stres itd. Dodatkowo zniknęły stresy w pracy - jakoś to się tak ładnie zbiegło ;) Więc wracam do typowej normalności. Do tej normalności wchodzą też oczywiście znacznie lepsze relacje z bliższymi i znajomymi. Bardziej spokojne i zrównoważone. Jestem przy tym bardziej pewny siebie. Przy czym ten progres też kiedyś był ale teraz to jest taki inny jeszcze lepszy poziom.
Co do dalszej chelatacji. Ja chyba najlepiej funkcjonuję przy chelatowaniu z częstotliwością 1 cykl na miesiąc. Tak było poprzednio to testowane i chyba najlepiej się sprawdzało. Zawsze kiedy robiłem 3 cykle w odstępach tygodniowych  - osłabiało to mój organizm i przynosiło regres. Swoje minimum cykli już zrobiłem. Teraz pomału dojadę do cyklu nr 50 - zobaczę wtedy jaki będzie wynik. Z symptomów zatruciowych to po prostu mam szwankujące nadnercza, które stopniowo dzięki chelatacji poprawiają swoją pracę. Moja lista głównych objawów: depresja, brain fog, zmęczenie, brak motywacji do pracy, candida. I one po prostu zmieniają swoje nasilenie pojawiają się i znikają. Czasem występują np. 2 objawy a czasem jest jeden dominujący. Oczywiście objawy te się nasilają głównie przy częstszej chelatacji. Kiedy rzadziej chelatuję to można rzec że prawie wszystko pod kontrolą lub objawy te występują ale albo krótkotrwale do jednego dnia albo są raczej łagodne. Czyli idzie żyć ;) Naprawdę to nie jest to samo co kiedyś ... bo momentami to kiedyś życie bywało bardzo ciężkie ;) No ale powolne chelatowanie w dłuższej perspektywie czasu np. 1 roku powinno już całkowicie naprawić temat na tyle że powinienem żyć sobie na luzaczku ;) w zasadzie to jak uporałem się z tym nawałem roboty co miałem to teraz też żyję na luzaczku ;) ale jak się dochelatuję to będzie jeszcze większy luzaczek ;)

Szkoda mi tylko że zerwał się kontakt z tymi wspaniałymi ludźmi których tu poznałem i którzy jakiś czas temu byli dla mnie w życiu wtedy cholernie ważni. Bo chelatacja co ma swoje zrobić to zrobiła i zrobi, natomiast nasza znajomość po mału się rozmywa. Pozdrawiam i trzymajcie się cieplutko.  Na koniec takie info może trochę szokujące aczkolwiek dające do myślenia. Październik 2013 kiedy tu przyszedłem ważyłem 64 kg, teraz ważę 82 kg. 18 kg trochę różnica prawda ;)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Październik 26, 2016, 15:16:55
Nowy progres ! Faktycznie wróciły do mnie kolorowe sny :) To niby drobnostka ale faktycznie od dziecka miałem zwykle koszmary. Potem były sny czarno białe (bez kolorów) i totalnie dziwne. Ostatnio przez wiele lat to prawie wogóle nie było snów a jak były to ich nie pamiętałem. Teraz pojawiają się sny minimum 1 raz na tydzień (a nie na rok), pamiętam je i są kolorowe :)
Wiem że to nic nadzwyczajnego jednakże brak snów to też jeden z symptomów wymienianych przez Cutlera jako objaw zatrucia.
Pojawił się progres więc dump phase skończone :)
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 08, 2017, 14:12:47
Nowy update. Czuję się .... coraz bardziej "taki jak kiedyś" tj. przed tym jak zacząło dokuczać mi zatrucie w wieku 17 lat.
Mało chelatowałem w ostatnim roku ... to chyba tylko 5 cykli. Za to zarówno progres jak i regresy były no niezłe.
Dziś ostatecznie mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością że najważniejszą robotą jaką każdy ma do wykonania jest znalezienie odpowiedniej dawki (odpowiednio niskiej lub wysokiej). Muszę trzymać się tych 5 mg. I niestety 7 mg to cały czas było za dużo. Trochę to przykra sprawa bo nie chciało mi się dzielić i wolałem 7 mg po czym czułem się ... czasami beznadziejnie. Nie mogę brać wyższych dawek bo jest lipa i protokół traci sens. Masakra trochę dla mnie ale taka jest prawda. Raptem po cyklu nie tyję tylko trzymam wagę. Raptem dzień dwa czuje się gorzej po czym szybciej organizm sie regeneruje. Cóż szkoda mi trochę czasu bo mogłbym więcej gdyby nie te trzymanie się dawki. Myślałem że lepszymi suplami, większymi przerwami dam radę na 7 mg. W końcu skończyłem 30 ponad cykli więc powinno być łatwiej. Tymczasem jest całkowicie lepiej i inaczej ale na 5 mg i z tym nie wygram. Jak to człowiek czasami sam nieświadomie sobie utrudnia....
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: Nieustraszona21 w Marzec 14, 2017, 19:00:13
hej brother :)
pisaliśmy kiedyś na priv.Jestem taką osóbką,która jest w podobnym miejscu co ty[pierwszy post].
W czwartek wymieniam 4 amalgamaty u dentysty we Wrocławiu,bardzo się boję ale i mam ogromną nadzieję...Po wymianie 3 miesiące i mogę spokojnie chelatować także czuję się tak blisko marzeń->czuć się normalnie.
Obecnie jadę na antydepresantach,mocnych i przyznam się bez bicia że mam ochotę wskoczyć na wyższą dawkę bo już teraz-kiedy 2 rok je biorę potrafią mnie napadać mocne lęki.Pewność siebie na wielkim minusie.Czasami cięzko mi to znieść bo prawie każda osoba jest w stanie mnie w jakiś sposób poniżyć.Nom...nie brzmi to dobrze.Jeśli mam być szczera-z wielką chęcią bym Cię poznała.Ciężko jest teraz znaleźć kogoś,kto byłby w stanie uwierzyć w to,co opisuję i co biorę pod uwagę jako przyczynę. A już poznać kogoś,kto dużo o tym wie i sam to wszystko przeżył...To byłoby na prawdę dobre.
*wielkie wory pod oczami-wyglądam,jakby mi się tkanka pod oczami zapadła,łatwo przybieram na wadze,ciągłe zmęczenie,nerki czasami odwalają dziwne rzeczy,łojotokowe zapalenie skóry głowy+bardzo ostra fobia[bez tabletek byłam blisko tego,by ze sobą skończyć].
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 15, 2017, 07:02:57
Możemy pisać na priv dalej. Spotkanie w realu odpada. Musisz przetrzymać to co przeżywasz. Znaleźć w życiu to co lubisz i tego się trzymać (może jest coś co zajmuje ci czas). To powinno cię trzymać zdala od myślenia o tym jak się czujesz i w pewien sposób pomóc. Bierz już teraz magnez cynk wit.c i inne suple wymagane przy chelatacji szczególnie po usunięciu amalgamatu.
Potem jak zaczniesz chelatować powinnaś czuć się lepiej (przynajmniej na cyklach) a po około 10 cyklach już widzieć pierwszą poprawę. Ja tak bynajmniej miałem na początku. I jeszcze ci dodam abyś nie zaczynała chelatacji od dawki większej niż 10 mg a myślę nawet że wskazane dla ciebie byłoby 5 mg ALA. No może na początku dasz radę na coś więcej niż 5 mg za to potem jak przyjdzie dump phase to będziesz musiała zejść do 5 mg. Mając takie objawy chyba nie masz liczyć na co więcej tylko taka dawka będzie dla ciebie odpowiednia. Niby to tylko pare mg ale dla efektów chelatacji i tego jak będziesz się czuć miedzy cyklami może zrobić dużą różnicę.
Tytuł: Odp: esfler - 30 cykli chelatacji raport
Wiadomość wysłana przez: Nieustraszona21 w Marzec 17, 2017, 15:40:29
Wczoraj wymienili mi wszystko,w sumie dzisiaj spałam do 13 i trochę głowa boli ale tak to czuję się zadziwiająco dobrze-jak na jakiejś fazie.Brother,magnez leci cały czas i selen i teraz muszę się wziąć za część dalszą.