Autor Wątek: DO --- lucky.pl ---  (Przeczytany 12515 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 20, 2016, 16:12:20 »
Ale Renata o tyle ma racje ze proces zdrowienia i detoksykacji bardzo by ulatwilo odpowiednie rozgryzenie u siebie wlasnej pracy detoksykacynej watroby i odpowiednie jej wspieranie. Czy to metylacja , czy glutation wlasnie czy glukurodynacja...
Ja popelnilem ten blad ze za malo wdrozylem sie w ten temat swego czasu. Widze teraz jak wazne jest rozgryzienie wszystkich aspektow pracy watrobki do tego zeby proces detoksykacji/chelatacji szedl gladko bez zastojow.
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2016, 19:30:02 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Gulietta

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 670
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 20, 2016, 16:14:51 »
 Renata 1342
Są jednostki, które zawsze będą trochę wrażliwsze na zanieczyszczenia (mają właśnie bloki w metylacji, i będą miały zawsze niższy poziom glutationu). Ja osobiście uważam, że po prostu nie są stworzone do tego zanieczyszczonego świata  i modyfikowanej żywności pełnej chemii. Trzeba to wspierać (tutaj już musi to być indywidualnie dobrane, bo każdy ma inne mutacje)
Mój syn np dostał duże dawki aluminium w szczepionkach, ewidetnie rozwaliło mu to układ odpornościowy ( praktycznie nigdy nie gorączkuje),ale przecież ja  ,albo mąż przekazaliśmy mu tą mutację (a jakoś funkcjonujemy, bo kiedyś nie było szczepionek z aluminium)
Przytulasek 2012
Mała Wojowniczka 2013

  "  Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. " Orwell , Rok 1984

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 20, 2016, 16:24:45 »
Korci korci kolędra żeby wyjąć,ale jest duży strach.
No nic,żeby nie było,że atakuję absolutnie, chciałam tylko na to zwrócić uwagę, bo to mnie męczy,dużo wątpliwości.
Cieszę się,że Lacky napisał jak jest szczeże, a nie że jest wszystko cacy. Ja uważam,że chelatacja nie jest lekarstwem na wszystkie bolączki.Trzeba dużej rozwagi i ostrożności,bo nie u wszystkich przebiega ok.
A wątroba bardzo ważna podczas chelki to racja racja. Ja EDTA rozwaliłam wątrobę,to wiem coś o tym.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 20, 2016, 16:47:28 »
Cytuj
Cieszę się,że Lacky napisał jak jest szczeże, a nie że jest wszystko cacy. Ja uważam,że chelatacja nie jest lekarstwem na wszystkie bolączki.Trzeba dużej rozwagi i ostrożności,bo nie u wszystkich przebiega ok.

Ja caly czas uwazam ze koniec koncow , w dluzszej perspektywie, chelatacja jest najwazniejszym rozwiazaniem. (co nie znaczy ze jedynym). Oczywiscie u ludziu ktorych problem zatrucia wystepuje. Po prostu po drodze trzeba byc bardzo uwaznym zeby poradzic se i uniknac komplikacji ktore przy zatruciu wystepuja. A zatrucie te komplikacje po prostu powoduje, ktore sa czetso powaznymi problemami same w sobie. I czasami moze sie ich nagromadzic tyle ze moga w praktyce nam uniemozliwic pojscie na przod. Mnie tej uwagi zabraklo.

« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2016, 17:02:46 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2262
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 20, 2016, 18:53:16 »
Podpisuję się pod tym. Też myślałam,  że chelatacja załatwi wszytsko. Załatwiła bardzo dużo i zlikwidowała problemy podobne jak u Lucky na początku,  które nie wracają.  Ale jednak wszystkiego nie załatwiła,  a szkoda.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 20, 2016, 19:42:49 »
imho jest szansa ze w takich sytuacjach jeszcze nie skonczyliscie. problem z chelatacja jest taki ze efekty nie musza byc widoczne od razu w niektorych obszarach dopiero po dluzszym czasie. wspinanie sie na kolejna polke skalna czy powierzchnie czasem trwa.
ale z drugiej strony  - czas leci i nikomu nie chce sie czekac az chelatacja rozwiaze wiekszosc problemow. wiec szukaja innych rozwiazan.

apple ja uwazam takie wnioski za przedwczesne. nie mowie ze nie masz racji, ale mowie ze nie wiemy.

ja wiem ze ja caly czas , nawet teraz, reaguje pozytywnie na chelatacje. np po niedawnych cyklu ktory zrobilem od doskoku zmniejszyla mi sie autoimmunologia. ale nasilil mi sie problem pasozytniczy wiec wolalem zrobic krok wstecz jeszcze i rozgrysc jak temu zadzialac. (pasozyty to w ogole u mnie osobna historia)

chelatacja dziala detoksykacyjnie nierownomiernie niestety. jedno odblokowuje w danym czasie, drugie nie. te drugie moze byc jeszzce poblokowane i w miedzyczasie zle reagowac na cyklu. to jest problem wielu problemow jednoczesnie.

bardzo mnie ciekawi co sie stanie dalej, jak wroce do chelatacji. jak , gdzie i w jakim stopniu bedzie przebiegal progres.

na pewno w tym watku moim przeslaniem nie jest : "chelatacja dziala tylko do pewnego momentu". bardziej: "chelatacja dla pelnego wyzdrowienia (czesto) potrzebuje pomocy wielu rzeczy."
ale koniec koncow czas pokaze.
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2016, 19:57:01 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2262
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 20, 2016, 20:13:37 »
... dlatego nie skończyliśmy jeszcze chelatacji na amen, od czasu do czasu chelatujemy, poza tym chelatujemy regularnie jak ja czy mąż się chelatujemy - bo u nas dopiero się zaczyna można powiedziec ... więc skoro i tak któreś z nas wstaje w nocy... to dlaczego przy okazji nie dać małej ? Ogólnie lepiej się chyba na tym czuje - więc może faktycznie to jeszcze nie koniec, bo to wciąż może być objaw zatrucia. Ale masz rację - czas leci, efekty nie są już takie spektakularne,  trzeba próbować innych rzeczy. Ale ogólnie jestem za tym, żeby do tego wracać.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 20, 2016, 20:22:01 »
ok, spoko :D nie wiedzialem dokladnie co mialas na mysli, wiec chcialem doprecyzowac co ja mialem.  :)
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2016, 20:25:15 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Renata1342

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 60
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 20, 2016, 20:57:19 »
Lacky a jakie teraz masz te imunologiiczne - stawy,hasmito,czy coś innego jeszcze?

scarp

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 439
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 20, 2016, 20:58:36 »
Szkoda tylko, że lucky.pl nie był taki mądry w dyskusji z tomakinem.

MARIANEK

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 20, 2016, 22:38:48 »
No proszę ale się rozpętała dyskusja. ;D ;D Zajechany jestem i dopiero jutro wszystko przeczytam ze zrozumieniem. ;)

PS do "scarp" o czym piszesz? Jaka dyskusja? Szukam wątków tomakina i nie mogę znaleźć...
1-3# 100 mg ALA i 100 mg DMSA - HARDKOR JAK ...
4-22# 50 mg ALA

PS Szukam dziewczyny co kocha za nic
     (jak w piosence disco polo) ;)


marcepanek

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 330
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 21, 2016, 10:31:24 »
Lucky Ty chyba z kuj-pom co?  Ja już się poddałam z chelatacja.  Nerki mi padły.  Trzymam za Was kciuki...
Worst dream...

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 21, 2016, 12:05:46 »
Trochę mnie nie było na forum a tu proszę jaka fajna dyskusja ;) Idealna no mojego doła ;)
Lucky zogadzam się z tym co piszesz i fajnie że to napisałeś bo wogóle to brakowało tutaj trochę ciebie na forum więc fajnie że
Marianek wywołałeś Lucykiego. Ja potwierdzam to co pisał doświadczony kolega że chelatacja to nie wszystko ale wszystko bez chelatacji to nic. Ja dlatego np. teraz biorę dodatkowo witamine A. W sumie to zbytniej różnicy nie robi bo jestem w dump phase
a to po prostu trzeba przeboleć i przechelatować.
Odnośnie Luckiego to mnie zbudowało to wyjaśnienie i to co napisałeś o tych 100 cyklach i tego jak się czujesz bo nawet po tej dużej niewątpliwie ekspozycji jaką było zbicie termometru masz taki czysty i spokojny umysł. Widziałem twoje stare wpisy choćby z dyskusji z Tomakinem i widzę twoje teraz to naprawdę wydaje się że nawet po tej dodatkowej ekspozycji jesteś w o wiele lepszym stanie niż byłeś. Po prostu pewne te najgorsze twoje problemy zniknęły a z tej ostatniej ekspozycji po prostu wyszły inne problemy.
 
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: DO --- lucky.pl ---
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 21, 2016, 12:18:12 »
Podzielę się też z wami jednym z moich ostatnich progresów to jest zniknięcie ataków paniki i stanów lękowych w kościele.
Tak może to dziwne może śmieszne ale nie potrafiłem wytrzymać w kościele bo prześladowały mnie myśli że zaraz zemdleję.
Dla mnie to było kiedyś masakra. Traciłem głowę i robiło mi się słabo. Teraz ostatnio jak byłem znowu się czułem jak kiedyś czyli spokojnie. Bez żadnych lęków i stresów irracjonalnych, pomimo tego że np. czuje się zmęczony czy mam lekką depresję i nic mi się nie chce. Potem spotykam znajomych i od razu jak ich widzę to ta depresja jakby znika i mam inną energię. Jak zaczynam z nimi rozmowę to kompletnie zapominam że mam jakieś problemy zatrucie etc . ... pytasz i dociekasz Renata czy warto się chelatować ?
Tak cholernie warto bo kiedyś męczyłem się w kościele, tak bo kiedyś nie potrafiłem ze znajomymi pogadać bo miałem pustkę w głowie. To że chwilowo przez miesiąc czy dwa się czuje trochę gorzej nie ma znaczenia. Ja to wiem że za miesiąc znikną te przejściowe problemy i pojawi się nowy progres o którym nie mam pojęcia. Jakieś dwa miesiące temu kolega do mnie zażartował a ja byłem poważny i nawet urażony. Dziś teraz kiedy do mnie zagada z jakąś głupotą potrafię "odwrócić kota ogonem" i obaj się śmiejemy. Całkowicie inaczej się rozmawia. Trzeba być wytrwałym i dać sobie czas a chelatacja powoli "przekona" nas do siebie po czym za jakiś czas znowu nas "skarci". Nie ma się co poddawać !
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl