Autor Wątek: czy to pogorszenie po chelacji??? wątek wydzielony przez zosia_  (Przeczytany 58335 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 03, 2011, 17:23:18 »
A mnie zastanawia jedno,czy ta mam byla tu na forum? czytała,pytała,pytała i pytała czy tylko "podczytywala" nie wyrazajc swych obaw? Bo ja zanim zaczelam chelatowac przemaglowalam co moglam w miare moich tamtejszych dojsc :P

wydaje mi sie ze jednak to nie szkodliwośc tej cheltacji zaszkodzila tylko sorki-ale brak wiedzy rodzica( zle jej przeprowadzanie?),moze sie myle,ale odczucie na chwile obecna mam takie jakie mam,

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 03, 2011, 17:32:26 »
Lekcja z tego też i taka - tym, ktorym pytaja się na forum, wyjasniaja rozne rzeczy, zadaja milion pytan, planuja suplementacje i dawkowanie itp - tym osobom chelatacja przebiega bez takich strasznych reakcji, sa czasowe pogorszenia zachowania ale wspolnie dajemy sobie rade. Ci, ktorzy tylko podczytuja, maja jak widac problemy, co jest zrozumiale, bo nie wszystko zostalo napisane i wyjasnione i najlepiej jest po prostu zapytac. Do czego naprawdę goraco namawiam.
----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 03, 2011, 17:36:22 »
Wprowadzenie diety też wiąże się często z początkowym pogorszeniem. Czy to powód, żeby nie stosować diety, nie pisać o niej?

Tak jak napisała Donna - reakcja dziecka potwierdza, że jest zatrute rtęcią. Szkoda by było, gdyby mama zadowoliła się powrotem do poprzedniego stanu dziecka i na tym zakończyła "przygodę" z chelatacją. Tylko że aby kontynuować z sensem, trzeba by poczytać, a nie "podczytać".
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 03, 2011, 17:36:34 »
moglbym wzorem dawidka napisac kto (najpierw) poprowadzil ta nieprawidłowa chelatacje. ale nie wiem czy musze:)

Dawidek sama u niej chelatowała dziecko.

zatkało mnie.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

kasia191

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1231
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 03, 2011, 17:39:57 »
 :P ;) he he

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 03, 2011, 17:42:44 »
No Jinx, jak cię zatkało, jak sam dyskutowałeś wtedy na ten temat :)
Proszę, wątek:
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/chelatowanie/msg117305/#msg117305
Ty chyba wtedy naprawdę byłeś dobrze przytruty, skoro dziś nie pamiętasz.
Tyle że - zaznaczam - Dawidek nigdy nie napisała, jaki był protokół, tzn. jakie dawki i co jaki czas.
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

sezamek

  • Gość
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 03, 2011, 17:43:42 »


zatkało mnie.
[/quote]NO W KOŃCU KOMUŚ SIE UDAŁO !!! ;D

donna

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 4334
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 03, 2011, 17:47:04 »
Ej i jeszcze napiszę - bo mi się przypomniało co chciałam jeszcze napisać - że ja rok temu byłam dokładnie w takiej sytuacji jak KAŻDY początkujący rodzic. Po potwornym regresie dziecka, z dzieckiem bez kontaktu i bez mowy, pogubiona. Miałam tylko to forum, lekarze (i wspaniali NFZowi) rozłożyli ręce. Przeczytałam wątek o chelatacji wg Cutlera i WYRAŹNIE i JASNO zrozumiałam z niego, co pisał zresztą wielokrotnie jinx, że trzeba najpierw zadbać o stan jelit dziecka. Dlaczego zwlekałam z chelatacją 4-5 miesięcy (a chciałam już szybko i od razu, miałam wyniki z włosa, jasne zatrucie z nich wynikało)? Bo musiałam najpierw zdiagnozować dokładnie jelita, zaostrzyć dietę, wypróbować różne leki na candidę  żeby ustalić, co nam najbardziej pomoże. Jak miałam to opanowane, to zaczęłam chelatować. Było pogorszenie początkowe - o którym też chyba KAŻDY jasno i wyraźnie tu pisał i nikt nie ukrywa tego, że początkowe CHWILOWE i PRZEMIJAJĄCE pogorszenie może być. Daliśmy radę i potem było już tylko lepiej. Puenta taka, że to wszystko, co wiedziałam ja, favorita, zosia, bazylia - jest wyraźnie napisane w wątku, tylko trzeba doczytać. Nikt tego niestety za rodziców nie przeczyta, ale to nie jest wiedza tajemna. Ja uważam, że informacja jest wystarczająca, żeby po przeczytaniu i dopytaniu móc bezpiecznie i prawidłowo zacząć chelatować. Jeśli są jakieś braki w tej wiedzy, to zapytać można i trzeba.

----
Inga ur. 13.05.2007 - od 2011 chelatacja ALA,DMSA,DMPS ,lacznie ponad 100cykli
Michał ur. 15.06.2012
www.bioautyzm.pl
www.dietaoptimum.com
http://fotoforum.gazeta.pl/5,2,donna28.html

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 03, 2011, 17:55:29 »
No Jinx, jak cię zatkało, jak sam dyskutowałeś wtedy na ten temat :)
Proszę, wątek:
http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/chelatowanie/msg117305/#msg117305
Ty chyba wtedy naprawdę byłeś dobrze przytruty, skoro dziś nie pamiętasz.
Tyle że - zaznaczam - Dawidek nigdy nie napisała, jaki był protokół, tzn. jakie dawki i co jaki czas.

favoritko, "zatakało mnie" to taka smiertelnie powazna ironia:) O watku pamietam dobrze i dyskusji z dawidkiem,
ale dziekuje Ci za linka , bo dopełnia kontekstu:)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

favorita

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2090
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 03, 2011, 17:57:43 »
Aaaaa, no widzisz, nie skapowałam. Chyba sama muszę się zacząć chelatować ;)
Ania (2006) 131 # ALA 20 mg

obrazki

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1747
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 03, 2011, 20:05:10 »

W zwiazku z tym pochopnosc z jaka dawidek dałaś tego posta o reakcji tego dziecka, nie znajac najwazniesjzych szczegolow, nie biorac pod uwage calosci tego co pisalismy
jest czyms bardzo niefair wobec naszego wysilku. I wrecz graniczy z pewnego rodzaju pomowieniem, bo to jak bazylia powiedziala: info ze chelatacja szkodzi poszła w swiat.


Jinx, wpis dawidka nie jest żadnym pomówieniem, lecz czescią wczesniejszej rozmowy która była na wątku o konferencji. Rozmawialismy o zupelnie innej sprawie, może zapoznaj się z tym i przede wszystkim nie baw się w erystykę, bo to niesmaczne.
Ważniejsze jest dobro dzieci ( i o tym byla mowa, jak równiez o zwracaniu uwagi na to co się tu pisze) niż "dobre imię chelatacji" .
Poza tym im wiecej watpliwosci omówimy tym lepiej dla dzieci i chelatacji :|
Uważasz jinx, że przypadki niewłasciwego zastosowania chelatacji należy pominać milczeniem?
To byłaby poważna nieuczciwość.
« Ostatnia zmiana: Listopad 03, 2011, 20:43:56 wysłany przez obrazki »
1994, autyzm
"Jeśli nie poświęcisz czasu na rodzenie się, czas zajmie ci umieranie."

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 03, 2011, 20:24:49 »
Obrazki, nie zauważyłam tego wcześniej ale zgadzam sie z Tobą.
Jestem wdzięczna dawidkowi, że podzieliła się tymi informacjami.
Nasz wysiłek musi być ukierunkowany własnie na to, żeby rozmawiac jak najbardziej szczerze i dzielić się doświadczeniami bez wzgledu na to, czy się nam podobają czy nie.

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1342
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 03, 2011, 20:31:04 »
moglbym wzorem dawidka napisac kto (najpierw) poprowadzil ta nieprawidłowa chelatacje. ale nie wiem czy musze:)

Dawidek sama u niej chelatowała dziecko.

zatkało mnie.


Mnie też. Poważnie.

Nie było mnie tu kilka godzinek zaledwie a tu widzę normalnie tak puściliście wodze fantazji, że powstaje jakas nowa historia  :o

Nagle sie dowiaduję, że pisałam o jakimś TRWAŁYM pogorszeniu -a pisałam wyraźnie, że dziecko sie "ustabilizowało".
Czytam, że pisałam, ze chelatacja jest szkodliwa -gdzie ja to napisałam?
Do tego jinx.pl pisze, że "moglbym wzorem dawidka napisac kto (najpierw) poprowadzil ta nieprawidłowa chelatacje":
 1. Jakim "wzorem" -znowu nadinterpretacja
 2. Tamto dziecko nie było wcześniej chelatowane hehehe

Najwyraźniej znacie historię tego dziecka lepiej ode mnie (wątpię). Dopisujecie bzdury wedle własnej fantazji - nie wiem tylko po co?

No i pisanie jakis scenariuszy typu nr 1) nr 2) to właśnie wg mnie nadinterpretacja zasłyszanych faktów.

A juz najfajniejsze w tym watku są tak inteligentne wpisy jak ten
:P ;) he he

Generalnie napisaliscie niezłą historie wspólnymi siłami -gratuluję :)

A mi -jak to napisałam na poczatku- chodziło o to o czym pisała Obrazki: aby pisac z trochę wieksza rozwagą. No to ją wykazaliście właśnie.

I nie mam zamiaru wiecej pisac o przypadku tego dziecka. Mama przed chwila powiedziała, że jak znajdzie "energię" to opisze wszystko ze szczegółami sama. Ale jak przeczyta co podopisywaliście puszczajac wodze fantazji odnoscie jej dziecka oraz złosliwosci wobec chelatacji u Dawidkowej Pani Dr (i nie tylko), to nie wiem czy bedzie jeszcze miała ochotę.

A ja nie mam zamiaru kontynuować tego tematu, aż strach pomysleć co powymyślalibyście do jutra...

.

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1342
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 03, 2011, 20:40:39 »

Jinx, wpis dawidka nie jest żadnym pomówieniem, lecz czescią wczesniejszej rozmowy która była na wątku o konferencji. Rozmawialismy o zupelnie innej sprawie, może zapoznaj się z tym.[/quote]

Proszę moderatora o zmianę. Watek ten ktos nazwał "pogorszenie po chelatacji'. Nie ja. A wyglada jakbym to ja go otworzyła.
Ja pisałam w watku o konferencji, moderator przeniósł to tutaj i powstał nowy watek i wychodzi teraz że to niby ja go otworzyłam.  Prosze o jakąś zmianę gdyz to nie ja ten watek rozpoczełam i nie chce aby to tak zostało. Rozmawiałam o zupelnie innej sprawie, co widac zreszta wyżej.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Pogorszenie po chelacji?
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 03, 2011, 20:44:48 »

W zwiazku z tym pochopnosc z jaka dawidek dałaś tego posta o reakcji tego dziecka, nie znajac najwazniesjzych szczegolow, nie biorac pod uwage calosci tego co pisalismy
jest czyms bardzo niefair wobec naszego wysilku. I wrecz graniczy z pewnego rodzaju pomowieniem, bo to jak bazylia powiedziala: info ze chelatacja szkodzi poszła w swiat.


Jinx, wpis dawidka nie jest żadnym pomówieniem,

powiedzialem ze czyms graniczacym z pomowieniem. jest roznica:)

Cytuj
lecz czescią wczesniejszej rozmowy która była na wątku o konferencji. Rozmawialismy o zupelnie innej sprawie, może zapoznaj się z tym.

tak zauwazylem ze byla mowa o czym innym i wyszedl z tego, niefortunnie - w tym sensie ze przerwano oryginalny watek - temat o czyms innym.
Co nie zmienia faktu obrazku ze chcac odpowiadac na  ten wczesniejszy watek
dawidek posluzyła sie bardzo nieuczciwą "grą myśli" (moge rozwinac). I wiem ze to moze wygaldac jak czepianie sie
ale juz czepaniem nie jest gdy bierze sie pod uwage przeszly kontext wypowiedzi dawidka nt chelatacji cutlera
ktory favorita podlinkowala.

Cytuj
Ważniejsze jest dobro dzieci ( i o tym byla mowa, jak równiez o zwracaniu uwagi na to co się tu pisze) niż "dobre imię chelatacji".

właśnie dlatego jest ważne "dobre imie chelatacji " - ZAZNACZAM: TEJ PRAWIDLOWEJ - poniewaz jest to terapia w scislej czołwce dzieki ktorej dzieci calkowicie by wyzdrowiały.
jezlei zacznie sie mieszac prawidlowa z nieprawidlowa chelatacja, albo stosowac "niejasne aluzje" do tej prawidlowej, a automatu odstraszy to rodzicow i odbije sie to na dzieciach. i w sumie calej ich przyszlosci. (jesli naleza do wiekszego grona zatrutych).

wiec tu nie chodzi o "dobre imie naszych pogladow"  ale właśnie o "dobro dzieci" jesli zastanawiasz sie obrazku skad takie nasze, a przynajmniej moje, reakcje.

Cytuj
Poza tym im wiecej watpliwosci omówimy tym lepiej dla dzieci i chelatacji :|

robimy to od dwoch lat... ciezka, naprawde ciezka praca.... a dawidek pisze nonszalancko jakby tego nie widziala...

Cytuj
Uważasz jinx, że przypadki niewłasciwego zastosowania chelatacji należy pominać milczeniem?

alez my o tym rozmawiamy:) znow, od dwoch lat:) tylko tak sie składa ze 99% donosow o powaznych, trwałych efektach ubocznych dotycza tej nieprawidlowej chelatacji  - wiesz, tak z historii chelatacji  dzieci -  ktora nie jest tzw protokołem "cutlera", ktory jest naukowy
a jest prokolem DAN! lub innym szalonym ktory nie jest naukowy.
tak pokazuje doswiadczenie i donosy ludzi ktorzy je stosowali.

i tak pokazuja dane naukowe niezalezne o czym planuje wkrotce napisac.

i tak sie składa ze te nieprawidlowe, szkodzace protokoły sa uzywane wlasnie przez dr MCK u ktorej z reszta dawidek leczy i ktorej, jak wynika z postow, jest obronca.

wiec wiesz.... makes you wonder nie?

Cytuj
To byłaby poważna nieuczciwość.

wlasnie o to chodiz obrazku - o uczciwosc! wzgledem prawdy naukowej, prawdy medycznej i wzgledem rodzicow i przede wszystkim chorych/dzieci!

i ja jestem otwarty na pelna rzetelna dyskusje! (w ramach moich zdolnosci zdrowotnych)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future