Autor Wątek: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.  (Przeczytany 11729 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 02, 2016, 14:51:29 »
Mam FB tylko daj link do tego forum i sam zadam to pytanie odnośnie adrenal cortex i raw adrenal. chociaż mamy polskie forum to musimy korzystać z zagranicznego paranoja tym bardziej ze są tu osoby które przeszły spora ilość cykli i mogłyby wymienić się doświadczeniami  po braniu tych specyfików

ludzie tu wymieniali sie doswiadczeniami i informacjami juz wiele razy. prosze zrozumcie, ze nie sposob po raz tysieczny sie ze wszytskim powtarzac. wlasnie dlatego od tego jest opcja szukaj zeby przeszukac stare posty pod katem danego zagadnienia. np 'adrenal cortex'. serio czytajcie stare posty, jest tam masa informacji.

a swoja droga to dobry pomysl zalozyc konto na grupie fejsowej cutlera; nie ograniczajcie zrodla porad wylacznie do tego forum, im szerzej tym lepiej. pamietajcie ze kazdy sam odpowiada za swoje zdrowie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2016, 14:55:16 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 02, 2016, 15:01:49 »
Okey przyjąłem dziękuję za odpowiedź

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 02, 2016, 19:18:44 »
no i wszystko jasne :) poczytaj o MMSie, jak się boisz połykać można płukać gardło albo trzymać w ustach, powinno szybko przynieść ulgę. na aureusa dobra jest też betulina/ kwas betulinowy, on tak szybko nie puszcza, to że Ci teraz nie wyszedł jeszcze nic nie znaczy. polecam MMS, w przerwach między cyklami bo nie można łączyć z chelką.
Ale to mi wyszło tylko w jednym badaniu prawie półtora roku temu. Chyba nawet to jakoś leczyłem bo byłem z tym u laryngologa, w każdym bądź razie później zrobiłem jeszcze kilka wymazów i już nie wychodziło. W nawiasach podałem daty kiedy wyszło a później miałem wiele "czystych" wymazów, a na ostatnim to już nie ma kompletnie nic - ani grzybów ani bakterii. W swoim życiu to chyba miałem ponad 20 a wtedy kiedy wyszedł gronkowiec to mogłem być autentycznie chory. Jak mi się znowu pogorszyło to zrobiłem badania w trzech różnych i najlepszych laboratoriach w Krakowie i nic nie wyszło.

Przejrzałem sobie strony na temat tego MMSu i jakoś nie mam przekonania do takiego cudownego leku na wszystko przed którym wiele osób ostrzega. Obecnie jestem w takim stanie psychiczno-fizycznym, że kupiłbym cokolwiek, ale staram się jakoś racjonalnie po kolei i sumiennie stosować określony plan. Teraz dotarłem do chelatacji, ale ogólnie dzięki za pomoc.

@bulletskater
Kokosowy zamówiłem dla odmiany, on jest ogólnie dobry na wszystko i całkiem smaczny. Dzięki za dokładnie wyjaśnienie. Zasadniczo chodziło mi o to czy jeśli dostanie się "głębiej" do gardła to może być to w jakimś stopniu szkodliwe. Chociaż jeśli mechanizm jest taki że ma to "oczyszczać" to ewentualnie najlepiej na samym początku kiedy nie ma ryzyka że coś "nieczystego" spłynie gardłem. Także już chyba w tym temacie wszystko wiem.

A korzystając z Twojej wiedzy to dlaczego uznałeś że lepiej unikać DMSA w Twoim wypadku? Jego cena jest dużo wyższa niż ALA i się zastanawiałem czy w któryś etapie nie dorzucić w jakiś niewielkich proporcach jeśli samego ALA specjalnie nie odczuję.

bonam

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 592
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 02, 2016, 22:22:59 »
EBV to może być dobry trop. Limfocyty masz OK?
Młody  X.2010   
106 # ALA, DMSA, DMPS
zniżka iHerb QZN478

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 02, 2016, 23:10:47 »
więc uważasz że gardło boli tak po prostu, samo z siebie, bez udziału patogenów? spoko, masz prawo wierzyć w co chcesz :)
Jak przeczytałem z ilu powodów może boleć gardło, to trudno mi było to uwierzyć. Najdziwniejsze choroby powodują ból gardła, a nawet czytałem że często takie przypadki beznadziejne kończąc u psychiatry wychodziły z tego bo leki przeciwhistaminowe podawane z innego powodu po prostu pomagały na jakąś trudną do ustalenia alergie.

Ja jak najbardziej wierzę, że to może być jakiś patogen tylko u jednej osoby słyszę że to na pewno refluks że nie ma co badań, u innej że na pewno to, u innej że tamto a badania nie bardzo cokolwiek potwierdzają. Właśnie chodzi o to żebym się nie opierał na wierze, bo wierzyć lub nie wierzyć to mogę w Boga, tylko żebym miał jakieś racjonalne przesłanki. Dopóki mi w wymazie wychodziła candida, to mimo że lekarze to lekceważyli to sobie sam z tym walczył i jak doszedłem do etapu kiedy w wymazie tego nie ma to nie chcę walczyć z wyimaginowanym przeciwnikiem.

Zresztą jak mam walczyć bezskutecznie z czymś czego nikt nie widzi i uchodzić za hipochondryka to chyba wolę wybrać łatwiejsze rozwiązanie, zresztą dzieci nie mam więc w pewnym sensie nikomu krzywdy nie robię.

@bonam
Kilka lat temu był taki okres że miałem cały czas podniesione (nie jakoś bardzo ale zawsze powyżej normy), a z kolei poniżej normy i to bardzo miałem aktywowane limfocyty T, ale podobno to nie podlega leczeniu. Teraz zasadniczo jeśli chodzi o morfologię jest OK.

bulletskater

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 03, 2016, 14:28:48 »
@Arn, po prostu w tym temacie http://www.dzieci.org.pl/forum/chelatacja-wedlug-a-cutlera/ala-vs-dmsa/ i kilku innych ludzie piszą, że po DMSA dzieci/oni sami mają straszny rozrost grzyba, który momentami ciężko opanować jest. Rzekomo ALA mniej go dokarmia.

@lucky, ważne pytanie. Za niedługo planowałem wybrać się do rodzinnej żeby wypisała mi obszerną receptę na przeróżne leki na robaki, a wczoraj przeglądając fungidę natknąłem się na świeże info od użytkowniczki Kasigrzeg, która też się tutaj udziela, że zarówno konwencjonalne leki na Candidę jak i pasożyty są produkowane w większość na bazie rtęci i że to samobójstwo dla zatrutych osób je brać. No i odeszła mi wszelka ochota na kupowanie tego... Co o tym myślisz? Na necie nie znalazłem niczego na ten temat ale nic mnie już nie zdziwi.

Jeśli oni prawdopodobnie spryskują nas z nieba Chemtrailsami to niby czemu leki miałyby nie być zatrute np. rtęcią na amen?

PS. Jakiś mam dzisiaj niesamowicie dobry humorek  ;D To chyba endorfiny po zjedzeniu rano w transie, tabliczki tej czekolady haha
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2016, 14:31:08 wysłany przez bulletskater »

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 03, 2016, 15:14:38 »
więc uważasz że gardło boli tak po prostu, samo z siebie, bez udziału patogenów? spoko, masz prawo wierzyć w co chcesz :)
Jak przeczytałem z ilu powodów może boleć gardło, to trudno mi było to uwierzyć. Najdziwniejsze choroby powodują ból gardła, a nawet czytałem że często takie przypadki beznadziejne kończąc u psychiatry wychodziły z tego bo leki przeciwhistaminowe podawane z innego powodu po prostu pomagały na jakąś trudną do ustalenia alergie.

Ja jak najbardziej wierzę, że to może być jakiś patogen tylko u jednej osoby słyszę że to na pewno refluks że nie ma co badań, u innej że na pewno to, u innej że tamto a badania nie bardzo cokolwiek potwierdzają. Właśnie chodzi o to żebym się nie opierał na wierze, bo wierzyć lub nie wierzyć to mogę w Boga, tylko żebym miał jakieś racjonalne przesłanki. Dopóki mi w wymazie wychodziła candida, to mimo że lekarze to lekceważyli to sobie sam z tym walczył i jak doszedłem do etapu kiedy w wymazie tego nie ma to nie chcę walczyć z wyimaginowanym przeciwnikiem.

Zresztą jak mam walczyć bezskutecznie z czymś czego nikt nie widzi i uchodzić za hipochondryka to chyba wolę wybrać łatwiejsze rozwiązanie, zresztą dzieci nie mam więc w pewnym sensie nikomu krzywdy nie robię.

@bonam
Kilka lat temu był taki okres że miałem cały czas podniesione (nie jakoś bardzo ale zawsze powyżej normy), a z kolei poniżej normy i to bardzo miałem aktywowane limfocyty T, ale podobno to nie podlega leczeniu. Teraz zasadniczo jeśli chodzi o morfologię jest OK.
Sory że spytam ale rozumiem że próbowałeś już konwencjonalnych antybiotyków typu amoksycylina (od lekarza na receptę) lub też ziołowych jak olejek oregano czy wyciąg z pestek grejpfruta ?
Na gardło Cutler wogóle poleca witaminę A i na onibasu znajdziesz post który pisał jakie suple dla osoby która ma problem z gardłem/infekcjami.
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 03, 2016, 17:53:34 »
@brother
Tak jasne jak była podstawa w wymazie, to leczyłem się konwencjonalnie. Tylko tak jak pisałem u mnie "skali" tego bólu było już miliony. Czasem się poprawia, ja kontynuuje branie dajmy na to substacji X i jak się trafi okres, że znów jest fatalnie to mogę sobie łyknąć całą tablice pierwiastków i to nic nie da. Z jednej strony nadchodzi czas, że się zastanawiam czy faktycznie problem nie leży w psychice to mnie dopada taki ból że mi trudno cokolwiek przełknąć i to taki błędne koło i marnowanie sobie życia po prostu. Citrosepta też brałem bez efektu. Olejku oregano jeszcze nie stosowałem. Po prostu to bardzo często mogą być różne przyczyny, bo przecież nie zawsze atakuje ten sam wirus/bakteria/grzyb ale nie jestem w stanie tego ogarnąć.

Co do supli/witamin to mniej więcej mam wypisane jakie są zalecane. One w dużej mierze się pokrywają z tymi które są zalecane przy chelatacji (bodaj tylko magnezu nie ma w sprawach "gardłowych") więc jak najbardziej to po prostu połączę przez co najmniej kilka miesięcy i zobaczę efekty.

@bulletskater
Dzięki, w tym temacie też piszą że to kwestia indywidualna i że często łączenie jest efektywniejsze. Cóż, może później połączę ale główny argument czyli cena DMSA przekonuje mnie na razie do samego ALA.

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 03, 2016, 22:38:22 »
Jeszcze zapomniałem dodać że jak już kupisz sobie ten ENTitis  co pierwsze efekty  są dopiero  po dwóch tygodniach brania. I bardzo ważne odstaw  pastę do zębów calkowicie.  Zęby myj woda utleniona  a po umyciu nić  dentystyczna i dopiero 1 lub 2 pastylki  ENTitis  możesz brac  na raz lub jedną po drugiej ja polecam jedna po drugiej  wtedy wsytawiasz  swoje  gardlo  na dłuższe  działanie tych bakterii  z doświadczenia  mowie  robi robotę :)

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 03, 2016, 23:13:44 »
Skoro już przez przypadek zamówiłem ten olej to częściowo go wykorzystam na to: http://www.olej-kokosowy.eu/zdrowa-pasta-do-zebow-bez-fluoru/

Enits przynajmniej miesiąc będę stosował, ale na razie musiałem zamówić te wszystkie witaminy do chelatacji. Zapas mam na jakieś 3-4 miesiące, planuje robić cykle 3dni-3dni przerwy i jak nie odczuje ani efektu pozytywnego czy negatywnego to znaczy, że to chyba znowu nie to i po prostu jestem jakimś anormalnym przykładem. Ale twardo założyłem, że 4 miesiące wytrzymam choćby efekt był żaden.

No i przepraszam bardzo że rozwaliłem autorowi wątek, ale nie chciał de facto zakładać tego samego bo poza "głównym" problemem byłby dosyć zbliżony o podobnym tytule.

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 04, 2016, 05:41:39 »
Do boju  powodzenia

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 05, 2016, 00:33:18 »
Na razie sobie zrobiłem pierwszy cykl zgodnie z zaleceniami 12,5 mg. Planuje stopniowo zwiększać dawkę co 2-3 cykle o kilka mg.

Z góry chciałbym zapytać kogoś mądrzejszego jaka jest maksymalna dawka bezpieczna dla dorosłego człowieka? http://www.livingnetwork.co.za/chelationnetwork/chelation-the-andy-cutler-protocol/  Tutaj przeczytałem że jeśli ktoś nic nie odczuwa przy 1200 mg dziennie (czyli 150mg na dawkę), to znaczy że nie jest zatruty. Tam jest też info o 200 mg bez efektów co znaczy, że rtęci albo nie było albo już nie ma. Czyli można założyć że po dojściu do takiej dawki  sprawa jest jasna. Jeśli jestem w błędzie to proszę o sprostowanie.

Szukając w googlach znalazłem forum, gdzie niektórzy piszą że testowali na sobie kilka tysięcy mg i sprawdzali czy się muszą chelatować, a dawkę jednorazową niektórzy mieli w okolicach 600. O takich dawkach nie myślę ale to jest przeskok o kilka tysięcy procent w stosunku do dawki startowej Cutlera.

I jeszcze mam pytanie o dietę, bo już się pogubiłem w tym wszystkim. Ma być bezcukrowa, bezglutenowa, beznabiałowa, niskotiolowa czy ogólnie rzecz mówiąc zdrowa (czyli bez produktów sztucznych/wiele razy przetworzonych i bez cukrów prostych, które nie są zalecane chyba przy żadnej diecie) i szczegóły kontrolować na własnym organizmie?

Jutro muszę porządnie nad tym przysiąść i rozpisać sobie suplementacje i plan długoterminowy bo już mam przesyt informacji.

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 05, 2016, 07:25:39 »
powiem tak generalnie jak ja zacząłem  najpierw 2-3 czykle na DMSA zeby pozbierało to rteć co krązyła po jelitach itd dawka 6,25 mg teraz wchodze na cykl mieszany ALA (6,25 mg) + DMSA (6,25mg). Dodatkowo suple do wsparcia organizmu poniewaz chelatujac wyplukujesz i te dobre mikro i makro elementy. OBLICZANIE DAWKI :Przez cały okres trwania rundy należy przyjmować stałą dawkę chelatora. Początkowa dawka na pierwszą rundę nie powinna przekraczać 0.25mg/kg, co dla osoby ważącej 70kg oznacza 17.5mg ALA, DMSA lub DMPS. W zależności od poziomu zatrucia zdarza się, że takie dawki nie są tolerowane i trzeba zacząć od niższych, nawet 1mg. Ogólnie za bezpieczną początkową dawkę dla każdego z chelatorów uznaje się 12.5mg

szpryc12

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 64
Odp: Pierwsza w życiu chelatacja - proszę o pomoc i odpowiedź na kilka pytań.
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 05, 2016, 07:30:53 »
więc podnoszenie dawki to bym sie wstrzymał albo ostrożnie