Autor Wątek: Czy z candidą da się wygrać?  (Przeczytany 14943 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

woda-mineralna

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Czy z candidą da się wygrać?
« dnia: Luty 24, 2015, 16:21:14 »
Pytam załamana lekturą wszystkich możliwych forum.

Nystatyna, itrakonazol, flukonazol be, bo grzyb się udodparnia i wraca.

Oregano, pau d arco, kwas kaprylowy, ksylitol. etc - nie przeczytałam chyba nigdzie zadnej historii wyleczenia, takiej kompletnej.

lekarze temat zlewają, a mi tu czas pika bo chciałabym się jak najszybciej za chelatację wziać.
Ale nie chcę jednocześnie robić czegoś, co często jest tutaj nazywane "przeleczeniem grzyba" ot tak na chwilę, byle przed chelatacją. Przecież on z każdym powrotem się uodparnia, prawda?

Zauwazylam, ze przy wycięcie z diety cukru dodanego, slodyczy, kawy, herbaty alkoholu a dodaniu ksylitolu i supli: magnezu, sylimarolu, cynku, wit b, wit c i wit a i d - język jest wyraznie czystszy.. ale zapewne tylko chwilowo.

Chciałabym w miarę skutecznie przeprowadzić kurację, aby potem nie ryzykować mutacji i powrotu świństwa..czy ktoś tutaj może pochwalić się historią wyleczenia (grzyb nie wraca od dawna?) jaką kuracją?

Narazie mam na stanie olejek oregano, kwas kaprylowy, berberynę pau d arco, ziemie okrzemkową, i mocne probiotyki.
Boję się ich jednak użyć w przypadkowy sposób. Chętnie posłucham, co KONKRETNIE Wam pomogło.
Ściskam :)
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2015, 16:24:54 wysłany przez woda-mineralna »

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 24, 2015, 18:25:34 »
no pewnie ze tak...tyle ze im starzy człowiek tym z dieta moze miec wiekszy problem a walka z candida wymaga wyeliminowania w poczatkowej fazie rowniez i SKROBI oraz OWOCOW
walka z nia oznacza kupowanie miesa tylko i wyłacznie EKOLOGICZNEGO (bo tylko takie jest szansa ze nie ma w sobie chemii i antybiotykow)

wygrana zalezy od wojownika...wytrwały ma szanse wygrac

kazda wpadka moze cofnac leczacego sie do punktu wyjscia

no i o słodyczach mozn azapomniec conajmniej na rok (mowie o zdrowych ludziach nie o dzieciac naszych uszkodzonych...)

ja bardzo polecam flukonazol czy amphomonoral czy nystatyne...
na poczatek
a [ptem kontynuacja przez rok naturalnymi...

leczenie powinno trwac rok do 1,5
polecam ksiazke ann boroch grzyby candida przycyna wiekszosci chorob

bonam

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 24, 2015, 19:00:54 »
KONKRETNIE to trzeba doprowadzić nadnercza do takiego stanu, żeby nie miały problemu z kontrolowaniem candidy (i innych niezdrowych przerostów).

Kilka miesięcy temu Jimmy opisywał swoją walkę z candidą. Bardzo jestem ciekawa jak idzie mu teraz.
Młody  X.2010   
106 # ALA, DMSA, DMPS
zniżka iHerb QZN478

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 24, 2015, 19:07:59 »
Można. Rozmawiałem kiedyś z Donna na ten temat. Mówiła już też po raz któryś na tym forum że jej córka nie ma już tego problemu,a kiedyś miala.
Ogólnie to jest taki pewien mit mówiący o zrobieniu 50 cykli i wtedy to candida znika raz na zawsze. Wiele osób tak miało na zagranicznych forach stąd taki pogląd panuje. Jednakże nie jest to też sztywna reguła dotycząca każdego stąd też zdarza się że candida  odchodzi wcześniej.
Kolejna rzecz. Ten arsenał suplementów anty-candida jest imponujący. Ja ograniczyłem sobie tylko do oregano+probiotyki. Nie twierdze że pozostałe suple są gorsze czy złe. Miejsce pozostałych anty-yest agents zajmuje w to miejsce cynk w dawce 110 -140 mg + glutamina 20 g. Uwierz mi że candida już u mnie nie rozrasta się a raczej te die-off to znaczą że ona jest w odwrocie !
Właśnie przed rozpoczęciem chelatacji to wygląda tak że raz wygrasz ty raz candida. Po rozpoczęciu chelatacji i postępach w samopoczuciu staje się jasne że dzięki chelatacji te die- off nie oznaczają że candida rośnie po cyklu tylko maleje. Tak to jest.
W sprawie diety to nie przepadam osobiście za restrykcjami z tego tytułu że słabo je znoszę - mam na myśli mocne ograniczanie węglowodanów. Sory ale ja nie zamierzam robić z siebie zakładnika w kuchni kiedy i tak problem po mału znika.
Wykluczam i ograniczam jak mogę tylko siarkę (tiole). Oczywiście toleruję jej pewną ilość i czasem lepiej czasem gorzej.
Ogólnie to podczas chelatacji postępy są z cyklu na cykl stopniowe a nie raptem - ciach mach i już cała candida znika. Stopniowo z cyklu na cykl jest coraz lepiej i w taki sposób z tego się wychodzi.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

malgo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 82
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 24, 2015, 19:22:46 »
Da się da tylko nie wiem czy na zawsze. Moja candida chyba przeżyła szok jak przeszłam na diete bg bc bm i bez chemi.Taki miała ful wypas wcześniej...Dużo oleju kokosowego i mój organizm zaczął się oczyszczać.Ja nie ograniczałam węglowodanów jedynie owoce pozostawiłam tylko gruszke .Czułam się fatalnie bardzo długo.Nystatyna u mnie zadziałała na dwa tygodnie a potem nawrót.Dieta działa cuda.Wcześniej jadłabym tylko słodkie i mleczne rzeczy,mogłam żyć bez obiadu,dziś do słodkiego mnie nie ciągnie,jadłabym ciągle mięso :) obiad musi być.tylko jak to koliber napisała nie można mieć wpadek ja taką miałam w święta,tragedii nie było więc zjadłam jeszcze trochę glutenu i wrócił m.in ból stawów.

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 24, 2015, 19:31:40 »
a ile czasu brałąs ta nysytatyne?
wiesz ze powionnas 3 miesiace a potem dalej naturalne....(zreszta nystayna to naturalny lek akurat)
brac przez dwa tygodnie cokolwiek a potem juz uznac ze sie wyleczyło candide to duzy bład
ludzie nie zdaja sobie sprawy ze walka z nia to maraton..
to est ROK walki a nie 2 tygodnie

graffik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 267
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 24, 2015, 19:37:15 »
ja nigdy nie lubiłam słodkiego i nie lubię, ciekawe od czego to zależy
81# ALA 25mg

bonam

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 24, 2015, 19:42:50 »
NORMALNA jesteś  :D Tak to powinno wyglądać  :)
Młody  X.2010   
106 # ALA, DMSA, DMPS
zniżka iHerb QZN478

malgo

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 82
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 24, 2015, 19:50:09 »
No widzisz koliber ale ja wtedy nawet takiego pojęcia jak candida nie znałam.Jakieś 1,5roku temu padła mi kompletnie odporność,zaczęło się po porodzie ciągle chorowałam bolało mnie garło kaszel itp.może 5 dni w miesiącu czułam się normalnie.Tłumaczyłam sobie że jestem przemęczona karmie i tak dalej,było coraz gorzej,doszły stawy a potem te wstrętne afty,gdzieś przeczytałam że nystatyna może na to pomóc i rzeczywiście brałam góra 2 tygodnie.

woda-mineralna

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 24, 2015, 21:04:25 »
ja osobiście już raz byłam przeleczona flukonazolem 2 tygodnie w konskiej dawce jakies 3 lata temu, więc nie chcę nawet wiedziec, jakie szczepy mogłyby mi się teraz pokazac na ewentualnym badaniu.

Koliberku, te 3 miesiące na samej nystatynie to mówisz z doświadczenia swojego, czy jest jakaś literatuta na ten temat?

boję się w ten sposób brać nysty, że mi zmutuje candida po stokroć.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 26, 2015, 00:35:06 »
Cytuj
Zauwazylam, ze przy wycięcie z diety cukru dodanego, slodyczy, kawy, herbaty alkoholu a dodaniu ksylitolu i supli: magnezu, sylimarolu, cynku, wit b, wit c i wit a i d - język jest wyraznie czystszy.. ale zapewne tylko chwilowo.

Chciałabym w miarę skutecznie przeprowadzić kurację, aby potem nie ryzykować mutacji i powrotu świństwa..czy ktoś tutaj może pochwalić się historią wyleczenia (grzyb nie wraca od dawna?) jaką kuracją?

dieta bezsiarkowa na grzyba znacznie pomoze w kontroli gadziny i symptomach, plus sprobuj krem hc . (jesli masz deficyty kortyzolu, to latwiej o infekcje grzybiczne wiec sprawdz czy krem hydrkortyzonowy ci na to nie pomaga).
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 26, 2015, 10:55:47 »
woda-mineralna
polecam ksiazke ann boroch grzyby candida przyczyna wiekszosci chorob...
a candida zmutuje od za krotkich i za słabych kuracji...

jszcze raz powiem
candide leczy sie ROK (tak mniej wiecej)
i to jest rok SCISŁEJ DIETY PRZECIWGRZYBICZEJ a nie ze sobie ktos malutka colke wypił...albo kawalatek ciasta zjadł bo swieta były...

dlatego wyleczenie candidy jest tylko mozlwe dla orłow...przecietny zjadacz swinstw nie ma szans

no i warto wiedziec czy w metylacji gra...bo jak jest uszkodzenie powazne na MTRR i MTR to jakby z klucza ma sie tendencje do candidy i innych g...

timi121

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 44
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 26, 2015, 12:17:44 »
jak stosowac  krem hydrkortyzonowy??

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 26, 2015, 12:49:06 »
jak stosowac  krem hydrkortyzonowy??
było o tym na forum. Wrzuć w wyszukiwarkę "krem HC" i znajdziesz po tematach. Sam o to pytałem w postach jakoś we wrześniu ubiegłego roku. Tam Lucky mi powiedział jak.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

woda-mineralna

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: Czy z candidą da się wygrać?
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 26, 2015, 14:54:51 »
Czy nie lepiej wiec zacząc chelatacje kontrolujac grzyba samą dietą i ew cynkiem,  skoro dopoki nie wygonie metali grzyb będzie wracal i mutowal?  Zakladając oczywiście dmps,  ktory nie dziala tak mocno na grzyba na poczatek. Po to,  aby potem dobijac grzyba coraz slabszego,  a nie takiego zmutowanego?
Jezyk jest tak w polowie czysty na ten moment,  brak wzdec, bulgotań  i boli stawów,  które mialy miejsce przy rzucaniu cukru.  Samopoczucie duuzo, lepsze,  ale tez nie wiem,  czy to nie zasługa supli.
Mega ciezka decyzja.. Bo przy tym istnieje ryzyko,  że mi nerki nie wytrzymają.
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2015, 18:53:57 wysłany przez woda-mineralna »