Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: lucky.pl w Maj 23, 2011, 21:22:54

Tytuł: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 23, 2011, 21:22:54
Ok, watek ktory ma na celu odciazenie watku o chelatacji i dyskusji na temat wielu terapii wspomagajacych  i uzupelniajacych chelatacje - typu przeciwirusowe, przeciwgrzybiczne, suplementacyjne dietetyczne - w sposob rekomendowany przez Andiego Cutlera.

Ready, set, go :)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Maj 24, 2011, 09:45:55
Jinx, to może byś coś zaczął :) ;)

Ja się postaram potem napisać trochę o wirusach, tylko jak znajdę więcej czasu, teraz muszę lecieć do roboty, a wieczorem na Biały Tydzień z najstarszą córą :) Czas to u mnie w maju towar wyjątkowo deficytowy :)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Maj 25, 2011, 09:45:31
Wrzucę na szybko kilka słów o tych wirusach.

Przeszukałam całe forum i powiem szczerze, że niewiele było tu mowy o wirusach, podczas gdy na forach amerykańskich dużo się o tym mówi.

Tak w skrócie (temat jest dość szeroko opisany, można sobie poczytać w internecie, w encyklopediach zdrowia, itp.):
Wirusy są bardzo trudne w leczeniu, gdyż nie posiadają własnego metabolizmu, nie są to więc organizmy żywe w pełnym znaczeniu tego terminu (choć się namnażają) i nie można wobec nich zastosować antybiotyku (bo nie są „bio”). Leki wirusowe najczęściej są inhibitorami, mają za zadanie zahamować replikację wirusa, a nie wyeliminować go z organizmu (dlatego np. borelioza czy opryszczka są tak trudne do wyleczenia). Aby się replikować, wirusy muszą korzystać z żywej komórki zaatakowanego organizmu, zmieniając jej strukturę na własną. Niektóre z nich mogą trwać w organizmie w formie utajonej i atakować w sprzyjających okolicznościach (np. tak działa wirus opryszczki, który ujawnia się, kiedy organizm jest osłabiony).

Jeśli chodzi o organizmy dzieci z autyzmem, niewiele było badań dotyczących podłoża wirusowego. Warto przejrzeć to:

http://enzymestuff.com/conditionviruses.htm (http://enzymestuff.com/conditionviruses.htm)
(chyba najkompletniejsza strona internetowa, dotyczy wirusów w ogóle i oddziaływania na nie enzymów, ale wątek autyzmu też się tam przewija, można wrzucić w tłumacza google)

Jaką rozwałkę różne wirusy (zarówno te wredne typu opryszczka albo te ze szczepionek, jak i nawet sezonowe) mogą czynić w organizmach naszych dzieci, to się tylko możemy domyślać. Oczywiście w połączeniu z rtęcią, która jest kluczowa.
Wirus może tworzyć ciekawy duet właśnie z rtęcią, ponieważ są przecież dzieci zarażone opryszczką czy cytomegalią, które autyzmu nie mają. Kto wie, czy wirusy w połączeniu z rtęcią, która blokuje UO, nie powodują np. przewlekłego, utajonego zapalenia mózgu albo czegoś w tym stylu, tu już można co najwyżej snuć hipotezy, bo naukowcy jakoś się tym za bardzo nie zajmują, w końcu autyzm jest nieuleczalny, co nie? W każdym razie jest podstawa do przypuszczeń, że nie tylko rtęć, ale zwłaszcza jej połączenie z czymś jeszcze (wirus, bakteria, alergen, różne toksyny, z którymi nie radzi sobie UO) rozwala dokumentnie organizmy wielu dzieci autystycznych, no a jeśli chodzi o leczenie, to widać dopiero, jak bardzo jest ono trudne, już samo odtrucie z rtęci to rzecz nie do wykonania bez odpowiedniego protokołu, a co dopiero wyleczenie z różnych „combo”.

Czy to się jakoś ma do chelatacji? Ano ma się. Cutler mówi, że jeśli chelatacja nie wnosi od razu w miarę ewidentnej poprawy, oznacza to, że trzeba „zaadresować” jeszcze jakieś inne przyczyny, a w szczególności mówi w tym kontekście o wirusach. Przykładowy link  dawałam w wątku o chelatacji.

Chelatacja powinna być oczywiście dalej prowadzona, gdyż osłabiony wirusem organizm prawdopodobnie tak czy inaczej nałapał rtęci. Chelatacja zresztą sama w sobie wspiera walkę z wirusem, nie tylko zdaniem Cutlera:

http://forums.phoenixrising.me/showthread.php?4496-Desintegration-of-retroviruses-by-metal-chelating-agents (http://forums.phoenixrising.me/showthread.php?4496-Desintegration-of-retroviruses-by-metal-chelating-agents)

Czyli chelatować i tak trzeba non stop, ale nie ograniczać się do tego w przypadkach, gdzie progres na przestrzeni kilku pierwszych miesięcy nie jest ewidentny albo jest bardzo słaby.

Odnośnie do leczenia wirusów, no to wiecie: Valtrex i inne leki na acyclowirze, ale na to trzeba mieć receptę.
Ja właśnie zaczynam stosować taki bardziej naturalny (nie chemiczny) „protokół” ViraStop i OLE (Olive Leaf Extract, czyli ekstrakt z liścia oliwnego) – piszę w cudzysłowiu, bo nie jest to jakiś oficjalny protokół, tylko schemat leczenia opracowany przez rodziców. Można o tym poczytać m.in. na forum AutismWeb, przykładowe linki:

http://www.autismweb.com/forum/viewtopic.php?t=15956&highlight=ole+virastop (http://www.autismweb.com/forum/viewtopic.php?t=15956&highlight=ole+virastop)
http://www.autismwebsite.org/forum/viewtopic.php?f=4&t=16009&start=0 (http://www.autismwebsite.org/forum/viewtopic.php?f=4&t=16009&start=0)
http://www.autismwebsite.org/forum/viewtopic.php?f=4&t=24157 (http://www.autismwebsite.org/forum/viewtopic.php?f=4&t=24157)

a także na podanej już wyżej stronie o enzymach.

ViraStop jest bowiem preparatem enzymatycznym zawierającym m.in. proteazę, który ma za zadanie rozpuszczać otoczkę wirusa, eksponując go tym samym na atak UO (coś jak preparaty przeciw biofilmom, o których pisał Jinx w przypadku pasożytów):

http://www.enzymedica.com/products/Virastop (http://www.enzymedica.com/products/Virastop)

Jeśli wierzyć opiniom, ViraStop najczęściej jest tolerowany bardzo dobrze, ale przy podawaniu trzeba zaczynać od małych dawek (1 kapsułka) i stopniowo zwiększać, aż do uzyskania efektu. Może być tak, że efekt (poprawa stanu dziecka) pojawi się dopiero przy sporej dawce (niektórzy rodzice, jak czytałam, podawali nawet czasowo 4x4 kapsy dziennie – oczywiście wprowadzali to bardzo stopniowo), po czym po jakimś czasie znów może być pogorszenie – wtedy znów zwiększa się dawkę, poprawa powinna wrócić, itd. (efekt leczenia „schodkowego” – podobno bardzo typowy dla wirusów). Oczywiście po jakimś czasie zmniejsza się stopniowo dawkę, obserwując, czy nie ma pogorszenia, aż do momentu, kiedy można enzymy zupełnie odstawić. Co ważne, nie jest to chemia, tylko enzymy na bazie roślin, czyli produkt naturalny.
Aha, ViraStop rozpuszcza podobno nie tylko wirusy, ale ogólnie proteiny obcego pochodzenia we krwi, czyli wspomaga oczyszczanie organizmu z resztek patogenów i niestrawionych pokarmów białkowych.
OLE działa synergicznie z ViraStop i podaje się go dla wzmocnienia działania przeciwwirusowego, poza tym OLE to bardzo mocny przeciwutleniacz. Liczni rodzice twierdzą, że najlepsze efekty obserwują właśnie przy takim połączeniu. Trzeba zwrócić zawsze uwagę na zawartość oleuropeiny, która jest substancją leczniczą, myślę, że nie warto kupować ekstraktu, który ma standaryzowaną zawartość oleuropeiny poniżej 15%.

Taka jest oczywiście teoria, w praktyce różnie to może wyglądać, ale myślę, że jeśli ktoś nie słyszał o tej opcji, to zawsze warto wiedzieć. Ja od początku maja podaję mojej Ani OLE, przez niecałe 2 tygodnie dawałam Virastop, ale przerwałam, bo znowu miała katar i kaszel jak po Biofilm Defense. On też zawiera proteazę i to mnie trochę naprowadziło na te wirusy. Jak tylko przestałam podawać - katar ustał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a dziecko zrobiło się fajniejsze i bardziej kontaktowe. Oczywiście wrócę do tego, tylko zacznę tym razem od mniejszej dawki, bo nie chcę jej męczyć (jest napakowana po uszy tymi syfami, musimy iść z tym powoli, żeby organizm nadążał z wydalaniem), natomiast to jest obok chelatacji mój drugi trop, Anusia na to zareagowała natychmiast, więc problem jest zaadresowany prawidłowo.

Myślę, że warto spróbować, jeśli ktoś podejrzewa wirusy (Mamo Dyzia, uśmiecham się do Ciebie ;) ).
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Maj 25, 2011, 14:51:50
Favorita usmiechaj sie jak najbardziej i to szeroko....a ja CI ten usmiech odwzajemnie bardzo mocno. Jak mozesz to daj na siebie jakies namiary. Mnie ten temat wirusów jak najbardziej interesuje i meczy bardzo......z powodów o ktorych juz pisalam....mały łapał jak gabka co sie dalo po szczepieniu na WZW i trafieniu do szpitala...chlamydia....krztusiec...adenowirusy i inne syfy. Nie wierze ze to sobie tak samo z niego wyszło i nie siedzi gdzies gleboko....tym bardziej ze......i tutaj bardzo duza ciekawostka... objawów typowego krztusca zewnetrznych nie bylo......ale przeciwciala rosly ( kolejna zgadka mojego maluszka). U nas maly bardzo fajnie reaguje na zioła ktore mu podawalam...stad i moje zainteresowanie tym tematem.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Maj 25, 2011, 20:52:56
U nas maly bardzo fajnie reaguje na zioła ktore mu podawalam...stad i moje zainteresowanie tym tematem.

A próbowałaś tego liścia oliwnego? Może pomocny byłby też Lauricidin?
I chelatuj dalej koniecznie! :)

Z jakiego miasta jesteście, bo mi umknęło?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Maj 25, 2011, 21:41:20
Favorita, a gdzie można dostać to Ole i ViraStop?

Moższe też napisać jak ten protokółu Was wyglądał dokładnie?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Maj 25, 2011, 22:36:14
http://www.ourkidsasd.com/products/3200%7CVirastop-Enzymedica (http://www.ourkidsasd.com/products/3200%7CVirastop-Enzymedica)
http://www.ourkidsasd.com/products/3248%7CVirastop%202X%E2%84%A2-Enzymedica (http://www.ourkidsasd.com/products/3248%7CVirastop%202X%E2%84%A2-Enzymedica)

wysyłają do Polski! jest taka opcja przy wysyłce, ale ja z niej nie korzystałam
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Maj 26, 2011, 09:18:12
Favorita, a gdzie można dostać to Ole i ViraStop?

Moższe też napisać jak ten protokółu Was wyglądał dokładnie?

OLE możesz kupić bez problemu na allegro (wklep w wewnętrzną wyszukiwarkę Olive Leaf Extract albo ekstrakt z liścia oliwnego), opakowanie 120 kapsułek kosztuje około 60 zł. Ja stosuję OLE ze Swansona, bo jest standaryzowane do 15% oleuropeiny, w Now Foods np. jest tylko 6% na kapsułkę. Podaję 2 kapsułki dziennie (1 rano i 1 wieczorem).

ViraStop trzeba sprowadzić z USA, ja kupowałam w Enzymedica, teraz domówiłam na iHerb, mają trochę taniej ;)
http://www.iherb.com/Enzymedica-Virastop-Enzymes-120-Capsules/3609?at=0 (http://www.iherb.com/Enzymedica-Virastop-Enzymes-120-Capsules/3609?at=0)
Trochę długo czekałam na przesyłkę (ze 3 tygodnie), ale nie ma się co przejmować, tylko zacząć od OLE, a ViraStop włączyć potem.

Zaczyna się od 1 kapsułki (najlepiej rano), jak jest ok, to podaje się 2 (rano i wieczorem), potem można podać 3x1 i tak dalej (2x2, 3x2 jeśli jest potrzeba oczywiście i dziecko toleruje). W dużych dawkach nie podaje się tego na stałe, tylko przez kilka miesięcy (12-15 tygodni), "budując" (zwiększając) dawkę, tak aby w którymś momencie dojść do dość wysokich (6-8 kapsułek dziennie, niektórzy podawali i po 16 dziennie), tak potrzymać tydzień albo dwa i znów zmniejszać, a potem odstawić.  Po jakimś czasie można powtórzyć taki cykl. Natomiast przy bardzo małych dawkach można te enzymy podawać non-stop w celu oczyszczania krwi z resztek niepotrzebnych białek, np. z niestrawionego jedzenia, ale też z wirusów i pasożytów. Odciąża się w ten sposób układ wydalniczy, bo enzymy rozpuszczają te białka, które nie krążą niepotrzebnie we krwi i nie trują. 

To jest oczywiście teoria, bo ja sama też dopiero zaczynam ten protokół ;) Na razie daję Ani odpocząć, bo próbowałam jej podawać 3x1 kapsułki Virastop (zwiększyłam za szybko) i okazuje się, że to było za dużo - katar, kaszel, zły humor, czyli krótko mówiąc dość mocny Herx. Ale od czerwca zacznę znowu, tym razem dużo ostrożniej ;) a Herx to dobry znak, bo widać, że trop jest trafiony.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Maj 27, 2011, 10:23:41
Dzięki Favorita  :)

Myślę, że jest dużo racji w tym co piszesz. U nas po kilku miesiącach chelatacji dosłownie co dwa, trzy tygodnie synek ma dwu, trzy dniowe wysokie gorączki (czasami bez żadnych dodatkowych objawów, czasami  z mocnym wodnistym katarem i kaszlem), które przechodzą bez żadnej interwencji medycznej czy nawet homeopatycznej.A senek do tego czasu w ogóle nie chorował. Jestem pewna, że on w tym czasie coś "tłucze", jakieś syfy, które męczyły pozornie bezobjawowo jego organizm. Po każdej takiej "infekcji" widać poprawę w ogólnym funkcjonowaniu. Sensowne więc będzie go w tym wspomóc.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 12:59:07
własnie tak mysle nad tym Virastopem

favorita mozesz napisac jak ekfekty-do tanich on nie nalezy ???
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: olka_78 w Styczeń 07, 2012, 13:01:17
My jesteśmy na Virastop od 3 tygodni. Nadpobudliwość jak zwykle i do tego wyszła mu opryszczka lub liszaj, nie umiem stwierdzić. Podaje do tego liść oliwny i wkrótce lizyne mam zamiar. Należy pamiętać że leki przeciwirusowe mogą powodować rozwój grzyba. Także dodatkowo trzeba coś podawać przeciwgrz.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 13:07:51
olka a co polecasz-z tego co czytam na iherbie to wlasnie ViraStop ponoc tez jest na candide itp,
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 07, 2012, 13:08:59
Wlasnie olka , bardzo wazne a umyka, musi być leczenie na wirusy i na grzyby jednoczesnie.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 13:11:05
a czy jest gdzies Nystatyna bez recepty? gdziekolwiek USA  UK ?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: olka_78 w Styczeń 07, 2012, 13:13:55
Narazie trudno mi powiedzieć czy to działa. Mam zamiar dawać to przez trzy miesiące i dopiero ocenić. Podaje dwie kaps. dziennie ( a właściwie to w nocy bo trzeba na czczo). Daje o 21 i 6 rano. No i w ciągu dnia coś na grzyby. Nie robiłam mu badan na wirusy ale wiem napewno że ja odkąd pamiętam miałam opryszczke więc te wirusy pewnie w nim siedzą. Zastanawiam się tylko czy to nie za słabe na niego. Virastop daje mu od pon. do piątku. A w weekend chelatuje.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 13:15:38
a na grzyba co dajesz?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: olka_78 w Styczeń 07, 2012, 13:16:58
Jest jeszcze coś co mnie zastanawia. Mój Kacper ma 7 lat i nie chorował na ospe mimo że szalała w przedszkolu co roku. Nie wiem o co chodzi i dlaczego nie załapał od innych dzieci.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 07, 2012, 13:27:49
Kasiu, w Niemczech jest nystka bez recepty ale w bardzo malych dawkach.
Olka, u nas tak samo - rok temu wszyscy chorowali na ospe, Inga nie, w tym roku - zachorowala od razu. Wiaze to z dosc dlugo już trwajaca chelatacja.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 13:30:02
donna-a wiesz moze dokladnie gdzie?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 07, 2012, 13:33:06
W kazdej niemieckiej aptece, ale naprawdę jakas niewielka dawka (nie wiem, 100.000 albo 500.000 jedn.) A powyzej tej dawki - recepta
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 13:35:18
a naszym dzieciom zlecana jest  1 mln?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: olka_78 w Styczeń 07, 2012, 13:46:08
Kasiu na grzyby rotuje Goldenseal, caprylex, oregano oil. W tygodniu daje Kacprowi czosnek (jeden ząbek dziennie). No i probio. Niestety nie mam CP i moje dawki nie są tak duże jak powinny.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 13:54:04
olka dzieki:-)

donna-widzisz ja pwnie na maska przytruta jestm bo szukam tej Nysttyny i szukam,od paru dni i nie dam rady znalesc ???
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: donna w Styczeń 07, 2012, 13:58:04
Moja dostawala 4 mln dziennie i nic. Na mnie też nystatyna nie dzialala (poza jednym razem).
Jak bede przy kompie i nie bede spala to ci poszukam :)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: olka_78 w Styczeń 07, 2012, 14:22:03
 Kasiu można np tu zamówić ale cena kosmiczna. Ja bym na Twoim miejscu szukała recepty i u nas kombinowała. Ja jak chce dla nyststyne to ide do ginekologa i jeszcze nie miałam problemu żeby mi wypisała nawet jak nie ma potrzeby. http://www.apotheke.de/advanced_search_result.php?XTCsid=64722e60ecfb37cf77633bacf2fe32c0&keywords=nystatin (http://www.apotheke.de/advanced_search_result.php?XTCsid=64722e60ecfb37cf77633bacf2fe32c0&keywords=nystatin)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 14:54:28
dzięki dziewczyny ;)

no u mnie problem jest taki ze........ pediatra nie zleci no bo po co skoro wyniki sa ok?

a u ginekologa ........... nie pomyslalam o tym,
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 07, 2012, 14:56:30
olka a jaka Nystatyna z tej stronki? tam sa rozne firmy

ja obecnie za 100 kapsulek po 1mln placilam 200zl ???
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Styczeń 08, 2012, 16:56:33
?????????????????????? a gdzie to kupowałaś????
ja w aptece jakies grosze płaciłam :o
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Hiox w Styczeń 08, 2012, 17:07:55
az zajrzalam na nystke, ktora mam w domu, 16tabletek po 0,5mln kosztuja 16zl (tyle mam na metce, nie wiem czy znizka jest na recepte). Wychodzi na to Kasiu ze cena jednostkowa dokladnie jest ta sama co twojej.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: kasia191 w Styczeń 08, 2012, 17:34:32
kupywalam w Sycowie,zlecona przed lekarke
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: saly w Styczeń 08, 2012, 21:34:00
Hiox, nie jest już refundowana. Na www.doz.pl (http://www.doz.pl) kosztuje 12,80. Wychodzi prawie tyle samo co Kasi, ale bez kosztów przesyłki.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Hiox w Styczeń 08, 2012, 22:16:31
Kasia slyszalam, ze ta Sycowska lepsza, czysta ;)

Saly to dobrze pamietalam, ze jakas refundacja byla ;)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: apple w Wrzesień 10, 2012, 20:33:21
Podbijam watek. Chelatuje, chelatuje, ale zastanawiam sie co moge jeszcze w tym czasie zrobic. Bicie bakterii, odgrzybianie, odrobaczanie. Interesuje mnie terapia antywirusowa. Ktos z Was moze sie podzielic jakie efekty przyniosla u dzieci i czy efekty stale? Czy z badania organix mozna wyczytac wirusy?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Wrzesień 11, 2012, 19:05:23
Ponieważ obecnie dużo czytam na temat naturalnych metod podniesienia odporności chcialabym podzieliś się informacją na temat beta glukanów. Oprócz tego, ze podnoszą odporność również dobrze wplywają na jelita, czego wczesniej nie wiedzialam. Zacytuję część artykułu dotyczący beta glukanów, źle się czyta ponieważ tlumaczone jest w googlach. Pisze tam również o takich środkach podnoszych odporość jak liść oliwny, echinacea, astragalus, andrographis, poziom wit D.

"Wstrzykiwania formą beta glukanu opracowano i badane w połączeniu z leczeniem raka. Wyniki są ekscytujące, ale nie jest stosowna do newslettera. Inne rzeczy, które sprawiają, że beta 1,3 / 1,6 glukan leczenie wyróżnia to, że moduluje układ odpornościowy, a nie tylko ogólne pobudzenie go. Oznacza to, że może być stosowany u ludzi, z chorobami autoimmunologicznymi i alergii. W rzeczywistości, w badaniach w glukanów nosa alergii są bardzo pozytywne. Astragalus jest modulatorem układu odpornościowego, a OLE Echinacea i nie są zalecane dla osób z problemami autoimmunologicznych.

W glukany mają także działanie przeciwzapalne (także wspólnie z Astragalus) W przeciwieństwie do niektórych innych rzeczy, o których wspomniałem, a zwłaszcza ekstrakt bzu, ze faktycznie zapalenia wzrasta. Ponieważ nasza odpowiedź zapalna jest przydatny w zwalczanie infekcji, to nie wszystkie złe wiadomości, ale tylko część indywidualizacji traktowanie osobie. Ktoś z koszmarnego zapalenia stawów może okaże się, że zrobiło się trochę gorzej po podaniu bzu, natomiast beta glukany rzeczywiście może złagodzić zapalenie stawów, jak można z Astragalus.

            Te niesamowite małe cząsteczki, które nie zostały pokazane na obniżenie cholesterolu (beta glukan zawartości włókna owsa prawdopodobnie obniżenie cholesterolu część płatków owsianych), pomoże mediacja przed napromieniowania, przyspieszenia gojenia się ran, zakażeń zapobiegania i leczenia wstrząsu septycznego. Jestem szczególnie zadowolony z nich, ponieważ wydają się pomóc modulowania odporności jelit. Pamiętacie artykuł o wrażliwości żywności (w ostatnim miesiącu)? Te beta glukany wydają się pomóc drożdży walczyć jelit i innych organizmów zakaźnych, jeszcze modulować przed powstawaniem oznakowanych alergicznych problemów, takich jak tych czułościach IgG spożywczych wymienionych przeze mnie po raz ostatni. Dlatego też dla kogoś z chorym przewodu pokarmowego, beta glukany są doskonałym narzędziem. Używam ich dużo w autystycznych dzieci, które prawie zawsze mają zaburzenia jelit.   Radioactive etykietowanie beta glukanów wykazały, że są one dostarczane bezpośrednio do jelita związane lympatic tkanki (GALT) po wchłonięciu. Powinny być wykonane na czczo, aby poprawić ten efekt."

A tu jest calość"
http://www.futurevisionsfoundation.org/BoostingImmune.htm (http://www.futurevisionsfoundation.org/BoostingImmune.htm)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: anuulkaa w Wrzesień 12, 2012, 07:22:22
Ooo ciekawe... A Ty juz stosujesz?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: ebusiek w Wrzesień 12, 2012, 09:52:39
Ja stosowalam beta glukan i mam pozytywne doświadczenie, choroby byly lepiej znoszone przez dzieci, podawalam jak ich coś "bralo".
Ale po doszkoleniu się w necie stwierdzam że podawalam zbyt male ilości bo tylko 1 tab dziennie 100 mg.
To jest też dobra alternatywa dla dzieci, które nie mogą colostrum.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 06:33:02
Czy ktoś z chelatujących walczy może jakoś konkretnie z wirusami?
Zamierzam jeszcze raz przymierzyć się do tego tropu, bo u nas regularnie wraca cholerna oprycha na ustach i zastanawiam się, na ile to może mieszać w całości.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 10:04:30
Co do wirusów, to (znowu czysto teoretycznie) wspomogę wątek. Jest w książce J. McCandless opisana Historia Suzie, która kiedy do niej trafiła była HFA (High Functioning Autism) o bardzo drobnej budowie ciała, z wieloma zaburzeniami, którymi najbardziej problematycznymi były problemy z uczeniem się. Suzie była lekko odjechana, ale na pytania odpowiadająca rzeczowo, ciągle rozmarzone, nieobecna, z trudnościami w nauce i kompletnym brakiem przyjaciół, a także charakteryzowała się infantylnością. Wyglądała wg McCandless raczje na 14 niż 16 lat (miała 16).
Matka twierdziła, ze problemy zaczęły się po chorobie - trzydniówce (rumień nagły). Zrobiono testy na przeciwciała - okazało się, że choroba jest w stanie przewlekłym i następuje jej wzbudzenie co jakiś czas, ale bezobjawowe.
Podjęto leczenie antywirusowe.

Efekty były bardzo szybko i Suzie stała się w ciągu kilku tygodni normalną, zdrową nastolatką z lepszymi - dużo lepszymi wynikami w nauce. Wszelkie objawy ASD minęły, bodajże z wyjątkiem jedzenia, które odbywało się dalej w samotności. Chyba to nie minęło do końca. Historia już stara, bo przypadek z 1998 roku. Ciekawe, jak dziś się ma Suzie.

Kolejnym przypadkiem jest Stan Kurtz, który mimo braku w wynikach przeciwciał IgG zaczął kurację Valtrexem i czymś przeciwgrzybicznym (wydaje mi się, że była to amerykańska wersja flukonazolu). Jego synek, bodajże po 9 miesiącach już był zdrowy. Facet się uparł i dopiął swego.

Wydaje mi się, że takie kuracje są wielce OK w przypadku problemów naszych dzieci.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 10:21:05
Borsooq, ja wiem :) Wiem, że są przypadki skutecznego wyleczenia lekami antywirusowymi, chodziło mi raczej o to, czy ktoś jednocześnie leczy wirusy i chelatuje. Sam Cutler przy zbyt powolnym progresie przy chelatacji radzi przyjrzeć się wirusom, więc to jest ważny trop, chodzi mi o to, czy ktoś ma konkretne doświadczenia.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: apple w Styczeń 28, 2013, 10:22:25
ja mam to w planach, zamówilismy nawet zestw nagalase do zrobienia badań, ale jakoś nie możemy wysłać,
a chelatuję cały czas
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 11:14:59
No u nas herpes virus jest na bank, bo oprycha nawraca. Nasza pediatra mówi, że on pozostaje w organizmie po ospie wietrznej (młoda przechodziła rok temu) i praktycznie nie da się go wyplenić. Dajemy na to acyklowir i przechodzi na jakiś czas, ale potem wraca - znak, że UO osłabiony.

Natomiast nie jest to bezpośrednią ani pośrednią przyczyną autyzmu u młodej, bo rzeczywiście ta oprycha jest od czasu ospy. Myślę natomiast, że mogły namieszać wirusy z MMR, w badaniu serologicznym po 2 latach od zaszczepienia wyszły podwyższone przeciwciała różyczki (IgG 179,6 IU/ml), a regres był właśnie po MMR. Cóż będę to dalej zgłębiać.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 11:21:07
@favortia, ale twoja Ania, to się już kwalifikuje pod Valtrex, chyba? Może tego spróbować?

U mojego aniołka nawracające są 'atopowe' zapalenia skóry. Nie wiem, czy to Candida, czy inny czort.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 11:28:30
@favortia, ale twoja Ania, to się już kwalifikuje pod Valtrex, chyba?

Dlaczego tak myślisz?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 11:30:05
Zdaje się, że Valtrex można stosować od 6-tego roku życia.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 11:33:34
A, w tym sensie.
Nieeee, na forum są opisane przypadki leczenia dzieci Valtrexem w wieku 3 lat i mniej. Poszukaj posty maPatrykama, u nich przeleczenie wirusa opryszczki Valtrexem bardzo pomogło, a dziecko było małe, wirus chyba był wrodzony, jak zrozumiałam. U nas jest nabyty, wystarcza heviran, zresztą to nie ten problem, mnie bardziej interesują te wirusy szczepionkowe z MMR, a ich się nie leczy Valtrexem.  Tyle że ta nawracająca opryszczka jest takim znakiem, sygnalizuje podatność organizmu na wirusy i jego nieudolność w opanowywaniu ich, dlatego planuję przeekslorować ten trop.

U mojego aniołka nawracające są 'atopowe' zapalenia skóry. Nie wiem, czy to Candida, czy inny czort.

Też problem z UO, tak jak candida i robale, gdyby UO sobie sam radził, nie byłoby ani kandydozy, ani robaczycy, ani AZS. Moja najstarsza córka miała np. nawracające zapalenia krtani, alergię wziewną na pierze, czyli jakieś problemy z UO były, najprawdopodobniej po szczepionkach, bo pierwszy poważny atak był tuż po ostatniej szczepionce w wieku 1,5 roku (to było bodaj DPT, już mi się nie chce szperać w książeczce). Dobrze że tylko na tym sie skończyło.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 11:39:17
Czym można je leczyć? Jak je zdiagnozować? Są specjalne testy na różyczkę, świnkę i odrę, jeśli chodzi o IgG? Gdzie to można zrobić?

W sobotę byliśmy na pobraniu krwi i robimy cały zakres różnych badań, więc chciałbym wiedzieć, czego można szukać.

U nas regres też był albo po sraczkach, o niewiadomej (także dla CZD) etiologii albo po Priorixie. Te wydarzenia były bardzo blisko siebie.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 11:46:29
Czym można je leczyć? Jak je zdiagnozować? Są specjalne testy na różyczkę, świnkę i odrę, jeśli chodzi o IgG? Gdzie to można zrobić?

My robiliśmy IgG w ramach badań serologicznych krwi w CZD, wyszła ta różyczka, ale zgadnij, jak pediatrzy to interpretują? - skoro miała szczepienie na różyczkę, to są i przeciwciała, czyli wszystko ok :)

Więc nie wiem, gdzie to leczyć, bo żaden lekarz nawet nie widzi powodu się tym przejmować.

U nas regres też był albo po sraczkach, o niewiadomej (także dla CZD) etiologii albo po Priorixie. Te wydarzenia były bardzo blisko siebie.

Coś takiego :o Priorix to odpowiednik MMR. Te biegunki były przed czy po?
Jesli przed - to nie powinien dostać szczepionki przy takim stanie jelit. Jeśli po - to etiologię sraczek masz jak na tacy: Priorix.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: apple w Styczeń 28, 2013, 12:01:32
My też mieliśmy Priorix, zawsze myślałam, że MMR, ale książeczka szczepień pokazuje inaczej... Co za matka ze mnie była, nawet nie wiedziałam co dziecku wstrzykują...

czy myślicie, że jak nie zauważyłam u Małej po szczepieniu nagłej reakcji jelitowej czyli np. biegunki, miała lekką gorączkę i zasnęła twardo, no i płakala bardzo podczas szczepienia, ale nie był to krzyk mózgowy, jelita poszły raczej w zatwardzenia, robiła kupę raz na trzy dni..
poza tym nigdy żadnych objawów odwirusowych na skórze itd.
Myślicie, że na tej podstawie można wnioskować problem z wirusami lub nie? W sensie, że to wirusy zaszkodziły i spodowdowały regres? Mnie osobiście wydaje się, że to od zatrucia (co potwierzdził DAN) rtecią, gdyż regres następował przez jakieś 3 miesiące, stopniowo i niezauważalnie, widziałam objawy czysto zatruciowe - nierozpoznawanie twarzy, brak reakcji na ból itp. Poza tym fajnie zareagowała na chelatację. Tylko się zastanawiam czy te wirusy są gdzieś tam w środku...
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 12:02:47
Przed. Przed dostał sraczek, a sraczki były około tygodnia. Nie wiem skąd się wzięły, ale p. pediatra, mimo wystawionego skierowania na zbadanie sprawy do CZD nie widziała przeszkód, żeby małego zaszczepić :(

Żebyśmy wtedy byli mądrzejsi...
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 12:25:54
czy myślicie, że jak nie zauważyłam u Małej po szczepieniu nagłej reakcji jelitowej czyli np. biegunki, miała lekką gorączkę i zasnęła twardo, no i płakala bardzo podczas szczepienia, ale nie był to krzyk mózgowy, jelita poszły raczej w zatwardzenia, robiła kupę raz na trzy dni..
poza tym nigdy żadnych objawów odwirusowych na skórze itd.
Myślicie, że na tej podstawie można wnioskować problem z wirusami lub nie? W sensie, że to wirusy zaszkodziły i spodowdowały regres? Mnie osobiście wydaje się, że to od zatrucia (co potwierzdził DAN) rtecią, gdyż regres następował przez jakieś 3 miesiące, stopniowo i niezauważalnie, widziałam objawy czysto zatruciowe - nierozpoznawanie twarzy, brak reakcji na ból itp. Poza tym fajnie zareagowała na chelatację. Tylko się zastanawiam czy te wirusy są gdzieś tam w środku...

W szczepionce są nie tylko wirusy, ale też te cholerne konserwanty. Nie wiadomo, co zaszkodziło, u niektórych pewnie wszystko naraz.
Jeśli twoja fajnie reaguje na chelatację, to moim zdaniem Hg jest najbardziej prawdopodobnym tropem. Ja myślę o wirusach, bo u nas regres był naprawdę bardzo konkretny (choć też powolny i stopniowy - jak u was), a zaczął się po MMR (chociaż potem dostała jeszcze Infanrix 5w1, który ją pewnie dobił :( ). No i te przeciwciała różyczkowe... Tylko jak to ugryźć przy kompletnym braku współpracy ze strony lekarzy?  ???

Przed. Przed dostał sraczek, a sraczki były około tygodnia. Nie wiem skąd się wzięły, ale p. pediatra, mimo wystawionego skierowania na zbadanie sprawy do CZD nie widziała przeszkód, żeby małego zaszczepić :(

Żebyśmy wtedy byli mądrzejsi...

Gratulacje dla pani pediatry. Odra-świnka-różyczka to chyba najbardziej agresywna szczepionka ze wszystkich, trzeba naprawde być ***, żeby przy biegunkach o nieznanym pochodzeniu nie widzieć przeciwskazań do ładowania dziecku do krwi (a co za tym idzie i w nadwerężone jelita) tych wirusów, zwłaszcza odry. Słaby stan jelit mógł też znacznie ułatwić zatrucie organizmu rtęcią (to, co organizm próbował usunąć przez wątrobę, trafiało do rozszczelnionych jelit, a z nich z powrotem do krwi - i tak w kółko, aż syf osiadł w tkankach).
Gdybyśmy wszyscy byli mądrzejsi w odpowiedniej chwili, to większosci z nas by tu nie było.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 12:43:43
Zgadza się w 100%. Bardzo wiele bym dał, aby to już nie zaglądać w poszukiwaniu inspiracji i metod leczenia, chociaż leczenie mojego aniołka jeszcze się na dobre nie zaczęło.

Co do tych ukrytych wirusów, to lekarze mają trochę racji, bo IgG pozostaje, i jest to wg medycyny i jej zasad - pożądane. W przypadku Suzie, o którym pisze McCandless, to to IgM się pojawiły - stąd bezobjawowe wznowienia choroby okazały się przyczyną. Może mieli fart, że akurat trafili w taki dzień z badaniem.

Podobnie mogło być ze Stanem Kurtzem - mimo braku IgM, uparł się na ten Valtrex i wygrał.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 12:55:17
IgM mieliśmy 0,124 IU/ml, ale to w sumie niewiele.

Kurtz miał chyba jakieś natchnienie metafizyczne :) ewentualnie dobrą intuicję plus mega fuksa :)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: avadoro w Styczeń 28, 2013, 13:37:08


Chelatacja powinna być oczywiście dalej prowadzona, gdyż osłabiony wirusem organizm prawdopodobnie tak czy inaczej nałapał rtęci. Chelatacja zresztą sama w sobie wspiera walkę z wirusem, nie tylko zdaniem Cutlera:

http://forums.phoenixrising.me/showthread.php?4496-Desintegration-of-retroviruses-by-metal-chelating-agents (http://forums.phoenixrising.me/showthread.php?4496-Desintegration-of-retroviruses-by-metal-chelating-agents)

Czyli chelatować i tak trzeba non stop, ale nie ograniczać się do tego w przypadkach, gdzie progres na przestrzeni kilku pierwszych miesięcy nie jest ewidentny albo jest bardzo słaby.



to totalna bzdura ,

po pierwsze Cutler nie ma wiedzy medycznej , nie jest również biochemikiem ani bakteriologiem.

Jest fizykiem

Gdyby jakakolwiek chelatacja niszczyła retrowirusy oznaczałoby to równocześnie że w tym samym czasie uszkadza ludzki kod DNA , w którym retrowirusów jest 10% co jest efektem ewolucji człowieka.



My robiliśmy IgG w ramach badań serologicznych krwi w CZD, wyszła ta różyczka, ale zgadnij, jak pediatrzy to interpretują? - skoro miała szczepienie na różyczkę, to są i przeciwciała, czyli wszystko ok :)

Więc nie wiem, gdzie to leczyć, bo żaden lekarz nawet nie widzi powodu się tym przejmować.



być może wielu czytających będzie zdziwionych ale lekarze mają rację -- tak właśnie działa układ odpornościowy człowieka ale czy trzeba w związku z tym "LECZYĆ" jego działanie --- ja bym zajął się hipohondrią może lepiej
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 28, 2013, 13:57:50


My robiliśmy IgG w ramach badań serologicznych krwi w CZD, wyszła ta różyczka, ale zgadnij, jak pediatrzy to interpretują? - skoro miała szczepienie na różyczkę, to są i przeciwciała, czyli wszystko ok :)

Więc nie wiem, gdzie to leczyć, bo żaden lekarz nawet nie widzi powodu się tym przejmować.



być może wielu czytających będzie zdziwionych ale lekarze mają rację -- tak właśnie działa układ odpornościowy człowieka ale czy trzeba w związku z tym "LECZYĆ" jego działanie --- ja bym zajął się hipohondrią może lepiej

@avadoro, to zostało już chyba przeze mnie skorygowane. Naprawdę nie ma sensu być opryskliwym. Czemu ma to służyć? Przecież dzięki takiemu podejściu nic się nie posuwamy do przodu. Jeśli się nie zgadzasz, to wyjaśnij czemu. Weź po uwagę czyjąś niewiedzę, ale z uszanowaniem jego godności osobistej.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 28, 2013, 19:37:46


My robiliśmy IgG w ramach badań serologicznych krwi w CZD, wyszła ta różyczka, ale zgadnij, jak pediatrzy to interpretują? - skoro miała szczepienie na różyczkę, to są i przeciwciała, czyli wszystko ok :)

Więc nie wiem, gdzie to leczyć, bo żaden lekarz nawet nie widzi powodu się tym przejmować.



być może wielu czytających będzie zdziwionych ale lekarze mają rację -- tak właśnie działa układ odpornościowy człowieka ale czy trzeba w związku z tym "LECZYĆ" jego działanie --- ja bym zajął się hipohondrią może lepiej

@avadoro, to zostało już chyba przeze mnie skorygowane. Naprawdę nie ma sensu być opryskliwym. Czemu ma to służyć? Przecież dzięki takiemu podejściu nic się nie posuwamy do przodu. Jeśli się nie zgadzasz, to wyjaśnij czemu. Weź po uwagę czyjąś niewiedzę, ale z uszanowaniem jego godności osobistej.

Borsooq, wiem, że IgG świadczy o obecności przeciwciał, już kiedyś pisałam o tych wynikach na forum i było to przedyskutowane - ale ja szukam po prostu tropów, akurat ta różyczka to jedyny ślad czegokolwiek z tych wirusów we krwi. Może być to odporność po szczepieniu, ale ta konfiguracja IgG (+) i IgM (-) może występować też w ostatniej fazie choroby albo w jej stanie przewlekłym:

http://portal.abczdrowie.pl/rozyczka-igg-i-igm (http://portal.abczdrowie.pl/rozyczka-igg-i-igm)
"IgG (+), IgM (-) oznacza, że osoba zetknęła się z wirusem już wcześniej i jest to późna faza toczącego się zakażenia lub przeciwciała pochodzą z zakażenia dawno przebytego. Niezwykle ważne jest odróżnienie tych dwóch sytuacji. W tym celu należy ponownie oznaczyć poziom przeciwciał po trzech tygodniach. Jeżeli miano przeciwciał wzrośnie, to wystąpiła faza przewlekła zakażenia (należy stosować leczenie). Jeżeli miano przeciwciał spadnie lub nie zmieni się, to zakażenie zostało już przebyte i osoba jest odporna."

Zastanawiam się w związku z tym nad powtórzeniem tego badania (tu akurat jest mowa o 3 tygodniach, ale w rozlegulowanych organizmach naszych maluchów wszystko jest możliwe), jednak u nas są takie traumy z pobieraniem krwi, że muszę bardzo rozsądnie wybierać niezbędne badania. Niemniej któregoś razu w ramach sprawdzenia tego wątku chyba się zdecyduję dla świętego spokoju.

Natomiast najniebezpieczniejszy jest podobno wirus odry i to głównie o nim się mówi w kontekście powiązań MMR z autyzmem.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 29, 2013, 08:36:15
Cholewka, to jest fakt. Jasna dupa, że też o tym nie pomyślałem, przecież to jest 100% logiki.

Jeśli:
1. w pierwszym badaniu IgG jest na poziomie X, a w drugim badaniu na poziomie X+Y (gdzie Y>0), to mamy ledwo przebytą chorobę (chorobę, która była w remisji).
2. w pierwszym badaniu IgG jest na poziomie X, a w drugim badaniu na poziomie X-Y (gdzie Y>0), to mamy po prostu przeciwciała tej choroby i żadnej choroby pomiędzy badaniami.
3. w pierwszym badaniu IgG jest na poziomie X, a w drugim badaniu na poziomie Z, a IgM > 0, to jesteśmy w trakcie choroby, ale już ją przeszliśmy kiedyś.
4. w pierwszym badaniu IgG = 0, a IgM > 0, to jesteśmy w trakcie choroby, ale nigdy jej nie przechodziliśmy.

Ale ja głupi jestem. Czasem to mnie przeraża.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Styczeń 29, 2013, 12:08:17


Chelatacja powinna być oczywiście dalej prowadzona, gdyż osłabiony wirusem organizm prawdopodobnie tak czy inaczej nałapał rtęci. Chelatacja zresztą sama w sobie wspiera walkę z wirusem, nie tylko zdaniem Cutlera:

I skad wiesz ze nie ma wiedzy medycznej? To ze nie ma stopnia wyksztalcenia medycznego nie oznacza ze nie studiowal na wlasna reke podreczniki medyczne - one sa powszechnie dostepne. I o ile zwykly szary czlowiek moze miec problem z opanowaniem takiej wiedzy, o tyle osoba z wyksztalceniem
doktora chemii z czolowego uniwersytetu na swiecie - ma podstawy by taka wiedze opanowac, bo w koncu medycyna to w duzej mierze biochemia.

http://forums.phoenixrising.me/showthread.php?4496-Desintegration-of-retroviruses-by-metal-chelating-agents (http://forums.phoenixrising.me/showthread.php?4496-Desintegration-of-retroviruses-by-metal-chelating-agents)

Czyli chelatować i tak trzeba non stop, ale nie ograniczać się do tego w przypadkach, gdzie progres na przestrzeni kilku pierwszych miesięcy nie jest ewidentny albo jest bardzo słaby.



to totalna bzdura ,

po pierwsze Cutler nie ma wiedzy medycznej , nie jest również biochemikiem ani bakteriologiem.

Jest fizykiem



I wygodnie pominales najwazniejsze - ze jest doktorem chemii?

Cytuj
Gdyby jakakolwiek chelatacja niszczyła retrowirusy oznaczałoby to równocześnie że w tym samym czasie uszkadza ludzki kod DNA , w którym retrowirusów jest 10% co jest efektem ewolucji człowieka.

chelatacja sama w sobie nie odzialywuje na wirusy, jedynie pozwala ukladowowi odpornosciowemu dzialac prawidlowo gdyz rtec blokuje jego  dzialanie - usuwajac rtec odblokowujemy UO. nietrzeba byc bakteriologiem by sie o tym wypowiadac.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Styczeń 29, 2013, 12:34:41
sorry, nie mogę się powstrzymać

cytat z wikipedii
"Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje. Osoby uprawiające trollowanie nazywane są trollami.

Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty[1][2], która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie[3], w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie."

NIE KARMIC TROLLA!
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Costos w Styczeń 29, 2013, 12:42:10
Dobre:-) nie znałam tego pojęcia
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: p w Styczeń 29, 2013, 12:49:10
Czy ktoś z chelatujących walczy może jakoś konkretnie z wirusami?
Zamierzam jeszcze raz przymierzyć się do tego tropu, bo u nas regularnie wraca cholerna oprycha na ustach i zastanawiam się, na ile to może mieszać w całości.

w zeszłym roku moja mała dostawała virastop wg protokołu antywirusowego przez 3 miesiące przy jednoczesnej chelatacji. reakcje - jak zwykle u niej - były bardzo silne, ale nie pamiętam jak to wpłynęło na resztę
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Styczeń 29, 2013, 13:40:14
U nas tropem wirusów poszła nasza lekarka. Stosujemy taki ,,protokół antywirusowy";
- przez 6 tygodni  Vira-stop 1x1 na pusty żoładek, 1 godz przed śniadaniem, po tyg 2x1- 2 godz po posiłku i możliwie 1 godz przed następnym. Mozna dodać OLE ( extr z liścia oliwnego), który wzmacnia działania Vira,
- po 6 tyg podawania Vira- Enhanza wg schematu;
I tydz 75 mg rano ( z jedzeniem lub wodą),
II tydz 150 mg ( podzielić na 2 porcje przy śniadaniu i kolacji),
III tydz 225 mg jw,
IV tydz zwiększyć do 300 mg ( 200 + 100 mg) i od pełnej dawki jechać jeszcze przez 2 miesiące (na pełnej dawce).
Podczas brania Enhanzy mogą  wystapic reakcje die off i jest b ważne, żeby nie traktować tych symptomów negatywnie, ponieważ są one wynikiem reakcji systemu immuno. Symptomy te są najbardziej widoczne zwykle na początku, ale mogą również ujawnić się przy podwyższaniu kolejnej dawki........tyle teoria, a w praktyce mieliśmy już 2 falstarty, bo co zaczęliśmy z Enhanzą to były takie dajoffy, że czapki z głów,  chorowało całe przedszkole łącznie z terapeutami, wszyscy srali, żygali,  a potem kichali ( idąc tropem pewnikiem wszyscy żarli enhanzę).
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 29, 2013, 13:58:21
U nas tropem wirusów poszła nasza lekarka. Stosujemy taki ,,protokół antywirusowy";
- przez 6 tygodni  Vira-stop 1x1 na pusty żoładek, 1 godz przed śniadaniem, po tyg 2x1- 2 godz po posiłku i możliwie 1 godz przed następnym. Mozna dodać OLE ( extr z liścia oliwnego), który wzmacnia działania Vira,
- po 6 tyg podawania Vira- Enhanza wg schematu;
I tydz 75 mg rano ( z jedzeniem lub wodą),
II tydz 150 mg ( podzielić na 2 porcje przy śniadaniu i kolacji),
III tydz 225 mg jw,
IV tydz zwiększyć do 300 mg ( 200 + 100 mg) i od pełnej dawki jechać jeszcze przez 2 miesiące (na pełnej dawce).
Podczas brania Enhanzy mogą  wystapic reakcje die off i jest b ważne, żeby nie traktować tych symptomów negatywnie, ponieważ są one wynikiem reakcji systemu immuno. Symptomy te są najbardziej widoczne zwykle na początku, ale mogą również ujawnić się przy podwyższaniu kolejnej dawki........tyle teoria, a w praktyce mieliśmy już 2 falstarty, bo co zaczęliśmy z Enhanzą to były takie dajoffy, że czapki z głów,  chorowało całe przedszkole łącznie z terapeutami, wszyscy srali, żygali,  a potem kichali ( idąc tropem pewnikiem wszyscy żarli enhanzę).

:))

Poważnie? Tak to się roznosiło?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Koniak w Styczeń 29, 2013, 14:10:00
...lepiej!, jak dziadek przyjechał na śwęta, ucałował wnuczka to też go dajoff sponiewierał..., paskudztwo siedziało w domu i nikt nas nie chciał odwiedzać.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: favorita w Styczeń 29, 2013, 17:00:23
Ja robiłam 2 podejścia do kuracji ViraStop, reakcje die-offowe były niesamowite, ale żadnych pozytywów nie widziałam, więc nie wiem, czy tylko ruszyłam i rozdrażniłam te wirusy, czy to się może grzybki odezwały, nie mam pojęcia. Za każdym razem przerywałam, bo kończyło się zapaleniem pęcherza, czyli pojawiały się bakterie, miałam wrażenie, że wpadamy z deszczu pod rynnę. Jednak te wirusy ciągle chodzą mi głowie...
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: p w Styczeń 29, 2013, 18:38:37
ja zaczęłam virastop od minimalnej dawki i główną reakcją była właśnie opryszczka i zachrypnięcie (aż do utraty głosu). opryszczka była na całych ustach i rozniosła się nawet na policzki.  do tego dochodziło ropienie z oczu i zwiększona wydzielina z uszu (nigdy wcześniej ani później nie wypływało jej nic z uszu jak wtedy). wyglądała wówczas na bardzo chore dziecko, choć zachowanie i samopoczucie miała dobre. nawet w przedszkolu zainteresowali się, czy aga jest zdrowa, musiałam przynosić zaświadczenie od lekarza, że nic jej nie dolega:). był też krótkotrwały standardowy ból brzucha, wymioty, itp. nikt inny w tym czasie (ani w ogóle) nie miał takich symptomów, więc na pewno była to reakcja na virastop.
z notatek widzę, że w tamtym okresie aga zainteresowała się rysowaniem i po raz pierwszy narysowała schematyczną postać (wcześniej to same bazgroły, jeśli już raczyła wziąć kredki do ręki). w tamtym okresie też zaczęły pojawiać się też pierwsze sylaby inne niż "ma" i "ba"
ale jak pisałam, prowadziłam jednocześnie chelatację, więc trudno jednoznacznie ocenić co i jak wpływało...
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Styczeń 30, 2013, 07:10:31
perlai, super!. Dzięki za info, to jest do sprawdzenia :))

Co do chelatacji, to mam pytanie: czy chelatujesz jeszcze Paulę?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: p w Styczeń 30, 2013, 10:16:58
tak, paula jeszcze jest chelatowana. jeszcze jakieś 10-15 cykli
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: mama_lobuziaka w Maj 18, 2013, 20:33:17
pytanie o VIRASTOP - czy warto miec na wszelki wypadek? czy narazie nie kupowac, spokojnie zaczac chelatacje i potem ewentualnie myslec o virastop?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: nowika w Czerwiec 06, 2013, 16:48:39
Mam pytanie o Vaciclor? Ktoś stosował? Dostaliśmy wczoraj od dr receptę, ale zastanawiam się czym się różni od Virastop czy innych?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: borsooq w Czerwiec 06, 2013, 21:03:14
vaciclor, to to samo, co valtrex, jeśli chodzi o substancję czynną
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: bonam w Czerwiec 01, 2015, 16:53:13
Jakie macie doświadczenia z tępieniem wirusów? Kiedy najlepiej przyatakować dziadostwo? Czy postęp w chelatacji ma wpływ na efekt zwalczania wirusów?
Trzeci raz wprowadzamy trienzę i trzeci raz są te same reakcje, z tym że coraz bardziej przybierają na sile. Nie wiem już czy to dobrze czy gdzieś w międzyczasie to cholerstwo się namnożyło i jest tego tak dużo?
Daję max 2 kapsułki dziennie w podziale na 4 dawki (do posiłków). Praktycznie codziennie Młody rano ma całą twarz w kropeczki. W ciągu dnia te kropeczki znikają, ale następne pojawiają się w innych miejscach twarzy. I tak w kółko. Oprycha na ustach wyglądająca koszmarnie rozwinęła się i zniknęła w 3 dni. Młody uśmiechnięty i zadowolony, ale wróciła nadwrażliwość na sprzęty zasilane elektryką. Makabra jest też wieczorami - problemy z zaśnięciem, krzyki, bieganie po domu przeplatane z całkowicie normalnym zachowaniem, spokojem. No i efekty typowo odgrzybowe, które pojawiają się dzień po podaniu pierwszej kapsułki enzymów i przechodzą 2-3 dni po ostatniej kapsułce jak ręką odjął.
Chciałam ruszyć z virastopem, ale na dzień dzisiejszy to mogę sobie tylko pomarzyć...
Daję też lizynę i liść oliwny (po nim jest dopiero jazda), a do niedawna jeszcze glicynę. Do tego kwas kaprylowy i probiotyki. Jak to ugryźć? Jakie ilości trienzy podawaliście swoim dzieciom? Też były jazdy?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Czerwiec 01, 2015, 20:19:09
Bonam u nas synek dostaje trienze 3 razy dziennie do glownych posilkow.ale u nas zero jazd.za to te objawy w zachowaniu,ktore opisujesz wieczorami bieganie ,problemy z zasnieciem itd, to u nas zawsze sa jak grzyb sie rozrasta.po tym zawsze poznaje bezblednie bo to taki pierwszy widoczny znak przerostu
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: brother w Czerwiec 01, 2015, 20:33:47
Jakie macie doświadczenia z tępieniem wirusów? Kiedy najlepiej przyatakować dziadostwo? Czy postęp w chelatacji ma wpływ na efekt zwalczania wirusów?
Trzeci raz wprowadzamy trienzę i trzeci raz są te same reakcje, z tym że coraz bardziej przybierają na sile. Nie wiem już czy to dobrze czy gdzieś w międzyczasie to cholerstwo się namnożyło i jest tego tak dużo?
Daję max 2 kapsułki dziennie w podziale na 4 dawki (do posiłków). Praktycznie codziennie Młody rano ma całą twarz w kropeczki. W ciągu dnia te kropeczki znikają, ale następne pojawiają się w innych miejscach twarzy. I tak w kółko. Oprycha na ustach wyglądająca koszmarnie rozwinęła się i zniknęła w 3 dni. Młody uśmiechnięty i zadowolony, ale wróciła nadwrażliwość na sprzęty zasilane elektryką. Makabra jest też wieczorami - problemy z zaśnięciem, krzyki, bieganie po domu przeplatane z całkowicie normalnym zachowaniem, spokojem. No i efekty typowo odgrzybowe, które pojawiają się dzień po podaniu pierwszej kapsułki enzymów i przechodzą 2-3 dni po ostatniej kapsułce jak ręką odjął.
Chciałam ruszyć z virastopem, ale na dzień dzisiejszy to mogę sobie tylko pomarzyć...
Daję też lizynę i liść oliwny (po nim jest dopiero jazda), a do niedawna jeszcze glicynę. Do tego kwas kaprylowy i probiotyki. Jak to ugryźć? Jakie ilości trienzy podawaliście swoim dzieciom? Też były jazdy?
Bonam a nie pomyślałaś że to może być dump -phase ? Czasem warto przystopować z tymi interwencjami i suplami bo organizm musi po prostu się trochę sam regenerować bo nie wyrabia. Tu podwyższona dawka, tu kolejny cykl, tu dodatkowe zrzuty rtęci po cyklu tu jeszcze nowe suple i na dodatek die offy po grzybie. To wszystko na raz jak się dzieje w organizmie to nic dziwnego że nie wyrabia.
W kwestii samych wirusów to dla mnie suple cutlerowskie + chelatacja + sauny zrobiły dużo i to bardzo dużo. Zero inkecji wirusowych i przeziębień od października a wcześniej co 3 miesiące byłem chory (już po saunie to od razu byłbym chory ).
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: woda-mineralna w Czerwiec 01, 2015, 21:00:01
brother, a ja na odwrót . dla normalnych ludzi okaz zdrowia, przeziębiona raz na rok, odkąd załozyli mi amalgamat nie mialam grypy, którą miewalam corocznie.

Rtec tak wycisza uklad odpornosciowy, ze nawet nie probuje walczyć. Juz dawno podejrzewalam, ze cos w tej kwestii jest nie tak, a potem akurat pojawila sie dyskusja na ten temat w grupie na fb i teraz juz rozumiem, co w trawie piszczy.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: bonam w Czerwiec 02, 2015, 14:17:09
Bardzo Wam dziękuję za pomoc  :).
Przerost grzyba jest na pewno. Po wszystkim co tłucze wirusy momentalnie rusza grzyb. Tak, to wieczorne pobudzenie musi być od słabych nadnerczy. Najlepsze jest to, że 7 ala + 5 dmsa nie robi na Młodym żadnego wrażenia. Wydolność nadnerczy przy chelatacji super, a jedna kapsułka enzymów robi masakrę. Mniej więcej w tym okresie kiedy zaczynaliśmy enzymy skończyła nam się B5. Czy ona może mieć takie znaczenie?
Dzisiaj enzymów już tylko jedna kapsułka i dodałam B5 - zobaczymy co będzie.
Jeszcze inna sprawa, że Młody jest pod opieką fizjoterapeuty (to słowo absolutnie nie oddaje ogromu całościowej wiedzy i umiejętności tego Pana) i tu też może być jakaś niespodziewana reakcja, albo coś może tą reakcję nasilać.
Wizyta w piątek. Zobaczymy co powie.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: bonam w Czerwiec 03, 2015, 12:45:12
Nie wiem ile osób korzysta z pomocy fizjoterapeuty przy pozbywaniu się autyzmu, ale ponieważ sprawdza się u nas więc polecam spróbować tym, którzy jeszcze nie działają od tej strony.
Ja jestem przeogromnie wdzięczna krzem za to, że 'właściwie mnie ukierunkowała'. Bardzo dziękuję Ci krzem za tę możliwość  :-* :-* :-*
Młody bardzo wyraźnie reaguje na wszelkie zabiegi fizjoterapeutyczne. Bardzo przydaje nam się odblokowywanie nadnerczy (spięte, jedno ok ale drugie za duże). Różnica w tolerancji dawek zauważalna właśnie w momencie odblokowania nadnerczy. Usprawniona wątroba i nie "przepuszczająca" (podobno nasze dzieci bardzo często mają wątrobę przez którą przelatują wszystkie zanieczyszczenia jak przez powietrze). Na dzień dzisiejszy jesteśmy na wysokości klatki piersiowej. Młody ma plamę jakby otarcie na jednym z kręgów na wysokości pasa. Raz była większa, raz mniejsza. Wg pana fizjoterapeuty plama jest od tego, że w odcinku piersiowym Młody nie ma mięśni podtrzymujących kręgosłup i cały ciężar tej części kręgosłupa spoczywa właśnie na tym kręgu z plamą. Brak mięśni w tym odcinku kręgosłupa powoduje przykurcz w klatce piersiowej. Faktycznie Młody jak się podekscytuje albo zdenerwuje to zaczyna kaszleć i dusić się jakby miał astmę.
Działanie wspomagające mogę potwierdzić z własnego doświadczenia. Przed wizytą byłam zdenerwowana i spięta. Miałam mnóstwo spraw do załatwienia w ciągu dnia i wszystkie na szybko. Poza tym byłam po cyklu, cały czas w "gotowości do ataku"  ;) . Pięć minut, kilka "chwytów" i tak mnie puściło, że nie pamiętam kiedy byłam w tak błogim stanie. Jeszcze przez kilka dni nie byłam w stanie się zdenerwować  :).
Dlatego też polecam tę formę terapii wspomagającej. Dobry fizjoterapeuta czyni cuda  :)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: brother w Czerwiec 03, 2015, 12:58:55
Bonam a napisz w stopce jaki ty masz cykl jak możesz. Powiem ci że wcześniej chyba popełniłem błąd że robiłem te przerwy takie.
Jak jest dump-phase to trzeba chelatować nawet jak się gorzej czujemy. Tzn. przerwa taka do 2 tygodnie jest ok bo po 2 tygodniach to już raczej regres się zaczyna. Shit łatwo się pogubić jak się chelatuje dalej a nie wie się czego oczekiwać i jak to powinno wyglądać. Podobnież najciężej jest między 6 a 9 (10) miesiącem chelatacji czyli gdzieś właśnie koło 30 cyklu. Ja właśnie chyba wchodzę drugi raz w dump phase albo to jest jeszcze pierwszy ... obym wreszcie dojechał chociaż do tego 30 cyklu.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Gulietta w Czerwiec 03, 2015, 13:50:58
Bonam,a czy ten pan pracuje terapią czaszkowo-krzyżową,czy inną metodą?
Czy ta plama na kręgu to jest taki jakby siniak,bo ja też zauważyłam u małego, że czasem mu się coś takiego pokazuje.
My też  korzystamy z pomocy fizjoterapeuty i u mnie też była blokada na wysokości klatki piersiowej, bo krótkim zabiegu czułam że mogę lepiej oddychać i czułam się mniej zestresowana. (ale ja miałam krótki masaż)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: bonam w Czerwiec 03, 2015, 16:53:40
Typowo czaszkowo-krzyżową chyba nie. A jaką metodą pracuje to chyba tylko on wie  :) W każdym razie jest to skuteczna metoda  :).
Tak, kiedyś myślałam, że to siniak. Myślałam, że od fotelika samochodowego. Nasiliło się jak odblokował się brzuch. Młody zaczął się wręcz dusić i wtedy ta plama była bardzo duża. Jak będę miała możliwość to wieczorem wkleję zdjęcie jak wygląda teraz.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: krzem w Czerwiec 03, 2015, 20:22:42
Bonam ściskam Was gorąco :)
Gulietta - połączył wszelkie znane techniki masażu (włącznie z cz-k) i opracował własny "masaż leczniczy".
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Mama_Szymka w Czerwiec 03, 2015, 21:31:17
Ja również podpinam się pod pytanie Skarbusia :)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: krzem w Czerwiec 03, 2015, 23:01:23
Z Podhala - kawał drogi, ale warto.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: bonam w Czerwiec 06, 2015, 22:16:39
Gulietta przepraszam za opóźnienie. Wygląda to tak.
Wygląda na to, że ten wieczorny koszmar to problem wątrobowo-nerkowy.
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: brother w Czerwiec 09, 2015, 21:24:17
Słyszał ktoś coś o zabiegach hydrokolonoterapii ? Wiecie coś na ten temat ?
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: Gulietta w Czerwiec 09, 2015, 21:32:04
 O kurcze u nas też coś podobnego było ,teraz zrobił się taki jakby siniak(muszę też zrobić zdjęcie)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: lilylouise w Czerwiec 10, 2015, 07:52:33
moj maly mial takie cos, tyle ze z przodu, od okolo 9 miesiaca zycia do...hmmmm nawet nie wiem kiedy to zniknelo, wyrodna matka. ale jakos w minionym roku.wlasnie pare dni temu rozmawialam z mezem o tym, jak maly biegal bez koszulki po sloncu.wtedy powiedzialam ze to chyba bylo od watroby. cale leczenie zeszloroczne chyba pomoglo.
jak maly byl niemowlakiem to pytalam lekarzy co to moze byc, bo jakos kojarzylo mi sie z plamami watrobowymi. zawsze mi mowili ze on jest za maly na problemy watrobowe, ze taka jego uroda i ze samo zniknie. owszem zniknelo, ale watpie czy samo z siebie  ::)
Tytuł: Odp: Cutler - Terapie Wspomagajace
Wiadomość wysłana przez: bonam w Sierpień 08, 2015, 21:45:22
Wszystko układa się w całość.
Przykurcz w klatce piersiowej to prawdopodobnie wirusy. Wcześniej wysypywało Młodego od klatki po brzuch. Wychodziło to po zabiegach u fizjoterapeuty i po tienzie. Teraz po pierwszych kapsułkach virastopu Młodego wysypało w kształcie litery T. Co zwiększę dawkę, to krostki wychodzą na nowo.
Po pierwszych kapsułkach Młody ot, tak odpieluchował się sam  :o Starania o to czyniliśmy długo i bezskutecznie.
Na dzień dzisiejszy doszliśmy do 3 kapsułek dziennie. Docelowo ma być do 16. Uśmiecham się na samą myśl i boję się marzyć :)