Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: lucky.pl w Grudzień 12, 2013, 21:32:59

Tytuł: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Grudzień 12, 2013, 21:32:59
Dla łatwiejszej dostepnosci przeklejam info o diecie niskosiarkowej:

W książce “Amalgam Illness” A. Cutlera znajduje się stwierdzenie, iż wiele osób zatrutych rtęcią nie toleruje pewnego rodzaju pożywienia tzw. „pożywienia siarkowego”, zawierającego liczne wolne tiole. Spożywanie tego pożywienia podnosi poziom tioli we krwi, co z kolei mobilizuje rtęć i zwiększa natężenie objawów zatrucia.

A. Cutler pisze: “Standardowo najpierw czeka cię kilka godzin dobrego samopoczucia, zadowolenia, zwiększonej energii, a potem będziesz czuć się zmęczony, nastrój będzie obniżony i ta faza trwa od dnia do tygodnia. Oczywiście, jeśli spożywasz wysokosiarkowe jedzenie w każdym posiłku, problemy się nawarstwiają i nie zorientujesz się, co się dzieje.”

Objawy są dość jasne, okres, gdy nastrój i energia są obniżone zaczyna się po paru godzinach i trwa do 4-7 dni. Spożywanie tych pokarmów może ci się nawet podobać i możesz uwierzyć, że ci nie szkodzą, ale reakcja na nie mogą powodowac dużo niepotrzebnego cierpienia.

Ważne: chodzi tylko o pożywienie, które zawiera wysoki poziom grup wolnych tioli, nie o każde pożywienie zawierające jakąkolwiek pierwiastkową formę siarki. A. Cutler pisze: „W Internecie znajdziesz wiele różnych list pokarmów wysokosiarkowych. Ja mówię o tych pokarmach, które są bogate w tiole albo w cząsteczki, które metabolizują się w tiole a nie o całkowitej zawartości pierwiastka siarki w pożywieniu. Niektóre formy nie ulegają konwersji w tiole i są lepiej tolerowane niż inne. Np. mięso jest dość siarkowe, ale większość siarki jest w formie metioniny a nie w formie tioli, a zatem nie stanowi źródła tioli, co wynikałoby z analizy pierwiastkowej. Zwłaszcza jeżeli przyjmujesz TMG albo cholinę które dostarczają dostateczną ilość grup metylowych w organizmie tak że metionina nie musi w ogóle być metabolizowana.”

Podsumowanie na onibasu.com: „Poziom cysteiny w osoczu (ogolnie w populacji) może być niski, w normie lub wysoki – jest to coś innego od poziomu cystyny. Jest jasnym wskaźnikiem tego, czy ktoś może tolerować pożywienie wysokosiarkowe(tiolowe). Nie ma to również nic wspólnego z poziomem siarczanow (SO4) w osoczu albo stanu wątrobowej sulfacji. Poziom siarczanow w osoczu może być niezależnie (od kwestii cysieiny) niski, w normie bądź wysoki. Wiecej w kwestii wspomagania sulfacji.

Możliwe, że poziom cysteiny będzie się zmieniał w miarę postępów w chelatacji. Zwykle jest stabilny przez dłuższy okres czasu. Badanie cysteiny w osoczu nie jest już dostępne. Można określić jej poziom tylko przez próbę wykluczenia siarki. Pożywienia i suplementy wysokosiarkowe to takie, które zawierają grupę tiolową.

Negatywne efekty siarki u osób z wysoką cysteiną mogą trwać przez 4-7 dni po spożyciu siarki. Dlatego Cutler zaleca siedmiodniowy okres wykluczenia siarki, wówczas należy również zaprzestać chelatacji ALA. Pożywienie wysokosiarkowe może pogorszyć problemy związane z przerostem grzyba ”. (bedąc pożywnieniem dla niego – przyp. tłumacz)

A.Cutler szacuje, że “33-50% osób zatrutych rtęcią ma podwyższony poziom cysteiny w osoczu”, co oznacza że te osoby będą źle reagowały na pożywienie wysokosiarkowe, (jako że każda dodatkowa ilośc tioli będzie mobilizowała rtęć.) W zasadzie każdy, kto planuje chelatację, powinien wykonać przynajmniej raz próbę z wykluczeniem siarki aby określić swoją wrażliwość na siarkę i uniknąć cierpienia.

W taki sposób przeprowadza się próbę z wykluczeniem siarki:

Wiele z istniejących na sieci list żywności wysokosiarkowej są mylne ponieważ biorą pod uwagę jedynie calkowitą ilość pierwiastkow siarki w pożywieniu, miast wspominac zywność która zawiera tiole, albo cząsteczki które w tiole organizm konwertuje.

Wszystkie pokarmy wysokotiolowe i suplementy zawierające tiole (lista niżej) są ściśle wykluczone przez siedem dni, aby efekt ostatniego spożycia siarki miał szanse minąć. Negatywne efekty siarki maja miejsce od 4-7 dni po ich ostatnim spozyciu, co oznacza że trzeba wykluczyc wszystkie pokarmy ORAZ suplementy siarkowe przez przynajmniej tydzień zanim zorientujemy się co się dzieje.

ALA jest również na liście, więc nie można w tym czasie chelatować z użyciem ALA. Potem, po 7-10 dniach pożywienie wysokosiarkowe powinno być nagle przywrocone w sporej ilości do diety przez tydzień i należy obserwować reakcje zdrowotne przez ten okres. Jeśli poczujesz się gorzej tuż po wprowadzeniu tego pożywienia, nie musisz jeść go przez tydzień, tylko po prostu oznacza to, że lepiej będzie, gdy wyeliminujesz te pokarmy.

Nietolerancja pokarmów siarkowych u osób zatrutych rtęcią ma raczej coś wspólnego z mobilizacją rtęci spowodowaną przez zwiększony poziom cysteiny i nadmiar tioli a nie jest zwykłą nietolerancją/alergią pokarmową. Jeżeli nie tolerujesz tych pokarmów, musisz ich unikać albo spożywać w minimalnym zakresie. Pożywienie wymienione poniżej na „liście pokarmów wysokotiolowych” jest metabolizowane w taki sposób, że powoduje problemy dla osób zatrutych rtęcią i zwiększa poziom tioli. Te pożywienie zawiera grupy wolnych tioli, które wpływają na rtęć i mobilizują ją, powodując takie objawy jak zmęczenie, emocjonalne rozstrzęsienie i inne niespecyficzne symptomy.

A.Cutler mówi również: „Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 (np. 2500mg glutaminy i 1500mg glicyny) i z reszta organizm sobie sam poradzi.”

Lista pokarmów wysokotiolowych

    karczochy (nie francuskie)
    szparagi
    pieczywo zawierające serwatkę, cysteinę, jaja lub enzymy
    tofu
    kiełki fasoli
    fasole różnego rodzaju
    brokuły
    brukselka
    kapusta
    karob (mączka chleba świętojańskiego)
    kalafior
    sery wszelkiego rodzaju
    szczypiorek
    czekolada
    kawa
    śmietanka
    jarmuż
    produkty mleczne
    jaja
    czosnek
    fasolka szparagowa
    chrzan
    por
    soczewica wszelkiego rodzaju
    mleko od każdego zwierzęcia
    zupa miso
    cebula
    papaja (nieznacznie)
    groszek
    orzeszki ziemne
    ananas (nieznacznie)
    rzodkiewki
    brukiew
    kapusta kiszona
    szalotka
    kwaśna śmietana
    ser sojowy
    mleko sojowe
    szpinak
    łuskany groch
    tempeh
    tofu
    rzepa
    kurkuma (choć nie jest bogata w tiole, to podnosi poziomy tioli)
    serwatka
    wyciąg z drożdży
    gryka, kasza gryczana

Dodatkowo mięso jest również bogate w siarkę ale większość osób toleruje je z uwagi na niskie poziomy tioli i zależy to od indywidualnej wrażliwości. Jeśli musisz ograniczać mięso, powinieneś suplementowa niektóre aminokwasy, szczególnie glutaminę która leczy śluzówkę jelita.

Suplementy wysokotiolowe

    ALA (kwas alfa-liponowy). Oczywiście niezbędny do chelatacji, niezaleznie od tego czy tolerujemy siarke czy nie, jednak zawsze TRZEBA uzywać go w odpowiedni sposób wg half-life (okresu półtrwania), wg protokolu detoksykacyjnego Andiego Cutlera. Jednak jeśli jesteś osobą wrażliwą na siarkę, być może będziesz tolerować na początku tylko małe ilości ALA, więc od takich dawek należy zacząć. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Proszę również nie przyjmować ALA podczas próby wykluczenia żywności siarkowej.
    bromelaina i papaina (enzymy trawienne, w zamian uzywac enzymow pochodzenia trawiennego)
    chlorella,
    cysteina
    acidophilus, którego źródłem był nabiał
    DMSO,
    wyciągi z pokarmów wysokosiarkowych,
    glutation,
    NAC,
    MSM,
    Metionina (zmienia się w cysteinę)
    Kurkuma również dobrze podnosi poziomy tioli.

Suplementy bezpieczne i wspierające szlak metabolizmu siarki

    Molibden w dawce 500 – 1000mcg/dzień.
    Jeśli masz podwyższoną cysteinę a chcesz ją zamienić na glutation, przyjmuj glutaminę i glicynę w stosunku 2:1 i organizm sobie poradzi.

Lista pokarmów niskotiolowych

    mleko migdałowe
    anchois
    karczochy (francuskie)
    awokado
    boczek
    pędy bambusa
    jęczmień
    żyto
    wołowina
    wątroby wołowa
    buraki
    wyciąg z czarnych jagód
    brązowy cukier
    bulgur
    masło
    dynia
    ogórek
    pomidor
    kantalupa
    kminek
    karp
    marchew
    melon casaba
    seler
    ciemne mięso z kurczaka
    wątróbka z kurczaka
    cynamon
    małże
    kokosy suszone / świeże – “W kokosach nie ma znacznej ilości tioli ani ich prekursorów. Jednak niektóre produkty kokosowe są wzbogacane siarką by zachować kolor biały. Zapoznaj się z etykietką ” - Andy Cutler.
    olej z wątroby dorsza
    kolendra (cilantro) – choć jest pożywieniem o niskim poziomie tioli, jest to chelator i może powodować problemy, ponieważ nie może być właściwie dozowana np. jej okres półtrwania jest nieznany. Raczej należy unikać.
    kukurydza (słodka)
    olej z nasion bawełny
    suszone ryby
    kaczka
    węgorz
    bakłażan
    sos ze sfermentowanych ryb
    figi
    flądra
    dziczyzna
    żelatyna
    świeży korzeń imbiru
    gęś
    grejpfrut
    sok z wyciśniętego grejpfruta
    guawa
    halibut
    szynka
    świeże zioła – tymianek bazylia, rozmaryn
    miód
    melon
    makrela
    kiwi
    kumkwat
    jagnięcina
    cytryna
    sałata
    limonki
    homar
    makrela
    mango
    majeranek
    grzyby
    nie mrożony sok z cytryny
    owies
    ośmiornica
    ostrygi
    pietruszka
    pasternak
    gruszki
    biały pieprz
    pepperoni (czasami zawiera dodatki, jak czosnek)
    persymona (funkcjonuje również pod nazwą hurma)
    bażanty
    marynowane ryby
    gołębie
    granat
    wieprzowina
    wątroba wieprzowa
    ziemniaki
    przepiórki
    królik
    ryż
    mleko ryżowe
    łosoś
    sól
    sardynki
    nasiona – słonecznika, siemienia lnianego, dyni, len
    kasza manna
    olej sezamowy, ale ziarna sezamu są bogate w tiole
    rekin
    skorupiaki
    krewetki (świeże)
    pasta z krewetek
    ryby wędzone
    wędzony śledź
    ślimak
    oleju sojowy
    kabaczek, cukinia, rośliny dyniowate
    żołędzie
    słodkie ziemniaki
    pstrąg
    tuńczyk
    ciemne mięso indyka
    białe mięso indyka
    ocet (biały)
    kasztany
    arbuz
    cukier biały
    sos Worcestershire
    yam
    cukinia
    proso (kasza jaglana, platki jaglane etc...)

(opracowane na podstawie: http://livingnetwork.co.za/chelationnetwork/food/high-sulfur-sulphur-food-list/)
_____________________________________________________________________________________

Tiole obok mobilizacji rteci działaja rowniez negatywnie poprzez promowanie wzrostu złej flory bakteryjnej i grzybów. Tak samo jak samo cukier sa swiętną pożywka dla drożdży i działaja jak akcelerator wzrostu. Każda osoba ktora cos wie o produkcji wina, orientuje sie ze dodaje sie cysteine (aminokwas siarkowy, tiolowy) aby zwiekszyc wzrost drożdzy, wiec nie powinna dziwic jej rola w ich wzroscie. Dlatego warto eliminowac "siarke tiolowa" na kazdej diecie przeciwgrzybicznej i wielu osobom przynosi ona ogromną ulgę w samopoczuciu.
Reguly eliminacji siarki z diety sa takie same jak powyzsze - trzeba na minimum tydzien odstawic.
"Siarka" zatem działaja dwojako - z jednej strony mobilizujac metale, z drugiej wzmacniajac zła flore bakteryjna.

Ponizej post Andiego Cutlera nad ten temat wraz z tłumaczeniem:

http://www.healthyawareness.com/articles/about-amino-acids/more-about-amino-acids.aspx (http://www.healthyawareness.com/articles/about-amino-acids/more-about-amino-acids.aspx)

Cysteine

Andy Cutler: People who are mercury poisoned sometimes have a condition where the level of the amino acid cysteine in their blood plasma is elevated. Taking things like whey is very harmful to people in this state.

Regardless of whether people have trouble with the amino acid cysteine, yeast love it and related thiol compounds. These are very nourishing to yeast. Eating too much of these is like giving vitamins to your yeast – they grow big and strong very rapidly. These foods are: eggs, dairy products, bakery products containing whey, cysteine, or “ enzymes,” cabbage, bok choy, cauliflower, broccoli, brussels sprouts, kale, turnips, rutabagas, asparagus, and coffee. When eating these foods it is important to keep a proper balance between what your body needs and what your yeast can use to grow. Onions, shallots, leeks, garlic are “ sulfur foods” that are likely to suppress yeast, but will still cause great problems for people who have “sulfur food” sensitivity.


Tlumaczenie:

Cysteina

Andy Cutler: Ludzie zatruci rtecia czasem maja problem na tym ze poziom aminokwasu cysteiny we krwii jest podniesiony. Przyjmowanie takich preparatow jak serwatka jest bardzo szkodliwe dla takich ludzi.

Niezaleznie od tego czy ludzie maja problem z aminokwasem cysteina, drozdze uwielbiaja go i powiazane tiolowe zwiazki. One sa bardzo odzywcze dla drozdzy. Jedzenie ich w duzej ilosci jest jak podawanie witamin drozdzakom - rosna w sile i rozmiarze i bardzo szybko.
Te pozywienie to: jajka, nabial.... (wymienia). Kiedy jemy te pozywienie wazne jest by bylo one w odpowiedniej rownowadze pomiedzy tym co potrzebuje nasz organizm a tym co dozdzaki moga zutylizowac do wzrostu. Cebula, por, czosnek sa pozywieniem "siarkowym" ktore moga miec dzialanie antydrozdzakowe, ale i tak beda powodowaly mase problemow u ludzi ktorzy sa wrazliwi na "siarkowe jedzenie".

Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 28, 2014, 02:39:21
bromelaina i papaina (enzymy trawienne, w zamian uzywac enzymow pochodzenia trawiennego)

Czy tutaj nie ma błędu? O jakie enzymy chodziło?
Czy nie w każdym suplemencie gdzie występują enzymy pochodzenia naturalnego występuje bromelaina i papaina?
Chcę kupić dobre enzymy ale skoro powinienem unikać siarki to jakie byłyby wskazane?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Styczeń 28, 2014, 09:28:55
Bromelaina i papaina i nie sa skladnikiem wszystkich enzymow trawiennych...mozna kupic eznzymy niemajace  ich w skladzie:

http://www.houston-enzymes.com/learn/articles/product-brochure.php


Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 28, 2014, 10:35:56
Bromelaina i papaina i nie sa skladnikiem wszystkich enzymow trawiennych...mozna kupic eznzymy niemajace  ich w skladzie:

http://www.houston-enzymes.com/learn/articles/product-brochure.php

U mnie słabo z angielskim. Muszę się na iherbie ostro wczytywać. Google tłumacz kulawo tłumaczy tego typu słowa. Poszukam w każdym razie.
Jeśli jest plant w nazwie czy w opisie, to są to same naturalne enzymy czy nie koniecznie?
Ciekawi mnie też o co chodziło w tym zdaniu co podałem. No ale to tylko ktoś, kto to tłumaczył będzie wiedział. 
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Styczeń 28, 2014, 10:45:56
Cytuj
Jeśli jest plant w nazwie czy w opisie, to są to same naturalne enzymy czy nie koniecznie?

niekoniecznie.

patrz po prostu na skład suplementow, same skladniki maja jezykowo wrecz uniwersalna nazwe np papain - papaina, bromelain-bromelaina. wiec nie powinno byc problemow.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Styczeń 28, 2014, 11:08:47
a-haa.......???
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 28, 2014, 11:13:58
krpop, lucky nie zrobił błędu, bo papaina i bromelaina występują pod nazwą: enzymy proteolityczne (tak jak serrapeptase, lumbro/nattokinase), trawienne to: amylaza, lipaza, proteaza, laktaza itd.

Czyli amylaza, lipaza, proteaza, laktaza itd. są pochodzenia trawiennego a papaina i bromelaina trawienne?

Lucky te dwa słowa odnajdę ale gdy ich nie ma w składzie to są jeszcze dwie opcje: enzymy sztuczne i naturalne i tego nie mogę rozgryźć.
Gdyby przy każdej nazwie enzymu było, że syntetic lub plant czy natural, to byłoby jasne.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Styczeń 28, 2014, 11:47:39
Enzymy pochodzenia trawiennego sa po prostu enzymami pozyskiwanymi ze zwierzat, ale:

"W przewodzie pokarmowym wykazują aktywność proteazy, amylazy, laktazy, lipazy, celulazy, pektynazy, fosfatazy i nukleazy. Ułatwiają trawienie nie tylko żywności pochodzenia zwierzęcego, ale również roślinnego."

Nowoczesne preparaty sa kombinacjami roslinnych i zwierzecych enzymow.

"Ich zakres działania jest bardzo szeroki, działają na substancje zarówno w kwaśnym, jak i zasadowym środowisku (pH=3.0-8.0)"
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 28, 2014, 13:39:37
Enzymy pochodzenia trawiennego sa po prostu enzymami pozyskiwanymi ze zwierzat, ale:

"W przewodzie pokarmowym wykazują aktywność proteazy, amylazy, laktazy, lipazy, celulazy, pektynazy, fosfatazy i nukleazy. Ułatwiają trawienie nie tylko żywności pochodzenia zwierzęcego, ale również roślinnego."

Nowoczesne preparaty sa kombinacjami roslinnych i zwierzecych enzymow.

"Ich zakres działania jest bardzo szeroki, działają na substancje zarówno w kwaśnym, jak i zasadowym środowisku (pH=3.0-8.0)"

Ok. Mnie tylko interesuje jak to się ma do podawania składu suplementu. W składzie jest więc podane jaką aktywność wykazują? (proteazy, amylazy, laktazy, lipazy, celulazy, pektynazy, fosfatazy i nukleazy)
Ważny jest sposób tego pozyskiwania?
Roślinne są np liofilizatami a te zwierzęce?

Są np. Protease Thera-blend
Amylase Thera-blend
itd.
Nie wiem co to jest np. thera?. blend to mieszanka.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Styczeń 28, 2014, 15:17:17
jezus maria krop kup normalne enzymy zwierzece tzw PANKREATYNA  takie  wktorych nie ma papainy i bromelainy! i juz! (Now ma np taki preparat pancreatin)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 28, 2014, 16:43:21
Nooo i to jest jakaś konkretna wskazówka, tylko ten wstęp niepotrzebny.
Najpierw trąbisz o edukacji a potem "jezus maria". To teraz będę wiedział o pankreatynie
bo pochodzenie zwierzęce, byle nie było tam papainy i bromelainy i że takie są ok i już. I nic więcej nie muszę wiedzieć na ich temat. Czyli pierwsze lepsze enzymy z polskiej apteki, spełniające powyższe warunki też będą dobre jak rozumiem?
maPatrykama uważa np., że mieszanki z roślinnymi są bardziej uniwersalne(czyt. lepsze).
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Styczeń 28, 2014, 21:10:32
Ja nie uwazam, ze lepsze, tylko zacytowalam pewien artykul...ja uzywalam (maly je jadl) takich mieszanych, ale bez bromelainy i papainy Zyme Prime i dobrze sie sprawdzaly, ale jesli do problemow trawiennych dochodzi trzustka, to mozna Kreon z naszej apteki. Dlugo maly dostawal tez wyciag z papai i nie dzialala na niego w jakis niepozadany sposob, wiec to zalezy od predyspozycji czlowieka, czy mu miesza w zatrutym organizmie, czy nie...teraz mamy grzyba na ++ w Felixie, wiec sila rzeczy musze siare w kazdym calu eliminowac i narazie bye bye papajka, ktora tak uwielbia, chyba ze jedna saszetke na 2 dni.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Styczeń 29, 2014, 13:57:37
Nooo i to jest jakaś konkretna wskazówka, tylko ten wstęp niepotrzebny.
Najpierw trąbisz o edukacji a potem "jezus maria".

edukacja tak ale nie rozczłanianie wszystkiego na atomy:)

Cytuj
I nic więcej nie muszę wiedzieć na ich temat. Czyli pierwsze lepsze enzymy z polskiej apteki, spełniające powyższe warunki też będą dobre jak rozumiem?

moim zdaniem nie, bo dawka jest za mała i nieoplacalna. lepsza jakas pankreatyne z amerykanskich supli.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 29, 2014, 20:43:37
Ja nie uwazam, ze lepsze, tylko zacytowalam pewien artykul...ja uzywalam (maly je jadl) takich mieszanych, ale bez bromelainy i papainy Zyme Prime i dobrze sie sprawdzaly, ale jesli do problemow trawiennych dochodzi trzustka, to mozna Kreon z naszej apteki. Dlugo maly dostawal tez wyciag z papai i nie dzialala na niego w jakis niepozadany sposob, wiec to zalezy od predyspozycji czlowieka, czy mu miesza w zatrutym organizmie, czy nie...teraz mamy grzyba na ++ w Felixie, wiec sila rzeczy musze siare w kazdym calu eliminowac i narazie bye bye papajka, ktora tak uwielbia, chyba ze jedna saszetke na 2 dni.

Tak nie uważasz ale ...stosujesz? :)
Kreon jest tylko na trzustkę, a z tego co czytam, to takie same enzymy co w Kreonie są też min. w innych suplach(trypsyny jedynie brak). Kreon to nie jest chemia? Lekarz mi go przepisał choć nic nie wskazuje bym miał problemy z trzustką, tylko z wątrobą. Wolę kupić coś, co by było też i na wątrobę. Zyme Prime dość drogi
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Styczeń 29, 2014, 21:55:49
Piszac, ze nie uwazam za lepsze mialam na mysli, ze sama nie mam zdania wyrobionego i sie nie znam az tak bardzo... bo chyba by mi RAM-u zabraklo juz w glowie, zeby jeszcze ranking enzymow prowadzic...po prostu polegam czesto na zdaniu lekarza w doborze supli dla dziecka i dziele sie tym z innymi, jezeli cos sie sprawdza...
Kreon ma pankreatyne wieprzowa, jedynie co do substancji pomocniczych mozna by sie przyczepic, bo to wyrob medyczny, ale u nas poprawil funkcje trzustki, bo mielismy z nia problem, a to wbrew pozorom bardzo czesta dysfunkcja u zatrutych osob i warto to zbadac. Zreszta zawartosc pankreatyny w Kreonie jest duzo wieksza niz w takim zestawie enzymow zawartym preparacie majacym kombinowany sklad. My podawalismy zarowno Kreon, jak i Zyme Prime.


Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 30, 2014, 00:35:40

edukacja tak ale nie rozczłanianie wszystkiego na atomy:)

Na atomy powiadasz :) Nie wszystkiego, tylko tego, czego się nie rozumie a chciałoby się zrozumieć.

moim zdaniem nie, bo dawka jest za mała i nieoplacalna. lepsza jakas pankreatyne z amerykanskich supli.

O widzisz i dochodzimy do kolejnego ważnego elementu, czyli dawki poszczególnych enzymów.
Teraz już mniej więcej wiem o co chodzi i na co zwracać uwagę.
Gdybym nie zadawał tylu pytań, kupiłbym coś, co nie dałoby u mnie żadnych rezultatów.
Czyli zasada podobna jak z witaminami i minerałami - nie zwracać uwagi na teksty typu: "nie przekraczać zalecanej dawki" ?

maPatrykama:

Ok. zatem gdy ktoś ma większe problemy z trzustką, to musi sobie dokupić ten Kreon.
Jeśli nie, to kupuje mieszankę enzymów roślinno-zwierzęcych(bez papainy i bromelainy) lub zwierzęcych (pankreatynę).
Jeżeli się coś nie raz sprawdziło, to ja bym miał wyrobione zdanie ;)
Wg. mnie lekarz medycyny klasycznej nie zawraca sobie głowy czy lek jest chemiczny
czy naturalnego pochodzenia. Ma być skuteczny w usuwaniu objawu, to jedyny dla nich warunek.Aha i ma szybko za działać. Więc dlatego ja np. nie polegam na ich zdaniu.
Ponadto lekarze wciskają czasem lek, suplement nie do końca właściwy (bo dostają za niego większą kasę). Moja lekarka nie potrafiła wyjaśnić czemu dostałem Kreon jeśli trzustka jest ok. "Tłumaczeniem" było: "bo to jest dobre na trawienie".



Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Styczeń 30, 2014, 09:46:18
maPatrykama:
Jeżeli się coś nie raz sprawdziło, to ja bym miał wyrobione zdanie ;)
Wg. mnie lekarz medycyny klasycznej nie zawraca sobie głowy czy lek jest chemiczny
czy naturalnego pochodzenia. Ma być skuteczny w usuwaniu objawu, to jedyny dla nich warunek.Aha i ma szybko za działać. Więc dlatego ja np. nie polegam na ich zdaniu.
Ponadto lekarze wciskają czasem lek, suplement nie do końca właściwy (bo dostają za niego większą kasę). Moja lekarka nie potrafiła wyjaśnić czemu dostałem Kreon jeśli trzustka jest ok. "Tłumaczeniem" było: "bo to jest dobre na trawienie".

Tak masz racje, jesli sie sprawdzilo u nas, to mam wyrobione zdanie, bo zadzialalo u MOJEGO DZIECKA. Nie moge jednak stwierdzic, ze u innych zadziala podobnie, wiec nie polecam komus KATEGORYCZNIE, tylko sugeruje, ze byc moze zadziala w podobny sposob jak u nas. Jesli chodzi o nasze dzieci, to niestety nie wszystko dziala na nie tak samo i jest to tu na tym forum niejednokrotnie podkreslane. Lekarz medycyny klasycznej raczej nic, co jest naturalnego nie przedlozy nad lek chemiczny i ja tez nie polegam na jego zdaniu...nie lecze u takiego...a jesli Twoja lekarka nie potrafi Ci wyjasnic dzialania Kreonu, to ja zmien.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krpop w Styczeń 30, 2014, 17:20:56
Tak masz racje, jesli sie sprawdzilo u nas, to mam wyrobione zdanie, bo zadzialalo u MOJEGO DZIECKA. Nie moge jednak stwierdzic, ze u innych zadziala podobnie, wiec nie polecam komus KATEGORYCZNIE, tylko sugeruje, ze byc moze zadziala w podobny sposob jak u nas. Jesli chodzi o nasze dzieci, to niestety nie wszystko dziala na nie tak samo i jest to tu na tym forum niejednokrotnie podkreslane. Lekarz medycyny klasycznej raczej nic, co jest naturalnego nie przedlozy nad lek chemiczny i ja tez nie polegam na jego zdaniu...nie lecze u takiego...a jesli Twoja lekarka nie potrafi Ci wyjasnic dzialania Kreonu, to ja zmien.

Jasne. Musiałbym przychodnię zmienić (a do tej mam piechotką parę minut), bo w mojej jest tylko dwóch lekarzy a jednego już zmieniłem. Ta pani przynajmniej nie robi problemów ze skierowaniami na badania a na tym mi najbardziej zależy. Ta pani ma za Kreon pewnie wynagrodzenie i może nie umie ściemniać, mydlić oczu jak to robią inni. Ja tak to odebrałem.
Jak wspomniałem, że enzymów jest bez liku w sprzedaży, to powiedziała, że muszą to być enzymy trzustkowe. Nie chciała jednak tłumaczyć po co mi one, skoro z trzustką nie mam problemów.
A ja nigdy kategorycznie nie sugeruje się kupnem supli, bo komuś pomogły. Tak więc spoko.
Dzięki za pomoc.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kotka-psotka w Luty 28, 2014, 21:11:53
Czy takie sałaty jak rukola, roszponka są siarkowe? Nie mam pewności więc odstawiłam i nie jemy. Czy ktoś się orientuje?
Sama mam candide, ale jakoś moja na siarkę nie reaguje, a boje się na dziecku sprawdzać.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Luty 28, 2014, 21:21:38
sprawdz czy dana salata jest z jakiejs rodziny kapustowatych. jesli tak to pewnie siarkowa. wydaje mi sie ze rukola jest spoko.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kotka-psotka w Marzec 01, 2014, 22:00:41
Jednak rukola nie jest spoko, jest właśnie z rodziny kapustowatych  :(. Roszponka powinna być ok. Dzięki jinx!
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Marzec 15, 2014, 17:25:02
najlepiej zawsze przetestowac... roznie moze byc, a szkoda sie ograniczac.

ps. lucky...
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kotka-psotka w Marzec 29, 2014, 00:23:20
Mam pytanie odnośnie enzymow odpowiednich dla diety bez siarki. Lucky tu wspomniał pancreatine i sie nad nią zastanawiam. Nie mam żadnego doświadczenia z enzymami, czy pankreatyna bedzie odpowiednia dla dziecka? Widzę, ze spora cześć rodziców stosuje Trienze.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Sierpień 26, 2014, 10:17:50
Ostatnio zrobiłem myślę bardzo dobry test siarkowy. Dwa dni po ostatnim cyklu kupiłem zapiekankę. Jako że jestem osobą która nie dokońca była przekonana o wrażliwości na siarkę, teraz się przekonałem. Zapiekanka miała w sobie jako dodatek do ciasta "l-cysteinę" więc czyste dobre źródło tioli w bezpośredniej postaci. Poprzednio np. po wypiciu kefiru nie obserwowałem żadnych reakcji. Teraz zaobserwowałem jakby takie "przytłumienie". Myślę że miało to pewnie związek z redystrybucją po cyklu, gdyż było to 2 dni po skończonym cyklu. Stąd wniosek dla osób które chcą zbadać wrażliwość na siarkę, że niektóre produkty tzw. siarkowe mają tej siarki w sobie mniej i pewien poziom siarki może być tolerowany. Natomiast siarka w czystej postaci jako chociażby l-cysteina myślę że jest bardzo dużą i skondensowaną ilością siarki mogącą pokazać próg tolerancji.
Dobrym sposobem na test siarkowy powinien być też lek wykrztuśny typu ACC - acetylo-cysteina. Swoją drogą brałem kiedyś trochę tego będąc jeszcze nieświadomym ;) Oczywiście kefir też jest siarkowy ale reakcja na niego może tyczyć np. kazeiny a nie typowo siarki i ma w sobie oprócz cysteiny dużo innych aminokwasów które są tolerowalne przez zatrutych. Co nie znaczy oczywiście że osoby bardziej zatrute też mogą reagować na kefir. 
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Luty 10, 2015, 17:50:36
Dzisiejszy dzień wreszcie jasno dał mi znać czy toleruję siarkę czy nie. Dotychczas reakcja na siarkowe była nie jasna.
Teraz już wiem że dotychczas to było tak że moje nadnercza były tak obciązone że nie reagowały na bieżąco na podaż siarki w diecie. Dzisiaj w przerwie między cyklami po wcześniejszym wykluczeniu siarki  zjadłem  rano ok 200 g twarogu a przed południem 2 jajka. Na obiad siarki już nie było. Za to po obiedzie .... od razu senność + agresja + die off. Po prostu teraz organizm jest na tyle silny aby od razu zareagować na podaż tioli w diecie. Sprawa jest więc idealnie jasna. Teraz też widać że układ odpornościowy jest sporo zregenerowany ponieważ ostatnio po 2 saunach nie mam żadnej infekcji. Kiedyś to było oczywiste że wizyta na saunie zakończy się infekcją. To był pewnik. Teraz nie jest. :)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Babka87 w Luty 11, 2015, 22:25:49
Dzisiejszy dzień wreszcie jasno dał mi znać czy toleruję siarkę czy nie. Dotychczas reakcja na siarkowe była nie jasna.
Teraz już wiem że dotychczas to było tak że moje nadnercza były tak obciązone że nie reagowały na bieżąco na podaż siarki w diecie. Dzisiaj w przerwie między cyklami po wcześniejszym wykluczeniu siarki  zjadłem  rano ok 200 g twarogu a przed południem 2 jajka. Na obiad siarki już nie było. Za to po obiedzie .... od razu senność + agresja + die off. Po prostu teraz organizm jest na tyle silny aby od razu zareagować na podaż tioli w diecie. Sprawa jest więc idealnie jasna. Teraz też widać że układ odpornościowy jest sporo zregenerowany ponieważ ostatnio po 2 saunach nie mam żadnej infekcji. Kiedyś to było oczywiste że wizyta na saunie zakończy się infekcją. To był pewnik. Teraz nie jest. :)

O, a wiesz może, co może być przyczyną bóli głowy i zatok po wizycie w saunie? Też coś związanego z zatruciem?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Luty 13, 2015, 20:44:36
Dzisiejszy dzień wreszcie jasno dał mi znać czy toleruję siarkę czy nie. Dotychczas reakcja na siarkowe była nie jasna.
Teraz już wiem że dotychczas to było tak że moje nadnercza były tak obciązone że nie reagowały na bieżąco na podaż siarki w diecie. Dzisiaj w przerwie między cyklami po wcześniejszym wykluczeniu siarki  zjadłem  rano ok 200 g twarogu a przed południem 2 jajka. Na obiad siarki już nie było. Za to po obiedzie .... od razu senność + agresja + die off. Po prostu teraz organizm jest na tyle silny aby od razu zareagować na podaż tioli w diecie. Sprawa jest więc idealnie jasna. Teraz też widać że układ odpornościowy jest sporo zregenerowany ponieważ ostatnio po 2 saunach nie mam żadnej infekcji. Kiedyś to było oczywiste że wizyta na saunie zakończy się infekcją. To był pewnik. Teraz nie jest. :)

O, a wiesz może, co może być przyczyną bóli głowy i zatok po wizycie w saunie? Też coś związanego z zatruciem?
Na pewnio pobudzenie układu odpornościowego i stąd te objawy (to  jakieś wymieranie patogenów - czy to bakterii czy wirusów).
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Luty 29, 2016, 16:12:29
Witam.

To mój pierwszy post na forum i zarazem ważne pytanie.

Czy oliwa z oliwek extra virgin, olej kokosowy extra virgin, olej rzepakowy, słonecznikowy i sojowy, mleko kokosowe, chipsy/wiórki kokosowe bez dodatków, ogórki kiszone, pomidory, seler, lubczyk, PIEPRZ CZARNY, kasza jaglana/gryczana i ryż basmati biały to produkty niskosiarkowe?

Tak samo suplement - Candida Support z Now Foods w którym jest sproszkowany czosnek w niewielkiej ilości i oregano + Eye Q - odstawić czy nie? (Co do Candida Support, biorę ją już od 2 miesięcy i boję się, że jak odstawię to nastąpi reakcja o której wiele w necie czytałem czyli uodpornienie się grzybka na wszystko co zawarte jest w tym suplemencie)

Chciałem wykluczyć przez tydzień całkiem tiole żeby coś sprawdzić przed rozpoczęciem chelatacji ale nie ma ich na liście i sam nie wiem.

Dzięki wielkie i pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 01, 2016, 08:07:46
Te produkty o które pytasz nie są siarkowe poza kaszą gryczaną.
Co do tego suplementu to czosnek jest siarkowy ale niekoniecznie ta ilość tego specyfiku będzie
ci szkodzić. Każdy toleruje pewną ilość tioli, oczywiście nie dużą. Generalnie to powinieneś mieć zauważalną reakcję. Nawet jak mocno ograniczysz tiole to też powinieneś czuć
różnicę. Jak nie będzie zauważalnej to znaczy że nie regujesz na tiole. Te reakcje też łatwo pomylić z innymi objawami które normalnie mogą występować. Warto zrobić ten test żeby mieć wiedzę.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Marzec 01, 2016, 17:58:28
Dzięki wielkie! W takim razie nie będę jadł też gryki przez ten tydzień, a Candida Support też jednak odstawiłem - będzie co ma być. Po tygodniu czasu nagle zjem ile się da jajek, sera Cheddar, brokuły itd. i się okaże czy reaguje na tiole czy nie.  ;)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 01, 2016, 21:13:58
Masz nick który kojarzy mi się z Tonym Hawkiem :D
btw. powodzenia. Jajko pizza twaróg .... jakie te tiole są dobre ... ;)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: donna w Marzec 03, 2016, 18:35:51
Bulletskater, wiórki kokosowe tez bym wykluczył, chyba że są Twojej produkcji i wiesz ze je suszyles bez siarki, te sklepowe w 90proc są suszone przy użyciu siarki.
Żeby zrobić rzetelna próbę siarkowa wykluczylabym tez Candida Support. Może na ten czas przejdź na samo oregano?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Marzec 05, 2016, 19:31:02
Wybacz Donna, dopiero teraz po kilku dniach wbiłem na forum. Próba wykluczenia siarki trwa już dziś 6 dzień i tak odstawiłem zarówno Candide Support jak i resztę rzeczy które wyżej wymieniłem. Jem cały tydzień tylko sałaty, warzywa, awokado, ryby, oleje i mięso + zrobiłem sobie zupę pomidorową. Na razie jednak jakiejś wielkiej zmiany na plus nie odczułem. Może mam trochę mniej wzdęć i bulgotań w moich przerytych jelitach ale żeby jakaś wielka zmiana nastąpiła to nie sądzę. Jutro ostatni dzień próby, a w poniedziałek od razu najem się gotowanych jajek, sera Cheddar, cebuli i nawet udało mi się dorwać 100% ekologiczną kiszoną kapustę bo z domowych przetworów to tylko ogórki kiszone - no i zobaczymy jak zareaguję.

Co do wiórków/chipsów kokosowych to jak jem to tylko z firmy BioPlanet lub Ekogram Zielonki, a to właśnie iż rzekomo są w ogóle niesiarkowane i pochodzą z ekologicznych upraw te kokosy:
SKŁADNIKI

wiórki kokosowe* 100% (*certyfikowany składnik ekologiczny)

SKŁADNIKI

chipsy kokosowe prażone* 100% (*certyfikowany składnik ekologiczny)

Nie tykam się niczego z dwutlenkiem siarki w składzie. A te wiórki/chipsy nie licząc od czasu do czasu domowych jarmużowych chipsów to jedyna słodko/słona namiastka mojego uzależnienia od słodyczy/chipsów w przeszłości. Póki co od 2 miesięcy nie tknąłem ani ziarenka cukru, nie licząc raz w akcie desperacji zjedzenia 3 kiwi naraz i tego, że nie zdawałem sobie sprawy, że w rzekomo egologicznej Vegecie bez glutaminianiu sodu był dodany cukier (ale to było jeszcze na początku stycznia) o.O, a jedyne co czasem zajadam na osłodę to właśnie te wiórki lub chipsy kokosowe. Mam nadzieję, że trochę więc przytemperowałem Candidę na tej diecie i że jak zacznę się chelatować DMSA na początek to nie zamieni się mój grzyb w Godzillę. Ogólnie to chyba założę swój temat i opiszę tam w skrócie swoją historię i zadam kilka ważnych pytań, bo owszem czytam od dłuższego czasu już sporo ale nadal na wiele pytań nie znam odpowiedzi. A po za tym ucieszyłbym się jakbym w razie jakichś niepowodzeń lub dziwnych jazd mógł się zwrócić do was o pomoc bez spamowania gdzie popadnie - lepiej w swoim temacie.

Dzięki i pozdrawiam  :)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Marzec 06, 2016, 16:41:20
w poniedziałek od razu najem się gotowanych jajek, sera Cheddar, cebuli i nawet udało mi się dorwać 100% ekologiczną kiszoną kapustę bo z domowych przetworów to tylko ogórki kiszone - no i zobaczymy jak zareaguję.

Kurcze moim zdaniem nawet osoba z dobra tolerancja tioli, jskby sie najadla tego wszystkiego naraz, to by sie czula fatalnie.niekoniecznie od siarki, ale dlatego ze wszystko to jest zwyczajnie ciezkostrawne i rozdymajace.na dodatek jak ktos ma bodajze nietolerancje histaminy, to po kiszonkach bedzie sie zle czul.nievjest to do konca miarodajne w okresleniu tolerancji tiolowego pozywienia
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 06, 2016, 17:28:57
Eee ja tak jadłem i żadnych zjazdów (czyli gorszego samopoczucia po zjedzeniu niż przed) nie miałem.
Wszystko żależy od organizmu tj kwasu solnego i enzymów bo to one odpowiadają za trawienie.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Marzec 08, 2016, 14:28:35
Zjadłem wczoraj łącznie - zaledwie 3 gotowane jajka, prawie pół cebuli i 2 małe ząbki czosnku. Specjalnie nawet nie jadłem żadnych węglowodanów złożonych, żeby nie pomylić wzdęć po węglach, z możliwymi po zjedzeniu siarki.

No i mam nadzieję, że to tylko zbieg okoliczności i przypadek (bo uwielbiam jajka...) ale wzdęcia 2 razy większe niż zwykle, a jak się dzisiaj obudziłem to musiałem 15 minut leżeć w łóżku zanim wstałem, bo tak byłem zamulony, zmęczony i senny. Wstałem i od razu parcie na stolec i czuję, że zaraz woda mi z tyłka wyleci...  :-\

Dziś zjem jeszcze więcej siarki i się wszystko okaże.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: donna w Marzec 08, 2016, 17:56:17
Myślę że to nie przypadek,bo to dokładnie takie objawy jakie ja mam po siarce (plus ból glowy).
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 08, 2016, 23:16:02
Ja takie objawy mam ale po cyklu. Zjedzenie jajecznicy jednego dnia a następnego twarogu nie robi mi różnicy w sensie żadnego pogorszenia. Dzisiaj to wogóle jest dzień że moja ostatnia depresja zniknęła więc wogóle ;) Chociaż nie bez znaczenia był tu dzisiejszy spacer po południowy. JAk się całą zimę spędza tylko praca i dom a wychodzi się tylko do sklepu to już nic dziwnego że w marcu organizm szwankuje biorąc jeszcze chelatację do tego nic dziwnego że infekcje oraz obniżony nastrój. Idzie wiosna więc chelatowanie będzie łatwiejsze bo więcej czasu poza domem też korzystnie wpływa na układ nerwowy. ;)

Bullet dołuż tak solidnie tej siarki dla pewności daj sery na śniadanie i kapustę do obiadu to ma być wiesz tak że każdy posiłek z siarką taka masówka bo inaczej to wiesz drobne wzdęcia to się czasem zdarzają nawet bez jedzenia siarki przed chaltacją. U mnie to w zasadzie od 32 cyklu i włączenia betainy to od 3 miesięcy znikneły wzdęcia a był to dominujący objaw u mnie przez ostatnie pół roku jakoś.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Renata1342 w Marzec 09, 2016, 09:10:56
Brother czy brak apetytu Ci już też przeszedł??
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 09, 2016, 20:35:10
Brother czy brak apetytu Ci już też przeszedł??
Tak to było tylko przy śniadaniu i do obiadu przeszło. Możliwe że to jakaś mała wirusówka w domu bo dzień wcześniej była biegunka i to nie tylko u mnie ale u pozostałych domowników też. Jednodniowy epizod także nic specjalnego choć niejednokrotnie słyszy się od znajomych  o ostrych tzw. jelitówkach z 2 dniowymi problemami jelitowymi i wymiotami.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Renata1342 w Marzec 10, 2016, 12:15:29
To super Brother, powodzenia i pisz,pisz co przechodzisz jakie objawy itd. Lubię czytać Twoje przemyślenia.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Marzec 14, 2016, 17:20:42
To chyba jednak był przypadek. Od tygodnia codziennie jem jaja, sery, kasze gryczaną, cebulę, czosnek, pieprz i poza trochę większymi wzdęciami nie odczuwam żadnej różnicy. Dla pewności od jutra na kilka dni znów odstawię siarkę, żeby mieć już porównanie jak na dłoni co do różnicy we wzdęciach, a w dni cyklu na ALA mam najlepiej w ogóle nie jeść siarkowych, nawet jak mi jakoś szczególnie nie szkodzą. Tak?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Marzec 15, 2016, 11:55:30
To chyba jednak był przypadek. Od tygodnia codziennie jem jaja, sery, kasze gryczaną, cebulę, czosnek, pieprz i poza trochę większymi wzdęciami nie odczuwam żadnej różnicy. Dla pewności od jutra na kilka dni znów odstawię siarkę, żeby mieć już porównanie jak na dłoni co do różnicy we wzdęciach, a w dni cyklu na ALA mam najlepiej w ogóle nie jeść siarkowych, nawet jak mi jakoś szczególnie nie szkodzą. Tak?
Tak bynajmniej na początku gdzie jest wiele komplikacji w orgranizmie i wiele niejasności.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: anaza w Marzec 15, 2016, 22:04:53
Chciałam zapytać jak to się stało, że gryka była podawana w liście produktów niskotiolowych (wg Cutlera) we wcześniejszych latach a teraz jest podawana jako wysokotiolowa?
Ważne to dla mnie, bo dużo gryki stosuję u córki i do tej pory uznawałam ją za bezpieczną w diecie.
z góry dzięki za odp.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: donna w Marzec 15, 2016, 23:11:24
Gryka jest wysokotiolowa. Wcześniej były wyniki badan,ktore wskazywały ze ma mało tioli i była na liście. To się zmieniło i ja wyrzucili. Pisałam kiedyś w tej sprawie do livingnetwork i dostałam kategoryczna odpowiedz ze jest wysokotiolowa.
Chciałam zapytać jak to się stało, że gryka była podawana w liście produktów niskotiolowych (wg Cutlera) we wcześniejszych latach a teraz jest podawana jako wysokotiolowa?
Ważne to dla mnie, bo dużo gryki stosuję u córki i do tej pory uznawałam ją za bezpieczną w diecie.
z góry dzięki za odp.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: anaza w Marzec 16, 2016, 08:33:39
dziękuję. No to znowu mnie czeka zmiana diety.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Kwiecień 03, 2016, 14:14:23
Podzielę się z wami moim dzisiejszym występkiem. Pierwszy raz po 3 miesiącach się złamałem na diecie i miałem chwilę mocnej słabości.
Byłem rano tak głodny (bo na tej diecie rozdzielnej bez cukru, glutenu, owoców i częściowo bez siarki, to ja cały czas myślę tylko o jedzeniu... całymi dniami, na dodatek pół dnia stania przy garach więc już czasem mnie szlag trafia), że jak zobaczyłem ugotowaną fasolę do barszczu mamy to stwierdziłem, że jedna łyżka stołowa mi nie zaszkodzi. Skończyło się na całej misce, położyłem się spać z wyrzutem sumienia ale pomyślałem, że ciul tam przecież nie zjadłem snikersa tylko trochę fasoli. Przynajmniej sprawdzę reakcję organizmu i się okaże czy fasola dalej jest dla moich jelit absolutnie niestrawna i moja kupa będzie przypominać wodnistą, cuchnącą szambem wydzielinę, a nie prawidłowy zwarty brązowy stolec. ;D Leżę, leżę... A tu bum znowu to samo co dzień wcześniej - nagle bez powodu całe ciało zaczęło mnie swędzieć tak jakbym się mocno spocił i nie umył, a w miejscach starych i nowych ran/wysypek/placków egzemowych to już nawet nie wspominam. Dostałem jakiegoś szału jak sobie siebie wyobraziłem np. w tej samej sytuacji skórnej właśnie kładącego się spać w Anglii i że muszę iść na drugi dzień do pracy, wkurzyłem się, że tak się nie da żyć i chyba rzucę się z balkonu prędzej... Nagle wstałem i jak w transie poszedłem do pewnej szafki po czekoladę i stwierdziłem nie ma bata, jeśli dalej zostało cokolwiek z tej ekologicznej czekolady 99% kakao to jem kosteczkę nie ma bata! Okazało się, że dalej jest prawie cała - skończyło się jak dawniej czyli cała czekolada do buzi, zasypałem łychą ksylitolu i szczęśliwy zajadałem się kilka minut. Położyłem się i takie wyrzuty sumienia, że szok... Zażyłem enzymy, dodatkową dawkę Candida Support, a koniec końców stwierdziłem, że muszę to jak najszybciej wydalić i najlepiej zażyję cytrynian magnezu na pusty żołądek, a potem jeszcze Colon C żebym dostał biegunki no i tak to wygląda  :D

Z drugiej strony jednak... Może robię z igły widły. Gdybym zjadł pół bochenka taniego białego chleba z nutellą zamiast grochu i całą tabliczkę Milki z kilogramem cukru, chemii i GMO to mógłbym pluć sobie w brodę, że 3 miesiące trzymania diety poszło z dymem ale tak to ciul z tym. Czekolada bio-eko-sreko o składzie 99% kakao, tłuszcz kakaowy i cukier kokosowy to chyba nie aż taka zbrodnia. Chociaż z drugiej strony kakao/groch to siarkowe... Trudno  :D Jeszcze na moje nieszczęście mama wyjątkowo (nie wiem czemu) nie moczyła tym razem fasoli żeby pozbyć się kwasu fitynowego, więc na moje nieszczęście cały magnez i inne pierwiastki z eko czekoladki wylądują w ściekach hehe  :P

No ulżyło mi, że to z siebie wywaliłem. Dietę będę trzymał dalej i chelatował się, a o tym incydencie zapominam. A wy jak, często wam się zdarzają mniejsze lub większe grzechy na diecie czy nie? :) I jakie jest wasze ulubione "zakazane" jedzenie?

Ja jestem czekoladoholikiem. Mogę nie pić, nie palić przez cały rok i nie będę płakał ale jeśli chodzi o czekoladowe przekąski i słodycze to ło matko. Mogłem wcześniej zjeść 5 snikersów naraz, przepić wodą odczekać, a potem zjeść kolejne kilogramy np. Marsów czy innego badziewia i tak mógłbym się odżywiać całe życie hehe więc i tak jestem w szoku, że 3 miesiące dałem radę wytrzymać bez cukru/czekolady. I już raczej nie wrócę do nich, mimo że wielkiego efektu to nie przyniosło. Jak słodycz to lepiej coś o porządnym składzie ze zdrowej żywności albo po prostu jakiś banan czy kiwi, a nie ta trucizna. Jak wam się nudzi spójrzcie w necie na skład takiego Snickersa to jest jakaś masakra. Cukier to w nim najmniejszy problem jest tak naprawdę...

Jeszcze jedno pytanie! Bardzo ważne.

Jak to jest z kaszą jaglaną/prosem? Nie ma go na żadnej liście ani na polskich stronach, ani na angielskich. Przepatrzyłem co się dało i nie znalazłem nic na ten temat. Ktoś ma jakiekolwiek info czy jest wysoko czy niskotiolowa?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: pietro w Kwiecień 03, 2016, 21:19:44
Jaglana jest niskotiolowa, info z grupy na Faceboku, jeśli chodzi o jedzenie bardzo rzadko się skusze, po akcjach typu, kostka czekolady 70% i noc nie przespana z nakręconymi myślami podchodzącym  chyba pod schizofreniczne, po bobie w tamtym roku, jedzonym ze 2-3 dni pod rząd i małym espresso piekący ból  całego ciała i wołające mnie brzuski w lesie :) do tej pory nie wiem czy to przez tiole ?, dopamine ?, której bób jest prekursorem, czy kawę która jest stymulantem, także jabłko co parę dni jest dla mnie małym pocieszeniem :)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 04, 2016, 11:00:50
jaglana niskosiarkowa.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: szpryc12 w Kwiecień 04, 2016, 18:45:47
Czy ktoś chelatujac  się odczuwa  lepsze trawienie  i poprawę  tolerancji na tiole to jest na produkty wysokosiarkowe?  Czy można uzyskać taki poziom wyzdrowienia ze później można spozywac te produkty bez ograniczeń?  Czy osoba  taka jak ja to jest zatrute rtecia  zawsze będzie iala problem z takimi produktami?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: szpryc12 w Kwiecień 05, 2016, 09:17:50
prosze o odpowiedz na pytanie powyzej oraz dodam jeszcze jedno czy platki owsiane sa niskotiolowe? tak samo czy banany sa niskotiolowe oraz czy pomidory sa niskotiolowe?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Kwiecień 05, 2016, 13:02:58
Czy ktoś chelatujac  się odczuwa  lepsze trawienie  i poprawę  tolerancji na tiole to jest na produkty wysokosiarkowe?  Czy można uzyskać taki poziom wyzdrowienia ze później można spozywac te produkty bez ograniczeń?  Czy osoba  taka jak ja to jest zatrute rtecia  zawsze będzie iala problem z takimi produktami?
Tak pisałem o tym ostatnio że mogę wcinać tiole było w którymś temacie. Poczytaj trochę i poprzeglądaj forum.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Kwiecień 05, 2016, 13:08:36
prosze o odpowiedz na pytanie powyzej oraz dodam jeszcze jedno czy platki owsiane sa niskotiolowe? tak samo czy banany sa niskotiolowe oraz czy pomidory sa niskotiolowe?
A czy czytałeś wstęp do tego tematu ? Jedna zasada. Zanim zadasz pytanie jest prośba abyś najpierw przeczytał trochę tego forum, użył wyszukiwarki itd. Ja zalecam nawet aby nie spieszyć się z pierwszym cyklem tylko przez miesiąc czytać informację !
Bez odpowiedniej wiedzy można sobie zrobić krzywdę. To ty jesteś odpowiedzialny za to aby usiąść i przejrzeć przynajmniej główne tematy. Niekoniecznie trzeba czytać wątki "tzw. tasiemce"
Dużo wiedzy zebranej jest na pdm.org.pl też. Tylko to trzeba usiąść i przez parę dni czytać dzień w dzień.
Wszystkie w/w są niskotiolowe.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: szpryc12 w Kwiecień 05, 2016, 13:21:55
dziekuje za odpowiedź. Co do tego to wiem ze mozesz jesc produkty wysokotiolowe bez konsekwencji natknąłem sie na forum na Twój wpis jak o tym wpominałeś. O tych produktach info nie znalazlem i dlatego spytalem :) odpowiedź jest dla mnie zadowalająca. Wracając do poprzedniego wątku czy ktos chelatujac sie lub jest po chelatacji odczuwa problemy trawienne z powodu produktów wysokotiolowych??
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 05, 2016, 14:38:39
czy platki owsiane sa niskotiolowe? tak samo czy banany sa niskotiolowe oraz czy pomidory sa niskotiolowe?

tak wszystkie 3.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Kwiecień 05, 2016, 15:17:41
dziekuje za odpowiedź. Co do tego to wiem ze mozesz jesc produkty wysokotiolowe bez konsekwencji natknąłem sie na forum na Twój wpis jak o tym wpominałeś. O tych produktach info nie znalazlem i dlatego spytalem :) odpowiedź jest dla mnie zadowalająca. Wracając do poprzedniego wątku czy ktos chelatujac sie lub jest po chelatacji odczuwa problemy trawienne z powodu produktów wysokotiolowych??
Kolego o co ci chodzi ? Przecież z tego łatwo wywnioskować i o tym jest powszechnie wiadomo że chelatacja usuwa problemy z pokarmami tiolowymi. Po co ty pytasz w kółko o to samo ? To są przecież podstawy weź lepiej zacznij czytać a nie trolujesz o podstawowych kwestiach bo nie chce ci się czytać. Nie będę odpowiadał na twoje pytania i nikt z nas nie będzie odpowiadał na te podstawowe pytanie dopóki nie ruszysz dupy. Tymbardziej że masz listę pokarmów na którą nawet ci się spojrzeć nie chciało.
Następnym razem pójdą bany za zadawanie pytań o rzeczy absolutnie podstawowe, takie które sam możesz w dwie sekundy znależć na tym forum ale ty wolisz pisać i jak ci się nie odpisze to wtedy wielką obrazę robisz !
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 05, 2016, 16:11:41
dziękuję. No to znowu mnie czeka zmiana diety.

wg mojego doswiadczenia gryka nie jest wybitnie wysokotiolowa. (moze tez latego na pocztaku byla zaliczona do grupy nisko-?) niektorzy ludzie wydaje mi sie moga ja tolerowac.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Kwiecień 08, 2016, 08:00:57
Ty esfler ale szpryc dopiero zaczyna, przypomnij sobie jak było u nas 3 lata temu, jak dzieci we mgle, zamuleni, czasami kogoś trzeba na początku poprowadzic za rączkę.

Patrzę jak się męczycie z siarką w jedzeniu, która jest bardzo potrzebna, ja się nie ograniczałam, wręcz dokładałam jej na maksa. Obowiązkowo DMSA 50mg, albo DMPS 12mg i  problem siarki nieodczuwalny. Wiadomo kazdy przykład jest inny, kazdy jest bardziej lub mnie zatruty ok. Jednak warto poeksperymentowac z siarką w połaczeniu z dodatkowymi chelatorami. Proces odtruwania moze byc skuteczniejszy.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Kwiecień 08, 2016, 18:06:12
@kasiagrzeg, mogłabyś coś więcej napisać skąd masz takie informacje, że leki na pasożyty przepisywane np. przez lekarza rodzinnego, są produkowane na bazie rtęci albo zawierają ją w "ukrytym" składzie?

Widziałem Twój post niedawno na fungida.pl czy jakoś tak i dało mi to do myślenia ale nigdzie nie znalazłem informacji na ten temat, więc skąd te rewelacje?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Kwiecień 08, 2016, 18:18:56
To smutna rzeczywistość niestety. Moje ulubione ksiązki to Toksykologia współczesna Seńczuk

Elementarz medycyny ekologicznej dr Krop - to ta ksiazka jest wycofana ze sprzedazy i ocenzurowana, aby własnie te rewelacje nie dotarły do większej rzeszy, aby farmacja  mogła sobie w majestacie prawa dalej uśmiercać naiwnych ludzi.

Te dwie ksiązki sa dostępne za darmo, mozna poprosić Darka i Ewę emailowo.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Kwiecień 08, 2016, 20:05:43
Dzięki za odpowiedź... To, że nas trują to wiem - normalka. Ale nie spodziewałem się, że nawet do zwykłych leków przeciw pasożytom będą ładować metale cięzkie.

To nie biorę jednak żadnych Vermoxów i innego szajsu >:(. Wolę już kombinować z Parafarmem, piołunem czy sokiem z kiszonej kapusty niż tak ryzykować.

Koniec offtopu. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 08, 2016, 20:11:30
kasiagrzeg - moglabys rozwinac temat lekow p-pasozytniczych i rteci? skad pochodza takie informacje?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Kwiecień 09, 2016, 10:15:16
Związków RTĘCI używa się do produkcji środków ochrony roślin,pestycydy, barwników i tu uwaga ci którzy wierzą w cudotwórcze lekarstwa i chętnie leczą się z grzybicy u lekarzy:

RTĘCI UŻYWA SIĘ DO PRODUKCJI LEKÓW:

-LEKI PRZECIW KATAROWE
-PRZECIW KILE
-ŚRODKI ANTYSEPTYCZNE
-ŚRODKI PRZECIWŚWIĄDOWE
-LEKI PRZECIWZAPALNE
- !!! L E K I - P R Z E C I W P A S O Ż Y T N I C Z E ( już wiecie dlaczego nie mozecie wyleczyc się....)


RTĘĆ STOSUJE SIE JAKO ŚRODEK KONSERWUJĄCY W LEKACH:

-KROPLE DO OCZU
-MAŚCI
-ROZTWORY DO SOCZEWEK KONTAKTOWYCH
-AEROZOLE DO NOSA
-SZCZEPIONKI

żródło: dr Józef Krop "Ratujmy się-elemenetarz medycyny ekologicznej" strona 132.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Kwiecień 09, 2016, 10:16:34
METRONIDAZOL lek przeciwbakteryjny i przeciw pierwotniakom np lamblie TO CZYNNIK RAKOTWÓRCZY kojarzony z rakiem piersi

str.345 zabiegi medyczne i leki

http://fungidia.my-forum.pl/posts/1188/2546/25/
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 09, 2016, 11:37:09
czyli w lekach przeciwpasozytniczych w jakiej formie mialaby byc ta rtec? tiomersalu?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Kwiecień 09, 2016, 16:37:49
Żyto - mimo tego, że gluten jest niskotiolowe?

Bo mam ekologiczny chleb kiełkowany z żyta i zakwas. Nic poza tym w składzie i chciałbym go sobie jeść podczas cyklu ale jak zwykle nie znajduję zbytnio odpowiedzi na necie. Pewnie na grupie FB Cutlera bym się dowiedział ale nie mam fejsa.

Tyle znalazłem:
http://onibasu.com/archives/fdc/78804.html

Ktoś potwierdzi, że gościu mówi prawdę?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 09, 2016, 18:15:18
zyto samo w sobie niskosiarkowe, kielki - nie wiem , tzreba by sprawdzic na sobie:) choc podejrzewam ze tez nisko.

zupdatowalem liste w tym watku o zyto i proso/jaglanke/.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: szpryc12 w Kwiecień 09, 2016, 19:56:03
Na cyklu laduj kazde  jedzenie wysokotiole  to zmobilizuje rtec i szybciej wyciagniesz  ja potem pozbierasz  na cyklu dmsa :)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: krzem w Kwiecień 12, 2016, 10:16:23
Co z tymi lekami zawierającymi rtęć? Dr Kropp to jedyne źródło takiej wiedzy? Jaka forma tręci? Na jakim etapie produkcji dodana? Bo chyba tylko tak może być wmieszana w lek. W składzie brak info o zawartości związków rtęci. U nas leczenie przeciwpasożytnicze działa, ale dopiero w parze z chelatacją. Wcześniej robale ciągle wracały.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Kwiecień 12, 2016, 12:51:19
czyli w lekach przeciwpasozytniczych w jakiej formie mialaby byc ta rtec? tiomersalu?
Sory ale ja też się z tym nie zgadzam że rtęć występuje w lakach przeciwpasożytniczych. I na to pytanie zacytowane nie ma jak widać odpowiedzi. Z resztą forma tego związku nawet jeśli byłaby rtęć też jest kluczowa bo związki rtęci nie wchłaniają się tak dobrze w układzie pokarmowym (i to też zależy od formy czy metylo czy etylo). Brak konkretnych informacji i konkretnych źródeł na ten temat jest tylko straszeniem.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Kwiecień 12, 2016, 17:45:24
Sama chciałabym dotrzec do ich patentów, ale jestem za cienka. Pozatym ciesząc się zdrowiem mam coraz mniej czasu na szperanie w temacie, bo ciesze się zyciem. Dr Krop jest lekarzem medycyny akademickiej, dlaczego miałby kłamac? dlaczego jego wywiady sa "cięte" ksiązki zakazane do wydawania..
Musze podpytac jakiegos toksykologa o te szczegóły, albo biochemika.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: kasiagrzeg w Kwiecień 12, 2016, 18:18:49
...albo napiszę do dr Kropa w sprawie rtęci w lekach.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: bulletskater w Kwiecień 14, 2016, 00:47:54
@kasiagrzeg

Czekam z niecierpliwością na jakieś szczegółowe wyjaśnienia, gdyż za niedługo miałem zamiar poprosić o lekarza o wypisanie właśnie Vermoxu i tego typu leków i pocisnąć taką walkę z pasożytami na ostro, jednocześnie z naturalnymi sposobami. Ale teraz już mi zapał przeszedł, jak jest możliwość, że na legalu w tym jest rtęć...

Tak od siebie co do ogólnie diet - ta moja dieta to jednak jedna wielka porażka. Co z tego, że zero cukru/glutenu/mleka, że nic przetworzonego, że dieta rozdzielna, że nauczyłem się dokładnie przeżuwać pokarm i jeść bez pośpiechu. Co z tego, że może i jem za mało (1800-2200 kcal) ale bardzo zdrowo? Schudłem 12 kg, w bicepsie z 34 cm zrobiło się 25 haha i jak mnie dziś siostra i jej chłopak zobaczyli pierwszy raz od ponad pół roku, to nie mogli się nadziwić jak okropnie schudłem. A efektów w leczeniu egzemy, która żyć nie daje, zrytych jelit i reszty BRAK :D

Ja już chyba lepiej się czułem zajadając się Snikersami, Milkami, czipsami i jedząc na obiad np. 5-6 placków ziemniaczanych z kosmicznym IG, bez żadnej surówki itp. niż teraz. A skóra jaka była jedząc syf, taka jest nadal obecnie. Coś robię źle po prostu i tyle... Moim marzeniem zdrowotnym jest żeby jak za machnięciem magicznej różdżki, nagle moje jelita stały się czyste jak np. przed 15 laty i żeby zamiast pasożytów, candidy i innej maści nieproszonych gości zamieszkały w nich wszelakie pożyteczne, probiotyczne bakterie w ogromnej ilości :D Marzenia... Żałuję, że dopiero po 3 miesiącach trzymania diety zacząłem chelatować. Za długo czekałem na "odpowiedni" moment.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Arn w Kwiecień 14, 2016, 03:18:08
Plus jest taki że cukry proste i biała mąka nie są wskazane przy żadnej chorobie więc zasada jest prosta - cokolwiek Ci nie jest odstaw przetworzone cukry. Gorzej jak kilka miesięcy albo rok diety nic nie dają na posiłki wyglądają tak: http://pobierak.jeja.pl/images/0/4/d/169140_przygotowalem-moje-weganskie.jpg To już lepiej się źle czuć a sobie zjeść jakiegoś syfu.

Ja już przebrnąłem przez tyle artykułów, że cudownie leczy witamina C, soda oczyszczona, woda utleniona, jod, witamina D3 itd. że też sceptycznie podchodzę do diagnoz medycyny niekonwencjonalnej lub mniej konwencjonalnej bo to też jest przecież biznes - tych naturalnych i wspaniałych specyfików jest coraz więcej. I nie chodzi mi o to żeby je negować tylko że nie zawsze są lekiem na całe zło.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Kwiecień 14, 2016, 11:04:35
ja tez se zgadzam ze cudownosc tych naturalnych terapii co wymieniles jest przereklamowana. jednak duzo zalezy od samej reakcji organizmu, im bardziej poblokowany tym gorzej bedzie reagowal na wit d, wit, c sode etc. zatrucie hg tak dziala.
ludzie ktorzy sa mniej poblokowani mieli pewnie dobre reakcje na te specyfiki i stad sie wzial szum o cudownosci tego i tamtego. po prostu wystarczylo  u nich lekkie pchniecie w keirunku zdrowia i mieli poprawe.

mimo wszystko, uwazam ze i tak te wszystkie rzeczy warto brac bo sa pomocne na rozne sposoby, nawet jezeli bardzo subtelnie dzialaja. po prostu cudow nie ma, jest ciezka praca ktora jest synteza wielu elementow, w tym tez takich terapii. wtedy sa efekty.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Kwiecień 14, 2016, 15:55:32
ja tez se zgadzam ze cudownosc tych naturalnych terapii co wymieniles jest przereklamowana. jednak duzo zalezy od samej reakcji organizmu, im bardziej poblokowany tym gorzej bedzie reagowal na wit d, wit, c sode etc. zatrucie hg tak dziala.
ludzie ktorzy sa mniej poblokowani mieli pewnie dobre reakcje na te specyfiki i stad sie wzial szum o cudownosci tego i tamtego. po prostu wystarczylo  u nich lekkie pchniecie w keirunku zdrowia i mieli poprawe.

mimo wszystko, uwazam ze i tak te wszystkie rzeczy warto brac bo sa pomocne na rozne sposoby, nawet jezeli bardzo subtelnie dzialaja. po prostu cudow nie ma, jest ciezka praca ktora jest synteza wielu elementow, w tym tez takich terapii. wtedy sa efekty.
również się zgadzam. Ja mam tak że wybrane suplementy działały na mnie w pewnych okresach chelatacji. Później jakby organizm już się nasycił i przestał reagować czy to na cynk, czy magnez czy nawet na betaine. Po ostatnich miesiącach chelatacji
zwróciłem uwagę to że kluczową rolę w usuwaniu rtęci odgrywa nasz organizm a chelatacja czy suplementacja są tylko wsparciem i przyczynkiem do zdrowienia są taką iskrą zapalną uruchamiającą procesy biochemiczne organizmu zmierzające do oczyszczenia i uzdrowienia. Każdy ma indywidualną biochemię swojego organizmu która co najwyżej może być czasem "uruchamiana" lub "wspierana" przez dany suplement.
Tu jest jeszcze jedna kwestia że pewne osoby znacznie łatwiej znoszą samą chelatację, mogą stosować większe dawki, podczas gdy inne osoby mają pewne problemy podczas dump phase (w tym ja). Więc dla jednych osób jest stall phase (okres bez progresów ale też bez regresów i osoby te mogą znosić większe dawki) a dla drugich jest dump phase (okres w którym nasilają się objawy i trzeba zmniejszać dawki). W tych okresach żadne cudowne suplementy nie pomagają bo organizm postanowił zrobić "remont" i zaczął pozbywać się bakterii wirusów czy też rtęci i mamy zaostrzenie objawów. Ba wtedy stosowane suplementy mogą nawet pogarszać sprawę bo dodatkowo "poganiają" organizm co jeszcze nasila istniejące obciążenia.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Arn w Kwiecień 14, 2016, 19:24:27
Ja nie deprecjonuje roli witamin, bo to jest oczywiste że leczenie najlepiej zacząć od diety, odstawienia alkoholu, śmieci i cukru + konkretne witaminy i to u wielu osób na pewno by znacząco pomogło ale też czytałem że różne rzeczy są lekiem na wszystko i że ta cudowna rzecz jest celowo blokowana przez "big pharma" i że to spisek itp.

No ale przy okazji zdałem sobie sprawę, że większość ludzi je niezdrowo (co każdy widzi dookoła i to było oczywiste) ale tez zdałem sobie sprawę, że jak idę do apteki  i biorę witamina A+E albo Aspargin to równie dobrze mógłbym łykac placebo, bo to zazwyczaj to witamina syntetyczna i w bardzo małej dawce i ktoś by musiał cierpieć na jakiś ostry niedobór żeby poczuł jakąkolwiek różnice.

I teraz człowiek nie wie jak droga witamina jest mu potrzebna i jak duży jest jego problem, bo nawet nie wiem czy na tym forum jest ktokolwiek kto łyka pełną witaminę E czyli tokoferole i tokotrienole za powiedzmy 2-5 zł za sztukę w zależności od producenta przez kilka miesięcy.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: brother w Kwiecień 15, 2016, 10:19:55
Tymbardziej że organizm wcale nie musi reagować cały czas na suplementy. Łatwo po prostu się przeliczyć i po prostu tracić pieniądze na suplementy w dużych dawkach które nie muszą działać. Warto po prostu kupić sobie ten magnez cynk i witaminę c i
po prostu przetestować duże dawki i małe dawki po to by określić czy wogóle one działają. I wogóle to u dużej części osób szczególnie na początku reakcje mogą być albo wyraźne albo potrzeba będzie iluś tam cykli aby organizm zaczął wogóle przyswajać.
Potem za jakiś czas może się okazać że ten cydowny suplement już przestał działać. Ja tak właśnie mam że czuje wręcz zniechęcenie do jakichkolwiek supli bo wogóle nie reaguję na nie więc teraz dla mnie to strata pieniędzy, choć kiedyś uważałem dokładnie odwrotnie bo one działały. Z resztą biorąc chociażby problem niedoboru w organizmie magnezu na przykład to wystarczy że usuwając rtęć "zrobimy miejsce" dla magnezu i bez suplementacji on sam się powoli uzupełni z tego pożywienia co mamy w diecie.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: szpryc12 w Kwiecień 16, 2016, 18:27:17
mam pytanie czy reakcja na pokarmy wysokotiolowe zawsze oznacza zatrucie rtecia / metalami ciężkimi??
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: donna w Kwiecień 23, 2016, 18:14:47
mam pytanie czy reakcja na pokarmy wysokotiolowe zawsze oznacza zatrucie rtecia / metalami ciężkimi??

Tak
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: szpryc12 w Kwiecień 24, 2016, 08:30:41
Dziękuję
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Arn w Maj 31, 2016, 19:23:43
A czy ogórek i pomidor są niskotiolowe? Donna mnie przekonała, wprowadzę tą dietę opartą na jakiś kilkunastu produktach, z czego większość to warzywa, przynajmniej na 2 tygodnie i zobaczę czy cokolwiek odczuje. Później resztę utrzymam a nad tiolami się zastanowię ale pewnie do nich wrócę żeby dokładnie zobaczyć różnice trochę tioli-prawie zero tioli-dużo tioli i czy da to jakąś reakcję.

Będę miał chociaż czyste sumienie.

I jeszcze jak się mają do tioli orzechy brazylijskie? Stosuję w ramach uzupełnienia selenu.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: donna w Czerwiec 01, 2016, 05:57:21
Ogórek i pomidor są ok. Orzechy brazylijskie tez.
http://www.bioautyzm.pl/12/ - tu w połowie strony masz wykaz produktów wysokosiarkowych i on jest wg mojej wiedzy aktualny. Na pewno orzeszki ziemne odpadaja,ale reszta powinna być ok.
Jak mam jakiś problem z produktem i nie jestem pewna ile aminokwasów siarkowych zawiera to się wspomagam baza danych z cronometer.com. Możesz tam wpisać produkt do swojego dziennego jadłospisu i podaje ci jego dokładny skład. Nie wiem, na ile to jest 100proc pewne przy konkretnych produktach, ale jakieś pojęcie daje.
Powodzenia :)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Arn w Czerwiec 01, 2016, 11:36:13
Właśnie nie znalazłem ogórków i pomidorów na waszej liście i się zdziwiłem bo to w Polsce powiedzmy warzywa pierwszego rzutu.

Ja tam się nie rozdrabniam, mam kilka warzyw, kaszę, mięso i jakieś pestki i tyle będę jadł przez jakieś 2 tygodnie.


Ostatnie pytanie mam takie. Gdzieś kiedyś przy diecie na candide widziałem polecanie kawy z cykorii ale widzę, że ona ma dużo cukrów prostych. To czy można coś niskotiolowego, bezglutenowego i niskocukrowego pić co nie będzie herbatą albo jakimiś ziołami?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 01, 2016, 11:39:47
sorry z blad, poprawione.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: pietro w Czerwiec 03, 2016, 08:17:15
Witam, czy topinambur(Słonecznik bulwiasty) jest niskotiolowy ?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 03, 2016, 09:34:05
nie wiem, najlepiej sprawdzic na sobie dopiero po tym jak juz wiemy jak dzialaja na nas tiole.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: pietro w Czerwiec 03, 2016, 10:39:23
niestety nie jestem w stanie w ten sposób tego sprawdzić, na mnie wszystko w jakiś sposób działa, totalne pomieszanie...
może na grupie Cutlera będą wiedzieć, dzięki.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: pietro w Czerwiec 03, 2016, 12:16:29
Niestety topinambur jest wysoko tiolowy
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 03, 2016, 21:13:58
Dzieki za info.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: ewa27 w Czerwiec 04, 2016, 15:27:58
Czy znacie jakieś niskotiolowe zamienniki kawy(kofeiny)? Chciałabym z niej zrezygnować całkowicie, ale przez 3 lata nie zaczynałam dnia inaczej niż kubkiem kawy. Teraz bez kawy rano nie mogę funkcjonować: ciśnienie 100/60, mega ból głowy do końca dnia (nawet jeśli po południu ją wypiję), zupełny brak siły, mroczki przed oczami. Jak żyć? :D

Ewentualnie może ta łyżeczka kawy jako jedyne źródło tioli w ciągu dnia nie zniweczy całej diety?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 04, 2016, 16:01:27
nie tylko kawa zawiera kofeine, herbata tez. czarna, zielona. wystarczy zaparzyc je mocne np z dwoch torebek i parzyc ok 10sekund. wtedy we wrzatku uwalnia sie cala kofeina , a nie zdaza te pozostale zwiazki ktore znosza jej dzialanie.
guarana tez ma kofeine. na necie mozna tez kupic tabletki kofeinowe.

na poranna zwieche dobry tez moze byc krem hc; z reszta na dobra sprawe problem z porannym brakiem napedu to problem nadnerczy. mozna trzymac go przy lozku i nad ranem wiecej posmarowac. herbata z lukrecji i zenszenia nad ranem tez moze pomoc.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: ewa27 w Czerwiec 05, 2016, 13:28:26
nie tylko kawa zawiera kofeine, herbata tez. czarna, zielona. wystarczy zaparzyc je mocne np z dwoch torebek i parzyc ok 10sekund. wtedy we wrzatku uwalnia sie cala kofeina , a nie zdaza te pozostale zwiazki ktore znosza jej dzialanie.
guarana tez ma kofeine. na necie mozna tez kupic tabletki kofeinowe.

na poranna zwieche dobry tez moze byc krem hc; z reszta na dobra sprawe problem z porannym brakiem napedu to problem nadnerczy. mozna trzymac go przy lozku i nad ranem wiecej posmarowac. herbata z lukrecji i zenszenia nad ranem tez moze pomoc.

Dzięki Lucky, Herbata średnio działa, ale spróbuję jeszcze zrobić mocniejszą a jak nie pomoże to zaopatrzę się w guaranę.

Czytam o tym kortyzonie i coraz mniej rozumiem... Jak on w końcu ma działać? Mierzyłam poziom we krwi o 10 rano i jest w normie (pisałam o tym w swoim wątku), chyba, że mam rozjechane wszystkie hormony i potrzeba mi więcej kortyzonu, żeby odczuć jego działanie? Czuję się coraz głupsza
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 05, 2016, 14:14:03
podchodz z dystansem do tych norm. to sprawa b indywidualna. poza tym nikt ci nie mierzyl kortyzolu zaraz po przebudzeniu nie? a o takiej sytuacji rozmawiamy.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: ewa27 w Czerwiec 05, 2016, 15:36:09
No racja. Taka porcja wielkości połowy orzecha włoskiego (stężenie kremu 0,5%) w zgięcie kolan i łokci powinna wystarczyć?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 05, 2016, 18:30:03
powinna ale po prostu pokombinuj mniejsze lub wieksze dawki. (jakby co kremem hc raczej trudno przedawkowac.)

Cytuj
Herbata średnio działa, ale spróbuję jeszcze zrobić mocniejszą a jak nie pomoże to zaopatrzę się w guaranę.

Parzysz te 10sekund z dwoch torebek?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: ewa27 w Czerwiec 05, 2016, 18:47:24
Tak. Podejrzewam, że może ta herbata jest zbyt licha i resztkowa. Jutro spróbuję liściastej w zaparzaczu, bo te zrzynki zmielone na pył na pewno mają mniej substancji czynnych- tak mi się przynajmniej wydaje, że najwięcej esencji jest w liściach.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 05, 2016, 22:05:20
mozesz lekko zmielic herbate w mlynku do kawy.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Adik1987 w Czerwiec 22, 2016, 15:21:03
A smalec wieprzowy zawiera dużo tioli?XD
Mam też smalec z gęsi, niby lepszy, ale pisze że może zawierać śladowe ilości jajek i glutenu.
Muszę zmodyfikować moją dietę, niestety nie trawie totalnie węglowodanów złożonych;/
Teraz muszę dostarczać więcej tłuszczu, głownie zwierzęcego, a taki smalec by się nadał:)
U mnie reakcja na jedzenie tiolowe jest bardzo szybka, dosłownie 30 sekund i bum, totalne osłabienie, nerwowość, ospałość, chyba jednak jestem podtruty dosyć mocno:(
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Seba.K w Lipiec 31, 2016, 21:02:44
Mam pytanie o grykę. Czy jest wysoko tiolowa?
Na bioautyzm jest na liście wysoko tiolowych a na pdm na liście nisko tiolowej.
Trzymam kciuku za pdm ;)
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 01, 2016, 17:54:02
wysokotiolowa. kiedys sadzono ze nisko- i stad zamieszanie.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: zuza213 w Wrzesień 01, 2016, 14:16:01
szkoda tylko, że tak mało osób zdaje sobie sprawę z istoty odżywiania, jak wiele dieta może pomóc
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: aginos w Styczeń 08, 2017, 19:44:37
Witajcie,
do tej pory wyłącznie śledziłam wątki na tym forum, jednak przyparta do muru, postanowiłam zawołać o pomoc.
Od jakiegoś roku próbuję się chelatować. Przyznaję, niezbyt namiętnie, bo zniechęcam się przy każdej próbie. Pomimo, że na rundę przyjmuję 2,5 mg: 1 mg na 24 godziny, przytrafiają mi się już po pierwszym dniu sceny dantejskie i kolejny tydzień to jakiś koszmar, a studiować i pracować winnam aktywnie. Z tego już się wytłumaczyłam.
Przyznaję się również, że do tej pory lekceważyłam Wasze apele przejścia na dietę niskotiolową, argumentując, że wszak z czegoś energię czerpać trzeba - a tak naprawdę nie mogłam sobie poradzić z myślą o dalszym życiu bez fasoli, grochów, kapusty kiszonej, a co gorsza cebuli i czosnku. Poza tym mój sposób żywienia był i jest super przykładny i odżywczy. Nie tykam do ust nic przetworzonego i na tyle, na ile mogę sobie pozwolić, najważniejsze produkty wybieram BIO.
No ale, nastał czas, że moja wątroba zaczęła krzyczeć, a ja razem z nią. Po niej przyszła kolej na trzustkę, włosy zaczęły wypadać mi garściami dokładnie tak, jak podczas każdego cyklu chelatacji (prawdopodobnie też dlatego, że okres upojenia produktami tiolowymi sięgnął apogeum), postanowiłam zastosować się do diety niskotiolowej.
I wcale się lepiej nie zrobiło! Znaczy się, poprzednie objawy ustąpiły, ale zaczęłam chudnąć w zastraszającym tempie, choć fasole i grochy zastąpiłam mięsem.
Według licznika kalorii i składników odżywczych (na polecanej przez Donnę stronie internetowej) pochłaniam 260% mojego dziennego zapotrzebowania, ale moja waga ani drgnie, a sama czuję się, jakbym spalała włąsne mięśnie. Czy ktoś borykał się z podobnym problemem?
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Seba.K w Styczeń 09, 2017, 00:11:59
Czym i co ile godzin się chelatujesz?
Jakich używasz suplementów podczas cyklu?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: aginos w Styczeń 12, 2017, 00:44:58
Dziękuję za odpowiedź!
Chelatuję się ALA, co trzy godziny z zegarkiem w ręku.

Suplementy, które przyjmuję w swoje ciało o wyjątkowo zapaśniczej masie równej 38 kg:

Cynk w seriach: 15 - 15 - 15 - 15
Cytrynian magnezu: 550 - 550 - 550 - 550
Molibiden: 400
Selen: 100 - 100 - 100- 100
Chrom: 200 - 200 - 200
Witamina C: 1g - 1 - 1 -1
Rutyna: 250
Inozytol: 1000
Lecytyna
Witamina E: 400
Witamina A: 10 000
Spirulina: 500
Lizyna: 500
Arginina: 500
Jod: 225
Omega 3
Bor: 3 mg
Potas: 416
Wit. B complex
Sylimarol: 75 - 75 - 75
Witamina K2: 100 - 100

Więcej grzechów nie pamiętam. Takie cuda jak bor, czy jod przyjmuję ze wzgledu na niedobory wykazane podczas badania włosa Biomolu. Wiem, że Cutler podaje sposób interpretacji tych badań, ale te ichniejsze mają jakiś inny system podawanua tych danych, niż nas,  a ja miewam od dłuższego czasu mało radosne problemy z koncentracją i brakuje mi zwyczajnie cierpliwości, by łamać sobie tym głowę, toteż przyjmuję intuicyjnie, obserwując reakcje własnego ciała.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Seba.K w Styczeń 12, 2017, 14:22:38
Na szybko.
Selenu wydaje mi się że za dużo i napewno nie w czasie chelatacji.
Magnezu też moim zdaniem za dużo, szczególnie w formie cytrynianu który powoduje częstsze wizyty w łazience, może jabłczan i trochę mniej.
Chrom jeżeli nie masz problemów z nadnerczami to też duża dawka przy małej wadzę, chrom wspiera odchudzanie. Na nadnercza lukrecja, adrenal cortex
Spirulina z tego co kojarzę jest siarkowa, nie zalecana w czasie cykli, tak samo większość form jodu typu kelp.
Jak bierzesz tyle cynku i molibdenu to zrób koniecznie badanie poziomu miedzi bo te dwa pierwiastki ją wypłukują z organizmu.
Wit C w tej ilości też może być przeczyszczająca, trzeba ją sobie skalibrować, powoli zwiększając dawki.
Możesz dorzucić trochę witaminy D, szczególnie zimową porą.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: aginos w Styczeń 12, 2017, 15:21:42
Próbowałam ograniczyć dawkę magnezu, ale dostaję później palpitacji serca i odczuwam niepokój. Bez takiej ilości chromu, trzesiawka i zimne poty. Nie miewam problemów z nadmiernym wydalaniem kału.  W badaniach wyszedł mi nadmiar wapnia i miedzi o.O Ale z miedzią to już moja wina, bo przyjmowałam wcześniej witaminę b complex z miedzią i innymi minerałami.
Witaminę D przyjmuję sporadycznie i tez po 250, bo przy częstszym porcjowaniu dostaję tak dla urozmaicenia palpitacji serca, uczucia niepokoju i skurczy.
Ale rzeczywiście spróbuję odstawić spirulinę i jod.
Zobaczymy. Choć szczerze, na samą myśl o ponownym podjęciu chelatacji, i kolejną walką przez kolejny miesiąc z tą mgłą umysłową, palpitacjami, wypadającymi włosami i wszystkim pozostałym, aż mi się wszystkiego odechciewa.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: essence w Styczeń 12, 2017, 16:04:31
aginos przy takiej suplementacji jodem (nieorganicznym?) "trzęsawki" i problemy z sercem mogą wynikać z rozregulowania produkcji hormonów tarczycy i nie tylko. nie mam na myśli bynajmniej mitów krążących na temat szkodliwości jodu, sama suplementowałam i przekonałam się, jak nawet maleńka dawka może narozrabiać, mimo, że wydaje się, że poprawia się nam samopoczucie zaraz po zażyciu jodu. może mieć to związek również z tym, że jod, jak i bor, mają działanie odkażające, czyli z jednej strony pożądane, z drugiej dokładają toksyn i mogą przy dłuższym stosowaniu wywołać dysbiozę. potem trudno wrócić do stanu chociażby wyjściowego. objawy, które opisujesz, jak: mgła umysłowa, palpitacje, wypadające włosy, czy chudnięcie pasują wybitnie do nierównowagi hormonalnej, którą zawsze trzeba postrzegać w ujęciu całościowym. solidnie reguluje funkcjonowanie gruczołów poczciwa chelatacja, ale taka przeprowadzana z głową i w oparciu o uniwersalne zasady, które są nieziemsko istotne, jak przestrzeganie unikania wysokotiolowych, nie tylko produktów żywnościowych, ale też substancji przyjmowanych pod postacią ziół czy suplementów. taka spirulina nawet w niewielkiej dawce może całkiem zepsuć efekt, którego oczekujemy.

jeszcze pozostaje kwestia w jaki sposób przyjmujesz dane substancje, jest to ważne z tego względu, że niektóre są antagonistami w najlepszym wypadku, jak selen z cynkiem, selen z wit D, cynk z magnezem, a np chrom w połączeniu z witaminami z gr B czy witaminy z gr B z kwasami omega 3 pod różną postacią tworzą interakcje i u mnie objawiały się one właśnie niepokojącą pracą serca.

pomyśl również o wrażliwości na insulinę/ regulacji poziomu cukru, gdy w ten sposób reagujesz na chrom. jest to faktycznie spora dawka, chrom też może się w jakiś sposób kumulować i po czasie podtruwać (bez straszenia kogokolwiek, z góry przepraszam). dobrze reguluje cukier liść morwy białej, ekstrakt gorzkiego melona czy cynamonu oraz unikanie błędów dietetycznych, jak łączenie w jednym posiłku tłuszczu z cukrami pod wszelką postacią. można też spróbować włączyć enzymy trzustkowe, mnie osobiście pomogły one bardziej, niż wszystko to razem wzięte :) uważam, że są bardzo istotnym elementem. warto pamiętać, że wyrzut insuliny podbija białko w nadmiarze i takie "niewinne" suplementy, jak kwasy omega 3.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: aginos w Styczeń 12, 2017, 16:56:01
Bycie postawianą przed perspektywą rezygnacji z jodu i chromu wydaje mi się takim staniem między młotem, a kowadłem, bo jednak wyszły mi w badaniu włosa ich niedobory. Czyli może zwyczajnie zmniejszyć dawkę.
Chociaż może analizę tego zaczniemy od zapoznania się, czego mi brakuje i w jakich ilościach. Wprawdzie nie jest to wątek interpretacji wyników badań, ale chyba do tej rozmowy takie informacje mogłyby się nam przydać.
No i dziękuję za podpowiedź o łączeniu suplementów - niektórych z tych rzeczy nie wiedziałam.

Wyniki badania:

wapń: +148 %
sód: -89%
potas: -79%
fosfor: +151%
cynk: -21%
magnez: -55%
żelazo: -29%
miedź: +279% o.O przerażające
nikiel: -60%
mangan: -51%
selen: -24%
chrom: -45%
molibden: -5%
kobalt: -63%
srebro: -79%
jod: -34%
cyna: -39%
wanad: -62%
stront: -79%
bor: -73%
lit: -20%

Wydaje mi się, że powinnam też rzucić molibden.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Seba.K w Styczeń 12, 2017, 21:51:54
Molibden wspiera szlak metabolizmu siarki, więc jeżeli po produktach siarkowych czujesz się gorzej to lepiej zostawić , po za tym obniża poziom miedzi co również jest dla ciebie wskazane.
Chrom, molibden i inne poza kluczowymi bierz po prostu bliżej dziennych dawek zalecanych dla dorosłych.
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Ramirez w Luty 24, 2017, 22:55:54
Mam 2 pytania. Czy ogórki kiszone też są siarkowe i wspierają grzyba? Bo jak wiadomo to są naturalne probiotyki, a nie są wymienione w tej diecie nisko siarkowej. Drugie pytanie czy jeżeli glutation jest wymieniony jako siarkowy to czy ostropest plamisty który zwiększa jego produkcje też jest siarkowy? I czy można go stosować przy candida?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: nula w Kwiecień 10, 2018, 15:52:38
Nigdy nie slyszalam o tej diecie. A czemu ona sluzy i na czym dokladnie polega ?
Tytuł: Odp: Dieta niskosiarkowa
Wiadomość wysłana przez: Joannica w Sierpień 23, 2019, 15:09:12
Uważam, że najlepsza mimo wszystko jest dieta bez laktozy warszawa (https://lodzkiepudelko.pl/nasze-diety/dieta-bez-laktozy) ma na rynku wiele firm cateringowych, gdzie można zamówić gotową dietę. Ja zdecydowałam się na Łódzkie Pudełko - https://lodzkiepudelko.pl/nasze-diety/dieta-bez-laktozy i na razie jestem bardzo zadowolona