Autor Wątek: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?  (Przeczytany 27531 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2261
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 22, 2013, 16:10:32 »
Łał, ale super to opisałeś. Czyli taka syt. że organizm nie rozoznaje śmierci komorek, moz e miecmiejsce wlasnie w chorobach autommunologicznych, kiedy ukad odpornowsciowy szaleje? Rozmawialam ostatniaz jedna lekarka, ktora mowila, ze ostatnio powstaljais naukowy artykul, w ktorym badacze twierdza, ze autyzm to alergia mozgu...Czy mega IgE jak u mojej cory moze miec z tym zwiazek....

A propos starych mędrców.. chyba kiedys juz o tym tu pisalismy. Mam podobne spostrzezenua. Kiedys starosc oznaczala madrosc w niektorych kulturach, bo mozg niby rozwija sie cale zycie? Dzis starosc to Azheimer, demencja i margines spoleczny..
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 25, 2013, 06:48:14 »
Szczerze powiedziawszy to nie pamiętam, czy wyczytałem to na PubMedzie w poszukiwaniu informacji o fosfatydylserynie, czy sam poskładałem. Na pewno niecały roku temu czytałem o badaniach, gdzie stwierdzono, że w autyzmie nie dochodzi do usuwania uszkodzonych komórek nerwowych. Później po lekturze SCIA i książki Amy Yasko, a także szeregu publikacji o rtęci i zatrucia nią samą, jakoś to stało się jasne dla mnie.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 25, 2013, 09:11:16 »
Te wszystkie informacje, dzięki Wam kochani, dają takiego kopa do roboty, że zostaje mi tylko podziękować (po raz kolejny):)

Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

ebusiek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 749
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 25, 2013, 10:10:08 »
Neurogeneza, czyli regeneracja komórek nerwowych, zachodzi w mózgu nawet do późnej starości

to cytat z książki Bruce Fife autora książek "Jak pokonać Alzheimera ..." i "Stop Autism Now"
2007 -    ALA  5 mg#34 - zakończona
              dieta niskowęglowodanowa

ToTa

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1623
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 25, 2013, 14:28:42 »
Ebusiek, lektura kupiona  :)
mistrzu ♥         kwiecien 10'
Tinus{DTaP, HepA, Hib, Prevnar, HepB, HepB sc, }

prof. Andrzej Nowak "Jak Zachód.... " https://m.youtube.com/watch?v=yfQ7rpq_irA

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 25, 2013, 17:36:25 »
Ja czekam jeszcze na książkę J. Goldberga, po drodze czytam Cieszyńską, więc raczej po wypłacie następna :)

michaga, ja ci powiem, że mnie te informacje już czasami przygnębiają, bo jest taka mnogość interwencji, że zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że wszystkiego nie jestem w stanie sprawdzić. Zresztą samo, jakby nie było, eksperymentowanie na dziecku też jest dla mnie dość męczące psychicznie, mimo, że przecież chciałbym dla niego jak najlepiej i dlatego to robię. Nie wiem, może mnie deprecha łapie...
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

ebusiek

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 749
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 25, 2013, 18:18:16 »
Cytuj
Nie wiem, może mnie deprecha łapie...

eee tam, nie masz powodów, twój mały całkiem dobrze funkcjonuje z tego co piszesz.
Ja to mam deprechę, ma 6 lat a na pytanie - dlaczego w przedszkolu wolisz się bawić sam a nie z dziećmi - odpisał "Bo nie umiem i nie chcę tylko z ciocią się bawić". I to odpisał jak zwykle asystentce, mnie matce nie chce nic napisać  :'(

Tota - pożytecznej lektury!  :)
2007 -    ALA  5 mg#34 - zakończona
              dieta niskowęglowodanowa

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2261
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 25, 2013, 19:07:02 »
Ja czekam jeszcze na książkę J. Goldberga, po drodze czytam Cieszyńską, więc raczej po wypłacie następna :)

michaga, ja ci powiem, że mnie te informacje już czasami przygnębiają, bo jest taka mnogość interwencji, że zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że wszystkiego nie jestem w stanie sprawdzić. Zresztą samo, jakby nie było, eksperymentowanie na dziecku też jest dla mnie dość męczące psychicznie, mimo, że przecież chciałbym dla niego jak najlepiej i dlatego to robię. Nie wiem, może mnie deprecha łapie...

Mam to samo Borsooq... czasami wolę sobie zrobić po prostu przerwę od wszystkich informacji, a jak ktoś coś napiszę, co robi z dzieckiem, to mam wyrzuty sumienia, że ja tego jeszcze nie wypróbowałam, bo albo kasy nie mam, albo planu na to, albo siły, motywacji..... :(
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 03, 2013, 13:03:23 »
Rozmawialam ostatniaz jedna lekarka, ktora mowila, ze ostatnio powstaljais naukowy artykul, w ktorym badacze twierdza, ze autyzm to alergia mozgu...Czy mega IgE jak u mojej cory moze miec z tym zwiazek....


Jasne ze ma. Przy czym alergia to pojecie dosc szerokie. Ale juz od dawna wynika z danych naukowych ze wiele symptomow autyzmu , i innych chorob jak depresja, wynika z aktywacji ukladu immunologicznego w mozgu i autogresji, stanu zapalnego i to zaburza prace neuronow, a z czasem moze prowadzic do uszkodzenia.

Srodowisko lekarskie po prostu wolno "nadrabia" prace naukowe ;), ale bardzo lubia robic za "nosicieli nowiny" :)
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2013, 14:45:43 wysłany przez lucky.jinx »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 04, 2013, 00:34:20 »
Ja czekam jeszcze na książkę J. Goldberga, po drodze czytam Cieszyńską, więc raczej po wypłacie następna :)

michaga, ja ci powiem, że mnie te informacje już czasami przygnębiają, bo jest taka mnogość interwencji, że zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że wszystkiego nie jestem w stanie sprawdzić. Zresztą samo, jakby nie było, eksperymentowanie na dziecku też jest dla mnie dość męczące psychicznie, mimo, że przecież chciałbym dla niego jak najlepiej i dlatego to robię. Nie wiem, może mnie deprecha łapie...

Mam to samo Borsooq... czasami wolę sobie zrobić po prostu przerwę od wszystkich informacji, a jak ktoś coś napiszę, co robi z dzieckiem, to mam wyrzuty sumienia, że ja tego jeszcze nie wypróbowałam, bo albo kasy nie mam, albo planu na to, albo siły, motywacji..... :(

Wiem o czym mówicie. Ja takie odczucie miałam na poczatku jak na forum zawitałam - duuuużo informacji (haos w głowie, niepewność) i wyrzuty, ogromne wyrzuty że dopiero teraz i dlaczego tak późno (!!!!) >:(. Teraz staram się, bo nie zawsze mi to wychodzi, podchodzić do tego troche inaczej: jako inspirace, gdzie mam jeszcze zajrzeć. Nie mowie, że nie mam dołów, bo mam,...bo kasa której brakuje, bo czas który ucieka a mi zaczyna brakowac sił... I niecierpliwie się, że na jakieś interwencje musze poczekać, żeby sprawdzić czy to co właśnie robie działa, czy nie. Dawid idzie do przodu tak "szybko" jak nigdy przedtem, dlatego jestem szcześliwa, że w końcu moja praca przynosi efekty. I dlatego działam dalej.
Ale żal mi straconego czasu, bo tego nadrobić juz się nie bedzie dało.....
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 07, 2015, 08:13:25 »
Dla mnie odwrocenie szkod wywolanych przez rtec wydaje sie nieprawdopodobne. Jezeli rtec uszkodzi jakas czesc mozgu to w jaki sposob wydalenie jej naprawi mozg?
Ja bym bardzo chciala zeby tak bylo ale nie wiem jak mozna to logicznie udowodnic.

po 1sze)
- jest roznica miedzy uszkodzeniem funkcjonalnym a uszkodzeniem anatomicznym. uszk. funkcjonalne polega na tym ze komorki mozgu zyja, ale nie pracuja, sa wylaczone: bo np maja za mala energii, blokuja je toxyny grzybowe, infekcje wirusowe itp.
innymi slowy wieksza czesc uszkodzen mozgu przez rtec to uszkodzenia funkcjonalne, gdzie rzeczy sa wylaczone bo organizm metabolicznie jest wylaczony albo rozchwiany.
wywalajac rtec wlaczasz te rzeczy.
wiele dzieciakow autystycznych na MRI nie ma uszkodzenia anatomicznych, ma jedynie funkcjonalne bo fMRI pokazuje ze nie pracuja . zbyt czesto stawia sie znak rownosci pomiedzy jednym i drugim.

po 2gie) jako rozwieniecie drugiego - autyzm to nie tylko rtec w mozgu. wiele objawow mozgowych pochodzi z innych czesci organizmu: watroba (np hipoglikemia, niemetabolizowanie toxyn srodowiskowych), albo jelit (pasozyty i cieknace jelito).

po 3cie) nawet jesli sa uszkodzenia anatomiczny to nie jest tak ze nic sie nie goi w mozgu.  procesy naprawcze w mozgu istnieja, po prostu sa duzo duzo powolniejsze od reszty ciala dlatego sie przyjelo "mozg sie nie regeneruje".
poza tym obecna medydycna nie jest nastawiona na regenracje chociazby metoda biomedyczna, tak by pobudzic naturalne mechanizmy naprawcze w mozgu - a one istnieja po prostu nie funkcjonuja - np HBOT czy suplementacja antyoxydatami kwasami Omega 3 itp. a to wielu ludziom pomoglo naprawic dostatecznie mozgi by mogli funkcjonowac.

po 4te) - jedna rzecz to rozwalic jeden kawalek mozgu, jak przy wylewie, a druga rzecz to miec porozwalane, uszkodzone komorki mozgowe ale w sposob rozsiany - jak najczesciej jest w zatruciu. organizm jest dynamiczny zawsze dazy do zdrowia i moze pomoc tym komorkom zregenerowac sie.
czytalem keidys np. badania ktore pokazuja ze jesli jest uszkdozenie komorki nerwowej, to jesli sasiednia komorka nerwowa zyje - a to mozemy przyjac skoro nie mamy rozwalonego jednego kawalka mozgu - to pomaga ona tej uszkodzonej sasiadniej zregenerowac sie.

(czyli jakby mechanizm ewolucyjny: w grupie łatwiej przetrwac)

to jak z zadrpaniem. jesli masz mase zadrapan na ciele, one sie zagoja bez wiekszego sladu. jesli stracisz kawalek skory to to juz tak łatwo nie odrosnie - bo za duze.

po 5te) dzieciaki sa w bardzo korzystnej sytuacji bo ich mozgi wciaz sa nastawione na rozwoj, na wzrost tkanki. pomysl ze za 10 lat pojemnosc kilkuletniego dzieciaka czaszki bedzie dwa razy wieksza,  bo mozg tez. to bardzo ulatwia leczenie uszkodzen.

po 6te)dzieciaki autystyczne maja inna duza przewage nad rowiesnikami: jak pokazuje doswiadczenie sa bardziej inteligetne od innych. po prostu sa zablokowane funkcjonalnie przez proces chorobowy. w ogole wg obserwacji andiego cutlera, ludzie inteligentni sa bardziej podatni na zatrucie - to pewnie zaleznosc na poziomie genetycznym.
w momencie gdy wywalimy rtec i wszytsko zacznie trybic, nawet jesli sa uszkodzone czesci mozgu jest szansa ze inne dzialajace przejma ich dzialanie - tak jak sie dzieje u ofiar np wylewu - a ze sa to komorki mozgu bardziej IQ,  lepiej "trybiace", to dziecko i tak moze miec fajne pelnosprawne i nawet jakosciowo ponadprzecietne zycie.

po 7te) rtec blokuje wszelkie (odpowiednie) gojenie tkanek. trzeba ja wywalic by komorki miały dostateczna szanse na naprawe.


ps.  filmik ktory zosia zapodała jest bardzo sensowny, polecam!
lubie to...bardzo to lubie :)

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2261
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 07, 2015, 15:35:34 »
Jak patrzę na moją małą, która jest porządnie wychelatowana, dużo jej to bardzo dało, to zastanawiam się, czy to, że nadal mamy problemy wynika z tego, że czegoś cały czas jeszcze nie znaleźliśmy czy właśnie jednak z uszkodzeń, jakie ten metal zostawił i tak wolno (dla mnie) się regenerują, o ile w ogóle.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 07, 2015, 17:23:20 »
czasem mam wrażenie apple że mamy wspólne dziecko bo mam podobne przemyślenia :)
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

apple

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2261
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 08, 2015, 03:33:16 »
Może mają podobne problemy. Obie miały regres w późniejszym wieku ( moja wcześniej), obie zaburzenia w EEG bez napadów, silna reakcja na chelatację... itd. Pewnie stąd takie odczucia. Proces leczenia i reakcje na niego mogą być zbliżone.
'08
2 lata#ALA
DMSA, COMBO
'11
zdrów, nieszczepiony


www.bioautyzm.pl
www.pdm.org.pl

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 08, 2015, 12:46:03 »
Donna  a czego wam a raczej waszym dzieciom do szczęścia brakuje - mowy ?
A powiedzcie mi gdzie znajduje się ośrodek mowy w mózgu ? bo chyba nie w nadnerczach nie ?
W każdym razie. Mieliście postępy i wasze dzieciaki poszył do przodu ale jeszcze czegoś brakuje, mimo iż np. nie
macie już problemów z candida itp. Ja stąd wnioskuje że musicie dalej chelatować. I to że dzieciaki nie reagują na cykle
tak jak kiedyś to nie oznacza że ALA już nie działa i wam nie pomoże. To oznacza tylko że nie macie problemów z patogenami
i nadnercza są w dobrym stanie stąd pilnują aby żadne dziadostwo się nie panoszyło jak to miało miejsce wcześniej podczas pierwszych cykli. To już przeszłiście. Teraz musicie dalej iść i chelatować dalsze pozostałe obszary mózgu. Takie moje zdanie.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl