Autor Wątek: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?  (Przeczytany 26348 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« dnia: Październik 19, 2011, 21:29:11 »
Zastanawiam się nad jednym. Jeżeli dziecko jest zatrute rtęcia to czy pozbycie sie jej dzieki chelatacji pozwala organizmowi na normalne funkcjonowanie? Chodzi mi o to czy rtęci nie uszkadza płodu lub pózniej dziecka (np. podczas szczepienia) i są to nieodwracalne zmiany?





« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2011, 17:24:59 wysłany przez donna31 »
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 19, 2011, 22:07:26 »
Dokladnie to pytanie zadalam Cutlerowi na konferencji. Odpowiedzial, że nie wyobrazam sobie jak bardzo zatrute dzieci byly chelatowane i wszystkie wyleczone wychelatowane dzieci funkcjonowaly zupelnie normalnie i wszystko wrocilo do normy.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 19, 2011, 22:24:42 »
Donna chcialabym zeby to bylo prawda. Musze poczytac wiecej na zagranicznych forach.
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

Agata3

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 329
  • Michał VII 2003
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 20, 2011, 06:47:23 »
wszyscy byśmy chcieli,a zakładając że całe życie tworzą się nowe połączenia  neuronalne więc jest to możliwe nie tylko u dzieci ale i u dorosłych.
Michał VII 2003

oleczek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 893
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 20, 2011, 09:54:55 »
a jeśli dziecko na skutek reakcji toksyczno- alergicznej na rtęć w szczepionce, którą dostało na porodówce omal nie zmarło(niestety mamy ku temu coraz więcej przesłanek), dostało zapalenia mózgu, które wprawdzie wyleczono- to czy usunięcie tej nieszczęsnej rtęci odwróci te zmiany, które wywołało owo zapalenie?
donna- pisałaś w którymś wątku o komorze tlenowej po chelatacji. czy w Polsce możliwa jest terapia tlenowa dla dzieci? bo ja też tak sobie wymysliłam, ze np za 2 lata skorzystałabym z naprawczych własciwości tlenu. bo jednak się obawiam, ze po takiej reakcji jak miała moja córka, to sama chelatacja nie wystarczy- mimo, że widzę (nie tylko ja) ogromne postępy po jej wprowadzeniu.

Dottie

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 643
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 20, 2011, 11:10:14 »
Dla mnie odwrocenie szkod wywolanych przez rtec wydaje sie nieprawdopodobne. Jezeli rtec uszkodzi jakas czesc mozgu to w jaki sposob wydalenie jej naprawi mozg?
Ja bym bardzo chciala zeby tak bylo ale nie wiem jak mozna to logicznie udowodnic.
Therefore do not worry about tomorrow. For tomorrow will worry about itself. Each day has enough troubles of its own. After all the tomorrow is the day you worried about yesterday.

Grudniowy Niezwykły Chłopczyk 2008

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 20, 2011, 11:25:38 »
Codziennie komórki umierają i powstają nowe, u dzieci dużo więcej i szybciej niż u dorosłych.
Dottie, obejżyj wykłady Bruce Liptona (wszystkie części), to Ci wiele wyjasni o mozliwościach organizmu  :)
Bruce Lipton - The New Biology - Nowa Biologia, część 1

olka_78

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 723
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 20, 2011, 11:43:28 »
Ja już dawno przestałam wierzyć w logike

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 20, 2011, 13:11:13 »
Ja już dawno przestałam wierzyć w logike

czemu?
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 20, 2011, 13:36:30 »
Dla mnie odwrocenie szkod wywolanych przez rtec wydaje sie nieprawdopodobne. Jezeli rtec uszkodzi jakas czesc mozgu to w jaki sposob wydalenie jej naprawi mozg?
Ja bym bardzo chciala zeby tak bylo ale nie wiem jak mozna to logicznie udowodnic.

po 1sze)
- jest roznica miedzy uszkodzeniem funkcjonalnym a uszkodzeniem anatomicznym. uszk. funkcjonalne polega na tym ze komorki mozgu zyja, ale nie pracuja, sa wylaczone: bo np maja za mala energii, blokuja je toxyny grzybowe, infekcje wirusowe itp.
innymi slowy wieksza czesc uszkodzen mozgu przez rtec to uszkodzenia funkcjonalne, gdzie rzeczy sa wylaczone bo organizm metabolicznie jest wylaczony albo rozchwiany.
wywalajac rtec wlaczasz te rzeczy.
wiele dzieciakow autystycznych na MRI nie ma uszkodzenia anatomicznych, ma jedynie funkcjonalne bo fMRI pokazuje ze nie pracuja . zbyt czesto stawia sie znak rownosci pomiedzy jednym i drugim.

po 2gie) jako rozwieniecie drugiego - autyzm to nie tylko rtec w mozgu. wiele objawow mozgowych pochodzi z innych czesci organizmu: watroba (np hipoglikemia, niemetabolizowanie toxyn srodowiskowych), albo jelit (pasozyty i cieknace jelito).

po 3cie) nawet jesli sa uszkodzenia anatomiczny to nie jest tak ze nic sie nie goi w mozgu.  procesy naprawcze w mozgu istnieja, po prostu sa duzo duzo powolniejsze od reszty ciala dlatego sie przyjelo "mozg sie nie regeneruje".
poza tym obecna medydycna nie jest nastawiona na regenracje chociazby metoda biomedyczna, tak by pobudzic naturalne mechanizmy naprawcze w mozgu - a one istnieja po prostu nie funkcjonuja - np HBOT czy suplementacja antyoxydatami kwasami Omega 3 itp. a to wielu ludziom pomoglo naprawic dostatecznie mozgi by mogli funkcjonowac.

po 4te) - jedna rzecz to rozwalic jeden kawalek mozgu, jak przy wylewie, a druga rzecz to miec porozwalane, uszkodzone komorki mozgowe ale w sposob rozsiany - jak najczesciej jest w zatruciu. organizm jest dynamiczny zawsze dazy do zdrowia i moze pomoc tym komorkom zregenerowac sie.
czytalem keidys np. badania ktore pokazuja ze jesli jest uszkdozenie komorki nerwowej, to jesli sasiednia komorka nerwowa zyje - a to mozemy przyjac skoro nie mamy rozwalonego jednego kawalka mozgu - to pomaga ona tej uszkodzonej sasiadniej zregenerowac sie.

(czyli jakby mechanizm ewolucyjny: w grupie łatwiej przetrwac)

to jak z zadrpaniem. jesli masz mase zadrapan na ciele, one sie zagoja bez wiekszego sladu. jesli stracisz kawalek skory to to juz tak łatwo nie odrosnie - bo za duze.

po 5te) dzieciaki sa w bardzo korzystnej sytuacji bo ich mozgi wciaz sa nastawione na rozwoj, na wzrost tkanki. pomysl ze za 10 lat pojemnosc kilkuletniego dzieciaka czaszki bedzie dwa razy wieksza,  bo mozg tez. to bardzo ulatwia leczenie uszkodzen.

po 6te)dzieciaki autystyczne maja inna duza przewage nad rowiesnikami: jak pokazuje doswiadczenie sa bardziej inteligetne od innych. po prostu sa zablokowane funkcjonalnie przez proces chorobowy. w ogole wg obserwacji andiego cutlera, ludzie inteligentni sa bardziej podatni na zatrucie - to pewnie zaleznosc na poziomie genetycznym.
w momencie gdy wywalimy rtec i wszytsko zacznie trybic, nawet jesli sa uszkodzone czesci mozgu jest szansa ze inne dzialajace przejma ich dzialanie - tak jak sie dzieje u ofiar np wylewu - a ze sa to komorki mozgu bardziej IQ,  lepiej "trybiace", to dziecko i tak moze miec fajne pelnosprawne i nawet jakosciowo ponadprzecietne zycie.

po 7te) rtec blokuje wszelkie (odpowiednie) gojenie tkanek. trzeba ja wywalic by komorki miały dostateczna szanse na naprawe.


ps.  filmik ktory zosia zapodała jest bardzo sensowny, polecam!
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2011, 18:29:03 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 20, 2011, 13:42:39 »
kurcze jinx wyprzedziles mnie >:(a chcialam po raz 1 zablysnac wiedza  ;D

tak tak zagdzam sie z jinxem :P

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 20, 2011, 17:31:13 »
Widzę, że nie ma możliwości, żebyście nie robili śmietnika z długiego wątku i muszę wydzielać ciekawe dyskusje ;)

To nie jest tak, że rtęć jakoś nieodwracalnie uszkadza ogromne połacie mózgu, które już nigdy nie zostaną odrestaurowane. Po pierwsze na co dzień wykorzystujemy jakieś kilka procent powierzchni mózgu i spokojnie jego reszta może przejąć funkcje uszkodzonych fragmentów. Po drugie są możliwości odbudowania nawet tych uszkodzonych fragmentów (terapia tlenem hiperbarycznym, na konferencji mówiono o podawaniu litu). Poza tym rtęć to nie są jakie małe robaczki wyżerające mózg tylko ona zakłóca prawidłowy przepływ sygnałów przez membrany komórkowe. Na różny sposób. Czasem za dużo "przepuszczają" one do komórki, czasem za mało. Powoduje stres oksydacyjny, któremu organizm musi cały czas przeciwdziałać. Upośledza układ odpornościowy. Ogólnie wszystko na ten temat jest w artykule o fizjologicznych mechanizmach zatrucia rtęcią umieszczonym na pdm.org.pl. Najgorsze co robi rtęć, to nie to, że uszkodzi jakąś tam jedną czy drugą komórkę, w której się odłoży ale najgorsze to uruchomienie mechanizmów, które są opisane w wyżej przytoczonym artykule.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

sezamek

  • Gość
Odp: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 20, 2011, 18:35:19 »
Dla mnie odwrocenie szkod wywolanych przez rtec wydaje sie nieprawdopodobne. Jezeli rtec uszkodzi jakas czesc mozgu to w jaki sposob wydalenie jej naprawi mozg?
Ja bym bardzo chciala zeby tak bylo ale nie wiem jak mozna to logicznie udowodnic.

a ja właśnie jestem w stanie pozytywnego szoku po odebraniu ostatnich wyników badań młodego...Zawsze miał te wyniki kiepściutkie w dolnej granicy lub poniżej, w zeszłym roku pan zasugerował, że takie wyniki mają dzieci z białaczką...  A teraz : młody nie je mleka, serków, warzyw (ma na wszystkie alergię), chleba , cukru, niektórych owoców (równiez alergia)Wydawałoby się , że będąc w tak kiepskim stanie, po wprowadzeniu diet potem ALA (które obciaza watrobę, nadnercza)-moje dziecko zapadnie na jakąś niewiadomo jaka chorobę...Tymczasem -wyniki ma REWELACYJNE-pierwszy raz w życiu...Więc organizm się naprawia po wyrzuceniu syfu w postaci złego pożywienia. Bardzo prawdopodobne, że po wywaleniu rtęci-naprawi równiez inne układy :)

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 20, 2011, 18:36:54 »
gratuluje sezamku:) co na to sceptyczny pan lekarz?
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

sezamek

  • Gość
Odp: Czy uszkodzenia wywołane rtęcią są odwracalne?
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 20, 2011, 18:53:32 »
no właśnie-chyba do tej pory biedaczek myśli -JAK TO SIĘ STAŁO ;D

Był bardzo zaskoczony przekazując mi obecne wyniki badań, zastanawiał się głośno jak to możliwe, że w ciągu niespełna roku organizm zrobił taki skok :) . A w jeszcze większym szoku był gdy zobaczył osobiście obiekt swoich badań-Franka. Rok temu nie mówił ani słowa i był mega zakręcony...Podczas pobierania krwi słabo kojarzył, ze ktoś go kłuje ... Teraz przyszedł, podał grabę osłupiałemu panu i rzekł po prostu "dzień dobry panie doktorze" hehehehehe. chyba dało mu to do myślenia

Może zrozumie dlaczego pojawiam się tylko po skierowania-raz na kilka miesięcy, albo zacznie coś czytać ...