Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: koliber w Grudzień 08, 2014, 18:28:21

Tytuł: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 08, 2014, 18:28:21
pytam tak teoretycznie...bo syn ja bierze juz ponad 2 tygodnie (z reveratrolem)
i nie widze zadnych negatywnych efektow...a wrecz przeciwnie (z pewna niesmiałoscia to na razie pisze...zeby nie zapeszac...)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 08, 2014, 19:32:24
Jeśli nie ma candidy twoje dziecko to wariować ci nie będzie ... jeśli ma to wiesz na co się szykować :)
Poza tym to trudno przewidzieć reakcje na redystrybucje ale zazwyczaj obciążone nadnercza/ hulający grzyb/spadek odporności.
To jest to czego możesz się spodziewać tak w skrócie.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Grudzień 08, 2014, 20:20:07
No i przede wszystkim skutki redystrybucji nie sa czesto widoczne od razu, moze dojsc do wtornego zatrucia i przeniesienia rteci do innych organow, i wtedy dopiero po kilku miesiacach widac skutki: obnizona odpornosc, jelita siadaja(grzyby, bakterie), pojawia sie wrazliwosc na jedzenie, chemie, pogorszenie zachowania, itp. i wowczas niestety nie wiaze sie juz tego z redystrybucja. Wtedy pozostaje zbadac poziom metali i sie przekonac, czy doszlo do redystrybucji.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 08, 2014, 20:33:53
dzięki  za odpowiedzi :)
czyli jesli sie cos miałoby zadzac to  jeszcze nie reraz?
a jak ktos robi cykl ALA i ta ostatnia dawka sie redystrybbuje to jakies objawy sa...?
typu jakis bol głowy czy zawroty czy cokolwiek....pobudzenie, problemy gastryczne....
no bo jesli jest jakis objaw po cyklu to czy nie powinno byc po pierwszych dawkach chlorelli?
u nas po MSM, po glutaminie i po glutationie były bardzo szybkie złe reakcje...(ale fakt, wtedy grzyb był...)

no i teraz zmieniłam mb12 na hydroxy 12 moze to tez tak dobrze wpłyneło na zachowanie ...

Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Grudzień 09, 2014, 01:34:25
Bardzo fajny temat.
Też słyszałam, że problemy z poważną redystrybucją są dopiero po czasie/po paru tyg./miesiącach. Tak jak to było w przypadku dzieci chelatowanych wegług DAN.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Grudzień 09, 2014, 09:50:42
dzięki  za odpowiedzi :)
czyli jesli sie cos miałoby zadzac to  jeszcze nie reraz?
a jak ktos robi cykl ALA i ta ostatnia dawka sie redystrybbuje to jakies objawy sa...?
typu jakis bol głowy czy zawroty czy cokolwiek....pobudzenie, problemy gastryczne....
no bo jesli jest jakis objaw po cyklu to czy nie powinno byc po pierwszych dawkach chlorelli?
u nas po MSM, po glutaminie i po glutationie były bardzo szybkie złe reakcje...(ale fakt, wtedy grzyb był...)

no i teraz zmieniłam mb12 na hydroxy 12 moze to tez tak dobrze wpłyneło na zachowanie ...

Moze sie zadziac teraz, a moze pozniej...pisze moze, bo nigdy nie wiemy jak zadziala chlorella na dany organizm. U nas zawsze po skonczonym cyklu na DMPS  bylo pobudzenie, zmeczenie, zlosc, ale to wiadomo, czego sie spodziewac po i poza tym mala dawka lub tez dopasowana do organizmu w sensie jej tolerancji oznacza mniejsze objawy redystrybucji i wieksze bezpieczenstwo. O dzialaniu chlorelli nie wiemy nic: jak zbiera rtec, jak przenosi i gdzie ???
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 09, 2014, 09:58:53
a jeszcze tak mysle...czy chlorella moze przekraczac barirere krew mozg?
bo wydaje mi sie ze nie...bo niewiele rzeczy ja przekracza (np GABA czy ostropest nie)
domyslam sie ze moze nie byc takich badan nt chlorelli..bo to jakby nie patrzec zwykła alga ktora absorbuje stad gdzie dociera...czyli pewnie w jelitach?
czy kompletnie nie mozna tak stwierdzic o chlorelli?
wiem ze dorosła osoba po chlorelli sie zle czuła..ale nie wiem czy ta osoba nie miała np amalgamatow...
moe sie dowiem....
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 09, 2014, 10:22:37
dowiedziałam sie ze ta osoba ma amalgamaty....jest w trakcie ich usuwania obecnie...
czyli ewidentnie spowodowała ta chlorella redystrybucje
zadna to oczywiscie dla nas gwarancja ale ciut to pocieszajace dla mnie...
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Grudzień 09, 2014, 17:12:34
koliber pisałaś gdzieś na Autyźmie (nie mogę znaleźć gdzie), że syn troszkę słabiej po czymś kumał i że ma frajdę z plucia i kopania  :) Nie zaczęło się to po tej chlorelli?
Plucie i kopanie to bardziej pasuje do clostridii, ale takie lekkie przytłumienie, marudność, chęć na przytulanie się i słabsza kumatość to u nas właśnie na zejściu z cyklu. Kończymy na noc, a to utrzymuje się do południa dnia następnego. Łączę to właśnie z redystrybucją, bo na samym cyklu do końca jest super. W nocy czasem bardzo się kręci, kopie.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 09, 2014, 18:01:29
on lepiej kuma..lepiej mówi
i to teraz na dniach jest znaczaca poprawa
ale przez moment zachowanie sie pogorszyło...z tym ze ono sie pogorszyło juz na paraproteksie...
jak weszłam z chlorella zaczeło sie apogeum plucia i kopania
ale to juz opanowane (metoda behawioralna...wsadzaniem reki w sline...jak psiego nosa w siki :p)
no i to plucie i kopanie to było takie nieagresywne...bardziej głupawkowe...bo machnał noga i smieje sie jak idiota (mowiac dobitnie bo nienawidze takich jego zachowan...u mnie to one agresje i to nieclostridiowa budza haha)

ostatnie dni sa super...
syn z dziecmi sie fajnie zaczyna bawic...itd itp...
i co najwazniejsze coraz wiecej mowi :)

ion kumac to kumał zawsze wszystko swietnie...nawet przed leczeniem tylko kontakt był z nim znikomy i masa beznadziejnych zachowan ktorych bym nie zniosła na dłuzsza mete

ta chlorella (lub reszta supli) działaja super
spodziewałam sie ze bedzie conajmniej jakis odlot jak na poczatku leczenia grzyba...
wtedy było nasilenie głupawek...a tu nic z tych rzeczy
zaczał sper spac jest coraz spokojniejszy...i "kalambury" tez raz na kilka dni sie zdarzaja mimo ze w gry gra codziennie po kilkadzesiat minut...
tego sie nie da za bardzo opisac jakie to roznice bo nie jest to zadne wow...
wczoraj swietnie sie bawił po przedszkolu...
dzis ładnie cwiczył na gimnastyce....
w drodze do przedszkola bez zadnych "gimnastyk" było...masa pozytywnych drobiazgow :) ktore jesli sa negatywne to potrafia wykonczyc psychicznie...

albo ostatnio wykócał sie ze nie idzie spac...i pokazuje na zegar...
ja mowie ale o 9 juz pojdziesz bezwzglednie spac...pokaz mamusi cyferke 9...bez problemu znalazł w swoich magnesowych i pokazał...
u nas ostatnie pogorszenie zachowania szło w parze ze skokiem intelektualnym i takimi nowymi umiejetnosciami
odpowiada mi na pytanie jak ma na imie nawet (przekreca jeszcze ale odpowiada)
dzis po drodze z przedszkola pytam go np czy chciałby taki worek jak maja w przedszkolu a wiem ze mu sie podoba..natychmiast odpowiedzial "ta" :)
no moglabym pisac i pisac...
tak ze jesli cos ta chlorella popsuje to jeszcze nie popsuła lub tego nie widac :)
mysle ze chlorella podana w zaleceniu z protokołu ART ŁACZNIE Z RESVERATROLEM moze buyc dla NIEKTORYCH dobra rzecza

ja nal;eze do tych opsob co potrafia zaryzykowac...a zachowanie przed art momentami było takie ze zaczełam tracic cierpliwosc
długo sie biłam z myslami i zbierałam "wywiad" (miałam na to 2 miesiace bo w tym czasie dawałąm cos co ART "zanegował" czyli paraproteks i nie chciałam robic tego protokołu jednoczesnie z czyms z nim sprzecznym)

zoacze co bedzie sie działo dalej...
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Grudzień 09, 2014, 18:37:51
ion kumac to kumał zawsze wszystko swietnie...nawet przed leczeniem tylko kontakt był z nim znikomy i masa beznadziejnych zachowan ktorych bym nie zniosła na dłuzsza mete
Nie, nie o takie kumanie mi chodzi  :). Słabsze kumanie - w sensie - kumanie z takim opóźnionym zapłonem reakcji  ;).

Wiem o czym piszesz z tymi drobnymi różnicami, które ciężko opisać i niby nie coś wielkiego, ale masa niesamowitych różnic.
Całościowo całkowicie zmieniają obraz dziecka  :). Mam to od 3 miesięcy i już niczemu się nie dziwię i niczego nie próbuję nazywać. Po prostu się cieszę  :D. Frajda z każdego dnia  :).
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 09, 2014, 20:11:45
spirulina to chyba cos innego niz chlorella

ano ciesze sie bardzo...unosze sie 10 cm bad ziemia przez ostatnie 2 dni...dzis mam takiego powera ze...:)
az chce sie gotowac...(tak w ogole to ja nienawidze gotowac)
własnie pieke ciasteczka dla niego...i tym razem kupiłam foremki i mu dodatkowo powycinałam serduszkowe kształty :)
ale bedzie jutro miałradoche w przedszkolu

a jak mi przyniosł ta foremke serduszko...włozył sobie pod koszulke tam gdzie jest serduszko...i musiałam sama sobie wyjac
reszte zarekwirował na dłuzej :))))
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 09, 2014, 20:24:20
Z tymi progresami i regresami to różnie jest. Ja przynajmniej u siebie nie mam jak tłumaczyć tego bo mój organizm
jest bardzo zmienny tzn. tydzień lepiej , tydzień gorzej itd.
Za jest pełno małych progresów np. taki progres że wczoraj miałem pierwszy raz sen na cyklu albo dzisiaj
kiedy jechałem samochodem nie miałem problemu z jazdą wieczorną tzn. wcześniej nie raz miałem problem z patrzeniem w dal
kiedy jechałem wieczorem samochodem  :o teraz tego nie ma czyli luz.
Ogólnie to progresy powinny być na cyklu czy po cyklu ?
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 09, 2014, 20:50:29
mi sie wydaje ze po cyklu chyba...
no ale ja sie nie znam...

a mi sie przypomniało jak ja sie czułam po glutationie...wziełam sobie raz...(przypominam ze mam amalgamaty..chyba 2)
no i po tym glutationie super samopoczucie..taki power
a nastepnego dnia tak oklapłam ze szok...
z ciekawosci wziełam czy faktycznie u mnie cos zmieni...bo gdzies przeczytałam ze takie suple daja fajne samopoczucie a potem zjazd
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Grudzień 09, 2014, 21:59:36
mi sie wydaje ze po cyklu chyba...
no ale ja sie nie znam...

a mi sie przypomniało jak ja sie czułam po glutationie...wziełam sobie raz...(przypominam ze mam amalgamaty..chyba 2)
no i po tym glutationie super samopoczucie..taki power
a nastepnego dnia tak oklapłam ze szok...
z ciekawosci wziełam czy faktycznie u mnie cos zmieni...bo gdzies przeczytałam ze takie suple daja fajne samopoczucie a potem zjazd

Rety, glutation!~Raz dałam córce bo dr Dan zaleciła... mała powiedziała jakieś słowo - byłam w szoku, a za chwilę taki zjazd i ryk z bólu głowy, że masakra... na drugi dzień z łóżka się zewlec nie mogła... Ale ja już byłam mądrzejsza i więcej glutationu nie podałam, mądrzejsza po mniszku siarkowym (też przez wyżej wymienioną dr przepisanym), który córa brała więcej niż miesiąc albo dwa (już nie pamiętam), był duży progres, a zaraz po tym taaaaki regres na łeb na szyję i każdy dzień przez następne 2 miesiące nie mogła wstać z łóżka... nadnercza wykończone, koszmarne bóle główy... no najgorszy czas jaki mógł być... naraziłam ją na taką mega redystrybucję głupim mniszkiem w suplu zbiorczym... to nasze początki na forum...dopiero Lucky mi wtedy pomógł/wytłumaczył... Po ALA nigdy nie miała takich akcji, a tylko przychodził progres i radość i czułam, że wszytsko jest pod kontrolą! ... dlatego ala dla mnie osobiście jest niemalże święte, i Cutler. Ja bym nie ryzykowała z algami dopóki nie miałabym pewności, że dzieciak jest wychelatowany i njie ma reakcji na rtęć. Mała była długi czas na niskotiolowej, bo po jajach podobne akcje... mega migreny, a teraz po prawie 3 latach chelatacji według Cutlera wcina jajka w dużych ilościach i inne siarki i jest luuuz  8)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 10, 2014, 06:55:22
u nas po glutationie dawanemu synowi (ze 3 razy podałąm) było mega pogorszenie zachowania...nadpobudliwosc błedny wzrok...jak z najgorszych czasow sprzed diety i leczenia, po MSM oraz po glutaminie było to samo...do tego pocił sie strasznie

teraz poci sie po artemisji annua (pocenie to tez objaw bartonelli czy babeszji...ale pogorszen zachowania nie ma  :)
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Grudzień 10, 2014, 16:35:32
Mała była długi czas na niskotiolowej, bo po jajach podobne akcje... mega migreny, a teraz po prawie 3 latach chelatacji według Cutlera wcina jajka w dużych ilościach i inne siarki i jest luuuz  8)

apple po jakim czasie chelatacji/ilu cyklach próbowaliście wprowadzać do diety coś siarkowego? Kiedy pojawiła się tolerancja?
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Grudzień 10, 2014, 17:10:19
Gdzieś po 1,5 roku albo później. Wcześniej była silna reakcja na nawet małe wpadki.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 10, 2014, 20:44:26
Apple ale ta silna reakcja była zawsze tego samego dnia, czy reakcja była np. następnego dnia ?
Bo ja nawet po cyklach to mam często reakcję np 2 3-4 dni po cyklu. Mam takie wrażenie że np. u mnie istnieje pewien poziom
siarki, który jak przekroczę to dopiero zaczyna się jazda.

1,5 roku to sporo ale rzeczywiście Cutler pisze że nie dzieje się to prędko zazwyczaj. Chociaż wiadomo wszystko zależy od indywidualnych reakcji na zatrucie i metabolizm siarki.
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Grudzień 10, 2014, 20:57:55
No to przyjdzie nam jeszcze poczekać....  ;)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Grudzień 10, 2014, 22:17:02
Apple ale ta silna reakcja była zawsze tego samego dnia, czy reakcja była np. następnego dnia ?
Bo ja nawet po cyklach to mam często reakcję np 2 3-4 dni po cyklu. Mam takie wrażenie że np. u mnie istnieje pewien poziom
siarki, który jak przekroczę to dopiero zaczyna się jazda.



1,5 roku to sporo ale rzeczywiście Cutler pisze że nie dzieje się to prędko zazwyczaj. Chociaż wiadomo wszystko zależy od indywidualnych reakcji na zatrucie i metabolizm siarki.

Tak, u każdego może być inaczej.
 A propos reakcji jak mała zjadła jajko, to reakcja zazwyczaj pojawiala się po kilku godzinach tego samego dnia albo następnego.
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Grudzień 11, 2014, 16:16:34
Trzeba czekać, aż grzyb spasuje  :)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Grudzień 11, 2014, 16:50:29
Oj to co mała przeżywała wtedy to nie był grzyb... tylko mega redystrybucja... do dziś się zastanawiam, czy gdyby nie te mniszki i inne g.. przepisane przez DANkę, po których tak wyła i miała takie bóle i przemieszczanie się Hg, a od razu wprowadzić ALA na małych dawkach, to czy by już nie mówiła dziś...
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Grudzień 11, 2014, 19:35:43
Cytuj
chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?

zaostrzenie sie/pojawienie kazdego mozliwego symptomu zatrucia rtecia. zagrozenia z chlorelli wynikaja z redystrubiajci hg po tkankach najbardziej wrazliwych, ana tym polega istota zatrucia hg, im wiecej hg w tkanakch wrazliwych
tym wiecej problemow zdrowotnych.

pytam tak teoretycznie...bo syn ja bierze juz ponad 2 tygodnie (z reveratrolem)
i nie widze zadnych negatywnych efektow...a wrecz przeciwnie (z pewna niesmiałoscia to na razie pisze...zeby nie zapeszac...)

jesli maja sie pojawic skutki uboczne z redystrybucji brania chloreli, to beda dluzsyz czas od rozpoczecia brania, nawet wiele miesiecy - do tego czasu zdazy sie zapomniec ze bralo sie chlorelle i nie powiaze sie faktow i mozna myslec ze chlorella dzialala tylko pozytywnie , bo na poczatku brania bylo lepiej (gdzie nie przecze ze tak moze byc).

oczywscie znajda sie ludzie (w mniejszosci ) na ktorych chlorella podziala spoko.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Grudzień 11, 2014, 22:41:38
Tak - szczególnie ci nie zatruci, lekko zatruci albo wychelatowani -na nich chlorella może działać super.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 12, 2014, 11:03:33
dziekuje bardzo Lucki za twoja wypowiedz :)

gzies czytałąm (nie wiem czy tu juz pisałąm) ze chlorella zbiera rtec tylko z jelit....
no nic...podjełąm decyzje i licze sie z konsekwencjami
ale jak to ja mawiam albo wylecze albo zabije ;) (tak połzartem )

a jeszcze pomyslałam ze moze my jestesmy tym jednym na milion wyjatkowym przypadkiem...
w sumie w kilku protokołach ktore widziałam (ART) nie widziałam zalecenia chlorelli :)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Grudzień 13, 2014, 11:40:34
dziekuje bardzo Lucki za twoja wypowiedz :)

gzies czytałąm (nie wiem czy tu juz pisałąm) ze chlorella zbiera rtec tylko z jelit....
no nic...podjełąm decyzje i licze sie z konsekwencjami
ale jak to ja mawiam albo wylecze albo zabije ;) (tak połzartem )

a jeszcze pomyslałam ze moze my jestesmy tym jednym na milion wyjatkowym przypadkiem...
w sumie w kilku protokołach ktore widziałam (ART) nie widziałam zalecenia chlorelli :)

spoko, ja tam zycze wszytskeigo najlepszego tylko prosze cie zapamietaj jedno - jezeli po kilku tygodniach, miesiacach (nawet wielu) doszloby do jakiegos pogorszenia/komplikacji etc to prosze skojarz to z redystrybucja po chlorelli.
Bo ludzie czetso nie kojarza tych zwiazkow przyczynowo-skutkowych po dluzszym czasie i nie wiedza w czym jest problem i szukaja w ciemno i sa 4 litery.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krzem w Grudzień 24, 2014, 13:24:46
Cytuj
jesli maja sie pojawic skutki uboczne z redystrybucji brania chloreli, to beda dluzsyz czas od rozpoczecia brania, nawet wiele miesiecy - do tego czasu zdazy sie zapomniec ze bralo sie chlorelle i nie powiaze sie faktow i mozna myslec ze chlorella dzialala tylko pozytywnie , bo na poczatku brania bylo lepiej (gdzie nie przecze ze tak moze byc).


Może tak właśnie jest u nas. Już wcześniej coś się rozkręcało, ale nigdy nie było aż tak źle. Od kilku tygodni walczę o Małego, bo odporność dramatycznie spadła i dzieje się wszystko. Chlorelli już nigdy nie podam. Mam za dużo wątpliwości. W lecie zdarzały się pełne zdania, a teraz tylko pojedyncze słowa i wskazywanie. W jelitach candida i escherichia w znacznym przeroście, mimo diety i odpowiednich supli. Lekarz poleca w skrajnych przypadkach podać neuroleptyk - dla mnie masakra. Dzięki lucky, otworzyłeś mi wreszcie oczy. Chlorella to nie jest skuteczny, bepieczny i pewny chelator - a tak w to wierzyłam.

Koliber może u Was wyrównana metylacja załatwi sprawę i chlorella nie zaszkodzi. Powodzenia!
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 25, 2014, 09:34:36
skonczyo nam sie opakowanie...w sumie dalam 100 kapsułek po 520mg
teraz stawiam na chelatacje :D

no i u nas pojawiaja sie juz zdania...wprawdzie słownictwo nadal bardzo ograniczone a zdania to tylko "mama da(j) pe (czyli pic)"...i inne rzeczy "mama daj" zmienia sie tylko koncówka zdania ;D
ale to i tak jest mega osiagniecie :D

ja wierze w to ze Resweratrol jako białoko z grupy (jakiejstam...nazwy nie pamietam ale pisałam/ cytowałam to w watku o chlorelli bodajze na tablicy autyzm) zmienił duzo przy podawaniu chlorelli
nikt tu nie podejmuje tego tematu :P


edit;
znalazłam ta wypowiedz ktora cytowqałąm
wprawdzie dotyczyła ona glutationu ale to jakby podobna kwestia (?)..bo to tez siarkowe i za słabe do trzymania az do czasu wydalenia (?)
cyt  "Co do glutationu to jesli enzym redukujacy, redukuje forme utleniona do formy zredukowane bez przeszkod to wszystko powinno byc OK tylko trzeba liczyc sie z tym, ze jesli jest toksycznosc rteciowa to zredukowany glutation po wyciagnieciu czastki metalu ciezkiego zostawi ja w krwioobiegu do przechwycenia bialku transportujacemu wiec trzeba sie upewnic, ze te bialka sa dostepne w krwioobiegu (z diety dostepne sa w grupie zywieniowej zwanej Phytonutrients). Przy deficycie tych bialek, czastki rteci moga zostac tylko przeniesiona z jednej tkanki w druga bez wydalenia."
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Grudzień 25, 2014, 10:04:27
ja wierze w to ze Resweratrol jako białoko z grupy (jakiejstam...nazwy nie pamietam ale pisałam/ cytowałam to w watku o chlorelli bodajze na tablicy autyzm) zmienił duzo przy podawaniu chlorelli
nikt tu nie podejmuje tego tematu :P
Resweratrol aktywuje glutation i inne czynniki antywolnorodnikowe. Poza tym zmniejsza szkodliwość β-amyloidu w hipokampie (kinaza C), a więc ma działanie neuroprotekcyjne. Nie bez powodu stosuje się go w chorobach Alzheimera czy Parkinsona. Poza tym działa dobrze na facetów - podnosi testosteron, jest umiarkowanym inhibitorem aromatazy itd. A jaki resw podawałaś? Bo forma trans (mikronizowany) podobno wchłania się 4 razy lepiej od zwykłego. Ale mimo to wchłanialność resw. stanowi największy problem.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Grudzień 25, 2014, 10:41:56
ja podaje taki http://www.iherb.com/search?sug=paradise%20resveratrol&kw=paradise%20resveratro&rank=1#p=1

to bardzo ciekawe co piszesz :)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: zdrowie w Grudzień 25, 2014, 11:42:51
Słaby raczej. Teraz firma Olimp produkuje ciekawy; 200mg trans-res. plus  95mg proantocyjanidyn, 30 kaps 30zł. Taniej wychodził z myprotein 125mgx180kaps, ale już go nie widzę.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Styczeń 20, 2015, 16:43:09
o masakro, przeczytalam watek i jestem przerazona!!! podaje malemu chlorelle od ok 2 tygodni i rzeczywiscie widze nawet poprawe (jest bardziej komunikatywny) ale piszecie o redystrybucji i w efekcie pogorszeniu stanu zdrowia i funkcjonowania i dzis ja odstawiam :/ z drugiej strony skoro tak reaguje przy chlorelli to by znaczylo ze zatrucie rtecia jest i trzeba chelatowac??? dobrze rozumuje??
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Styczeń 20, 2015, 18:15:29
krecik już same problemy jelitowe o tym świadczą.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Styczeń 20, 2015, 21:05:18
Tylko mam wrazenie ze u malego wlasnie jelita sie poprawily pomimo szalejacej candidy,a tak wogole to skad wiadomo ze chlorella nie wydala rteci na zewnatrz,.byc moze juz tu cos o tym bylo tylko jakos niezauwazylam:(
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Styczeń 20, 2015, 21:20:30
Krecik,  bardzo dobrze robisz, że odstawiasz. Chlorella nie ma zbadanego okresu półrozpadu we krwi, a chelatory jak kwas ALA ma -  3h, DMSA - 4h. Chlorella może chaotycznie przemieszczać rtęć po organizmie, nie wyprowadzając jej lub tylko częściowo,  ale nie warto ryzykować. Poczytaj o bezpiecznej chelatacji według A Cutlera.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Styczeń 20, 2015, 21:25:53
Dzieki apple, no wlasnie wole dmuchac na zimne...czytam watek o chelatacji i pewnie za ok 2 m-ce tez zaczniemy, musze jeszcze chwile zajac sie grzybem i poobserwowac reakcje po homeo klasycznym
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 21, 2015, 08:09:51
mi sie wydaje ze chlorela nie wychodzi po za przewod pokarmowy...
a jelita bardzo ładnie sprzata
nie namawiam oczywiscie ale ja miedzy cyklami postanowiłam jednak ja stosowac...
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Styczeń 21, 2015, 09:16:20
No to teraz dalyscie mi do myslenia:) hmm moze na razie odpuszcze poki nie chelatuje, a pozniej zobacze po reakcjach malego
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: katgaj1 w Styczeń 21, 2015, 10:12:00
Koliber mam pytanie czy badałaś synkowi poziom testosteronu.

Niedawno dawałaś witaminę A-ona mocno obniża testosteron.
A reserwatol odwrotnie-powoduje jej wzrost.

Tak pytam bo u nas wyszła duużo poniżej normy i w szafce mam reserwatol który na razie sobie leży i czeka :)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Styczeń 21, 2015, 10:20:08
koliber tak mysle caly czas o tej chlorelli miedzy cylkami i na moj babski rozum to moze byc dobry pomysl, szczegolnie dla dzieci ktore gorzej sie zachowuja po cyklu, chlorella miedzy cyklami troche powywala rteci a reszta w trakcie cyklu znowu zajmie sie ALA
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 21, 2015, 10:35:27
Koliber mam pytanie czy badałaś synkowi poziom testosteronu.

Niedawno dawałaś witaminę A-ona mocno obniża testosteron.
A reserwatol odwrotnie-powoduje jej wzrost.

Tak pytam bo u nas wyszła duużo poniżej normy i w szafce mam reserwatol który na razie sobie leży i czeka :)
nie badałam...chciałam kiedys ale akurat w naszej przychodni był z tym jakis problem a ciagnac mojego porannego głodomora gdzies dalej na czczo to wyzwanie nielada :)))
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 21, 2015, 10:42:01
koliber tak mysle caly czas o tej chlorelli miedzy cylkami i na moj babski rozum to moze byc dobry pomysl, szczegolnie dla dzieci ktore gorzej sie zachowuja po cyklu, chlorella miedzy cyklami troche powywala rteci a reszta w trakcie cyklu znowu zajmie sie ALA
no ja własnie tak na babski rozum...a raczej na intuicje...
ale wiem ze jak ktos z madrych głow to przeczyta to sie postuka ;)

tak sobie jeszcze pomyslałam ze czym rozni sie siarkowa chlorella od siarkowego czosnku czy innych mocno siarkowych warzyw?...alga to przeciez prawie warzywo :)...i tu bardziej chodzi o jej umiejetnosc absorbowania a nie ew substancje powstałe z jej rozpadu
u nas kupy po chlorelli sa ielone czyli tak jakby w ogole sie nie rozkładała....
zielone ale pieknie strawione i uformowane...
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: maPatrykama w Styczeń 21, 2015, 10:45:11
koliber tak mysle caly czas o tej chlorelli miedzy cylkami i na moj babski rozum to moze byc dobry pomysl, szczegolnie dla dzieci ktore gorzej sie zachowuja po cyklu, chlorella miedzy cyklami troche powywala rteci a reszta w trakcie cyklu znowu zajmie sie ALA
Mozliwosci sa dwie, albo powywala, albo rozproszy po organizmie, ale wybor nie nalezy do nas, tylko do chlorelii. Jak chcesz zagrac w ruska ruletke chlorellą, to graj.

Koliber, mozesz dac linka do info, gdzie pisza o tym, ze chlorella dziala tylko w swietle jelita?
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Styczeń 21, 2015, 10:48:07
nie, nie chce grac w ruska ruletke tylko sie nad tym caly czas zastanawiam.... czytam uwaznie watek o chelatacji i jam jinx zdecydowanie odradza chlorelle, wiec pewnie nie zaryzykuje
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 21, 2015, 10:51:09
nie mam takiego artykułu...
ale z tego co czytam tu i ówdzie to czesto wniosek jest taki ze ona wpływa na wyproznienia/ reguluje je ..i sama to zauwazyłam (jeszcze przed przeczytaniem tego)
a po za tym nie znalazłam badan na temat tego ze ona przedostaje sie do krwi :)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 21, 2015, 11:01:50
ale jedna znalazłam...zmobilizowałas mnie :)
https://strengthology.wordpress.com/tag/heavy-metals/

Cytuj
Chlorella algae is the chief elimination agent. One reason is  its high chlorophyll content. Chlorophyll is what gives plants their green color and has a high affinity for heavy metals.  Over 80% of heavy metals get eliminated through the intestines and this is where chlorella does the main part of its job.  In the intestines, chlorella binds to toxins, preventing their mobilization to other parts of the body.  Additionally, chlorella cleanses the intestinal wall of other toxins such as mold and unhealthy gut bacteria, allowing healthy gut bacteria to flourish.
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Styczeń 21, 2015, 15:01:45
Ju wiele razy pisalam na tym forum jak to taki żółty kwiatek co rośnie na łące o nazwie mniszek  poważnie u nas namieszał i doprowdził do ptwornych bólów głowy (stawiam na redystrybucję) i wyczerpania nadnerczy... owszem na początku widzialam skok rozwojowy i poprawę ale zjazd i regres był równie spektakularny po kilku miesiącach. Siarkowe jajko też mega mieszało czy cebula - widziałam reakcje 2,3 h po podaniu. .. więc owszem próbujcie chlorelle, ale najpierw pochelatujcie 2-3 lata, aż będziecie mieć pewność że większa część Hg już z wyszla :-) Takie moje zdanie z wlasnych doswiadczeń :-)
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 21, 2015, 16:49:37
moj dziobek duzo sarkowych je
kalafior brokuły kalarepa sa w rotacji cały czas..bo gdybym to odstawiła to zostałby tylko pomidor burak sałata ogorek i bakłazan..a z wymienionych to tylko z bakłazana mozna zrobic zupe...
jajek akurat nie moze
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: apple w Styczeń 21, 2015, 21:35:47
Niektorzy nie maja reakcji na siarkowe.  Robiliście próbę?
Tytuł: Odp: chlorella- jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: koliber w Styczeń 22, 2015, 07:55:49
w sensie ze odstawialismy siarkowe w ogole i po jakims czasie podawalismy?
nie...to własciwie niewykonalne bo i tak mamy mocno okrojone menu...

a o złe działanie na syna to ja bedziej histamine podejrzewam...bo po kapuscie kwaszonej jest pogorszenie zachowania...byc moze ze pomidory tez sa problemem..ale w nich tez jest wiecej cukru wiec...
Tytuł: Odp:chlorella-jakie byłyby spodziewane objawy redystrybucji/ negatywnego wpływu?
Wiadomość wysłana przez: bonam w Styczeń 22, 2015, 19:25:29
Niektorzy nie maja reakcji na siarkowe.  Robiliście próbę?
apple to chyba nie dotyczy naszych dzieci. Ci "niesiarkowi" to tacy bardziej podtruci a nie zatruci albo niedługo po zatruciu, kiedy organizm daje jeszcze radę wyrównywać zaburzenia.