Autor Wątek: Cukrzyca typu I - a chelatacja  (Przeczytany 27609 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Julita2012

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 26, 2012, 13:35:28 »
szukam szerszej inforamcji na temat  kelpu, męczy mnie ten temat - macie jakieś strony???

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 26, 2012, 16:25:13 »
nie nie mamy bo nie musimy miec bo KELP JEST ZABRONIONY U OSOB ZATRUTYCH.

predzej kelp ze wzgledu na swoja tiolowosc wiecej ZASZKODZI niz pomoze.

jak interesuje ciebie cos julia to poczytaj o niacynamidzie.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 26, 2012, 16:29:14 »
co to jest ct1 i ct2 to ja wiem,  bardziej interesowło mnie chelatacja AC , potem piszesz wspomagająca cutlera, części protokołu jest niacynamid...
wiesz dla człeczka który jak , ja  jest pierwszy dzień  na forum to trochę ciężko się połapać w tych sktórach. Ale wczoraj już doczytałam ale mam pytanko co do ALA, znalazłam różne opinie na temat polskiego produktu który ma te konserwanty i barwniki - jaki doradzasz, znajdę coś w Niemczech do USA to ja nie dotrę nie mam znajomości - języka biegle tez nie znam aby zamiawiać netem  i drugie moje pytanie rozumiem że przy ala na watrobę też trzeba osłonić i coś dać?

wiem ze jestes nowa, dlatego podalem informacje z nadzieją z reszte doczytasz -  bo i tak musisz doczytac.

wejdz prosze na pdm.org.pl tam ejst caly opis prokotlu cutlera, amsa informacji.

na gorze tej tablicy jest watek:
"Chelatacja - Protokół Cutlera" (ten ktory ma zero odpowiedzi).

to jest jak FAQ , sa tam njwazniejsze watki.

do tego mozna przeszuakc  tablice pod danym haslem np "watroba" - ta dyskusja i te pytania mialy miejsce juz wiele razy i za kazdym razem gdy pojawiala sie nowa osoba na forum.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2012, 16:32:17 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Julita2012

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 26, 2012, 17:11:31 »
tak.. już się też dzisiaj...  doczytałam że to jakieś świństwo, dzięki za info i pomoc - jeszcze wszystkiego nie ogarnęłam - dlatego pytam , lubie  drążyć temat...natomiast staram się poczytać jak najwięcej , kończy mi się już niestety urlop a potem nie będzie już tyle czasu.
Dziękuję za pomoc i wyrozumiałość......

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 26, 2012, 17:23:00 »
to wlasnie korzystaj z urlopu i czytaj bo duzo jest informacji do przerobienia i potem nie bedziesz miala kiedy czytac:) potem mozesz pytac:)
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

scarp

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 439
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 26, 2012, 17:57:17 »
Jinx: przeoczyłeś moje pytania:
Czy sauna przekracza barierę krew-mózg? Jakie są możliwe skutki uboczne sauny? Możliwa jest redystrybucja rtęci?

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 26, 2012, 18:16:35 »
nie przeoczylem. pominalem. w dyskusji o saunie odpowiedz masz strone wczesniej. czytaj wszystko prosze scarp i mysl.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2012, 19:29:34 wysłany przez jinx.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 26, 2012, 23:27:04 »
Julita czytaj o chelacji ALA protokołem Cutlera, warto się dobrzez przygotować.
Ale ja nie o tym chciałam. jesli cukrzyca wystąpiła po MMR (a to bardzo mozliwe) to naprawdę warto odtruć tę szczepionkę metodą Tinusa. To nie jest jakas droga ani skomplikowana metoda i nie koliduje z odtruwaniem za pomocą ALA. Można to zrobić nawet w czasie przygotowań do chelacji jesli będziesz to robić). MMR to naprawdę świństwo i uszkodziło już wiele dzieci. Inne szczepionki też oczywiście warto odtruć ale zaczyna się od tej, która najbardziej zaszkodziła. Poczytaj o metodzie Tinusa, sporo jest o tym na forum.

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 26, 2012, 23:35:09 »
ale rowniedobrze to moze byc po etylo-rteci z MMR,
z czym Tinus sobie nie poradzi, wiec najlepiej zrobic kombo Tinus + chelatacja.
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

Julita2012

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 27, 2012, 08:58:15 »
cukrzyca na pewno po szczpionce - do dziecko było super zdrowe, po szczepionce zrobił się senny dużo pił i mało jadł, zawolalam swoją lekarę a ona na to że zapalenie drog moczowych przepisala tabletki - ale oczywiście nie działały - wylądowałam w szpitalu - gdzie lekarz tylko go zobaczył od razu kazał zmierzyć cukier.... aby było śmieszniej ta lekarka pojechała ze mną -  i gdy uslyszała od lekarza w szpitalu  że to objawy cukrzycy zrobila tylk ogłupią minę...
co mnie zdziwiło że w szpitalu, po kilku dniach zrobił sorkii za słowo "kupe" koloru białego - czegoś takiego w życiu nie widziałam, w panice myślałam że to salmonella - nic innego wtedy nie przychodzilo mi do głowy ale poprosiłam znajomą o badanie tego nie znalazała - o pasożytach i innych  świństwach ja jeszcze nie wiedziałam a ona nic nie mowiła, bo i po co.
Mam znajomego w Niemczech , jak mi powiedział że    najważniejsza dieta  surowa, soki, jakieś mlecze, trawy itp, warzywa  ,że organizm umie się odbudować ale trzeba mu pomóc -  pokazał mi artykuły na ten temat oczywiście po niemiecku więc się tym za bardzo nie interesowałam - a jak kazał mi kupić specjalną wyciskarkę do soku , bo zwykle nasz polskie są nie dobre..  ( oczywiście że kupiłam)   to już ostatecznie  stwierdziłałam ze mu też"odbiło" na stare lata....ale ..  słuchajcie .... teraz jak czytam to wszystko w książkach, necie  to chłop miał trację .... .

polecam www.igya.pl , pewnie znacie ale na formum nie wpadłam (jeszcze..)  na tą stronę,  może się komuś przyda tam dużo o robalach...., może się też ogólnie przydać apteka Pana Boga  Maria Treben,

scarp

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 439
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 27, 2012, 14:00:37 »
nie przeoczylem. pominalem. w dyskusji o saunie odpowiedz masz strone wczesniej. czytaj wszystko prosze scarp i mysl.
Właśnie nie mam odpowiedzi. Jedynie mam porównanie sauny do DMSA. Czyli mam rozumieć, że na pewno sauna nie zastąpi ALA i nie wyprowadzi rtęci z mózgu? A czy możliwa jest redystrybucja?

annzaa

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 36
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 27, 2012, 14:07:30 »
Przepraszam, że wtrące ponownie swoje dwa grosze, oczywiście nie odradzam odtruwania, bo się na tym nie znam, jak już pisałam. Ale z tylko i wyłącznie mojej wiedzy, na temat cukrzycy, moich doświadczeń własnych z tą chorobą, ja bym jednak na pierwszym miejscu brała pod uwage to, że remisja prawie na pewno wystąpi,  zazwyczaj każdy diabetyk typu 1 ja ma, tylko o różnym przebiegu u niektórych trwa tydzień, u niektórych rok. Warto o tym pamiętać, by tak jak  pisałam później się nie rozczarować lub gorsza opcja nie wpędzić się w kłopoty zdrowotne związane  z odstawiona insuliną, przy podwyższonej glikemii, mozna doprowadzić do kwasicy ketonowej, u  tak małego dziecka bardzo groźne. Można oczywiście próbowac wszystkiego, w sumie to nawet należy (żeby chociażby później nie żałować, że się czegoś nie zrobiło), ale równolegle z pełna kontrolą glikemii i dobrego diabetologa. Jeśli chodzi o zapotrzebowanie na insulinę , a inne leki czy preparaty, u mnie np przy zażywaniu pewnych leków, które musze przyjmowac na stałe, musiałam zmienić dobową bazę insuliny w pompie, tzn pompa naśladuje fizjologiczny rytm wydzielania insuliny, zapotzrebowanie na insuline po prostu w niektórych częściach dnia jest większe, co np ma związek z wydzielaniem w danym czasie  innychhormonów (np hormonu wzrostu), ale wracając do sedna przyjmowanie na stale tych leków wiązało sie u mnie ze zwiększeniem bazy w godzinach szczytu działania leku, co nie jest zgodne z tym fizjologicznym schematem, to  moze wiazać się z dwoma problemami, ale nie musi (bo nie znam wpływu leków do odtruwania na poziom glukozy itd), może dojśc do potrzeby zwiększenia zapotrzebowania na insuline lub np wywoła to konieczność (jeśli  sie jest przyinsulinie) zmiany bazy (dawek) wraz ze zmianą ilości leku  na odtruwanie np. Podkreślam mówie to na podstawie swoich doświadczeń, leki które przyjmuję też uznawane są za preparaty nie mające wpływu na glikemię, w praktyce okazało się inczaej , więc to jest bardzo indywidualna sprawa. Czyli mimo wszystko dobrze miec dobrego diabetologa.
Co do cukrzycy vs szczepionki, owszem nie neguję wpływu, ale nie do końca można podchodzić  do tematu w nastawieniu "bo jak nie szczepionka to niby co innego??". Cukrzyca typu  1  nie ma zdiagnozowanych przyczyn, bierze się pod uwagei owszem predyspozycje genetyczne itd, ale tak jak u mnie np, nikt w rodzinie nie miał cukrzycy, zachorowałam w wieku 13 lat. Są przypadki dzieci  u których cukrzyce wykrywa się  kilka dni po urodzeniu, ale sa przypadki, że np  w wieku 18 lat, przypisywanie winy "zachorowania na cukrzycę" nie tak do końca chyba można w 100% zwalić na szczepionki, ja bym bardziej podchodziła  do tego, że mozna wiązać szczepienia z faktem wykrycia cukrzycy, ze mogły mieć wpływ, ale tak w 100% pewności nigdy nie ma. Ja przed zachorowaniem miałam silny uraz brzucha, tzn uderzenie w trzustkę, oczywiście uszkodzenie mechaniczne tez mogę wiązać z wykryciem po  zdarzeniu cukrzycy, ale  pewnosci na sto procent nie mam i nie dałabym tu ręki sobie uciąć za stwierdzenie "no bo jak nie to uderzenie to co??"  Obraz trzustki na usg, nie wykazywał żadnego uszkodznie, peknięcia, ot po prostu  mocno dostałam w brzuch (w czasie treningu koszykówki)
Podkreślam jeszcze raz, ze moim postem nic nie neguje, na nic sięnie upieram i nic nie krytykuje, przedstawia swoje zdanie.
Co do samych szczepionek vs zaburzenia rozwojowe tu jestem za wycofaniem obowiązku szczepień.

Napisze troszkę schodząc z tematu, jak cos do usunięcia, ostatnio brałam udział w dyskusji na jakimś tam forum, autor watku dyskusji strasznie krytykował ludzi, którzy byli przeciwni szczepieniom, którzy przypisywali jej zaburzenia u swoich dzieci powstałe po szczepieniu zarzucał im ciemnogród itd, dla mnie wyglada to tak, jeśli są przyp[adki, które eweidentnie potwierdzają wpływ szczepionek na zaburzenie (pojawienie się zaburzenia) i chociażby był udowodniony tylko jeden taki przypadek, to wg mnie absurdem jest podejscie do tematu w stylu "mała szkodliwość czynu". A dwa co do rtęci w szczepionkach, autor dyskusji rzucił  hasło "że skoro jestem taka przeciwniczkom szczepionek, rteci itd to powinnam sie zastanowić co jem, bo ryba w markecie ma więcej rtęci niż szczepionka"  i tu moja odpowiedź najbardziej obrazuje co myślę o "obowiązku", ja jako dorosła osoba mam świadomość np tego,ze ryba w markecie może miec mnóstwo syfu w sobie i mam prawo wyboru czy chcę ją zjeść, natomiast zasadnicza róznica jest w tym, ze nasze Państwo za bardzo  takiego prawa wyboru rodzicom malutkich ossesków nie daje, jesli już jest rodzic świadomy i wie, że cos może być nie tak, to dalej poza ta świadomością, którą ma nie ma nic, bo wybiera za niego Państwo. 3 wątek dyskusji dotyczył ataku na osobe dorosłą (jakiegoś użytkownika dorosłego), że przecież ma plomby z amalgatu to co czy tez sobie je wymienia bo rtęć?? No tak , ale co innego jak ilośc rteci w plombie, wiadomo , że nie dużą dostanie chociażby 18 letnie dziecko czy juz w ogóle dorosła osoba, a co innego jak taka sama dawke dostanie dziecko kilka dni po urodzeniu. Zastanawia mnie czy ludzi naprawdę nie widzą różnicy???
Sorki za ot.

Julita2012

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 27, 2012, 16:07:47 »
Annzaa, dzięki za wszystkie uwagi , są dla mnie bardzo cenne, co do mojego dziecka to nie martw  nie robie żadnych eksperymentów, ale on nie jest taki malutki jak pisałam wczesniej 2003 rok, poza tym o remisji dużo wiem bo już to też przerabiałam,  hormon wzrostu też mi jest znany. Z oczyszczaniem organizmu też czekałam aż będzie większy a przez te kilka lat zbierałam  wiadomosci. Człowiek cieszy się z każdego dobrego dnia, i aby tak dalej.... Cukier mam pod stałą kontrolą w nocy także...... Ja po prostu widzę jakie są efekty i wyniki.

annzaa

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 36
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 27, 2012, 18:51:06 »
Oczywiście nie neguję ani Twojego sposobu postępowania, ani decyzji, ani w ogóle :) Po prostu  piszę, jakie mam zdanie, a bardziej na co uważać. U mnie np zapotrzebowanie na insulinę zmniejszyło się, jak po szaleństwach nastoletniego życia nieco schudłam, ale przede wszystkim, jak wzięto w ryzy moją tarczycę :) Obecnie wyrównanie jest prawie idealne (zaznaczam prawie, bo bardzo reaguję na stres, a praca jak to praca stres stresik goni). Tarczyca pod lekami, dieta, hmm trudno może nazwać dietą, ale pompa mi tutaj dużo pomaga, przy pompie (zresztą pewno to wiesz) jest możliwość podawania bolusów tłuszczowo-białkowych i to też jest dla mnie bardzo pomocne. Ale Masz Słodkie Maleństwo, w sumie póki dacie radę nie pchajcie  się na pomp, później jak będzie starszy sam będzie w stanie ocenić "jak jest wygodniej". Jaką Mały ma hemoglobinę  , chodzi mi o hba1c?? U mnie czasami wg pomiarów wychodziło , ze niby wszytko ok, wszelkie błędy wychodziły przy  oznaczaniu właśnie hemoglobiny glikolizowanej. No i nie wiem czy już mi odpowiedziałaś czy mi umknęło, gdzie się leczycie?? tzn od strony diabetologicznej??

Julita2012

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Cukrzyca typu I - a chelatacja
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 28, 2012, 08:52:30 »
Annzaa - co do twojej wypowiedzi powyżej:, sorrki ale rozwijasz temat cukrzycy i wyników badań, a to nie to forum i strona ; taki inforamcje są gdzie indziej.
Celowo założylam taki temat  na tej stronie;  bo bardzo mnie interesuje chelatacja i powiązanie z cukrzycą ewentualnie inne oczyszczanie organizmu - zbaczasz z tematu i zmieniasz wątek.
Nie rób tego bo nikt tu więcej nic ciekawego na temat chelatacji  nie napisze a ja wciąż czytam i drąże ten temat.

- a Co do twojej  wypowiedzi poniżej:
Ja mam cukrzyce 14 lat, niedawno musiałam zrobić posiew na grzyby i bakterie,  to pierwsze ku mojemu zaskoczeniu : Candida +++.
- to tylko świadczy o tym że nie zapoznałaś się z budową organizmu człowieka a to bardzo ważne, pasożyty i wirusy a potem inne zakażenia np. szczepionki bardzo wpływają na funkcje organizmu.
Masz dużą wiedzę na temat cukrzycy i ja też - bo tak trzeba natomiast niestety bardzo mnie zdziwiło twoje zaskoczenie Candidą ; nie wiem czy znasz ale powinnaś pasożytka o nazwie przywra? np. trzustkowa? pisze o tym min. np. H.Clark
Pooglądaj sobie na youtubue temat np.  pasożyty w człowieku , obcy wewnątrz nas jest tego mnóstwo............