Autor Wątek: Dieta niskosiarkowa  (Przeczytany 70110 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

anaza

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 791
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 16, 2016, 08:33:39 »
dziękuję. No to znowu mnie czeka zmiana diety.
Natalka IV 2006, 65 cykl 6mg ALA
Mareczek IX 2009 - zdrowy nieszczepiony

bulletskater

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 03, 2016, 14:14:23 »
Podzielę się z wami moim dzisiejszym występkiem. Pierwszy raz po 3 miesiącach się złamałem na diecie i miałem chwilę mocnej słabości.
Byłem rano tak głodny (bo na tej diecie rozdzielnej bez cukru, glutenu, owoców i częściowo bez siarki, to ja cały czas myślę tylko o jedzeniu... całymi dniami, na dodatek pół dnia stania przy garach więc już czasem mnie szlag trafia), że jak zobaczyłem ugotowaną fasolę do barszczu mamy to stwierdziłem, że jedna łyżka stołowa mi nie zaszkodzi. Skończyło się na całej misce, położyłem się spać z wyrzutem sumienia ale pomyślałem, że ciul tam przecież nie zjadłem snikersa tylko trochę fasoli. Przynajmniej sprawdzę reakcję organizmu i się okaże czy fasola dalej jest dla moich jelit absolutnie niestrawna i moja kupa będzie przypominać wodnistą, cuchnącą szambem wydzielinę, a nie prawidłowy zwarty brązowy stolec. ;D Leżę, leżę... A tu bum znowu to samo co dzień wcześniej - nagle bez powodu całe ciało zaczęło mnie swędzieć tak jakbym się mocno spocił i nie umył, a w miejscach starych i nowych ran/wysypek/placków egzemowych to już nawet nie wspominam. Dostałem jakiegoś szału jak sobie siebie wyobraziłem np. w tej samej sytuacji skórnej właśnie kładącego się spać w Anglii i że muszę iść na drugi dzień do pracy, wkurzyłem się, że tak się nie da żyć i chyba rzucę się z balkonu prędzej... Nagle wstałem i jak w transie poszedłem do pewnej szafki po czekoladę i stwierdziłem nie ma bata, jeśli dalej zostało cokolwiek z tej ekologicznej czekolady 99% kakao to jem kosteczkę nie ma bata! Okazało się, że dalej jest prawie cała - skończyło się jak dawniej czyli cała czekolada do buzi, zasypałem łychą ksylitolu i szczęśliwy zajadałem się kilka minut. Położyłem się i takie wyrzuty sumienia, że szok... Zażyłem enzymy, dodatkową dawkę Candida Support, a koniec końców stwierdziłem, że muszę to jak najszybciej wydalić i najlepiej zażyję cytrynian magnezu na pusty żołądek, a potem jeszcze Colon C żebym dostał biegunki no i tak to wygląda  :D

Z drugiej strony jednak... Może robię z igły widły. Gdybym zjadł pół bochenka taniego białego chleba z nutellą zamiast grochu i całą tabliczkę Milki z kilogramem cukru, chemii i GMO to mógłbym pluć sobie w brodę, że 3 miesiące trzymania diety poszło z dymem ale tak to ciul z tym. Czekolada bio-eko-sreko o składzie 99% kakao, tłuszcz kakaowy i cukier kokosowy to chyba nie aż taka zbrodnia. Chociaż z drugiej strony kakao/groch to siarkowe... Trudno  :D Jeszcze na moje nieszczęście mama wyjątkowo (nie wiem czemu) nie moczyła tym razem fasoli żeby pozbyć się kwasu fitynowego, więc na moje nieszczęście cały magnez i inne pierwiastki z eko czekoladki wylądują w ściekach hehe  :P

No ulżyło mi, że to z siebie wywaliłem. Dietę będę trzymał dalej i chelatował się, a o tym incydencie zapominam. A wy jak, często wam się zdarzają mniejsze lub większe grzechy na diecie czy nie? :) I jakie jest wasze ulubione "zakazane" jedzenie?

Ja jestem czekoladoholikiem. Mogę nie pić, nie palić przez cały rok i nie będę płakał ale jeśli chodzi o czekoladowe przekąski i słodycze to ło matko. Mogłem wcześniej zjeść 5 snikersów naraz, przepić wodą odczekać, a potem zjeść kolejne kilogramy np. Marsów czy innego badziewia i tak mógłbym się odżywiać całe życie hehe więc i tak jestem w szoku, że 3 miesiące dałem radę wytrzymać bez cukru/czekolady. I już raczej nie wrócę do nich, mimo że wielkiego efektu to nie przyniosło. Jak słodycz to lepiej coś o porządnym składzie ze zdrowej żywności albo po prostu jakiś banan czy kiwi, a nie ta trucizna. Jak wam się nudzi spójrzcie w necie na skład takiego Snickersa to jest jakaś masakra. Cukier to w nim najmniejszy problem jest tak naprawdę...

Jeszcze jedno pytanie! Bardzo ważne.

Jak to jest z kaszą jaglaną/prosem? Nie ma go na żadnej liście ani na polskich stronach, ani na angielskich. Przepatrzyłem co się dało i nie znalazłem nic na ten temat. Ktoś ma jakiekolwiek info czy jest wysoko czy niskotiolowa?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2016, 14:44:22 wysłany przez bulletskater »

pietro

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 206
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 03, 2016, 21:19:44 »
Jaglana jest niskotiolowa, info z grupy na Faceboku, jeśli chodzi o jedzenie bardzo rzadko się skusze, po akcjach typu, kostka czekolady 70% i noc nie przespana z nakręconymi myślami podchodzącym  chyba pod schizofreniczne, po bobie w tamtym roku, jedzonym ze 2-3 dni pod rząd i małym espresso piekący ból  całego ciała i wołające mnie brzuski w lesie :) do tej pory nie wiem czy to przez tiole ?, dopamine ?, której bób jest prekursorem, czy kawę która jest stymulantem, także jabłko co parę dni jest dla mnie małym pocieszeniem :)
40 cykl 8 mg ALA
Zniżka na Iherb GDC587

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 04, 2016, 11:00:50 »
jaglana niskosiarkowa.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 04, 2016, 18:45:47 »
Czy ktoś chelatujac  się odczuwa  lepsze trawienie  i poprawę  tolerancji na tiole to jest na produkty wysokosiarkowe?  Czy można uzyskać taki poziom wyzdrowienia ze później można spozywac te produkty bez ograniczeń?  Czy osoba  taka jak ja to jest zatrute rtecia  zawsze będzie iala problem z takimi produktami?

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 05, 2016, 09:17:50 »
prosze o odpowiedz na pytanie powyzej oraz dodam jeszcze jedno czy platki owsiane sa niskotiolowe? tak samo czy banany sa niskotiolowe oraz czy pomidory sa niskotiolowe?

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 05, 2016, 13:02:58 »
Czy ktoś chelatujac  się odczuwa  lepsze trawienie  i poprawę  tolerancji na tiole to jest na produkty wysokosiarkowe?  Czy można uzyskać taki poziom wyzdrowienia ze później można spozywac te produkty bez ograniczeń?  Czy osoba  taka jak ja to jest zatrute rtecia  zawsze będzie iala problem z takimi produktami?
Tak pisałem o tym ostatnio że mogę wcinać tiole było w którymś temacie. Poczytaj trochę i poprzeglądaj forum.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 05, 2016, 13:08:36 »
prosze o odpowiedz na pytanie powyzej oraz dodam jeszcze jedno czy platki owsiane sa niskotiolowe? tak samo czy banany sa niskotiolowe oraz czy pomidory sa niskotiolowe?
A czy czytałeś wstęp do tego tematu ? Jedna zasada. Zanim zadasz pytanie jest prośba abyś najpierw przeczytał trochę tego forum, użył wyszukiwarki itd. Ja zalecam nawet aby nie spieszyć się z pierwszym cyklem tylko przez miesiąc czytać informację !
Bez odpowiedniej wiedzy można sobie zrobić krzywdę. To ty jesteś odpowiedzialny za to aby usiąść i przejrzeć przynajmniej główne tematy. Niekoniecznie trzeba czytać wątki "tzw. tasiemce"
Dużo wiedzy zebranej jest na pdm.org.pl też. Tylko to trzeba usiąść i przez parę dni czytać dzień w dzień.
Wszystkie w/w są niskotiolowe.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 05, 2016, 13:21:55 »
dziekuje za odpowiedź. Co do tego to wiem ze mozesz jesc produkty wysokotiolowe bez konsekwencji natknąłem sie na forum na Twój wpis jak o tym wpominałeś. O tych produktach info nie znalazlem i dlatego spytalem :) odpowiedź jest dla mnie zadowalająca. Wracając do poprzedniego wątku czy ktos chelatujac sie lub jest po chelatacji odczuwa problemy trawienne z powodu produktów wysokotiolowych??

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 05, 2016, 14:38:39 »
czy platki owsiane sa niskotiolowe? tak samo czy banany sa niskotiolowe oraz czy pomidory sa niskotiolowe?

tak wszystkie 3.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 05, 2016, 15:17:41 »
dziekuje za odpowiedź. Co do tego to wiem ze mozesz jesc produkty wysokotiolowe bez konsekwencji natknąłem sie na forum na Twój wpis jak o tym wpominałeś. O tych produktach info nie znalazlem i dlatego spytalem :) odpowiedź jest dla mnie zadowalająca. Wracając do poprzedniego wątku czy ktos chelatujac sie lub jest po chelatacji odczuwa problemy trawienne z powodu produktów wysokotiolowych??
Kolego o co ci chodzi ? Przecież z tego łatwo wywnioskować i o tym jest powszechnie wiadomo że chelatacja usuwa problemy z pokarmami tiolowymi. Po co ty pytasz w kółko o to samo ? To są przecież podstawy weź lepiej zacznij czytać a nie trolujesz o podstawowych kwestiach bo nie chce ci się czytać. Nie będę odpowiadał na twoje pytania i nikt z nas nie będzie odpowiadał na te podstawowe pytanie dopóki nie ruszysz dupy. Tymbardziej że masz listę pokarmów na którą nawet ci się spojrzeć nie chciało.
Następnym razem pójdą bany za zadawanie pytań o rzeczy absolutnie podstawowe, takie które sam możesz w dwie sekundy znależć na tym forum ale ty wolisz pisać i jak ci się nie odpisze to wtedy wielką obrazę robisz !
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 05, 2016, 16:11:41 »
dziękuję. No to znowu mnie czeka zmiana diety.

wg mojego doswiadczenia gryka nie jest wybitnie wysokotiolowa. (moze tez latego na pocztaku byla zaliczona do grupy nisko-?) niektorzy ludzie wydaje mi sie moga ja tolerowac.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

kasiagrzeg

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 08, 2016, 08:00:57 »
Ty esfler ale szpryc dopiero zaczyna, przypomnij sobie jak było u nas 3 lata temu, jak dzieci we mgle, zamuleni, czasami kogoś trzeba na początku poprowadzic za rączkę.

Patrzę jak się męczycie z siarką w jedzeniu, która jest bardzo potrzebna, ja się nie ograniczałam, wręcz dokładałam jej na maksa. Obowiązkowo DMSA 50mg, albo DMPS 12mg i  problem siarki nieodczuwalny. Wiadomo kazdy przykład jest inny, kazdy jest bardziej lub mnie zatruty ok. Jednak warto poeksperymentowac z siarką w połaczeniu z dodatkowymi chelatorami. Proces odtruwania moze byc skuteczniejszy.

bulletskater

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 08, 2016, 18:06:12 »
@kasiagrzeg, mogłabyś coś więcej napisać skąd masz takie informacje, że leki na pasożyty przepisywane np. przez lekarza rodzinnego, są produkowane na bazie rtęci albo zawierają ją w "ukrytym" składzie?

Widziałem Twój post niedawno na fungida.pl czy jakoś tak i dało mi to do myślenia ale nigdzie nie znalazłem informacji na ten temat, więc skąd te rewelacje?

kasiagrzeg

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: Dieta niskosiarkowa
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 08, 2016, 18:18:56 »
To smutna rzeczywistość niestety. Moje ulubione ksiązki to Toksykologia współczesna Seńczuk

Elementarz medycyny ekologicznej dr Krop - to ta ksiazka jest wycofana ze sprzedazy i ocenzurowana, aby własnie te rewelacje nie dotarły do większej rzeszy, aby farmacja  mogła sobie w majestacie prawa dalej uśmiercać naiwnych ludzi.

Te dwie ksiązki sa dostępne za darmo, mozna poprosić Darka i Ewę emailowo.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2016, 18:20:54 wysłany przez kasiagrzeg »