Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:06:06

Tytuł: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:06:06
<font color='#000080'>Informacje przekazane prze jinxa, zebrane przeze mnie w jednym wątku <!--emo&:)--><img src="http://www.dzieci.org.pl/forum/non-cgi/emoticons/smile.gif" border="0" valign="absmiddle" alt=':)'><!--endemo--></font>
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:15:52
Ale ze jako informacje tam są nieco chaotyczne - to w skrócie:

Hg jest bardzo reaktywnym metalem. Dzieciaki autystyczne nie wydalają rtęci i musi ona być usunięta - i to dobrze.
Rtęć za każdym razem kiedy WCHODZI ORAZ WYCHODZI z tkanki robi WIELE SZKÓD. Chodzi o to żeby te szkody zminimalizować i odtruwać dobrze - tak żeby ona była wydalona z organizmu.

1) Dlatego musimy użyć czynnika DOBRZE wiążącego rtęć , tak żeby ona łatwo nie była gubiona i rozprowadzana ponownie, po mobilizacji, po tkankach.

Dlatego w grę wchodzą tutaj tylko chelatory: DMSA/DMPS/ALA. maja ona podwójne wiązania - dwutiolowe. Chlorella i inne wysoko siarkowe suplementy maja pojedyncze wiązania i nie trzymają dobrze rtęci, a tylko prowadza do chaotycznej mobilizacji. Tak samo homeopatyczne/plastry.

Nie twierdze ze one generalnie nie działają czy tez nie są pomocne, po prostu organizmy dzieciaków akustycznych są zbyt słabe na to.

2)żeby nie mobilizować dużej ilości rtęci na raz - po to za duże obciążenie - cheltory powinny być podawane:
a) w malej dawce
b) wg okresu pół rozpadu odpowiednio dla ALA/DMSA/DMPS. Dla ALA est to 3-4h, dla DMSA-4h, DMPS-6-8h.
Za każdym razem kiedy chelator jest metabolizowany po pojedynczej dawce,  dochodzi do redystrybucji Hg w tkanki - np dmsa po 4h opuszcza Hg i dochodzi do jej redystrybucji a zatem jakiejś szkody. chodzi o to żeby redystrybucje ZMINIMALIZOWAÆ.
Dlatego bierzemy chelatory wg okresu pól rozpadu , przez ok 3 dni NON STOP,
po to żeby zapewnić STA£Y "ciąg/przepływ" Hg z tkanek do organów wydalniczych.
gdy tego nie robimy, czyli podajemy chelatory rzadziej niż ich 'half-life' np dmsa co 5-6h , zamiast 4 sytuacja wygląda atak:

mobilizacja/redystrybucja//mobilizacja/redystrybucja//mobilizacja/redystrybucja... etc

gdzie redystrybucja to za każdym razem SZKODA i STRES dla organizmu który tez utrudnia wydalanie metali czyni cały proces bezproduktywnym

3) musimy brać dłużej taki chelator ,przez ok 3 dni (albo więcej), ponieważ wtedy dostatecznie dużo Hg jest wydalanych. Im dłuższe cykle,także tym mniej redystrybucji NA D£UŻSZ¡ METÊ a zatem większe szkody.

Właśnie dlatego moim zdaniem jest to najbezpieczniejszy protokół dlatego iż:
a) używanie chelatorów daje większa gwarancje wydalania hg poprzez mocniejsze wiązania
b)mniejsza redystrybucja/szkoda
c)możliwość dostosowania dawki - np minimalnej -przy jednoczesnej pewności
wydaleni rtęci. Np niedoinformowany lekarz by dawał jedna większa dawkę dziennie , np 100mg DMPS  a wyśmiał 5mg bo ona wiele nie wydali, tyle ze 100mg jednorazowo to za dużo dla dzieciaka i równa się z dużą mobilizacja rtęci, małym wydaleniem i dużą szkoda. Ale te 100mg można podzielić wg "half-life" na mniejsze dawki, wg 5-10 mg ale rozprowadzi i to daje nam większą pewność wydalenia hg  -ze względu na niskie dawki - i mniej efektów ubocznych.

MNIEJ, ALE CZÊŚCIEJ - dlatego est to najbezpieczniejszy protokół, który tez pozwala uniknąć samych efektów ubocznych wynikających z używania chelatorów, np dmps. Bo one faktycznie są potencjalnie szkodliwe  - ALE W DUŻYCH DAWKACH.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:18:17
jest on zaprojektowany tak żeby moc odtruwać się możliwe przy najmniejszym udziale lekarza - bo jest najbezpieczniejszy.

zresztą co tutaj obecność lekarza ma do protokołu który się używa? ponieważ chcemy zapewnienie od tzw. autorytetu ze "wszystko będzie dobrze" i "ten mój protokół jest najlepszy"?

zadajmy sobie lepiej pytanie jaka forma odtruwania ma największy sens.

niestety, jako ze jest to ogólnie nowy problem, lekarze sami nie wiedza jak odtruwać - co lekarz to inna forma odtruwania. czy to oznacza ze każdy ma racje i każdego protokół jest równie dobry? logicznie jest to ze skoro tyle protokołów, to większość nie wie co robi.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:20:09
"a jak zdobywasz leki do chelatacji? w Polsce są niedostępne."

ALA- kwas alfa liponowy jest dostepny w każdej aptece. JEST CHELATOREM tej samej klasy co dmsa i dmps i do tego tani jak barszcz.

Do tego wychwyci rtęć wszędzie w organizmie, łącznie  z mózgiem , bo działa w przestrzeni międzykomorowej i wewnątrzkomórkowej. Dmsa i DMPS działają tylko w tej 1szej.

Wg cutlera ALA jest najważniejszy by pozbyć się Hg z całego organizmu. (Warunek, brać go wg half-life w relatywnie małych dawkach. Inaczej narobimy se szkód.) DMSA i DMPS są tylko pomocnicze.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:36:01
no i niestety większość lekarzy którzy lecza dzieciaki autystyczne nie maja o tym bladego pojęcia.

ba, nawet stosują ala u dzieciaków jak kolejna witaminkę typu wit c, e, selen sadząc ze robią dobrze a robią same szkody dzieciakom stosując ala w dużych dawkach i nieregularnie. (ala oprócz bycia chelatorem, jest także przeciwutleniaczem).

kto nie wierzy ze ALA jest 'profesjonalnym' chelatorem, polecam artykuł - w jez. ang - z brytyjskiego dziennika 'Toxicology' - który jest oficjalnym dziennikiem brytyjskiego tow. toksykologicznego.

http://rapidshare.com/files/299070406/Rooney2007.pdf.htm
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Maj 02, 2010, 20:40:24
Trochę się pogubiłam.
uważasz ze można chelatować samym ALA? tylko częsot i w małych dawkach?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:41:01
suplementy zalecane przez cutlera, cynk, przeciwutleniacze, selen, i podczas odtruwania PRZEDE WSZYSTKIM wspomagasz wątrobę: sylimarol, karczoch, ponieważ kompleks ALA-HG jest metabolizowany przez wątrobę.
Trzeba tez uważać na grzybki bo przy odtruwaniu grzyby się nasilają. czyli np przygotować wcześniej dziecko dieta i nie poluzować diety podczas odtruwania.

Wg cutlera jeden taki cykl powinno się robić tygodniowo. Z czasem zwieszając dawkę, kiedy będziemy widzieć ze obecna dawka nie przynosi rezultatów. jeżeli użyjemy za dużej dawki, obciążymy tylko organizm, będziemy wyciągać metale ponad siły orgazmu i skończy się to redystrybucja i ogólnym zestresowaniem organizmu/pogorszeniem.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Maj 02, 2010, 20:48:07
Trzeba pamiętać o bardzo ważnej rzeczy  -ALA przekracza barierę krew mózg co ma swoje zalety I wady.

zaleta taka ze JAKO JEDYNY CHELATOR pozwala oczyścić Hg z mózgu. Bo ta nigdy sama nie wychodzi, wbrew temu co mówi wielu lekarzy, z mózgu. Właśnie dlatego ze mamy ta barierę krew mozg.

ALE ALA może wprowadzić tez hg do mózgu i pogorszyć.

WSZYSTKO ZALEŻY OD tego jak się używa - jeśli zgodnie z protokołem Cutlera - to oczyszcza. małe, CI¡GLE DAWKI POWOLI WYPOWIADAJ¡C hG Z MÓZGU (i organów wewnętrznych).

Pojedyncze przerywane, duże dawki, gromadzą hg w mózgu.

Dlatego właśnie wielu lekarzy, używając ALA w zły sposób, robią więcej szkody niż pożytku.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Maj 02, 2010, 22:45:44
Michael-ale JAK odtruwać?-czy może się tego podjąć jakiś lekarz, czy robicie (sz) to na własną rękę?
Czy można łączyć chelatację z leczeniem homeopatycznym?-czy dziecko musi być odgrzybione/odrobaczone?
Ja podaję synkowi cynk, selen, magnez wit c , trzymamy dietę (chyba ostatnio była jakaś wpadka-bo znowu objawy kandidy  i agresja :down:  :down:  :down: )
SK¡D wytrzasnąć chelatory? jakie dodatkowe/ kontrolne badania musi przejść dziecko w czasie odtruwania?

Marzy mi się odtrucie ale na razie za mało wiem -a zdobycie informacji w tym kraju -graniczy z CUDEM jakimś...

Ja trochę zrezygnowana jestem ostatnio-młody chyba nie w tą stronę co trzeba idzie tzn-super naśladowanie, dopasowywanie, kolorki, gesty-ale zachowanie to jakiś koszmar-megaautoagresja-dzisiaj go przytrzymywałam prawie godzinę żeby się nie ZABI£- z całej siły walił głową w szybę (która już  pękła :O ), w samochodzie wyplątywał mi się z pasów i też walił w szybę (pod okiem czarny siniak-czoło-lepiej nie mówić...)kopał bił-o po prostu nie do okiełznania -ma niespełna 3 latka a siłę w takim szale -chyba konia-na razie jeszcze dam radę ale zastanawiam się czasem na jak długo mi wystarczy...
No po prostu-ratunku :help:
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Maj 02, 2010, 22:55:17
no tak-ja "jak zwykle" przeleciałam wątek jak wariat-nazadawałam milion pytań -i teraz czytając dokładnie-właściwie prawie wszystkie odpowiedzi znalazłam powyżej-przepraszam-ale to w emocjach (też jak zwykle)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Maj 02, 2010, 23:06:12
cha-stronka nie wchodzi...

Ja mam jeszcze jedno pytanie--dieta bezcukrowa-to dieta również bez ksylitolu?-teoretycznie nie fermentuje on w jelitach i nie sprzyja candidzie-ale nie wiem czy NA PEWNO...
Pytam bo przemyt leków to mała breja z wody+łyżeczka gerbera /gruszka/+1/2 łyż ksylitolu-a to wszystko  przez strzykawkę do leków (wychodzi 4 strzykawki,które podaję co np pół godzinki)...£yżeczki do ust nie weźmie, wyczuje wszystko w jedzeniu czy wodzie (nic innego nie chce pić)-więc nie widzę na razie lepszego sposobu...-Albo podam tak albo wcale-nie będę przecież wciskać w niego siłą-bo już całkiem straciłabym nad nim panowanie i autorytet :down:
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: dziobek555 w Maj 02, 2010, 23:18:07
no dobrze, to jaki czas jest potrzebny do tego, by wykonać cała "operację"?
Ile powinna trwać kuracja? Czy dobrze zrozumiałam 3 dni co 3 godziny podawanie ALA?
Poza tym myślę, że masz rację mówiąc o tym, że można zgromadzić Hg w mózgu. To co opisałeś jest logiczne.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 02, 2010, 23:57:24

(Lola-Lola37 @ Maj 02 2010,20:40)
QUOTE
Trochę się pogubiłam.
uważasz ze można chelatować samym ALA? tylko częsot i w małych dawkach?

tak, samym ala. mozna dorzucic dmps, albo dmsa, ale one nie sa niezbedne.

niezbedne jest ALAa bo wyciaga nam Hg ze wszystkich obszarow organizmu.

Do tego jest tani, latwo-dostepny i dla tych wszytskich marud co lubia doszukwiac sie problemow i baliby sie sprobowac dmsa/dmps "bo to lek, bo to tak nie mozna" (chociaz nie sa toxyczne i metoda cutlera uzywanie tych dwoch jest b bezpieczne) ktore sa uzywane najczesciej jako profesjonalne chelatory, ALA jest naturalnym, bezpiecznym przeciwutlianiczem (I JEDNOCZESNIE CHELATOREM), uzywanym w schorzeniach watroby, cukrzycy itp dla ochrony tkanek itp.

tak, caly sek protokolu jest w tym ze zamiast ducyh dawek ktore przepisuja zwykle lekarze ktore hg nie usuwaja za grosz a tylko przemiszczaja i robia szkody, stosujemy male ale czesto bierzemy - tzn wg ich polzycia we krwii.

np bierzemy ala i zwykle po 3h poziom ALA we krwii spada bo jest juz zmetabolizowane. wtedy dochodzi do redystrybucji hg bo juz nie ma ALA w krwioobiegu.

a nam chodzi o to zeby ciagle byl "wyplyw" hg z tkanek, bez zadnych wahan w poziomie ALA/Hg, bez zadnych przerw dlatego bierzemy ALA co okres polzycia.

a male dawki zapewniaja nam: 1) bezpieczenstwo bo nie mobilizujemy duzo rteci 2)to ze organizm sobie poradzi z wydaleniem.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: alicja w Maj 02, 2010, 23:59:08
W tym protokole sa ważne jeszcze inne zasady:
  nie stosuje się  ALA wcześniej niz po 4 miesiacach stosowania DSMA!
 Najpierw ściąga się metale z komórek ciała zanim przekroczy się barierę
 krew - mózg
 Tak naprawdę trzeba to potwierdzić badaniem.
 Przy stosowaniu DSMA należy wykonywać systematycznie badania krwi,
 wskaźników wątrobowychi co jakiś czas metali w moczu.

 Zanim przystąpi się do chelatacji (każdej , są różne protokoły) - układy wydalnicze muszą być sprawne !!!!!
 DSMA wydala przede wszystkim układem pokarmowym , niestety
 raczej nikt nie sprawdza metali w kale , więc sprawdza się w moczu.

 Przy tym protokole stosuje się również specjalną dodatkową suplementację. Często zaleca się stosowanie selenu, trzeba wiedzieć
że pierwiastek ten odpowiada za detoksyfikację ale jest w nadmiarze
bardzo toksyczny!

Jeszcze jedna kwestia: u dzieci z autyzmem problem zatrucia metalami wystąpił najczęściej dlatego , że ich system detoksyfikacji został załamany.
Nie zaczyna się wtedy od chelatacji ale od próby odbudowy systemu, innaczej nie ma żadnej gwarancji , że po żmudnej i bardzo kosztownej
(zależy to niestety odwagi ciała dziecka) chelatacji - za rok znów bedziemy się z tym borykali.
U nas po 17 cyklu DSMA - ołow bardzo wysoko, co do rtęci wciąż trudno powiedzieć. Nie ma mowy o ALA.
W chelatacji zawsze musi być równowaga, czyli nie wolno mobilizować więcej metali , niż organizm może je wyprowadzić na zewnątrz, innaczej dojdzie do ich redystrybucji.

Napisałam kilka uwag , żeby zwrócić WAm uwagę, że ten protokól zmienia się w zależności kto jest jego adresatem.

pozdr.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Maj 03, 2010, 00:05:13
ok-ALA 3 dni co 3 godziny-a potem tydzień przerwy i znowu?-jakie odstępy i ile czasu podajemy?-skąd wiedzieć że u dziecka NIE MA już rtęci?(bad włosa np?)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 00:07:05

(dziobek555 @ Maj 02 2010,23:18)
QUOTE
no dobrze, to jaki czas jest potrzebny do tego, by wykonać cała "operację"?
Ile powinna trwać kuracja? Czy dobrze zrozumiałam 3 dni co 3 godziny podawanie ALA?


leczenie polega na robieniu cyklow chelatacyjnych.

jeden cykl to minimum 3 dni - tyle dni - minimum - jest wymaganych by cykl byl klinicznie sensowny - by dosc hg wyszlo. to wynika z tego ze "wyplyw" z hg jest rozny dlatego np najwicej hg moze wyjsc na 3ci dzien, a zcasem na 2gi etc. to wynika z dynamiki organizmu,
mozna cykle robci dluzsze nawet do ok tygodnia. dluzsze nie sa polecane z przyczyn praktycznych.

po cyklu robimy przerwe ktora musi byc minimalnie tak samo dluga jak sam cykl.

np czyli  np 3-4 dni podajemy, 3-4 dni przerwy.

i kolejny cykl.

te przerwy sluza odpoczynkowi organizmu i zeby biochemicznie wiele rzcezy sie 'wyrownalo' - wszak Hg zaburza biochemie i wyciagajac ja wiele rzcezy sie zmienia.

w ten sposob roawdzimy chelatacje.

cykl 1, cykl2gi, cykl3ci etc etc

i tak az do momemntu gdy widzimy ze nie przynosi ona efektow i chory jest wolny od rteci.

QUOTE
Poza tym myślę, że masz rację mówiąc o tym, że można zgromadzić Hg w mózgu. To co opisałeś jest logiczne.


Hg mozna zgromadzic w mozgu jezeli uzywa sie ALA tak jak wiekszosc lekarzy - pojedyncze , duze dawki.

sytacja jest odwrotna gdy stosujemy wg cutlera  - wyprowadza z mozgu.

wynika to logiki protokolu: z praw fizycznych, kinetyki ala i hg/dynamiki organizmu etc.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 00:41:52
ehh no to alicja namieszalas...

no to here we go:

To co opisalas nie jest protokolem cutlera. (I nie do konca prawdziwe)

QUOTE

W tym protokole sa ważne jeszcze inne zasady:
 nie stosuje się  ALA wcześniej niz po 4 miesiacach stosowania DSMA!


1) nieprawda. nie stosuje sie ala po 3-4miesiacach OD OSTATNIEJ EKSPOZYCJI NA HG - szczepionki/amalgamaty.

jezeli okres ten jest dlzuszy niz 3/4miechy mozna od razu zaczac od ALA.

2) To nie jest tak ze DMSA sciaga z organizmu, a ALA tylko z mozgu.

ala sciaga z calego organizmu, a dmsa tylko z czesci - przestrzeni meidzykomorkowej. - np krwii.

dlatego kiedy mamy1 sze ok 3 miesiace po tym jak kochani lekarze/dentysci obdarowali nas rtecia i poziom Hg jest wysoki we krwii uzywa sie dmsa zeby wylapalo z krwii/przestrzeni meidzy-kom.

ale po tym okresie hg i tak wchodzi w tkanki skad wyciaganc moze tylko ALA. tzn dmsa/dmps tez, ale o wiele slabiej bo nie wchodza w tkanki, jadra komorek itp - ALA TAK..

QUOTE
Przy stosowaniu DSMA należy wykonywać systematycznie badania krwi,
wskaźników wątrobowychi co jakiś czas metali w moczu.


niekoniecznie. stosujac wg protokolu Cutlera gdzie dawki sa bardzo male, ale czeste - w przeciwenstwie do glupkowatych protokolow dan gdzie podaje sie wieksze - DMSA nie jest toksyczne ani nie powoduje neutropeni.

a juz tymbardziej gdy stosuje sie sylimarol i przciwutleniacze, itp

na tym polega piekno tego protoklu  - ze dawki mozemy dosostowac bo to czestosc podawanie/dlugosc jest kluczowa w detoxie.


W sumie generalnie samo dmsa nie jest jakos toksyczne. to dopiero dmsa+zmobilizowana rtec przezen jest. zwalszcza w duzych dawkach.

QUOTE
Zanim przystąpi się do chelatacji (każdej , są różne protokoły) - układy wydalnicze muszą być sprawne !!!!!


uklady juz nie dzialaja poprzez hg.wiec nigdy nie beda sprawne poki siedzi w organizmie hg.

i nie ma co czekac.

po to bierze sie suplementy by wspomoc organy wydalnicze wlasnie.

i znowu, piekno protkolu takie ze mozna dosostowac dawki do mozlwisci naszego organizmu bez niepotrzebnej zwloki.

jedyne co trzeba zrobic przed  to odciazyc z roznego rodzaju 'stresow' glownie gzyba i poprawic trawienie i wspomoc nadnercza.

QUOTE
DSMA wydala przede wszystkim układem pokarmowym , niestety


bzdura, dmsa wydalany jest przez mocz. ala przez ukl pokarmowy/zolc.

QUOTE
Przy tym protokole stosuje się również specjalną dodatkową suplementację. Często zaleca się stosowanie selenu, trzeba wiedzieć
że pierwiastek ten odpowiada za detoksyfikację ale jest w nadmiarze
bardzo toksyczny!


nadmiarze - nawet tak jak woda - wiec po co o tym wspominac?

i selen az tak wazny nie jest podzcas chelatacji. mozna go dodacpo 3 dnaich cyklu, w czasie przerwy by uzupelnic 'lluki' w tkanakch ktore zostaly zwolnione po usunieciu Hg. (oryginalnie hg wywalilo selen z tkanek by sie zadomowic)

w czasie chelatacji anwet lepiej nie pdoawac bo mozna niepotrzebie zmobilizowac za duzo rteci. (podobnie z nadmiarem zywnosci wysokosiorakwej).

QUOTE
Jeszcze jedna kwestia: u dzieci z autyzmem problem zatrucia metalami wystąpił najczęściej dlatego , że ich system detoksyfikacji został załamany.
Nie zaczyna się wtedy od chelatacji ale od próby odbudowy systemu, innaczej nie ma żadnej gwarancji , że po żmudnej i bardzo kosztownej
(zależy to niestety odwagi ciała dziecka) chelatacji - za rok znów bedziemy się z tym borykali.


zalamnie organizmu nastapilo z nalozenia sie wielu czynnikow naraz.: infekcji, oslabienia, genetycznych i duzej dawki rteci.

ale z tych wszytskich czynnikow to Hg jest kluczowa.
Dlatego wlasnie bez detoxu Hg nic innego nie ruszy!!! To wlasnie bez odblokowania biochemii, wielu enzymow kluczowych dla funkjconwania organizmu, nie mamy gwarancji ze leczone u dzieciakow inne problemy, infekcje itp nie wroca.

wroca, bo organizm jest fundamentalnie funkcjonalnie  uszkodzony - wiele jego czesci jest po prostu wylaczonych.

QUOTE
U nas po 17 cyklu DSMA - ołow bardzo wysoko, co do rtęci wciąż trudno powiedzieć. Nie ma mowy o ALA.


oczywiscie ze tak.

DMSA W 1SZEJ KOLEJNOSCI BARDZIEJ LUBI OLOW, POTEM RTECI. Taka jego wlasciowsc.
Dodatkowo olow nie siedzi gleboko w tkankach, rtec tak.

Nic dziwnego ze olow najpierw wychodzi a rtec nie!

Jeszcze o ile maly nie byl narazony na jakeis chinskie kulku/zabawki:) czy podawano mu wode ze starych olowianych rur, nie zyliscie w srodowisku skaoznym przez olow, to olow jest po prostu kolejnym nastepwswem intoksykacji rteci. - ktora sprawia ze lapiemy toxyny jak leci. Olow musial sie wziac normalnie ze sorowiska, wiec cos musialo spowodowac ze w ogole zaczal go lapac - jakis czynnik, ktory ma takie wlasciwosci; wlasnie rtec.

Wlasnie dlatego nie ma co zwlekac z chelatacja rteci.

I wlasnie dlatego ALA powinniscie dorzucic! Ono hg wyciagnie!

Stsujac meiszanke ALA-DMSA chelatujecie jednoczesnie olow ORAZ rtec! A dawke mozecie dostosowac jezlei obawiacie sie ze to za duzo.

QUOTE
W chelatacji zawsze musi być równowaga, czyli nie wolno mobilizować więcej metali , niż organizm może je wyprowadzić na zewnątrz, innaczej dojdzie do ich redystrybucji.


stad dostosowujemy dawke, ale to w zadnym przypadku nie przeszkadza w dorzuceniu ala.

QUOTE
Napisałam kilka uwag , żeby zwrócić WAm uwagę, że ten protokól zmienia się w zależności kto jest jego adresatem.


a to prawda, ale nie tak jak napisalas.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 00:51:23

(sezamek @ Maj 03 2010,00:05)
QUOTE
ok-ALA 3 dni co 3 godziny-a potem tydzień przerwy i znowu?-jakie odstępy i ile czasu podajemy?-

przerwa wynosi tyle samo co cykl.

jezlei 3 dni cyklu to 3 dni przerwy, albo dluzej, ale po co zwlekac.


QUOTE
skąd wiedzieć że u dziecka NIE MA już rtęci?(bad włosa np?)


mozna, ale tzreba wiedziec jak je interpretowac i zmiany w badaniu jego beda wychodizc jak je interpretowac tez.

ale jest prostszy spsoob.

po paru cyklach powinno sie wiedziec jakies zmiany, postepy.

chelatujemy tak dlugo az nie widzimy postepow.

przy czym postepy po cyklach widoczne sa z opoznieniem!


wynika to wlasnie z faktu ze trzeba troche czasu, by pewne rzcezy sie poprzestawialy po cyklach wydalenia rteci i ze organizm bedzie sie budzil powoli i powoli "goił".
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 00:52:18
aha mike, dzieki za rozpoczecie watku:) keidys i tak to trzeba jakos zorganizowac, moze jakies FAQ ale na poczatek da rade.:)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: alicja w Maj 03, 2010, 18:11:22
Tak, masz rację , pisaliśmy o dwóch różnych protokołach.
 Aczkolwiek oba opierają się o użycie DSMA , DSMP i ALA.
 Róznica jest w dawkach.
 protokól o którym piszesz też zakłada jednak suplementację.

 Dla mnie jest jeszcze jedna podstawowa różnica - nie mozna przyjąć
 założenia , że problem dzieci z autyzmem to tylko problem rtęci.
 Na przykładzie swojego syna wiem, że problem jest bardziej rozległy.
 Ten protokół nie ruszy np. aluminium , które ściągaliśmy prawie rok.
 Nie jest też najlepszy w usuwaniu arsenu i wielu innych pierwiastków.
 Trzeba niestety spojrzeć na to szerzej.

 Nie wiem jak Cutler ale Klinghard przyjmuje do swojego programu detoksyfikacji dzieci z autyzmem , które zostały do tego wcześniej
przygotowane ( mam na myśli wsparcie układu pokarmowego, nefrologicznego, nasycenie org. minerałami i witaminamii td).
Chelatacja w każdym wydaniu jest mimo wszystko ryzykowna.
Masz tę przewagę , że wiesz co się zTobą dzieje, małe dziecko z autyzmem niestety nie.
Dlatego jest to trudne.

pozdr.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Maj 03, 2010, 19:04:25

(alicja @ Maj 03 2010,18:11)
QUOTE
Dla mnie jest jeszcze jedna podstawowa różnica - nie mozna przyjąć
 założenia , że problem dzieci z autyzmem to tylko problem rtęci.
 Na przykładzie swojego syna wiem, że problem jest bardziej rozległy.

no właśnie- a co ze szczepionkami pochodzącymi z abortowanych płodów? przecież tu chodzi bardziej o problemy z przyswajaniem białka niż o rtęć... poza tym wirusy (moja po MMR ciągle mieła masakryczne biegunki) i inne cuda
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Maj 03, 2010, 20:57:53
Jinx chce tutaj opisywać protokół Cutlera i tego się trzymajmy.
Ten protokół to jeden z wielu i nie jest  "lekiem na całe zło".
Opisuje jak według tego protokołu usunąć rtęć.

Dla pełniejszej wiedzy warto przeczytać też opisy innych protokołów, dotrzeć do forów, gdzie rodzice opisują ich przebieg , jest tego sporo w necie (niestety najczęściej po angielsku).

Trzy dni z ALA, trzy dni bez ALA - to naprawdę nie jest takie proste jak przepis na babkę.
ALA przekracza barierę krew-mózg. To ma plusy i minusy.
Jeśli używa sie chelatora, który te bariery nie przekracza to mózgu z rtęci nie oczyścimy ale też jej do mózgu nie dostarczymy.
Szczególnie u małych dzieci zachowałabym bardzo daleko idącą ostrożność.
Jeśli mamy pewność (skąd? ), że rtęć jest w mózgu to warto ją usunąć.
jesli jednak jej tam nie ma to czy warto ryzykowac dostarczenie jej tam ?

Już kiedyś pisałam, ze był czas, kiedy sprawdzałam wiele protokołów i mocno się zastanawiałam nad zastosowaniem u córki. Bardzo mnie to kusiło bo była zartuta wieloma świństwami (metalami również - w tym rtęcią) ale  wkońcu sie nie zdecydowałam na ta formę oczyszczania.
Chyba po prostu ze strachu. Żaden z protokołów nie przekonał mnie co do bezpieczeństwa stosowania u małych dzieci.

Zgadzam się całkowicie z Alicją - chelatowanie u dzieci trzeba poprzedzić porządnym przygotowaniem organizmu. Wyczytałam to w kazdej relacji z konferencji DAN, w opisach wszystkich protokołów do których miałam dostęp.
Najpierw trzeba zwalczyć grzyba, wzmocnić organizm, zadbac o system wydalniczy (cały) aby uruchomione toksyny mogły bez uszkadzania organów opuścić organizm.
Właściwa  suplementacja w tym czasie też jest bardzo ważna.
U małych dzieci wszystko się dopiero rozwija, jest delikatne. To nie to samo co organizm dorosłego człowieka.

Też sie od jakiegoś czasu zastanawiam znowu nad zastosowaniem ALA u córki. Uważam, ze dopiero teraz jest już na to w miarę gotowa. Ma ponad 10 lat, jelita w miarę ustabilizowane, watroba już chyba też,
Chciałabym to zrobić przed okresem dojrzewania bo obawiam sie, że wtedy naturalna burza  w organizmie może uruchomić pokłady metali,  które zalegają w miejscach dotąd uśpionych.

To nie tak, ze chcę Was zniechęcić do protokołu Cutlera. Zupełnie nie. Uważam, że to rozsądny protokół ale nie dla każdego.
Posty Jinx są bardzo cenne i fajnie, że tyle informacji przekazuje ale warto opierać się na wielu żródlach.
Zawsze trzeba zachować daleko idącą ostrożność, szczególnie przy małych dzieciach. Trzeba samemu zdobyc jak najwiecej wiedzy z różnych zródeł.
Chelacja to nie zabawa tylko poważna ingerencja  w organizm.
Może się okazac zbawienna ale najważniejsze - nie szkodzić.

To jest oczywiście tylko moje prywatne zdanie.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 23:28:57

(alicja @ Maj 03 2010,18:11)
QUOTE
Tak, masz rację , pisaliśmy o dwóch różnych protokołach.
 Aczkolwiek oba opierają się o użycie DSMA , DSMP i ALA.
 Róznica jest w dawkach.
 protokól o którym piszesz też zakłada jednak suplementację.

 Dla mnie jest jeszcze jedna podstawowa różnica - nie mozna przyjąć
 założenia , że problem dzieci z autyzmem to tylko problem rtęci.
 Na przykładzie swojego syna wiem, że problem jest bardziej rozległy.
 Ten protokół nie ruszy np. aluminium , które ściągaliśmy prawie rok.
 Nie jest też najlepszy w usuwaniu arsenu i wielu innych pierwiastków.
 Trzeba niestety spojrzeć na to szerzej.

 Nie wiem jak Cutler ale Klinghard przyjmuje do swojego programu detoksyfikacji dzieci z autyzmem , które zostały do tego wcześniej
przygotowane ( mam na myśli wsparcie układu pokarmowego, nefrologicznego, nasycenie org. minerałami i witaminamii td).
Chelatacja w każdym wydaniu jest mimo wszystko ryzykowna.
Masz tę przewagę , że wiesz co się zTobą dzieje, małe dziecko z autyzmem niestety nie.
Dlatego jest to trudne.

pozdr.

nie ze tylko rteci, ejst wiele rzeczy aluminium, arsen etc etc coinfekcje.

ale rtec jest kluczowa. usuniesz rtec inne rzeczy rusza.
nic dziwnego ze glin nie ruszyl skoro nie zaadresowaliscie rteci.

to ze jest wiee czynnikow nie oznacza ze niektore nie sa kluczowe.

a protokol o ktorym mowisz jest niebezpieczny, tylko krzywde zrobisz synowi.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 23:32:45
zosia skoro jzu chcesz sie opierac na wielu zrodlach to musisz wiedziec ktore sa bardziej zgodne z prawda a ktore mniej.

to zla logika, ze wszytsko po trochu, bo przeciez to takie "zrownwoazone".

ktos ma racje z protokolem, jest blizej, a ktos nie.

ktorys protokol musi byc sensowniejszy.

boli mnie ze nie widzicie sensu w protkole cutlera i bezssensu w protokolach innych.

i nie to ze promuje to bo to 'moj' czy cos, tylko na milosc boska patrzcie an to gdzie jest wiecej sensu.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 03, 2010, 23:34:46
i jeszcze jedno, uzywajac ala w odpowiedni sposob wyprowadzasz z mozgu hg, w zly wprowadzasz.

i od tego sa male dawki by zminializowac iosc rteci ktora sie przemieszcza.

wszytsko sprowadza sie do prawidlowego uzywania czegos.  ale tu decyduja argumenty emocjonalne - bo przekracza mozg.

no wiec uzyzwanie chelatorow, chocby dmsa w inny sposob niz cutlera tez gromadzi rtec w mozgu.

sorry, pewnie ktos znowu powie ze sie madrze, ale skoro widizicie sens w innych protokolach to nie rozumiecie podstaw tego wszytskiego jak to wszytsko dziala.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Maj 04, 2010, 01:08:36

(jinx1983pl @ Maj 03 2010,23:32)
QUOTE
zosia skoro jzu chcesz sie opierac na wielu zrodlach to musisz wiedziec ktore sa bardziej zgodne z prawda a ktore mniej.

To mi prosze wytłumacz jak rozpoznac, który jest  bardziej zgodny z prawdą a  który mniej.

-Wytłumacz konkretnie i dokładnie jak przygotowac organizm (dziecka) do chelacji.
-Jak suplementować w przerwach między dawkami ALA (dokładnie dawki ile czego wg wagi dziecka)
-Jaką dawkę ALA stosować (wg wagi ? wg wieku ? wg stanu zdrowia ?...)
-Który preparat ALA stosować (jest wiele, różnych producentów)
-Jak sprawdzić, kiedy chelację powinno się zakończyć ?
-Jakie reakcje organizmu można uznac za normalne podczas chelacji a które powinny niepokoić ?
- Jakie badania (jeśli wogóle jakieś ? ) powinno się w czasie chelacji kontrolnie wykonywać ?
- Jak długo może trwać chelacja ?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Maj 04, 2010, 08:41:28
Zosia_, chyba nieopatrznie zrozumiałaś jinxa i zbyt duzo od niego oczekujesz. Jego zadaniem nie jest podać dokładnego, krok po kroku postępowania w stosunku do każdego dziecka. Zwrócił on uwagę na protokół, który sam u siebie stosuje i to jest nasze, rodziców zadanie, czy coś z tego wyniesiemy. Chyba za bardzo nauczyliśmy się składać odpowiedzialność za nasze dzieci na barki innych (lekarzy) i teraz niezwykle ciężko jest nam się przestawić. Jinx podaje nam wędkę, a co z nią zrobimy zależy wyłącznie od nas.
Dla mnie te informacje są niezwykle cenne. Mam zamiar w ten sposób chelatować moje dziecko, ale przygotowania zajmą mi jeszcze trochę czasu.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 04, 2010, 09:31:28
zosia senswonosc tego protokolu, a niebezpieczenstwo innych (a to ze ine dziaaja na innych niie ejst potwierdzeniem ze sa bezpieczne!!) wynika z danych naukowych co do rteci.

kto zna wlascwosci tego dobrze, dla tego nie powinno byc watplwiosci co do najwiekszej sensowosci tego protokolu.

tu jest artykul naukowy po ang, z zbrytyjskiego dziennika 'toxykologia'.

http://www.megaupload.com/?d=H4CQ3P7D

bardzo duzo mowi o hg i prawidlowej chelatacji.

sorry nie moge obecnie wiecej pisac bo choruje/goaczkuje, spadam. postaram sie pozniej wiece.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Maj 04, 2010, 10:30:45

(sewhoe @ Maj 04 2010,08:41)
QUOTE
Jego zadaniem nie jest podać dokładnego, krok po kroku postępowania w stosunku do każdego dziecka.

Tego nie oczekuję. Liczyłam na to, że poda zasady dawkowania i przygotowania.

Nie dla mnie tylko własnie dla innych, którzy uwierzą, że ten protokół jest jedyny, prawdziwy i właściwy.
Bo sierść mi się jeży kiedy pomyślę, że ktoś mógłby u dziecka zastosować w  prosty sposób przepis, który wcześniej podał - czyli 3 dni ALA, 3 dni bez ALA i już.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Ewek3 w Maj 04, 2010, 12:36:19
Jinx,
napisz miałeś na myśli pisząc "jedyne co trzeba zrobic przed  to odciazyc z roznego rodzaju 'stresow' glownie gzyba i poprawic trawienie i wspomoc nadnercza". Rozumiem-odgrzybić , a jak poprawić trawienie i wspomóc nadnercza?
Przyłączam się do prośby Zosi, napisz dokładnie po kolei jak wg Ciebie powinno to wyglądać.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Maj 04, 2010, 13:04:17
Raczej jak to powinno wygladac według Cutlera.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 04, 2010, 16:02:10

(Ewek3 @ Maj 04 2010,12:36)
QUOTE
Jinx,
napisz miałeś na myśli pisząc "jedyne co trzeba zrobic przed  to odciazyc z roznego rodzaju 'stresow' glownie gzyba i poprawic trawienie i wspomoc nadnercza". Rozumiem-odgrzybić , a jak poprawić trawienie i wspomóc nadnercza?
Przyłączam się do prośby Zosi, napisz dokładnie po kolei jak wg Ciebie powinno to wyglądać.

trawienie czesciowo poprawisz regulujac nadnercza (pisalem o tym, wybaczcie nie bede powtarzal bo zbyt chory teraz jestem)

oprocz tego na trawienie:
ew enzymy trawienne, moze HCl-betaina (niedostepna w polsce:/) na poprawe kwasow zoladkowych.

do tego suplementy codzinnie o ktorych pisalem calkiem niedawno (2 tyg temu?) : cynk/magnez, wit c - w odpowiednich dawkach (zwl cynk/magnez maja kluczowe znaczenie). kwasy omega 3 w duzej ilosci. complex, sylimarol/karczoch.

ale to w skrocie, sorry nie mam glowy do tego teraz. mozecie przejrzec dawne posty moje albo wejsc na google.books
 i jezeli znacie angielski wpiszczcie 'amalgam illness'/cutler tam pare stron jest aktywnych o tym - na stronie 133/134.

co do dawek ALA albo DMSA dorosle osoby zaczynaja od ok 12,5mg/25mg (ogolnie, nie w kolejnosci) ale to sprawa indywidualna. ja nie toleruje wiecej niz 12.5 mg a troche juz sie odtruwam. wszystko zalezy od poziomu zatrucia.
trzeba policzyc wagowo dla dziecka ileby to bylo.

jak dzielic tez opisalem.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 04, 2010, 16:08:00

(zosia_ @ Maj 04 2010,13:04)
QUOTE
Raczej jak to powinno wygladac według Cutlera.

spokojnie, ja sobie chwały nie przypisuje:)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: ewakuby w Maj 04, 2010, 16:48:42
jinx1983pl, ratuj się Chłopie i zdrowiej szybko :D  Dzięki Ci za nadzieję, która we mnie wstąpiła :)  Jestem zmobilizowana do walki z rtęcią u mojego Młodego ( starego )! Przyznam, że nic już nie robimy bo nie mamy pomysła co by tu jeszcze. Każda Twoja sugestia jest cenna, nie przejmuj się jak ktoś Cię przy okazji kopnie i czasem nam nie znikaj z forum :D
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Maj 04, 2010, 19:25:31
Pozwole sobie postarać przetłumaczyć tekst z poniższego linku:
http://home.earthlink.net/~moriam/Andy_dose_sched.html

Poniższe uwagi mają charakter wprowadzający i należy je traktować z pewną dozą ostrożności. Skupię się też na tłumaczeniu informacji dotyczących ALA . Z góry też sorki za surowość w tłumaczeniu, robię to w locie:)

OGÓLNE UWAGI:
Każda chelatacja niesie za sobą ryzyko.
Zwracać szczególną uwagę na dziecko w procesie chelatacji
Gdy pojawią sie niepokojące nas symptomy, przerwać ją.
Nie rozpoczynać chelatacji jeśli dziecko ma "rtęciowe" plomby
JAKIE CHELATORY STOSOWAÆ:
Rekomendowana kolejność stosowania chelatorów to najpierw DMSA, a potem połączenie DMSA + ALA
Drugi wariant to DMPS, a potem DMPS + ALA]
Należy pamiętać, że DMSA mocno obciąża wąrobę, ALA ją wspomaga
ALA jako jedyny przekracza barierę krew-mózg
Z tego też powodu nie powinien być stosowany krótko po ekspozycji na rtęć, (conajmniej 3 miesiące odstępu, w przypadku DMSA conajmniej 4 dni odstępu).
ALA spowalnia wydalanie miedzi. Jest to poważny problem dla osób z wysokim poziomem miedzi
ALA uznawany jest za "wysokosiarkowy", co może być plusem jak i minusem. Należy wiec wszystko dogłębnie przemyśleć. Np. jeżeli w diecie mamy unikać produktów siarkowych należy zmniejszyć dawkę ALA.
CZÊSTOTLIWOŚÆ PODAWANIA
DMSA co 4 godziny (także w nocy)
ALA co 3 godziny (także w nocy) - wspomina się że w czasie nocy można podawać co 4 godziny, ale nie jest to specjalnie rekomendowane
DMPS co 8 godzin
DMSA + ALA, oraz DMPS + ALA - co 3 godziny, przy czym DMPS podajemy 1/2 zwyczajowej dawki (wspomina się że w czasie nocy można podawać co 4 godziny, ale nie jest to specjalnie rekomendowane)
Generalnie uznaje się że dawki można przyjmować w krótszych interwałach czasowych, jeżeli jest to dla nas wygodne, ale nie należy wydłużać tych okresów. Przykładowo ALA zamiast co 3 godziny, można czasami podać szybciej (np. po 2,5 godzinie, ale należy pamiętać aby potem podać po 3 godzinach, a nie po np. 3,5)
DAWKOWANIE:
DMSA od 1/4mg do 1mg na kilogram masy ciała
ALA od 1/4mg do 1mg na kilogram masy ciała (czyli mojemu 12,5 kg brzdącowi podałbym pewnie od 2,5 do 3 mg na początek)
DMPS od 1/2mg do 2mg na kilogram masy ciała (jeśli łączymy go z ALA podajemy 1/2 zwyczajowej dawki)
D£UGOŚÆ CYKLU
Rekomenduje się trzy doby (conajmniej 3 dni, 2 noce). Maksimum 2 tygodnie. Przerwy powinny trwać conajmniej tyle samo ile trwał cykl chelatacji. Przerwy mogą być dłuższe.

Uff... To na tyle na początek. Nic nie jest tu wspomniane o suplementacji, ale jest ona bardzo ważna (wg. Clarka). Jak znajdę coś szczegółowego to napiszę
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: konkie76 w Maj 04, 2010, 21:11:07
No tak "ALA spowalnia wydalanie miedzi. Jest to poważny problem dla osób z wysokim poziomem miedzi", a mój Ignac ma wysoki poziom miedzi:C
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Maj 04, 2010, 21:23:40

(konkie76 @ Maj 04 2010,21:11)
QUOTE
No tak "ALA spowalnia wydalanie miedzi. Jest to poważny problem dla osób z wysokim poziomem miedzi", a mój Ignac ma wysoki poziom miedzi:C

wysokipoziom miedzy - co na pewno moze wynika po czesci z intoksykacji rtecia. (lapanie toxyn jak leci)

temu sluza wlasnie przerwy chelatacyjne. zeby sie wyrownalo wszytsko, miedyz innymi zeby nie doszlo do retencji meidzi..

tak samo podawanie cynku  w wiekszej ilosci ebdzie blokowalo absorbcje miedzy z jelit.

sa sposoby prewencji na takie sytuacje.

zawsze tez mozna zazcac od dmsa/dmps jak boimy sie od ala.

sewhoe, ladne info.

so do suplemenetacji to ejst to standardowa suplementacja wlasnie ze stron 133-134. taka sama gdy nie chelatujemy i taka sama gdy jestesmy na cyklu.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sezamek w Maj 04, 2010, 21:45:19

(zosia_ @ Maj 04 2010,10:30)
QUOTE
Bo sierść mi się jeży kiedy pomyślę, że ktoś mógłby u dziecka zastosować w  prosty sposób przepis, który wcześniej podał - czyli 3 dni ALA, 3 dni bez ALA i już.

:D oj-tak sobie myślałam że to przeze mnie ...
Nie Zosiu-nie musisz się  denerwować-wiem że taki to mogło mieć wydźwięk- takie wytarcie rąk po myciu garów (trzy dni ALA trzy dni przerwy i z głowy..-rzeczywiście)-to bardziej skrót myślowy-chodziło mi DOK£ADNIE o to samo co Tobie tzn-CO DALEJ?jak przygotować dzieciaka, jakie badania zrobić, ile czego ewentualnie podać...Na dzień dzisiejszy nawet suplementy sprawdzam po sto razy A CO DOPIERO CHELATACJA :O
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Maj 04, 2010, 23:20:39
Sewhoe, dzięki za piękne tłumaczenie :)
Jeszcze jakby ktoś mógł przetłumaczyć suplementację to byłoby naprawdę miło :)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Maj 04, 2010, 23:24:09

(sezamek @ Maj 04 2010,21:45)
QUOTE

(zosia_ @ Maj 04 2010,10:30)
QUOTE
Bo sierść mi się jeży kiedy pomyślę, że ktoś mógłby u dziecka zastosować w  prosty sposób przepis, który wcześniej podał - czyli 3 dni ALA, 3 dni bez ALA i już.

:D oj-tak sobie myślałam że to przeze mnie ...
Nie Zosiu-nie musisz się  denerwować-wiem że taki to mogło mieć wydźwięk- takie wytarcie rąk po myciu garów (trzy dni ALA trzy dni przerwy i z głowy..-rzeczywiście)-to bardziej skrót myślowy-chodziło mi DOK£ADNIE o to samo co Tobie tzn-CO DALEJ?jak przygotować dzieciaka, jakie badania zrobić, ile czego ewentualnie podać...Na dzień dzisiejszy nawet suplementy sprawdzam po sto razy A CO DOPIERO CHELATACJA :O

Nie Sezamek, zupełnie nie pomyślałam, że Ty możesz tak zrobić :)
Ja to raczej tak ogólnie, z troski.  To forum czyta cała masa ludzi, większość się nawet nie odzywa. Wielu wyciąga stąd co pasuje i kombinują  a bez wiedzy można  naprawdę krzywdę zrobić.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Maj 05, 2010, 06:48:55
Natrafiłem na taką wypowiedz Cutlera:
http://health.groups.yahoo.com/group/Autism-Mercury/message/32782
(Pamiętać należy że są to teksty z 2001/02 roku. Jak znajdę coś świeższego to wrzucę)
Dodatkowo na wstępie chciałbym zaarekomendować film do obejrzenia: FOOD MATTERS. To w kontekscie podawania witamin i minerałów na własną rękę. Dla dodania otuchy warto też poszukać ile notuje się przykrych przypadków przedawkowania suplementów, a ile jest wszelakich skutków ubocznych związanych z lekami. Wydaje mi sie że lekarze i koncerny farmaceutyczne celowo demonizują suplementację, po to tylko aby samemu sprawować absolutną władzę w ordynowaniu leków.

Jeżeli  chodzi o suplementację, oto co Andy Cutler sugeruje:
Witaminy i zioła najlepiej podawać 4 razy dziennie.
Najważniejsze są antyoksydanty w postaci witaminy C, E, karoten, milk thistle. Także magnez ma pewne właściwości antyoksydacyjne.
Drugim ważnym elementem są te substancje które są potrzebne ze wzgledu na uwalnianą rtęć, a są to witaminy B oraz EFA (niezbedne nienasycone kwasy tłuszczowe)
Trzeci element - kontynuować suplementację związaną z indywidualnymi deficytami pacjenta ustalonymi w toku wcześniejszych badań

W kolejnym tamacie:
http://health.groups.yahoo.com/group/Autism-Mercury/message/32642

...podane jest przykładowe dawkowanie:
Cynk
1/2 do 1 mg na kilogram masy ciała (dawka do podania w ciągu całego dnia)
Wapń
od 10 do 40mg na kg. Nie jest tak istotny podczas chelatacji
Magnez:
20mg na kg. Sugeruje sie podawanie magnezu w różnych dawkach, aż do wystąpienia biegunki w celu określenia maksymalnej możliwej dawki.
Witamina C:
od 10 do 40mg na kg 3 lub 4 razy dziennie (przy przedawkowaniu witaminy C też występuje biegunka)
Milk Thistle:
od 1/4 (20mg) do 1 (80mg) kapsułki 4 razy dziennie
Molibden:
(?! - pierwszy raz sie z tym spotkałem ???  )
10 do 40 mcg na kilogram
Selen: (jako selenomethionine)
2-4 mcg na kilogram
Olej lniany:
Od 1 do 3 łyżeczek dziennie
Kompleks witamin B:
4 x dziennie (nie podano dawki)
Witamina A:
Andy Cutler jest zwolennikiem dużych dawek witaminy A (conajmniej 5 RDA - cokolwiek by to miało znaczyć :) )
Witamina E i karoteny
Nie musi być podawana codziennie, wystarczy co kilka dni
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Ewek3 w Maj 05, 2010, 14:43:04
Z tą wit. A - 5 RDA to chyba pięciokrotna dzienne zapotrzebowanie na wit. A . Znalazłam informację, że wynosi ono 800 mcg. Czyli wnioskuję, że 5 RDA to 4000 mcg.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Maj 30, 2010, 08:14:44
Czy ktoś obecnie chelatuje wg protokołu Cutlera? Jinx, chelatujesz się obecnie?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Maj 30, 2010, 10:47:59
Pewnie końcem czerwca ruszę z chelatacją Cutlera. Dopiero teraz w maju, po roku walki, udało mi się wyeliminować zaparcia u córki. (tfu, tfu aby nie zapeszyć :) ) W tym okresie udało się zejść z 5-6 dniowych zaparć do prawie codziennych wypróżnień. Duża w tym zasługa diety oraz środka Cascara Sagrada. Bez tego bałbym się ruszyć z chelatacją. Dodatkowo jestem na etapie robienia zapasów suplementów, potem jeszcze parę kontrolnych badań krwi (morfologia, próby wątrobowe, poziom miedzi) i ruszam. Z pewnością opiszę swe doświadczenia.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Maj 30, 2010, 11:09:12
Czy w ramach przygotowań do chelatacji suplementujesz jakoś "specjalnie" córkę? No i gratuluję regulacji zaparć  :D
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Maj 30, 2010, 11:46:59
Od momentu diagnozy w momencie gdy Sabinka miała 20 miesięcy, to jest ona na "jakiejś" suplementacji. Na samym początku była na Super-Nutherze z Kirkman Labs. Po  badanich moczu w Organixie była na preparacie multiwitaminowo-mineralnym z Metabolic Maintanace. Ten suplement był sprowadzony poprzez dr Cubałę. Obecnie mam zamiar wrócić do suplementów z Kirkmans Lab, w formie Super-Nuthera + Magnez + Wapń + vitamina C + parę innych pomniejszych "dziadostw" dodawanych na porządku dziennym :)



Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 06, 2010, 17:32:22

(Mama Marta @ Maj 30 2010,08:14)
QUOTE
Czy ktoś obecnie chelatuje wg protokołu Cutlera? Jinx, chelatujesz się obecnie?

tak, chelatuje. mialem przerwe paromiesieczna z powodu komplikacji od zeszlego roku i uwazam to teraz za mega blad.
bo  chelatacja definitywnie poprawia stanz drowia.

z chelatacja, z kazdym cyklem jest, jest jak z malym krokiem. jest on zauwazalny, ale nie przelomowy. to jest krok po kroku.

chelatuje tez dziecko jedna jeszcze osoba z forum, ale ona odezwie sie jak bedzie chciala.

chelatowal/chelatuje tez dziecko kolega marian z forum sasiedniego:

http://forum.gazeta.pl/forum....zi.html




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 06, 2010, 17:38:28

(sewhoe @ Maj 30 2010,10:47)
QUOTE
Pewnie końcem czerwca ruszę z chelatacją Cutlera. Dopiero teraz w maju, po roku walki, udało mi się wyeliminować zaparcia u córki. (tfu, tfu aby nie zapeszyć :) ) W tym okresie udało się zejść z 5-6 dniowych zaparć do prawie codziennych wypróżnień. Duża w tym zasługa diety oraz środka Cascara Sagrada. Bez tego bałbym się ruszyć z chelatacją.

wlasnie to jest blad, ktorzy wszyscy,lacznie ze mna, popeniaja,a przedczymprzesrzega cutler.

staraja sie dokladnie, perfekcyjnie,  przygotowac organizm do chelatacji, zwlekaajac. tzn przygotowac trzeba, ale nic poza to co jest potrzebne.
nie zwlekajcie,nie dajcie sie zlapac w ta pulapke.

tu trzeba myslec strategicznie.
zaparcia akurat nie maja wiekszego znaczenia dla chelatacji, chyba ze maja zwiazek z obszernaa grzybica.

wiele rzeczy, takie jak np zaparcia, same mijaja jak rusza chelatacja - bo poprawia sie czynnosc watroby itp.
wynika to z tego ze hg wywalamy i z tego ze ALA sama ma wlasciowsci np zolciotworcze itp.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Czerwiec 07, 2010, 20:21:26
W takim razie Jinx1983pl, jako praktyk, jak przygotowujesz sobie roztwór z ALA? Mam go w formie 100mg kapsułek, zaś dziecko będzie dostawać niewielki procent tej dawki. Jak to rozwiązałeś od strony praktycznej? Rozpuszczasz kapsułkę w określonej ilości płynu, a następnie pobierasz np. plastikową strzykawką odpowiednią dawke?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 07, 2010, 20:30:45
Dokładnie tak jak piszesz.Ja natomiast dzielę proszek z kapsułki na maciupkie porcje żyletką.Rozsypuję na talerzyku w równy prostokąt i dzielę.Jak diler działkę :p  :D
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 07, 2010, 21:47:27
ano.

ten dzielony proszek po "cpunowemu"mozna zmieszac (dokladnie) najpierw z jakimsi innym proszkiem-baza, neutralnym np glutamina. dzieki temu mamy wiekszy material wyjsciowy il atwiej i dokladniej dzielic.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 08, 2010, 21:56:52
wklejam post o chelatacji z innego watku:

(oleczek555 @ Cze 08 2010,19:46)
QUOTE
QUOTE
jak mi podasz namiary na lekarza w Polsce, który podejmie się poprowadzenia chelatacji  ALA u mojej dzidki, to chętnie spróbuję. na własną rękę się boje, mała ma 3 latka, nie mówi, słabo się komunikuje i w razie co, skąd ja będę wiedziała, co jej dolega i do kogo udam się po pomoc, skoro w PL nikt nie ma o tym pojęcia.
ktoś musiałby nas poprowadzić, tym bardziej, że po ponadrocznym niepotrzebnym leczeniu hormonami, moja mała jest "rozregulowana"i diabli wiedzą, jak zareaguje na chelatację . nie chcę na niej eksperymentować.


jest rozregulowana dlatego ze jej organizm sam nie moze sie 'wyregulowac' - wrocic do rownowagi, wlasnie z powodu zatrucia rtecia. (uklad hormonalny to jedne z glownch ofiar zatrucia hg).

nie ma niestety  lekarza ktory by chelatowal przy pomocy ala, ale wlasnie na tym olega protokol cutlera (z ala )- ze niepotrzebny ci lekarz, bo do czego? do wyczytywania procedury podawania kolejnej dawki ala w domu?
dawki notabene bardzo malej, bo na tym polega protokol, tak jest zaprojektowany, zeby wlasnie w bezpieczny sposob ludzie/rodzie w domu mogli chelatowac- podajesz male dawki, a czesto, w ten spsosob mozesz dziecko spokojnie odtruwac.

mozesz jakiegos lekarza w miedzyczasie prosic chcoiazby o monitorowanie stanu zdrowia podczas chelatacji.

mozesz wejsc na zagraniczne fora i zobaczyc historie rodzicow ktorzy sami chelatowali i ze szli do przodu. obadaj watek tu chelatacji, chyba co niektorzy rodzice tez zaczna/zaczynaja chelatowac , i jedna osoba juz zaczela i widzi pozytywna reakcje, ale ona sie odezwie kiedy bedzie chciala. na sasiednim forum jest kolega marian ktory tez sam chelatowal i widzial same dobre rzeczy.

skoro inni rodzice potrafia, to ty tez.

nie ma niebezpiczenstwa chociazby proby chelatacji. ALA jest nieszkodliwe, jedynie mozna zrobic "ała" jezeli a) jest rtec b) uzywa sie (przy spelnionym pkt a) w zly sposob - w duzych dawkach i zle czasowo dawkowanie.

niebezpieczenstwo jest o wiele mniejsze niz np, wezmy.... pozwolenie lekarzowi  na mieszanie z hormonami, kiedy nie wie on z czym na prawde do czynienia.

ryzyko komplikacji- ktore jesli 3mac sie protkolu, wynikaja po prostu z tego ze organizm sie budzi i wiele rzeczy porzadkuje i mozemy nie wiedziec co porzadkuje , wiec nie sa de facto komplikacjami - jest  tez o wiele mniejsze niz pozostawienie rteci w organizmie.

mam wrazenie ze caly strach przed chelatacja bardziej wynika z tego naglosionego obrazu ze chelatacja jestt podawana dozylie, w warunakch szpitalnych,przy lekarzu u boku, i na donosach o komplikacjach, ktore wynikaly u ludzi z uzywania ogromnych dawek i w zly sposob.

protokol cutlera to wlansie zaprzeczenie tego obrazu. jest tak naprawde niczym innym jak ulatwieniem organizmu w jego zdolnosciach do usuwania rteci samemu, zdolnosicach ktore sam ma zablokowane.

wyobrazmy sobie jak organizm by naturalnie sam mial odtrwuac- 1)powoli, malymi kroczkami, na przstrzeni jakiegos okresu czasu. 2) nie agresywnie, w tolerowanych dla siebie dawkach - innymi slowy nie bedzie sam wyrzucal wiecej hg niz moze se akurat poradzic.

dokladnie tymi kryteriami kieruje sie protokol cutlera: 1)dawki tylko takie ktore sa tolerowane i komfortowe 2) rozlozone na przestrzeni ilus dni, bo to wlasnie dlugosc chelatacji, a nie dawka stanowi o skutecznosci.

co robia wsystkie inne, zle proktoly, ktore wlasnie daly zla prase"chelatacji"? prowadza gwalt na chorym juz organizmie, zapodaja co ogromne dawki w krotkim okresie czasu i to jeszcze chelatorami ktore w tych duzych dawkach moga byc toksyczne.

innymi slowy, protokol nasladuje naturalne mechanizmy detoks. organizmu, a nawet wiecej - usprawnia je i wspomaga dlatego bo:
1) ludzkie organizmy i tak ewolucyjnie nie sa przystosowane do detoksykacji metali. bo czy przez tysiacelat mialy je wstrzykiwane do krwii, nawdychiwaly sie oparami itp?
2)dlatego wlasnie naturalne subst organizmu, glutation ktora wylapuje metale ma tylko jedno wiazanie ktore moze 3mac hg, i moze hg zgubic. ala ma dwa jako chelator.
3) ala jest w pelni naturalna substancja, nietoksyczna,produkowana przez sam ludzki organizm (w malej ilosci), i wystepujaca w pozywieniu. nietoksyczna, wrecz uzywana w leczenaich uszkodzenia watroby, jak sylimarol, chroniaca tkanki itp.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 08, 2010, 21:59:53
i tu z forum: http://forum.gazeta.pl/forum....zi.html

o rzekomym niebezpieczenstwie chelatowania przy uzyciu ala i ze dmsa jest rzekomo bezpieczniejsze:

QUOTE
> wiadomo jednak, że jest ścisły związek pomiędzy zatruciem rtęcią a problemami
z mową/autyzmem/ spadkiem odporności/alergiami.


kazdy kto zna wplyw hg na poszczegolne "uklady" organizmu,i potrafi je
zidentyfikowac u dziecka-co jest wlasnie trudne-stwierdzi ze autyzm w wiekszosci
przypadkow to intoksykacja rtecia. reszta obciazen jest poboczna.
QUOTE

> poza tym, tak, chelatacja jest jedną z wielu metod jakie stosuje na
> dziecku.



moim zdaniem, chelatacja jest kluczowa. chyba ze dziecko nalezy do tej rzadkiej
mniejszosci gdzie inne czynniki stoja za autyzmem (inne metale,lub np choroby
odkleszczowe. oczywscie on moga wystepowac w tandemie z zatruciem Hg)
QUOTE

> 2. Czy przed podawaniem ALA robiłeś jakieś badania po kątem
> ewentualnego zatrucia rtęcią? Pamiętam, że pisałeś, że syn nie ma
> diagnozy?


bardzo trudno wylapac zatrucie hg przez badania, ale jest to mozliwe ze znacznym
prawdopodobienstwem.
QUOTE

> miał tylko badane metoda pierwiastkową włosy, które wykazały niski
> poziom rtęci.


typowe dla dzieci zatrutych Hg-nie wydalaja jej.

QUOTE
>niestety jest to malo wiarygodna metoda.


akurat jest, o czym Cutler pisze w ksiazce "hair interrpetaion". z wlosa,
poziomu i zaleznosci pomiedzy roznymi piewiastkami, mozna wyczytac wiele zatruc.
np. zatrucie Hg pozostawia wiele markerow, np dysproporcje mineralne ktore
opisal cutler. mozna to sprawdzic za pomoca tzw 'counting rules' ktore opisal.
problem w tym ze oparl on ten system diagnostyczny na badaniu wlosa DDI z USA,
ktore ma srednie przelozenie na np biomol. jest to chyba najlepsze lab wlosa na
swiecie.

sa tez inne 'markery".

QUOTE
>dlatego robi
> się to tzw. testem prowokacyjnym, tzn . podaje się DMSA i pózniej
> bada mocz.


ktore i tak moze byc niewiarygodne bo najbardziej zatrute osoby nie wydalaja
rteci w znacznej ilosci, nawet przy uzyciu dmsa (przynajmniej w 1szej fazie
chelatacji.)

i wlasnie taki test moze pokazac maxymalnie ile osoba hg moze wydalic - i tyle.
nie odzwierciedla to obciazenia tkankowego organizmu. *a to sie liczy.*

najlepszym psosobem,i najtanszym, jest zrobienie probnych cykli chelatacyjnych i
obserwowanie co sie zmienia w organizmie. jesli tak,to mamy odopowiedz. tak bylo
u mariana.

QUOTE
> tego co wiem to obecnie wiekszosć laboratoriów robi testy na
> obecnośc rtęci


jeszcze raz, mocz pokazuje tylko ile dany organizm jest w stanie wydalic.
juz lepsze pod tym wzgledem jest zrobienie bad wlosa - bo wlos odzwierciedla to
co sie wydala ale *w dluzszym okresie czasu*- pare tyg.mocz to pare dni. daje
nam szerszy obraz.
juz lepiej zrobic np bad wlosa 1)z przed i 2)z w trakcie rozpozczecia chelatacji.
z pzred, moze hg byc niski, (jw), a potem dac probke wlosa z okresu tygodni
gdzie przeprowadzalo sie chelatacje i wtedy zobaczyc czy rtec wychodzi. i co sie
zmienia w organizmie na podstawie (zmian) poziom uwielu pierwiastkow.
QUOTE
> 4. Jak długo stosowałeś chelatację ALA?
> 12 cykli czyli 12 tygodni


12 cykli to za malo. chelatacje prowadzi sie caly czas do pelnego, pelnego
wyleczenia, przez okres roku, dwa. i nie wiem marian czemu przerwales, skoro
dziecko czynilo postepy. bo jesli chodzi o to ze...

QUOTE
>są statystyki, które
> wskazują że w 80 % przypadkach, chelatacja pomogła w znaczny sposób.


szkoda tylko ze ludzie przerywaja i czesto nie ma pelnego wyleczenia. wynika to
z tego ze uwaza sie problem zatrucia hg jako jeden z wielu, a nie jako kluczowy.
takze chelatacja jest czesto prowadzona w zly sposob(inna metoda niz culera).

QUOTE
> czy warto było ?
> uważam że było warto, aczkolwiek żałuje że nie zaczynalem od DMSA.


.... ano wlasnie. chyba ze chodzi o to ze lepiej, zaczac od dmsa.
To jest BEZ ZNACZENIA.
ALA jest kluczowe w chelatacji, DMSA poboczne/pomocne.

QUOTE
> na koniec napisze że dla bezpieczeństwa dziecka lepiej zacząc od
> chelatacji DMSA - około 10 cykli ( 10 tygodni ), później po tym
> okresie wprowadza się ALA i stosuje się wtedy je łącznie.
> ALA przekracza barierę krew-mózg i wyciąga rtęc także z mózgu.
> jednak istnieje też niebezpieczeństwo że wprowdzi też trochę rtęci
> do mózgu
.

nie ma problemu bezpiecznestwa wprowadzenia Hg do mozgu jesli stosuje sie ALA
zgodnie z protokolem Culera.
jest niebezpiecznestwo natomiast jesli stosuje sie DMSA, niezgodnie z
proktokolem. jak np robi to wielelu lekarzy DAN.

Zaczynanie od DMSA, nie ma sensu bo to ALA jest kluczowe.
ALA jest kluczowe dlatego ze dochodzi do wszystkich miejsc w tkankach. DMSA
tylko do przestrzeni miedyzkomorkowej.

kiedy dziecko/osoba *JEST JUZ zatrute*, to wtedy Hg *jest juz* w tkankach i
wyciagnac je moze dobrze tylko ALA.
wlasnie dlatego dzieciaki maja niski poziom Hg we wlosie. bo Hg siedzi w
tkankach. Ala wchodzi w tkanki. DMSA nie.

tzn DMSA moze wyciagnac troche rteci z tkanek, ale nie tak dobrze jak ala, tylko
bardziej na zasadzie pewnych praw fizycznych miedzy przestrzenia wewnatrz
komorkowa a miedzykomorkowa. (wnetrzem komorki/jadrem a krwia). a to zalezy od
stanu metabolicznego chorego, ktory i tak juz jest zrypany.(to co mowilem ze
najbardziej chore osoby nie beda mialy pozytku z testu prowok. DMSA)

dlatego ala, predzej czy pozniej, trzeba wlaczyc. rowneidobrze, lepiej predzej,
niz pozniej.

jedyny wariant gdy lepiej zaczac od dmsa i jest niebezpiecznestwo wprowadzenia
hg do mozgu przez ALA jest wtedy, gdy mamy wysoki POZIOM HG WE KRWII.
taka sytuacje mamy krotko po expozycji na rtec- szczepionki,
instalacja/rozwiercanie plomb - kiedy to poziom hg we krwii na jakiszcas rosnie,
bo hg nie zdazyla sie zamknac w tkankach.

WTEDY ma sens ZACZAC OD DMSA, bo ono wylapie hg we krwii, zanim zdazy ono wejsc
w tkanki, a uzycie ala spowoduje wprowadzenie hg do tkanek. ale po pewnym
okresie , np 3ech miesiecy w przypadku oparow od plomb, poziom hg we krwi spada,
rtec ktora nie zostala wydalona wlazi w tkanki i laczy sie z nimi i wtedy ALA
mozna i TRZEBA uzywac.

Hg od ktorego chorujemy to wlasnie glownie hg w tkankach, nie we krwii.

To jest wlasnie te zalecenie ktore notorycznie jest b zle rozumianec - ze nalezy
zaczac od dmsa.
nalezy ale tylko jesli jest sie krotko po ekzpozycji. gdy ten czas minal - ok
3miesiecy dla oparow, krocej dla szczepionek, niepamietam ile- i jak jest sie
juz zatrutym to mozna zaczac od ala, bo predzej czy pozniej i tak trzeba.

myslalem podobnie. ja np bylem tak zatruty, ze w 1szej fazie, uzywajac dmsa, w
ogole na mnieto nie dzialalo. a zuzylem 3 opakowania.
dopiero po ALA cos ruszylo.

niektore osoby, zaczynaja np dmsa, a nie ala, ale to wynika wylacznie z
indywidualnej tolerancji dmsa ub ala, a nie kwestii bezpieczenstwa/redystrybucji
do mozgu.

ja np dmsa w ogole nie tolerowalem. inni toleruja. inni toleruja b dobrze, np
dmps-jesli ich stac:)
ale kwestie tolerancji, gl ALA, ktore jest kluczowe, mozna dostosowac poprzez
dostosowanie dawki.
protokol polega na tym ze mozna sie stosowac minimalne dawki poczatkowo, bo to
nie dawka, a czestosc/dlugosc cyklu jest istotna.

wszystko wskazuje natomiast na to ze stosowanie ALA i DMSA razem jest lepsze, bo
przyspiesza wydalanie rteci. wynika to z tego ze ALA jest w tkankach, DMSA po
"drugiej stronie" tj we krwii - takie kombo przyspeisza "przeplyw" hg z tkanek
do krwii.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 09, 2010, 21:11:42

(jinx1983pl @ Cze 08 2010,21:56)
QUOTE
nie ma niestety  lekarza ktory by chelatowal przy pomocy ala, ale wlasnie na tym olega protokol cutlera (z ala )- ze niepotrzebny ci lekarz, bo do czego? do wyczytywania procedury podawania kolejnej dawki ala w domu?
dawki notabene bardzo malej, bo na tym polega protokol, tak jest zaprojektowany, zeby wlasnie w bezpieczny sposob ludzie/rodzie w domu mogli chelatowac- podajesz male dawki, a czesto, w ten spsosob mozesz dziecko spokojnie odtruwac.

Jest taki lekarz :-)

Chelatowanie mojego synka prowadziła i prowadzi dr M.Cubała-Kucharska. Był chelatowany ALA, DMSA, DMPS, teraz OSR.

Efekty super - i wszystko pod kontrolą, robione badania , monitorowanie stanu organizmu itd. Z efektów jestem zadowolona, teraz "nadrabiamy" stracony czas, kiedy był ciagle zagrzybiony i totalnie zeswirowany. Mnóstwo rzeczy w jego organiźmie sie  wyregulowało po chelatacji. Cena suplementów oczywiscie wysoka (no i DMSA, DMPS.. gdyby nie wsparcie fundacji to nie dalibysmy rady), ale sie opłacało.

Ale nigdy nie odważyłabym się chelatować nawet za pomocą ALA na własną rękę, bez wcześniejszego przygotowaniu suplemntacją (dobrana do dziecka nie wg protokołu), bez wczesniejszych badań itp. Ja za bardzo strachliwa jestem na takie rzeczy.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: alicja w Czerwiec 09, 2010, 21:53:20
Dr Esser równiez chelatuje wg. róznych protokołów , ale badania
 sa konieczne, bierze w koncu za to odpowiedzialnosc.

 Sytuacja dziecka z autyzmem czy innym zaburzeniem rozwoju , mimo wszystko rózni sie od sytuacji osoby doroslej obciazonej rtecia.
 Co innego jest jest obciazyc mozg noworodka czy niemowlaka a co innego osoby doroslej u ktorej proces rozwoju mozgu zostal zakonczony,
 a inne systemy pracowaly przez wieksza czesć zycia w miare poprawnie.
 
 pozdr.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 09, 2010, 23:28:54

(dawidek @ Cze 09 2010,21:11)
QUOTE

(jinx1983pl @ Cze 08 2010,21:56)
QUOTE
nie ma niestety  lekarza ktory by chelatowal przy pomocy ala, ale wlasnie na tym olega protokol cutlera (z ala )- ze niepotrzebny ci lekarz, bo do czego? do wyczytywania procedury podawania kolejnej dawki ala w domu?
dawki notabene bardzo malej, bo na tym polega protokol, tak jest zaprojektowany, zeby wlasnie w bezpieczny sposob ludzie/rodzie w domu mogli chelatowac- podajesz male dawki, a czesto, w ten spsosob mozesz dziecko spokojnie odtruwac.

Jest taki lekarz :-)

Chelatowanie mojego synka prowadziła i prowadzi dr M.Cubała-Kucharska. Był chelatowany ALA, DMSA, DMPS, teraz OSR.

metoda cutlera czyli w malych dawkach i wg half-life? bo jesli nie (a tak podjerzewam) to wlasnie dr cubala zafundowala niezly experyment.

ja bym nigdy sie nie odwazyl podawac tych chelatorow w inny sposob niz wynika to z ich walsciwoscii ich zachowaniuw ludzkim organizmie.

jezelei malemu nic nie jest i duza poprawa jest to mial duzo szczescia.

QUOTE
Ale nigdy nie odważyłabym się chelatować nawet za pomocą ALA na własną rękę, bez wcześniejszego przygotowaniu suplemntacją (dobrana do dziecka nie wg protokołu), bez wczesniejszych badań itp.


jaka to byla indywidualna suplementacja? bo w zatruciu rtecia indywudalizm suplementacji ogranicza sie do dawek i ew nietlrancji niektorch, poniewaz zatrucie rtecia, w sensie podstawowym, ma taki sam efekt na organizmy wszytskich osob.

cynk,magnez,witamina c, b complex, wspomaganie nadnerczy, odgrzybianie  - to jedyne rzceyz potrzebne by zaczac chelatacje wg cutlera. na tym polega piekno protokolu.

jakie badania wczesniej robila ktore byly wymogiem dla samej chelatacji?

iw koncu jak wygaldala sama chelatacja?jakie dawki, jak podawane?




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 10, 2010, 08:57:47
jinx1983pl,

Nie wiem jak sie nazywa metoda, którą chelatuje nasza p.dr, ale dla mnie nazwa nie jest istotna.

Dawid był przygotowywany do chelatacji przez odgrzybianie i suplementację, i to nie prawda, że najpierw był chelatowany a potem odgrzybiany. Najpierw pozbylismy się nawracającej candidy (a walczylismy z nią przez 3,5 roku -nawracała obficie co mies.), która już przed chelatacja przestała byc po kilku mies. suplementacji problemem, tak zreszta zostało do dzisiaj.

Następnie (a w zasadzie równocześnie) przez podawanie lekarstw i suplementów, na podst. badań, udrażnialismy jego "system wydalania" toksyn czyli wątrobę, wspomagalismy trzustkę, jelita etc.

Dopiero wtedy dostawał ALA, następnie w odpowiedniej kolejności inne chelatory.

ja bym nigdy sie nie odwazyl podawac tych chelatorow w inny sposob niz wynika to z ich walsciwoscii ich zachowaniuw ludzkim organizmie.

Ja nigdzie nie pisałam, że były podawane w inny sposób :)   Proszę nie dopisywac do moich wypowiedzi innego znaczenia  :;):

jezelei malemu nic nie jest i duza poprawa jest to mial duzo szczescia

Sugeruje to, że chelatacja był przeprowadzana "na pałę" a tak nie było, więc znowu prośba o nie przekręcanie, bo wierz mi, że każdy kolejny suplement czy chelator wprowadzałyśmy omawiając za i przeciw, oraz własnie dawkowanie itd.

jaka to byla indywidualna suplementacja? bo w zatruciu rtecia indywudalizm suplementacji ogranicza sie do dawek i ew nietlrancji niektorch, poniewaz zatrucie rtecia, w sensie podstawowym, ma taki sam efekt na organizmy wszytskich osob.

cynk,magnez,witamina c, b complex, wspomaganie nadnerczy, odgrzybianie  - to jedyne rzceyz potrzebne by zaczac chelatacje wg cutlera. na tym polega piekno protokolu.

Każdy człowiek jest inny, i każdy organizm jest inny, więc sama próba wciśnięcia dziecka do protokołu "bo tam tak pisze" mnie odstrasza. Każdego chyba tzreba traktowac indywidualnie bo oprócz samego zatrucia rtęcią nasze dzieci często maja też inne zaburzenia, niekoniecznie wynikajace z zatrucia rtęcią czy innym metalem. I to tzreba brac pod uwagę a nie tylko to co napisano w protokole.

Dlatego moim zdaniem ten protkół nie jest taki piękny..

Nie mam też zamiaru rozpisywac sie w tym wątku, ponieważ mam bardzo mało czasu wolnego i wolę go inaczej spozytkowac niż na wyjasnianiu tego co ktoś próbuje mi włożyć do ust (bardzo tego nie lubię), poza tym jeśli ktoś pisze do mnie na maila z konkretnym zapytaniem o poradę czy pomoc to nigdy nie odmawiam i wyjasniam tyle ile potrafię.

Nie będę też podawała nazw lekarstw, suplementów i dawkowania bo uważam, że byłoby to wręcz niebezpieczne, niektóre osoby sa w stanie stosowac je na własna rękę, a ja czułabym sie współodpowiedzialna za ewentualne pogorszenie stanu dziecka jeśli suplement byłby źle dobrany lub nieodpowiednio zastosowany.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 10, 2010, 12:38:28
QUOTE
Nie wiem jak sie nazywa metoda, którą chelatuje nasza p.dr, ale dla mnie nazwa nie jest istotna.


dla mnie tez nie jest istotna nazwa metody. istotna jest sama me-to-da. to ona swiadczy o bezpieczenstwie i skutecznosci.

QUOTE
Dawid był przygotowywany do chelatacji przez odgrzybianie i suplementację, i to nie prawda, że najpierw był chelatowany a potem odgrzybiany.


w zadnym miejscu tak nie napisalem ?

1.
QUOTE
Najpierw pozbylismy się nawracającej candidy (a walczylismy z nią przez 3,5 roku -nawracała obficie co mies.), która już przed chelatacja przestała byc po kilku mies. suplementacji problemem, tak zreszta zostało do dzisiaj.


i bardzo dobrze. cutler tez mowi najpierw o odgrzybianiu,  ale byle nie za dlugo ta walka z candida bo odwleka w czasie istotna chelatacje.


QUOTE
Następnie (a w zasadzie równocześnie) przez podawanie lekarstw i suplementów, na podst. badań, udrażnialismy jego "system wydalania" toksyn czyli wątrobę, wspomagalismy trzustkę, jelita etc.


w takim podejsicu jest blad logiczny. i cutler tez mowi o wspomaganiu systemow wydalania, tylko troche inaczej. (moge rozwinac)

QUOTE

Dopiero wtedy dostawał ALA, następnie w odpowiedniej kolejności inne chelatory.


no i wlasnie interesuje mnie to co jest kluczowe. JAK DOSTAWAL te chelatory. ala, w jakiej dawce i jak dawkowane? raz dziennie? dwa razy dziennie? co kilka godzin? co drugi dzien? tak samo inne chelatory.

QUOTE

ja bym nigdy sie nie odwazyl podawac tych chelatorow w inny sposob niz wynika to z ich walsciwosci ich zachowaniuw ludzkim organizmie.

Ja nigdzie nie pisałam, że były podawane w inny sposób :)   Proszę nie dopisywac do moich wypowiedzi innego znaczenia  :;):


racja, ale nie napisalas, nawet teraz, w jaki sposob BYL podawany a to szalenie istotne. i rzeczywscie troche brzydko ze ze wyprzedzam fakty, ale intuicja mi cos podpowiada wiec mam prawo miec swoje podejrzenia no nie?

QUOTE

Sugeruje to, że chelatacja był przeprowadzana "na pałę" a tak nie było, więc znowu prośba o nie przekręcanie, bo wierz mi, że każdy kolejny suplement czy chelator wprowadzałyśmy omawiając za i przeciw, oraz własnie dawkowanie itd.


1. Nigdzie nie sugeruje braku starannosci przed podejmowaniem kolejnych krokow, wiec prosze mi nie wkladac jakichs nie moich intencji w moja glowa;)
2. Jak mowilem, mam podejrzenia, bo wielu lekarzy zle stosuje cheltaory, nawet w najlepszych intencjach.  Dalej nie podajesz szczegolow, a nie prosba o wiele szczegolow. Poprostu w jakim systemie bylo podawane ALA,dmsa i dmps. Glownie, ile razy dziennie,w jakich odstepach czasu itp.

QUOTE
Każdy człowiek jest inny, i każdy organizm jest inny, więc sama próba wciśnięcia dziecka do protokołu "bo tam tak pisze" mnie odstrasza.


oczywscie ze kazdy czlowiek jest inny i kazdy zatruty ma nieco inne problemy ale walsnie w tym sek:
1) pewne elementy dla zatrucia rtecia sa wspolne, bo wszyscy jestesmy ludzmi: stad te ww suplementy
2) pewne rzeczy zawsze beda indywidualne: stad dzisiatki innych suplementow na doleglwiwosci ktore zalecia cutler. prosze przejrzec 'amalgam illness' na google books.
200 stron wlasnie o suplementacji.

po prostu te podstawowe suplementy generalnie sa tym minimum by rozpoczac chelatacje, a oto chodzi, zeby nie zwlekac.

QUOTE

 Każdego chyba tzreba traktowac indywidualnie bo oprócz samego zatrucia rtęcią nasze dzieci często maja też inne zaburzenia, niekoniecznie wynikajace z zatrucia rtęcią czy innym metalem.


nawet jezeli nie  wynika, np bylo juz przed zatruciem, zatrcuie przez swoj wplyw na organizm tak czy siak bedzie na nie wplywac.

QUOTE

 to tzreba brac pod uwagę a nie tylko to co napisano w protokole.

Dlatego moim zdaniem ten protkół nie jest taki piękny..


1. no to nie znasz protokolu. 2. protokul jest o leczeniu zatrucia rtecia, i to nie to samo co protkokol leczenia autyzmu, choc sprowadza sie imho do jednego w wiekszosci przypadkow.


QUOTE
Nie mam też zamiaru rozpisywac sie w tym wątku, ponieważ mam bardzo mało czasu wolnego i wolę go inaczej spozytkowac niż na wyjasnianiu tego co ktoś próbuje mi włożyć do ust (bardzo tego nie lubię), poza tym jeśli ktoś pisze do mnie na maila z konkretnym zapytaniem o poradę czy pomoc to nigdy nie odmawiam i wyjasniam tyle ile potrafię.

Nie będę też podawała nazw lekarstw, suplementów i dawkowania bo uważam, że byłoby to wręcz niebezpieczne, niektóre osoby sa w stanie stosowac je na własna rękę, a ja czułabym sie współodpowiedzialna za ewentualne pogorszenie stanu dziecka jeśli suplement byłby źle dobrany lub nieodpowiednio zastosowany.


wlasnie dlatego na te podstawowe zagadnienie musisz odpowiedziec:
JAK podawane byly (ala, dmsa, dmps. raz dziennie, dwa trzy dziennie?co ile godzin? etc), poniewaz to jak sa podawane jest szalenie istotne odnosnie efektywnosci i bezpieczenstwa.i nawet lekarze czesto zle podaja.

i wlasnie dlatego zeby nikt sobie nie zrobil krzywdy musisz powiedziec w jaki sposob byly chelatory podawane.
powiedzialas A,  musisz powiedziec B.

wspomnialas o podawaniu ala, ale nie wspomnialas w jaki sposob, i teraz rodzic zasugerowany tym ze po rpostu trzeba podawac ALA, niewazne jak, albo ze wystarczy "obecnosc lekarza" by *bezpieczenie* chelatowac moze sie tym zasugerowac i zrobic tylko krzywde.

poza tym jakby nie patrzec, watek nazywa sie "protokol cutlera", napisalas ze dziecko bylo chelatowane ALA, ale nie jak podawane, a o tym jest protokol , nie o podawaniu ALA, ale o tym jak.

oczywscie mozna pisac o swoich doswiadczeniach,ale badzmy klarowni i precyzyzjni.

wiec prosze o odpowiedz zeby wszystko sie rozjasnilo.

I przy okazji bede wiedzial czy Cie przeprosic i zwrocic honor:)




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 10, 2010, 13:27:22

(jinx1983pl @ Cze 10 2010,12:38)
QUOTE
wlasnie dlatego na te podstawowe zagadnienie musisz odpowiedziec:
JAK podawane byly (ala, dmsa, dmps. raz dziennie, dwa trzy dziennie?co ile godzin? etc), poniewaz to jak sa podawane jest szalenie istotne odnosnie efektywnosci i bezpieczenstwa.i nawet lekarze czesto zle podaja.

i wlasnie dlatego zeby nikt sobie nie zrobil krzywdy musisz powiedziec w jaki sposob byly chelatory podawane.
powiedzialas A,  musisz powiedziec B.

Ja nic nie muszę :D  :;):

i nie chcę zadnych przeprosin od Ciebie, ani tez nie czuję, że odebrałeś mi honor :D  :;):

Chelatory zawsze podaje się w podzielonych dawkach i to każdy "w temacie" wie. Jak nie wie takich podstawowych rzeczy to w ogóle nie powinien brac sie za chelatowanie.
To w jakich odstepach czasu i jaka dawkę również jest sprawa indywidualną bo trzeba obserwować organizm.  
O tym powinien decydować LEKARZ, który ma o tym wiedzę, a nie rodzic, który ma zwykle wiedzę wyrywkową, i choc wydaje mu się, że wiele juz wie, to naprwadę wiele razy może sie jeszcze przekonać, że ..nic nie wie. A zaszkodzić jest bardzo łatwo.

I własnie żeby nikt nie zrobił krzywdy swojemu dziecku takimi rzeczami zajmuja się lekarze, a porady na forum i chelatowanie wg nich to dla mnie szczyt głupoty, tym bardziej jesli chodzi o dzieci autystyczne = kopalnie niespodzianek.

To tyle co mam do powiedzenia w tym wątku.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 10, 2010, 14:15:47

(dawidek @ Cze 10 2010,13:27)
QUOTE
Chelatory zawsze podaje się w podzielonych dawkach i to każdy "w temacie" wie. Jak nie wie takich podstawowych rzeczy to w ogóle nie powinien brac sie za chelatowanie.

fakt, alet nic nie mowi.

QUOTE
To w jakich odstepach czasu i jaka dawkę również jest sprawa indywidualną bo trzeba obserwować organizm.


I to duzo mowi. Blad. Odstepy czasu to nie sprawa indywidualna. I ciekawi mnie skad dany lekarz by wiedzialw jakich odstepach czasu pdoawac- ma rentgen w ozcach by wiedziec jak szybko dany organizm metabolizuje chelatory?

sprawa jest prosta: ALA, DMSA, DMPS maja scisle okrelsone half-life/okres poltrwania dla wszytskich ludzi. (sa indywudalne roznice w metabolizmie np. dla ala to srednio 3h,ale niektorzy szybciej metabolizuja, plus minus 20minut ale jest to bez klinicznego znaczenia).
znaczy to tyle ze jezeli jest hg w organizmie,to np ala, bedzie tylko 3malo te hg w organizmie przez 3h, po podaniu jednej dawki, a potem to hg gubi i jest redystrybicja. dlatego nalezy podawac 'ciagle' te ala, co 3h by miec ciagly i staly przeplyw hg z tkanek, bo jezeli w wiekszych odstepach czasu mamy stale redystrybucje.

i to nie jest widzimis cutlera, lekarza stosujacego taka logike czy roznych 'jinxow' ktorzy sa tylko poslancami tej wiedzy,  tylko sa to niezmienne prawa natury scisle okreslone w literaturze naukowej.

i co do tego nalezy dostsowac protokol w 1szej kolejnosci. w drugiej, wziac pod uwage induwydialne pewne problemy.

QUOTE

O tym powinien decydować LEKARZ, który ma o tym wiedzę, a nie rodzic, który ma zwykle wiedzę wyrywkową, i choc wydaje mu się, że wiele juz wie, to naprwadę wiele razy może sie jeszcze przekonać, że ..nic nie wie. A zaszkodzić jest bardzo łatwo.

I własnie żeby nikt nie zrobił krzywdy swojemu dziecku takimi rzeczami zajmuja się lekarze, a porady na forum i chelatowanie wg nich to dla mnie szczyt głupoty, tym bardziej jesli chodzi o dzieci autystyczne = kopalnie niespodzianek.



Ogolniki, ogolniki, ogolniki.

1. Nie, nie (koniecznie) LEKARZ. Slusznie uzywasz slowa "wiedze" - to musi byc osoba ktora ma wiedze na ten temat i wyksztalcenie.
Andy cutler jest biochemikiem dodatkowo z wyksztalceniem fizycznym o duzym dorobku naukowym, i akurat to pozwala mu na zrozumienie  chelatorow chemicznych i hg i ich zachowania w ludzkim organizmie. Mam wrazenie ze ludzie zapominaja zeto nie 'porada z forum' ale ze  to fachowiec opisuje taki protkol. (Ja tylko jestem poslancem ktory oszczedza ludziom czasu i znajomosci jezyka angielskiego i moze pieneidzy na kupno ksiazki).

Lekarze nie maja takiego wyksztalcenia ktore pozwalaloby im zrozmeic zachowanie hg w ludzkim organizmie, bo ich tego nie ucza na studiach.
Potem moga czytac literature naukowa,ale nie robia tego w takim zakresie jak sami naukowcy, a cutler kupe czasu nad tym spedzil.

To jest znowu logika ze tylko dlatego ze ktos mieni sie 'lekarzem' i ma spora wiedze, to jest wolny od bledow/blednego rozumowania.

Z tego co napisalas-a nie chcesz nawet szczegolow podac- Dr Cubala, predzej nie rozumie, niz rozumie jak podawac chelatory. (i w ostatnim poscie bardziej potweirdzilas te przypuszczenia.)  Moge oczywscie sie
mylic, ale nie daje mi sie okazji przekonania sie:/

Dla jasnosci: Oczywscie ze najlepszm rozwiazaniem bylby lekarz, ale taki ktory rozumie chelatacje.

Bo co lepsze - chelatowanie (jaknie ma wyboru) na wlasna reke ale w sposob bezpieczny, czy pod okiem lekarza, ale niebezpieczny, bo nie rozumie on chelatacji?

Odzywa sie tu charakterystyczna troche na forum polityczna poprawnosc ze nie nalezy kwestionwoac co robi lekarz, bo to 'lekarz' (niewazne czy ma sie argumenty i SKAD -przypominam ze cutler to fachowiec...)

QUOTE
To tyle co mam do powiedzenia w tym wątku.


Jasne. Ogoloniki ktore sugeruja niebezpieczna chelatacje i odciagaja rodzicow od poszerzanai wlasnej wiedzy - bo przeciez wystarczy isc do lekarza- i zastanowienia sie nad tym czy dany lekarz stosuje dobra metode chelatacji i w rezulatcie podjecia zlej decyzji dla zdrowia dziecka. Ale co tam,

QUOTE

Ja nic nie muszę :D  :;):


PS. jezlei faktycznie tak jest ze dr Cubala i inni, stosuja blednie chelatory, to zeby nie bylo ze rzucam slowa na wiatr, jeszcze  (i jeszcze) raz polecam lekture (ktos to w ogole czyta?) Rooneya, z2007r, z brytyjskiego "Toxicology".




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 10, 2010, 15:22:32
Rooney w pdf:

http://www.megaupload.com/?d=R0VS46RD




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 10, 2010, 16:47:55
a tu program do rozpakowania raru.

http://www.pobieralnia.pl/plik-312-winrar.html

ps. rooney niestety po angielsku.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Czerwiec 11, 2010, 06:33:45

(dawidek @ Cze 10 2010,13:27)
QUOTE
Ja nic nie muszę :D  :;): ....

...To tyle co mam do powiedzenia w tym wątku.

Ale fajnie by było gdybyś podzieliła się swoim doświadceniem na tym forum. Nie po to aby bezmyślnie skopiować protokół stosowany w Twoim przypadku, ale aby mieć ogląd jak to wygląda u MCK.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: . w Czerwiec 11, 2010, 07:19:18

(sewhoe @ Cze 11 2010,06:33)
QUOTE

(dawidek @ Cze 10 2010,13:27)
QUOTE
Ja nic nie muszę :D  :;): ....

...To tyle co mam do powiedzenia w tym wątku.

Ale fajnie by było gdybyś podzieliła się swoim doświadceniem na tym forum. Nie po to aby bezmyślnie skopiować protokół stosowany w Twoim przypadku, ale aby mieć ogląd jak to wygląda u MCK.

Pisałam już -indywidualnie.

Znam conajmniej kilkanaścioro dzieci leczonych przez MCK i każde z nich ma swój plan leczenia i odtruwania. Tak samo dr Esser.

No i Ty może nie skopiowałbyś bezmyślnie sposobu oczyszczania mojego dziecka, ale miałam już przypadek, że ktos stwierdził, że jego dziecko miało podobne objawy więc próbowało zdobywac recepty i próbowac na własną rękę... a z organizmami autzstzcynzch dzieci nie jest tak prosto jak z dorosłymi i dlatego właśnie takimi rzeczami się dzielić nie będę.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Czerwiec 11, 2010, 09:42:17
Dawidek: Będę Cię męczył pytaniami :) i ciągnął za język :). To może napiszesz jak czesto podawałaś chelator. Co 3, co 4 czy co 8 godzin?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 11, 2010, 12:18:24
dawidek, zgadza sie. to troszke niepowazne ze nie mozesz podzielic sie chociaz prosta informacja 1)jak podawany bylo ala 2)jak dmsa 3)jak dmps. w jakim systemie. tyle.

to nie jest pytanie o nasladowanie, tylko w celach edukacyjnych, dyskusyjnych (w ktorch nie musisz uczestniczyc) i naprawde sadzenie ze rodzice pojda slepo za Toba jakby nie mieli swojego rozumu jest troche naciagane.

1)Jest wiele pytan jak podawac chelatory - tak jak mowi zrodlo naukowe rooney-, 2) watek dotyczy protokolu cutlera ktory ma scisle okreslony system 3) odnosnie chelatacji tym protokolem oleczek pytala o lekarza ktory prowadzi ala (mozesz ja zapytac o co jej chodzilo jak nie wierzysz) 4) i zapytala o to nie na priv, ale tu publicznie 5)w tym watku mowisz ze jest taki lekarz 6) ale z duza niejasnoscia ze nie wiemy w jakim systemem chelatuje

wiec wydaje mi sie ze jakas odpowiedzialnosc masz. wyszlo troche z tego takie 'wiem ale nie powiem'.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Czerwiec 11, 2010, 20:56:48
ano pytałam. dowiadywałam się też w arcanie i tam mi powiedzieli, że dr MCK chelatuje za pomocą DPMS, więc zrezygnowałam. pytałam o ALA i mówiono mi, że nie, więc tym bardziej się dziwię, że ktoś twierdzi, że tak. wiadomo, że cennik u Pani dr jest oszałamiający, więc w ciemno strach "uderzać".
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 11, 2010, 22:33:03
dla jasnosci: w protokole cutlera tez jest dmps, tak jak dmsa i ala. protkol uwzgeldnia wszytskie 3 - do wyboru jakby.
tzn tak jakby bo predzej czy pozniej trzeba przejsc do ala, bo ala dociera wszedzie worganizmie,dmsi dmps nie.
ale niektorzy zaczynaja tez od dmps i ma on wiele zalet: lepiej wylapuje hg od samego dmsa, i moznna go brac co 6-8 godzin, zamiast co 3, albo 4 przy ala i dmsa - wieksza wygoda.

wiec jezeli ktos chcialby zaczac od dmps, zawsze mozna wziac od dr cubaly dmps -bo on w pl niedostepny, wiec ma chyba jakies dojscie i chelatowac,ale metoda cutlera.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 12, 2010, 00:47:56
Witajcie

Czytam ten watek i mam jedno pytanie
Czy w Polsce ktos przeprowadza chelatyzacje metoda ALA zgodnie z tym protokolem i czy dawkowanie tego preparatu jest uzaleznione od wagi czy wieku dziecka?
Nie ukrywam iz caly czas chodzi mi po glowie ze Dyzio ma zdiagnozowany atyzm tylko i wylacznie dlatego ze go zaszczepilam - pluje sobie w twarz ze dostal ostatnia dawke WZW i krztusca bo moim zdaniem to one zawazyly na wszystkim - poprzednie dawki tez nie byly obojetne ale te go dobily.
Mysle ze tez nie bez znaczenia sa znaczne ilosci antybiotykow ktore dostal w okresie plodowym ( bylam 180 dni na antybiotykach) i zaraz po urodzeniu oraz w 3 miesiacu zycia


pozdrawiam cieplo wszystkich

P.S. A jesli nie w Polsce to np w Niemczech?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: wercia w Czerwiec 15, 2010, 05:45:21
Kochani piszeci że chelatowanie to jedna z głównych dróg do rozwoju naszych dzieci...  Mój urwis ma dwa lata... Czy oczyszczanie z rtęci jest zależne od wieku... Czy muszę jeszcze poczekać... Druga sprawa czy chelatację może poprowadzić zwykły lekarz pediatra czy muszę się udać do innego??? Proszę o odpowiedź,bo jestem dopiero na początku drogi i nie wiem jak się do tego wszystkiego zabrać.... Rozumiem,że sama homeopatia tutaj sprawy nie załatwi...
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 18, 2010, 16:18:03
QUOTE
Mój urwis ma dwa lata... Czy oczyszczanie z rtęci jest zależne od wieku...


tak ale raczej z praktycznego pkt widzenia. eg im mniejszy urwis tym trudniej moze podawac niektore suplementy, ALA itp.

QUOTE

Czy muszę jeszcze poczekać...


nie absolutnie nie nalezy czekac. rtec blokuje parwidlowe funckjownaie organizmu, a zatem blokuje prawidlowy rozwoj, w taki czy inny sposob. im szybciej usuniemy rtec, tym lepiej.

QUOTE

Druga sprawa czy chelatację może poprowadzić zwykły lekarz pediatra czy muszę się udać do innego???


1. moze pod warunkiem ze bedzie mu sie chcialo zapoznac z protokolem cutlera.
2. inny, "specjalny", homeopatyczny/holistyczny itp tez moze ale 99% z nich nie zna protkolu cutlera. stosuje inne -szkodliwe. jedyny nieszkodliwy protokol chelatacji hg to taki ktory  szanuje wszelkie prawa natury/biochemiczne zwiazane z wlasciwosciami rteci, chelatorow i ich zachowaniem w ludzkim organizmie. i jedynym takim akurat jest protokol cutlera.
3. protkol cutlera tak jest zaprojektowany ze mozna przeprowadzac go samemu, bezpiecznie, warunek by tylko go zrozumiec. lekarz do tego niepotrzebny bo i tak psdajesz chelatory w domu.
przydalby sie natomiast lekarz z ktorym mozna sie konsultowac. ale znowu, on musi rozumiec dany protokol i patologie organizmu wynikajce z zatrucia - niestety wiekszosc normalnych lekarzy rozumie jak funkcjonuje normalny organizm, ale nie jak zatruty. tu reguly sie zmieniaja. stad tak wiele nieporozumien w interpetacji wynikow dzieci ("pani dziecku nic nie dolega bla bla)
ale zwyczajny moze sie zapoznac, czytajac np ksiazke cutlera 'amalgamillness'. warunek by znal angielski.

QUOTE
Rozumiem,że sama homeopatia tutaj sprawy nie załatwi...


homeopatia dziala na wiele rzcezy, ale niestety, z tego co pokazuje doswiadczenie wielu ludzi,  najgorzej na wydalanie rteci. a to wlasnie rtec jest kluczowa we wszystkim.
(i na dodatek najbardziej zatrute osoby nie odpowiadaja na homeopatie w ogole.)

chelatowanie rteci to nie wszytsko, ale bez chelatowania wszystko jest niczym.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 18, 2010, 16:29:59
QUOTE
Czy w Polsce ktos przeprowadza chelatyzacje metoda ALA


... metoda Cutlera? chyba nie, ale zawsze lekarz moze zmodyfikwac poglady.

przy pomocy ALA, ale nie metoda cutlera, wbrew prawom natury a zatem w sposob niebezpieczny?
np dr Cubała. namiary gdzies tu powinny byc.

QUOTE
i czy dawkowanie tego preparatu jest uzaleznione od wagi czy wieku dziecka?


dawkowanie jest uzaleznione od tolerancji, a ta sklada sie min na:

1. poziom zatrucia
2. ilosc obciazen dodatkowych:wirusy, candida etc
3. waga
4. wiek

(3 i 4 sila rzeczy jest ze soba powiazane).

(dla jasnosci: ALA SAMO W SOBIE JEST NIETOKSYCZNE.)

ale na tym polega wlasnie sens protokolu ze mozna zjechac do pozornie absurdalnych, minimalnych dawek np 0,5mg ALA (lub dmsa, dmps etc) a i tak miec kliniczny efekt odtruwajacy. (bo podajemy ta dawke iles razy,  przez jakas ilosc czasu)

stad tez jest to tez bardzo bezpieczny protokol ktory mozna samemu przeprowadzic wdomu.

QUOTE

Nie ukrywam iz caly czas chodzi mi po glowie ze Dyzio ma zdiagnozowany atyzm tylko i wylacznie dlatego ze go zaszczepilam -


slusznie.

QUOTE

Mysle ze tez nie bez znaczenia sa znaczne ilosci antybiotykow ktore dostal w okresie plodowym ( bylam 180 dni na antybiotykach) i zaraz po urodzeniu oraz w 3 miesiacu zycia


typowy schemat gdzie antybiotyki na wstepie oslabiaja,poprzez wyjalowienie flory i rozwoj grzybicy w jakims stopniu, ta obciaza juz toksycznie dziecko/plod, i przez to obciazenie dochodzi do negatywnej reakcji na szczepionki - zamiast wydalac hg we szczepionkach, idze ona w tkanki i rujnuje wszystko.
jednoczesnie nasilajac juz istniejacy problem grzyba,to nasila toksycznosc, to uposledza jeszcze bardziej organizm i mamy efekt kuli sniegowej. i tzw "nieulaczalny" autyzm.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Czerwiec 18, 2010, 16:53:33
jinx1983pl, dzięki za twoje wpisy. Jesteś kopalnią informacji.
jak zwykle wpadam tu choćby na sekundę i chłonę wiadomości, tyle, co zdążę.
pozdrawiam
 :)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 18, 2010, 16:54:11
happy to help :)



Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 18, 2010, 17:03:33
Obawiam sie ze moj synus nalezy do tych najbardziej zatrutych:(
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 18, 2010, 17:06:02

(mama_Dyzia @ Cze 18 2010,17:03)
QUOTE
Obawiam sie ze moj synus nalezy do tych najbardziej zatrutych:(

co po prostu oznacza ze w praktyce oznacza ze bedziesz musiala poswiecic jego leczeniu 1) dwa razy wiecej czasu 2) ktorego nie mozesz marnowac 3) z odrobina wiary.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Czerwiec 18, 2010, 19:56:47
Na tamtym weekendzie (piątek, sobota, niedziela) zacząłem chelatację. Dla 13kg brzdąca podawałem co 3 godziny 3 mg ALA i 3mg DMSA. Dawki przygotowałem w następujący sposób. Z kapsułki zawierającej  100 mg ALA wsypałem połowę (około 50mg) do 16 ml. wody. Taki roztwór (wystarczył na 16 "porcji") podawałem w ciągu dnia na łyżecce lub strzykawką w nocy. Analogicznie postąpiłęm z DMSA. Jedno co zaobserwowałem to bardzo zageszczony i niestety dość skąpy mocz - czyli pewnie wpływ DMSA. Teraz na tym weekendzie podaję tylko ALA.



Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 18, 2010, 20:29:42
Dzisiaj zaczynam 9 cykl chelatacji ALA.Narazie odtruwam tylko w weekendy,czekam do końca roku szkolnego.Potem idę ostro co 3 dni.Podaję ok 2 mg ALA widzę pozytywne zmiany.Nastał cud-nie mamy już problemu z zaparciami.Przed chelatacją były mega problemy-wypróżnianie co 6 dni,teraz góra co drugi dzień.Ogólnie jestem zachwycona.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 19, 2010, 00:59:32
a jak przygotowac dziecko do tego zabiegu. Ja nie mam czasu sie wloczyc po lekarzach ktorzy i tak nic nowego do tego nie wniosa. Chce przygotowac grunt do chelatowania i ide w to, bo i bez badań jestem pewna ze to antybiotyki i szczepionki zalatwily mi synka. Ale musze go przygotowac , tak by nie zrobic mu jeszcze wiekszej krzywdy.
 I w jakiej kolejnosci to wszystko robic?

pozdrawiam cieplo
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 19, 2010, 02:05:57
przekopuje sie przez rózne rzeczy szukajac informacji o ALA i znalazlam taka w której pisze sie o R-ALA i S-ALA. Ktos wie o co tutaj chodzi.Podobno to dwa rodzaje kwasu. I jaki ma byc ten ALA do chelatowania. Podobno jest w suplementach diety jak pisal jinx. Faktycznie znalazlam preparaty go zawierajace. No i oczywiscie - tak przynajmniej to zrozumialam- do chelatowania ma byc w czystej postaci(proszek)? No i który?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 19, 2010, 09:56:29
Akurat nie powiem Ci czym różnią się te kwasy ALA bo nie wiem,ja kupiłam w aptece.Pisze tylko Kwas alfa liponowy.Nie przygotowywałam jakoś specjalnie synka do chelatacji-niektórzy przed oczyszczaniem starają się likwidować zaparcia ponieważ rtęć jest wydalana przez przewód pokarmowy.Jinx przekonał mnie,że to za bardzo nie ma sensu-a jak są zaparcia trzeba tym szybciej działać.I faktycznie samo się to unormowało.Jesteśmy oczywiście pod kontrolą lekarza-gdyby coś się działo,ale mam wrażenie,że nasz lekarz nie ma za wielkiego pojęcia o tym co robimy.Czuję się sama ogromnie odpowiedzialna za to co robię.Narazie jest super.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 19, 2010, 13:38:34

(mama_Dyzia @ Cze 19 2010,02:05)
QUOTE
przekopuje sie przez rózne rzeczy szukajac informacji o ALA i znalazlam taka w której pisze sie o R-ALA i S-ALA. Ktos wie o co tutaj chodzi.Podobno to dwa rodzaje kwasu. I jaki ma byc ten ALA do chelatowania.

mamy r-ala, forme organiczna i s-ala forme syntetyczna.

generalnie jest debata ktora forma jest "zdrowsza"/lepsza  - OGOLNIE A NIE POD KATEM CHELATOWANIA (ala ma wiele wlasciwosci poza chelatacjnymi) - ale to dla nas bez znaczenia.
TA DEBATA NAS NIE INTERESUJE.

Zwykly kwas alfa-liponowy kory jest w aptece to 50% jednej formy i 50% drugiej i ta forme stosujemy do chelatacji!!!, poniewaz ta forma jest najlepiej znana i przebadana i na podstawie tej formy sa oparte wszelkie badania dot ALA i doswiadczenia ludzi ktorzy stosowali ala do chelatacji.

Probujac isc za pradem tej dyskusji, ze r-ala jest lepsze i to stosujemy robimy tylko eksperyment na dziecku.

QUOTE
No i oczywiscie - tak przynajmniej to zrozumialam- do chelatowania ma byc w czystej postaci(proszek)? No i który?

wiec nie zaglebiajmy sie w to. Stosujemy zwyczajny standardowy ALA (w kaps) ktory kupimy w aptece online.
W PL sa dostepne dwie marki: 1)A-Z MEDICA 100MG 2)  OLIMP 200MG

QUOTE

Podobno jest w suplementach diety jak pisal jinx. Faktycznie znalazlam preparaty go zawierajace.


Nie stosujemy suplementow zawierajacych ALA!!!!, wystrzegamy sie ich jak ognia. stosujemy czyste ALA do chelatacji, a nie zadne suplementy z 'domieszka' ALA, bo ryzykujemy gra wping-ponga w obrerbie organizmu retcia.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 19, 2010, 14:01:34

(jinx1983pl @ Cze 19 2010,13:38)
QUOTE
wiec nie zaglebiajmy sie w to. Stosujemy zwyczajny standardowy ALA (w kaps) ktory kupimy w aptece online.
W PL sa dostepne dwie marki: 1)A-Z MEDICA 100MG 2)  OLIMP 200MG

Ja akurat chelatuję tym pierwszym
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 19, 2010, 14:33:56
Jinx- ogromne wielkie dzieki- wlasnie o to mi chodzilo. O taka konkretna informacje. Czym i jak:)
Bardzo dziekuje. Dzisiaj przyjezdza babci Dyzi a od poniedzialku zaczynamy chelatacje. Mam gdzies to co wyjdzie w badaniach- ja wiem ze moje dziecko jest zatrute rtecia.
Jak na razie mam tylko jedno pytnie jeszcze. W protokole Cultera napisane jest ze moze byc nadmierne wydzielanie miedzi z organizmu przy chelatacji. Sa jakies sposoby zeby sprawdzic ( poza badaniami na zawartosc metali) czy tak faktycznie jest i kontrolowac to jakos? no i jak ewentualnie usunąc tę miedz?


pozdrawiam

Patrycja pisz jakie sa postępy od momentu rozpoczęcia chelatacji:)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 19, 2010, 14:49:51
QUOTE
Jak na razie mam tylko jedno pytnie jeszcze. W protokole Cultera napisane jest ze moze byc nadmierne wydzielanie miedzi z organizmu przy chelatacji. Sa jakies sposoby zeby sprawdzic ( poza badaniami na zawartosc metali) czy tak faktycznie jest i kontrolowac to jakos? no i jak ewentualnie usunąc tę miedz?


nie nadmeirne,tylko mniejsze, czyli stosowanie ala przez dlugi okres czasu powoduje retencje meidzi.

ALE

po to sa w protokole przerwy, gdzie nie stosujemy ala zeby organizm nie rozchwial sie i wszystko moglo sie 'wyrownac'.
na dodatek usuwanie rteci generalnie wspomoze organizm w usuwaniu innych metali.

po to sa tez suplementy do chelatacji, a z nich chodzi mi o cynk, by temu pomoc. biorac cynk z jedzeniem zmniejszamy absorpcje miedzi z ukladu pokarmwoego, a zatem zapogieamy wiekszej retencji podczas brania ala.
mozna tez zobaczyc jakie jedzonko zawiera wiecej miedzii i unikac je troche podczas chelatacji - pod warunkiem ze nie kloci sie to z innymi wymaganiami dietetycznymi. (wiem,wiem...)

by zwiekszyc wydalanie miedzy, tez mozna brac suplementy na wytwarzanie zolc-sylimarol/karczoch bo Cu jest usuwana przez zolc.

a jesli chce sie sprawdzic czy jest problem miedzi, to raczej tylko badanie wlosa...
akurat poziom miedzi w nim odzwierciedla obciazenie organizmu  -  w przeciwienstwie do poziomu hg.

ale pdosumowujac - naparwde, kwestia meidzi i ala nie jest powazna sprawa, jesli stosujemy protokol dobrze, ale jak ktos chce sprawdzic miedz to moze zrobic bad wlosa.




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 19, 2010, 15:05:30
no i tutaj sie pojawia pewnien problem- otoz moje dziecko jest wlasciwie lyse, od urodzenia nie rosna mu prawie wloski na glowie- ciagle  ma taki puszek ktory sie wyciera:( nijak wiec nie da sie zrobic badania wlosów:(
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 19, 2010, 15:12:20
rozumiem ze to czesc jego problemu zdrowotnego?

zadzwon do biomolu i zapytaj. z tego co wiem mozna tez zrobic bad paznokci. niewiem natomiast co cutler ma do powiedzenia odnoesnie bad. pierw. paznokci.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 19, 2010, 15:14:40
Napiszę ci,że ogólnie od momentu chelatacji mam w domu zupełnie inne dziecko.Przede wszystkim zniknęły zaparcia-ciągle o tym piszę,ale to był MEGA problem i zupełnie nic nie pomagało.Dziecko bardzo kontaktowe,zadowolone,uśmiechniętę,wesołe.W szkole w szoku bo nie znali Tomka takiego.Kombinuje za dwóch i jestem przekonana,że lada dzień ruszy mowa.Oczywiście mam świadomość,że regresy też się przytrafią-to nieuniknione.
Chelatacja to trudna sprawa-wymaga konsekwencji i wytrwałosci-zwłaszcza w nocy :D  :p ale naprawdę warto.
Mi generalnie bardzo pomógł Jinx i moja wdzięczność dla niego jest ogromna.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 19, 2010, 15:24:37
jinx nie wiem czy to czesc problemu zdrowotnego- szczerze piszac nigdy sie nad tym za bardzo nie zastanawialam. Siostra mojego meza podobno do dwoch lat byla lysa - wiec uznalam ze byc moze to genetyczne jest i jakos nie przywiazywalam do tego wagi - tym bardziej ze byly inne , duzo gorsze problemy z malym jeszcze przed diagnoza.
Patrycja no to super:) ciesze sie ze dziala:)
Ja mojemu podaje tran od jakiegos czasu i mlodzian zaczal wydawac z siebie wkoncu jakies dzwieki. Na razie glownie piski, ale czasami jakas chinszczyzna z ust mu tez wychodzi. To i tak duzo , biorac pod uwagę iz prawie 10 miesiecy milczal( poza placzem i stekaniem i pokaslywaniem od czasu do czasu).
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 19, 2010, 15:30:10
Mój milczy 7 rok.......... :down:  :down:
Ale kurczę już niedługo się to skończy
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 19, 2010, 15:30:59
QUOTE
Mi generalnie bardzo pomógł Jinx i moja wdzięczność dla niego jest ogromna.


ale brzydulo nie odpowiadasz na priva :p




Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Czerwiec 19, 2010, 15:59:42

(Patrycja26 @ Cze 19 2010,15:14)
QUOTE
Mi generalnie bardzo pomógł Jinx i moja wdzięczność dla niego jest ogromna.

generalnie to jinx jest wielkim objawieniem tego forum :D swój chłop! :D
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Czerwiec 19, 2010, 16:13:12
Mistrzu nie zauważyłam :down: żeś na priva napisał....Nic mi nie pikało :down:
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 19, 2010, 16:19:26
nie dostalas nic? kurde to chyba ja cos skopalem.

mike, eee dzieki..... :)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: krawcowa31 w Czerwiec 26, 2010, 16:50:03
Czy podając Paraprotex można np po miesiącu zacząć poodawanie ALA - ja czaję się już od kilku miesięcy i młody albo chory albo zarobaczony/zagrzybiony i wszystko się odwleka.Nie dokopałam się nigdzie czy ew.zatrucie rtęcią lub ołowiem może spowodować opóźnienie wieku kostnego dziecka - przy niby prawidłowo działajacej tarczycy i suplementacji min wapnem.Jinx czy to możliwe żeby grzybica zlokalizowała sie w okolicach przysadki mózgowej dziecka jeszcze w życiu płodowym i potem powodowała zahamowanie rozwoju dziecka na całej lini???
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Czerwiec 26, 2010, 16:55:08
Krawcowa to ja juz Ci odpowiadam. Nie wiem jesli chodzi o rtec , ale swojego czasu ortopeda mojego syna przy badaniach( byl jeszcze maly i nie mial wyksztalconych jader kostnienia) opowiadal iz mial takiego pacjenta, ktorego problemy zwiazane z kostnieniem byly spowodowane zatruciem olowiem. Po odtruciu wszystko wrócilo do normy podobno i uklad kostny zaczal sie prawidlowo rozwijac. Mowil mi tylko iz byl zdziwiony ze takie malo dziecko jest zatrute olowiem- mnie to nie dziwi- wszystkie zabawki sa produkowane w Chinach, ba, wszystko prawie jest produkowane w Chinach- no i mamy ołow.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 26, 2010, 17:01:26

(krawcowa31 @ Cze 26 2010,16:50)
QUOTE
Jinx czy to możliwe żeby grzybica zlokalizowała sie w okolicach przysadki mózgowej dziecka jeszcze w życiu płodowym i potem powodowała zahamowanie rozwoju dziecka na całej lini???

nie, ale przysadka jest jedna z ulubionych lokalizacji rteci i stad moze byc zaburzenie. rtec gromadzi sie w: przysadce, podwzgorzu, tarczycy, nadnerczach no i watrobie.
na dodatek ten problem z koscmi to moze byc zablokowanie przez hg metabolizmu na innym poziomie,np watrobie. (przyznam ze dokaldnie nie wiem)

i na to nakladaja sie toxyny grzybiczne/z uszkodzonych jelit. to pewie tez ma wplyw na dzialanie przysadki/metabolizm.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: krawcowa31 w Czerwiec 26, 2010, 17:07:55
Mój synek najpierw miał zatrucie aluminium ( włosy z Biomola)- trochę wydalał rteci .W dwa lata później zaczął wydalać ołów a rtęci to już wcale(0,00 w Biomolu).Zahamowanie wzrostu wystąpiło ok 3 lata temu - nawet homeopata klasyczny z tym sobie nie poradził. Filtruję wodę zabawek praktycznie nie kupuję ( a chińskich zwłaszcza) już nie mam chęci latać po lekarzch i terapiach a moje dziecko jest ani zdrowe ani chore . Ołów ponoć wypiera sie przez magnez i wit.C- to dostaje już 3 rok i ani drgnie.Z moich obserwacji widze że najlepiej mu służy flumycon - wierzyć mi się nie chce że tak może namieszać  grzybica  :angry:
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 26, 2010, 17:53:04
QUOTE
Mój synek najpierw miał zatrucie aluminium ( włosy z Biomola)- trochę wydalał rteci .W dwa lata później zaczął wydalać ołów a rtęci to już wcale(0,00 w Biomolu).Zahamowanie wzrostu wystąpiło ok 3 lata temu - nawet homeopata klasyczny z tym sobie nie poradził.


bardziej bym obstawial ze ta hg ktora najpierw byla we wlosie to "pozostalosc" po expozycji w szczepionkach z ktora organizm probowal se poradzic, dlatego na pozatku hg troche krazylo we krwii i wyszlo we wlosie, ale w koncu poszlo w tkanki, zalamalo wszystko i sprawilo ze dziecko zaczelo lapaci nne toksyny.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: krawcowa31 w Czerwiec 26, 2010, 18:14:05
Dzięki Jinx jesteś niezawodny wiedziałam że tak powiesz (z tą rtęcia myślałam podobnie) ale co z Pataprotex+ALA nie za dużo to razem?
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 26, 2010, 18:23:40
wiesz, nie wiem, gdybam, trzeba by dokladnie spojrzec na daty: ile szczepien, kiedy ostatnie szczepienia/ekspozycja i kiedy 1sze bad wlosa.

Paraprotex zawiera czosnek, a zatem wysokoriakowy, a podczas chelaatcji ALA powinno sie unikac suplementow/zywnosci wysokosiarkowej.
Przy (podczas) odgrzybianiu tez tworza sie toksyny, a to obciaza organizm/watrobe, a on musi byc maxymalnie odciazony przy chelatacji, zeby watroba miala jak najmniej do roboty.

jesli chcemy robic chelatacje tygodniowo,tona zagranicznych forach robia tak: min 3 dni odtruwania,kolejne 3 dni odpoczynku i leczenie grzyba, odtruwanie/grzyb itp, w takim cyklu.
oczywiscie diety sie 3mamy.

podczas chelatacji natomiast mysle ze mozna podawac np flukonazol,bo on blokuje namnazanie grzyba, ale juz cos takeigo jak paraprotex bardziej rozwala. oczywscie ten flukonazol, dawke, tez trzeba "wyczuc".
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: ammagister w Czerwiec 27, 2010, 14:18:13
do jinx1983pl
gdzie ja mogę w sieci książkę Andy Cutlera zdobyć? pomijam oczywiście zakup.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Czerwiec 27, 2010, 14:39:22
Jinx,

chciałam zapytać na priwie, ale może kogoś zainteresują też te odpowiedzi:

1. Co sie stanie, jesli bedziemy chelatowac dzieciaka, ktory NIE jest zatruty rtęcią?
2. Jakie potencjalne skutki uboczne chelatowania opisuje Cutler?

Jeśli możliwe, to proszę, rozpisz się maksymalnie :-)
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Czerwiec 27, 2010, 15:05:51
sorki,że tak troche nie na temat..ale mi sie przypomniało...niedawno oglądałam na cyfrze chyba na discowerry taki fajny program - nieznane diagnozy-chyba-.. tam był właśnie przypadaek dziewczynki zatrutej rtęciom.. ale zanim rodzice i lekarze doszli do tego to po drodze sporo przeszli i na początku mieli diagnozę zespołu Retta.. bo obiawy na wstępie sie zgadzały..potem małej zaczeły wypadać włoski i ząbki i to był punkt wyjściowy do innego tropu bo nie ppasowało.. okazało się,że rodzice kupili dom i po zamieszkaniu w nim właśnie zaczeły się problemy zdrowotne córki... a potem wyszło,że w pokoju gdzie mała sie bawiła na podłodze znajdowała sie rozlana rtęć(ekipa specjalna badała pomieszczenie bardzo przekroczone normy dopuszczalne).. na wysokości 90 cm unosiły sie opary w których mała siedząc na podłodze zanużała się cała!!! matka czyszcząc wykładzine spowodowała jeszcze większa emisje wydobywania się toksycznych oparów.. natychmiast po rozpoznaniu wszczęto leczenie chellatacyjne i mała dziś w wieku 6 lat jest zupełnie zdrową dziewuszką!!! -fajny dokument... no niektórzy maja szczęście.. :cool:
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 27, 2010, 15:40:51

(ammagister @ Cze 27 2010,14:18)
QUOTE
do jinx1983pl
gdzie ja mogę w sieci książkę Andy Cutlera zdobyć? pomijam oczywiście zakup.

to w sieci nie zdobedziesz. ale na google books jest wersja czesciowa.
Tytuł: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Czerwiec 27, 2010, 15:56:17
QUOTE
1. Co sie stanie, jesli bedziemy chelatowac dzieciaka, ktory NIE jest zatruty rtęcią?


nic. ala jest nautaralne dla organizmu. a protokul calkowcie bezpieczny.(oparty na malych dawkach,a nawet gdybyscie brali KONSKIE dawki ala, a nie byli zatruci rtecia, nic by sie nie stalo.)

chyba ze jest zatruty arszenikiem, bo ALA tez to chelatuje. I chyba ze jest powazne obciazenie oranizmu miedzia, wtedy z czasem ALA moze to pogorszyc. (ale od tego sa suplementy jak np cynk by temu zapobiegac).

QUOTE

2. Jakie potencjalne skutki uboczne chelatowania opisuje Cutler?


jezeli protokul stsoowany jest dobrze to skutki ubozne powinny byc minimalne.wlasnie na tym polega, dostosujemy dawke do tolerancji, czyli ze organizm sobie radzi z ta dawka hg chelatowana, a zatem skutki uboczne minimalne. skutki uboczne sa oznaka stresu organizmu/nie radzenia sobie organizmu.

ale oczywscie zawsze cos am malego moze byc. generalnie nasilenie istniejacych juz objawow, ale to nie generalna zasda.
sa ludzie ktorzy 1)gorzej sie czuja podczas chelatacji ci ktorzy 2) lepiej sie czuja, chelatacja pomaga w istniejacych symptomach.

i sa te tzw "skutki uboczne"po/w trakcie cyklach chelatacji ktore trudno przewdziec bo zaleza od tego co innego sie dzieje w organizmie.np,moga byc utajnione infekcjei gdy organizm sie budzi po chelatacji, naglepojawiasie goraczka. (ktora wystapilaby wczesniej,ale ta naturalna reakcja byla przyblokowana prez hg).
innymi slowy, jak organizm sie budzi sam zaczyna robic porzadki i trudno przewidziec jakie beda skutki uboczne, bo to zalezy od ego co innego sie narobilo w organizmie.

np.symptomy odgrzybiczne to tak naparwde uklad odpornoscowy atakuajcy grzyba - jesli jest dziecko zagrzybione i usuniemy troche hg, UO zacznie bardziej atakowac grzyba i mozemy miec nasilenie objawow typu agresja,placz itp.

ale to nie sa skutki uboczne de facto - po prostu nieuniknione nastepstwa usuwania hg z organzimu.

ale po chelatacji przewaznie jesli juz to wystepuja to jest tak ze z jednej strony moze byc pozorny regres, a z drugiej cos widac pozytywnego. stad mozna ropoznac ze te negatywne objawy ktore sie pojawily to cos dobrego na dluzsza mete, bo towarzyszy temu poprawa gdzie indziej.




Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Lipiec 19, 2010, 10:47:25
Dzisiaj kończę 1 cykl chelatowania wg Cutlera. Kupiłam ALA AZ Medica, kosztował mnie 22,50, więc naprawdę bardzo mało w porównaniu z innymi chelatorami. Jako, że ja leczę (?) zupełnie odmiennie niż wszyscy na tym forum nie podaję żadnych innych leków, nie wspomagam wątroby, nie suplementuję. Wczoraj jedynie wymasowałam bańkami plecki, ale nie widziałam, aby wątroba była obciążona. Drugiej doby dziecko częściej robiło kupkę, za żadko i za jasno jak na niego. Zachowanie praktycznie bez zmian, ale oczywiście na wszystko potrzeba czasu. Krzyś jedynie nas zaskoczył w mowie, chciał coś powiedzieć do cioci, więc ją zaczepił "ciocia, popatrz", wczoraj również do nas "mama, tata popatrz księżyc".
Na razie 3 dni spokoju, dośpię i zobaczymy co dalej.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Lipiec 19, 2010, 11:29:40
Też chciałam mojego synka chelatować wg Cutlera,ale niestety moje dziecko nie da sobie wcisnąć nic do buzi w nocy,kiedy śpi nie można go tknąć,zaciska usta tak,że żadna siła ich nie otworzy,ryczy przy tym,wyrywa sie,mialm takie nadzieje co do chelatowania a tu nie mogę sobie poradzić z trzylatkiem.W ciągu dnia połknie wszystko najohydniejszą tabletę,w nocy próbowałam strzykawka,łyżeczką,proszek bezpośrednio do buzi,nic z tego nie wyszło.
Czy zatrucie rtecia może być przyczyną psucia sie zebów,moje dziecko ma w rozsypce dwójki i jedynki też nie wyglądają najlepiej,karmiłam go piersią do dwóch lat,kiedys jadł dużo nabiału,raczej niemożliwe żeby miał niedobór wapnia,a ząbki zaczeły sie psuć po pierwszym roku życia
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 19, 2010, 13:05:42
Też chciałam mojego synka chelatować wg Cutlera,ale niestety moje dziecko nie da sobie wcisnąć nic do buzi w nocy,kiedy śpi nie można go tknąć,zaciska usta tak,że żadna siła ich nie otworzy,ryczy przy tym,wyrywa sie,mialm takie nadzieje co do chelatowania a tu nie mogę sobie poradzić z trzylatkiem.W ciągu dnia połknie wszystko najohydniejszą tabletę,w nocy próbowałam strzykawka,łyżeczką,proszek bezpośrednio do buzi,nic z tego nie wyszło.

ala rozpuszcza sie w tłuszczach, sprobuj dawke rozpuscic w niewielkiej ilosci jakiegos kremu baza, i wsmarowuj. wyprobuj najpierw na sobie by zobaczyc czy cale ala sie wchlania z kremu i czy zostaje proszek na skorze.

w sumie mozna tez sprobowac wcierac ta wode z ala, zobaczyc jak sie wchlania.

http://health.groups.yahoo.com/group/Autism-Mercury/message/269232 (http://health.groups.yahoo.com/group/Autism-Mercury/message/269232) - tu jakby co cutler mowi o mieszaniu ala z kremem do rąk. tylko sek w  tym ze trzeba wtedy caly cykl przeprowadzic ta metoda  - "przeskorna".
Czyli albo doustna, albo przezskorna chelatacja.

Cytuj
Czy zatrucie rtecia może być przyczyną psucia sie zebów,moje dziecko ma w rozsypce dwójki i jedynki też nie wyglądają najlepiej,karmiłam go piersią do dwóch lat,kiedys jadł dużo nabiału,raczej niemożliwe żeby miał niedobór wapnia,a ząbki zaczeły sie psuć po pierwszym roku życia

to bardziej dyzbioza jelitowa, candida itp.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Lipiec 19, 2010, 15:46:10
Abi, nie napisałaś tu o Tinusie, że odtruwałaś ze szczepionek przez dość długi czas. Dzieci brały też Mikstrurę Oczyszczającą Słoneckiego - też zaprzestaliście?
Nie jesteś jedyna tutaj, ja nie podaję nic z wyjątkiem kulek dr Bross i nieregularnego, sporadycznego masowania punktu Nerka 1 na stópkach (masuję jak mi się przypomni, nieregularnie)...
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Lipiec 19, 2010, 23:20:31
Oczywiście nadal pijemy miksturę Słoneckiego (chodziło mi, że dzieci nie dostają żadnej chemii). Odtruwanie ze szczepionek już skończyłam i planowałam zabrać się za rtęć, a tu nagle jinx1983pl opisał protokół Cutlera. Od razu do mnie to przemówiło i postanowiłam spróbować, bo jak dla mnie jinx1983pl pisze naprawdę z sensem. Bańki postawiłam również dzisiaj, bo jednak widzę, że Krzyś ma obciążoną wątrobę, brak apetytu i marudzenie przy jedzeniu co się nie zdarzało. Homeo na razie nie stosuję, ani aku.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: katerina w Lipiec 20, 2010, 18:36:10
Abi, nie musisz wspomagać wątroby u Krzysia za pomocą suplementów, wystarczy, że dosypiesz do posiłku łyżeczkę zmielonego ostropestu. 
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Lipiec 20, 2010, 19:08:59
Ostropest codziennie pijemy w koktajlu z błonnika.  ;)
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: katerina w Lipiec 20, 2010, 20:19:45
Czyli Wasze wątróbki są dobrze zaopiekowane ;).
Ja swojemu synowi masuję jeszcze punkty wątrobowe na stopach.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 21, 2010, 01:55:34
Abi, nie musisz wspomagać wątroby u Krzysia za pomocą suplementów, wystarczy, że dosypiesz do posiłku łyżeczkę zmielonego ostropestu.

niestety nie, ostropest, choc potrzebny, nie jest super rozwiazaniem dla watroby (w naszym przypadku).

abi - mam nadzeje , ze poza ww. sylimarolem, przynajmniej podczas chelatacji ALA podajesz suplementy zalecone? (przeciwutleniacze: vit c, vit e, sylimarol/karczoch, cynk/magnez, b complex) ?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Lipiec 21, 2010, 10:55:36
ostropest plamisty zawiera sylimarynę, kórą mozna także kupić w tabletkach pod róznymi nazwami handlowymi, z witaminami z grupy B lub bez. Ale sporym przegięciem jest sądzić, że substancja ta tak od razu zmieni obraz wątroby. Było wiele publikacji na ten temat i wszędzie mowa jest o tym, że jakiekolwiek pozytywne zmiany mozna zaobserwowac po min 3 miesiącach stosowania. Nie bez znaczenia jest też dawka sylimaryny, która dla osoby dorosłej wynosi 300-450 mg na dobę. Poniżej tej dawki badania nie potwierdzają terapeutycznego wpływu. W łyżeczce zmielonego ostropestu , kórą zalecacie na dzień nie ma takiej ilości substancji czynnej i dla mnie takie dawkowanie jest tylko uspokojeniem siebie , ze coś osłaniającego na wątrobę sie podaje.   
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 21, 2010, 17:29:35
Cytuj
Ale sporym przegięciem jest sądzić, że substancja ta tak od razu zmieni obraz wątroby.

a juz calkowitym przegieciem jest sadzic ze zmieni cokolwiek trwale u zatrutych dzieci (poza ograniczeniem stresu oksydacyjnego i moze zwiekszonym wydzielaniem zolci) , ktore maja watroby uszkodzone funkjonalnie glownie, poprzez uposledzenie enzymow.
sylimaryna pomaga glownie przy strukturalnych uszkodzeniach, funkcje tez wspomaga ale pod warunkiem ze na wstepie funckjonalnie, enzymatycznie watroba jest sprawna.

tzn, sylimaryna tez jest bardzo potrzebna, bo ogranicza jednak ew uszkodzenia watroby, stany zapalne, etc,ale nie oczekujmy cudow u dzieci. pomocna, ale pod warunkiem ze czescia wiekszego  planu.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Lipiec 22, 2010, 15:19:57
NO i to wszystko mi potwierdza moja teorie....ze nie ma czasu na to by czekac z chelatowaniem. Robilam ostatnio mojemu dzieciaczkowi badania USG jamy brzusznej i nerek. Na razie wszystko w porzadku. Ale co bedzie za rok albo dwa? Podstawowe badania jakie mu zrobilam tez wyszly ok. Moze poza aminotransferaza alaninowa ktora jest w gornej granicy normy i tak samo wapn no i podwyzszona FT3 przy TSH i FT4 w normie.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: turek w Lipiec 22, 2010, 18:53:25
u nas wątroba była zawsze powiększona, w zwykłym badaniu dotykowym u gastrologa, wyniki ASPAT ALAT na granicy normy i przekroczone, wciąż się zbieram na chelatowanie, mam dwójkę chłopców, ręce opadają pragnę im jakoś pomóc, w tej chwili to chyba ostatnia deska ratunku,
przeszliśmy już terapie, suplementy, psychotropy, homeopatię, czary mary - typu bioenergoterapia i inne, a moje dzieci nie mówią, tylko piszą :( i to z terapeutą

proszę o wpisy osób które chelatują swoje dzieci jak efekty, i jak dajecie rady z tym reżimem 3h
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 22, 2010, 21:43:47
Cytuj
i jak dajecie rady z tym reżimem 3h

co masz konkretnie na mysli?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: turek w Lipiec 22, 2010, 22:13:17
mam na myśli podawanie dzieciom co 3 godz chelatora w dzień i w nocy, moje jak się raz wybudzą w nocy to nie śpią do rana, tego się właśnie obawiam,
potrafią spać po 4 h/dobę i być aktywnym jakby spali 12 a ja przy nich padam
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 23, 2010, 12:02:41
mam na myśli podawanie dzieciom co 3 godz chelatora w dzień i w nocy, moje jak się raz wybudzą w nocy to nie śpią do rana, tego się właśnie obawiam,
potrafią spać po 4 h/dobę i być aktywnym jakby spali 12 a ja przy nich padam

sprobuj podawac im cos na sen. albo rozpuscic ala w kremie i podawac przeskornie. rozumiem ze to trudna sytuacja, ale rezygnowanie z chelatacji ktora moze odmienic zycie dziecka (w tym kwestie snu itp po pewnym czasie), zwrocic mu zdrowie, dla kwestii - nazwijmy to bo wiem ze jest ciezko - wygody jest nieodpowiedzialne. moze warto sie poswiecic przez 1sze pare tygodni. (bo moze byc poprawa po tym okresie)

to jest z reszta czesty problem jaki rodzice maja z protkolem - "nie bede stosowac, bo dawanie co 3h, i to w nocy to zbytni klopot". innymi slowy wygoda vs. efektywnosc/bezpieczenstwo leczenia. (przy czym niemowie ze taka postawe przyjmujesz ty turek, mowie ogolnie). nie wiem jak to komentowac.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 23, 2010, 12:25:01

 albo rozpuscic ala w kremie i podawac przeskornie.

jaki to musiałby być krem? w którą część ciała to wcierać? może w zgięcia łokciowe?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 23, 2010, 12:33:20
cutler w jednym poscie wspominal o kremie do rak. wiem bardzo ogolne.  chyba kazdy krem w ktorym ala dobrze sie rozpuszcza i ktory dobrze sie wchlania. trzeba by na sobie najpierw sprawdzic.

tak naparwdet o nieistotne jest to czy krem np super sie wchlania czy nie, istotne jest to zeby kazda kolejna dawka wchlaniana byla w takim samym stopniu i w taki sam spososb jak poprzednia, bysmy mieli stale dawki i staly poziom chelatora we krwii,a nie wachania.

miejsce? chyba obojetne, byle za kazdym razem to samo. zgiecie lokciowe brzmi dobrze, nadgarstek chyba tez bo tak skora jest cienka. sa posty na:

http://health.groups.yahoo.com/group/Autism-Mercury/messages (http://health.groups.yahoo.com/group/Autism-Mercury/messages)

gdzie rodzice pisza ze w lydki smarowuja, chyba ze zle pamietam. znowu, liczy sie "stalosc", a nie miejsce, bo w protokole nie dawka jest kluczowa.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 23, 2010, 12:41:09
micheal, chelatujesz dziecko?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: alekss w Lipiec 23, 2010, 15:40:37
micheal, chelatujesz dziecko?

Wyczytalam na forum ze opisales protokół chelatowania ALA tylko nie moge tego znalezc czy mozesz wkleic linka gdzie to jest bo chetnie bym sie zaponala
My z mezem jeszcze nie zaczelismy chelatowania Malego najpierw chcemy sie zpoznac z dostepnymi metodami

Z gory dziekuje
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 23, 2010, 16:06:49
to jest w tym watku, 1sze strony....
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: alekss w Lipiec 23, 2010, 16:23:43
to jest w tym watku, 1sze strony....

Czasami najprostsze rozwiazania sa najlepsze a ja szukalam po innych watkach

Dziekuje
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Lipiec 24, 2010, 07:21:00
proszę o wpisy osób które chelatują swoje dzieci jak efekty, i jak dajecie rady z tym reżimem 3h

Już pisałem w tym wątku.  Dla 13kg dziecka od czerwca podaję ALA. Co 3 godziny 3 mg. Dawkę przygotowałem w następujący sposób. Z kapsułki zawierającej  100 mg ALA wsypałem połowę (około 50mg) do 16 ml. wody. Taki roztwór (wystarczy na 16 "porcji") podawałem w ciągu dnia na łyżeczce lub strzykawką w nocy. Chelatację zaczynam w piątek rano o 9. Potem łatwo mi kontrolować kolejne godziny podań (12, 15, 18, 21, 24, 03, 06, 09 itd.). Kończę w nocy z niedzieli na poniedziałek. W nocy nastawiam budzik w komórce i wstaję co 3 godziny. Żadna sztuka, wymaga tylko odrobiny samozaparcia.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 24, 2010, 08:50:06
micheal, chelatujesz dziecko?

przygotowuje się do tego. chcę zrobić to dobrze, dlatego muszę ten krem przemyśleć, bo u nas to byłoby super rozwiązanie.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 24, 2010, 12:04:47
michael o chelatacji to juz mysalles w zeszlym roku, co sie stalo? cutler mowi ze  nie nalezy zwlekac, im szybciej przechelatujemy dziecko tym lepiej, bo rozwoj jest sprawa kluczowa...

co do kremu, w nocy maly nie polyka kapsulek, albo "soczkowy siup" strzykawka odpada?

(*!!* powtorze jeszcze raz, ze jezeli juz ktos decyduje sie na "kremowe" podawanie ALA to wtedy nie tylko w nocy, ale **caly cykl** tak robimy!)
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Lipiec 24, 2010, 12:57:21
czy dla 17 kilogramowego dziecka dawka 5 mg wystarczy?,wymieszam to z kremem i bede delikatnie wmasowywać,może go nie obudze...,do tego suplementacja cynk,magnez,witC,eyeQ,witamina B compositum,czy podawać sylimarol 35 mg,co z selenem?,ile tego sylimarolou dziennie dla takiego malucha{3 lata} i czy podawac tylko w  czasie cyklu czy non stop?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: turek w Lipiec 24, 2010, 18:56:35
oj jinx trochę mi dogadałeś z tą wygodą, ale uwierz to nie jest to, zresztą tłumaczyć się nie będę, zauważ że mimo wszystko mało jest tu rodziców którzy dzieci chelatują tym protokołem, mam rozumieć że wszyscy są wygodni, daleka jestem od takiego stwierdzenia,
Ty patrzysz na chelatowanie ze swojej strony dorosłej chorej osoby, my od strony chorych dzieci to różnica,

mimo wszystko uważam że spróbować warto, choć obawy mam i mieć będę mimo stwierdzonego bezpieczeństwa tego protokołu,
zacznę od pierwszego weekendu sierpniowego,

na razie mamy masaż sensoryczny co 2h także za dużo by było tego na raz

czy 5mg ALA dla dziecka ważącego 27 kg będzie ok? czy ciut za mało?



Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 24, 2010, 20:38:42
Cytuj
oj jinx trochę mi dogadałeś z tą wygodą, ale uwierz to nie jest to, zresztą tłumaczyć się nie będę, zauważ że mimo wszystko mało jest tu rodziców którzy dzieci chelatują tym protokołem, mam rozumieć że wszyscy są wygodni, daleka jestem od takiego stwierdzenia,

powiedzialem:
"a kwestii - nazwijmy to bo wiem ze jest ciezko - wygody"
a potem dodalem:
"to jest z reszta czesty problem jaki rodzice maja z protkolem - "nie bede stosowac, bo dawanie co 3h, i to w nocy to zbytni klopot". (...). (przy czym nie mowie ze taka postawe przyjmujesz ty turek, mowie ogolnie). "

wiec cool

chodzilo mi tylko o to ze kazdy wysilek jest wart przywrocenia zdrowia dziecku, jezeli jest realna szansa. a coniektorzy rodzice,choc chca jak najmocniej pomoc dziecku, beda szukali "drogi na skroty" chocby dlatego ze sami maja juz dosc problemow i zmeczenia na glowie. tak dziala ludzka psychika.

Cytuj
Ty patrzysz na chelatowanie ze swojej strony dorosłej chorej osoby, my od strony chorych dzieci to różnica,

ja np niejeden cykl skopalem bo w swojej chorobie w nocy jestem tak albo a)slaby b) nieprzytomny ze przegapiam dawke ,pomimo iz mam budzik bimbajacy nastawiony i to z dala od lozka specjalnie zeby wstac. i nigdy nie mialem tego przywileja  zeby ktos inny mnie obudzil podal dawke, przypilnowal, a wtedy o wiele szybciej zaczalbym dochodzic do zdrowia. dzieciaki za to maja was.
i mozna sie tak licytowac.

[tak na marginesie: (i generalnie, nie odnosnie twojej uwagi turek, bo nic zlosliwie nie mowisz:)): meczy mnie gadanie ze 'ty osoba dorosla masz latwiej bo to tamto owam to'albo 'i najlepiej sie nie wypowiadaj bo zupelnie inna sytaucja twoja niz z dzieckiem" etc etc
g*prawda, sytuacja ta sama, problemy  te same, frustracje te same, sa tylko lekkie wariacje  u osob doroslych w stosunku do dzieci i vice versa.]

Cytuj
czy 5mg ALA dla dziecka ważącego 27 kg będzie ok? czy ciut za mało?

zalezy od poziomu zatrucia. ja jestem na 7mg ALA przy wadze dwa razy wiekszej co najmniej. naprawde trzeba poprobowac. na pewno nie jest to nieracjonalna dawka. na pewno od wyzszej bym nie zaczynal.

dodam tylko ze najbardziej zatruci dorosli zaczynaja od 2mg ala, (a nawet i 0,5mg) - znowu zalezy od poziomu zatucia. (zeby miec punkt odniesienia- ci dorosli najczesciej sa przykuci do lozka).
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: turek w Lipiec 25, 2010, 08:19:35
tylko na jakiej podstawie stwierdzić czy dziecko jest bardzo zatrute rtęcią, badanie włosa jak dla mnie średnio miarodajne, z przed roku rtęć wydalali w małych ilościach, wszystko w granicach normy, lekarz zinterpretował to jako problem z metylacją, natomiast wyszło bardzo dużo aluminium i to już daje mi do myślenia że te metale jednak są w niemałych ilościach niestety,

nie chcę dziecku dawać za dużych dawek, teoretycznie jeśli w protokole jest od 1/4 - 1 mg na 1kg to ta dawka 5 mg powinna ok, lub ciut mało,
ale strach mnie obleciał jak czytam że Ty Jinx bierzesz dużo mniejsze dawki bo większych nie tolerujesz, moje dzieci mi tego nie powiedzą,  bo nie mówią
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 25, 2010, 09:02:57
to zacznij od 2mg.

a to jak bardzo dziecko jest zatrute stwierdzasz na podstawie jego funkcjonowania, takze fizycznego. jezeli jest np fizycznie oslabione to mozna zakaldac ze znacznie, po to podalem ten punkt odniesienia z osobami doroslymi.

Ja jestem na 7mg ale np 12 mg tez by mnie "nie zabilo". Jesli dziecko wiekszej dawki by nie tolerowalo, zauwazysz to bo byloby drazliwe, spiace, placzliwe etc, wtedy przerywasz cykl i zaczynasz po min. dniu itp od poczatku z mniejsza dawka.

jasne ze trzeba zaczac od najlepiej tolerowanej dawki, ale nie panikujmy jesli sprobujemy ciut wieksza, bo to i tak nic w porownaniu do "zbrodni" (ostatnio b modne słowo) jaka lekarze popelniaja na dzieciach podajac duzo wieksze dawki ALA i to nie wg half-life.

ps. problemy z metylacja tez sie skads biora. rtec blokuje metylacje wlasnie. i rtec niewysoka, a wysokie aluminium to typowe wlasne dla zatrucia rtecia.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 25, 2010, 09:53:41
Ja zaczynałam od 1,5mg ALA.Tomek waży ok. 25 kg.Kilka cykli obserwowałam,potem pomału  zwiększałam dawkę.Teraz podaję  ok. 3mg-a chelatuję ok. 3 miesięcy.Rtęć schodzi bardzo wolno więc myślę,że zajmie nam to przynajmniej z 1,5 roku....Ale nie zauważyłam jakiś negatywnych reakcji-raz tylko młody  wymiotował ale nie mam pewności czy to od tego.To naprawdę nie takie straszne jak wam się wydaje,to chyba trzeba samemu się przekonać,że warto.Mój synek przez 6 lat nie przespał całej nocy-wybudzało go generalnie wszystko-choć mam pewność że winna temu była candida.Teraz usypia sam,śpi po 9 godzin,potrafi zdrzemnąć  się w ciągu dnia,nie ma problemu.A wczoraj moja mama stwierdziła-jeszcze tylko zacznie mówić i będziemy mięli normalne dziecko......
Generalnie-SŁUCHAJCIE JINXA-SŁUCHAJCIE I CZYTAJCIE.On nam na to forum spadł z nieba.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Lipiec 25, 2010, 10:42:26
Podpisuję się pod tym co pisze Patrycja26!
Nie taki diabeł straszny, a jinx1983pl naprawdę pisze z sensem.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 25, 2010, 11:56:28

Generalnie-SŁUCHAJCIE JINXA-SŁUCHAJCIE I CZYTAJCIE.On nam na to forum spadł z nieba.

też twierdzę, że jinx to anioł :D
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 25, 2010, 12:01:20
Dzisiaj kończę 1 cykl chelatowania wg Cutlera. Kupiłam ALA AZ Medica,

Abi jak dorabiasz ALA do chelatowania? tzn jak dzielisz kapsułkę i ile płynu dajesz?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 25, 2010, 13:19:49
jinx czy ALA chelatuje też ołów?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Lipiec 25, 2010, 15:10:09
Podpinam się  też po pytanie michaela27. Czy ALA chelatuje też inne meale, np. tanal i chrom ?
Czy jak  nie wydzie mi zatrucie rtęcią w badaniach włosa to dać sobie spokój z chelatacją czy zrobić mimo wszystko (wychodząc z założenia, ze metale mogły nie wyjść w badaniach włosa?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 25, 2010, 15:33:39
jinx czy ALA chelatuje też ołów?

nie. ala chelatuje rtec a potem arszenik. byc moze inne tez,ale te walsciwosci nie sa znane. dmsa chelatuje napierw olow, potem hg.

ale jeszcze jeszcze i jeszcze raz: przestancie swirowac nad talami, olowiami etc, bo jak zaczniecie wyprowadzac rtec to one same zaczna schodzic. to rtec powoduje ze organizm je lapie.
zaczniecie chelatowac olow i inne napierw, chwilowa poprawa bedzie, ale nie trwala i znowu pozniej wyjdzie ze ni stad ni zowoad pierwiastki w organizmie znow sie pojawily.

Cytuj
Czy jak  nie wydzie mi zatrucie rtęcią w badaniach włosa to dać sobie spokój z chelatacją czy zrobić mimo wszystko (wychodząc z założenia, ze metale mogły nie wyjść w badaniach włosa)?

tak..... czytac forum........
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 25, 2010, 15:55:54

ale jeszcze jeszcze i jeszcze raz: przestancie swirowac nad talami, olowiami etc, bo jak zaczniecie wyprowadzac rtec to one same zaczna schodzic. to rtec powoduje ze organizm je lapie.


ok, przekonałeś mnie. :)

a powiedz jeszcze ile mg ma kapsułka ALA i jakiej firmy kupujesz?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 25, 2010, 17:06:57
nie powiem. wszystko jest w watku.

taki ze mnie aniol:D
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 25, 2010, 17:36:35
Bo jak spadałeś z tego nieba to się z deka rąbnąłeś w głowę. :-* :-* :-*
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Lipiec 25, 2010, 18:11:50
Abi jak dorabiasz ALA do chelatowania? tzn jak dzielisz kapsułkę i ile płynu dajesz?
Ja zaczęłam od dawki 5mg (1/4mg na 1kg ciała, a mój Krzyś waży 20kg).
Więc wysypuję zawartość kapsułki do 20ml wody i mam 20 dawek. Pobieram 1ml roztworu i rozpuszczam go z sokiem (dodaję do strzykawki 9ml soku), Krzyś wypija chętnie.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 25, 2010, 18:56:24
nie powiem. wszystko jest w watku.

taki ze mnie aniol:D

no to powiedz chociaż jak liczyć 3 dni chelatowania? czy to mają być 3 pełne doby? jeśli dobrze zrozumiałem to wychodzi 8 dawek ALA co 3 godziny na dobę- czyli w sumie ma być 24 dawki w jednym cyklu, czy tak? jeśli więc zacznę w piątek wieczorem to kończę w poniedziałek rano po 24 dawkach?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 25, 2010, 20:52:31
cutler *chyba* mowil ze np zaczynasz w piatek rano a konczysz w niedziele wieczorem. ale zawsze mzoesz zrobic pelne 3 doby tymbardziej ze cutler mowi ze 3 dni to minimum cyklu.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 08:56:38
 rodzice chelatujący jak to liczycie? 3 pełne doby?

Abi te 5 mg to jest dawka jednorazowa, czy tak?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: turek w Lipiec 26, 2010, 09:28:30
Patrycja napisz jeszcze proszę w jakich ilościach podajesz zalecane suplementy w te pozostałe dni, chodzi mi głównie o ten sylimarol ( czy może być np esentile forte) magnez cynk itd
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 10:02:07
czy te suplementy dajecie cały czas, czy tylko w dni kiedy nie ma chelatacji?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Lipiec 26, 2010, 10:25:35
rodzice chelatujący jak to liczycie? 3 pełne doby?

Abi te 5 mg to jest dawka jednorazowa, czy tak?
Tak, 5 mg to jedna dawka.
Ja chelatuję tak: zaczynam w piątek o 15:00 a kończę w poniedziałek o 12:00, trzy pełne doby, trzy noce i trzy dni.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 10:28:53
Abi a ile takich cyklów trzeba wykonać? czy robimy cały czas, czy kilka cykli i przerwa?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 12:12:24
jinx czy podawanie po 1 ml roztworu ALA to nie będzie za mało żeby się dobrze wchłonęło w organizmie? taka dawka z jednej strony ledwo co przez usta przeleci a z drugiej w nocy jest idealna- bo mały połknie bez budzenia.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 26, 2010, 12:13:37
jinx czy podawanie po 1 ml roztworu ALA to nie będzie za mało żeby się dobrze wchłonęło w organizmie? taka dawka z jednej strony ledwo co przez usta przeleci a z drugiej w nocy jest idealna- bo mały połknie bez budzenia.

nie rozumiem o co pytasz. mozesz rozwinac?

Edit: a, juz wiem. moim zdaniem za malo, dlatego pare postow czesniej pisalem ze lepiej by byla to wieksza ilodc plynu na jedna dawke. nie 1 ml, ale ciut wiecej.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 26, 2010, 12:17:40
Abi a ile takich cyklów trzeba wykonać? czy robimy cały czas, czy kilka cykli i przerwa?

chelatacji generalnie trwa minimum rok,przy ciaglych cyklach z przerwami ktore wynosza tyle dni co cykle. czyli np jeden cykl na tydzien. 3dni cyklu, 3 dni odpoczynku.i znowu 3 dni cykly,3odpoycznky.

albo jesli chcemy dluzsze cykle to 4dni cyklu, 4 odpoczynku. itd

i w ten sposob robia nam sie kolejne cykle. i po prostu robimy z tego co tygodniowy nawyk.

Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 12:35:54
a czy cykl 3 dni chelatowania i 4 odpoczynku będzie ok?

myślałem, że po kilku takich tygodniowych cyklach trzeba jakąś przerwę robić.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 26, 2010, 12:47:04
tak, cykl 3/4 to jest typowy tygodniowy cykl. tak samo jak np 4/3. 3,5/3,5

*chodzi o to* zeby dac organizmowi *mniej wiecej* tyle samo czasu na odpoczynek co trwala chelatacja. mniej wiecej bo dla organizmu nie ma znaczenia czy to sa rowne 3 dni odpczynku czy ciut mniej, czy wiecej -  bo organizm nie liczy. czasem potrzebuje wiecej, czasem mniej, nie jestesmy w stanie przewidziec- wiec nie dajmy sie zwariowac.

to my sobie najczesciej ukladamy to tak by wpasowao nam sie w tydzien ze wzgledu na wygode, z przyczyn praktycznych.


Cytuj
myślałem, że po kilku takich tygodniowych cyklach trzeba jakąś przerwę robić.

nie, po to sa przerwy pomiedzy kazdym cyklem by dac wlasnie organizmowi odpoczac. robiac dluzsze przerwy odwlekasz wydalanie rteci w czasie.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Lipiec 26, 2010, 12:57:46
jinx1983pl mam pytanie

czy rtęć usuwana z organizmu dziecka przez ALA będzie widoczna we włosach?czy tylko zostaje nam obserwacja postępów dziecka? my mamy w badaniu biomol rtęć"-100%" czyli nie wydala,czy warto po kilkunastu cyklach zrobić badanie włosa?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 26, 2010, 13:12:02
jinx1983pl mam pytanie

czy rtęć usuwana z organizmu dziecka przez ALA będzie widoczna we włosach?czy tylko zostaje nam obserwacja postępów dziecka? my mamy w badaniu biomol rtęć"-100%" czyli nie wydala,czy warto po kilkunastu cyklach zrobić badanie włosa?

z doswiadczenia rodzicow po rozpoczeciu chelatacji rtec w koncu zaczyna pokazywac sie we wlosie. niestety, po jakim, okresie, to moze byc sprawa indywidualna.
wiec jezeli macie pieniazki to nie ma sprawy, robcie badanie wlosa (swoja droga jak juz to bym robil w amerykanskim Doctor'sData). zawsze to dodatkowa, cenna. informacja.
ale moim zdaniem obserwowanie postepow dziecka jest wazniejsze, sensowniejsze.
postep zawsze bedzie odzwierciedlal caly konktekst sytaucji, zdrowia, gdzie badanie wlosa pewien fragment a na to naklada sie jeszcze nasza - bardziej, lub mniej prawidlowa, interpretacja.
ale niewatpliwie badanie wlosa jest b cenne. (sam bym robil gdybym mial kase)
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 26, 2010, 14:15:27
Patrycja napisz jeszcze proszę w jakich ilościach podajesz zalecane suplementy w te pozostałe dni, chodzi mi głównie o ten sylimarol ( czy może być np esentile forte) magnez cynk itd
Ja tam daję 1 tabletkę sylimarolu.Suplementy podaję cały czas,oprócz selenu.Selen daję tylko w te dni kiedy nie podaję ALA.Jinx chyba już pisał ile czego się podaje.Trzeba poszukać.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 14:24:02
Cynk
1/2 do 1 mg na kilogram masy ciała (dawka do podania w ciągu całego dnia)
Wapń
od 10 do 40mg na kg. Nie jest tak istotny podczas chelatacji
Magnez:
20mg na kg. Sugeruje sie podawanie magnezu w różnych dawkach, aż do wystąpienia biegunki w celu określenia maksymalnej możliwej dawki.
Witamina C:
od 10 do 40mg na kg 3 lub 4 razy dziennie (przy przedawkowaniu witaminy C też występuje biegunka)
Milk Thistle:
od 1/4 (20mg) do 1 (80mg) kapsułki 4 razy dziennie
Molibden:
(?! - pierwszy raz sie z tym spotkałem '<img'>  )
10 do 40 mcg na kilogram
Selen: (jako selenomethionine)
2-4 mcg na kilogram
Olej lniany:
Od 1 do 3 łyżeczek dziennie
Kompleks witamin B:
4 x dziennie (nie podano dawki)
Witamina A:
Andy Cutler jest zwolennikiem dużych dawek witaminy A (conajmniej 5 RDA - cokolwiek by to miało znaczyć '<img'> )
Witamina E i karoteny
Nie musi być podawana codziennie, wystarczy co kilka dni
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 26, 2010, 14:25:09
Na stronie 3,post napisany przez SEWHOE,,pisze ile czego się podaje.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 26, 2010, 14:44:12
ja dodam (...) tylko ze sa rodzice ktorzy chelatowali na poczatku bez zadnych suplemntow, bo ich dzieci nie przetwarzaly tego, tak byly zatrute.

suplementy maja charakter wspomajacy ale to ALA i dostosowanie dawki do tolerancji jest kluczowe. zanim wykombinujemy jaka kombinacja suplementow jest najlepsza dla naszych dzieciakow mozna chelatawac najpierw na dobrej diecie , pelnej przeciwutleniaczy, z enzymami trawiennym by zapewnic odpowiednie trawienie, przyswajanie.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 26, 2010, 15:03:36
A ja napiszę,że podawałam kiedyś same suplementy,które nie pomogły wcale-absolutnie,młody tak był zatruty.Teraz po kilkunastu cyklach coś dopiero zaczęło iść do przodu.Więc generalnie bez ALA,ni dy rydy. ;D Suplementy miały rzekomo usunąć rtęć a narobiły w naszym przypadku ogromnego bajzlu.Chelator jest tu najważniejszy.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 15:08:23
niedobory magnezy i cynku a rtęć:

rtec niszczy metabolizm poprzez dezaktywacje jego enzymow, wywalajac z ich budowy magnez i cynk (i pare innych np selen, molibden,ale mg i zn glownie),dlatego organizm potrzebuje znacznie wiecej tych dwoch pierwiastkow by zapewnic minimum aktywnsoci enzymatycznej.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 26, 2010, 15:09:54
suplementowanie w trakcie chelatowania: (odp. od jinxa)

suple podajemy non stop. magnz,cynk, vite, it c. selen bym se odpuscil jako ze moze mobilizowac doatkwa rtec, mozna dodac ewpozniej. napewno nie stosowac poodczas chelatacji. doswiadczenie chorych pokazuje ze nie zawsze toleruja.
sylimarol+ karczoch tez.

suplementy najlepiej wprowawadzac kazdy po kolei by obserwoac reakcje, a nie wsztsko na raz. czyli np najpierw cynk. potem magnez. potem vit, e c.
zeby nie odwlekac przez to chelatacji dodac enzymy trawienne i podczas chelatacji stosowoac np sam sylimarol/karczoch (plus moze male dawki ww suplementow niz te do ktorych aspirujemy), poki nie zorientujemy sie jak dzieciaki sobie radza z tym i jakie dawki sa optymalne.

moze byc tak np, ze organizm - ktory jwst zagrzybiony -  bardzo potrzebuje cynku i dajac malo-srednia dawke pomaga nam to, a dajac duza- ale wciaz nie za duza - organizm dostaje"kopa" i odpornosc zaczyna atakowac grzyba, a to z kolei  tworzy toksyny,paradoksalnie obciaza organizm,  i to z kolei psuje nam cykl.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Lipiec 26, 2010, 15:47:53
A jak mam suplmentować  3,5 latka, który za chiny ludowe nie połknie żadnej piguły. Czy do tego nadają się jakieś witaminy i minerały w syropie dla dzieci? Możecie polecić jakieś konkretne preparaty?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 26, 2010, 16:44:04
płyny chyba pija i wiele suplementow - np vit e, mineraly: cynk, magnez,selen - mozna otworzyc, rozdrobnic itp dodac do sokow np. wystarczy pokombinowac by mialo to jakis smak: dobrac odpowiedni sok-baza i odpowiednie formy suplementow (np moim zdaniem mineraly  chelatowane /w pl olimp/ maja chyba najbardziej neutralny smak).

raczej zbyt mocne smaki maja b complex (gorzkie) i wit c (kwasne, chyba ze wyprobuje sie forme wapniowa albo sodowa - askorbinian sodu,albo wapnia) , ale rozpuszczaja sie w wodzie i mozna roztwor wklepywac w skore, powinno ladnie sie wchlaniac.

Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Lipiec 27, 2010, 15:28:52
Witam,

od jakiegoś czasu śledzę forum i dzisiaj rozpoczęłam chelatację swojego smyka. Zaczęłam od dawki 3 mg Ala na 13 kg dziecka :D
Zaczynam też suplementację towarzyszącą chelatacji ale dzisiaj podam tylko sylimarol i olej lniany. Będę sprawdzać reakcje brzdąca i dodawać inne suplementy w momencie dobrej tolerancji na chelatacje. Czy są jakieś objawy niepożądane, które mogą wystąpić ??? Chciałabym być przygotowana i wiedzieć że np. nadmierne pocenie się lub biegunka to efekt chelatacji.

Pozdrawiam

Marta
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 27, 2010, 17:01:23
Cytuj
Czy są jakieś objawy niepożądane, które mogą wystąpić ??? Chciałabym być przygotowana i wiedzieć że np. nadmierne pocenie się lub biegunka to efekt chelatacji.

yhm, moze.

objawy moga byc rozne i dla kazdego indywudialne. moze byc nasilenie istniejacych juz objawow, zwl gdy dziecko ma duzo grzyba (a pewnie ma jak to wszstkie.).
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Lipiec 27, 2010, 20:35:59
[
Witam,

od jakiegoś czasu śledzę forum i dzisiaj rozpoczęłam chelatację swojego smyka. Zaczęłam od dawki 3 mg Ala na 13 kg dziecka :D

Mam nadzieję ze podzielisz się swoim doświadczeniem związanym z chelatacją. Ja tez się przymierzam do tego ale na razie odtruwam  homeopatycznie tinusem  :)
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Lipiec 27, 2010, 20:37:04
Sorry coś mi nie wyszło z tym cytatem.  >:(
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 28, 2010, 08:24:29
jinx a jak postępować gdy w czasie cyklu przytrafi się jakaś infekcja? zapalenie płuc czy oskrzeli? przerywać czy dalej chelatować?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 28, 2010, 08:57:30
Nam podczas chelatacji przytrafiła się ospa wietrzna i jelitówka.Za każdym razem przerywałam cykl do momentu aż mały lepiej się poczuł.Generalnie powód był taki,że synek podczas  choroby dużo śpi i najczęściej nie chce połykać tabletek.Więc go nie męczę.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Lipiec 28, 2010, 08:59:54
No to jestem po pierwszej nocce z podawaniem Ala. Nastawiłam sobie przypomnienie w komórce i podawałam o 22.00, 1.00, 4.00 i 7.00. Nie było tak źle.
Rano mega siku w pampersie i jakiś taki pobudzony od rana ale czasami już tak bywało bez chelatacji więc nie wiem czy to po tym.
Pozdrawiam
Aga
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Lipiec 28, 2010, 09:16:18
Gratuluje odwagi i zycze powodzenia :)
Ja mam jeszcze dwa pytania - nie wiem czy ktos bedzie umial na nie odpowiedziec :)). Czy gdzies w literaturze, czy na forach znalezliscie moze informacje ile ALA dostaje sie przez skore do organizmu, tzn. jesli przygotuje dawke zalozmy z 5 mg ALA, zmieszam to z kremem (bo tak chyba zaleca Cutler) to ile z tego efektywnie przejdzie do organizmu. I kolejne pytanie, czy teza, ze podawanie przezskorne oszczedza jelita jest sluszna?
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 28, 2010, 12:38:58
Gratuluje odwagi i zycze powodzenia :)
Ja mam jeszcze dwa pytania - nie wiem czy ktos bedzie umial na nie odpowiedziec :)). Czy gdzies w literaturze, czy na forach znalezliscie moze informacje ile ALA dostaje sie przez skore do organizmu, tzn. jesli przygotuje dawke zalozmy z 5 mg ALA, zmieszam to z kremem (bo tak chyba zaleca Cutler) to ile z tego efektywnie przejdzie do organizmu.

dobre pytanie, trzeba by gdzies poszukac w lietaturze, cutler w kazydm raziem mowil ze dawke ktora sie zakladalo podawac doustnie przyjac jako ta przezskorna, wiec absorbcja powinna byc dobra.

Cytuj
I kolejne pytanie, czy teza, ze podawanie przezskorne oszczedza jelita jest sluszna?

nie.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 28, 2010, 12:40:20
jinx a jak postępować gdy w czasie cyklu przytrafi się jakaś infekcja? zapalenie płuc czy oskrzeli? przerywać czy dalej chelatować?

przerwac.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Lipiec 28, 2010, 12:50:15
Jinx - dzieki :), a moglbys rozwinac co nieco kwestie podawanie przezskorne/jelita.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 28, 2010, 12:56:15
po prostu jelita nie sa az tak skopane by nie przyjmowaly ALA. skoro dziecko je, to niby czemu ala jelita mialyby nie przyjmowac? to co obciaza jelita to to co wymaga trawienia, czyli po prostu jedzonko, ALA to "prosty" zwiazek ktory sie wchlania i juz.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Lipiec 28, 2010, 13:21:43
Ale mi chodzilo o cos innego, przepraszam, moze nie do konca jasno to napisalam - taki skrot myslowy. Spotkalam sie wielokrotnie ze stwierdzeniem, ze chelatacja, a zwlasza podawanie ALA sprzyja rozwojowi grzybicy, ze trzeba przerywac cykle, bo grzybica sie odnawia. I wlasnie o to mi chodzi, czy omijajac jelita jak ma to miejsce przy podawaniu przezskornym oszczedzamy je w tym sensie, ze nie przyczyniamy sie do rozwoju grzyba.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 28, 2010, 14:19:20
nie, to bez znaczenia. grzyb przy chelatacji moze sie odnawiac z powodu przemieszczania rteci , a to czy ona przemieszcza sie z powodu ala podanego doustnie, czy przeskornie jest bez znaczenia bo to i tak idzie do kriwioobiegu i  z tego poziomu dochodzi do wylapywania rteci (a potem do watroby i zolcia out do jelit).

ps. nie musi byc tak ze chelatacja przyczynia sie do grzybicy, moze byc odwrotnie. roznie ludzie reaguja.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Lipiec 28, 2010, 15:23:10
dziekuje za cierpliwosc :))
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 29, 2010, 11:46:38
słuchajcie w nawiązaniu do tego co pisze Cutler wróciłem do naszego badania włosa. i co się okazało? ano to:

rtęć na poziomie niewykrywalnym, podwyższony ołów i arsen. magnez prawie 0, duży niedobór miedzi, cynku i selenu. jakbym czytał to co pisze Cutler. wszystko się zgadza.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 29, 2010, 11:51:12
i przede wszystkim - co mike zapomnal dodac - dysproporcje mineralne ktore sa potwierdzeniem zatrucia wg cutlera, bo tylko rtec moze takie dysproporcje powodowac.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Lipiec 29, 2010, 11:51:39
jakby co chodzi o to ze Hg wq organizmie powoduje chaotyczne, niezorganizowane "sortowanie/transport" pierwiastkow organizmie. ("deranged mineral transport").
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Lipiec 29, 2010, 11:51:58
i przede wszystkim - co mike zapomnal dodac - dysproporcje mineralne ktore sa potwierdzeniem zatrucia wg cutlera, bo tylko rtec moze takie dysproporcje powodowac.

dokładnie tak.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Lipiec 29, 2010, 22:08:09
O żesz,właśnie przeanalizowałam jeszcze raz badanie włosa i normalnie,centralnie mamy tak samo jak u Michaela....identycznie jak napisałeś....Że też wcześniej nie zwróciłam na to uwagi....Ale sie cieszę,,że zdecydowałam sie na chelatację....
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 02, 2010, 14:43:44

no to powiedz chociaż jak liczyć 3 dni chelatowania? czy to mają być 3 pełne doby? jeśli dobrze zrozumiałem to wychodzi 8 dawek ALA co 3 godziny na dobę- czyli w sumie ma być 24 dawki w jednym cyklu, czy tak? jeśli więc zacznę w piątek wieczorem to kończę w poniedziałek rano po 24 dawkach?

znalazłem odpowiedź na swoje pytanie u Cutlera. pisze on, ze minimalny cykl może wynosić 2,6 dnia, czyli 3 pełne dni i dwie noce między nimi, czyli nie koniecznie muszą to być 3 pełne doby. jeśli się mylę to mnie jinx popraw.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Sierpień 02, 2010, 15:47:40
Nie jestem jinxem, ale dobrze znalazłeś :)
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 02, 2010, 16:43:06
no ja tak mowilem od poczatku choc nie bylem na 100% pewien.

michael, daj linka do tej odpowiedzi cutlera z checia zobacze.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 03, 2010, 08:59:04
no ja tak mowilem od poczatku choc nie bylem na 100% pewien.

michael, daj linka do tej odpowiedzi cutlera z checia zobacze.

http://home.earthlink.net/~moriam/Andy_dose_sched.html (http://home.earthlink.net/~moriam/Andy_dose_sched.html)

<"at least a few days on. Three days on or more is recommended. 2.6 days on is acceptable. (3 entire daytimes and the 2 nights in between = 2.6 days.) (Also, Friday after school until Monday morning = 2.6 days.)  Less is getting "iffy".>
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 05, 2010, 13:26:54
co o tym sadzisz jinx?

"Sauna - Andy: "Sauna była stosowana w celu odtruwania górników od niepamiętnych czasów - kiedy byli oni bardzo zatruci, szli do sauny w godzinach pracy zamiast do szybu. Pocenie się naprawdę zwiększa wydzielanie rtęci. Prawdopodobnie jedna lub dwie godziny sauny są równoznaczne z działaniem 50 mg DMSA co 4 godziny przez jeden dzień."
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 05, 2010, 14:57:54
cutler o saunie mowil wiecej -  w "naszym" kontekscie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 05, 2010, 15:03:51
cutler o saunie mowil wiecej -  w "naszym" kontekscie.

tzn? ten cytat był Cutlera właśnie. czy to możliwe by sauna miała takie właściwości?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 05, 2010, 16:04:05
wiem ze cutlera ale on mowil cos wiecej (nt sauny i jakie ma ona zastosowanie u osob zatrutych takich tak ja czy dzieci autystyczne) . szukaj dalej.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 05, 2010, 16:32:42
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Sierpień 05, 2010, 18:01:47
Jinx1983 nie bądź taki tajemniczy.

Ja właśnie siedzę z dzieckiem w saunie wieć mam nadzieję ze mu nie szkodzę.
Napisz jak coś wiesz więcej na temat sauny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 05, 2010, 20:11:30
to nie kwestia bycia tajemniczym. a dziecko wyciagnij z sauny. sauny dla wielu sa zbyt agresywne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 06, 2010, 07:46:30
jak ALA rozpuszcza wam się w wodzi? macie z tym jakiś problem? bo u mnie jakoś to słabo idzie, nie wszystko z kapsułki chce się rozpuścić. :/

ps. jinx opróżnij skrzynkę, bo nie można do ciebie pisać. :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Sierpień 06, 2010, 07:47:15
Przykro mi ale nie rozumiem dlaczego sauna ma szkodzić dziecku.
Widzę że jest wręcz odwrotnie - syn dobrze się czuje i funkcjonuje po niej.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Sierpień 06, 2010, 13:49:18
no właśnie jinx- mógłbys napisać, albo dać jakiegoś linka o co chodzi z tą sauną? ja zamierzam do niej niedługo wrócić, bo po sulfurze mamy straszne reakcje:obfite wymioty, biegunki (w sumie już  opanowane), opryszczki na twarzy, których dziecko nigdy nei miało, bo miało śliczną cerę, do tego robale, które od dziś zaczynam truć paraprotexem. myślę, że sauna mogłaby nam ułatwić oczyszczanie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Sierpień 06, 2010, 15:28:52
znalazłam  taką  terapię... MMS... też  ogónie na odtrucie  organizmu  i z rtęci...czy słyszeliście o tych minerałach i o tym gościu/ a może ktoś już to wypróbowywał? co o tym sądzicie...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Sierpień 06, 2010, 15:29:59
zapomniałam  ...już wklejam/ ;)

http://www.miraclemineralpolska.pl/index.php?p=3 (http://www.miraclemineralpolska.pl/index.php?p=3)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 06, 2010, 15:46:15
ze strony podanej powyżej:


Preparat MMS - Chloryn sodu 28%.Produkt do dezynfekcji urządzeń sanitarnych
i uzdatniania wody pitnej.
Producent Luksusline LTD. Niemcy.

Preparat chemiczny. Nie stosować do oczu i na skórę. Chronić przed dziećmi.
Butelka w nakrętce zawiera zakraplacz.

ZASTOSOWANIE:
Do uzdatniania wody pitnej i do dezynfekcji urządzeń sanitarnych.

Uwaga produkt dezynfekujacy. Zastosowanie do terapii biorą Państwo na swoją odpowiedzialnośc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Sierpień 06, 2010, 16:22:36
a ja znalazła coś takiego. Tylko nie wiem czy MSM to to samo co MMS


Andy : "Im więcej słyszę o MSM, tym bardziej zalecam ludziom, aby go unikali. Otrzymujemy różne negatywne raporty."

Wyjątkowo złym pomysłem jest używanie MSM, cysteiny, NAC lub glutationu razem z LA, ponieważ LA naturalnie podwyższa poziomy cysteiny i glutationu w organizmie. NAC to suplement, który sprawi, że organizm będzie produkować więcej glutationu.
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/rtec_faq.htm (http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/rtec_faq.htm)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Sierpień 06, 2010, 16:55:29
Nie to samo. MSM - Methylsulfonylmethane  , link do wikipedii
http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Methylsulfonylmethane&ei=myFcTNGkEaicOLH68ZUP&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=9&ved=0CEAQ7gEwCA&prev=/search%3Fq%3DMSM%26hl%3Dpl (http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Methylsulfonylmethane&ei=myFcTNGkEaicOLH68ZUP&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=9&ved=0CEAQ7gEwCA&prev=/search%3Fq%3DMSM%26hl%3Dpl)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 06, 2010, 18:04:12
O MMS tez sie wypowiadal. silny srodek oksydacyjny , czyli niszczacy tkanki.jasne zemozna brac na robale,candidy etc i je wybic tym...a razem z nimi siebie.
tak generalnie to podsumowal.

a co do saun to wiele osob toksycznych ma problemy z poceniem sie. u takich osob sauny beda prowadzly do przegrzania, ale nie wydalania wody,toksyn itp.
sauny sa nie dla wszytskich, tylko silniejszych - jak ci pracownicy kopaln, zdrowe silne chlopy przeciez, wiec moga se pozwolic. osoby z uszkodzonym metabolizmem nie bardzo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Sierpień 06, 2010, 19:37:21
No dobra to będę w tej saunie siedzieć sama no chyba  że z mężem.  ;D

chociaż mój syn zawsze bardzo dużo pocił się i bardzo duzo pił  wody. Wystarczyło że chwilkę pobiegał i już był zalany potem.  Nawet jako niemowlak b. się pocił. Wydaje mi się ze w ten sposób organizm pozbywał się toksyn.

I może dlatego syn ma "tylko" ADHD, zaburzony metabolizm cukrów i tłuszczy, alergie pokarmową i wziewną, spastyczne ręce.  Teraz już duzy chłop 15 wiosenek mu minęło ale wydaje mi się że czas jest zatruty rtęcią.

 I dlatego zastanawiam sie czy akurat w jego przypadku, gdy tak łatwo i szybko się poci to ta sauna nie byłaby wskazana?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 06, 2010, 21:06:34

Widzę że jest wręcz odwrotnie - syn dobrze się czuje i funkcjonuje po niej.

Dla mnie to byłby nalepszy wyznacznik tego, że mu służy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 06, 2010, 22:19:01
lola skoro maly ma tylko adhd i skoro po saunie jest lepiej to prawdopodobnie nie ma na tyle uszkodzonego metabolizmu by nie tolerowac sauny.

to juz indywidualna ocena kazdego z nas by takie rzcezy okreslic bo znamy dzieciaki z 1szej reki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Sierpień 06, 2010, 22:42:21
dzięki wielkie za wasze opinie... czyli kategorycznie odpada ten psełdo cudowny "produkt"!!! dobrze że jesteście! na posterunku... :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Sierpień 07, 2010, 17:07:25
Zawsze razniej jest jak się z kims przegada problem  ;)

Wyobrażcie sobie co ja czułam 15 lat temu jak syn poszczepieniach zmieniał swoje zachowanie, robił kupy na zielono z domieszką krwii a lekarze nic     ...tylko antybotyki i kolejne szczepienia i ja jestem zła matka bo sobie nie radzę z dzieckiem
i ...znikąd pomocy, nie było  inernetu i żadnych infomacji o szkodliwości szczepień.

 I dlatego czasami szlag mnie trafia bo wiem że syn jest cały czas zatruty rtęcią, a tylko dlatego że tak sam z siebie intenstywnie się pocił to to go uchroniło od autyzmu.
Teraz odtruwam homeopatycznie ale cały czas myśle o protokole Cutlera.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 07, 2010, 17:33:10
lola, ale dlaczego myslisz? nad czym tu myslec? probuj,po co tracic czas?

ps. ja juz jestem z "ery internetu", ale i tak wiem co czujesz.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 11, 2010, 10:06:46
Witam,

robimy teraz trzeci cykl chelatacji ALA i zauważyłam, że włosy synka strasznie brzydko pachną jak są mokre. Wcześniej też miały zapach ale nie taki intensywny. Czy ALA może, poza oczyszczaniem drogą jelitową, spowodować oczyszczanie przez skórę??? Poza tym zachowanie w normie i póki co bez rewelacji.

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 11, 2010, 11:20:24
wydaje mi sie to mozliwe bo ala-hg zanim trafi do watroby-> jelit jest w skorze, a stad droga do wlosa.

albo przez cykle ruszyla praca watroby lepiej i organizm odtruwa sie z innych rzeczy.

albo jakas reakcja typu candida i sp. w wyniku chelatacji.

wszystko zalezy kiedy te "smierdzenie" nastepuje - w trakcie cyklu, po cyklu etc. :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 11, 2010, 12:19:43
"śmierdzenie" jest akurat teraz w trakcie trzeciego cyklu (drugi dzień) :D
Muszę dalej obserwować i zobaczymy czy po cyklu też tak będzie.
Jakby co to dam znać.

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 12, 2010, 16:01:30
Przeczytałam wszystko bardzo wnikliwie..i aż nabrałam ochoty:-) Ale wszystko takie troche chaotycznie opisane heheheh.
mam gorąca prosbe..czy osoba stosujaca protokol, mogla by krok po kroku opisac jak sie przygotowac do niego, jaki suplmenty itd.
Sporo jest informacji w necie na temat tego protokołu, bardzo mnie to uspokoilo, bo wszdzie jest informacja, ze chelatacja tego typu jest bezpieczna, i nawet jak tej rteci i innych pierwiatskow toksycznych nie ma to warto sprobowac.

Zreszta trudno jest ocenic czy te pierwiastki toksuczne sa czy ich nie ma. podobnie jest z robalami, u nas w zadnym badaniu robale nie wyszly ze sa, a kiedy na wlasna reke odrobaczalam zosie prepartem dosutnym i robilam kapiele w ziolach to bylam przerazona tym co niej wyszlo. Dlatego chce zobic ten protokol. bardzo prosze , jesli ktos znajdzie czas niech napisze po kolei co i jak:-)
Z gory dziekuje.
Dorotka
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 12, 2010, 16:09:18
Przeczytałam wszystko bardzo wnikliwie..i aż nabrałam ochoty:-) Ale wszystko takie troche chaotycznie opisane heheheh.
mam gorąca prosbe..czy osoba stosujaca protokol, mogla by krok po kroku opisac jak sie przygotowac do niego, jaki suplmenty itd.
Sporo jest informacji w necie na temat tego protokołu, bardzo mnie to uspokoilo, bo wszdzie jest informacja, ze chelatacja tego typu jest bezpieczna, i nawet jak tej rteci i innych pierwiatskow toksycznych nie ma to warto sprobowac.

Zreszta trudno jest ocenic czy te pierwiastki toksuczne sa czy ich nie ma. podobnie jest z robalami, u nas w zadnym badaniu robale nie wyszly ze sa, a kiedy na wlasna reke odrobaczalam zosie prepartem dosutnym i robilam kapiele w ziolach to bylam przerazona tym co niej wyszlo. Dlatego chce zobic ten protokol. bardzo prosze , jesli ktos znajdzie czas niech napisze po kolei co i jak:-)
Z gory dziekuje.
Dorotka

przygotowywać się  specjalnie nie musisz.
kupujesz ALA i ustalasz dawkę dla dziecka- 0,25-1 mg na kg masy ciała, zaczynamy oczywiście od 0,25 mg.
chelatujesz przez 3 dni co 3 godziny- także w nocy, potem 4 dni przerwy. te 3 dni to w praktyce 2,6 dnia, czyli 3 pełne dni i dwie noce miedzy nimi
cały czas podajesz suplementy takie jak: magnez i cynk, wit c i e, B complex, kwasy omega oraz wspierasz wątrobę- sylimarol- karczoch

suplementowanie wygląda tak:
Cynk
1/2 do 1 mg na kilogram masy ciała (dawka do podania w ciągu całego dnia)
Wapń
od 10 do 40mg na kg. Nie jest tak istotny podczas chelatacji
Magnez:
20mg na kg. Sugeruje sie podawanie magnezu w różnych dawkach, aż do wystąpienia biegunki w celu określenia maksymalnej możliwej dawki.
Witamina C:
od 10 do 40mg na kg 3 lub 4 razy dziennie (przy przedawkowaniu witaminy C też występuje biegunka)
Milk Thistle:
od 1/4 (20mg) do 1 (80mg) kapsułki 4 razy dziennie
Molibden:
(?! - pierwszy raz sie z tym spotkałem '<img'>  )
10 do 40 mcg na kilogram
Selen: (jako selenomethionine)
2-4 mcg na kilogram
Olej lniany:
Od 1 do 3 łyżeczek dziennie
Kompleks witamin B:
4 x dziennie (nie podano dawki)
Witamina A:
Andy Cutler jest zwolennikiem dużych dawek witaminy A (conajmniej 5 RDA - cokolwiek by to miało znaczyć '<img'> )
Witamina E i karoteny
Nie musi być podawana codziennie, wystarczy co kilka dni
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 12, 2010, 16:12:09
Michael..wiedziałam ze na ciebie zawsze mogę liczyć:-)

A powiedz mi jeszcze, ile tych cykli należy przeprowadzić?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 12, 2010, 16:14:19
Michael..wiedziałam ze na ciebie zawsze mogę liczyć:-)

A powiedz mi jeszcze, ile tych cykli należy przeprowadzić?

chelatować trzeba około roku a może i dłużej. w trakcie odzywa się candida- lubi sobie przyrosnąć, także trzeba uważać i stosować też jakąś dietę przeciw grzybkom :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 12, 2010, 16:19:59
te 0,25 mg na 1 kg masy ciała to dawka jednorazowa ta cktóra podej co 3 godziny? Czyli jak Zosia waży 20 kg to 0,25 mg x 20 kg= jednarozwa dawka podawana co 3 godziny? tak?

I jeszce jedno, jaka formę ma ten kwas? płyn, tabletki?

łoj..aż rok wstawania w nocy co 3 godziny?( z przerwa co 4 dni) hahahahah to się wykończę hihihi

Ile mg zawiera 1 pasułka?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 12, 2010, 19:53:50
tak do dawka jednorazowa. kwas jest w kapsułkach w postaci proszku. jedna kapsułka ma 100 mg. kwas wygląda tak http://vitamarket.pl/p5577-Kwas-alfa-liponowy-silny-przeciwutleniacz-90-kaps-tylko-za-2299-zl-suplement-diety.html (http://vitamarket.pl/p5577-Kwas-alfa-liponowy-silny-przeciwutleniacz-90-kaps-tylko-za-2299-zl-suplement-diety.html)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 12, 2010, 20:11:28
Dzizas to wychodzi jakos dziwnie bo jedną kapsulke musiałabym podzielić na 20 równych częsci...tak na pewno ma być?

Na pewno 1 kapsuła zawiera 100 mg..moze 10 mg?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 12, 2010, 22:48:02
Supciu, chyba na tym wątku parę stron wstecz osoby opisywały, jak dzielą sobie tą zawartość kapsułek, mieszają z czymś tam innym i dzielą na "porcyjki". Nie wolałabyś wsmarowywać? O  smarowaniu tez pisał chyba Jinx z Michaelem na tym watku.

Abi, Jinx chyba pisał o przerywaniu chelatacji, jeśli dziecko zachoruje mocno. Na info co robić, jeśli przed chelatowaniem jest chory - mozna chyba wywnioskować, aby odwlec rozpoczęcie kolejnego cyklu...?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Abi81 w Sierpień 12, 2010, 23:17:11
Jestem już po 3 cyklach Ala, teraz chcę zrobić 4, ale mam problem.
Krzyś ma chore gardło, od 3 dni ma stan podgorączkowy, w dzień leży przeważnie cały czas w łóżku, wcześnie idzie spać, boli go gardło do tego stopnia, że nie może mówić, ma problemy z przełykaniem.
Czy w przypadku takich reakcji/sytuacji można robić kolejny cykl?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 09:49:46
Dzizas to wychodzi jakos dziwnie bo jedną kapsulke musiałabym podzielić na 20 równych częsci...tak na pewno ma być?

Na pewno 1 kapsuła zawiera 100 mg..moze 10 mg?

ja kapsułkę rozpuszczam w płynie, nic nie dzielę. jeśli jedną kapsułkę rozpuścisz w 25 ml soku lub wody to masz 25 dawek ALA po 4 mg każda, jak rozpuścisz w 20 ml to wychodzi 20 dawek po 5 mg itd itd itd. to nie jest takie trudne :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 09:50:43
Jestem już po 3 cyklach Ala, teraz chcę zrobić 4, ale mam problem.
Krzyś ma chore gardło, od 3 dni ma stan podgorączkowy, w dzień leży przeważnie cały czas w łóżku, wcześnie idzie spać, boli go gardło do tego stopnia, że nie może mówić, ma problemy z przełykaniem.
Czy w przypadku takich reakcji/sytuacji można robić kolejny cykl?

ja bym chyba nie zaczynał. lepiej niech odchoruje, nie warto dodatkowo przeciążać organizmu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 13, 2010, 11:18:41
No to kochani dzis o 18.00 startujemy:-) Juz zakupilam wszystko co bedzi potrzebne..a jak w nocy? wybudzacie dzieci czy dajecie na spiocha?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 12:01:20
No to kochani dzis o 18.00 startujemy:-) Juz zakupilam wszystko co bedzi potrzebne..a jak w nocy? wybudzacie dzieci czy dajecie na spiocha?

na śpiocha strzykawką, płynu jest naprawdę niewiele.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 13, 2010, 13:01:43
heheheh oki:-)
ja mam jeszce jedno pytanko, bo tej sup;ementacji przy chelatacji jest sporo...jak przemycacie je? Bo Zoska pluje lekarstwami, nawet jak jej w soku rozpusczę, bo jenak rozproszkowane leki i tak plywaja po wierzchu tworząc obrzydliwy kożuch hehehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 13:35:51
my nie rozpuszczamy tylko wrzucamy na łyżkę z zupą i szybko do buzi- u nas działa :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 13, 2010, 13:41:40
szczęsciarze hehehe, u nas Zocha wszystko wypatrzy, kiedys kiedy byla syplementowana na stale byla malutka i pila jeszcze z butelki , wiec w mleczku z kaszka wszytko przemycilam..teraz mamy troche z tym problemu, bo buzie otworzy ale juz nie lyknie tylko szuka okazji by wypluc zawartosc buzi do doniczk z kwiatkiem, lub do szklanki hehehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 13, 2010, 13:57:08
moze nie wypatrzy jesli otworzysz kapsulke i zawartosc wymieszasz z zupa itp?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 13, 2010, 14:17:20
No dzis tak wlasnie zrobilam, ale nie zjadal calej zupy i teraz zglupialam..no chyba ze reszte zupy odgrzeje jej na kolacje heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 13, 2010, 15:00:48
jinx

powiedz czy candex można brać stale? czy zniszczy także wrośniętą w jelita(zaawansowaną) formę grzyba?czy grzyb się na te enzymy nie uodporni?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 13, 2010, 17:43:36
ja kapsułkę rozpuszczam w płynie, nic nie dzielę. jeśli jedną kapsułkę rozpuścisz w 25 ml soku lub wody to masz 25 dawek ALA po 4 mg każda, jak rozpuścisz w 20 ml to wychodzi 20 dawek po 5 mg itd itd itd. to nie jest takie trudne :)

Michael, a gdzie trzymasz ten roztwór..w lodówce?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 19:12:50

Michael, a gdzie trzymasz ten roztwór..w lodówce?

nie, nie trzymam go w lodówce.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 19:14:57
jinx

powiedz czy candex można brać stale? czy zniszczy także wrośniętą w jelita(zaawansowaną) formę grzyba?czy grzyb się na te enzymy nie uodporni?

środki przeciwgrzybicze powinno się stosować rotacyjnie co 2 tygodnie. oprócz Candexu można spróbować kwasu kaprylowego lub wyciągu z oregano.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 13, 2010, 19:48:43
jinx

1) powiedz czy candex można brać stale? 2) czy zniszczy także wrośniętą w jelita(zaawansowaną) formę grzyba? 3)czy grzyb się na te enzymy nie uodporni?

1)wg producenta tak, te enzymy nie wyniszczaja flory.
2)nie wiem, sam dopiero probuje. na pewno jakos "potraktuje" grzyba,pytanie jak dobrze. moze zalezy od dlugosci stosowania.
3)wg prodcenta nie bo enzymy dzialaja na specyficzna czesc budowy grzyba - inaczej niz nystatyny itp - , a grzyb budowy swojej nie zmieni. moim zdaniem sensowne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 13, 2010, 19:49:39
mike, candex to nie to samo co inne srodki p-grzyb.

i ja bym olejku oregano nie stosowal,  zbyt drazniacy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 13, 2010, 20:01:51
No dzis tak wlasnie zrobilam, ale nie zjadal calej zupy i teraz zglupialam..no chyba ze reszte zupy odgrzeje jej na kolacje heheheh

musisz sie pilnowac, porcjuj zupe, np jedna porcja=kubeczek i wrzucasz tam suplementy, w ten sposob masz pewnosc ze zje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 13, 2010, 22:30:47
mike, candex to nie to samo co inne srodki p-grzyb.

i ja bym olejku oregano nie stosowal,  zbyt drazniacy.

skąd masz ten candex? gdzie go kupujesz?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 13, 2010, 23:20:46
np;
http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp)

http://www.iherb.com/pure-essence-candex-yeast-management-system-120-veggie-caps/3218?at=0 (http://www.iherb.com/pure-essence-candex-yeast-management-system-120-veggie-caps/3218?at=0)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 14, 2010, 13:39:03
No to pierszą dobę chellatacji mamy za sobą:-)
No i znalazałam sposób na suplementy Zosi....mieszam je z kubusiem marchewkowym i podaje przez strzykawke w malych poracjach 6-10 razy dziennie. Dla Zosi to super zabawa, nazwałam to "psikaniem soczku do dziubka" heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 14, 2010, 14:43:33
"siupek w dzioobek";)




Cytuj
np;
http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp)

http://www.iherb.com/pure-essence-candex-yeast-management-system-120-veggie-caps/3218?at=0 (http://www.iherb.com/pure-essence-candex-yeast-management-system-120-veggie-caps/3218?at=0)

yhy

mam ten plus micheal ze mamkolege w stanach, mieszka blisko sklepu iherb i on mi zamawiał i wysylal i zaoszczedzilem na wysylce  i glupkowatych problemach z cłem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: donna w Sierpień 15, 2010, 04:05:47
Witam,
przeczytałam cały wątek i mam parę pytań:
 - jesteśmy po analizie włosa Ingi. Cynk, magnez, miedź w normie tzn +/- kilkanaście procent, znacznie rozchwiane 8 minerałów: Wapń, sód i potas +100% ! Fosfor +44%, Bor +53%, Molibden +52%, za to żelazo -70%, stront -65%.
W innym poście, w innym wątku jinx napisałeś - z tego co zrozumiałam - że mimo wszystko może to świadczyć o zatruciu rtęcią (pytam jeszcze raz, bo cynk i magnez są ok, a o tym wcześniej nie pytałam);
 - młoda jest bardzo zagrzybiona, od 3 tygodni jesteśmy na ścisłej diecie (i jest poprawa w zachowaniu), a od tygodnia na kuracji przeciwgrzybicznej (nystatyna, probiotyki, krople izopatyczne Notakehl i Pefrakehl, Citrogrept, Immulina, dajemy też Eye Q, MultiCebion i Wapń z uwagi na braki w diecie) - czy w związku z tym można jednocześnie z tym chelatować ją ALA czy np na czas trzydniowej kuracji z czegoś zrezygnować ; czy też poczekać do czasu opanowania grzyba choć trochę (bo jest go od cholery i ciut ciut)
 - czy zamiast dawania suplementów oddzielnie można dać po prostu Super Nu-Therę Kirkmana, tam jest chyba wszystko - czy czegoś brakuje i trzeba dodatkowo dać? (zawsze to zawsze dać jeden płyn i to o smaku jabłkowym niż kilka proszków rozpuszczonych w wodzie)
 - czy może poczekać choćby 6 tygodni (na tyle mamy na razie przepisanych leków), w tym czasie podawać Nu-Therę czy coś innego co wzmocni układ wydalniczy, opanować grzyba i wtedy ruszyć?
 - aha, miała robione USG brzucha, jest ok. EEG mózgu nieprawidłowe, są zakłócenia fal w zatoce strzałkowej, nie wiemy skąd to zakłócenie, w środę jest rezonans. Czy to rtęć może powodować taki wynik EEG? Bo żaden lekarz nie chce mi odpowiedzieć na pytanie, czy candida może.

Mamy bardzo fajną i światłą pediatrę, zapytam ją jeszcze o to wszystko, ale tu na forum jacyś lepsi spece siedzą :-)

Pozdrawiamy
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 15, 2010, 11:46:00
czy zauważyliście, że po skończeniu cyklu dziecko całe śmierdzi, tzn. poci się i wydobywa się z niego dziwny brzydki zapach?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 15, 2010, 11:48:01
My jestes w drugim dniu cyklu, na razie Zocha nie serdzi heheheh, ale robi mega kupy i te kupy są bardzo ciemne
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 15, 2010, 16:17:40

Cytuj
- jesteśmy po analizie włosa Ingi. Cynk, magnez, miedź w normie tzn +/- kilkanaście procent, znacznie rozchwiane 8 minerałów: Wapń, sód i potas +100% ! Fosfor +44%, Bor +53%, Molibden +52%, za to żelazo -70%, stront -65%.
W innym poście, w innym wątku jinx napisałeś - z tego co zrozumiałam - że mimo wszystko może to świadczyć o zatruciu rtęcią (pytam jeszcze raz, bo cynk i magnez są ok, a o tym wcześniej nie pytałam);


jak najbardziej moze , wskazuje to na Hg. wapns/sod/potas - nadnercza obciazone. u kazdego zawsze wyniki beda troche rozne, nie u kazdego musi byc tak samo.

Cytuj
- młoda jest bardzo zagrzybiona, od 3 tygodni jesteśmy na ścisłej diecie (i jest poprawa w zachowaniu), a od tygodnia na kuracji przeciwgrzybicznej (nystatyna, probiotyki, krople izopatyczne Notakehl i Pefrakehl, Citrogrept, Immulina, dajemy też Eye Q, MultiCebion i Wapń z uwagi na braki w diecie) - czy w związku z tym można jednocześnie z tym chelatować ją ALA czy np na czas trzydniowej kuracji z czegoś zrezygnować ; czy też poczekać do czasu opanowania grzyba choć trochę (bo jest go od cholery i ciut ciut)

wszystkie opcje sensowne byle nie zwlekac z chelatacja za bardzo. i generalna zasada jest taka ze jak chelatujemy to organizm musi byc jak najmniej obciazny, a gdy odgrzybiamy to toksyny sie tworza, wiec moze lagodna dieta p-grzybiczna bez antifungals. (chodzi o to by sprytnie byc w stanie gdzie grzyb nie jest podkarmiany,nie namnza sie i nie wydziela swoich toksyn, ale jednoczesnie nie rozwalamy go za bardzo "antifungalsami" skad biora sie toksyny tez.)
na angl. forach robia tak: 3 dni chelatacja, 3 dni odgrzybianie, 3dni chelatacja, 3 odgrzybianie etc.

Cytuj
- czy zamiast dawania suplementów oddzielnie można dać po prostu Super Nu-Therę Kirkmana, tam jest chyba wszystko - czy czegoś brakuje i trzeba dodatkowo dać? (zawsze to zawsze dać jeden płyn i to o smaku jabłkowym niż kilka proszków rozpuszczonych w wodzie)

n-i-e. osobno.

Cytuj
- czy może poczekać choćby 6 tygodni (na tyle mamy na razie przepisanych leków), w tym czasie podawać Nu-Therę czy coś innego co wzmocni układ wydalniczy, opanować grzyba i wtedy ruszyć?

to bez sensu, pod takim wzgledem ze dawke ala mozna dostosowac do tolerancji bez potrzeby zwlekania. nie wiemaki skald ma nu-thera.

Cytuj
- aha, miała robione USG brzucha, jest ok. EEG mózgu nieprawidłowe, są zakłócenia fal w zatoce strzałkowej, nie wiemy skąd to zakłócenie, w środę jest rezonans. Czy to rtęć może powodować taki wynik EEG? Bo żaden lekarz nie chce mi odpowiedzieć na pytanie, czy candida może.

moga wywoloac rzcezy typu candida, uszkodozne jelita, stany zapalne wynikajace z tego, infekcje wirusowe etc - a to wszystko jest efektem skopania organizmu/biochemii przez rtec.

Cytuj
Mamy bardzo fajną i światłą pediatrę, zapytam ją jeszcze o to wszystko, ale tu na forum jacyś lepsi spece siedzą :-)

z ciekawosci, jakie ma zapatrywania na chelatacje/rtec etc?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 15, 2010, 16:33:15
czy zauważyliście, że po skończeniu cyklu dziecko całe śmierdzi, tzn. poci się i wydobywa się z niego dziwny brzydki zapach?

No właśnie też tak zauważyłam,ale mój Tomek śmierdzi masakrycznie.Jego włosy-ohyda,siuśki też obrzydliwie....Wystarczy wejść do pokoju i czuć mega smrodek.Czy to tak ma być?????Bo ja już młodego kąpię parę razy dziennie....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 15, 2010, 17:15:07
kazdy smrod jest efektem wydalania toksyn przez skore.
wiec czy ma tak byc?

jak sadzicie?:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 15, 2010, 17:34:15
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 15, 2010, 21:57:23
Sądzimy,że...................taaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkkkkk!!!!!!!!!!!!!
hurrrrrrrraaaaaaa,znaczy im większy smród-tym lepiej!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 15, 2010, 22:07:44
tzn...


miejmy nadzieje:P

(Jeszcze sie okaze ze genetycznie poza tym ze podatne na toksyny ludzie to z nas smierdziuchy:P)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 15, 2010, 22:39:39
i w ogole tez czesto smierdze, wlasnie po np po pobudzaniu watroby.

czasem to jakby smrod kojarzy sie ze smarem samochodowym itp
czasem ze zgnilym miodem i olwkami, lol. (tak jak teraz)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: krzyk_ciszy w Sierpień 15, 2010, 23:10:55
Bardzo bym chciała chelatować synka, uważam że to ma sens ... bynajmniej daje nadzieje.
Jednak zbyt mało wiem i zbyt jestem bojaźliwa - wszak chodzi tu o moje bezbronne dziecko które nawet mi nie powie jak by się źle czuło. Co jeśli coś spiernicze i i mój mały trafi do szpita;a. Powiem że chelatuje na własną rękę? Chciałabym znaleźć kogoś kto poprowadzi leczenie mojego dziecka.
Sama nie wiem, mam wyniki z biomlu, w których pierwiastków toksycznych teoretycznie nie wykryto, mamy też jakies robaki i szalejącą candide, jakieś śmieszne suplementy z biomlu itp.
Ludzie pogubiłam się. Nie wiem co powinnam zrobić żeby pomóc a nie zaszkodzić.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 15, 2010, 23:37:44
krzyk ciszy - masz racje,to jest cholerny dylemat i  sam jestem wkurzony bo tez nie wiem jakie by tu dobre rozwiazanie znalezc w takiej sytuacji! mozna by poczekac az dziecko wieksze, ale to strata cennego czasu!

cokolwiek nie zrobic -zle.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 16, 2010, 10:18:14
A ja chcialam serdecznie podziekowac za ten wątek:-) W koncu znalazalam sposb na chelatacje dla Zosi i to stosunkowo bezpieczną:-)
jestesmy w 3 dniu cyklu i na razie Zocha nie smierdzi, ale za to robi taka ilosc kup ze hej. Wczoraj 4 razy sie wyprożniala, za zwyczaj robi raz na 2 dni.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 16, 2010, 17:56:16
A ja mam takie pytanko, bo na różnych forach sa informację że ALAabsolutnie nie wolno stosować kiedy dziecko jest mocno przytrute metalami ciężkimi, skąd mam zatem wiedzieć jak bardzo Zosia jest zatruta???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 16, 2010, 18:23:18
będąc na homeopatii oddalam tą nieszczęsną rtęć na drugi plan.teoretycznie problem cały czas istnieje,ale w praktyce dziecko idzie cały czas do przodu,
jeśli były zmiany w mózgu/czytaj pogorszenie w funkcjonowaniu/,to wychodzi na to że te zmiany są odwracalne...
homeopatia neutralizuje szkodliwe działanie rtęci,pomimo że ta rtęć w organiźmie cały czas jest?homeopatia nie wydali rtęci,ale zdrowy naprawiony organizm sam może się zdetoksyfikować?
Ale organizm sam nie wyprowadzi rtęci z mózgu?
Jinx w razie chelatacji ,jak już naprawdę się zdecyduję, ;)zgłaszam się do ciebie osobiście z naszym przypadkiem!

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 16, 2010, 18:25:59
A ja mam takie pytanko, bo na różnych forach sa informację że ALAabsolutnie nie wolno stosować kiedy dziecko jest mocno przytrute metalami ciężkimi, skąd mam zatem wiedzieć jak bardzo Zosia jest zatruta???

w necie jest pełno informacji o protokole Cutlera, ale z tego co się zorientowałem niewiele z nich jest prawdziwych.
te na naszym forum są prawdziwe i sprawdzone- tego się 3majmy :D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Sierpień 16, 2010, 19:03:23
będąc na homeopatii oddalam tą nieszczęsną rtęć na drugi plan.teoretycznie problem cały czas istnieje,ale w praktyce dziecko idzie cały czas do przodu,
jeśli były zmiany w mózgu/czytaj pogorszenie w funkcjonowaniu/,to wychodzi na to że te zmiany są odwracalne...
homeopatia neutralizuje szkodliwe działanie rtęci,pomimo że ta rtęć w organiźmie cały czas jest?homeopatia nie wydali rtęci,ale zdrowy naprawiony organizm sam może się zdetoksyfikować?
Ale organizm sam nie wyprowadzi rtęci z mózgu?

O ile wiem, (choć mogę się mylić), rtęć sama z mógu generalnie nie zostaje wydalana. Dodatkowo jej okres połowicznego rozpadu jest na tyle długi, że na to też nie ma co liczyć. Jedyne co ratuje dzieci to zdolność do generowania nowych połączeń. Dzieci mają parę kamieni milowych w rozwoju mózgu i wtedy też autyści notują znaczne polepszenie. Czyli nie polega to na samooczyszczaniu, a raczej bardziej na tworzeniu nowych połączeń nerwowych. Im człowiek starszy tym ta zdolność maleje. Dlatego tak ważna jest wczesna interwencja. ALA jest o tyle mocnym chelatorem, że jest w stanie wyciągnąć cząsteczki rtęci i tym samym daje szansę na regeneracje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 16, 2010, 19:16:53
te nowe połączenia nerwowe-brzmi logicznie,dziękuję za odpowiedź sewhoe,i też mi doktor mówił,że homeopatią rtęci nie wykurzysz/ale candidę i inne rzeczy można wyleczyć,,naprawić/
stałabym znów więc na początku drogi,candida,badania ,dieta,suplementy,robaki!przede wszystkim badania
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 16, 2010, 19:26:03
Dzis o 24.00 kończymy pierwszy cykl Cutlera:-)

Powiem wam, że widzę bardzo duże podobienstwa w oczyszczaniu Cultera i homeopatii. kiedy 1.5 roku temu leczylismy Zoie u dr. Bross, bylo niemal identycznie. Efekty byly oszalamiajace ( z dziecka milczacego w ciagu 4 miesiecy Zosi mowila pelnymi zdaniami).
Teraz mamy podobne objawy:
Zosi bardzo się poprawił apetyt- dzis zjadła 3 talerze zupy heheh. Zauwazyłam też, że Zosia wypróżnia się znacznie częściej. Do tej pory była jedna kupka na 1-2 dni. W trakcie chelatacji robi 2-3 dziennie. Kupki sa ładne..heheh//książkowe.
Wczoraj pojawiła się niewielka wysypka na pleckach i ramionach. Od wczoraj Zosia się intensywnie poci. Pot na razie nie jest nieprzyjemny, choć ma zapach charakterystyczny przy candizie, lekko kwaśny i mdły. Zosia jest głosniejsza niz zwykle, duzo krzyczy.
Ale nie martwi mnie to specjalnie, po homeopati chodzila po scianach, ale potem..potem...bylo cudowanie!

No i dzis Zosia zjadla 3 kartki A4..heheh..zapytalam czy jest głodna, odpowiedziała " nie jestem głodna, ale te kartki mi smakują"....czy papier może jej zaszkodzić?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: donna w Sierpień 16, 2010, 19:54:06
Heh, no więc moja pediatra powiedziała, że wyniki wcale nie są złe tylko za mało żelaza i trzeba podawać Ferrum i to wszystko.
Jutro kupuję kwasy ALA i suple i się zobaczy :-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 16, 2010, 20:02:40
Czytam ten watek i czytam i sama zaczynam nabierac ochoty na chelatacje mojego synia, musze przyznac ze mysle o niej juz od prawie roku, ale jakos tak nie mialam dotychczas odwagi. To co mnie przekonuje do protokolu Cutlera to malutkie dawki, metoda bardzo malych kroczkow. U nas tez wyszly w badaniach wlosa dysproporcje w skladnikach mineralnych i wysoki poziom aluminium przy niskim rteci, wiec z tego co juz tu zdarzylam wyczytac moze to wskazywac na zatrucie rtecia. Piszcie kochani jak Wam idzie, moze i ja sie zdecyduje :).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 16, 2010, 20:54:01
Moja znajoma też jest zaintersowana Ctlerem, i tu mam pytanie, bo jej syn w żaden sposób nie chce przyjmować suplementów, pod żadna postacią. czy jest mozliwe stosowanie protokołu bez suplementacji? Mnie się wydaje że nie, ale wolę zapytać ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 16, 2010, 20:57:57
Moja znajoma też jest zaintersowana Ctlerem, i tu mam pytanie, bo jej syn w żaden sposób nie chce przyjmować suplementów, pod żadna postacią. czy jest mozliwe stosowanie protokołu bez suplementacji? Mnie się wydaje że nie, ale wolę zapytać ?

tak

ta kwestia byla omawiana juz szerzej pare razy.

sluchajcie te forum ma fajne opcje wyszukiwania : wybieramy 'szukaj' wyzej i potem odpowiednie opcje zaznaczamy:

w "wyslane przez" wybieramy postera: albo np micheal27 albo sewhoe albo jinx193pl (bo ci chyba najwiecej pisza w kwestii cutlera), w "opcje" zaznaczamy "pokaz wyniki jako wiadomosci"

no i wyzej w polu 'szukaj' wpisujemy slowo klucz np: "chelatacja", "bez" "suplementow"  - pamietamy o odmianach, lub zeby to pominac mozemy wpisac 1sza czesc wyrazow np "supl" "suple" "chel" etc

albo "sam ALA" "samo ALA"

i wyskakuja nam gotowe wiadomosci, z podswietlonymi wyrazami i mozemy latwo wylapac kontekst i odpowiedni post przegladajac wyniki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 16, 2010, 21:43:54
No tak pamietam, że kiedys wspominales, ze nie masz czasu tu przesiadywac i opisywac wszystkiego. Przez wyszukiwarke odpowiedzi nie znalzalam. Wiec jak ktos ma takową wiedze i trcohę czasu to niech w wolnej chwili odpowie na moje pytanie hehehe:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 16, 2010, 21:54:44
ale ja odpowiedzialem wyzej - "tak" czyli mozna :)

wiele dzieciakow jest tak zatrutych ze nie toleruje suplementow na poczatku wiec wielu rodzicow za granica chelatowalo najpierw samym ala.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 16, 2010, 22:14:36
A no to spoko:-)
dzięki wielkie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 08:07:12
jinx pisał też, chyba nie w tym wątku, że przy dużym zatrucie stosowanie supli mija się z celem bo i tak nic to nie da. organizm jest tak zablokowany, że suplementowanie daje odwrotny skutek. tutaj podam nasz przykład. mb12- zamiast pomóc pogorszyło stan dzieciaka. dzisiaj wiem, że bez chelatowania nie ma co się bawić w podawanie jakichkolwiek preparatów bo efekt jest zerowy, a kasa z kieszeni płynie szerokim strumieniem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 17, 2010, 09:03:43
ale minerały, które chelator wypłucze trzeba jak najszybciej uzupełnić?czyli co,jest możliwe że mogę rozpocząć chelatację
upewniwszy się że nie ma candidy,i po odrobaczeniu?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 09:17:32
ale minerały, które chelator wypłucze trzeba jak najszybciej uzupełnić?czyli co,jest możliwe że mogę rozpocząć chelatację
upewniwszy się że nie ma candidy,i po odrobaczeniu?

chelator nic nie wypłukuje. ala lubi rtęć nic poza tym nie rusza. to co uzupełniamy potrzebne jest do tego by wspierać organizm w procesie detoksu. gdy organizm się oczyszcza z rtęci potrzebuje wiecej cynku, magnezu i stad mogą wyjść niedobory. ALA ma zbyt mało wspólnych cech z cynkiem czy innymi minerałami by je wyłapywać i usuwać z organizmu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 17, 2010, 09:32:51
A ja mam jeszcze pytanie dotyczące suplemetacji. Czy mogę wszystkie suplementy (5 kapsułek) wymieszać w jednej porcji soku i podawać w małych porcjach przez cały dzień?. Czy one nie będą się jakoś wzajmenie neutralizować lub potęgować swoje działanie? To  bardzo ułatwiło by sprawę. Chyba supcia tak robi?

Mój mały od września idzie do przedszkola i mam pytanie co dokładnie oznacza, żę cykl może trwać 2,6 dnia. Jak zacznę o 16 w piątek (po powrocie z przedszkola) to kiedy mogę skończyć. Musiałabym najpóźniej o 8.00,bo potem mamy przedszkole.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: turek w Sierpień 17, 2010, 09:37:09

No i dzis Zosia zjadla 3 kartki A4..heheh..zapytalam czy jest głodna, odpowiedziała " nie jestem głodna, ale te kartki mi smakują"....czy papier może jej zaszkodzić?

jej co te nasze dzieci mają, że jedzą tak dziwne rzeczy, jak bardzo zaburzone jest ich postrzeganie, mój je ..... piasek, już bym wolała ten papier chyba, jest tak szybki że nie idzie tego opanować, ucieka, bierze garść piachu i do buzi ???

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 09:43:03
To co napisales Michael to jest bardzo istotna informacja, tzn. chodzi mi o to, ze ALA wylapuje wylacznie/glownie rtec. Moja glowna obawa, jaka mialam odnosnie chelatacji dotyczyla wlasnie tego, czy chelator nie wyczyszcza organizmu rowniez z niezbednych mineralow. Mechanizm dzialania chelatorow, jaki opisal mi pewien lekarz polega na wyprowadzaniu z organizmu metali w kolejnosci od najciezszych do najlzejszych i ryzyko jest takie, ze mozna wyprowadzic rowniez niezbedne skladniki mineralne, a tym samym istotnie zaburzyc rowowage elektrolitowa w tkankach, a konsekwencje tego moga byc bardzo powazne. Ale jak rozumiem z powyzszego posta dotyczy to innych chelatorow, czyli np. DMSA? ALA wyprowadza tylko rtec? Prosze bardziej swiatlych i obeznanych z tematem o potwierdzenie, czy to faktycznie tak jest.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 09:44:31

Mój mały od września idzie do przedszkola i mam pytanie co dokładnie oznacza, żę cykl może trwać 2,6 dnia. Jak zacznę o 16 w piątek (po powrocie z przedszkola) to kiedy mogę skończyć. Musiałabym najpóźniej o 8.00,bo potem mamy przedszkole.

musi trwać 3 pełne dni i 2 noce miedzy nimi. w praktyce musiałabyś jeszcze załapać cały dzień w poniedziałek aby cykl był pełny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 09:47:44
Ale jak rozumiem z powyzszego posta dotyczy to innych chelatorow, czyli np. DMSA? ALA wyprowadza tylko rtec? Prosze bardziej swiatlych i obeznanych z tematem o potwierdzenie, czy to faktycznie tak jest.

jinx o tym pisał w tym wątku, ale dla pewności może to jeszcze potwierdzić mrugnięciem oka. :) nie wiem jak jest w przypadku innych chelatyorów, ale z tego co wyczytałem to Cutler pisze, że również inne chelatory mają zbyt małe związki z minerałami by je wyłapywać. chodzi głownie o większe zapotrzebowanie organizmu w procesie oczyszczania- Cutler w tym upatruje niedobory minerałów w trakcie chelatowania a nie w tym ze chelator je usuwa.

Cytuj
A ja mam jeszcze pytanie dotyczące suplemetacji. Czy mogę wszystkie suplementy (5 kapsułek) wymieszać w jednej porcji soku i podawać w małych porcjach przez cały dzień?

każdy patent jest dobry, aby przemycić dziecku lekarstwo. :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 09:53:45
Kurcze, ciagle brak mi czasu i zagladam tu tylko z doskoku...stad te ciagle dopytywania, mimo, ze juz bylo...
Dzis wieczorem zasiadam i czytam caly watek, obiecuje :)
pozdrawiam Was serdecznie
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Sierpień 17, 2010, 09:54:01
Kochani!
Razem z dzieckiem zamierzam również i siebie chelatować protokołem Cutlera.
Niestety byłam tak głupia  :'( że szczepiłam się przeciw grypie i miałam amalgamenty w zebach ( usuniete w maju tego roku) i mam problem.
Czy mogę się chelatować jeżeli w zębach mam metalowe koronki?
czy wymienic je na plastikowe ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 17, 2010, 09:54:50

Michael, a gdzie trzymasz ten roztwór..w lodówce?

nie, nie trzymam go w lodówce.

dzięki, Michael...A co mówi dr Święcicki na połączenie homeo i ALA?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 10:14:47
dzięki, Michael...A co mówi dr Święcicki na połączenie homeo i ALA?

homeopatia nie koliduje z chelatacją, a dr mówi, że homeopatia rtęci nie usunie, tak więc przeciwwskazań nie ma.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 17, 2010, 10:29:19
No to  sumie mam problem. Mogłabym poprosić Panią przedszkolankę, żeby dała małemu dwie dawki przedszkolu, ale dla mnie to zbyt duże ryzyko, ze zapomni, poda z opóżnieniem, itp

Ale co się wlaściwie stanie jeżeli zacznę w piątek o 16 a skończę o 7 rano w poniedziałek, czyli będzie 22 dawek?

I mam jeszcze pytanie czy suplementy podajemy stale , tj, codziennie gdy chelatujemy,(tzn, i w dniu gdy podajemy ALA i w czsie przerw, czy tylko razem z Ala?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 17, 2010, 10:40:17
Hej

jestem teraz w trakcie 4 cyklu chelatacji ALA i jest ok. Syn bardzo ładnie śpi co wcześniej było rzadkością. Kładę go koło 20 i wstaje najwcześniej o 6.30. Jestem w totalnym szoku, że nawet podawanie ALA w nocy go nie wybudza. Ponadto widać subtelne zmiany ale nie wiem czy bez ALA też by ich nie było. Oprócz strasznego smrodu włosów nie zauważyłam innych skutków "ubocznych". Problemem dla mnie jest suplementacja bo to nie ja jestem z małym w ciągu dnia i trudno mi to kontrolować bo dostaje dosłownie kawałek tego i kawałek tamtego. Znalazłam w necie taki preparat Chelate-Mate firmy NewBeginnings, który zawiera suplementy stosowane w trakcie chelatacji. Czy ktoś to stosował??? Jeżeli tak to jak jest z wydajnością tego preparatu bo cena nie jest mała???

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 10:48:53

I mam jeszcze pytanie czy suplementy podajemy stale , tj, codziennie gdy chelatujemy,(tzn, i w dniu gdy podajemy ALA i w czsie przerw, czy tylko razem z Ala?

cały czas
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 10:49:51
Znalazłam w necie taki preparat Chelate-Mate firmy NewBeginnings, który zawiera suplementy stosowane w trakcie chelatacji. Czy ktoś to stosował??? Jeżeli tak to jak jest z wydajnością tego preparatu bo cena nie jest mała???

Marta

a jaki jest skład tego preparatu?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 17, 2010, 10:53:08
Poniżej link do stronki z opisem:

http://shop.ezentrum.de/3594138/O4jPB0HOr72F6eM4plpkE74BuK2F4M/4DCGI/ezshop?sTICKCOUNT=31467460&action=direktanzeige&artikelnummer=CMTE&suchid=4015630&fromaction=showpage&Suchstartpos=1&ButtonName=Suche&Beschriftung=&Suchbegriffname=&warengruppenlist=&PageType=&obergruppenID=0&WorldNr=&OberSuchbegriffID=0 (http://shop.ezentrum.de/3594138/O4jPB0HOr72F6eM4plpkE74BuK2F4M/4DCGI/ezshop?sTICKCOUNT=31467460&action=direktanzeige&artikelnummer=CMTE&suchid=4015630&fromaction=showpage&Suchstartpos=1&ButtonName=Suche&Beschriftung=&Suchbegriffname=&warengruppenlist=&PageType=&obergruppenID=0&WorldNr=&OberSuchbegriffID=0)

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 10:58:34
Wyglada ciekawie, co do skladu i proporcji sie nie wypowiadam, sa madrzejsi, ale kuszace jest to, ze to tylko jedna porcja plynu dziennie, a nie kilka pigul, co do wydajnosci to 16 uncjowy flakonik wystarczy na miesiac dziecku powyzej 4 lat, a na dwa miesiace dziecku do 4 lat. Swoja droga zawsze mi sie wydawalo, ze suplementy dobieramy raczej do masy ciala a nie do wieku.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 10:59:41
Chodzilo mi o dawke suplementow oczywiscie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 17, 2010, 11:48:34
Może ktoś byłby chętny na zamówienie to można by się kosztami podzielić. Przy zakupie jednej sztuki naliczają 10 Euro za dostawę zawsze to cztery dychy.
Czekam na ewentualnych chętnych.

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 17, 2010, 12:21:13
w USA mozna to kupić o 100zł taniej! (za 42 dolary)
Ciekawa jaki ma smak ten specyfik..
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:21:47
po co wam to skoro wszystkie mineraly mozna kupic z osobna?

I na 1szy rzut oka wygalda mi ze to przeplacanie kupowanie tego.

z reszta raptem 3 strony wstecz chyba byla mowa zeby nie stosowac laczanych suplementow, lepiej osobno.

po to jest ten watek kochani zeby czytac wszystkie informacje zgromadzone.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 17, 2010, 12:26:05
Wiem jinx, że tak jest ale dzielenie tych tabletek i przemycanie w jedzeniu doprowadza mnie do szału ni e mówić już o tym, że muszę ciągle opiekunce o tym przypominać. Daję np. pół tabletki cynku dziennie podzielonej na dwie dawki, do tego magnez tak samo, i kupę innych takich jak selen, wit. C, A i B complex. Zbiera się tego trochę i wiem, że ten specyfik to może troche droga na skróty ale my mamy i tak pod górę ze wszystkim więc szukałam jakiegoś ułatwienia.
A co do smaku to czytałam, że to się dobrze "ukrywa" w sokach więc pewnie smak "niczego sobie" ;D

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 17, 2010, 12:26:48
Jinx, zeby tylko młody chciał je łykac osobno..:(
A to jak jest neutralne w smaku to moze by dało się mu w czymś przemycić..
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 12:27:55
Faktycznie pisales o tym, ze lepiej osobno, ale dlaczego? Czy ze wzgledu na proporcje? Czy na wchlanialnosc? Na stronie New Begginnings wyczytalam ze ten preparat nie zawiera wapnia wlasnie dlatego aby nie blokowac absorpcji pozostalych skladnikow mineralnych i zeby wapn przyjmowac osobno i po przerwie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:28:25
a jaki problem, robic na biezaco wlasna miksturke?

do np kubusia/soczku dodawac mineraly w odpowiedniej mieszance i tak podawac?

i wiecie co?

omawiane tez to bylo. (tydzien temu?)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:31:40
osobno dlatego ze kazdy moze indywidualnie reagowac na dany mineral. a to jest uniwersalna receptura.

bycie zatrutym hg polega na tym ze organizm sam dobrze nie potrafi rozdysponwoac odpowiednimi mineralami, stad sa dysproporcje mineralne we wlosach.

i moze np potrzebowac cynk, ale zle reagwoac na jod i bedzie dziwna reakcjai - nie bedziecie wiedzialy co sie dzieje.

wprowadzajac z osobna mineraly wiecie CO SIE DZIEJE tymbardzej ze wg info cutlera wiadomo jakie dzialanie ma dany mineral. i kontrolujecie dawki.

a jak znajdziecie odpowiednia recepture dla malego mozecie sameto robic tak jak ten produkt.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 12:36:01
OK teraz to jest dla mnie juz jasne :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:37:18
ale ja o tym tez mowilem, ale tez rozumiem ze w gaszczu postow trudno znalezc:)

po prostu czytajcie najpierw stare posty i czytajcie.  wiem ze to wysilek, ale na dluzsza mete wyjdzie to na dobre.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 17, 2010, 12:39:08
coldeye,jeśli zaczniesz podawac ala w piatek po poludniu i pociagniesz do poniedziałku rano to bedziesz miala 3 noce,dwa pelne dni i jeszcze troche ,wiec chyba przekroczysz te minimalne 2.6
jinx1983pl popraw mnie jeśli sie mylę
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:41:26
chyba (jak szybko licze) tak, nie dajcie sie zwariowac czy 2.6 dnia, 2.5 dnia, czy 2.8 etc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:43:08
Jinx, zeby tylko młody chciał je łykac osobno..:(
A to jak jest neutralne w smaku to moze by dało się mu w czymś przemycić..

mineraly chelatowane sa dosc neutralne...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:45:03
Ale jak rozumiem z powyzszego posta dotyczy to innych chelatorow, czyli np. DMSA? ALA wyprowadza tylko rtec? Prosze bardziej swiatlych i obeznanych z tematem o potwierdzenie, czy to faktycznie tak jest.

jinx o tym pisał w tym wątku, ale dla pewności może to jeszcze potwierdzić mrugnięciem oka. :) nie wiem jak jest w przypadku innych chelatyorów, ale z tego co wyczytałem to Cutler pisze, że również inne chelatory mają zbyt małe związki z minerałami by je wyłapywać. chodzi głownie o większe zapotrzebowanie organizmu w procesie oczyszczania- Cutler w tym upatruje niedobory minerałów w trakcie chelatowania a nie w tym ze chelator je usuwa.


 ;)

Cytuj

    Mechanizm dzialania chelatorow, jaki opisal mi pewien lekarz polega na wyprowadzaniu z organizmu metali w kolejnosci od najciezszych do najlzejszych i ryzyko jest takie, ze mozna wyprowadzic rowniez niezbedne skladniki mineralne, a tym samym istotnie zaburzyc rowowage elektrolitowa w tkankach, a konsekwencje tego moga byc bardzo powazne.


na pewno powazniejsze niz zostawienie metali w organizmie - jasne.
i jak slusznie powiedzial , wyprowadza w kolejnosci. wiec np dmsa najpierw bierze sie za olow, rtec - ktore sa w organizmie - potem ew mineraly jak cynk.

ktore mozna latwo uzupelnic/uzupelniac.

madrzy ci lekarze. (i pewnie jak zwykle mysla kategoriami wielkich pojedynczych dawek dozylnych, a nie malych podawanych czetso, stylem cutlera).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 12:51:24
chyba (jak szybko licze) tak, nie dajcie sie zwariowac czy 2.6 dnia, 2.5 dnia, czy 2.8 etc.

no w sumie się zgadza. tyle, że jest to mniej komfortowe bo wypadają 3 noce, ale długość jest ok.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 12:57:06
No to  sumie mam problem. Mogłabym poprosić Panią przedszkolankę, żeby dała małemu dwie dawki przedszkolu, ale dla mnie to zbyt duże ryzyko, ze zapomni, poda z opóżnieniem, itp


sluszna obawa, ale wymien sie komorkami z nia i zadzwon w odpowiednim momencie. powiedz ze to b. wazne, postrasz ze to b wazne dla stanu zdrowia podac o tej godz. dawke etc itd.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 13:03:07
Jinxie dziekuje za mrugniecie :))) Jak napisalam powyzej zobowiazuje sie do uwaznego przestudiowania watku od poczatku do konca, szczerze powiedziawszy chetnie przeczytalabym tez te dwie ksiazki o ktorych pisales, bo generalnie juz tak mam, ze lubie wiedziec nie tylko co ale i dlaczego :) stad tyle pytan. Mysle ze to uzasadnione podejscie w kontekscie tak powaznego przedsiewziecia jakim jest chealtacja naszych najukochanszych skarbow.
Dzieki, ze sie dzielisz wiedza i ze mozna na Ciebie liczyc nawet z najglupszym pytaniem, a majkelowi dziekuje, ze zaczal ten watek.
pozdrawiam wszystkich :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 13:07:02
jesli chodzi i suplementy, to ja juz pisalam bo tez mielismy z tym problem, wzystkie suplementy do podania w danym dniu rozbijam w mozdziezu na drobny pylek, nastepnie dolewam pol malej butelki "Kubusia" marchewkowo-malinowego i całosc mieszam, podaje Zosi w strzykawce do lekow 10-15 razy dziennie, czasem jak sie uda nawet 15 ml jednorazowo. Przygotowana mixtura smakuje doskonale, wyglada kiepsko bo te leki nie dokonca sie rozpuszcaja i taka metna breja jest, ale w strzykawce tego nie widac, a smak jest ok sama probowalam, Kbus doskonale zabija posmak lekow:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 13:07:50
spoko
uzupelnilem powyzsza odpowiedz.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 17, 2010, 13:19:04
..., wzystkie suplementy do podania w danym dniu rozbijam w mozdziezu na drobny pylek, nastepnie dolewam pol malej butelki "Kubusia" marchewkowo-malinowego i całosc mieszam, podaje Zosi w strzykawce do lekow 10-15 razy dziennie, czasem jak sie uda nawet 15 ml jednorazowo. ...


Dzięki Supciu, przetestuje:) Do tej pory dawałam młodemu wszystkie suplementy w desergu owocowym gerbera...Ale od miesiąca młody odmawia ich jedzenia...

Jinx, chelatowane sa chyba bardziej ohydne w smaku niz te niechalotowane.., a przynajmniej te które mam cynk z douglasa i magnez+b6 z olimpu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 13:21:10
A ja mam taką prosbe, czy mogły ktos napisac w maire przystepnie jak wyglada proces chelatacji, znaczy sie co sie dzieje w organiznie w trakcie tych 3 godzin, znaczy sie od jednej dawki do drugiej. Wiele osob mnie o to pyta a ja nie bardzo potrafie to sensownie wytłumaczyć:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 13:23:38
Cytuj
Jinx, chelatowane sa chyba bardziej ohydne w smaku niz te niechalotowane.., a przynajmniej te które mam cynk z douglasa i magnez+b6 z olimpu

hmm moj cynk i selen z olimpu sa neutralne dosc. chyba kwestia poprobowania.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 13:25:08
A ja mam taką prosbe, czy mogły ktos napisac w maire przystepnie jak wyglada proces chelatacji, znaczy sie co sie dzieje w organiznie w trakcie tych 3 godzin, znaczy sie od jednej dawki do drugiej. Wiele osob mnie o to pyta a ja nie bardzo potrafie to sensownie wytłumaczyć:-)

w sensie objawow? czy jak?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 13:27:17
No co sie dzieje w organizmie, cos na temat mobilizacji i wiązania rteci i innych pierwiastkow toksycznych, (bo ludzie do konca nie wiedza , ja zresztą też), jak sie zachowuje chalator w organizmie, i jak wyglada caly proces oczyszczania itd
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 13:46:31
ok, bardzo fajne pytanie.

bierzemy ala, ala wchlania sie z przewodu pokarmowego idzie do kriwii i "rozprasza sie " do wszytskich tkanek -to wlasnie unikatowa zdolnosc ALA.
i tak sobie krazy, krazy po tkankach, uzywajac krwii jako "autostrad".

I jezeli przy swojej chaotycznej podrozy (bo chelatory to nie inteligentni kolesie co wlaza tam gdzie powinni, tylko robia co robia) napotka na atom Hg, tworzy z nim wiez dwutiolowa (dwa wiazania, zywnsoc wysokosiarkowa ma jedno wiazanie, slabe wiec nie uzywa sie.), o charakterze pierscienia (hg jest zamykane w tym pierscieniu) i dalej sobie krazy po tkankach gdzie chce jako taki chelat Hg-ALA.

w tej podrozy oczywscie napotka na glowna autostrade - krwioobieg - I STAD JEST DROGA DO WYDALENIA bo krwioobieg przechdozi przez filtr jakim jest WATROBA.

i to wlasnie ona dokonuje filtracji hg-ala z krwii i do wydalenia zolcia (glownie) do ukladu pokarmowego*  chelatu hg-ala i stad kupka out do muszli:)

*(mala czesc tylko idzie do nerek)

SEK W TYM ze WLASNIE TO WATROBA DOKONUJE CALEJ ROBOTY, a nie ALA JAK TO SIE POTOCZNIE (PRZEZ LEKARZY:)) SADZI.
ZE ALA WLAZI I MAGICZNIE WYPROWADZA NICZYM BOROWIEC "BAD GUYA".
Nie, tylko go wiaze - jesli napotka - neutralizuje- i tyle. Dalej glupio se krazy. Reszte robi watroba.

ALA tak naparwde de facto tylko ulatwia przeplyw hg z tkanek do watroby. (ktore bez ala, byloby zamkniete w tkankach)

Dlatego jedna pojedyncza dawka ALA - a juz TYMBARDZIEJ DUZA - nie ma efektu odtruwajacego bo watroba nie ma dosc czasu zeby wylapac cale ala-hg ktore wytworzylo sie organizmie bo to w sposob grzeczny nie idzie tam do niej, tylko w czesci jesli trafii do autostrady.
Nie wspominajac o tym ze jesli dawka jest duza, watroba slaba, to nie uda jej sie.

Dlatego podajac w malej dawce, przez 3dni dajemy watrobie DOSC CZASU by dostateczna ilosc hg-ala trafila do autostrady i koniec koncow do kupek.

I dlatego pojedyncze wielkie dawki szkodza bo nie ma wydalenia, tylko mobilizacja przez ala (jak napotyka) i porzucenie przez ALA jak 3h sie koncza i ala konczy swoje zycie (bo po 3h jest zmetabolizowane w tkankach).

I dlatego metoda cutlera ma sens, a inne nie (genialny cutler, nie?).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 14:01:29
Super to opisales :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 14:02:17
No własnie o taki opis mi chodzilo!
Wielkie dzieki ;-)

ps. czy moge ten opis umiescić na blogu Zosi? ( jako autora moge podac twoj nick?)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 14:05:58
Ba! bylo sie nauczycielem:)

spoko supcia:)

dodam tylko ze to tak "mniej wiecej" wygalda i to bardzo uproszczone, sam wszystkeigo nie czaje. cutler najlepiej to rozumie.

i dodam ze to wlasnie cutler byl idealnym kolesiem zeby to rozpracowac, poniewaz obok wyksztalcenia biochemicznego ma tez wyksztalcenie fizycznie, specjalizacja w kinetyce.

to mu pozwolilo na zrozumienie nie tylko chemicznych wlasciwosci chelatorow - cos co robia toksykolodzy - ale tez DYNAMIKI ICH ZACHOWAN  (i pierw.toksycznych) W ZYWYM ORGANIZMIE - cos co toksykolodzy juz nie rozumieja do konca - co wydaje sie jest rowniewazne co wlasciwosci chemiczne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 14:27:45
SEK W TYM ze WLASNIE TO WATROBA DOKONUJE CALEJ ROBOTY,

dlatego też pamiętajmy, żeby wątróbkę wspierać sylimarolkiem albo karczoszkiem :) znalazłem coś takiego kochani moi http://allegro.pl/item1182785706_milk_thistle_oczyszcza_i_regeneruje_watrobe.html (http://allegro.pl/item1182785706_milk_thistle_oczyszcza_i_regeneruje_watrobe.html)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 14:31:28
SEK W TYM ze WLASNIE TO WATROBA DOKONUJE CALEJ ROBOTY,

dlatego też pamiętajmy, żeby wątróbkę wspierać sylimarolkiem albo karczoszkiem :) znalazłem coś takiego kochani moi http://allegro.pl/item1182785706_milk_thistle_oczyszcza_i_regeneruje_watrobe.html (http://allegro.pl/item1182785706_milk_thistle_oczyszcza_i_regeneruje_watrobe.html)

i mineralami i antyoxyd. bo one sa potrzebne (slabej) watrobie jako skladowe/budulce do wykonywania roboty. sylimarol/karczoch tylko wspomagaja i stabilizuja ten proces.
i dlatego tez tak wazne jest ograniczenie toksycznego oddzialywania grzybka, np dieta bo toksyny grzyba od razu obciazaja watrobe. (i tak samo jak mocne wytruwanie go) podczas chelatacji.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 14:39:35
SEK W TYM ze WLASNIE TO WATROBA DOKONUJE CALEJ ROBOTY,

dlatego też pamiętajmy, żeby wątróbkę wspierać sylimarolkiem albo karczoszkiem :) znalazłem coś takiego kochani moi http://allegro.pl/item1182785706_milk_thistle_oczyszcza_i_regeneruje_watrobe.html (http://allegro.pl/item1182785706_milk_thistle_oczyszcza_i_regeneruje_watrobe.html)
Ten preparat wygląd ciekawie i jest nie drogi, ale jak podje diecku już magnez, żelazo, magnezu,  selen i cynk to czy nie przedobrze..? bo przeciez ten preparat tez zawiera tego typu związki?
jak myslicie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 14:42:45
ejjj no.... ??
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 14:44:18
co ej no? heheheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 14:47:21
no ejj no wlasnie to wyltumaczylem, tuz nad toba! :)

nie przedobrzysz bo sylimarol itp stabilizuja i wspomagaja (=poteguja dzialanie), wiec to nie to samo! to ma dodatkowe fajne dzialanie, ktorego by nie bylo bez skladowych. ale skaldowe same w sobie tez nie wystarczaja przy zatrutym uposledzonym organizmie.

ps. przestancie myslec (durnymi, "lekarskimi"...) kategoriami "kolejna pigulka". licza sie wlasciwosci zwiazkow.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 17, 2010, 14:52:45
OK, czyli podsumowujac sylimarol/Milk Thistle itp + mineraly iles tam stron wczesniej wymienione przez majkela bodajze.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 17, 2010, 15:03:59
Michał prośba moja-do ilu mg ALA,jest tak bezpiecznie dla Tomka?????To już 40 iles tam cykli za mną,teraz podaję mu ok.8mg,wszystko jest pod kontrolą ale jaka jest ta max.dawka????Zapomniałam się Ciebie zapytać ostatnio jak pisaliśmy..... :(  I tak nie wiem na ile sobie mogę pozwolić..
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 15:08:16
dawke zwiekszamy stopniowo do momemntu tolerancji. do 150% poprzedniej dawki. taka dawke sprawdzasz jak idzie cyklem,albo dwoma. jak jest ok mozesz sprobowac zwiekszyc nastepnym razem. jak jest brak tolerancji to zauwazysz efektami ubocznymi. wtedy schodisz do dawki nizej, tej ktora byla tolerowana i trzymasz sie dalej przez pare cyklow i znow sprawdzasz wyzsza.

w duzej mierze to kwesia wyczucia.

juz 40 cykli? niemozliwe, bo to bylby rok.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 15:09:50


ps. przestancie myslec (durnymi, "lekarskimi"...) kategoriami "kolejna pigulka". licza sie wlasciwosci zwiazkow.

Nie każdy lekarz jest durniem, a my jestesmy tylko rodzicami i wolę tysiąc razy się upewnić zanim podam zbyt dużą ilosc lekow, silimarol to silimarol, a jak przegne z selenem to za ciekawie nie będzie:-P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 15:17:19
przepraszam! nie oto chodzilo!

nikogo tutaj nie nazywam durniem! mowie tylko ze sposoby postrzegania wielu rzeczy jak np dawkowanie itp ktore podsunelo nam srodowisko medyczne sa pot. mowiac "durne" - no sorry, nazwam rzecz po imieniu.

ale nikt tutaj nie jest durniem, bo nikt tutaj nie jest lekarzem! i nikogo wina ze zostal wprowadozny w blad.

o ile nie wszyscy lekarze to durnie, to pod tym wzgledem - to o czym byla mowa - znacza czesc jest. stad takie okreslenie.

z ktorego nie mam zamiaru sie wycofywac bo od tego sa lekarze by prezentowali pewien standard, a nie tylko pozory standardu.
(a kiedy zalicza wtope to nawet nie potrafia sie przyznac).

ps. a o selenie tez byla mowa, nie jest konieczny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 17, 2010, 15:21:35
Miało być ok.20 cykli...Pomyliłam się,przepraszam.Ja tak robię jak napisałeś,podaję dawkę,sprawdzam kilka cykli a potem zwiększam.Ale jaka dawka jest taką max.??Czy nie ma ograniczeń,daję i obserwuję ile jest w stanie przyjąć?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 15:24:46
W protokle Cutlera jest selen. Więc co? alb sie stosujemy do protokołu albo nie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 15:26:12
W protokle Cutlera jest selen? więc co? albo sie stosujemy do protokołu albo nie?

Jest opcjonalnie, w zaleznosci od tolerancji. (byla mowa o tym w watku... :) )
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 15:31:52
dobra ja odpuszczam, dalszą dyskusję ::)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 15:33:18
Miało być ok.20 cykli...Pomyliłam się,przepraszam.Ja tak robię jak napisałeś,podaję dawkę,sprawdzam kilka cykli a potem zwiększam.Ale jaka dawka jest taką max.??Czy nie ma ograniczeń,daję i obserwuję ile jest w stanie przyjąć?

tak, ale badz bardzo ostrozna. nie nastaiwaj sie ze naparwde bedzie tolerowal np 20/30/40mg.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 17, 2010, 15:42:16
Nie nastawiam się....Spróbuję ok 10mg ale będę tak jak mówisz-ostrożna..I tak generalnie dobrze to znosi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 15:43:45
o wlasnie:) nie bojmy sie podnosic jesli podejrzewamy ze da rade. byle nie 'skokowo'
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 17, 2010, 19:58:16
Jinx


pięknie opisałeś cykl wydalania rtęci ale wydaje mi się że pominąłeś jedną ważną rzecz,mianowicie "tzw. cieknące jelito",czy ktokolwiek wie ile toksyn (także rtęci) wraca przez dziurawe jelito  ponownie do organizmu?czy są na ten temat jakiekolwiek badania?
tak sobie myślę że dla naszych dzieci lepszy byłby DMPS(wydalanie przez nerki) tylko skąd go wziąć...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 17, 2010, 20:01:35
no i oczywiście podawanie DMPS co 8 godz a nie co 3 godz
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 20:15:31
Jinx


pięknie opisałeś cykl wydalania rtęci ale wydaje mi się że pominąłeś jedną ważną rzecz,mianowicie "tzw. cieknące jelito",czy ktokolwiek wie ile toksyn (także rtęci) wraca przez dziurawe jelito  ponownie do organizmu?czy są na ten temat jakiekolwiek badania?
tak sobie myślę że dla naszych dzieci lepszy byłby DMPS(wydalanie przez nerki) tylko skąd go wziąć...

ok.

wg cutlera, i ma to chyba duzy sens,

te cieknace jelito nie jest na tyle "cieknace" by doszlo do reabsorbcji metali ciezkich po chelatacji w stopniu klinicznym.
z reszta poleca sie przy chelatacji diete bogata w blonnik, ale naprawde nie ma to wiekszego klinicznego znaczenia.
(zeby jelito bylo na tyle "cieknace" zeby zniwelowac efekty chelatacji ala, dziecko by juz nie zylo).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 20:56:52
Jnx- wyczysc sobie skrzynę, bo probowalam Ci dopisać na PW..ala masz przepelniona skrzynkę heheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 17, 2010, 20:58:51
Jnx- wyczysc sobie skrzynę, bo probowalam Ci dopisać na PW..ala masz przepelniona skrzynkę heheh

to akurat norma :) jinx jest oblegany na tym forum jak mało kto :D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 17, 2010, 21:00:47
supcia -  zrobione.

a jinx bałaganiarz i forum "durne" od strony skrzynkowej ;) (karolina da sie cos zrobic zeby wieksza pojemnosc skrzynek byla?).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 21:01:07
To on miał do mnie interesa....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 17, 2010, 21:24:39
I znowu skrzynka pełna..heheheh.jnx...przeslij mi na PW jakis adres mailowy do siebie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 18, 2010, 11:43:43
czy ALA usuwa tylko rtęć? jesli tak to co z reszta metali ciezkich?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 11:46:09
cutler mowi ze (w kolejnosci) rtec a potem arszenik. dmsa(w kolejnsoci) olow potem rtec dmps: rtec potem chyba tez arszenik (chyba, nie jestem pewien).

wyslalem maila na skrzynke.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 18, 2010, 11:48:51
a co z kadmem, ołowiem itd?

ps. dzięki za maila:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 12:04:53
hg powoduje retencje innych metali wiec chelatacja hg jest najwazniejsza, po pozbyciu sie hg organizm sam zacznie zrzucac inne pierwiastki.

ale jesli chcemy wspomoc organizm - po znacznej chelatacji hg:

olow: jeszcze raz:) DMSA :)

takze EDTA ALE TYLKO GDY NIE MAMY JUZ RTECI

kadm: jw, EDTA.

tu ladne info ejst:

( http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:kuymeTyJR5wJ:livingnetwork.co.za/chelationnetwork/oral_mercury_chelation_andy_cutler/+cadmium+andy+cutler&cd=10&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a (http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:kuymeTyJR5wJ:livingnetwork.co.za/chelationnetwork/oral_mercury_chelation_andy_cutler/+cadmium+andy+cutler&cd=10&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a) )

oryginalna strona cos chwilowo nie wskakuje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 18, 2010, 12:10:10
Fajna stronka..mi wskoczyła heheheh
Czyli ALA powinna wszystko zalatwić....hmmm..ale mnie się nasuwa jeszcze jedno pytanko...jak sprawdzić ( np po 1-2 latach chelatacji) czy tej rtęci juz nie ma?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 18, 2010, 12:16:32
Fajna stronka..mi wskoczyła heheheh
Czyli ALA powinna wszystko zalatwić....hmmm..ale mnie się nasuwa jeszcze jedno pytanko...jak sprawdzić ( np po 1-2 latach chelatacji) czy tej rtęci juz nie ma?

to chyba będzie po dziecku widać. tak mi się wydaje :) organizm łapie inne syfy właśnie przez rtęć. u nas wyszedł podwyższony ołów, a rtęci brak.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 13:11:36
Fajna stronka..mi wskoczyła heheheh
Czyli ALA powinna wszystko zalatwić....hmmm..ale mnie się nasuwa jeszcze jedno pytanko...jak sprawdzić ( np po 1-2 latach chelatacji) czy tej rtęci juz nie ma?

chociazby po chelatacji ala-jezeli dojdziecie do "konskich" dawek i nie bedzie efektow ubocznych ani zadnych juz popraw klinicznych po cyklach bedzie mozna zalozyc ze problem hg znacznie jest zniwelowany.

na dodatek mozna zrobic badani wlosa i obserwwowac czy np dysproporcje mineralne znikaja.

ALE

wazna rzecz:

cutler mowi ze po tym jak juz wydaje nam sie ze jest "po wszytskim" chelatwoac dalej przez kolejne 6miesiecy (chyba, nie pamietam dokaldnie, na tej stronie ww jest).
wynika to z tego ze hg potrafi sie bardzo bardzo gleboko chowac i sa okresy gdy nic sie nie dzieje i po pewnym czasie "ostatnia warstwa" wychodzi.

no i wg niego osoby z taka podatnoscia na te metale prawdopodnie musze chelatowac sie cale zycie - ale w sensie ze kiedy juz sie odtrujemy (jw) to 1-2 cykle na rok w ramach profilaktyki, dla utrzymania zdrowa, by wywalac biezace obciazenia ze srodowiska.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 18, 2010, 15:41:07
wiem, że już ktos pytal o max dawke, ale podal jaks dziwna wartosc (pewnie w przeliczeniu na mase dziecka).
Więc zapytam raz jeszcze tak żeby dla wszystkich bylo jasne.
j dawka wynosi od 0.25 mg do 1 mg /1 kg masy ciała. Czyli 1 mg jest tym maksimum?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 15:46:36
tak.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 18, 2010, 16:04:23
dzięki:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 18, 2010, 16:23:03
a u nas smród się nasila :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 16:26:33
ewakuacja? :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 18, 2010, 19:48:17
Włóżcie maski gazowe i dyla do schronu ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 18, 2010, 20:14:43
ewakuacja? :)

właśnie wprowadziłem 2 stopień zagrożenia :) syfy schodzą :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 18, 2010, 20:54:57
A u nas nie dość,że śmierdzi to jeszcze łazi to małe i wyjada wszystko z lodówki.Zeżarł dzisiaj więcej niż ja,mąż razem wzięci.Wasze dzieci też tak dużo jedzą????Młody je i dokładnie za 1,5 godziny znowu jest koszmarnie głodny.Obłęd jakiś.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 18, 2010, 20:56:35
Miało być ok.20 cykli...Pomyliłam się,przepraszam.Ja tak robię jak napisałeś,podaję dawkę,sprawdzam kilka cykli a potem zwiększam.Ale jaka dawka jest taką max.??Czy nie ma ograniczeń,daję i obserwuję ile jest w stanie przyjąć?

Patrycja26 powiedz co u was po tych 20 cyklach,toż to chyba już z pół roku ciągniesz ,gdzie widzisz największą poprawę ,my dopiero początkujący...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 21:13:57
A u nas nie dość,że śmierdzi to jeszcze łazi to małe i wyjada wszystko z lodówki.Zeżarł dzisiaj więcej niż ja,mąż razem wzięci.Wasze dzieci też tak dużo jedzą????Młody je i dokładnie za 1,5 godziny znowu jest koszmarnie głodny.Obłęd jakiś.

patycja,to grzyb sie odzywa... co jest zagladzany.

mlody nie ma glodu, on ma "narkotyczne napady" na jedzenie... typowe gdy grzyb jest atakowany i wydziela toksyny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 18, 2010, 21:23:02
Z pół roku to może nie,4 miesiąc kończymy.Generalnie z moim Tomkiem ciężka sprawa,bo on jest bardzo mocno zatruty rtęcią.Na początku nie widziałam specjalnej poprawy,dopiero teraz coś idzie pomału do przodu.Jest bardziej komunikatywny,interesuje się otoczeniem,lepiej współpracuje.Bardzo dobrze znosi chelatację,naprawdę nie mamy skutków ubocznych.Ma świetny apetyt,superowe wypróżnianie-z tygodniowego dobiliśmy na codzienne.No i zaczął rozróżniać smaki.Kiedyś dałam mu do picia ocet-wypił,nawet się nie skrzywił,wiesz,jakby to była woda.A teraz....Z deka przesoliłam kotlecik,wypluł i nie jadł dalej.Szok,bo on kocha kotlety.Ogląda bajki,śmieje się z sensem,czai o co chodzi.Jest poprawa ale małymi kroczkami.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 18, 2010, 21:28:36
A u nas nie dość,że śmierdzi to jeszcze łazi to małe i wyjada wszystko z lodówki.Zeżarł dzisiaj więcej niż ja,mąż razem wzięci.Wasze dzieci też tak dużo jedzą????Młody je i dokładnie za 1,5 godziny znowu jest koszmarnie głodny.Obłęd jakiś.

patycja,to grzyb sie odzywa... co jest zagladzany.

mlody nie ma glodu, on ma "narkotyczne napady" na jedzenie... typowe gdy grzyb jest atakowany i wydziela toksyny.

No wiem,mówiłeś mi to już wcześniej.Dalej oczywiście jesteśmy na diecie i przestrzegam jej bardzo ale candida strasznie się wścieka.Czyli nie dawać mu jeść czy jak??
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 21:48:25
chodzi o to ze po chelatacji uklad odpornosciowy w koncu atakuje grzyba i jezeli dostaje ladne posilki 3/4 razy dziennie to nie pozwalac mu na te dodatkowe wyzerki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 18, 2010, 21:58:35
Tak jest szefie.Ciekawa jestem tylko czy inni rodzice mają taki sam problem....Czy wreszcie w przyszłości organizm sam wytłucze tą candidę,czy będę musiała walić leki??????Da radę sam to zwalczyć????Czy dozgonna dieta?????
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 18, 2010, 22:08:11
Czy ktokolwiek z was drodzy rodzice ma badanie dziecka w kierunku porfiryn?
interesuje mnie stosunek CP/UP
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 18, 2010, 23:00:53
Tak jest szefie.Ciekawa jestem tylko czy inni rodzice mają taki sam problem....Czy wreszcie w przyszłości organizm sam wytłucze tą candidę,czy będę musiała walić leki??????Da radę sam to zwalczyć????Czy dozgonna dieta?????

nie dozgonna nie, ale mozliwe ze beda potrzebne leki zeby najpierw wywalic ta candide po tym jak wzmocniony uo bedzie najpierw po chelatacji. (bo trudniej organizmowi wywalic niz utrzymywac przed nawrotem)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 19, 2010, 08:33:34
U nas jesteśmy po czwartYm cyklu i zauważyłam, że ten smród włosów to tylko podczas cyklu jest. Siuśki jakieś takie bardziej żółte ale może to efekt suplementacji. Dodam, że przy tym wszystkim kupy robi wzorowe ale GIGANTYCZNE!!!!!!!!!

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 19, 2010, 11:34:39
Czy ktokolwiek z was drodzy rodzice ma badanie dziecka w kierunku porfiryn?
interesuje mnie stosunek CP/UP

nam wyszło CP/UP 15,60      PRZY NORMIE 5-9
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 11:46:02
Czy ktokolwiek z was drodzy rodzice ma badanie dziecka w kierunku porfiryn?
interesuje mnie stosunek CP/UP

nam wyszło CP/UP 15,60      PRZY NORMIE 5-9

Czy dobrze widze ze nadwyzka koproporfiryny? (to jest CP nie?) Jesli tak to zatrucie....

gdzie robilas badanie?



oto co cutler mowi w wywiadzie udzielonemu:

http://www.markschauss.com/wp-content/uploads/2008/10/cutlerinterview.pdf (http://www.markschauss.com/wp-content/uploads/2008/10/cutlerinterview.pdf)

(wywiad mozna tez wysluchac, jest w wersji mp3)

"However, as a more general rule, all the
mainstream laboratories have always offered fractionated urine porphyrins
and, if you look at those, while they’re not specific for mercury, if you get
elevation of coproporphyrin, then there’s a rare genetic porphyria you can
easily rule out. Or it’s toxic porphyria if you get elevation of uroporphyrin
and coproporphyrin then it can only be toxic porphyria. There are about four
diseases that are easily ruled out that can cause it, plus maybe 30-40 toxins
and most of them are heavy metals. So, if you used that test, and found toxic
porphyria, there’s a very short rule-out list and you can get there pretty
quickly. The problem is you can’t use it diagnostically or for rule-out or for
screening because of the very high false-negative rate."

"Generalnie wiekszosc standardowych laboratoriow (ale chyba nie w Polsce:/ - przyp jinx:)) wykonuje badanie frakcji porpfiryn w moczu,i choc nie sa specyficznym testem na rtec, jesli wyjdzie nam podwyzszone coproporfiryna sugeruje to zaburzenia genetyczne ktore mozna latwo wykluczyc. Albo to toksyczna porfiria, jesli ma sie podniesione  i copro- i uroporfiryna moze byc to tylko zatruciowa porfiria. Sa chyba cztery choroby ktore moga to powodowoac i ktore mozna latwo wykluczyc,  plus moze 30-40 toksyn i wiekszosc z nich to metale ciezkie. Wiec jesli korzystamy z tego testu i znalezlismy toksyczna porfirie mamy krotka liste do powykreslenia i to bardzo szybko.
Problem w tym ze nie mozemy uzywac tego diagnostyczne albo jako badanie eliminujace z powodu bardzo wysokiej liczby wynikow falszywie-negatywnych."


(co cutler szerzej omawia w "amalgam illness")
(tez o tym wspominalem, w starych postach jest)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 19, 2010, 12:08:06
tak Jinxie drogi,jest zatrucie,robiłam badanie przeszło rok temu w laboratoire philippe auguste we Francji,ponownie zamierzam zrobić to badanie by mieć świeże dane,ja robiłam przez dr Cubałę,nie wiem czy laboratorium bada jeszcze pojedyńcze przypadki,ale wczoraj napisałam do nich maila z zapytaniem o szczególy,jeszcze mi nie odpisali,podaję maila/też  był podany w książce ,,dzieci z głodującymi mózgami,,/
contact@labbio.net

dlatego też przymierzam się do chelatowania pełną parą,
Jinx czy opisywałeś w skrócie CO jest ważne przed rozpoczęciem chelatacji?Jakie badania?
Dla mnie badania są ważne,i polegam na laboratorium w Gdańsku gdzie jak candida jest to wyjdzie,/np/ale z góry zakładam że jest,
muszę jednak ponowić,by zobaczyć co zdziałała homeopatia ,czy coś zmieniło się w obrazie przewodu pokarmowego.Jeśli wyszło
e.coli,enterococcus,staphylococus aureus-to rozumiem że to wszystko trzeba definitywnie wyleczyć przed podjęciem chelatacji?oprócz candidy oczywiście.Z góry dziękuję za rozwianie wątpliwości
jakie pierwiastki w krwi zbadać/przepraszam jeśli to było a umknęło mi/
calcium,potas,cynk,miedz?itd itp?czyli co?


ciekawi mnie to dlaczego nie można użyć tego badania jako diagnostycznie/dlaczego wyniki fałszywe/,
a badanie włosa jest bardziej wiarygodne?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 12:16:13
dzieki, myslalem ze jakies inne lab niz te francuskie jest.

taaaaak, pisalem zrobcie searcha kurde! :)

carolin znasz ang? przeczytaj wywiad, tam masz tez odpowiedz.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 19, 2010, 12:28:15
dzięki,zbiorę wszystkie potrzebne informacje,poczynając od pierwszego kroku,zobaczę ten wywiad też,dzięki za info!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 12:54:21
Jinx- daruj sobie..proszę...

U nas tez sa kupy wzorcowe, i takie wielkie że łomatko, no i wilczy apetyt, Zosia pochalania mega ilosci jedzenia heheheh.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 14:16:28
dzięki,zbiorę wszystkie potrzebne informacje,poczynając od pierwszego kroku,zobaczę ten wywiad też,dzięki za info!

prosze bardzo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 19, 2010, 16:49:57
Czy ktoś chelatuje "wcierkami", chodzi mi o to, że NIE doustnie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 19, 2010, 17:02:04
Czy ktokolwiek z was drodzy rodzice ma badanie dziecka w kierunku porfiryn?
interesuje mnie stosunek CP/UP

nam wyszło CP/UP 15,60      PRZY NORMIE 5-9
My mamy 13,40      także robiliśmy w tym francuskim labie,najbardziej  mnie martwi że mamy Coproporphyrins I & III (CP) aż 320 przy normie max 200,z tego co doczytałem się o porfirynach to chyba zatrucie rtęcią

niestety chelatacja u dr Cubały(rok temu) okazała się totalną pomyłką ,no ale teraz z nieba spadł nam jinx  :) :) :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 17:22:27
ja chelatuje synka wcierkami,zaczelismy właśnie 5 cykl
podsumowujac efekty to w tej chwili trudno powiedzieć czy coś poszło do przodu,mały stał sie bardziej płaczliwy,
wczesniej w ogóle nie płakał,w trakcie wcierek cześciej sie wypróżnia
w trakcie trzeciego cyklu pojawiły sie bóle głowy
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 17:24:28
sluchajcie jezeli znacie angielski przeczytajcie ten wywiad. cutler bardzoduzo tez mowi tam o porfirynach, bad wlosa i nawet wspomina (chwalaco) te lab. francuskie.  (zapomnialem o tym)

z checia bym przetlumaczyl to le nie mam poki co (brain) powera.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 17:26:08
ja chelatuje synka wcierkami,zaczelismy właśnie 5 cykl
podsumowujac efekty to w tej chwili trudno powiedzieć czy coś poszło do przodu,mały stał sie bardziej płaczliwy,


moim zdanirm albo grzyb, albo obciazenie nadnerczy. (np zbyt duza dawka)

Cytuj
wczesniej w ogóle nie płakał,w trakcie wcierek cześciej sie wypróżnia
w trakcie trzeciego cyklu pojawiły sie bóle głowy

bole  glowy - dawka moze byc za duza.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 17:27:32
po zmniejszeniu dawki bóle głowy ustały,czwarty cykl przeszedł bezproblemowo
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 17:32:45
sorry nie doczytalem.

no, nie ma to jak rodzicielska intuicja :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 17:38:58
ostatnio ogladałam wnikliwie filmiki,kiedy synek był jeszcze malutki,cudowne kontaktowe dziecko,cieszące sie zyciem,obecnoscią i kontaktem z innymi ludzmi,ale coś zniszczyło mu zdrowie i wierze że znajdę klucz jak go z tego wyciągnąć,chelatacja wydaje mi sie bardzo sensowna w naszym przypadku i mam nadzieje ze wyprowadzi moje dziecko na prostą,trochę wkurza mnie to że nie moge go chelatowac normalnie doustnie,ale znajde sposob i na to.Te wcierki wydaja mi sie mniej skuteczne niz chelatowanie tradycyjne ale moge sie mylic
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 19, 2010, 17:53:02
Angela, napisz ile waży syn i ile mg podajesz mu ALA (tzn. na jedna wcierkę, ile dajesz). Z jaką bazą mieszasz? Mnie sie też wydaje, że wcierki moga być mniej skuteczne, w końcu skóra to całkiem niezła bariera i nie wszystko przechodzi "gładko" przez skóre i wchodzi do krwioobiegu. Więc to byłoby łagodniejsze, niz podawanie doustne. Ile ma lat syn i chyba nieźle komunikuje, jeśli wiesz, że bolała go głowa?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:00:34
jezeli dobrze mieszacie,i wcieracie za kazdym razem w te same, badz analogiczne miejsca,  (ta sama grubosc i powierzchnia, bo sek w  tym zeby dawka wchlaniana byla ta sama) - innymi slowy jesli gwarantujemy ze zawsze jest ta sama dawka, bez fluktuacji,to tak czy siak ala bedzie trafialo do krwii i jakis efekt poprawy bedzie po pewnym czasie.

wtedy przerzucicie sie na oralne.

jest jeszcze jedna metoda....

moze jakas mozliwosc  - jesli ktos ma np znajomych farmaceutow albo wie jak- robienia miniczopkow - wtedy dzieciakom co 3h aplikujmy. albo nawet jakas koncoweczka w strzykawce i "siup tam gdzie slonce nie trafia":)

moze malo przyjemne ale co zrobic jak dziecko chelatowac trzeba a buzi nie otworzy?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 18:03:20
Bartus ma 3 lata,waży 18 kg,komunikuje sie kiepsko ale płakał i trzymał sie za głowe z lewej strony,kilkakrotnie,wiec nie miałam wątpliwosci że boli go głowa,kazał sie nosić i przytulać i cały czas za ten łebek sie trzymał
podaje około 4 mg,ale strasznie ciezko to dzielić i dawki mogą być nierówne,czesć specyfiku pozostaje na moich dłoniach i chelatuje niezamierzenie tez siebie hehe,mieszam z kremem dla dzieci rossmanna bo super sie wchłania
biore taka jedna dawke na palec dodaje kleksa kremu i mieszam w palcach,próbowałam na talerzyku ale cieżko to zebrać wiec wypracowałam taki sposób
pierwszy cykl zrobiłam tradycyjnie ale mały sie wycwanił i walczy tak że nie da rady do dziobka mu nic wcisnać,patrzył przy tym na mnie tak jakbym mu jakąś wielką krzywde robiła eh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:05:45
mam mysl...

kupic czopki, rozmiekczyc pod wplywem temp, jakas igla itp zrobic dziure w nim i wsypac proszek (jedna dawke) ala, palcem ugniesc zeby "zamknac" proszek"i tak mamy dawki.

(chociaz najlepiej bylo rozpuscic czopki, zmieszac z ala, i potem znow uformowac.... tylko jak?)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 18:08:21
ale jakie czopki?mnie tez natchnałes i zaczełam szukać po necie jak wyprodukować samodzielnie czopki hehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:09:54
Bartus ma 3 lata,waży 18 kg,komunikuje sie kiepsko ale płakał i trzymał sie za głowe z lewej strony,kilkakrotnie,wiec nie miałam wątpliwosci że boli go głowa,kazał sie nosić i przytulać i cały czas za ten łebek sie trzymał
podaje około 4 mg,ale strasznie ciezko to dzielić i dawki mogą być nierówne,czesć specyfiku pozostaje na moich dłoniach i chelatuje niezamierzenie tez siebie hehe,mieszam z kremem dla dzieci rossmanna bo super sie wchłania
biore taka jedna dawke na palec dodaje kleksa kremu i mieszam w palcach,próbowałam na talerzyku ale cieżko to zebrać wiec wypracowałam taki sposób
pierwszy cykl zrobiłam tradycyjnie ale mały sie wycwanił i walczy tak że nie da rady do dziobka mu nic wcisnać,patrzył przy tym na mnie tak jakbym mu jakąś wielką krzywde robiła eh

angela ja sam mialem dokladnie to samo i tak samo lewa strona.i to u mnie nie byl bol glowy tyko ucisk. bezposrednio wiaze to z grzybica, ale ze wszytsko ze soba jest powiazane to przy chelaatcji moglo to sie nasilic.

swoja droga, nie dziwne to ze ze lewa polkola, ta sama odpowiedzalna za moweitp i akurat ona "boli"?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:10:37
ale jakie czopki?mnie tez natchnałes i zaczełam szukać po necie jak wyprodukować samodzielnie czopki hehe

w aptece sa zwykle czopki na wyprozniene. moze je uzyc jako baza?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 18:11:40
mozna taki rozpuszczony czopek włożyc na chwile do zamrażalnika i bedzie plastyczna masa
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:18:53
fakt! tylko wstrzymajmy sie na razie z tym pomyslem, wlasnie na forum cutlera wyczytalem ze absorpacja z czopkow moze byc nie stala.

poza tym tak se mysle ze czopek co 3h przez 3 dni to straszna niewygoda dla dziecka, podraznienie etc.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 18:19:35
ale jakie czopki?mnie tez natchnałes i zaczełam szukać po necie jak wyprodukować samodzielnie czopki hehe

w aptece sa zwykle czopki na wyprozniene. moze je uzyc jako baza?
Po tych czopkach.. mały się w ciagu 5 minut sfajda...i tele bdzie z chelatacji, to musi byc jakis czopek który nie ywyoła skórczów i nie wywoła kupki hehehe a po czopku na wyproznienie po prostu mu okreznica wysiadzie, bo one bardzo podrazniaja blone sluzowa odbytu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:21:53
3majmy sie kremow, przy kazdym cyklu probujac rozne receptury i miejsca wcierania.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 18:23:22
Supciu napewno nie dałabym czopków na wypróżnienie,myslałam bardziej o połączenie ala np.z żelem z aloesu i zamrożeniem w lodówie ale takie zimne mogą byc nieprzyjemne
Ja wcieram krem w łydki bo to spora powierzchnia i młody sie nie budzi,próbowałam w nadgarstki ale wyrywał w trakcie snu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 18:26:47
Angelo, a nie da się jakos przemycic dawki w jdzeniu, piciu? przeciez to zaledwie 1 ml plynu....( tyle jest przy dziecku o wadze 20 kg jak moja Zosia)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:29:41
ale jak zagwarantowac ze dziecku akurat 3/4 razy w nocy bedzie chcialo sie pic?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 18:30:48
w nocy nie da rady,walczy jak lew i drze sie wniebogłosy,patrzy na mnie przy tym jak na bandyte
nie pije w nocy,nie je
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 18:43:26
ale jak zagwarantowac ze dziecku akurat 3/4 razy w nocy bedzie chcialo sie pic?
Przecież to 1 ml!:-) Strzykawką to jakies 3 kropeli plynu:-) Ja daje Zosi to nawet sie nie budzi:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:47:19
w sumie. za dnia w jedzonku, piciu, w nocy strzykawka (nie musi buzi otwierac nawet tylko odchylic warge i siup)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 18:49:33
Dokładnie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 18:52:37
probowałam ale natychmiastowo sie budzi zaciska zebiska,macha łapkami wytraca mi strzykawke,w ciagu dnia dostawał z niewielką iloscia herbatki i nie było problemu
mam plana
 mam zamiar podawać mu w strzykawce jakis super pyszny sok(uwielbia z marchewki i gruszek)ale bez ALA ,bede podawała w dzień i czasem w trakcie snu,jak zapamieta ze w strzykawce jest taki mniamnusny soczek to może sie nie bedzie darł w nocy
w momencie jak już bedzie pił bezproblemowo w nocy zaczne łączyc z ALA,może sie uda
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 18:57:36
probowałam ale natychmiastowo sie budzi zaciska zebiska,macha łapkami wytraca mi strzykawke,w ciagu dnia dostawał z niewielką iloscia herbatki i nie było problemu
mam plana
 mam zamiar podawać mu w strzykawce jakis super pyszny sok(uwielbia z marchewki i gruszek)ale bez ALA ,bede podawała w dzień i czasem w trakcie snu,jak zapamieta ze w strzykawce jest taki mniamnusny soczek to może sie nie bedzie darł w nocy
w momencie jak już bedzie pił bezproblemowo w nocy zaczne łączyc z ALA,może sie uda

ale nie musi nie zaciskac zebow, wystarczy ze siupniesz mu za warge. starczy

a w nocy nie bedzie raczej pamietal pysznego smaku.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 19:00:21
kurcze przecież pisze ze próbowałam tak siupnąc,ale on zaciska nie tylko zebiska ale i wargi,wyczuwa jakąkolwiek próbe manipulacji przy buzi
Supciu jinx1983pl  gdzieś w tym watku pisał ze według niego 1 ml płynu to troche za mało
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 19:01:25
no ale 2-3 ok.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 19:02:02
Angela, ja mieszam ALA z sokiem marchewkowym i przes strzykawkę pieknie pije:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 19:05:23
kurcze przecież pisze ze próbowałam tak siupnąc,ale on zaciska nie tylko zebiska ale i wargi,wyczuwa jakąkolwiek próbe manipulacji przy buzi
Supciu jinx1983pl  gdzieś w tym watku pisał ze według niego 1 ml płynu to troche za mało

Ja Zosi daję 0,25 mg na kg, czyli jedną kapsulkę (100mg) rozpuszczam w 20 ml wody, z tego mam 20 dawek po 0,25 mg, po rozciencieniu 1ml plynu ALA - Zosia waży 20 kg
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 19, 2010, 19:07:33
Mój synek w ciagu dnia wciagnie wszystko,próbował nawet mydło płyn do mycia naczyn itp.żadna tableta go nie przeraż,ba nawet biegnie do mnie szybko jak słyszy ze wywlekam tace z suplementami,ale nie da sobie zakłócać snu,wiem ze cieżko sobie to wyobrazic ale ja naprawde nie moge mu dać rady
Ale 1 ml płynu na dawke to ponoć za mało....a pomysleć ze ja w desperacji próbowałam mu sam proszek do dziobka wcisnać
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 19:09:31
Mój synek w ciagu dnia wciagnie wszystko,próbował nawet mydło płyn do mycia naczyn itp.żadna tableta go nie przeraż,ba nawet biegnie do mnie szybko jak słyszy ze wywlekam tace z suplementami,ale nie da sobie zakłócać snu,wiem ze cieżko sobie to wyobrazic ale ja naprawde niemoge mu dać rady
Ale 1 ml płynu na dawke to ponoć za mało....a pomysleć ze ja w desperacji próbowałam mu sam proszek do dziobka wcisnać
co to znaczy za mało?
liczy się zawartosc ALA w tym 1 ml plynu :-)
w 1 ml mozesz rozpuscić nawet 5 mg do 15 mg ALA:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 19:14:38
wydaje mi sie ze przy tak malej ilosci płynu, duza czesc ALA moze zostac w strzykawce (zawsze jak sie wystrzykuje ze strzykawki jakis plyn to cos zostaje). przy wiekszej ilsoci plynu gwarantujemy rowniejsze dawki. (bo wiemy ze wieksza czesc plynu wyjdzie ze strzykawki).

ale w praktyce moze to nie problem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 19:26:23
można by to rozpuscic w podwojnej dawce wody, ale wtedy mamy juz 2 ml w ciagu dnia to nie problem ale w nocy moze stanowic problem. My na szczescie nie mamy tego problemu bo w nocy przez sen Zosia sie tak przyssie do strzykawki ze doji jak ze smoczka heheh problem jest zeby jej wyciagnac strzykawke z buzi buahahah to nieciekawie wrozy..zwlaszcza ze to dziewczynka heheh (troche czarnego humoru:-P)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 20:12:46
A ja mam takie pytanko, bo od momentu kiedy skonczylismy pierszy cykl w kupkach Zosi pojawilo sie cos dziwnego:
1. przeokropnie cuchną
2. w każdej kupce są jakies dziwne  elementy- przypominaja platki migdalowe, lub ziarna slonecznika, ale sa takie szaro-zolte...co to moze byc?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 19, 2010, 21:31:44
Co do czopków. "Viburcol" z Heela nie wywołuje natychmiastowych wypróżnień - starszy syn przez pewnien czas uzywał ich dość często. Więc może trzeba by popatrzeć na skład (co tam jest bazą)  i spróbować coś podobnego wyprodukować metodą domową... A może jakos dałoby się zrobić formy do "odlewania" tych czopków korzystając z tego, że można zakupić jakieś formy do własnoręcznego, domowego wyrobu szminek? Proszę się nie śmiać, tak tylko kombinuję głośno  8)(Tak, doczytałam, że Michał pisał, że Cutler pisał, że wchłanianie przez błony śluzowe może być nierównomierne... Choć ciśnie mi się na usta pytanie, dlaczego bardziej nierównomierne od wchłaniania przez skórę np. na łydce, kolanie itd) Zresztą u nas czopki tez odpadają  :-\
U nas problemem jest już wejście do pokoju, w którym mały śpi  - od razu budzi się. A jeśli sie nie obudzi przy wchodzeniu to próby podania mu czegokolwiek kończą się tak, że sie obudzi. Oczywiście, soczek jakbym mu dała to  wypije (pomijam kwestię przemywania buzi/ząbków) jednak obudzi się, będzie chciał się bawić, oglądać książeczki, zażąda włączenia światła  itd. Budzi też brata (woła go pieknie po imieniu "Atul! Atul!" aby sie wspólnie bawili  :P  ) Podawanie melatoniny niby to rozwiązanie - ale to suplement diety. I znów nie taki obojetny dla zdrowia, moim zdaniem.

Jinx, masz Cutlera w wersji elektronicznej czy papierowej?

Angela, synuś Twój pięknie waży  :) Mam synka w wieku Twojego, ma 3,5 roku i bardzo bym chciała, aby miał taką wagę  :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 19, 2010, 23:11:16
Mój synek w ciagu dnia wciagnie wszystko,próbował nawet mydło płyn do mycia naczyn itp.żadna tableta go nie przeraż,ba nawet biegnie do mnie szybko jak słyszy ze wywlekam tace z suplementami,ale nie da sobie zakłócać snu,wiem ze cieżko sobie to wyobrazic ale ja naprawde nie moge mu dać rady
Ale 1 ml płynu na dawke to ponoć za mało....a pomysleć ze ja w desperacji próbowałam mu sam proszek do dziobka wcisnać

ani troche dziwne.

to ze za dnia dzieci rozne rzeczy chca jesc moze wynikac z grzybow, z tego ze grzyb powoduje ta narkotyczna chec na jedzenie roznych rzeczy.
a w nocy zmienia sie metabolizm, inaczej pracuje, organizm STARA SIE (wiadomo jak u zatrutych to wychodzii) walczyc z tym co zle, z grzybem pewnie tez, i moga towarzyszyc rozne reakcje - ale inne niz za dnia - oddzialywujace na mozg i dzieciaki inaczej reaguja.

ja NIEJEDEN cykl chelatacyjny skopalem, bo w nocy np nie moglem - pomimo budzika, dobudzic sie by wstac. czesto w nocy sie budze i nie kojarze dokladnie "czasoprzestrzeni" ;), zdezorientowany, blackout biezacych wydarzen, daty, wiele sie myli, dopiero po paru minutach dochodze do siebie.

mam "amalgam illness" w papierze.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 19, 2010, 23:58:28
Moja Zosia ostatnio porzera mega ilości papieru- pisałam już o tym- od dawna nie mieliśmy problemu z tym- od pierszego cyklu chelatacji powróciło. Pewnie się grzybki odezwały.
Jinx- co możesz polecić z własnego doświadczenia na grzyby?- wiem..wiem w dziesiątkach wątkach było o prepartach...ale skorzystam z okazji i zapytam u źródła:-P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:11:29
powiem ci jak sam paskudztwo defintywnie wypier....

(sorry dziewczyny ale wlasnie mi dokucza)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 20, 2010, 00:12:55
Kupiłeś Candex? Działa dobrze u Ciebie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:16:47
kupilem i bardzo ciekzo powiedziec bo zle stosowalem na razie.

z nim to tez tak jest ze nie powoduje tyle die-off wiec nie jestes w stanie powiedziec czy robi cos na grzyba poki nie masz definitywnej poprawy. (a ze na dodatek ostanio byla domowa impreza imieniny to sie domyslacie....)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 00:17:00
powiem ci jak sam paskudztwo defintywnie wypier....

(sorry dziewczyny ale wlasnie mi dokucza)

ok...w wolnej chwili sprawdz PW:-P
A ja mykam spać:-)
Dobrej nocki życzę:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:23:28
znowu zapchane bylo, sorry nic nie doszlo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 00:24:38
łoj jak nie doszło? hehehe dobra to wyśle raz jeszcze
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:26:46
no normalnie, tak jak zwykle

(czyli na złośc).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 00:30:52
ok poleciało, napisz mi jeszcze co robić z tym żarciem papieru...dziś ćwierć ryzy pochłonęła, jak jej zabieram kartki to wyrywa z książek i je te z tuszem drukarskim...w ostateczności zadowoli się papierem toaletowym heheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:49:20
az tak pochlaniaja dzieciaki?

w sumie to mam pare osob ktore chcialbym by "znikly z powierzchni ziemii"....

... moge podeslac.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:53:44
a powaznie nie wiem:(

1sza mysl - co by cutler zaproponowal: podawac cynk i glutamine na te tzw "cravings" czyli "narkotyczna ochote na jedzenie".
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 00:57:43
ok, teraz doczytalem...

napisz mi jeszcze co robić z tym żarciem papieru...dziś ćwierć ryzy pochłonęła,

co??!? cwierc ryzy?? jak to mozliwe?


ps. sorry za czarny humor  2posty wyzej. chodzi mi o to ze wiele symptomow dziciakow jest wrecz kosmicznych.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Sierpień 20, 2010, 06:27:39
Piszemy tu głównie o chelatacji ALA ze względu na łatwość zakupu tej substancji. Można też dołączyć do tego procesu DMSA. Ja swoje zakupiłem na ebayu od jakiegos handlarza z Anglii.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 20, 2010, 09:12:45
ok poleciało, napisz mi jeszcze co robić z tym żarciem papieru...dziś ćwierć ryzy pochłonęła, jak jej zabieram kartki to wyrywa z książek i je te z tuszem drukarskim...w ostateczności zadowoli się papierem toaletowym heheh

No faktycznie coś jest na rzeczy z tym papierem.Mój Tomek może nie wciąga ryzami ale upodobał sobie tekturę....Odgryza kawałki,miętli w buzi i wypluwa takie kupki na podłogę.Część zżera...No dziwne to takie,że szok.Zjadł już karton od telewizora.Może organizm czegoś się domaga????
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 10:31:52
U nas też bylo podobnie, robienie kulek w buzi i wypluwanie..dzis jescze nie zadla zadnego papieru, moze to przejsciowe heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 20, 2010, 10:37:55
Czy zatwardzenie u dziecka po cyklu może świadczyć o problemie z wątrobą???

marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 10:59:03
Piszemy tu głównie o chelatacji ALA ze względu na łatwość zakupu tej substancji. Można też dołączyć do tego procesu DMSA. Ja swoje zakupiłem na ebayu od jakiegos handlarza z Anglii.

no i dlatego ze jest najwazniejsza substancja.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 11:29:57
Czy zatwardzenie u dziecka po cyklu może świadczyć o problemie z wątrobą???

marta

1. co masz na mysli? problemy z wtaroba dzieciaki maja zawsze, to zatrucie.
2. moze za duza dawka? zatwardzenie to tez trawienie itp, jesli za duzo metali przemieszczanych bylo mogloto zkalocic en rpcoes.
3. grzyby moze sie odzywaja, wszak ala przechodzi przez jelita. jak zachowanie w 2/3cim dniu cyklu i po chelatacji?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 20, 2010, 11:33:49
Nie zachowuje się jakoś szczególnie lepiej lub gorzej. Podobnie jak wcześniej bywało.
Żadnych niespodzianek zarówno w pozytywnym jak i negatywnym znaczeniu tego słowa.

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 11:43:24
mysle po prostu ze przy chelatacji wiele przejsciowych rzeczy mozna sie spdziewac,w tym zaparc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 11:49:58
lub zjadania papieru...heheheh.
Jinx- e te dziwne kupy zosi to też nic niepokojącego?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 11:57:54
wlasnie, szczerze nie wiem. moze po prostu cos "starego" (jedzonko) zalegalo przez dlugi czas, co zdazylo zgnic, zmienic ksztalt, a kiedy ala ruszylo jelita to wyszlo?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 12:11:17
lub zjadania papieru...heheheh.
Jinx- e te dziwne kupy zosi to też nic niepokojącego?

wg mnie nie. jak coś wyłazi z kupami to trzeba się cieszyć. u nas też rożne cuda wychodzą, o różnym kształcie i zapachu :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 12:12:37
co sądzicie o tym preparacie ? http://www.bazarek.pl/produkt/5396/1592062/enzymedica-candidase-84-capsules.html (http://www.bazarek.pl/produkt/5396/1592062/enzymedica-candidase-84-capsules.html)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 12:22:02
alternatywa candexu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 12:28:15
lub zjadania papieru...heheheh.
Jinx- e te dziwne kupy zosi to też nic niepokojącego?

wg mnie nie. jak coś wyłazi z kupami to trzeba się cieszyć. u nas też rożne cuda wychodzą, o różnym kształcie i zapachu :)

no. tworcze rzeczy nie? :D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 20, 2010, 12:30:54
ale drogie jak cholera ;D

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 12:31:25
no i z dwojga rzeczy lepiej ta strona....

(w naszym przypadku:))

:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 12:32:38
ale drogie jak cholera ;D

Marta

candex na iherb.com wychodzi taniej i wiecej kapsulek. pomyslcie o zbiorowym zamowieniu. (wiecej wychodzi taniej)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 12:36:22
ale drogie jak cholera ;D

Marta

akurat taka storna pechowa, można kupić za 28,50 Euro tj. jakieś 114 zł. dostępne w europie więc odpada cło i inne opłaty.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 12:37:38
mike a candex tez widziales w europie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 12:51:55
A czym się różni skład Candexu od Nystatyny?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 13:04:11
mike a candex tez widziales w europie?

nie, nie znalazłem tego nigdzie w europie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 13:07:46
A czym się różni skład Candexu od Nystatyny?

zrob searcha, pisalem o tym:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 13:13:35
to po cholere piszesz,że o tym pisałes heheheh oj nic sie jinx nie uczysz oj nic:-P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 13:15:31
zeby ci ulatwic sprawe? (napisanie ze pisalem jest krotsze niz opisywanie na nowo)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 13:17:24
no i znalazałam nie warto wywalać kase na cos co ma takie samo działanie jak inny tańszy lek:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 13:18:33
mike a candex tez widziales w europie?

nie, nie znalazłem tego nigdzie w europie.

sory znalazłem, kosztuje 50 Euro, dostępny tutaj http://shop.ezentrum.de/3596993/aDtd3zK6v4sravz0p7zjbnGutUUEZE/4DCGI/ezshop?sTICKCOUNT=47542990&action=direktanzeige&artikelnummer=CNDX-120&suchid=4020157&fromaction=showpage&Suchstartpos=1&ButtonName=Suche&Beschriftung=&Suchbegriffname=&warengruppenlist=&PageType=&obergruppenID=0&WorldNr=&OberSuchbegriffID=0 (http://shop.ezentrum.de/3596993/aDtd3zK6v4sravz0p7zjbnGutUUEZE/4DCGI/ezshop?sTICKCOUNT=47542990&action=direktanzeige&artikelnummer=CNDX-120&suchid=4020157&fromaction=showpage&Suchstartpos=1&ButtonName=Suche&Beschriftung=&Suchbegriffname=&warengruppenlist=&PageType=&obergruppenID=0&WorldNr=&OberSuchbegriffID=0)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 13:23:48
no i znalazałam nie warto wywalać kase na cos co ma takie samo działanie jak inny tańszy lek:-)

tzn?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 13:26:58
wyszukaj sobie serchem:-P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 13:52:12
alez ktos bierze rzeczy do siebie ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 13:53:47
alez ktos bierze rzeczy do siebie ;)

nie kłóćcie się :D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 13:55:19
nikt sie nie kloci mike, spokojna glowa :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 14:24:39
u nas grzyb się rozszalał. jak myślicie przerywać chelatowanie czy ciągnąc dalej? to, że candida szaleje to chyba tez dowód tego, że rtęć schodzi? co nie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 14:45:44
ktory dzien cyklu?

na jakiej jest diecie?

(tez tak mysle, ze dowod)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 14:50:35
ktory dzien cyklu?

na jakiej jest diecie?

jesteśmy po 3 cyklach, dzis 1 dzień 4-go. dieta jest utrzymywana, bez cukru, niskosiarkowa.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 14:52:14
jakie ma objawy zewiesz ze candida? co sie zmienilo?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 20, 2010, 14:59:34
jakie ma objawy zewiesz ze candida? co sie zmienilo?

jak się budzi w nocy, to już wiadomo co jest- nocne pobudki=grzyb.

z drugiej strony to się nawet cieszę bo to jakby kolejne potwierdzenie zatrucia rtęcią. przynajmniej wiadomo na czym stoimy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 15:29:59
ano

jedyna druga opcja to byloby to ze grzyb reaguje na siarke w ala, tyle ze zawartosc siarki w ala jest zbyt mala by to powodowac - wiec metale.

tak pytam mike bo ten objaw odgrzybiczny niekoniecznie musi byc grzybem ktory rosnie, tylko  UO w wyniku chelatacji moze zaczac atakowac grzyba.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 19:49:08
nasz sposób na leki:-)
4 letnia chorująca na autyzm Zosia- sposób na leki:-) (http://www.youtube.com/watch?v=0JdS0k8d2H4#)
No i moje genialne dziecko...przed chelatacją by w życiu na taki pomysł nie wpadła...
4 letnia chorująca na autyzm Zosia- klatka na rybki:-) (http://www.youtube.com/watch?v=_5zx6htB9yg#)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 21:19:20
Supciu ta twoja Zosia to z autyzmem ma juz chyba niewiele wspólnego,zazdroszcze
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 21:24:32
ciągle mamy problemy z zachowaniem, kiedys nagram ja w akcji heheheh, ale faktycznie zrobila mega postepy, dzieki homeopati dr. Bross glownie a teraz licze na kolejny cud chelatacji:-)

A tak było 2 lata temu:-( ( Zosia się tak zachowywala 24 godziny na dobę)
(http://<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VOKXra3rGxU?fs=1&amp;hl=en_US"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/VOKXra3rGxU?fs=1&amp;hl=en_US" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>)

(http://<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VOKXra3rGxU?fs=1&amp;hl=en_US"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/VOKXra3rGxU?fs=1&amp;hl=en_US" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 20, 2010, 21:25:37
supcia piekna corcia pieknie funkcjonujaca.:)

masz jakies wideo jak funkjconowala kiedy bylo z nia gorzej?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 21:32:58
wlasnie wrzuciłam dla porównania

Tak Zosia zachowywala sie 2 lata temu....


Dziecko autystyczne- Zosia lat 2-objawy autystyczne (http://www.youtube.com/watch?v=VOKXra3rGxU#)

Dziecko autystyczne- Zosia lat 2- typowe zachowania (http://www.youtube.com/watch?v=rIHVlQAHbNA&feature=related#)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 21:39:49
Najbardziej mi się rzuca w oczy to jaki teraz mam z nia kontakt wzrokowy ( na filmach to widać), wczesniej nie bylo nawet mowy by spojrzala na mnie:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 21:41:41
My tez leczymy homeopatycznie u pana Świecickiego,ale postepy są powolne,poprawił sie znacznie kontakt wzrokowy reakcja na imie,zzainteresowanie otaczającym go swiatem,cieszy mnie to że moje dziecko w koncu na mnie patrzy,ba daje nawet buziaki patrzac w oczy,buziaki daje też gdy poprosze go żeby wykonał jakies cwiczenie,nie wiem czy taki przebiegły czy w pierwszym momencie nierozumie o co go prosze
co do wcinania papieru to mój zjadł wszystkie swoje książeczki,ale on nie zadowala sie tylko papierem,cały czas ma cos w buzi co utrudnia jakąkolwiek prace,zabawe,obgryzł ostatnio obcasy w moich ulubionych butach
dzisiaj byłam z nim np.w Szczecinie na komisji w celu wydania opinii o potrzebie kształcenia specjalnego i panie miały spore problemy ze zrobieniem z nim czegokolwiek bo wszystko musiał spróbowac
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 21:43:48
Zosia zwlaszca wieczorem cos zuje bez przerwy, zdemolowala nam juz wszystkie komplety poscieli heheh bo poobgryzala wszystkie rogi w kadrach i poduszkach ....
U Zosi chyba wiek zadecydowal jesli chodzi o homeopatie bo do dr. Bross trafilismy jak miala nieco ponad 2 latkai na dzien dobry dostala sulfur w potencji 10.000 ( tak, tak wysoka) i stal sie cud!:-) :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 21:49:56
synek właśnie wykorzystał chwile nieuwagi i wciagnął resztke mojej kawy z fusami włącznie,no to chyba nieprzespana nocka i jeszcze co 3 h go nacierac ala...o ja biedna
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 21:52:19
no to witaj w klubie, ja dzis tez mam dyzur nocny heheh dzis zaczelismu drugi cykl:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 21:53:37
no ale Zosia kawy nie piła
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 21:56:03
No nie pila, ale kawa na niąnie dziala, to kawoszka zwlaszca fusów, ale po homeo spi bite 12 godzin w nocy ( od 21.00-9.00) z zegarkiem w ręku. Przed leczeniem u dr. Bross spała nam po 2- 3 godziny na dobe..zazwyczaj za dnia a w nocy ogień i zabawa na całego heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 21:59:07
mój mały w czasie chelatacji spi pieknie po 8-10 godzin,tylko strasznie pózno zasypia,ale ucina sobie jeszcze popołudniowa drzemke......3 - 4 godzinną,w przerwach pomiedzy cyklami wstaje w środku nocy,po 5 h snu zadowolony i wypoczety
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 22:03:04
Zosia bardzo dobrze znosi chelatację, w trakcie jest super, reakcja jest dopiero w pierszym dniu po zakończonym cyklu, nadpobudliwa jest bardzo..kupy brzydkie, ale w trakcie cyklu jest bosko..heheheh..chyba jej na stale wlącze chelatacje heheh tylko to wstawanie co 3 godziny w nocy heheheh

Marcin, mój mąż, to już sie ze mnie smieje, wczoraj zadzwonil budzik rano, maz sie szykuje do pracy a ja wpadam pol przytomna do kuchni po dawke ALA...heheh a tu zonk bo nie jest 3 rano a 7 rano i nie jestesmy w trakcie kolejnego cyklu heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 22:23:31
supcia piekna corcia pieknie funkcjonujaca.:)

masz jakies wideo jak funkjconowala kiedy bylo z nia gorzej?

to co wrzuciłam  jest lajtową wersją:-( mam gdzies filmy jak wali glowa w sciane i wyrywa sobie wlosy z cebulami z glowy, albo przytlukuje raczki miedzy drzwiami a futryna az sie krew leje..ale sa zbyt drastyczne i nie nadaja sie do publikacji na youtubie...bo by mnie jeszcze do kryminalu wsadzili :-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 20, 2010, 23:26:02
Dzisiaj zaczęliśmy pierwszy cykl. Zobaczymy co z tego bedzie.

Rozpuściłam ALA z Kubusiem i podaję strzykawką do buzi.  Mimo wszystko smak jest okropny, ostry, drapie w gardle. To normalne ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 23:31:03
niestety fajne to w smaku  nie jest, moj Zosia zawsze domaga sie popitki:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 23:34:30
no właśnie drapie w gardło i jak postoi smierdzi siarka
a jeszcze jedno,jak zaczynalismy pierwszy cykl,tradycyjnie czyli do picia to całe ala sie nie rozpuszczało,na dnie zostawał o troche pomimo długiego mieszania,też tak macie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 23:37:11
dokładnie, dlatego ja zanim pobiore dawke strzykawką to tak zamieszam szklankążeby pobrac razem z tymi fruwajkami heheh

też zauważyłam że jak tak sobie postoi troche ALA rozrobione w plynie to moze nie cuchnie, ale jet co raz gorsze w smaku heheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 23:39:30
Wiecie co..dzis sobie tak pomyslalam ze warto by bylo jakis czacik sobie zrobic i pogadac online..bo wieczorkami jak juz nasze dzieciaczki spia to mzona by na gorąco wymienic poglądy:-)
Co wy na to? A nasz samiec alfa (czytaj Jinx) hehehe zostanie adminem heheheh dzizas chyba sie nawdychalam za duzo oparow z ALA heheheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 20, 2010, 23:45:15
Przydałoby sie takie miejsce czasem :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 20, 2010, 23:46:35
No tak zeby sobie pogadać o przeslowiowym zadku Maryny hheheh;-) taka wirtualna kawiarenka gdzie odreagujemy sobie codzienny stresik:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 20, 2010, 23:50:15
moje dziecko niestety nie śpi(skacze po łóżku) popołudniowa 4 godzinna drzemka dała mu siły,albo kawa,w każdym razie u mnie czesto młody nie spi do 24 albo 1 w nocy,ale myśl fajna,bo nie bedziemy zasmiecac wątków,przez to ze nie mamy gdzie pogadac trzeba sie przekopywać przez wątki godzinami zanim dotrze sie do info na temat
stare dobre gg to też niezły alternatywa
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 00:07:21
To ja jutro założe na polchacie taki pokoik do ploteczek damsko-męskich ( co by nasze forumowe rodzynki- faceci nie poczuli się dyskryminowani:-) i podam linka na forum:-)
heheh Jinx nie będzie miał wtedy alternatywy odeslania nas do "sercha" heheheh
A swoją drogą ciekawe co teraz robi? heheheh

ps. Zocha od 3 godzin spi jak zabita, nawet nie obudziła ją dawka ALA o 24.00:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 21, 2010, 00:12:52
mój nadal grasuje
Zosia miała chyba dzisiaj urodziny,ucałuj ją od nas i życz jej dużo zdrówka,takiego na maxa
w sumie to wczoraj miała urodziny bo zrobił sie nowy dzień
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 00:17:44
Wielkie dzięki Słonko:-)
Urodzinki wyprawiamy jutro..znaczy się dzis...zmykam lulac, bo za 2,5 godiny kolejna dawka ALA:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 21, 2010, 08:14:42
możemy sobie taki czacik założyć na wirtualnej albo onecie, zakładamy nową grupę zamknięta, nazwa np. "zatruci rtęcią" i nawijamy :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 21, 2010, 08:54:20
Świetny pomysł,bylibyśmy na bieżąco co się u kogo dzieje.
Supciu-świetna ta Twoja mała Zocha,oczyska ma śliczne.
Michael-widzę,że nasze dzieciaczki reagują praktycznie tak samo,uwierzcie,nie mogę okiełznać tej candidy...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 21, 2010, 10:34:44

Michael-widzę,że nasze dzieciaczki reagują praktycznie tak samo,uwierzcie,nie mogę okiełznać tej candidy...

dla mnie to dowód że rtęć schodzi, ale co zauważyłem to to, że teraz już nie jest to tak dokuczliwe jak było kiedyś. teraz ten atak candidy nie daje takich skutków ubocznych jak kiedyś. widac organizm już jest mocniejszy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 11:56:04

Michael-widzę,że nasze dzieciaczki reagują praktycznie tak samo,uwierzcie,nie mogę okiełznać tej candidy...

dla mnie to dowód że rtęć schodzi, ale co zauważyłem to to, że teraz już nie jest to tak dokuczliwe jak było kiedyś. teraz ten atak candidy nie daje takich skutków ubocznych jak kiedyś. widac organizm już jest mocniejszy.

dokladnie. u mnie to samo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 12:14:46
no to witaj w klubie, ja dzis tez mam dyzur nocny heheh dzis zaczelismu drugi cykl:-)

aha

mam nadzieje ze prowadzicie jakis notes, z zapisami kazdego cyklu, dawka, data i objawami (i suplementacja).

to bedzie bardzo pomocne.

czat to dobry pomysl. nie bedziemy zasmiecac tutaj.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 14:43:10
Ja na stronie Zosi zalożyła taki dodatkowy dział, gdzie skrupulatnie opisuje co i jak, objawy, dawki i okres podania:
http://www.pomagamyzosi.pl/?page_id=3806 (http://www.pomagamyzosi.pl/?page_id=3806)

U nas doszly mega bąki..Zoska sadzi takie gazy bojowe , ze sarin to maly pikus..zwlaszca w nocy, jak weszlam o 3.00 rano by dac dawke to az mnie zemdlilo, przegrzebalam lozeczko sadzac ze zrobila kupe..a tu po prostu zoska daje czadu z okreznicy heheheh

Nasza Zosia to chodząca broń biologiczna heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 14:53:03
możemy sobie taki czacik założyć na wirtualnej albo onecie, zakładamy nową grupę zamknięta, nazwa np. "zatruci rtęcią" i nawijamy :)

doskonaly pomysl...jak zalożysz taki pokoik to daj linka do niego wieczorkiem na pewno zajrzę:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 20:46:22
U nas chyba candida daje o sobie znać ,młody zły na wszystko ,zawsze jest na nie,ale od wczoraj wprowadziłem candex więc mam nadzieje że mu to minie,jinx 1/2 kapsłki 2xdziennie będzie ok?, a tak w ogóle to kiedy wprowadzić dmps?
jak candex nie pomoże to chyba wprowadze fungilin mam mał zapas,zastanawiam się tylko czy w trakcie cyklu też czy tylko w czasie przerw? 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 21:08:02
nie wiem jak z candex 3malbym sie zalecen producenta.
dmsa kiedy chcecie pod warunkiem ze wg protokolu (co 6-8h)i ze pamietacie ze ala to glowny chelator.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 21:13:05
czy w trakcie cyklu mogę odgrzybiać też?mam na myśli leki
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 21:15:54
popełniłem pomyłkę bo chodziło mi o DMSA, dla mnie DMPS chyba jest nieosiągalne
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 21:16:33
aha,sorry.
lepiej nie zeby nie tworzyc dodatkowych toxyn, ew b mala dawka ktora nie rozwala grzyba ale zapewnia ze nie bedzie rosl.

na zach forach rodzice robia tak ze np 3 dni chelatuja a w dni przerwy odgrzybiaja.

(dmsa  tak samo, tylko co 4h)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 21:29:35
jak rozumiem stosując razem ALA i DMSA podajemy normalną dawkę? czy słabe wątroby naszych dzieciaków dadzą sobie radę?czy to nie za dużo?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 21:43:48
jezeli np planowalismy podawac 6mg ALA, to wydaje mi sie racjonalne zeby nie przekraczac lacznie tych 6mg dla Ala+dmsa (czyli np 3mg ala i 3mg dmsa)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 21:50:07
a po co stosować jednoczenie ALA i DMSA skoro ALA wszystko załatwi?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 21:52:56
a po co stosować jednoczenie ALA i DMSA skoro ALA wszystko załatwi?

kwestie tolerancji, niektorzy lepiej tak toleruja, poza tym wg cutlera teorytycznie wyplyw z tkanek hg moze byc szybszy przy dodaniu dmsa, no i dmsa wydala przez nerki, ala watrobe i to moze ulatwic, taki "podzial rol".

ale ala jest najwazniejsze.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 21:55:04
rozumiem:-)
Ale jakoś do DMSA nie moge sie przekonać, dlatego gdyby nie ALA i ten wątek pewnie nigdy bym się nie zdecydowała na chelatację.
Dziś mamy 2 dzień 2 cyklu- no i nam się w końcu pojawił smordek..Zosi pachnie dziwnie cała głowa..zapach jest bardzo dziwny...pachnie jak zardzewiała rura...albo płyn lugola który dostawałam po wybuchu w Czarnobylu jak byłam dzieckiem..taki metaliczny zapach..hmmm..co to może być?
Oprócz takich dziwnych objawów mamy pierszy bardzo poważny sukces- Zosia jest kumata jak nidy wcześniej.
Dziś po raz pierszy od 2 lat pozowliła sobie dotknąć twarzy, mało tego domagała się tego, połozyła swoje rączki na moich dłoniach tak by moje dłonie obajmowały jej twarz:-)
Była dziś tak rezolutna i rozumiała wszystko!!!
Do tego wszystkego jest bardzo pobudzona dużo krzyczy szybko się denerwuje...ale to mały pikuś przy tym co już osiągneliśmy;-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 22:11:30
:) 3mamy kciuki :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 22:15:23
w badaniach biomolu mieliśmy   oprócz rtęci -100% także bardzo słabe wydalanie ołowiu -98% dlatego myśle o dmsa ,nawet gdy usunę rtęć ALA to nasze dzieciaki maję tak mało glutationu i są tak osłabione że usunięcie np ołowiu może bardzo długo potrwać,stosując najpierw ALA ,potem razem z DMSA możemy sprawić że organizmowi zostawimy do wydalenia tylko mniej istotne metale,tak to sobie wyobrażam

a głowa młodemu jak śpi to nie pachnie brzydko-ona po prostu śmierdzi,ale tylko w trakcie cykl
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:21:30
Renatko, ja nie podważam działania DMSA jako takiego:-)
Po prostu dla mnie to czrna magia, a o ALA wiem dostatecznie dużo i podjęłam ryzko..i już wiem że się opłaciło:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:33:48
Właśnie wyciągnęłam wyniki Biomolu z 24-10-2008 i 22-12-2009.
no i pierwistaki toksyczne wyglądają tak:

pierwsze badanie:
Arsen -93%
Rtęć -100%
Glin -87%
Kadm -64%
Ołów - 64%

Drugie badanie:
Arsen -94%
Rtęć -100%
Glin -59%
Kadm -90%
Ołów-94%

Zmiany są tylko w kadmie, ołowiu i glinie.

Jinx- możesz mi pomóc zinterpretować te wyniki- co oznacza że ołów zwiększył się z -64% do -94%????
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 22:37:45
wyniki sa na minsie tak?

to by znaczylo chyba ze wydalanie olowiu sie pogroszylo
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 22:39:34
Supcia, o dmsa dopytuje się dlatego ze po iluś tam cyklach ALA organizm małego będzie na tyle silny że zacznie sie dobierać do innych metali szczególnie mam tu na myśli ołów którego pewnie mamy też duże  pokłady ,a on od niego zaczyna i chciałbym organizm małego w tym wyręczyć 
z tego co się doczytałem dmsa stosuje dużo rodziców szczególnie wUSA  i uważają go także za bezpieczny podobnie jak ALA
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:41:54
tak wyniki są na minusie...tak sie zastanawiam czy komukolwiek wyszła rtec inna niz -100%?

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 22:43:00
rtęć -100% to chyba tutaj standard
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:43:29
Supcia, o dmsa dopytuje się dlatego ze po iluś tam cyklach ALA organizm małego będzie na tyle silny że zacznie sie dobierać do innych metali szczególnie mam tu na myśli ołów którego pewnie mamy też duże  pokłady ,a on od niego zaczyna i chciałbym organizm małego w tym wyręczyć 
z tego co się doczytałem dmsa stosuje dużo rodziców szczególnie wUSA  i uważają go także za bezpieczny podobnie jak ALA

Problem w tym, że AlA kupie w Polsce bez recepty, DMSA niestety nie:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:45:44
A wiecie co to sa te "proporcje toksyczne" w wyniku z Biomolu?

Bo w pierszym badaniu prawie wszystko było nieprawidłowe, w klejnym badaniu po roku wyszło, że wszytko jest prawidłowe tzn. proporacje Ca/Pb, ZN/Cd, Fe/Pb, Mg/Pb

Jinx..jaka jest granica tolerancji przy analizie pierwiastkowej?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 22:46:50
DMSA także łatwo kupić tylko jest znacznie droższe   :-[ :-[ :-[

http://www.mandimart.co.uk/dmsa-vrp-25mg-120-capsules-363-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/dmsa-vrp-25mg-120-capsules-363-p.asp)

http://www.supersmart.com/article.pl?id=0248 (http://www.supersmart.com/article.pl?id=0248)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 22:47:57
moze miedzy jednym i drugim badaniem wprowadizliscie suplementacje cynkiem, magnezem etc

albo po kulkach bross poprawilo sie wchlanianie trawienie etc

tzn? jaka granica tol?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:49:47
DMSA także łatwo kupić tylko jest znacznie droższe   :-[ :-[ :-[

http://www.mandimart.co.uk/dmsa-vrp-25mg-120-capsules-363-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/dmsa-vrp-25mg-120-capsules-363-p.asp)

http://www.supersmart.com/article.pl?id=0248 (http://www.supersmart.com/article.pl?id=0248)
"Directions for use : Children over 10 kgs and up to 35 kgs: one capsule twice a day, every other day. '' zalecenia producenta DSMS- szok!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:51:23
moze miedzy jednym i drugim badaniem wprowadizliscie suplementacje cynkiem, magnezem etc

albo po kulkach bross poprawilo sie wchlanianie trawienie etc

tzn? jaka granica tol?
Żle sie wyraziłam, chodziło mi o to jakie odchylenia od normy mieszczą się w normie heheh ( prcentowo)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:53:41
Chodzi mi o to ze jak np. po 2 latach chelatacji zrobie ponownie analize z włosa...to wyniki pierwiastków toksycznych powinnam mieć O%? czy jak hehheeh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 22:54:10
moze miedzy jednym i drugim badaniem wprowadizliscie suplementacje cynkiem, magnezem etc

albo po kulkach bross poprawilo sie wchlanianie trawienie etc

tzn? jaka granica tol?
czy cynk albo magnez może zmniejszyć  wydalanie ołowiu?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 22:55:18
proporcji pierw toks? nie mam pojecia.

DMSA także łatwo kupić tylko jest znacznie droższe   :-[ :-[ :-[

http://www.mandimart.co.uk/dmsa-vrp-25mg-120-capsules-363-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/dmsa-vrp-25mg-120-capsules-363-p.asp)

http://www.supersmart.com/article.pl?id=0248 (http://www.supersmart.com/article.pl?id=0248)
"Directions for use : Children over 10 kgs and up to 35 kgs: one capsule twice a day, every other day. '' zalecenia producenta DSMS- szok!!!!

niekoniecznie. to moze byc standard dla zatrucia olowiem, cutler *chyba* mowil ze  taki sposob brania jest mniej niebezpieczny kiedy chodzi o olow, ale bardzo gdy o rtec. (co nie oznacza ze nawet dla pb nie powinno sie dmsa brac co 4h)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:55:51
To chyba chodziło o to ze te proporcje toksyczne są w końcu prawidłowe u Zosi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 22:58:12
A może ktos z was wie, czemu sa takie rozbieżności w analizie pierwiastkowej wykonanej w Biomolu od tej w Stanach- dodam że próbka włosów była taka sama ( pobrana tego samego dnia z tych samych parti głowy)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 23:02:23
jakie w stanach? (ddi?) mowilas o dwoch z biomolu?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:05:26
DMSA jest naturalny, nietoksyczny i rozpuszczalne w wodzie i mogą być podawane doustnie , metody, która niedawno badaniach klinicznych wykazano skuteczność i bezpieczeństwo . DMSA nie tylko chelaty rtęci we krwi, wątroby i nerek , ale także przez barierę krew-mózg i eliminacji toksycznych osadów nawet z mózgu. Według Sir Arnold Takamoto , jeden z czołowych specjalistów w zatrucia rtęcią, pełna detoksykacja może trwać do 2 lub 3 lata , w zależności od toksyczności i pacjenta, stan zdrowia , ale biorąc DMSA doustnie jest najbezpieczniejszym i najbardziej skutecznych metod .

(Sory za dosłowne tłumaczenie)..michale pisał, że ALA jest jedynym przekraczającym krew-mózg...hmmm
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:07:30
jakie w stanach? (ddi?) mowilas o dwoch z biomolu?
Moje byly oba w Biomolu, ale kloeżanka piersze robiła w Biomolu a potem trafiła do dr. MCK i ta zaleciała badanie w DD, znajoma spodziewała się tego ( uprzedziłam ją, bo dr. MCK chonoruje tylko badanie ze Stanów) więc wysłała drugą próbkę do Stanów..wyniki były bardzo różne...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 21, 2010, 23:09:45
Założycie pokoik do chatów? Czy on będzie "tylko dla wybranych"? Chcę zapytać o coś co pewno juz było tu napisane a nie daje rady tego znaleźć i nie chcę, aby  mnie Jinx odesłał do przeglądarki  :P 8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 23:10:29
(Sory za dosłowne tłumaczenie)..michale pisał, że ALA jest jedynym przekraczającym krew-mózg...hmmm

cutler odniosl sie do tego:

rzekome przekonanie ze dmsa przekracza bariere krew-mozg jest oparte na badaniach na szczurach w ktorym wykazano ze dmsa wyczyscilo troche hg z ich mozgu.

sek w tym ze szczury nie maja mocnej bariery krew mozg,  a ludzie tak.

wiec dmsa nie przekracza BBB w zadnym klinicznym stopniu u ludzi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:10:44
Po prostu ja bym zapłaciła każde pieniądze za to by ktoś mi w końcu żetelnie zinterpretował wyniki badań Zosi, a z tego co wiem DD robi to doskonale, mało teg opisy są dwa jedno dla pacjenta a drugie dla lekarza.
Biomol wysyła nas "na drzewo", niby podaje suplementacje, ale zaznacza ze nalezy skonsultowac to z lekarzem..pytanie jakim??? pediatrą??? hahahah
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:12:00
Założycie pokoik do chatów? Czy on będzie "tylko dla wybranych"? Chcę zapytać o coś co pewno juz było tu napisane a nie daje rady tego znaleźć i nie chcę, aby  mnie Jinx odesłał do przeglądarki  :P 8)

pytaj smiało jak nie Jinx pomoże to może ktoś inny:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 23:12:09
nasze wyniki różnica 1.5 miesiąca
biomol
As Arsen -97 %
Hg Rtęć -100 %
Al Glin -89 %
Cd Kadm -97 %
Pb Ołów -64 %

DDI  USA

Aluminum 5.2 < 8.0
Antimony 0.086 < 0.066
Arsenic 0.078 < 0.080
Beryllium < 0.01 < 0.020
Bismuth 0.011 < 2.0
Cadmium 0.036 < 0.10
Lead 0.92 < 1.0
Mercury 0.06 < 0.40
Platinum < 0.003 < 0.005
Thallium 0.001 < 0.010
Thorium 0.001 < 0.005
Uranium 0.012 < 0.060
Nickel 0.19 < 0.40
Silver 0.04 < 0.20
Tin 0.82 < 0.30
Titanium 0.43 < 1.0

więc także różne ale nie wszystkie
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:13:48
Renatko, a wy badanie robiliście na własną rękę czy przez dr. MCK?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 23:14:15
to moga byc zwykle roznice w reprezentacji wynikow? kurde nie wiem, sprawy analizy wlosa to nie moja mocna strona, wiem tylko to co czytalem na ang forach cutlera.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 21, 2010, 23:15:08
Renatko, a wy badanie robiliście na własną rękę czy przez dr. MCK?
przez MCK
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 21, 2010, 23:19:45
Supciu, jak mam zbadać poziom miedzi? Tzn. chodzi mi o to, że ALA może spowolnić wydalanie miedzi - więc jeśli młody miałby za wysokie poziomy miedzi i jeszcze mu ALA dołożę to mimo wyciągania z niego rtęci pogorszy mu się z miedzią. Zbadać włos? Z krwi jakieś badanie? No i ja zakładam, że u mojego jest zatrucie rtęcią, choć nie bardzo mam pojęcie skąd miałby być przytruty Hg  ???

I czemu cykle 3-dniowe a nie dłuższe, np. 10-cio czy 20-dniowe? Z tego jak zrozumiałam opisy, to po podaniu ostatniej dawki ALA w danym cyklu następuje po pewnym czasie rozpad kompleksu Hg-ALA i rtęć zostaje z niego uwolniona i zostaje "byle gdzie", m.in. w mózgu (?) Więc czy nie lepiej chelatować jak najdłuższymi cyklami przy minimalnych dawkach chelatora?  Czy chodzi o to, że mogłabym mu przeciążyć wątrobę tak długimi okresami w których musiałaby radzić sobie z wydalaniem rtęci?

U nas jeśli uda mi się, to będą wcierki. Ćwiczę z małym niebudzenie się ( ;) ) i najlepiej nam idzie z wcieraniem mu kremu w łydkę. Coraz rzadziej się wybudza przy tym.

I tą "tonę" supli to najlepiej abym mu wprowadziła powolutku, po jednym, no nie? Mój wogóle nie bierze żadnych wspomagaczy, witaminek itd. i nie chciałabym go za bardzo odciążyć bo potem nie będę wiedzieć co jest skutkiem np. za duże dawki ALA a co "szokiem suplementacyjnym" (wątek o pogorszeniu po witaminkach z Biomolu).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kubazuz w Sierpień 21, 2010, 23:20:30
Mam pytanie do jinx - czy do tej chelatacji mozna uzyc R-ALA , bo taki dostałam z innymi suplementami z Belgii, czy może taki jest za mocny, nie orientujesz się przypadkiem?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:34:13
Jeśli chodzi o piersze pytanie..to wydaje mi się że jeśli mały ma za dużo miedzi, a zakładając że ALA wyciąga dodatkowo miedź, to chyba dobrze, bo poziom miedzy się unormalizuje.
U nas po zastosowaniu suplementacji ( na podstawie analizy pierwiastkowej z włosa) miedz się w końcu ustabilizowała- nie dostawała miedzy w suplementacji- ale widocznie jej poziom zależy w dużej mierze od pozostałych pierwiastków, tak jak no. wapń który przyswajany jest tylko wtedy gdy jest podawany razem z magnezem.

3 dniowy cykl- to minimum- cykl może być nawet 7 dniowy- a potem 7 dni przerwy itd. Chodzi tu bardziej chyba o wygodę..bo kto by dał radę zawalać po 7 nocy z rzędu?

"Z tego jak zrozumiałam opisy, to po podaniu ostatniej dawki ALA w danym cyklu następuje po pewnym czasie rozpad kompleksu Hg-ALA i rtęć zostaje z niego uwolniona i zostaje "byle gdzie", m.in. w mózgu (?)"

Nie byle gdzie:-) Rozpad następuje w wątrobie, po uwolnieniu jest wydalan razem z żółcią do jelitek i tak dalej- finał- KUPKA
Problem sie pojawia gdy są za duże dawki, albo odestępy miedzy dawkami dłuższe niż 3 godziny, wtedy jak w  wątrobie uwolni się zbyt duża ilość rtęci wątroba może sobie z tym nie poradzić, a wtedy będzie masakra...hheheh

Tak ja to zrozumiałam, jeśli sie mylę to liczę na sprostowanie nieomylnego Jinxa:-)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:39:50
Dlatego jestem zdania, że jeśli ie decydujemy na suplementację podczas chelatacji to powinniśmy się trzymać ściśle protokołu. Ilość i proporcje suplementów podane przez Cutlera nie są przypadkowe i poszczególne suplementy ze sobą współdziałają. Biorąc suplementy na chybił trafił, może się np okazać że braliśmy za mało magnzu w stosunku do wapnia i efekt ostateczny bedzie taki ze przyjmowany wapń wogóle nie zostanie zaabsorbowany przez organizm i ostatecznie bedziemy mieć znowu niedobór wapnia i nadmiar magnezu ( to taki tylko przykład jeśli chodzi o suplementacje)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 21, 2010, 23:47:37
W naszym przypadku (ja nie kładę się przed północą prawie nigdy) a mąż wstaje zawsze przez 6 rano - więc byłaby kwestia tylko jednego dodatkowego wstawania (o 3 rano powiedzmy) , powiedzmy 5  nocy ja i 5 mąż i już mamy 10 dni  ;) Mogłabym ewentualnie z nim spać i wcierać właściwie półśpiąc...  U nas problemem s wybudzenia drugiego dziecka i ogólnie lekki sen. Ja mogę wstawać, tłumaczę sobie, że to czasowe przecież jest i minie... Mam dzieci z 2007 i 2008 więc mam już trochę zaprawy we wstawaniu  ;)
Z tego, co zrozumiałam, to ALA spowalnia wydalanie miedzi - i w tym jest problem, że jak jest tej miedzi za dużo i jeszcze ALA spowolni wydalanie - to się robi problem z nadmiarem miedzi... Ale było coś o suplach na to odpowiednich, chyba, muszę chyba przeczytać cały wątek i sobie podrukować  :P I te poziomy miedzi i innych to z jakich badań? Tylko włos?

Jinx pisał o redystrybucji, i tak zrozumiałam, że właśnie w tym problem, w tej redystrybucji. I po to bierzemy tak często ( w kresie półrozpadu) aby ta rtęć co zostanie uwolniona "gdzieś tam" z kompleksu Hg-ALA została zaraz spowrotem związana przez następną porcję ALA...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 21, 2010, 23:57:30
Myśmy mieli zdecydowanie za dużo miedzi, po wprowadzeniu suplementacji i wyrównaniu poziomu innych pierwiastków miedz nam spadła z 48% do 2% ( w nadmiarze)- więc suplementacja odgrywa bardzo ważną rolę.
Miedz i jej wydalenie chyba najlpeiej obrazuje badanie z włosa.
Miedz reguluej transfer i metabolizm żelaza- co w naszym przypadku dokładnie się sprawdziło.Interakcje zachodzące między miedzią a innymi pierwiastkami mogą być przyczyną jej wtórnego deficytu lub toksyczności.
Z informacji medycznych jakie udało mi się znaleźć, problemem jest raczej niedobór miedzi niż jej nadmiar.Poza tym analiza pierwiastkowa obrazuje nie aktualny stan danego pierwiastka a jego przepływ w organiźmie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 21, 2010, 23:58:50
Cytuj
Jinx pisał o redystrybucji, i tak zrozumiałam, że właśnie w tym problem, w tej redystrybucji. I po to bierzemy tak często ( w kresie półrozpadu) aby ta rtęć co zostanie uwolniona "gdzieś tam" z kompleksu Hg-ALA została zaraz spowrotem związana przez następną porcję ALA...

yhm, dokladnie:)

ale o redystrybucji trzeba napisac wiecej, tylko juz nie dzisiaj, bo padam.

o miedzi pisalem i o suplementacji cynkiem, poszukaj MM prosze. jak nie znajdziesz to napisze.
aha, a wlos b ladnie odzwierciedla miedz w organizmie, odwrotne do hg.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 00:09:02
Najczęściej występuje antagonizm między cynkiem a miedzią.
Czyli tak jak pisałam wcześniej, wszystko jest od siebie zależne i łykanie na pałę suplementów może mieć zgubny efekt.

Jinx- to chyba nie do końca tak, że analiza z włosa odzwierciedla poziom danego pierwiastka w organiżmie, bo gdyby tak faktycznie było to moja Zosia miała by od dwóch lat osteoporozę 3 stopnia heheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 00:12:59
Cytuj
aha, a wlos b ladnie odzwierciedla miedz w organizmie, odwrotne do hg.

:)

roznie ma sie do roznych pierw, akurat cu we wlosie odzwiercieda obciazenie organizmu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 00:15:55
no właśnie o to mi chodziło:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 00:25:45
Kiedyś miałam spotkanie z taką fajna babeczką, która mi wyjaśniła, że problem polega na dysproporcjach i często mniejsze złogi pierwiastków toksycznych są samoistnie uwalniane jak cała gospodarka pierwiastkowa ulegnie poprawie i stabilizacji, chodzi tu nie tylko o pozom danych pierwiastków ale również o ich proporcje między sobą.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 16:59:03
Mam pytanko do ciebie Jinx:-)

Chodzi mi o pierwiastki toksyczne. Moglbys dokladnie napisac co Cutler o nich pisze jesli chodzi o analize pierwiastkowa wlosa. Przekopalam internet w zdluz i wszez, i znalazalm zupelnie skrajne odpowiedzi na temat interpretacji wynikow analizy jesli chodzi o pierwiatski toksyczne.

Bo jesli rtec wychodzi -100% a arsen -78%, jedni pisza ze to zonacza ze rteci nie ma we wlosie znaczy sie ze nigdzie jej nie ma, inni zas twierdza ze jak jest - 100%to znaczy ze nie ma we wlosie ale jest w organizmie tylko nie jest usuwany, arsen w tym przypadku jest wydalany w 22 % reszta siedzi w organizmie.

jakie zatem zrobic badanie by jasno okreslic ze w organzmie jest rtec i pozostale pierwiastki toksyczne czy ich nie ma????

Bardzo mnie interesuje jak to Cutler interpretuje- niestety u mnie angielski nie jest na takim poziomie bym zrozumiała dokładnie tresc jego książki a tym bardziej info zawarte na forach anglojezycznych...

Bede ci bardzo wdzieczna za te informacje bo mi spedzaja sen z oczu...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 17:07:42
I jeszcze jedno pytanko...bo niejdenokrotnie sie spotkalam z tym ze dr. ubala przed podjeciem jakiejkolwiek formy chelatacji najpier przenajmniej pol roku zaleca podawanie konskich dawek suplementow, bo podczas chelatacji wydalane sa nie tylko pierwiatski toksyczne, ale rowniez to co potrebne i dobre dla organizmu- troche jak w przypadku chemoterapii.
Natomiast czytajac watki o chematcji na tym forum i na innych forch nie spotkalam sie z tym by chelatacja dzialala jak chemia i wyplukiwala wszystko....jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 17:46:38
znalazalam cos takiego (www.biomol.pl (http://www.biomol.pl))

"Szczególnie cenna jest analiza pierwiastków toksycznych we włosach. Nie można określić, czy ilość toksycznych pierwiastków o organizmie przekroczyła wartość dopuszczalną, aby stwierdzić, że osoba badana jest zatruta (wg norm przyjętych w toksykologii). Można uzyskać coś bardziej cennego, czyli określić niekorzystny wpływ metali ciężkich na homeostazę oraz na metabolizm innych pierwiastków odżywczych. Wykazano, że u zwierząt niskie dawki metali ciężkich podawane w długim okresie czasu są bardziej niebezpieczne jako promotory białaczki, niż jednorazowe dawki wysokie. Bodźce o silnym działaniu całkowicie niszczą komórki, tym samym nie powodują ich transformacji. Długotrwałe bodźce o niewielkiej intensywności wykazują natomiast działanie onkogenne.

Dlatego analizą pierwiastkową włosów nie określa się zatrucia pierwiastkami toksycznymi. Do tego służą inne metody diagnostyczne. "

Tylko jak w tym przypadku wyjasnic co znaczy -100% rtec i np -67% Olow?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: agam w Sierpień 22, 2010, 18:37:57

jakie zatem zrobic badanie by jasno okreslic ze w organzmie jest rtec i pozostale pierwiastki toksyczne czy ich nie ma????

/quote]

 Badanie na uroporfiryny
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Sierpień 22, 2010, 19:26:38
na uroporfiryny w moczu - tak?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 19:53:59
na uroporfiryny w moczu - tak?

temat omawiany 3 dni temu:

http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/chelatowanie/360/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/chelatowanie/360/)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 20:08:17
i to badanie okresli mi precyzyjnie ( w miare) w jakim stopniu i czy jest zatruta rtecia, kadmem i olowiem?
Robil z was ktos to badanie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 20:14:10
na uroporfiryny w moczu - tak?

temat omawiany 3 dni temu:

http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/chelatowanie/360/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/chelatowanie/360/)
tyle to juz wiem..odpowiedz prosze na reszte moich pytan
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 20:16:33
"Generalnie wiekszosc standardowych laboratoriow (ale chyba nie w Polsce:/ - przyp jinx:)) wykonuje badanie frakcji porpfiryn w moczu,i choc nie sa specyficznym testem na rtec, jesli wyjdzie nam podwyzszone coproporfiryna sugeruje to zaburzenia genetyczne ktore mozna latwo wykluczyc. Albo to toksyczna porfiria, jesli ma sie podniesione  i copro- i uroporfiryna moze byc to tylko zatruciowa porfiria. Sa chyba cztery choroby ktore moga to powodowoac i ktore mozna latwo wykluczyc,  plus moze 30-40 toksyn i wiekszosc z nich to metale ciezkie. Wiec jesli korzystamy z tego testu i znalezlismy toksyczna porfirie mamy krotka liste do powykreslenia i to bardzo szybko.
Problem w tym ze nie mozemy uzywac tego diagnostyczne albo jako badanie eliminujace z powodu bardzo wysokiej liczby wynikow falszywie-negatywnych."

no i wracamy do punktu wyjscia- bo ja chce okreslic czy i w jakim stopniu jest zatrute poszcegolnymi pierwiastkami toksycznymi, a nie ze może..prawdopodobnie..ale czego i ile jest to już sie nie dowiem...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 22, 2010, 20:32:30
Supcia wyniki porfiryn powiedzą naprawdę wiele przykładowo nasze (mała część)


High High Coproporphyrin COP-O = Coproporphyrin oxidase levels in Lead (Pb)
High Precoproporphyrin COP-O = Coproporphyrin oxidase High levels in Mercury (Hg)
+ High Coproporphyrin
High levels in Mercury (Hg) and
certain organic chemicals
URO-D = Uroporphyrin decarboxylase
COP-O = Coproporphyrin oxidase
High 5-carboxyporphyrin+ High
Coproporphyrin +
High 6-carboxyporphyrin
(sometimes)
High levels in Arsenic (As) and
certain organic chemicals such as
polychrorinated Biphenyl (PCB)
High Uroporphyrin URO-D = Uroporphyrin decarboxylase
High 7-carboxyporphyrin
 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 20:35:06
a moglabys zrobic tlumaczenie tego co dokladnie oznaczaja te wyniki?:-)
kazdy pierwiastek toksyczny ma jakis próg dopuszcalnosci, a w tym badaniu nie jest to okreslone czy przekroczyl dopuszcalna norme a jesli tak to w jakims stopniu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 20:44:19
na uroporfiryny w moczu - tak?

temat omawiany 3 dni temu:

http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/chelatowanie/360/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/chelatowanie/360/)


tyle to juz wiem..odpowiedz prosze na reszte moich pytan

to nie bylo do ciebie supcia:) (chodzilo o ta dygresje porfirynowa)

odpowiem tylko nie mam teraz wiele czasu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 20:46:49
oki bedę czekać cierpliwie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 22, 2010, 21:14:50
Pofririę bardzo trudno potwierdzić lub wykluczyć, więc to wszystko nie jest takie jednoznaczne.
Tym bardziej, że może sie,ona wiązac z objawami autystycznymi.
Sporo o tym było w wątku o Pofririi.

Wpisałam ALA w google i wyskoczyło i coś takiego w wikipedii:

"Kwas 5-aminolewulinowy – kwas delta-aminolewulinowy, kwas δ-aminolewulinianowy(ALA, dALA, 5-ALA lub δ-ALA z ang. δ-aminolevulinic acid) jest organicznym związkiem chemicznym z grupy ketokwasów aminowych, należy do metabolitów katecholamin.

Jest prekursorem syntezy porfiryn, w tym hemu powstającego we wszystkich komórkach organizmu ssaków.

W diagnostyce laboratoryjnej oznacza się go do wykrycia guza chromochłonnego nadnerczy, rzadziej aorty i tętnic biodrowych wspólnych. Oznacza się go w moczu, zbieranym przez 48 h do jednego naczynia i przechowywanego w temperaturze 4 °C, do pojemnika dodajemy, w celu zakwaszenia, 4M HCl."
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:20:57
Zosieńko mnie chodzilo o to ze te badania z moczu nie precyzuja ile i czego ( pierwiastkow toksycznych) jest w organizmie, a tego chcialabym sie dowiedzieć
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 21:25:46
Supcia, tez czytałam, że MCK zaleca duże dawki suplementów przed chelatowaniem. I tak sobie wymyśliłam, niech ktos sprostuje, jeśli błędnie, że jeśli chelatujemy bardzo, bardzo masywnie, wysokimi dawkami to może dużo więcej minerałów i innych dobrych pierwiastków jest też usuwanych? ???
Przykładowo, chyba Konkie (? - jesli pomyliłam nicka to przepraszam) pisał, że dr zleciła 2 razy po 100mg ALA na dobę - więc dawka dobowa 200mg.
Jeśliby wziąć że to na 20kg dziecko i wziąc cutlerowska dawkę 0,25mg/kg to dziecko przyjmuje co 3 godziny 5mg ALA i na dobe przyjmie 40mg ALA a nie 200mg - czyli 5 razy mniej...

Jeszcze co do włosa. Ja jestem już całkiem skołowana po przeczytaniu następnych info. Proszę o sprostowanie mojego błędnego myślenia. Rozumiem, że to, że ileś tam jest tej przykładowej rtęci czy miedzi we włosie to mi pokazuje, jak wydala mój organizm rtęć/miedź do włosa. Jeśli jest bardzo dużo tej rtęci we włosie, to:
- organizm bardzo słabo wydala ale jest strasznie mocno przeładowany rtęcią/miedzią?
- organizm dobrze, mocno wydala i wcale nie jest przeładowany rtęcią?

A jesli nie ma rtęci we włosie to:
- nie mam rtęci w organiźmie więc i nie ma co wydalać?
- mam rtęć w organiźmie ale nie wydalam jej do włosa?

No i to badanie nie pokazuje mi, ile i gdzie w  moim organiźmie jest rtęci...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:31:36
Dlatego ja mam obiekcje i to bardzo powazne co do dr. Cubały, bo jak sie stosuje protokol to powinno sie go prestzregac a nie robic sobie co sie podoba.
Po to Cutler stworzy protokul, zeby chelatacja byla jak najbardiej efektywna i przy jaknajmniejszym obciazeniu watroby.
Przy takich konskich dawkach ALA jakie stosuje dr. Cubala, przy takich odstepach czasowych, moze zwyczajnie rozpierniczyc watrobe na amen, nie mowiac juz o narierze krew-mozg...az starch pomyslec ile tej uwulnionej rteci wraca z powortem do mozgu:-(

No chyba ze dr. cubal stosuje protokol ALA ale wlasnego pomyslu, bo Cutlerowi by wloasy deba stanely jak by uslyszal ze ktos stosuje taki protokol ALA heheheh

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 22, 2010, 21:32:47
Supcia, może się gromy posypią na moją głowę... ale powiem tak. Badania - to tylko badania. Ja bym nie traktowała wyników jako wyroczni. Jeśli w wynikach nie wychodzi jakaś ewidentna katastrofa to nie ma co się tak przejmować.
(Chociaż mam takie doświadczenie, że w wynikach wyszła kompletna katastrofa, nawet powtórzono wyniki aby się upewnić. I co ? I nic.
Miało być przetaczanie krwi  a potem długie i drogie leczenie. Nie zgodziłam się.... i samo przeszło. Po roku wyniki były w normie).

Chcę powiedzieć, że bardziej bym zwracała uwagę na całościowy obraz. Wyniki badań laboratoryjnych to tylko jeden z wielu klocków tej układanki. Do tego niepewny.
Dla mnie to jest tak, jakby mając dokładny i szczegółowy schemat małej części mechanizmu chcieć na tej podstawie próbować naprawić całą wielką i skomplikowaną maszynę. Bardzo upraszczając oczywiście  ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:33:39
Supcia, tez czytałam, że MCK zaleca duże dawki suplementów przed chelatowaniem. I tak sobie wymyśliłam, niech ktos sprostuje, jeśli błędnie, że jeśli chelatujemy bardzo, bardzo masywnie, wysokimi dawkami to może dużo więcej minerałów i innych dobrych pierwiastków jest też usuwanych? ???
Przykładowo, chyba Konkie (? - jesli pomyliłam nicka to przepraszam) pisał, że dr zleciła 2 razy po 100mg ALA na dobę - więc dawka dobowa 200mg.
Jeśliby wziąć że to na 20kg dziecko i wziąc cutlerowska dawkę 0,25mg/kg to dziecko przyjmuje co 3 godziny 5mg ALA i na dobe przyjmie 40mg ALA a nie 200mg - czyli 5 razy mniej...

Jeszcze co do włosa. Ja jestem już całkiem skołowana po przeczytaniu następnych info. Proszę o sprostowanie mojego błędnego myślenia. Rozumiem, że to, że ileś tam jest tej przykładowej rtęci czy miedzi we włosie to mi pokazuje, jak wydala mój organizm rtęć/miedź do włosa. Jeśli jest bardzo dużo tej rtęci we włosie, to:
- organizm bardzo słabo wydala ale jest strasznie mocno przeładowany rtęcią/miedzią?
- organizm dobrze, mocno wydala i wcale nie jest przeładowany rtęcią?

A jesli nie ma rtęci we włosie to:
- nie mam rtęci w organiźmie więc i nie ma co wydalać?
- mam rtęć w organiźmie ale nie wydalam jej do włosa?

No i to badanie nie pokazuje mi, ile i gdzie w  moim organiźmie jest rtęci...

Słońce to samo pytanie skierowałam do Jinx- obiecal w wolnej chwili dokladnie to opisać- jak to widzi Cutler, bo ja tez jestem cala skolowana i już nie wiem jak interpretowac te wyniki.
Musimy wiec poczekac na odzew Jinxa:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:39:31
Supcia, może się gromy posypią na moją głowę... ale powiem tak. Badania - to tylko badania. Ja bym nie traktowała wyników jako wyroczni. Jeśli w wynikach nie wychodzi jakaś ewidentna katastrofa to nie ma co się tak przejmować.
(Chociaż mam takie doświadczenie, że w wynikach wyszła kompletna katastrofa, nawet powtórzono wyniki aby się upewnić. I co ? I nic.
Miało być przetaczanie krwi  a potem długie i drogie leczenie. Nie zgodziłam się.... i samo przeszło. Po roku wyniki były w normie).

Chcę powiedzieć, że bardziej bym zwracała uwagę na całościowy obraz. Wyniki badań laboratoryjnych to tylko jeden z wielu klocków tej układanki. Do tego niepewny.
Dla mnie to jest tak, jakby mając dokładny i szczegółowy schemat małej części mechanizmu chcieć na tej podstawie próbować naprawić całą wielką i skomplikowaną maszynę. Bardzo upraszczając oczywiście  ;)
Zosieńko ja Cie doskonale rozumiem, ale mnie chodzi tylko o interpretacje wynikow, bo nie po to wywalam kase zeby dostac wyniki ktore nic mi nie mowia, bo w opisie nie jest powiedziane co oznacza ze np rtec jest -100% a arsen -68%.
Nam w pierszym badaniu wyszed wapn -70%- czyliw ywnikalo by ze osteoporaza jak sie patrzy, wpadlam w histerie polecialam do lekarza z prosba o zlecenie badan pod katem osteoporozy- wynik byl oczywiscie w normie, nie bylo zadnych niedoborow wapnia. Wiec nie traktuje tych wynikow tak serio serio heheh

Ale te toksyczne nie daja mi spokoju, bo jak widze nie ma badania ktore by jasno precyzowalo, czy te pierowastki sa czy ich nie ma, a jak sa to w jakiej ilosci itd.

badanie z moczu o ktorym byla mowa tez nie jest precyzyjne i wskazuje raczej na prawdopodobienstwo wystepowania a nie faktyczne potwierdzenie stanu- a to dla mnie za mało hehhehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 21:44:03
Zosiu, no właśnie. Dla mnie to jest pytanie, czy warto abym wogóle badała włos (jak z tego, co czytam to Biomol nie bardzo umie dobrac suple nie mówiąc juz o tym, że ja nie wiem, jakie wnioski można wyciągnąć z analizy włosa)  i chelatowała młodego. Ma 22 miesiące. Bez diagnozy klinicznej, bo był "za dobry" na kliniczną, szkoda było kasy bo by dostał do obserwacji - Prodeste. PPP, pediatra, logopeda miejscowy, neurolog miejscowy, Cieszyńska i inni twierdza że wg nich na pewno nie autyzm, ewentualnie cechy ze spektrum ale mało itd. Ewidentnie pewne  zaburzenia były. Ewidentnie np. świry po cukrze. Reakcja na imię ostatnio taka sobie i mogłabym jeszcze liste moich "ale" wypisywać ale nie o to chodzi. Piszesz o całościowym obrazie. Ja sobie cały czas w głowie nie umiem ułożyć "całosciowego obrazu" i strasznie, strasznie boję się, że zaszkodzę młodemu.
Jestem na krawędzi zdecydowania się na wcierki z ALA, w najniższej dawce 0,25mg/kg. Chciałabym tylko wiedzieć, jakie mogę potencjalnie szkody wywołać, jesli ALA i Cutler to nietrafiony dla niego pomysł. Zastanawiam się też, skąd młody mógłby nałapać tej rtęci? Ile rtęci przyjął, byłabym w stanie wyliczyć i czy to jest dawka aż tak szkodliwa? Pełno pytań na które nie umiem znaleźć odpowiedzi  ??? ;)

Supcia, jak ja się zastanowiłam nad badaniem stwierdzającym poziom metali ciężkich w organiźmie to sobie pomyślałam, że tu tylko biopsje i to wielu organów by dały odpowiedź na to pytanie "ile rtęci/miedźi/czegoś-tam mam w mózgu/mięśniach/..." A badanie wydzielin, wydalin itd. to da mi info, ile mój organizm wydala ta drogą (mocz?/kał?/włos? i co tam jeszcze) - ale nie da odpowiedzi na pytanie, czy danego metalu jest duzo i dlatego dużo jest go w wydzielinie czy też jest go tak sobie a układ wydzielniczy teraz akurat działa pełna parą i mocno wydala... Mogę się całkowicie mylić i proszę, aby oosby mądrzejsze i z wiedza sprostowały  :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 21:48:55
dziewczyny wyloozucie wytlumacze wam to, to wszytsko ma sens, ale blaaagam nie dziis... (candida....)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 21:51:14
Ja mam cechy ADD i dla mnie czekanie to sprawa strasznie trudna  ;) ;D
No i czekam też na lepsze samopoczucie abyś sie rozpisał o redystrybucji, wiesz, mi cjodzi o ta ostatnia dawka w danym cyklu. Jak się Hg_ALA rozpada i nastepuje redystrybucja Hg w takie miejsca, których sobie nie zyczymy  :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 22, 2010, 21:51:23

Zosieńko ja Cie doskonale rozumiem, ale mnie chodzi tylko o interpretacje wynikow, bo nie po to wywalam kase ...

Też kilka razy wywaliłam na to kasę   ::)  ;)  ;)
No i pogodziłam się z tym - kasa wywalona, zapomniana... ale nie tak do końca na darmo.
Zapłaciłam za wiedzę. Mianowicie dowiedziałam się na co kasy nie wywalać  ;D  ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:53:12
Zosieńko...hahahahhahahah..dobre:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 21:53:45
Ja mam cechy ADD i dla mnie czekanie to sprawa strasznie trudna  ;) ;D
No i czekam też na lepsze samopoczucie abyś sie rozpisał o redystrybucji, wiesz, mi cjodzi o ta ostatnia dawka w danym cyklu. Jak się Hg_ALA rozpada i nastepuje redystrybucja Hg w takie miejsca, których sobie nie zyczymy  :)

no wlaseei zauwayzlem!!! mialem ci wczesniej nawet napsiac ze jestes bardzo bystra i spostrzegawcza bo to bardzo trafna uwaga.... ale strasznie narwana..... ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:54:24
dziewczyny wyloozucie wytlumacze wam to, to wszytsko ma sens, ale blaaagam nie dziis... (candida....)

No ciekawa jestem czy bys byl luzakiem, kiey mialbys swiadomosc ze cos wiesz, ale tak na prawde jestes w czarnej du...pie heheheh
Zakładaj pampersa i nas oswiec guru 8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 21:55:58
wlasnie przechodzeprzez candida die-off...

nie chciej supcia zebym teraz wykazywal jakim jestem loozakiem!!!!!

grrr.....

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 21:57:20
my tutaj jestesmy wyrozumiale..wal smialo

ps. wspolczuje tego offa :'(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:00:00
no to jezlei wspolczujecie to wiecie, a jesli wiecie to wiecie ze zasada nr 1....

nie wchodzic w droge osobie w trybie "candida-die off" ....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 22:00:22
No jestem narwana, ADD tak mają  :P
Jak na moje wczesnodziecięce zaburzenia i totalne braki w terapii/leczeniu to i tak wyszłam całkiem ładnie "na ludzi"  :P I tez (m.in. ) już umiem zaprzyjaźniać się w windzie i tez zaliczam to do moich sukcesów  ;D I utrzymuje kontakt wzrokowy z rozmówcą przez około 80% czasu rozmowy  ;D I zdarza mi się skończyć, co zaczęłam  ;D :P Ale mi się zebrało na osobistą wycieczkę - w każdym razie przy wcierkach ja tez zamierzam skorzystac  8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:01:40
no to jezlei wspolczujecie to wiecie, a jesli wiecie to wiecie ze zasada nr 1....

nie wchodzic w droge osobie w trybie "candida-die off" ....

e no przeciez napisalysmy ze spokojnie poczekamy..to co mamy wogule nie rozmawiac bo ty masz offa???? :o
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:02:53
No jestem narwana, ADD tak mają  :P
Jak na moje wczesnodziecięce zaburzenia i totalne braki w terapii/leczeniu to i tak wyszłam całkiem ładnie "na ludzi"  :P I tez (m.in. ) już umiem zaprzyjaźniać się w windzie i tez zaliczam to do moich sukcesów  ;D I utrzymuje kontakt wzrokowy z rozmówcą przez około 80% czasu rozmowy  ;D I zdarza mi się skończyć, co zaczęłam  ;D :P Ale mi się zebrało na osobistą wycieczkę - w każdym razie przy wcierkach ja tez zamierzam skorzystac  8)

kurde, juz cie lubie ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:03:57
no to jezlei wspolczujecie to wiecie, a jesli wiecie to wiecie ze zasada nr 1....

nie wchodzic w droge osobie w trybie "candida-die off" ....

e no przeciez napisalysmy ze spokojnie poczekamy..to co mamy wogule nie rozmawiac bo ty masz offa???? :o

nie ale mam off i czegos musze sie (skoro juz sie bawimy w podkreslniki:D) czepic nie??

gdzie ten czat w ogole???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:05:14
kurde, ale od toksyn mam jazde....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:06:13
Dobra...to ja moge byc wirtualnym workiem treningowym..wal smialo, byle nie po twarzy bo okulary drogie jak fiks..heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:06:59
kurde, ale od toksyn mam jazde....

ja zeby miec jady musze zapalic jonta heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:08:05
Cytuj
ja zeby miec jady musze zapalic jonta heheheh
ciiii!!!!! kasuj to!!!! baskwi idzie!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 22:09:26
Supcia, może jakos wspólnymi siłami by się nam udało Cutlera na polski przełożyć... Wiem, wiem to strasznie dużo stron... No ale jakos wspólnymi siłami...

Jinx, też Cię lubię i mam zrozumienie dla Twoich zachowań  :P nie mam pojęcia jak wygląda w praktyce die-off Candidy, tylko z opisów to znam. Dzis mi małe zafundowały takie jazdy (no ale dwoje dzieci w aucie 2h w 1 stronę, niedospane, objedzone lodami, ciastem, słokim sokiem - to co ja się dziwię, że "latały" i sie nakręcały wzjaemnie  ;D 0 ) że sobie pomyślałam, że na SI to ja musze iść, muszę cos zrobić z nadwrazliwościa słuchową moją bo zwariuję albo powystrzelam te młode... A ich zachowanie to raczej taki standardzik niegrzecznych, latajacych, zmęczonych  dzieciaków - nie tylko moje takie są  ;) 

Offtopujemy, mnie potem w starszych wątkach wnerwia. Jak wątek ma tytuł który mnie interesuje, ma np. 15 stron z czego jest w tematyce może z 10 postów a reszta to takie offtopy jak my tu robimy  ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:10:38
Martus...? zakurzysz? ktos chce sie sztachnac? buhahahahah
tak zeby zlapac nieco luziku w żagle?:-)

e no przeciez trzymamy sie tematu..candida off, odjazdy po toksynach ( i nie tylko:-P)...to co to za off topic?

Co do tłumaczenia... to ja mam pewien pomysl, mam znajoma ktora jest bieglym tlumaczem...gdyby udalo nam sie zdobyc oryginal w calosci, to bym z nia pogadala za ile by mi to przetlumaczyla, jesli koszty beda niewielkie to zrobilabym to tlumaczenie a kosztami bym sie podzielia z osobami kore by chialy dostac tahie tlumaczeniea:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:12:58
come fly with me....


bedzie pozniej trzeba te watki z ostatnich dni pokasowywac zeby zrobic tu porzadek......toz to czat normalny...


Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 22:14:33
Supciu, my mamy tak blisko, że można by nie tylko wirtualnie  8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 22, 2010, 22:15:20
te te te!!!, takie rzeczy nie tutaj.....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:16:46
ooooooo a skad jestes?

zapraszam wszystkich do siebie..zrobimy sobie malego offa hehehehe:-)

I can fly..you can fly...welcom to Amsterdam:-P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 22:18:26
K-ce

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:19:18
no to rzut berecikiem:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 22, 2010, 22:21:17
Przecie piszę ;-) Teraz juz nie jeżdżę, ale wczesniej jeździłam do dr Bross do B-B  :D
Kończe offtopiki, spadam i pooglądam z mężem jeszcze raz filmy Liptona które wkleiła Zosia. Ja oglądam je 3 raz, w pierwszej części nie było chyba nic dla mnie max nowego, uważam, że rozważania o błonie troche uprościł, o układzie drugiego przekaźnika itd. też... Dobra, spadam  :-*
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 22, 2010, 22:24:38
http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/czas-wolny/offowi-club-czyli-po-godzinach-%29/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/czas-wolny/offowi-club-czyli-po-godzinach-%29/)
co by nie zasmiecac watku glownego:-P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Sierpień 23, 2010, 00:29:17
Odpowiadam z dużym opóźnieniem na pytania o wyniki badań robionych za pośrednictwem dr MCK. Z okresu kiedy leczyliśmy DAN - prawie 3 lata temu.
W zakresie analizy włosa to wyniki podane są w jednostkach ug/g, a obok podany jest przedział referencyjny. Czyli zupełnie inaczej niż w BIOMOLu, który podaje w % (znam z forum, nie próbowałam). W naszym wypadku wszystko było w normie. Rtęć wyszła 0,06 ug/g (przedział referencyjny 0,40 ug/g). Do dziś nie wiem co z tego wynika :). Tzn. raczej wiem, że zasadniczo nic, chociaż widać, że coś się tam wydala, ale ile zostaje i czy jest problem? Nie wiadomo :)
W badaniu na "urinary porfiryns" jedyną podwyższoną kategorią było:
Precoproporphyrin (PrCP) 5,0 16,0 9,6% 5-9 Increased rate. Pozostałe albo w normie, albo za nisko (ale nieznacznie).
W efekcie relacje poszczególnych wskaźników albo w normie, albo zachwiane nieznacznie. Wniosek laboratorium - możliwe zatrucie rtęcią (tzn. nic nie wiadomo, ale widać było, że parametry raczej nie są jakieś alarmujące). Dr nie zalecała chelatacji. Po 1,5 roku leczenie przerwaliśmy, bo nie widziałam efektów (w żadną stronę), tzn. synek rozwijał się dobrze niezależnie od przyjmowanych specyfików. Ale żeby oddać sprawiedliwość to akurat uważam, że te parę wizyt u Pani doktor było wartościowe - zleciła dużo badań (większość zrobiliśmy w Polsce) i na ich podstawie można było wykluczyć szereg potencjalnych przyczyn.
No i candidy też twardo brak - i w 2 laboratoriach w Polsce i w ultra drogim badaniu w USA. Jej objawów także.
Jako ciekawostkę do badania na porfiryny w moczu powiem, że kolega mający dziecko z autyzmem z ciekawości przebadał też siebie i zdrowe rodzeństwo. Wyniki wyszły również pod hasłem "możliwe zatrucie rtęcią"...
Chyba jedyne miarodajne badanie to badanie prowokacyjne (określi, czy jest co chelatować), ale o ile się orientuję, to nie istnieje badanie, które poda ile tej rtęci jest za dużo i gdzie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 09:46:04
Droga Triss-ogromnie dziękuje za informacje:-)
No wlasnie, dlatego ja mam watpliwosci co do tego badania, bo "mozliwe ztrucie rtecia"-to troszke za malo jak dla mnie bym uznala ze dziecko rtecia jest zatrute.
Dlatego zastanawiam sie nad analiza wlosa, by zrobic ja w DD, pytanie tylko czy mozna takie badanie wykonac prywtanie bez posrenictwa dr. Cubaly?
Moze ktos wie czy w Polsce jest jakas firma, labolatorium, z posrednictwem ktorego mozna wykonac to badanie w Stanach?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Sierpień 23, 2010, 11:59:46
Jesteśmy w trakcie 6 cyklu chelatacji ALA. Muszę powiedzieć, że synek znosi ją bardzo dobrze. Zrobił się taki przytulaśny i współczujący. Jak mnie uderzy albo znajdzie u mnie jakąś krostkę albo bliznę to mówię, że mam kuku i trzeba pocałować to całuje a przy okazji daje swoje "obrażenia" typu kolano do pocałowania. Moim zdaniem dużo więcej rozumie. Jego zabawy zaczynają mieć jakiś sens typu wkładanie i wyciąganie klocków z krokodyla albo skladanie kubeczków. Co prawda na razie są to maksymalnie dwa kubeczki ale wcześniej walił nimi na oślep i wszystko rozrzucał. Bardzo ładnie śpi bez wybudzania się po kilka razy, chociaż za każdym razem jak do niego idę z lekiem lub po prostu tak z przyzwyczajenia to śpi w innej części łóżka. Jak się rano zbudzi to wychodzi z łóżka i najpierw zaczyna sam się bawić bez awantur i dopiero po chwili szuka kogoś z nas.
Może to mało ale dla mnie naprawdę to ogromny krok ku lepszemu.

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Sierpień 23, 2010, 12:31:53
Supciu - niby to badanie włosa w DD jest bardziej zrozumiałe niż w Bioimolu, ale nie jest miarodajne w zakresie rtęci (wg dr MCK). Chociaż nam rzeczywiście nie wyszło to słynne -100%, bo jakieś tam wydalanie się pokazało...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 23, 2010, 13:16:58
Jesteśmy po pierwszym cyklu.
Młoda przebyła spokojnie, tylko w  drugi dzień miała kilka lużnych stolców.
Z Jasiem fizycznie niby nic się nie działo ale wczoraj w nocy zrobił lużna kupę przez sen i zwymiotował - po czym spał dalej. Gdybym nie weszła do pokoju to pewnie spałby tak do rana. Dzisiaj wszystko ok, je , ma dobry humor. Na policzku pojawiła mu się czerona, nieregularna plama. Nie wiem czy to może być od ALA czy podrażnienie od wymiocin :(
Mały już pokilku dawkach stał się bardziej kontaktowy, przede wszystkim próbował mówić ( :D ), pierwszy raz powiedział kilka nowych słów, uzywał też dwu-trzy wyrazowych "zdań". Ale to chyba przypadek, nie łączę tego z ALA bo to by chyba było za wcześnie na taką reakcję ? Sama nie wiem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Sierpień 23, 2010, 14:12:01
Czytam z wielką ciekawością, bo moja też cofnęła się po szczepionce, może faktycznie coś jest z tymi świństwami w tkance mózgowej... To, co opisał jinx a propos chalatacji, brzmi sensownie, ale czy można powiedzieć, że problem zatrucia rtęcią dotyczy rzeczywiście większości dzieci autystycznych? Moja córa (jak i wiele innych dzieci) przy regresie miała  osiowe objawy, które faktycznie jakoś odpowiadają zatruciu rtęcią: zaburzenia snu, niedoczułość w kończynach, zaburzenia smaków, wycofanie mowy. Ale nie wszystkie dzieci to mają, objawy zaburzeń są różne, wiele dzieciaków świetnie mówi, a ma deficyty w innych obszarach. Czy można to wszystko podpisać pod rtęć?  ???

Zosiu, czy Twój synek był szczepiony? Wydawało mi się, że go nie szczepiłaś, skąd więc miałby tyle rtęci w organizmie, żeby doszło do zaburzeń rozwoju? Czy w tym przypadku chelatowanie jest uzasadnione? (nie mówię, że nie, tylko tak mi się ta rtęć kojarzy ze szczepionkami, a Ty ich przecież nie podawałaś).

Co do zaburzeń snu, jestem pewna na naszym przykładzie, że mogą się wiązać ze złym funkcjonowaniem wątroby. Ja od stycznia podaję małej mielony ostropest (2-3 łyżeczki dziennie), od kilku miesięcy poprawiło się spanie, normalnie niebo a ziemia, przesypia calutką noc (9-10 godzin), a wcześniej przez 1,5 roku był czad, niemal co noc budziła się o północy i potrafiła nie spać do 4-5 rano. Kupy tez rewelacyjne, regularne, po prostu podręcznikowe, ale intelektualnie cienko, dużo stereotypii, mam wrażenie, że blokada jest gdzie indziej niż w układzie pokarmowym. Może faktycznie sam mózg jest zatruty?

Dzięki za ten wątek  :) 



Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 15:37:27
Jesteśmy po pierwszym cyklu.
Młoda przebyła spokojnie, tylko w  drugi dzień miała kilka lużnych stolców.
Z Jasiem fizycznie niby nic się nie działo ale wczoraj w nocy zrobił lużna kupę przez sen i zwymiotował - po czym spał dalej. Gdybym nie weszła do pokoju to pewnie spałby tak do rana. Dzisiaj wszystko ok, je , ma dobry humor. Na policzku pojawiła mu się czerona, nieregularna plama. Nie wiem czy to może być od ALA czy podrażnienie od wymiocin :(
Mały już pokilku dawkach stał się bardziej kontaktowy, przede wszystkim próbował mówić ( :D ), pierwszy raz powiedział kilka nowych słów, uzywał też dwu-trzy wyrazowych "zdań". Ale to chyba przypadek, nie łączę tego z ALA bo to by chyba było za wcześnie na taką reakcję ? Sama nie wiem.
Nie jest za wczesnie- moja Zosa na przyklad jest bardzo podatna na wszelkiego rodzaju odtruwania, jak pamietasz moj watek o dr. Bross, Zosia po pierwszej dwace leku zaczela mowic:-)
My zakonczylismy dzis drugi cykl- i tak ja wy zauwazylam duza poprawe w zakresie komunikacji- zosia jest bardziej obcna, wiecej mowi, domaga sie pieszczot idt:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 15:41:12
Czytam z wielką ciekawością, bo moja też cofnęła się po szczepionce, może faktycznie coś jest z tymi świństwami w tkance mózgowej... To, co opisał jinx a propos chalatacji, brzmi sensownie, ale czy można powiedzieć, że problem zatrucia rtęcią dotyczy rzeczywiście większości dzieci autystycznych? Moja córa (jak i wiele innych dzieci) przy regresie miała  osiowe objawy, które faktycznie jakoś odpowiadają zatruciu rtęcią: zaburzenia snu, niedoczułość w kończynach, zaburzenia smaków, wycofanie mowy. Ale nie wszystkie dzieci to mają, objawy zaburzeń są różne, wiele dzieciaków świetnie mówi, a ma deficyty w innych obszarach. Czy można to wszystko podpisać pod rtęć?  ???

Zosiu, czy Twój synek był szczepiony? Wydawało mi się, że go nie szczepiłaś, skąd więc miałby tyle rtęci w organizmie, żeby doszło do zaburzeń rozwoju? Czy w tym przypadku chelatowanie jest uzasadnione? (nie mówię, że nie, tylko tak mi się ta rtęć kojarzy ze szczepionkami, a Ty ich przecież nie podawałaś).

Co do zaburzeń snu, jestem pewna na naszym przykładzie, że mogą się wiązać ze złym funkcjonowaniem wątroby. Ja od stycznia podaję małej mielony ostropest (2-3 łyżeczki dziennie), od kilku miesięcy poprawiło się spanie, normalnie niebo a ziemia, przesypia calutką noc (9-10 godzin), a wcześniej przez 1,5 roku był czad, niemal co noc budziła się o północy i potrafiła nie spać do 4-5 rano. Kupy tez rewelacyjne, regularne, po prostu podręcznikowe, ale intelektualnie cienko, dużo stereotypii, mam wrażenie, że blokada jest gdzie indziej niż w układzie pokarmowym. Może faktycznie sam mózg jest zatruty?

Dzięki za ten wątek  :)

Rtęć w organizmach nie bierze sie tylko ze szczepionek, do tego dochodzi cała masa innych metali ciezkich- nalezy pamietac że kiedy bylysmy w ciazy pewnie nie raz bylysmy wystawone na dzialanie srodkow chemicznych...mp. srodki czystosc. Mogo byc rowniez tak ze same jestesmy zatrute rtecią ( szczepionki z dziecinstwa?), a przecież w łonie matki z krwia dostaje sie wszystko do dzidziusia- ale to taka moja teoria..wydaje sie byc sensowna...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 23, 2010, 16:17:49


Co do tłumaczenia... to ja mam pewien pomysl, mam znajoma ktora jest bieglym tlumaczem...gdyby udalo nam sie zdobyc oryginal w calosci, to bym z nia pogadala za ile by mi to przetlumaczyla, jesli koszty beda niewielkie to zrobilabym to tlumaczenie a kosztami bym sie podzielia z osobami kore by chialy dostac tahie tlumaczeniea:-)

jeśli dobrze skopiowałam to oryginał jest w necie tutaj
http://books.google.com/books?id=ZG9glNfif5YC&printsec=frontcover&dq=andrew+cutler&client=firefox-a&hl=pl&cd=1#v=onepage&q&f=false (http://books.google.com/books?id=ZG9glNfif5YC&printsec=frontcover&dq=andrew+cutler&client=firefox-a&hl=pl&cd=1#v=onepage&q&f=false)

sama chciałabym się pokusić o tłumaczenie,ale jednak przerasta mnie to bo mój angielski chyba na takim pozoimie to nie jest!więc nie z motyką na słońce,ale zgłaszam się do podziału kosztów Supcia bo też chciałabym mieć po polsku tą książkę
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 16:36:03
oki to ja pogadam ze znajomą ile by chiala za to tłumaczenia, a jak bede nzac cene to dam znac i dam info na forum- zbierzemy liczbe chetnych i kwote za tlumaczenie podzielimy przez ilosc chetnych:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 16:38:29
problem w tym ze w necie sa dostepne tylko fragmenty..kasiazka ma ponad 200 stron a w tym linku co mi dalas jest 60 z hakiem...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 23, 2010, 17:32:36

Zosiu, czy Twój synek był szczepiony? Wydawało mi się, że go nie szczepiłaś, skąd więc miałby tyle rtęci w organizmie, żeby doszło do zaburzeń rozwoju? Czy w tym przypadku chelatowanie jest uzasadnione? (nie mówię, że nie, tylko tak mi się ta rtęć kojarzy ze szczepionkami, a Ty ich przecież nie podawałaś).


Masz rację, Jasiu nie był szczepiony (tzn mam nadzieję.. bo cały czas męczy mnie te 5 minut, kiedy go zabrali i nie wiem co robili) i daję mu ALA nie z powodu rtęci. Wyczytałam na temat ALA sporo w necie ale nie pod kątem chelacji z rtęci tylko bardziej ogólneho oczyszczania, wiązania toksyn, usprawniania pracy wątroby, insuliny, pracy mózgu, wzroku, prztwarzania dżwięków i innych właściwości. Między innymi "Jest prekursorem syntezy porfiryn, w tym hemu powstającego we wszystkich komórkach organizmu ssaków." A ja tutaj weszę jeden z problemów. Może mylnie.  W kązdym razie zaszkodzić tym raczej trudno przy tak małych dawkach więc się zdecydowałam.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 23, 2010, 17:40:33
Kwestie oczyszczania też biorę pod uwagę go poród był ciężki, zakończony cesarką i pełna narkozą więc dostał sporo chemii przy samym porodzie.

Natomiast córce na pewno zaszkodziły szcepienia i do tego nieszczęsnego drugiego DPT szczepiłam ją zgodnie z kalendarzem, sama głupia tego pilnowałam :( I chociaż oczyszczałam ją na różne sposoby (delikatnie, ziołami, homeopatią itd) przez wiele lat to cały czas pamiętam zdanie, które kiedyś gdzies usłyszałam. Mianowicie, że płat czołowy mózgu jest "uśpiony/nieuzywany" i organizm tam umieszcza zanieczyszczenia. Ten płat uruchamia się w pełni dopiero w okresie dojrzewania i między innymi "świrowanie" nastolatków. Tych zdrowych również.
Kiedyś podawałam młodej Pycnogenol (ziołowy), który trż oczyszcza i przekracza barierę krew/mózg ale to było chyba za słabe i podawane w niewłaściwych cyklach.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 18:17:28
oki to ja pogadam ze znajomą ile by chiala za to tłumaczenia, a jak bede nzac cene to dam znac i dam info na forum- zbierzemy liczbe chetnych i kwote za tlumaczenie podzielimy przez ilosc chetnych:-)

Ja też się chętnie bym skorzystał a tej propozycji ,jak podzielimy się kosztami wyjdzie taniej a myślę że warto mieć ją po polsku

co do badan
nie ma jednego jednoznacznego badania na rtęć
tutaj musimy posiłkować się poszlakami,np rtęć zaburza wiele enzymów i tutaj mamy badanie na porfiryny,
włosy-  rtęć zaburza wartośći cynku magnezu itd.   natomiast rtęć"-100%" świadczy nie o braku rtęci tylko o braku jej wydalania ,i tutaj trzeba się zastanowić czy nasze dzieci żyją w jakimś sterylnym środowisku tam gdzie żadnej chemii , metali ? nie ,powietrze woda żywność choćby nawet ta najzdrowsza zawsze ma ileś tam chemii i tą chemie zdrowy organizm wyrzuca z siebie także do włosa  i tam powinna się pokazać ,jeśli jej tam nie ma np rtęci, to znaczy że organizm ją kumuluje  i trzeba ją usunąć np ALA
u nas jest zawsze rtęc -100% ,natomiast przy innych metalach np ołów arsen np;-80%   świadczy że organizm z nimy walczy i je usuwa

moim zdaniem interpretacja lekarzy z biomolu że -100%   świadczy o braku rtęci
jest błędna i wprowadza ludzi w błąd
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 18:24:02
oki to ja pogadam ze znajomą ile by chiala za to tłumaczenia, a jak bede nzac cene to dam znac i dam info na forum- zbierzemy liczbe chetnych i kwote za tlumaczenie podzielimy przez ilosc chetnych:-)

Ja też się chętnie bym skorzystał a tej propozycji ,jak podzielimy się kosztami wyjdzie taniej a myślę że warto mieć ją po polsku

co do badan
nie ma jednego jednoznacznego badania na rtęć
tutaj musimy posiłkować się poszlakami,np rtęć zaburza wiele enzymów i tutaj mamy badanie na porfiryny,
włosy-  rtęć zaburza wartośći cynku magnezu itd.   natomiast rtęć"-100%" świadczy nie o braku rtęci tylko o braku jej wydalania ,i tutaj trzeba się zastanowić czy nasze dzieci żyją w jakimś sterylnym środowisku tam gdzie żadnej chemii , metali ? nie ,powietrze woda żywność choćby nawet ta najzdrowsza zawsze ma ileś tam chemii i tą chemie zdrowy organizm wyrzuca z siebie także do włosa  i tam powinna się pokazać ,jeśli jej tam nie ma np rtęci, to znaczy że organizm ją kumuluje  i trzeba ją usunąć np ALA
u nas jest zawsze rtęc -100% ,natomiast przy innych metalach np ołów arsen np;-80%   świadczy że organizm z nimy walczy i je usuwa

moim zdaniem interpretacja lekarzy z biomolu że -100%   świadczy o braku rtęci
jest błędna i wprowadza ludzi w błąd

renata bardzo ladnie to opisala.

(sorry ja dalej nie w formie zeby szerzej to opisywac)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 19:09:43
Dzięki Reniu za tą wypowiedz.
Troszke mi sie przejasnilo w glowce:-)

nasuwa mi sie tylko ejdno pytanie, po chelatacji ALA czy DMSa przy powtorce badania rtec juz nie pownna wynosi -100%, tylko mniejsza wartosc, przegladalam strony dzieci z autyzmem ktore byly chelatowane i w kolejnych badaniach rowniez rtec jest -100%...dziwne troche...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 19:25:05
Dzięki Reniu za tą wypowiedz.
Troszke mi sie przejasnilo w glowce:-)

nasuwa mi sie tylko ejdno pytanie, po chelatacji ALA czy DMSa przy powtorce badania rtec juz nie pownna wynosi -100%, tylko mniejsza wartosc, przegladalam strony dzieci z autyzmem ktore byly chelatowane i w kolejnych badaniach rowniez rtec jest -100%...dziwne troche...

ale czy chelatowane porzadnie, w sposob ktory wyprowadza rtec, zamiast przemieszczac? (czyli protokolem cutlera?)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 23, 2010, 19:38:51
http://czat.wp.pl/i,201452,chat.html (http://czat.wp.pl/i,201452,chat.html)

zapraszam na czat "zatruci rtęcią" :) jak będziecie mieli czasami chwilkę to można tam sobie na spokojnie poklikać :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 19:47:43
właśnie skończyłem przeszukiwanie segregatorów z leczenia małego i tak

z czasów leczenia u MCK
  chelatacja 100mg DMPS/1xtydzień
                 thiogama 600mg   2xdziennie 1/4 tab

po jednym z podaniach DMPS zbiurka 24 godz moczu -brak rtęci


a na swoich stronach ma napisane że stosuje protokół Cutlera

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 23, 2010, 19:49:56

  chelatacja 100mg DMPS/1xtydzień
       

Cutler tak właśnie zaleca- końska dawka jednorazowo i raz na tydzień. żeby porządnie dzieciaka wychelatować- raz a dobrze! co nie jinx, co? powiedz coś jinx, no powiedz...

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 19:52:34

  chelatacja 100mg DMPS/1xtydzień
       

Cutler tak właśnie zaleca- końska dawka jednorazowo i raz na tydzień. żeby porządnie dzieciaka wychelatować- raz a dobrze! co nie jinx, co? powiedz coś jinx, no powiedz...

biorąc pod uwagę wagę konia to dawka była by odpowiednia ;D ;D ;D

ale mały ważył wtedy 18 kg :-\ :-\ :-\
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 23, 2010, 20:00:51

biorąc pod uwagę wagę konia to dawka była by odpowiednia ;D ;D ;D

ale mały ważył wtedy 18 kg :-\ :-\ :-\

ale zobacz ile taka dawka wyprowadziła rtęci z organizmu twojego dzieciaka. 100 mg z 18 kg wymiotło pewnie sporo rtęci?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 20:12:58
Tak masz racje bo do czasu chelatacji mieliśmy jakieś tam postępy a w trakcie był już odjazd i zostaliśmy z sporym pogorszeniem 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 23, 2010, 20:16:26
Tak masz racje bo do czasu chelatacji mieliśmy jakieś tam postępy a w trakcie był już odjazd i zostaliśmy z sporym pogorszeniem

jak my już mieliśmy zacząć chelatować to żona mi powiedział: "ja tu więcej nie przyjadę". prorok jaki czy co?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 20:27:01
Dlatego ja sie przeraziłam kiedy dowiedziałam się jakie końskie dawki stosuje dr. MCK, w życiu bym nie zaryzykowala takiej chelatcji, gdyy nawet mi zlote góry obiecywano.
Takie konskie dawki mozna stosowac w przypadku osób dorosłych ze stablinym systemem immunologicznym a nie u 3-4 latków.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: agam w Sierpień 23, 2010, 20:32:39
no świetnie my za tydzień mamy wizytę w sprawie chelatacji  :o
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 20:35:54
Dlatego ja sie przeraziłam kiedy dowiedziałam się jakie końskie dawki stosuje dr. MCK, w życiu bym nie zaryzykowala takiej chelatcji, gdyy nawet mi zlote góry obiecywano.
Takie konskie dawki mozna stosowac w przypadku osób dorosłych ze stablinym systemem immunologicznym a nie u 3-4 latków.

mnie by to załatwiło

Cytuj
no świetnie my za tydzień mamy wizytę w sprawie chelatacji  :o

mozesz poruszyc ten problem. moze dr mck odnesie sie do tego.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 20:37:10
Słonko, to ze ja akurat mam takie zdanie za temat chelatacji u MCK to nie znaczy że Ty musisz miec takie:-)
Cała rzesza rodzicow leczy u dr. MCK i jest bardzo zadowolona. Ja wyrażam tylko swoje zdanie w tym temacie- ale wyrocznią nie jestem:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 20:38:24

  chelatacja 100mg DMPS/1xtydzień
       

Cutler tak właśnie zaleca- końska dawka jednorazowo i raz na tydzień. żeby porządnie dzieciaka wychelatować- raz a dobrze! co nie jinx, co? powiedz coś jinx, no powiedz...

Pierwsze słyszę....Cutler jest chyba zwolennikiem niskich dawek
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 20:39:27


mnie by to załatwiło


Ufff to dzieki bogu zes do dr. MCK nie trafił, bo kto by nas tu oswiecal w sprawie Cutlera:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 20:39:42
Słonko, to ze ja akurat mam takie zdanie za temat chelatacji u MCK to nie znaczy że Ty musisz miec takie:-)
Cała rzesza rodzicow leczy u dr. MCK i jest bardzo zadowolona. Ja wyrażam tylko swoje zdanie w tym temacie- ale wyrocznią nie jestem:-)

bo moze inne rzeczy nie knoci tak jak chelatacje. ale to knoci. (i ogolnie szkoda) wiec kolezanka agam jak najbardziej niech sie sugeruje:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 20:43:28
No do tego knocenia to mam poważe watpliwoscie heheheh bo kto zleca scisla diete bezglutenowa nie robiac wczesniej badania, a jak wiadomo bedac na diecie scislej to juz lipa z badaniami pod katem nietolerancji glutenu....pozatym tryb pracy dr/ MCK- konsultacje telefoniczne hmmm..moze to jest wygodne dla rodzicow, ale dla samego dziecka? trudno przez telefon pokazać dziecko, ewentualne problemy, zmiany skórne itd.

To temat rzeka (dr. MCK)- był kiedys obszerny watek na ten temat. Byli i zwolennicy i przeciwnicy, tak jak w kazdym temacie. jesli ktos ma zaufanie do dr. MCK to bedzie leczyl u niej swoje dziecko, jesli nie ma to nie bedzie.

Mysmy swojego czasu zasugerowalismy sie wypowiedziamy dr. MCK na naszym forum i wprowadzislimsy scisla diete bezglutenowa, poprawa byla natychmiastowa oczywiscie dzua poprawa. Kiedy zdecydowalismy sie na badanie pod katem nietolerancji glutenu, okazalo sie ze trzeba zrobic prowokacje glutenem, po 8 miesiacach scislej diety po prokokacji mielismy sajgon w domu, nietolerancja oczywiscie wyszla, tyle tylko ze gdybysmy napierw zaczeli od badan a potem przystapili do diety to ominelibysmy caly ten cyrk z prowokacja ktora bardzo obciazyla zosie na wiele tygodni:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 20:44:36
no ale ekonomiczne...

(siedzi ktos na czacie?)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 20:52:03
MCK z tego co wiem to ostatnio często zaleca OSR on ma długi okres pół rozpadu , ale jaki czy ktoś wie? słyszałem o kilku dniach, czy to może być prawda ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 20:53:29
wlasnie sek w tym ze nie wiadomo dokladnie jaki osr ma okres.... ale go uzywamy:)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Sierpień 23, 2010, 20:54:55
Nie jestem wielką fanką dr MCK i od 1,5 roku nie leczymy u niej, ale u nas było "po bożemu" - najpierw komplet badań, i na nietolerancję i na alergie i na kazeo i gluteo morfiny, a dopiero potem przejście na dietę. Które zresztą w świetle badań na tolerancję nie było konieczne, w zakresie kazeiny nieokreślone, tylko był problem w zakresie gluteomorfin (ale efekty diety nie były spektakularne). Jak myśmy leczyli synka, to dr nie była specjalnie chętna do robienia chelatacji (w naszym przypadku nie zalecała, ale widać było, że w ogóle nie bardzo chce się za to brać).
Za to mam znajomych, którzy chelatują dzieci dożylnie i zagranicą, lecząc dziecko u jednego z "guru" DAN. Nie wiem, jak się to ma do protokołu Cutlera...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 20:57:27
nie ma sie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: agam w Sierpień 23, 2010, 20:59:58
Triss czy robilas dziecku badania na celikaie- znaczy biopsję (jeśli mowimy o  badaniach w alergii na gluten)? Nie doczytalam , ze u Was nie byly potrzebne.
Aż boję się czego nie wiem jeszcze w przypadku stosowania chelatacji.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:04:25
a wracajac do Cutlera..ja zauwazylam ze u nas jest najgorzej po ostatniej dwace w danym cyklu, ostatnia dawke zosia dostala o 12.00 w poludnie o 16 hjuz po scianach chodzila..tak jakby jej brakowalo tego ALA o 15.00- ktore standardowao dostawala podczas cyklu...hmmm...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:06:04
odnosnie tlumaczenia- to kupa kasy- po znajomosci mialabym za 12-15 zl za strone ( normalna stawka 20-30 zl)- czyli za cala ksiazke bylo by ok. 3.180 zł:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Sierpień 23, 2010, 21:08:52
Nie, robiłam z krwi na tolerancję glutenu (przeciwciała przeciw transglutaminazie), wszystko wyszło OK. Według szeregu lekarzy i internetu jest to dość dobre narzędzie do wykluczenia problemu celiakii, tym bardziej, że u synka nie było problemów z trawieniem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:13:55
dawka moze byc za wysoka. to jest dowod na to jest rtec, ze ala to trzymalo. przy ostatniej dawce konczymy cykl i rtec z ostatniej dawki osiada. jest redystrybucja w tkanki.

ALE

sek w tym ze w protokole redystrybucja jest zminimalizowana bo: 1)dawka jest mala (w porwnaniu do np 200mg) 2)inne protokoly fundawalyby w kolko redystrybucje, bo nie berze sie wg half-life a tu mamy tylko jedna pod koniec cyklu

sek w tym ze redystrybucja jest nieunikniona bo mamy do czynienia z rtecia. chodzi o to zeby ja zminimalizowac, tak by korzysci przerastaly ew "skutki uboczne", nieuniknione.

po to tez bierzemy suplementy, omega 3,przeciwutleniacze zeby one neutralizowaly te negatywne skutki nieuniknionej redysybucji. organizm sobie z taka mala szkoda poradzi, gorzej gdy stosuje sie konskie dawki chelatorow, nie wg half-life, zywnosc wysokosiarkowa,chlorelle etc
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 23, 2010, 21:14:49
odnosnie tlumaczenia- to kupa kasy- po znajomosci mialabym za 12-15 zl za strone ( normalna stawka 20-30 zl)- czyli za cala ksiazke bylo by ok. 3.180 zł:-(

no tyle by wyszło,i tak masz tanio za stronę!ale może lista chętnych nie zaszkodzi?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:17:40
loj:-(
Czyli to co w ostatniej dawce ALA wchlonelo to sie nie wydalilo tylko wrocilo z poworotem?
Podaczs cyklu, kiedy Zosia regularnie dostaje ALA jest wspaniale, spokojnie bez wariacji, po zakonczeniu mamy sajgon przez 3 dni- do czasu rozpoczecia kolejnego cyklu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:20:26
zapominacie o waznej kwestii - czy nie nalezaloby zapytac autora. jakby nie patrzec prawa autorskie.... (tez myslalem kiedys o tym by to przeltumaczyc bo ja po anglistyce , heh,ale nie mam do tego sil)

no i dziewczyny bardziej chyba by was interesowal 'hair interpretaion' niz 'amalgam illness'. amalgam illness traktujeo wszytskich roznych suplementach ktore mozna brac by PRZEJSC przez cala detoksyakcje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:20:54
Ja chyba jaks tempa jestem heheheh
Co to znaczy nieunikniona redystrybucja? i czemu do niej dochodzi? czy jest szanasa by do niej nie dochodziło?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 21:21:24
tak po ostatniej dawce rtęć wraca ale trzeba dać organizmowi odpoczynek
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:22:07
zapominacie o waznej kwestii - czy nie nalezaloby zapytac autora. jakby nie patrzec.... (tez myslalem kiedys o tym by to przeltumaczyc bo to w sumie moj zawod, heh,ale nie mam do tego sil)

no i dziewczyny bardziej chyba by was interesowal 'hair interpretaion' niz 'amalgam illness'. amalgam illness traktujeo wszytskich roznych suplementach ktore mozna brac by PRZEJSC przez cala detoksyakcje.

A masz Hair interpretation w formie scanu, pdf?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:23:06
tak po ostatniej dawce rtęć wraca ale trzeba dać organizmowi odpoczynek

ale tylko po ostatniej dawce ALA w cyklu?
Pozostala czesc jest wydalana?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:23:27
nawet nie ostatnia dawka tylko ta czesc z ostatniej dawki ktora "byla" pod koniec 3h.

Cytuj
ale tylko po ostatniej dawce ALA w cyklu?
Pozostala czesc jest wydalana?

tak. tylko koncoweczka

cale wczesniej 3 dni jest wydalane. chyba ze dawka za duza.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 23, 2010, 21:24:24
pocieszmy sie ze przyjdzie taki moment ze nie bedzie mialo co wracac
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:25:09
nawet nie ostatnia dawka tylko ta czesc z ostatniej dawki ktora "byla" pod koniec 3h.

Cytuj
ale tylko po ostatniej dawce ALA w cyklu?
Pozostala czesc jest wydalana?

tak. tylko koncoweczka

cale wczesniej 3 dni jest wydalane. chyba ze dawka za duza.

o bosze..ufffffffff..juz sie zestresowalam heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:26:24
i teraz wyobrazcie sobie co by bylo gdyby bralo sie wieksze dawki "pare razy dziennie" ale nie wg half-life.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:28:23
to czyli tak, jak zaczynamy cykl dostarczamy pierszej dawki ala, po 3 godzinach ala ulega rozpadowi to co zostalo wysdalone to polecialo sobie do wyjscia, a to co niezdażylo to wrocilo do krwioobiegu a to z kolei wylapuje kolejna dawka ala?
Czyli po ostatniej dawce ala w cyklu dlatego jest to swirowanie bo juz nie dostaje kolejnego ala i nie ma tego co wylapac?

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:29:33
Cytuj
A masz Hair interpretation w formie scanu, pdf?

nie. nie ma w takiej wersji online.

mozna by sie kiedys zlozyc na ksiazke. ja gdybym byl w lepszej formie z checia bym przeltumaczyl, ale jeszcze nie teraz...

(i osoboscie wolalbym najpierw zapytac autora)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:33:32
to czyli tak, jak zaczynamy cykl dostarczamy pierszej dawki ala, po 3 godzinach ala ulega rozpadowi to co zostalo wysdalone to polecialo sobie do wyjscia, a to co niezdażylo to wrocilo do krwioobiegu a to z kolei wylapuje kolejna dawka ala?
Czyli po ostatniej dawce ala w cyklu dlatego jest to swirowanie bo juz nie dostaje kolejnego ala i nie ma tego co wylapac?

mniej wiecej, po  3h ala jest metabolizowane we wszystkich tkankach i hg-ala ktore przez te 3h nie zostalo wydalone rozpadasie i zostaje samo hg+ (atom) ktory zaraz by se krazyl i szukal grupy sulfhydrylowej w tkankach by sie przyczepic ale dostarzczajac kolejnej dawki ala szybko to wylapuje i dalej jako hg-ala krazy se, trafia do krwiobiegu, watroba wylapuje i wydala etc etc
dopiero kiedy na koniec nie dodamy dawki ala hg osiada.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Sierpień 23, 2010, 21:35:27
Cytuj
A masz Hair interpretation w formie scanu, pdf?

nie. nie ma w takiej wersji online.

mozna by sie kiedys zlozyc na ksiazke. ja gdybym byl w lepszej formie z checia bym przeltumaczyl, ale jeszcze nie teraz...

(i osoboscie wolalbym najpierw zapytac autora)

za ile???? ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:36:49
Cytuj
A masz Hair interpretation w formie scanu, pdf?

nie. nie ma w takiej wersji online.

mozna by sie kiedys zlozyc na ksiazke. ja gdybym byl w lepszej formie z checia bym przeltumaczyl, ale jeszcze nie teraz...

(i osoboscie wolalbym najpierw zapytac autora)

za ile???? ;D ;D ;D

ale ja nie skladam zadnej obietnicy, mowie ze chcialbym gdybym mogl...:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:37:27
aaa
czyli wydalany jest ten tworek ( ala+hg), gdzie ALA jest jak kierowca ciezarowki z hg wiozacym towarzystwo do okreznicy?
To jak role pelni watroba...zas sie pogubilam...buuuuuu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 23, 2010, 21:40:21
aaa
czyli wydalany jest ten tworek ( ala+hg), gdzie ALA jest jak kierowca ciezarowki z hg?

bardziej policjantem  z kajdankami z przyczepionym hg:)

tak, ala, dmsa, dmps, przyczepiaja sie i tworza chelat. czyli zwiazek ktory chwyta hg i neutralizuje go - to pomaga min wydalic hg.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:42:55
sie cofnelam i znalazal heheh
watroba filtruje tworka z krwi i zolcia go wykopuje do zadka hehehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 21:44:02
dzizas w koncu pojelam!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 23, 2010, 22:29:24
jakby ktos nas szukal to jestesmy tu: http://czat.wp.pl/i,201452,chat.html (http://czat.wp.pl/i,201452,chat.html)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 24, 2010, 00:24:07
Jinx ma książkę w całości  :P. I chyba jest całość do dostania gdzieś w UK? Carollin mogłaby dla nas kupić? No i jeśliby tłumaczyło powiedzmy 10 osób to wypadałoby na głowe po około 20 stron, tyle damy radę przecież  8) Aby sobie cos przetłumaczyć na własne potrzeby (a nie komercyjnie, na sprzedaż) to nie trzeba mieć zgody autora.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 01:12:21
Jinx ma książkę w całości  :P. I chyba jest całość do dostania gdzieś w UK? Carollin mogłaby dla nas kupić? No i jeśliby tłumaczyło powiedzmy 10 osób to wypadałoby na głowe po około 20 stron, tyle damy radę przecież  8) Aby sobie cos przetłumaczyć na własne potrzeby (a nie komercyjnie, na sprzedaż) to nie trzeba mieć zgody autora.

ja mam amalgam illness a nas interesuje bardziej hair interpretation.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 24, 2010, 11:07:14
chętnie kupię książkę o interpretacji włosa,poszukam później w necie by kupić najtaniej/a miałam ostatnio dużo wydatków i jeszcze trochę mnie czeka,więc zależ mi jak najtaniej/,a odnośnie badań włosa ,czy ktoś robił w GENOVA w Londynie badanie włosa?
myślę że na nasz użytek nie potrzeba zgody autora?w końcu to tak jakby jeden kupił książkę i pożyczył ją drugiemu,a tego chyba prawo nie zabrania?nie upublicznię jej,tylko pożyczę!no tak prawo działa w dwie strony,zależy jakiego ma się prawnika.Czy jest tu jakiś prawnik na sali?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 24, 2010, 12:06:09
Kurcze, plamy na twarzy u Jasia dzisiaj jeszcze mocniejsze i więcej. Wygladają dziwnie, trochę jakby subie buzię czerwona farbą pomazał :(  To może być od ALA ? Już drugi dzień nie dostaje a plamy większe niż były. Zawsze miał taką idealną bużkę :(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 12:08:34
zakonczylas cykl? byl pelny?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 24, 2010, 12:09:48
Cykl zakończyłam z nocy z niedzieli na poniedziałek, był pełny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 12:13:12
wiec to od chelatacji, mi to wskazuje na to , ze skoro ala juz nie jest w organizmie, a zaczelo sie gdy bylo, to jest to wynikiem czegos co ala robilo. i wywalanie hg tu pasuje.

uspokoje ciebie zosia ze na zagr forach przy chelatacji takie rzeczy zdarzaja sie w kolko. ja bym rzucil okiem na uklad pokarmowy zosi, moze stad cos wyszlo w wyniku wywalania hg/toksyn.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 24, 2010, 12:18:33
To nie u Zosi, to u Jasia są plamy. Zosia własciwie przeszła bez problemu, tylko małe rozwolnienie.
Pisałam, ze Jasiu w nocy z niedzieli na poniedziałek (czyli już własciwie pod koniec cyklu ALA  zwymiotował i wypróznił się podczas snu (i spał dalej). Myślałam, ze to jakieś zatrucie pokarmowe ale przecież od takiego zatrucia nie ma plam na twarzy przez kilka dni. No i wymiotował tylko raz, rano czuł się dobrze. Chociaż do dziś nie bardzo ma apetyt, je mało, mniej niż zazwyczaj.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 12:20:48
no wiec wlasnie , ukl pokarmowy. rtec miesza z ukl pokarmowym, wiec przemieszczanie, wywalanie jej logicznie moze spowodowac jakies reakcje w tym zakresie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 24, 2010, 12:26:28
A jak piszą na zachodnich forach ? To mija szybko czy mogą być dłuższe problemy ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 24, 2010, 12:29:22
oki to umówmy się tak:

osoby zainteresowane książką Cutlera niech wyslą do mnie informacje na dorota_jakubiec@o2.pl

Jak będe miec liste wtedy podziely koszta miedzy osoby- Caroline- zorientuj sie ile ksziazka kosztuje i napisz mi wtedy wyslemy ci pieniazki z gory tak bys nie musiala zkładac kasy za nas.

czekam na zgłoszenia:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 12:30:09
generalnie ze mija, ale no jesli jest jakims tam schowany utajniony problem grzybiczny i po chlatacji ukl odpornosciowy lepiej dziala i zaczyna atakowac go (lub inne patogeny w jeliatch) to pewnie moze to byc chroniczne do momentu rozwiazania problemu.

moze pomysl nad jakas kruacja gse czy czyms.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 24, 2010, 12:32:37
Co to jest gse ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 12:41:11
sorry, citrosept i analogi (grapefruit seed extract).:) (chodzi mi o jakas kuracje p grzyb p-patogenna)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 24, 2010, 14:23:48
oki to umówmy się tak:

osoby zainteresowane książką Cutlera niech wyslą do mnie informacje na dorota_jakubiec@o2.pl

Jak będe miec liste wtedy podziely koszta miedzy osoby- Caroline- zorientuj sie ile ksziazka kosztuje i napisz mi wtedy wyslemy ci pieniazki z gory tak bys nie musiala zkładac kasy za nas.

czekam na zgłoszenia:-)

Ok,książkę  ,,hair test interpretation andrew cutler,, zamówiłam
koszty nie są wielkie,w porównaniu z tłumaczeniem,więc nie chcę za nią kasy,gorzej że nigdy nie wysyłałam książek mailem,ale spokojnie,przyjdzie,przeskanuję i wtedy pokombinuję i pożyczę na maila zainteresowanym.Dam znać jak przyjdzie,ale przeskanuję dopiero za tydzień,bo intensywnie zaczynam się uczyć do testu z prawa jazdy,który mam właśnie za tydzień :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 24, 2010, 14:54:33
Czy ktoś będzie tak miły i napisze mi jak zadziałać tym citroseptem na candidę???Jakie dawki co ile???Tylko proszę nie odsyłać mnie do wyszukiwarki bo mój internet strasznie ciężko dziś chodzi i będę szukała dwa dni ;) :D
Muszę cosik zadziałać bo już mnie szlag trafia z tą candidą.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: danabi w Sierpień 24, 2010, 15:14:02
Cutler chelatował swojego syna tylko w weekendy, bo był rozwiedziony i wtedy syn był  z nim.Stąd ten cykl 2 i pół dnia.
Czy nie ma innej, wygodniejszej dla matki opcji- np, codziennie, albo co drugi dzień,ale bez nocnej dawki?
Wiem, ze to mniej korzystne dla dziecka, bo rtęć wydalana jest tylko np. z 6-ciu dawek, w 7-ej trochę wraca. Ale zawsze coś się wydali.
Ja nie mam siły nie spać przez 2 lata, mam swoje choróbska, którym to moze zaszkodzić.
Jinkxie/przekoro, chyba nie jesteś złym duchem?/, nie wyczytałeś coś o tym?
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 24, 2010, 15:54:53
No właśnie,też o tym myślę,bo  mnie dobija to wstawanie nocne....

A tu nie ma Jinxa,nie ma Supci,nawet Michaela.................wszyscy chyba jedzą obiad...
Albo śpią po tym obiedzie ;D :o ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 24, 2010, 15:57:56
z tego co ja wiem to jest chyba tylko opcja wydłużenia w nocy do 4 godzin, tak o tym pisze Cutler.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 15:59:55
Cutler chelatował swojego syna tylko w weekendy, bo był rozwiedziony i wtedy syn był  z nim.Stąd ten cykl 2 i pół dnia.


1sze slysze o cutlerze, jego synu i chelatowaniu syna. cutler chelatowal siebie, sam byl zatruty.
a cykl wynika z dokladnej analizy naukowej, nie wygody, bo cutler se tak wymyslil :)

Cytuj
Czy nie ma innej, wygodniejszej dla matki opcji- np, codziennie, albo co drugi dzień,ale bez nocnej dawki?
Wiem, ze to mniej korzystne dla dziecka, bo rtęć wydalana jest tylko np. z 6-ciu dawek, w 7-ej trochę wraca. Ale zawsze coś się wydali.
Ja nie mam siły nie spać przez 2 lata, mam swoje choróbska, którym to moze zaszkodzić.

niestety nie da sie tego ominac. nie bez ponoszenia kosztu bezpiecznstwa i efektywnosci.

w nocy mozna ala brac co 4h dla lepszego snu ewentualnie, bo metabolizm spowalnia.

i sa proste rozwiazania np wez dziecko z soba do lozka, nastaw budzik budzik dzwoni raz/dwa w nocy, budzisz sie, bierzesz przygotowana dawke obok z szafki nocnej ala, podajesz dziecku,wcierasz etc (jesli to krem) gasisz swiatlo, spisz dalej.(a jak masz problem z zasneciem od tego sa rozne wspomagacze snu wapn,magnez,melatonina etc)

(ps.nie znam szczegolow twoich problemow zdrowotnych,ale tez zastanow sie czy nie wyniakc po czesci moga z zatrucia rtecia. czesto jest wiecej zwiazku miedzy rodzicami a ich dziecmi niz sie wydaje.)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 16:00:28
ze co patrycja?:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 24, 2010, 16:01:26
Czy ktoś będzie tak miły i napisze mi jak zadziałać tym citroseptem na candidę???Jakie dawki co ile???Tylko proszę nie odsyłać mnie do wyszukiwarki bo mój internet strasznie ciężko dziś chodzi i będę szukała dwa dni ;) :D
Muszę cosik zadziałać bo już mnie szlag trafia z tą candidą.

citrosept dobrze było by podawać z nośnikiem, np. z olejem z pestek winogron tak by mógł on dotrzeć do jelita niestrawiony wcześniej sokiem żołądkowym- można np zrobić to w formie Mikstury Słoneckiego- czyli 10 ml oleju, 10 ml citroseptu i 10 ml soku z cytryny. producent pisze, żeby podawać wymieszany z sokiem, ale wg mnie przyniesie to marny efekt.

podawanie citroseptu z samym tylko olejem tez powinno być ok. pamiętaj, żeby zaczynać od kilku kropel i dawkę stopniowo zwiększać, nie więcej jednak niż 1 kropla na kg masy ciała na dobę.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 24, 2010, 16:02:39
jinx jak stosujesz Candex? bierzesz go na czczo?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 16:05:14
tak jak mowi producent, na czcco 1h przed posikiem i conajmniej 2h po.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 24, 2010, 16:09:07


- czyli 10 ml oleju, 10 ml citroseptu i 10 ml soku z cytryny. p


jezusmaria.. michael, czy Ty wiesz ile to jest 10 ml citroseptu ?  :o spróbuj kiedyś na sobie takiej dawki  ;D

Citrosept liczy się na krople. Jest tu gdzieś na forum chyba cały watek o citrosepcie, jak Ci zacznie lepiej chodzić wyszukiwarla to warto poczytać.
Ja podawałam małej citrsept w herbatce z melisy. Dość dobrze maskuje smak bo to gorzkie straszmie jest. Kiedyś ktoś podał przepis, którego się trzymałam czili - jedna kropla na jeden rok zycia ale nie więcej niż 10 kropli. Lepiej zaczynać od mniejszych ilości bo to dość silny środek jest.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Sierpień 24, 2010, 17:31:37
10 ml oleju, 10 ml citroseptu i 10 ml soku z cytryny

Chyba chodziło o 10 ml aloesu, a nie citroseptu :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 24, 2010, 17:54:56
jezusmaria.. michael, czy Ty wiesz ile to jest 10 ml citroseptu ?  :o spróbuj kiedyś na sobie takiej dawki  ;D

o fuck! przepraszam! oczywiscie 10 ml alocitu -czyli rozcieńczonego  wodą citroseptu. :)

Cytuj
Ja podawałam małej citrsept w herbatce z melisy. Dość dobrze maskuje smak bo to gorzkie straszmie jest.

no tak, ale lepiej działa z olejem, wtedy citrosept dociera tam gdzie powinien i nie jest niszczony przez soki trawienne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 24, 2010, 20:11:49


Cytuj
Ja podawałam małej citrsept w herbatce z melisy. Dość dobrze maskuje smak bo to gorzkie straszmie jest.

no tak, ale lepiej działa z olejem, wtedy citrosept dociera tam gdzie powinien i nie jest niszczony przez soki trawienne.

no, olej "zamyka" citrosepty, kwasy kaprylowe etc.

Cytuj
jezusmaria.. michael, czy Ty wiesz ile to jest 10 ml citroseptu ?  :o spróbuj kiedyś na sobie takiej dawki  ;D

o fuck! przepraszam! oczywiscie 10 ml alocitu -czyli rozcieńczonego  wodą citroseptu. :)

lol! :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 24, 2010, 20:41:28
No dziękuję serdecznie wszystkim zebranym za instruktaż.Cenne to rady niezmiernie. :D ;) Oliwę z pestek mam,myślę więc,że podziałam z citroseptem,bo nic nie pomaga za bardzo.Dietki pilnuję jak oka w głowie ale i tak młody śfiruje -zwłaszcza w nocy...  >:(
Tylko czy podawać to w przerwach pomiędzy cyklami czy jak???Cały czas???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 25, 2010, 09:24:42
dawaj cały czas.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 25, 2010, 10:00:35
My dajemy 10 kropelek citroseptu:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 25, 2010, 11:55:29
Citrosept to naturalny ale silny środek. Raczej dzieciom nie powinno się dawać duzych dawek i co jakiś czas trzeba robić przerwy.
My np dawaliśmy dwa tygodnie, potem dwa tygodnie przerwy ( w tym czasie coś innego dla kontrolowania candidy).
No i trzeba pamiętać o wspomaganiu watroby.
(jest gdzies stary wątek o citrosepcie, sporo tez o tym chyba było w wątku o canddida)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Sierpień 25, 2010, 19:20:33
zosiu czy nadal co jakiś czas podajecie coś na te problemy  "grzybkowe"? czy po jakimś czasie oorganizm będzie już na tyle odporny,że sam zacznie sobie z tym problemem radzić.....?i będzie to zbędne...i to samo pytanie odnośnie pro i prebiotyków?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 25, 2010, 20:07:08
Cytuj
czy po jakimś czasie oorganizm będzie już na tyle odporny,że sam zacznie sobie z tym problemem radzić.....?i będzie to zbędne...i to samo pytanie odnośnie pro i prebiotyków?

jezeli wychelatujemy metale ciezkie - tak.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 25, 2010, 20:21:08
zosiu czy nadal co jakiś czas podajecie coś na te problemy  "grzybkowe"? czy po jakimś czasie oorganizm będzie już na tyle odporny,że sam zacznie sobie z tym problemem radzić.....?i będzie to zbędne...i to samo pytanie odnośnie pro i prebiotyków?

Dawałam coś przez kilka lat, długo trwało to leczenie. Różne to były rzeczy, citrsept też co jakiś czas, Probiotyki dawałam nawet dłużej niż to wszystko na grzyby i pasożyty (bo to się najczęściej wiąże).
Nic nie musz dawać już chyba od trzech lat, unormowało,się. Tylko pasozty wracają co jakiś czas i co pół roku musze przeleczyć.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: ewajan w Sierpień 25, 2010, 20:36:15
A można chelatować kogoś , kto jest na lekach przeciwdrgawkowych?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 25, 2010, 20:51:20
ja nie wiem. moge sprawdzic co mowi cutler.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: ewajan w Sierpień 25, 2010, 20:54:03
jak możesz to sprawdź
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 09:38:12
Był ktoś w aptece która wykonuje leki recepturowe się spytać, czy nie wykonaliby usługi przeważenia ALA do odpowiednich porcyjek dla jego dziecka? Oczywiście, za opłatą.  Patrzałam na ceny wag miligramowych i nie dam rady takowej kupić, nie mówiąc juz o trudach rozważenia tego  ???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 10:30:34
Martusiu, w tym wątku bylo dos obszeronie opisywane jak mieszac ala i przygotowywać odpowiednie dawki (płynne).
Podaj mi wagę swoejego dziecka to ci rozpisze jak przygotowac płynny roztwor pojedynczej dawka ALA:-)


Odnosnie wczesniej omawianej kasiazki Cutlera "Hair test Interpretation" na razie zglosily sie 4 chetne osoby.
Sprawa wyglada tak, ze ksiazka nie jest dostepna w necie (tylko jej fragmenty), dlatego tez zorietowalam sie jak to zalatwic.
Znalazalm te ksiezke w amerykanskiej ksiegarni- mozna ja zamowiec przez internet.
A teraz koszty:
ksiazka 70$
przesylka 6$
koszty xero 60 zł (jesli zdecydowaly by sie 3 osoby)

Czyli przy 4 zdecydowanych osobach koszt wynosilby ok 75 zl.

Do tego trzeba roziwazac problem tlumaczenia- proponuje podzielic ksiazke na czesci tak by kazdy prztlumaczyl kawalek a potem sie wymienimy fragmentami.
ksazke przejzalam pobierznie- na prawde nie trzeba znac biegle angielskiego by zrozumiec tresc.

Dlatego tez bardzo prosze o potwerdzenie checi udzialu w przedsiewzieciu.
Tak czy siak ja sobie te ksiazke kupie, bo uwazam ze to skarbnica wiedzy- w koncu sie dowiem dokladnie co i jak jest z analiza pierwiastkowa wlosa, oraz jak prawidlowo suplementowac Zosie.

Ewentualne potwierdzenia prosze przesylac na maila: dorota_jakubiec@o2.pl
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 26, 2010, 11:05:31
Marta chce chelatowac przez skóre a w tym wypadku cieżko to podzielic
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 11:22:31
niekoniecznie, bo można odpowiednio dobrać ilosc kremu- tak ja ja doberam wody:-), jak krem jest w miare żadki to tez mozna odpowiednią porcje pobierac strzykawką do lekow- ja kiedys Zos mizalam leki z nutella i bez porblemu strzykawka ja pobieralam:-0
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 26, 2010, 11:25:11
tez próbowałam ale spora czesć niewielkiej dawki specyfiku zostaje w tej końcówce strzykawki,ale jakby ją uciać,dobry pomysł mi podsunelaś,musze wypróbować
ale jest jeszcze jeden problem,duzo zostaje na ściankach pojemnika z kremem,jednak najlepszym rozwiązaniem byłoby rozwazenie tego na porcje
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 26, 2010, 12:00:29
można też zrobić tak,odmierzyć strzykawka np.10 ml kremu,wsypac ALA,dobrze wymieszac i odmierzac strzykawką po 0.5 takiego specyfiku,dopóki bedzie można swobodnie pobierać z pojemnika,to co sie rozlezie  po sciankach pudełka wywalic,no i uciąć szyjke strzykawki bo w niej sporo zostaje
wtedy mamy pewnosć,że wszystkiego jest tyle ile trzeba
ide piłować strzykawki
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 26, 2010, 15:14:38
U nas problemów cią dalszy. Z buzi wczoraj zeszło ale pojawiło sie na nogach, całe pośladki i aż  dokostek. Wygląda to trochę jak pokrzywka i jest ciepłe. Przedwczoraj miał natomiast na plecach pełno czerwonych kropeczek wielkości kaszy jaglanej.
Natomiast pozytywne efekty z zachowanie, rozumieniem i mową, które pojawiły się podczas cyklu i zaraz po nim - zniknęły.  :(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 16:33:28
Dorotko, czytałam o mieszaniu ALA z płynami itd. i nie wzbudza to mojego 100% zaufania. Bo dawki maja byc takie same a przy takich minimalnych ilościach substancji czynnej jest to trudne - przy mieszaniu z czymś-tam to i tak jest cały czas bardzo mało i nie ma "gwarancji" takiej samej dawki... W prztpadku mojego małego, chcę wcierki robić. Chcę dawka minimalną 0,25mg/kg. W przypadku mojego to będzie więc na jedna wcierkę 0,25mg x 13kg -> 3,25mg jeśli nie uda mi się podzielić z taka dokładnością to chyba zaokraglę do góry i na wcierke 4mg (to będzie 0,31mg/kg wtedy). Dobrze liczę?
Jinx, jak rozprawisz się z Candidą to napisz proszę o dłuższych cyklach niż 3-dniowe, ja ze względu na obawy o redystrybucję wolałabym CHYBA długie cykle aby minimalizować osiadanie "byle gdzie" rtęci.
Jestem chętna na zakup książki i będę tłumaczyć. U mnie ksero znalazłam po 0,08zł/strona. Wydruki mam możliwość free wykonać - gdybyśmy skan mieli. Myślę, że tłumaczenie będzie trudnawe tylko przez pierwszych kilka stron, potem sobie przyswoimi specjalistyczne słownictwo i pójdzie to szybciej. Zreszta pewnie całość każdy będzie czytał dokładnie i ewentualne błędy - wyłapiemy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 26, 2010, 16:59:24
Mamo Marto - kiedys gdzies, nie wiem, czy nie na tym forum czytalam, ze w aptece w Sycowie wykonywali taka usluge - tzn. dzielenia leku na mniejsze dawki. Ja u nich zamawiam od czasu do czasu puste kapsulki, bo tez mam jeden lek, ktory musze podzielic na pol i nie bylo z tym nigdy problemu, ale o "przepakowywanie" nie pytalam,
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 17:08:41
oki, troche sie pogubiłam, bo w mailach nie podpsujecie sie nicakmi tylko imieniem i nazwiskiem heheh
Sprobuje jakos sie z tym uporać:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 17:10:43
nie pisalam do Ciebie maila ze "zgłoszeniem"  :P tyko tu napisałam
A może by kupić książkę używaną na jakimś ichniejszym serwisie aukcyjnym, być może byłoby taniej?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 17:17:04
No wlasnie o to mialam cie pyta:-)
Jesli masz mozliwosc zakupienia na zagranicznej aukcji i masz konto w paypalu, to nie widzę problemu:-)

W sumie mamy juz 5 osob chetnych, ksiazke bym zeskanowala i przeslala wam pliki pdf, wtedy koszty by wyniosly: 45 zł od soboby.

Wyslalam wlasnie maile do ludzi ktorzy sie zglosili, bo chyba licza na tlumaczenie, a tak jak pisalam wczesniej kazdy przetlumaczy 1,5 ksiazkiw we wlasnym zakresie, a potem wymienimy sie tlumaczeniami.

mamo Marto- przeslij mi na maila potwierdznie, zebym wszystko miec razem :-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 26, 2010, 17:26:13
Szczerze powiem to też się pogubiłam,myślałam że książka od Jinxa ,bo podobno ,,amalgam illnes ,,ma
a tłumaczenie u ciebie...tak miało być pierwotnie?

ok ja ze swojej strony teraz,właśnie przyszła książka hair test interpretation-po angielsku oczywiście,
zaraz się biorę za skanowanie,więc zainteresowani jeśli ktoś chce możecie na priva przysyłać maile,postaram się jak najszybciej przesłać,jak mi się uda?/nigdy tego nie robiłam :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 17:42:50
nie wystarczy kredytówką zapłacić? potrącą sobie pewnie po szalonym kursie, ale co tam ;-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:04:23
moze i można, ja nigdy nie kupowalam na aukcjach zagranicznyc, ale jak ktos ma w tym doswiadczenie i moze kupic taniej to nawet lepiej:-)
mamo Marto to poszuja na aukcjach zagranicznych i daj mi znać co i jak, bo w przyszlym tygodniu chialabym zamowic ksiazke:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 26, 2010, 18:07:42
cena książki to 30 f/ok 150 zł/,jakby co,jakby ktoś chciał stronę,nie wiem ile przesyłka do polski,taniej nie znalazłam w uk akurat

http://www.mandimart.co.uk/book-shop-38-c.asp (http://www.mandimart.co.uk/book-shop-38-c.asp)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:12:17
No i super:-)
ja mam w sumie 5 osob chetnych, wiec dowiedz sie o koszty przesylki i kup te ksiazkę- a ja zorganizuje zbiorke pieniedzy.

ps. bedziesz miała możliwosc zeskanowania tej ksiązki? bo ty chyab nadal w Anglii jestes?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:14:15
cena książki to 30 f/ok 150 zł/,jakby co,jakby ktoś chciał stronę,nie wiem ile przesyłka do polski,taniej nie znalazłam w uk akurat

http://www.mandimart.co.uk/book-shop-38-c.asp (http://www.mandimart.co.uk/book-shop-38-c.asp)

ło to tanizna ja bym sobie obie ksiązk kupiła:-)

Hmm no i jestem w kropce...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:16:58
http://www.mandimart.co.uk/buy-both-amalgam-illness--hair-test-interpretation-by-andy-cutler-phd-for-5000-608-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/buy-both-amalgam-illness--hair-test-interpretation-by-andy-cutler-phd-for-5000-608-p.asp)

dwie ksiązki za 50 funtów
  4,90 złx 50= wychodzi 245 zł za obie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 26, 2010, 18:17:44
obie razem wychodzą taniej bo 50 funtów
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:18:24
nie wystarczy kredytówką zapłacić? potrącą sobie pewnie po szalonym kursie, ale co tam ;-)

mamusiu Martusiu- wyslalas mi maila?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:19:41
No i mam juz 6 chęynych osób:-)

To moze jednak się skusimy na dwie książki?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 26, 2010, 18:25:21
Supcia ja już jestem w trakcie skanowania hair interpretation
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:27:04
wow, a skąd masz?????
To co sie nie chwalisz? to kupimy tylko te drugą:-)

masz cała te ksiązkę Hair Interpretation?

wysłałam ci info na PW:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 26, 2010, 18:29:35
he pisałam dziś :)tak mam cała ale skanowanie troszke potrwa
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:32:44
to cos mi umknęło:-)
Zerknij na PW, i daj mi znać odnosnie moje propozycji..aha masz jakies gg? jak masz to podeslij mi na PW
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 18:34:48
Carolin, tak jak pisałam, jak będziesz mieć choćby i 2 czy 3 strony to proszę podeślij mi na maila - jestem teraz z mężem na urlopie więc będzie mi łatwiej zacząć tłumaczyć no i mam jego do pomocy :-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Sierpień 26, 2010, 18:37:04
Hej:) Ja tez jestem jak najbardziej zainteresowana. Niestety nie wiem jak byloby z tlumaczeniem jakiegos fragmentu z mojej strony ale dowiem sie czy ktos by mi to przetlumaczyl. Rozumiem ze nie musi tego robic tlumacz przysiegly tylko ktos kto zna angielski?

pozdrawiam cieplo
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 18:40:46
nie jestem tłumaczem przysięgłym, ani mąż tez nie, nawet nie jesteśmy anglistami czy tam nauczycielami angielskiego  ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:42:12
Ok:-)
wiec robimy tak.
Caroline ma książkę " hair interpretation" i wlasnie ja skanuje- proponuje dla porządku najpier w calsci ja zeskanaowac a potem podzielić miedzy osoby do tlumaczenia- bo sie pogubimy.
proponowałabym mimo wszystko się jakos kosztami z caroline podzielić...bo kupiła ksiązke sama...

jesli chodzi o drugą książkę Cutlera- to ją kupię- kosztami podzielimy sie proporcjonalnie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:43:06
nie jestem tłumaczem przysięgłym, ani mąż tez nie, nawet nie jesteśmy anglistami czy tam nauczycielami angielskiego  ;D

Nie chodzi tu o tłumaczenie jak sądzie heheheh, ale na pewno macie zanajomych ktorzy znaja anielski i pomogą:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 18:45:26
hehehe, to tylko mi sie tak spieszy z tłumaczeniem  :P

no właśnie, mam i męża i koleżankę w uk i kuzynkę "ze znajomością" itd. i zamierzam sama przetłumaczyc i dac tamtym osobom do poprawek
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 26, 2010, 18:45:50
Carolin, tak jak pisałam, jak będziesz mieć choćby i 2 czy 3 strony to proszę podeślij mi na maila - jestem teraz z mężem na urlopie więc będzie mi łatwiej zacząć tłumaczyć no i mam jego do pomocy :-)
podesle dzis tyle co zeskanuję
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:47:42
tja i zaraz sie okaze ze 5 osob przetłumaczy ten sam kawałek heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 26, 2010, 18:48:46
to będziemy mieli weryfikację tekstu od razu :-) Carolin podeśle początek do mnie i ja juz nikomu nie udostępnię dalej skanów  ;D ;) :P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:49:27
heheheh, ale problem bedzie jak caroline rezesle dalej heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:52:23
ok...to zrobmy tak, ze carolina nadzoruje tlumaczenie hair interpretation..notuj kocha sobie gdzies komu i ktore strony dajesz do tłumaczenia, i kazdy kot przetlumaczy niech sle tlumaczenie do Ciebie a ty jak skompletujesz calosc to porozsylasz zainteresowanmy kompletne tlumaczenie.

Ja sie zajme te druga książą Cutlera:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 26, 2010, 18:57:24
No więc tak:"Hair Interpretation"

 tlumaczy- Mama Marta (str. 1-30)
 tłumaczy- Supcia- (str.31-61)
tłumaczy- xRenatax- (str.62-90)
tłumaczy- Dudziaczki- (str.91-120)

Kto chetny do nastepnych stron?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: sewhoe w Sierpień 27, 2010, 06:02:48
Nie kupujcie Amalgam Illnes - diagnosis and treatment. Właśnie ją dostałem. Na weekendzie puszcze ją na skaner (OCR) i wam roześlę
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 27, 2010, 07:32:35
tja i zaraz sie okaze ze 5 osob przetłumaczy ten sam kawałek heheheh

hehe nie będzie tak źle,dla każdego coś innego :)ok Supcia ,niech tak będzie jak piszesz :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 08:30:57
Nie kupujcie Amalgam Illnes - diagnosis and treatment. Właśnie ją dostałem. Na weekendzie puszcze ją na skaner (OCR) i wam roześlę

O wspaniale:-)
To jak zescanujesz to przeslij mi prosze scany a ja porozdzielam tlumaczenie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 12:35:57
Supciu, myslę ze dam rade potłumaczyć. Wyslij mi proszę skany z moją "działką":))) lupus[dot]projekt[at]gmail[dot]com

Zmieniając temat. Od jutra rana ruszamy z ALA. Mam już wszystko co będzie potrzebne, jeszcze tylko kilka wyliczeń i będę gotowa:)

I tu odrazu mam pytanie: w nocy dajecie swoim dzieciom ALA co 3 czy co 4 godziny???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 12:53:36
Supciu, myslę ze dam rade potłumaczyć. Wyslij mi proszę skany z moją "działką":))) lupus[dot]projekt[at]gmail[dot]com

Zmieniając temat. Od jutra rana ruszamy z ALA. Mam już wszystko co będzie potrzebne, jeszcze tylko kilka wyliczeń i będę gotowa:)

I tu odrazu mam pytanie: w nocy dajecie swoim dzieciom ALA co 3 czy co 4 godziny???

Rozpad ALA następuje po 3 godzinach, więc zeby uniknąć redystrybucji lepiej sie trzemac cyklu 3 godzinnego:-)
odnosnie kwestii tlumaczenia- super:-)

No więc tak:"Hair Interpretation"

 tlumaczy- Mama Marta (str. 1-30)
 tłumaczy- Supcia- (str.31-61)
tłumaczy- xRenatax- (str.62-90)
tłumaczy- Dudziaczki- (str.91-120)

I ponawiam zapytanie heheh jeszcze 100 stron pozostało..kto chętny?

Podaj mi tylko do siebie mail to przeslemy ci kolejne strony do dtlumaczenia:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 27, 2010, 12:58:42
Supciu, myslę ze dam rade potłumaczyć. Wyslij mi proszę skany z moją "działką":))) lupus[dot]projekt[at]gmail[dot]com

Zmieniając temat. Od jutra rana ruszamy z ALA. Mam już wszystko co będzie potrzebne, jeszcze tylko kilka wyliczeń i będę gotowa:)

I tu odrazu mam pytanie: w nocy dajecie swoim dzieciom ALA co 3 czy co 4 godziny???

jeśli mogę coś podpowiedzieć, my podajemy o 9, 12, 15 itd. łatwiej jest wtedy kontrolować godzinę podawania.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 13:05:08
No, no, my zaczynamy od 12.00 każdy cykl:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 13:20:57
No to nasze małe podsumowanko po 2 cyklach ( dzis zaczelismy 3 cykl)

Zaobserwowane zmiany: Zosia znacznie lepiej radzi sobie z konstrukcją zdania. Lepiej precyzuje swoje potrzeby. Dzieli się obawami i strachem, nie tylko tuląc się w moje ramiona, ale również werbalnie komunikuje, że się boi i potrafi określić czego się boi. Zmiany skórne zniknęły. Nieznacznie przedłużył się okres skupienia Zosi nad daną czynnością. Zdecydowanie poprawiła się komunikacja, Zosia sama podejmuje rozmowe, opowida najczęsciej o tym co robiła na spacerze, lub już leżąc w łóżeczku wieczorem opowiada co wydarzyło się danego dnia. Bez spornie porawiło się czucie głebokiem w obrębie twarzy- Zosia bez żadnych oporów pozwala dotykać mi swojej buzi i nie broni się przed całusami!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 27, 2010, 13:31:01
To fantastyczne co piszesz, kurcze my na razie jeszcze walczymy z Candida, trzymiesieczna kuracja i dieta na niewiele sie zdaly i to mnie jeszcze troche wstrzymuje, ale jak czytam, to mam ochote zaczac juz dzis :).
Supciu chetnie weszlabym w ten projekt z tlumaczeniem, ale tak realnie patrzac 30 stron to jest naprawde duzo. Mnie by to zajelo kilka tygodni, jesli mozecie tyle czekac to przylaczam sie do klubu :). Przysylaj mi te strony i zobaczymy co sie da zrobic.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 13:44:25
jeśli mogę coś podpowiedzieć, my podajemy o 9, 12, 15 itd. łatwiej jest wtedy kontrolować godzinę podawania.
Dzięki:))
No własnie tak mi się wydawało że jeśli będę podawać co 3 godziny to każdego dnia będą to te same pory. Nie chciałabym aby mi się godziny zmieniały, bo  ja jestem roztrzepana i mogłabym coś pokręcić..

A teraz dawka:
Krzys waży 18 kg
Chciałabym zacząć od 4mg ALA
czyli rozpuszczam kapsułkę w 25 ml wody i mam z tego 25 porcji po 4 mg ALA każda...

A czy moge mu nadal podawać DMG?
Mały bardzo łądnie na to zareagował,i nie chciaąłbym przerywać supelementacji. Na mój "babski" rozum DMG nie powinno kolidować z ALA, ale wole się upewnić:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 13:47:17
Supciu, to co piszesz brzmi bardzo obiecująco. Czy efekt ALA utrzymuje się tez na dni "OFF" ????
A jak z pogorszeniami? Obserwujesz jakies?


ps. majla wyslę na priv
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 14:16:00
Ja teżartuej z chelatowaniem, ale mam pewną wątpliowść.

Ja już od dosyć dawna mam do czynienia z ala bo sama robie sobie kosmetyki i wykorzystuje ten surowiec w kremach. Problem polega na tym, że kwas ala rozpuszcza się w tłuszczach, a nie w wodzie. W wodzie on się tylko rozprasza. To z resztą widać gołym okiem. W tej styuacji moim zdaniem nie jesteśmy w stanie precyzyjnie kontrolować dawki. Można przed pobraniem roztworu do strzykawki pomieszczać rozrobione w odzie ala, ale te cząsteczki ala rozproszone w wodzie (są różnej wielkości) mogą się równomiernie nie rozłożyć. Ja planuję więc rozpuszczać ala w oleju lnianym. Mój mały pije tran bez problemu, więc myślę, że bez problemu będzie łykał.
Druga moja uwaga dotyczy tego, że ala powinno się przechowywać w lodówce. Ja zawsze jak robie jakieś mazidło z ala to trzymam tow lodówce w butelce z ciemnego szkła. Mampoażne wątpliwości czy wodny roztwór ala trzmany w temperaturze pokojowej przed 3 doby ma do końca swoje właściwości (czy kwas się nie utleni pod wpływem promienia słonecznego lub inaczej utraci swoje właściwości). Ja będę więc robić codziennie świeże porcje oleju i będę jej na pewno trzmać w ciemnym szkle w lodówce.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 14:29:28
Mój mały tez tran pije jak sok, mogłabym mu rozrabiać ALA z tranem. Czy to nie będzie miało wpływu na działanie ALA? I  czy ALA nie zmieni smaku tranu? Nie chciałabym go do niego zniechęcić.....

co do trzymania roztworu ALA w lodówce - wydaje mi się ze tak będzie bezpieczniej
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 14:43:47
Supciu, to co piszesz brzmi bardzo obiecująco. Czy efekt ALA utrzymuje się tez na dni "OFF" ????
A jak z pogorszeniami? Obserwujesz jakies?


ps. majla wyslę na priv

jezeli efeky sa tylko podczas cyklu, to to znaczy ze obecnosc ala w organizmie niweluje jakos negatywne skutki obecnosci rteci (prawd przez jej wiazanie/chelatwoanie), organizm lepiej sobie radzi i funkcjonuje.

u niektorych niestety trzeba iles cyklow zeby te chwilowe zmiany zaczely sie przeksztalcac w trwale.

niektorzy od razu reaguje "stala zmiana" jak zosia supci (gratulacje!).

trzeba byc cierpliwym.

predzej czy pozniej stale zmiany na lepsze beda. (u mnie trzeba bylook 30cyklow zanim pojawily sie trwale zmiany w organizmie)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 14:48:00
Ja planuje rozpuszczać w oleju lanianym, a nie w tranie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 27, 2010, 15:08:29

A teraz dawka:
Krzys waży 18 kg
Chciałabym zacząć od 4mg ALA
czyli rozpuszczam kapsułkę w 25 ml wody i mam z tego 25 porcji po 4 mg ALA każda...



dokładnie tak :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 15:17:40
Coldeye, wiem...ale nie byłam pewna czy mój młody połknie samą oliwę. Właśnie przetestowałam, oliwę z oliwek pochłania bez protestu.
Mam jeszcze chwilkę żeby zastanowić się na jaki nosnik się zdecydować...Pewnie wieczorkiem potestuje oba warianty: tj wodę i oliwę...i zaczym rano.
Dziękuje Michalel za potwierdzenie moich wyliczeń, niby niezbyt skomplikowane ale wole się upewnić:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 15:58:17
Dudziaczki ja o 15 podałam pierwszą dawkę. Tak jak pisałam rozpuściłam w oleju lnianym. Czasami do pełnego rozpuszczenia ala trzeba wstawić naczynie z olejem i ala ( ja to to robię w zlewce kosmetycznej) do ciepłej kąpieli wodnej. Ala nie jest wrażliwy na działenie wysokiej temperatury. Jest za to wrażliwy na działanie światła i wilgości. Dlatego moim zdaniem przechowywanie obligatoryjnie w lodówce w butelce z ciemnego szkła.

Ja pierwszy cykl chce zrobić bez suplementacji. Chce sprawdzić jak mały sam sobie poradzi z chelatacją, jak samo ala na niego działa.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: turek w Sierpień 27, 2010, 16:26:57
ja dziś też zaczęłam chelatować moich chłopaków na razie małe dawki 2,5mg a ważą po ok 28kg, jak będzie ok zwiększę do 5 mg przy następnych cyklach,
starszy się krzywi (w sumie się nie dziwię nawet tak mała dawka jest mało smaczna - mieszam z sokiem malinowym) młodszy pije bez problemu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 16:30:43
Coldeye - ja własnie będę robic roztwór. Zrobię to tak jak mówiłaś - w ciepłej kąpieli wodnej. Mam przygotowaną juz butelkę z ciemnego szkłą.
Pierwszą dawkę zdecydowałm się podać o 17. Suplementy podaję już od kilku dni.

Tylko nurtuje mnie jeszcze jedno: jak młody wypluje/zwymiotuje dawkę to co wtedy?
Podać mu drugą PEŁNĄ porcję?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: soremina w Sierpień 27, 2010, 16:41:17
Mam pytanie czy można chelatować dziecko gdy ma plomby amalgamatowe?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 16:44:18
Jeżeli zwymiotuje zaraz po zażycu to moim zdaniem tak.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 16:53:10
Mam pytanie czy można chelatować dziecko gdy ma plomby amalgamatowe?

nie, najpierw trzeba usunąć amalgamaty, odczekać 3 miesiące i dopiero można zacząć chaletować ALA
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 27, 2010, 17:00:24
W oliwie z oliwek ALA jest nie wyczuwalne. Młody dostał pierwszą dawkę o 17...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 27, 2010, 17:08:51
Kurcze czytam to z wypiekami na twarzy...
Jeszcze w zeszlym roku wszystko co bylo zwiazane z chelatacja bylo dla mnie czarna magia i az balam sie o tym myslec, choc intuicja mi podpowiadala, ze to cos co moze pomoc....
No nic, my tylko pogonimy grzyba i dolaczamy do klubu, mysle, ze za dwa miesiace najpozniej...
Piszcie kochani, piszcie :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 17:15:16
Ja teżartuej z chelatowaniem, ale mam pewną wątpliowść.

Ja już od dosyć dawna mam do czynienia z ala bo sama robie sobie kosmetyki i wykorzystuje ten surowiec w kremach. Problem polega na tym, że kwas ala rozpuszcza się w tłuszczach, a nie w wodzie. W wodzie on się tylko rozprasza. To z resztą widać gołym okiem. W tej styuacji moim zdaniem nie jesteśmy w stanie precyzyjnie kontrolować dawki. Można przed pobraniem roztworu do strzykawki pomieszczać rozrobione w odzie ala, ale te cząsteczki ala rozproszone w wodzie (są różnej wielkości) mogą się równomiernie nie rozłożyć. Ja planuję więc rozpuszczać ala w oleju lnianym. Mój mały pije tran bez problemu, więc myślę, że bez problemu będzie łykał.
Druga moja uwaga dotyczy tego, że ala powinno się przechowywać w lodówce. Ja zawsze jak robie jakieś mazidło z ala to trzymam tow lodówce w butelce z ciemnego szkła. Mampoażne wątpliwości czy wodny roztwór ala trzmany w temperaturze pokojowej przed 3 doby ma do końca swoje właściwości (czy kwas się nie utleni pod wpływem promienia słonecznego lub inaczej utraci swoje właściwości). Ja będę więc robić codziennie świeże porcje oleju i będę jej na pewno trzmać w ciemnym szkle w lodówce.
Mnie też to nurtowal..kurcze czemu nie wpadłam na to, że Ala można pomieszać z olejem lnianym hehehhe, faktycznie w wodzie robią się takie fruwajki, co prawda przed podaniem zwsze zamieszam, ale pewnosci brak czy dawki sa takie same....sprobuje z olejem:-)

Tak czytam sobie o dawkach ALA jakie stosujecie..czy minimalna dawka nie powinna wynosić 0,25 mg na kg? Moja Zosia waży 20 kg i dostaje 5 mg, a ktos pisal ze przy wadze 28 kg podaje dawke 2,5 mg..czy to nie za mało? Chelatacja w takich dawkach porwa z 10 lat ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 17:21:00
Odnosnie efektow ubocznych to oczywiscie są jak przy każdym odtruwaniu.
U nas jest najgorzej po podaniu ostatniej dawki w cyklu w momencie kiedy zaczyna sie proces redystrybucji, Zosia jest nakręcona, biega po domu, duzo krzyczy i piszczy, szybko sie irytuje. Na szczęscie efekty po redystrybucyjne trwaja u nas zazwyczaj do 24 godzin od podania ostatniej dawki ALA w cyklu.

Mysle ze Zosia jest bardzo podatna na wszelkiego rodzaju detoksy, sulfur o portencji 10.000( odtruwanie u dr. Bross) zadzialal blyskawicznie- po kilku dniach z dziecka milczacego mialam gadule w domu:-)

My na razie chyba candidy nie mamy ( nawrotu candidy) bo moja Zoska zawsze przy candidzie miala okropne biegunki. Nie mniej wlaczylam jej citrospet tak na wszelki wypadek, pozatym idzie jesien a citrosept to moim zdaniem taki lek na cale zlo hehheh (katarki, kaszelki itd), cala moja rodzina jechala na citrosepcie cala jesien i zime i nikt z nas nie chorowal:-)

odnosnie efektow jeszcze, to u nas odbywa sie to dokladnie tak samo jak po leczeniu u dr. Bross..najpier szalenstwo a potem spokoj do nastepnego cyklu. W trakcie cyklu jest ok, bez plusow i minusow..taka stagnacja a ALA robi swoje 8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 17:40:33
Podałam małemu dawkę o 15 i normalnie po około 0,5 h zrobił się strasznie pobudzony. Zaraz muszę podać kolejną dawkę. Ostatnimi czasu synek się bardzo wyciszył.Czy to może być od ALA? A jeżeli tak to co to znaczy?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Sierpień 27, 2010, 17:50:04
Słuchajcie wracam do rzeczywistosci po diagnozie i chciałabym dołączyć do klubu. Od kilku tygodni czytam, ale dopiero teraz mam jako taka równowagę, by sie za to wziąć. Czekam jeszcze na wyniki badania włosa, chcę zrobić jeszcze raz test na grzyby i bym ruszyła. Problem w tym , ze wczoraj wyszła nam bardzo wysoka fosfataza zasadowa i się boję. Juz nie wiem co robić.
Gdzie kupiliście te wszystkie suplementy i pod jakimi nazwami handlowymi?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 18:01:48
Moze tak byc to normalna reakcja organizmu na detoks:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 18:04:00
ja używam suplementow Kirkamna, czesc normalnych z apteki ( typu aceroal czy wit. B Complex)....czesc zamawialam przez internet tak jak  Milk Thistle.
A jaka w koncu diagnoze uslyszeliscie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 18:06:19
Słuchajcie wracam do rzeczywistosci po diagnozie i chciałabym dołączyć do klubu. Od kilku tygodni czytam, ale dopiero teraz mam jako taka równowagę, by sie za to wziąć. Czekam jeszcze na wyniki badania włosa, chcę zrobić jeszcze raz test na grzyby i bym ruszyła. Problem w tym , ze wczoraj wyszła nam bardzo wysoka fosfataza zasadowa i się boję. Juz nie wiem co robić.
Gdzie kupiliście te wszystkie suplementy i pod jakimi nazwami handlowymi?
Fosfataza zasadowa to enzym znajdujący się w błonie wielu komórek. Szczególnie wysoka zawartość fosfatazy zasadowej dotyczy komórek kościotwórczych (oseoblastów). Stąd wzrost aktywności tego enzymu w okresie wzrostu szkieletu (u osób młodych). Dużo fosfatazy zasadowej występuje też w hepatocytach, kanalikach nerkowych oraz w komórkach nabłonkowych jelit. Enzym jest wydalany do żółci, dlatego jego stężenie wzrasta w przypadku utrudnienia odpływu żółci z wątroby do jelit (przy niedrożności dróg żółciowych, spowodowanej kamicą bądź nowotworem). Moze to wynik zwiazany z problemami wątrotroby...albo jest to związane ze wzorstem twojego dziecka, a to akurat nie powinno cie martwic:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Sierpień 27, 2010, 18:44:45
normy ma 5 krotnie podwyższone, enzymy watrobowe w normie wiec to cos innego, Vit D dostaje, już sama nie wiem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 18:50:40
No to skonsultuj wynik z lekarzem ktory wam zlecil to badanie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 18:51:28
normy ma 5 krotnie podwyższone, enzymy watrobowe w normie wiec to cos innego, Vit D dostaje, już sama nie wiem.

5 krotnie???? A jaka jest norma?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 19:19:43
normy ma 5 krotnie podwyższone, enzymy watrobowe w normie wiec to cos innego, Vit D dostaje, już sama nie wiem.

nie wiem jaka dawka vit d, ale moze byc toksyczna dla zatrutych rtecia watrob! znam wiele przypadkow nietolerancji u osob zatrutych hg.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 19:51:14
Supcia, nawet małe dawki CHYBA moga być skuteczne? No i z tego, jak ja rozumiem, to zaczynamy od malutkich i powoli dochodzimy do najwyższej, tolerowanej przez organizm? Też myślę, że lepiej mało i powoli rozkręcać niż zmobilizować za dużo rtęci i ja zredystrybuować... Z mojej strony poproszę pewną mamę ode mnie z miasta która zna ang i kiedys tewz coś napisała na tym Forum, czy by nie pomogła w tłumaczeniu... Bo widzę, że chętnych cos mało  :( Gadałam z mężem i jeśli nie będzie chętnych to on weźmie jeszcze 20 stron, ale da rady dopiero po 15-tym ewentualnie  z tym ruszyć...

Sewhoe, nie wiem, czy to coś Ci ułatwi ale na googlebooks można znależć kilkadziesiat stron Amalgam Illness - może Ci to coś ułatwi przy skanowaniu? Podesłać Ci linka?

Coldeye, przy wcierkach, z czym najlepiej zmieszać ALA?

Supcia, czy możesz dokładnie wypisać, czego używasz do suplementowania Zosi?

Jinx, czekam na posta o redystrybucji...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 20:08:47
Do wcierek moim zdaniem najlepasza będzie jakaś maksymalnie prosta w składzie baza zawierająca fazę tłuszczową.

Ja osobiście nie mam zaufaniado wcierek. Niejesteśmy chyba w stanie przewidzieć, ile ala z kremu przniknie do obiegu. Część z tego co się wchłonie zstanie w skórze właściwej. Nie wszystko przecież przeniknie do krwi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 20:11:23
Tez mam obiekcje co do jednakowej dawki. No i tego, czy ALA sie dobrze wchałania ze skóry... Ale podawanie czegos do picia synowi powoduje wybudzenie go. Zaczyna płakać, budzi starszego syna, zaczynaja "gadać", chcą sie bawić itd. Jix napisał o wcierkach i to mnie zainspirowało... Czy ewentualnie ALA można podawać "suche" prosto do buzi? Wstrętne naprawdę w smaku jest? Może kurde mojemu by zasmakowało, lubi zdecydowane smaki, czasem dziwne  :P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 20:14:32
Moim zdaniem protokół Cutlera jasno precyzuje dawki: min. 0,25 mg max. 1 mg, zbyt niska dawka ALA moze nie ruszyc rteci, a nawet jak ruszy to proces oczyszczania potrwa latami. Przy dawce 0,25-1 mg proces detoksykacji trwa nawet do 2 lat, to ile potrwa w przypadku zmniejszenia dawki 4 razy???

Po prostu scisle sie trzymam protokolu Cutlera- bo po to zostal sworzony by prawidlowo przeprowadzic chelatacje:-)

Co do suplementow to stosuje:

Cynk 1/2 do 1 mg na kilogram masy ciała (dawka do podania w ciągu całego dnia)firmy Walmark(Wapn-magnez-cynk)-2 tabletki dziennie
Wapń od 10 do 40mg na kg. Nie jest tak istotny podczas chelatacji jw
Magnez: 20 mg na kg.  j.w
Witamina C: od 10 do 40 mg na kg 3 lub 4 razy dziennie   Acerola- Nutrilite- 4 tabletki dziennie
Milk Thistle: od 1/4 (20mg) do 1 (80mg) kapsułki 4 razy dziennie PURITAN'S PRIDE- i kapsulka dziennie
Selen: (jako selenomethionine) 2-4 mcg na kilogram Walmark- 1 tabletka dziennie
Olej lniany: od 1 do 3 łyżeczek dziennie Budwingowy
Kompleks witamin B: 4 x dziennie 1 kapsułka -Polfarmex- 4 tabletki dziennie
Witamina A: 2 tabletki dziennie- HASCO-LEK-2 kapsulki dziennie
Witamina E i karoteny j.w.

dodatkowo podaje:
 2 kapsulki Kawsow omega-3 i omega-6 - NUTRILITE
i żelazo- poł tabletki dziennie- NUTRILITE- z uwagi na problemy z wchłaniem żelaza
citrosept- 10 kropli dziennie
Enzymy trawienne Kirkmana- Multi Enzyme Formula


Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 20:16:50
To tylko na poczatek, te mniejsze dawki, potem się je zwiększa. Ja mam bardziej luźne podejście ;-) No najwyżej dziecku nic nie pomożemy, ale wydaje się, że "za małe" dawki ALA będą nieszkodliwe? Jinx?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 20:21:01
Ala powinno wniknąć do skóry. Jest to związek niskocząsteczkowyi dskonale przenika przez wartwę rogową naskóra. Myslę że można podawać proszek, ale nie jesteś chba w stanie podać np. 3 mg ala w proszu do buzi. To jest ilość ledwo dostrzegalna dla oka. 100 mg ala to 0,2 ml.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 20:22:59
Gdybym miała w kapsułkach? Odmierzone w aptece więc porcyjka pewna by była. Otwieram kapsułkę i tę niezauważalną ilośc wsypuje mu do buzi... Kurczę, musze jakoś dać radę :-/  A Twoim zdaniem gdzie by było najlepiej wcierać? tzn jakie miejsce?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 20:28:08
łydki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 20:36:18
To tylko na poczatek, te mniejsze dawki, potem się je zwiększa. Ja mam bardziej luźne podejście ;-) No najwyżej dziecku nic nie pomożemy, ale wydaje się, że "za małe" dawki ALA będą nieszkodliwe? Jinx?

No ja luźnego nie mam, zwlaszcza jesli chodzi o detoksy 8)
wyzej podalam suplementy i dawki jakie stosujemy ale w miedzy czasie ktos juz dodal nowy wpis:-)- dawki sa dla 20 kg Zosi ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 20:46:33
Pewnie tam, gdzie skóra jest najcieńsza - na całym ciele to chyba najcieńsza jest pod oczami :) ale zgięcia łokciowe i nadgartki też by mogły być.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Sierpień 27, 2010, 20:54:17
Gdybym miała w kapsułkach? Odmierzone w aptece więc porcyjka pewna by była. Otwieram kapsułkę i tę niezauważalną ilośc wsypuje mu do buzi... Kurczę, musze jakoś dać radę :-/  A Twoim zdaniem gdzie by było najlepiej wcierać? tzn jakie miejsce?


Ja tak robię.Wsypuję młodemu do buzi i heja.W nocy nawet nie drgnie,w dzień daję mu trochę popić bo zaczyna zanosić się od kaszlu.Piecze to w język,ale naprawdę w nocy mu nie przeszkadza.Więc myślę,że troche młody tragizuje z tym kaszlem ;D ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 20:58:48
Wszyscy suplementujecie tak jak Supcia? Tzn. rozumiem, że dostosowane do wagi dziecka i że różne firmy produkujące, ale systemem moździeżowym? Samiiiii, czy nie szkodzi to poszczególnym suplementom, takie mieszanie ich i przechowywanie  itd? A wzajemne iterakcje między poszczególnymi związkami? Ja też chyba tak będę robić bo mój nie łyka tabletek  ;D

I takie pytanie trochę poza watkiem głównym, czy korzystacie z chata? Z tego kompa co tu mam nie umiem sie zalogować zupełnie a jak logowałam się z domku to nikogo nie byłow ieczorami... Szkoda by mi było przegapić jakieś fajne info tam tylko poruszane  ;)

Coldeya, poleć mi cos konkretnie, jeśli możesz jako bazę. Nie używam żadnych kosmetyków dla małego, oprócz sporadycznie kremu na słońce i bezwodnego na wielkie mrozy i nie mam nic kupione. Lepiej kupic jakąś bazę kremową z np. zrobsobiekrem.pl? Czy jakis kremik gotowy dla dziecka?

Patrycja, może faktycznie kilka drobineczek dostaje sie do dróg oddechowych i leciutko tam podrażnia i stąd kaszel? Albo to właśnie "pokazówka"  ;) Jesli tak można podawać a mały to akceptuje to chyba ok  ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 27, 2010, 21:05:56
Patrycja26a jak odmierzasz pojednyczą dawkę?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 21:16:02
Ja to wszystko wrzucam do możdzierza potem stuku puk i mam proszek na cały dzień heheheh do tego dolewam pół szklanki kubusia marchewkowego i strzykawa podaję kilka razy dziennie razem z Ala- 2 ml ALA plus 3x po 15 ml breji soczku z lekarswami heheheh kwasy omega 3 i wit e- Zosia wsadza do buzi i zuje jak gume ( chyba jej to smakuje) a na koncu wypluwa puste celofaniki heheh

ja po prostu nie miałam mozliwosci przeczytania całej książki Cutlera, dlatego scisle sie trzymam protokolu Cutlera, bo tylko tak mam pewnosc ze wszystko robie jak nalezy- zgodnie z instrukcja ;D

Ponoc nie trzeba suplementować- zwlaszca w sytuacji gdy jest bardzo mocno przytrute dziecko, ale skoro juz sie decyduje na suplementacje to mysle ze rozsadnie jest trzymac sie protokolu 8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 21:22:36
No właśnie czytałam o twoim systemie moździeżowym i widziałam, jak mała "wciąga" ze strzykawy wzmocnionego Kubusia  8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 21:29:49
dopiero przy chelatacji wpadlam na tego kubusia, wczesniej byl to jakis koszmar bo Zosia plula dalej niz widziala, nawet coca-cola ( ktora uwielbia) niestety byla pluta. W jedzeniu tez odpadalo, bo od razu widziala ze cos plywa i nawet nie ruszyla. Nawet kiedys kupowalam takie francuskie rogaliki z czekolada w srodku i przez gruba strzykawe wstrzykiwalam do srodka....skubana od razu sie zorietowala.

Ale Kubus dziala heheh sama probowalam i mimo fatalnego brejowatego wygladu smakuje jak kubus:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 21:32:38
Jinx, potrzebuję konsultację w spr tłumaczenia, pw nie chodzi a maila zgubiłam  :( Siedzę na F. a dopiero 3-cia strona w tłumaczeniu jest  :-[
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 21:39:11
Spokojnie:-) Powolutku damy radę:-)
Mnie mąż obiecał zrobić tłumaczenie- biegle zna angielski, w razie czego jak mu sprawnie pójdzie to wezme jeszcze ( znajdzie czas wolny):-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 21:48:35
hehehe, ADD mam, "spokojnie" to ja nie umiem  ;D ;) 8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 21:53:55
Nie wszystko należy zrzucać na zaburzenia 8) Moja Zocha mnie tego nauczyła 8)

ps. ja czasem wykazuje cechy ZA i ADHD heheheh pewnie jak każda z nas:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: alicja w Sierpień 27, 2010, 21:55:04

   Przyznam, ze zupelnie tego nie rozumiem: powołujecie sie na protokół , którego nie stosujecie
w samym tytule protokołu       "  Andrew Hall Cutler, PhD, PE
January 22nd, 2001
ALA/DMSA Mercury Detoxification Protocol"  -  autor wskazuje koniecznosc uzycia wczesniej DSMA lub DSMP . protokól albo sie stosuje albo nie.  Wszystko tam ma swoje uzasadnienie.

Przy podawaniu DSMA czy DSMP - powinno sie sprawdzać przynajmniej co drugi cykl morfologie
(moze byc z palca) a konkretnie płytki krwi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 21:57:40
Alicja, chcemy sobie książki przetłumaczyc i nie wszyscy już chelatujemy :-) Niektórzy "tylko" zbieraja informacje na razie. 

Supcia, no dobrze, przejrzałaś mnie ;). Jestem poprostu źle wychowana  :P To nie żadne ADD  :P Od czasu do czasu potrzebuje sobie zrzucic cos na "czynnik zewnętrzny", lepiej mi od tego  8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 22:01:53
Ktos tu cytowal fragmenty protokolu ALA i nie bylo nic o koniecznosci stosowania wczesniej DSMA lub DSMP...michael, Jinx..do tablicy! ;D

Martusia..przecież ja żartowałam:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:11:12

   Przyznam, ze zupelnie tego nie rozumiem: powołujecie sie na protokół , którego nie stosujecie
w samym tytule protokołu       "  Andrew Hall Cutler, PhD, PE
January 22nd, 2001
ALA/DMSA Mercury Detoxification Protocol"  -  autor wskazuje koniecznosc uzycia wczesniej DSMA lub DSMP . protokól albo sie stosuje albo nie.  Wszystko tam ma swoje uzasadnienie.


prosze o zrodlo.

cutler nie mowi o koniecznosci, mowi o OPCJI,

jedyna koniecznosc stosowania dmsa, dmps zamiast ala jest gdy jest sie KROTKO PO EKSPOZYCJI.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 22:14:49
No ja t podobnie zroumiałam, na stronie ktora mi kiedy spodales ( strona Cutlera?) nic nie znalazłam o koniecznosci stosowania wczesnie DSMA- inaczej bym sie nie zdecydowala na chelatacje, bo zbyt duzo jest skutkow ubocznych przy chelatacji DSMA :-\
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 27, 2010, 22:21:28
źródło by się przydało tego newsa. bo ja nic takiego nie znalazłem przekopując to co pisze Cutler. a nawiasem mówiąc to nie wiedziałem, że mamy na forum alicję :) chyba rzadko się alicjo udzielasz?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:24:25

Jinx, czekam na posta o redystrybucji...

byl pare dni temu. co chcesz jeszcze wiedziec?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:25:32
źródło by się przydało tego newsa. bo ja nic takiego nie znalazłem przekopując to co pisze Cutler. a nawiasem mówiąc to nie wiedziałem, że mamy na forum alicję :) chyba rzadko się alicjo udzielasz?

ojjj juz daj spokoj!!









to ja jestem 'ten zly'.
pamietasz?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 22:27:12
Też zrozumiałam, że jeśli do 3 m-cy po ekspozycji na rtęć to nie można ALA. Ale chetnie poczytam więcej co napiszesz Alicjo :-)

Dorotka, no wiem, wiem, choć u mnie nawet ze zrozumieniem żartu czasem ciężkawo  ;D <rotfl> Mam chyba faze taką, że powinnma sie położyc spać :-)

Jinx, cholera, przegapiłam chyba tego posta. Jutro poczytam jeszcze raz. Tu by sie przydało na bieżąco ważniejsze info przeklejać gdzieś do innego wątku, bo my tu sobie troche offtopujemy i potem takie narwańce - roztrzepańce jak ja nie potrafia sie skupic i znaleźć  ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:28:11
to offtopuje - dalem ci gg. zagadujesz czy nie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 22:29:47
nie moge stąd, siedze na cudzym kompie :-/ napisalam pw
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:32:42
ok.

o redystrybucji:
Cytuj
dawka moze byc za wysoka. to jest dowod na to jest rtec, ze ala to trzymalo. przy ostatniej dawce konczymy cykl i rtec z ostatniej dawki osiada. jest redystrybucja w tkanki.

ALE

sek w tym ze w protokole redystrybucja jest zminimalizowana bo: 1)dawka jest mala (w porwnaniu do np 200mg) 2)inne protokoly fundawalyby w kolko redystrybucje, bo nie berze sie wg half-life a tu mamy tylko jedna pod koniec cyklu

sek w tym ze redystrybucja jest nieunikniona bo mamy do czynienia z rtecia. chodzi o to zeby ja zminimalizowac, tak by korzysci przerastaly ew "skutki uboczne", nieuniknione.

po to tez bierzemy suplementy, omega 3,przeciwutleniacze zeby one neutralizowaly te negatywne skutki nieuniknionej redysybucji. organizm sobie z taka mala szkoda poradzi, gorzej gdy stosuje sie konskie dawki chelatorow, nie wg half-life, zywnosc wysokosiarkowa,chlorelle etc

Cytuj
nawet nie ostatnia dawka tylko ta czesc z ostatniej dawki ktora "byla" pod koniec 3h.

Cytuj

    ale tylko po ostatniej dawce ALA w cyklu?
    Pozostala czesc jest wydalana?


tak. tylko koncoweczka

cale wczesniej 3 dni jest wydalane. chyba ze dawka za duza.


Cytuj
mniej wiecej, po  3h ala jest metabolizowane we wszystkich tkankach i hg-ala ktore przez te 3h nie zostalo wydalone rozpadasie i zostaje samo hg+ (atom) ktory zaraz by se krazyl i szukal grupy sulfhydrylowej w tkankach by sie przyczepic ale dostarzczajac kolejnej dawki ala szybko to wylapuje i dalej jako hg-ala krazy se, trafia do krwiobiegu, watroba wylapuje i wydala etc etc
dopiero kiedy na koniec nie dodamy dawki ala hg osiada.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 27, 2010, 22:37:54
Też zrozumiałam, że jeśli do 3 m-cy po ekspozycji na rtęć to nie można ALA. Ale chetnie poczytam więcej co napiszesz Alicjo :-)

Dorotka, no wiem, wiem, choć u mnie nawet ze zrozumieniem żartu czasem ciężkawo  ;D <rotfl> Mam chyba faze taką, że powinnma sie położyc spać :-)

Jinx, cholera, przegapiłam chyba tego posta. Jutro poczytam jeszcze raz. Tu by sie przydało na bieżąco ważniejsze info przeklejać gdzieś do innego wątku, bo my tu sobie troche offtopujemy i potem takie narwańce - roztrzepańce jak ja nie potrafia sie skupic i znaleźć  ;)

Ja juz tez ledwo na oczka patrze heheh a dzis zaczelimy 3 cykl heheh wiec znowu pobudka co 3 godziny..hehheh...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 27, 2010, 22:42:13
thx za pw, odpisalam ale masz skrzynke przepelniona  ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:44:48
oops, juz do smieciary.....

....

i po sprawie:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 27, 2010, 22:52:25
i kto ma teraz pelna skrzynke?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: turek w Sierpień 28, 2010, 07:35:11
supciu chyba wywołałam małą burzę stwierdzeniem że zaczynam od tak małych dawek, ale jakbyś heh śledziła dobrze posty to byś wiedziała czemu robię tak a nie inaczej,
nie napisałam też że tą dawkę utrzymam, napisałam wręcz że będę zwiększać do 5mg w następnych cyklach, ten jest pierwszy zaczynam od najmniejszej (taką mi zresztą polecił jinx w obawie o tolerancje u moich dzieci) jak na pewno wiesz jinx u siebie stosuje również bardzo małe dawki bo większych jego organizm nie toleruje, rozumiem że odczuwa jakieś dolegliwości, nie chcę narazić na to moich dzieci, Twoja córeczka mówi i w razie czego powie Ci co jej dolega, moi synowie nie mówią mogę liczyć tylko na własne obserwację, a uwierz nie chcę ich narażać na dodatkowe cierpienie
nawet jakby to miał być zwykły ból brzucha

odnośnie pierwszej nocy z ALA, o północy jeszcze jakoś poszło o 3ej już było po śnie, młodszy i wybudził, potem starszy - spałam jakieś 4h , no nic może odeśpię w tygodniu ;)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 09:27:19

odnośnie pierwszej nocy z ALA, o północy jeszcze jakoś poszło o 3ej już było po śnie, młodszy i wybudził, potem starszy - spałam jakieś 4h , no nic może odeśpię w tygodniu ;)

nie jesteś sama, jest nas więcej nie śpiących chelatujących, całą noc patrzących jak naszym dzieciom wesoło :):):)

to ja jestem 'ten zly'.
pamietasz?

z tego co pamiętam to jesteś posłańcem :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 28, 2010, 10:36:03
Podałam małemu dawkę o 15 i normalnie po około 0,5 h zrobił się strasznie pobudzony. Zaraz muszę podać kolejną dawkę. Ostatnimi czasu synek się bardzo wyciszył.Czy to może być od ALA? A jeżeli tak to co to znaczy?

Zaobserwowałam to samo. Krzys tez był wieczorem pobudzony, wesoły.. Zasnął szybko i spał dobrze, spokoniej niz w zeszłe dni. Pierwsza dawkę o 23 trudno mi było podac- brak wrawy- i mały się obudził. Następne poszły na spiocha. Dziś narazie nie zauważam zadnych zmian. Bde meldowac co dalej sie dzieje:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 28, 2010, 10:39:51
Gdybym miała w kapsułkach? Odmierzone w aptece więc porcyjka pewna by była. Otwieram kapsułkę i tę niezauważalną ilośc wsypuje mu do buzi... Kurczę, musze jakoś dać radę :-/  A Twoim zdaniem gdzie by było najlepiej wcierać? tzn jakie miejsce?
w kirkmanie mają ALA w kapsułkach po 25 mg... wychodzi drozej, ale łatwiej to samemu podzielić
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 28, 2010, 10:46:03
Mi się wydaje, ze w takiej kapsułce zawierającej 25 mg ala jest więcej jakiś wypełniaczy i objętościowo  to jest sporo proszku, jak w normalnej kapsułce. No chyba, że te kapsułki są jaieś bardzo malutkie.

Mój mały noc przespał jak zabity. Ale u nas nigdy nie było problemów ze spaniem. Dzisiaj nadal jest pobudzony. Ja wnocy go lekko wybudzam bo chce żyby na moich oczach przełknął dawkę. Gdze wy wlewacie to ala, jak dziecko śpi i ma zaciśnięte zęby. Nie ląduje to potem gdzieś na poduszce? Tylko, że mój synek bez problemowo dalej śpi i się nie wybudza.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 28, 2010, 11:06:16
Wydaje mi sie ze w takiej kapsułce jest po prostu wiecej wypełniaczy..

Mój syn bardzo często spi na wznak z lekko otwartą buzią, więc nie ma problemu...wpuszczam mu po kropelce i czekam az przełknie całość. Jak leży na brzuszku to musze go obudzić, trochę wtedy protestuje ale jakoś się udaje mu podać. Potem zasypia bez problemów... Zobaczymy jak będzie wyglądać kolejna noc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 11:13:50
Podałam małemu dawkę o 15 i normalnie po około 0,5 h zrobił się strasznie pobudzony. Zaraz muszę podać kolejną dawkę. Ostatnimi czasu synek się bardzo wyciszył.Czy to może być od ALA? A jeżeli tak to co to znaczy?

mamy to samo. u nas takie pobudzenie pojawia się, gdy kończą się 3 godziny tzn. gdy przychodzi czas podania kolejnej dawki ala. dostaje ala i się uspokaja. wygląda to tak jakby organizm już czekał na kolejną porcję- coś jak głód narkotyczny :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 12:50:56
supciu chyba wywołałam małą burzę stwierdzeniem że zaczynam od tak małych dawek, ale jakbyś heh śledziła dobrze posty to byś wiedziała czemu robię tak a nie inaczej,
nie napisałam też że tą dawkę utrzymam, napisałam wręcz że będę zwiększać do 5mg w następnych cyklach, ten jest pierwszy zaczynam od najmniejszej (taką mi zresztą polecił jinx w obawie o tolerancje u moich dzieci) jak na pewno wiesz jinx u siebie stosuje również bardzo małe dawki bo większych jego organizm nie toleruje, rozumiem że odczuwa jakieś dolegliwości, nie chcę narazić na to moich dzieci, Twoja córeczka mówi i w razie czego powie Ci co jej dolega, moi synowie nie mówią mogę liczyć tylko na własne obserwację, a uwierz nie chcę ich narażać na dodatkowe cierpienie
nawet jakby to miał być zwykły ból brzucha

odnośnie pierwszej nocy z ALA, o północy jeszcze jakoś poszło o 3ej już było po śnie, młodszy i wybudził, potem starszy - spałam jakieś 4h , no nic może odeśpię w tygodniu ;)

Turek- to na prawde nie bylo nic osobistego:-)
Po prostu uwazam ze jesli zakladamy chelatacje w/g jakiegos protokolu to albo go stosujemy albo nie. Jednak to kazdy rodzic decyduje sie na taka czy inna opcje:-)
ja nie wnikam jakie dawki akurat ty stosujesz, odwolalam sie tylko do protokolu ktory jasno precyzje ze minimalna dawka to 0.25 mg na kg masy ciala.
Moja Zosia choc mowi nie powie mi czy cos ja boli i gdzie ja boli, bo to póki co wyzsza szkoła jazdy, dlatego zaczelismy od minimalnej dawki protokolu- 0.25 mg- na razie jest ok, od 4 cyklu zwiekszamy dawke, liczac na dalsza poprawe:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 12:52:41
Podałam małemu dawkę o 15 i normalnie po około 0,5 h zrobił się strasznie pobudzony. Zaraz muszę podać kolejną dawkę. Ostatnimi czasu synek się bardzo wyciszył.Czy to może być od ALA? A jeżeli tak to co to znaczy?

mamy to samo. u nas takie pobudzenie pojawia się, gdy kończą się 3 godziny tzn. gdy przychodzi czas podania kolejnej dawki ala. dostaje ala i się uspokaja. wygląda to tak jakby organizm już czekał na kolejną porcję- coś jak głód narkotyczny :)

 nas identycznie, Zosia chodzi jak na haju jak mija 3 godzina..ba dzis rano zaspalam heheh obudzialm sie 9.10 ( o 9 powinna dostac kolejna dawke ALA), kiedy otworzylam oczy zosia juz stala przy mnie mowiac " daj mi mamo lekarsewko!" buahahahah
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 12:54:06
Podałam małemu dawkę o 15 i normalnie po około 0,5 h zrobił się strasznie pobudzony. Zaraz muszę podać kolejną dawkę. Ostatnimi czasu synek się bardzo wyciszył.Czy to może być od ALA? A jeżeli tak to co to znaczy?

mamy to samo. u nas takie pobudzenie pojawia się, gdy kończą się 3 godziny tzn. gdy przychodzi czas podania kolejnej dawki ala. dostaje ala i się uspokaja. wygląda to tak jakby organizm już czekał na kolejną porcję- coś jak głód narkotyczny :)

bardziej oznaka szybszego metabolizowania ala i osiadania hg -mike nie spodoba ci sie ale musisz rozwazyc czestsze podawanie...:/

przynajmniej za dnia.

(u niektorych half-life jest krotszy i szybciej metabolizuja - u mnie, jak w zegarku 2h.40min)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 13:01:10
Michalku, a powiedz Ty mi cco pisze Cutler na temat długosci cyklu?
U nas moze sie pojawic problem, bo cykl zaczynamy w piatki o 12.00 a konczymy w poniedzialki o 12.00, problem polega na tym, że Zosia jest w przedszkolu od 8-12, wiec w poniedzialek odpadly by nam dwie ostatnie dawki ALA, bo na terenie przedszkola nie wolno podawac zadnych leków:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 13:07:18
moze zaczac w piatek wczesniej?

zaraz, w piatek tez w przedszkolu?

zaraz zaraz... jak zaczynacie w pt o 12 a konczycie w pon o 12tej to macie pelne 3 doby, a minimum to jest 2.6 dnia wiec spoko mozecie odpuscic 2 dawki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 13:24:27
no wlasnie Zosia w przedszkolu jest w piatki tez:-)
wiec piersz moze dostac o 12.00 w piatek a ostatnia o 6.00 w poniedzialek:-)
dzieki Michalku:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 28, 2010, 13:30:04
skonczylismy właśnie 6 cykl wcierek,niestety chyba mamy ostry przerost grzyba
mały budzi sie w nocy,zdarza mu sie wtedy płakać,z buzi znowu niezły smrodek
zaczął trzepotać łapkami a nigdy wczesniej tego nie robił
jest też sporo pozytywów chelatacji ale jak bedą bardziej spektakularne to opisze
włączyłam citrosept,ale musze chyba kupic nowy bo stał w te upały w szafce a u mnie w domu było wtedy chyba z 50 stopni,a w szafce w kuchni gdzie stał to jeszcze więcej
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 13:45:07
Michalku, a powiedz Ty mi cco pisze Cutler na temat długosci cyklu?


czuję się wezwany do tablicy bo też jestem Michałek :) u nas to jest tak jak mówi Cutler czyli 2,6 dnia, nie pełne 3 doby. 3 pełne dni i 2 noce miedzy nimi. zaczyna się w piątek o 9, kończy w niedzielę o 21.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 14:24:42
tralalal tańcowały dwa Michały jeden duzy drugi maly heheheheh tralalal

dziekuje Michalki:-)

ps..jak zaczynam o 12.00 w piatek to koncze w niedziele o 24.00? hehehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Sierpień 28, 2010, 14:53:46
Supcia to weekendy masz z głowy?a poważnie to nawet matka nie może podać lekarstw w przedszkolu?rozumiem że panie,ale własna matka?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 15:10:18
nam dyrektorka przedszkola na zebraniu powiedziala ze nawet witaminy C nie wolon podac bez konsultaji lekarskiej na terenie przedszkola, gdyby cos sie stalo, to przedszkole ponosi wine, bo na terenie przedszkola to dyrekcja ponosi wszelka odpowiedzialnosc.

croline- zglosily sie jeszcze 2 osoby do tlumaczenia mapisz do nich pw i umow sie jak przekazac strony do tlumaczenia: Dudziaczek i bazylia- napisz do nich PW

czyli:
No więc tak:"Hair Interpretation"

 tlumaczy- Mama Marta (str. 1-30)
 tłumaczy- Supcia- (str.31-61)
tłumaczy- xRenatax- (str.62-90)
tłumaczy- Dudziaczki- (str.91-120)
tłumaczy-bazylia- (str.121-150)

Ponawiam pytanie-Kto chetny do nastepnych stron? ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 28, 2010, 15:27:23
No ale jeżeli pobudzenie pojawiło się prawie natychiast po podaniu ALA(około0,5 h) i trwa cały czas to chya nie jest oznaka szybszego metabolizowania ala?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 15:29:01
nie, prawdopododbnie mobilizowania hg i za duzej dawki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 28, 2010, 15:32:03
u nas pobudzenie było tylko wczoraj, dzis jest ok..tylko mały marudny jest bardziej, zaczął znowu wymuszac na nas płaczem. /Choc moze to byc po kulkach, bo 2 tygodnie temu przeszlismy na calcium carbonicum/ Przekrzuje się z siostrą, piszczy wysokim i cienkim głosem tak dosnie ze az w uszach swidruje...Ale intelektualnie ok, fajnie rozmawia, mamy tez chyba lepszy kontakt wzrokowy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 28, 2010, 15:38:34
Podałam malemu na początek 5 mg (waży 20 kg), czyli 0,25 mg/1 kg. Jinx twoim zdaniem piwinnam zmiejszyć dawkę?
Chaty nie roznosi, ajest bardziej pobudzony niż zwyle i wróciły stare świry.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 15:43:24
tak nastepny cykl sprobuj na mniejszej dawce.

bardzo wazne!!: nie zmniejszamy/zwiekszamy dawek podczas cyklu!!!

dopiero od nowego etc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 16:18:08
Podałam malemu na początek 5 mg (waży 20 kg), czyli 0,25 mg/1 kg. Jinx twoim zdaniem piwinnam zmiejszyć dawkę?
Chaty nie roznosi, ajest bardziej pobudzony niż zwyle i wróciły stare świry.
Moja Zosia tez ma identyczna dawkę, swirow tez jest sporo, glownie po zakonczeniu cyklu, ale w trakcie jest bardziej placzliwa niz zwykle, o wszytko sie burzy i placzem probuje na nas wymuszac wszystko, ale z kazdym cyklem jest lepiej (jesli chodzi o zachowanie w trakcie cyklu), wiec póki co trzyma te dawke 0,25 mg/kg
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 16:19:33
Podałam malemu na początek 5 mg (waży 20 kg), czyli 0,25 mg/1 kg. Jinx twoim zdaniem piwinnam zmiejszyć dawkę?
Chaty nie roznosi, ajest bardziej pobudzony niż zwyle i wróciły stare świry.
Moja Zosia tez ma identyczna dawkę, swirow tez jest sporo, glownie po zakonczeniu cyklu, ale w trakcie jest bardziej placzliwa niz zwykle, o wszytko sie burzy i placzem probuje na nas wymuszac wszystko, ale z kazdym cyklem jest lepiej (jesli chodzi o zachowanie w trakcie cyklu), wiec póki co trzyma te dawke 0,25 mg/kg

supciu jezlei ma takie objawy jakplaczlwiosc itd dawka moze byc za duza!! obnizcie!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 16:47:25
Przeciez ja jej nie bronie obniżać.- ona jest mamą i to ona decydje..dzizas Michał wyluzuj troche 8)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 17:06:40
ale ja mowie o Tobie i zosi!

dzizas!:)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 17:14:26
Nosz to pisz do kogo piszesz bo z kontekstu wynikalo co innego heheh
Znaczy co, mamy sie nie trzymać protokołu?

hmmm ja zostaje przy 0,25 mg, bo roznica między darciem paszczy przed przystąpieniem do chelatacji i w trakcie nie jest jakas mega, zresztą plus chelatacji w 100% przewyższaja te krzyki Zosi- damy rade heheheh

wiecie co? Ja tak prztpuszczam ze te wahania nastroju moga sie tez brac z tego ze te pojedyncze dawki ALA nie dkonca sa takie same, w odzie sie to kiepsko rozpuscza ( sa te fruwajki) i moze jak dostanie za duzo to swiruje, bo u nas w trakcie cyklu jest roznie, czasem superowo, a czasem marniutko. nastepny cykl zaczniemy z oliwą z oliwek- tam jej bede rozpuszczac Ala- ktos pisal ze w tluszcach rozpuszcza sie zupelnie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 17:28:16
Nosz to pisz do kogo piszesz bo z kontekstu wynikalo co innego heheh
Znaczy co, mamy sie nie trzymać protokołu?

hmmm ja zostaje przy 0,25 mg, bo roznica między darciem paszczy przed przystąpieniem do chelatacji i w trakcie nie jest jakas mega, zresztą plus chelatacji w 100% przewyższaja te krzyki Zosi- damy rade heheheh

i ten plus zatrzymasz jesli obnizysz dawke np o 25% obecnej,a nie bedziesz miala placzliwosci.

Cytuj
wiecie co? Ja tak prztpuszczam ze te wahania nastroju moga sie tez brac z tego ze te pojedyncze dawki ALA nie dkonca sa takie same, w odzie sie to kiepsko rozpuscza ( sa te fruwajki) i moze jak dostanie za duzo to swiruje, bo u nas w trakcie cyklu jest roznie, czasem superowo, a czasem marniutko. nastepny cykl zaczniemy z oliwą z oliwek- tam jej bede rozpuszczac Ala- ktos pisal ze w tluszcach rozpuszcza sie zupelnie.

nie to akurat normalne ze rozne symptomy pojawiaja sie, znikaja podczas cyklu. ale jesli masz swoja droga watpliwosci co do rownsoci dawek, to kombinuj.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 17:42:51
no w trakcie juz jej nie bede zmieniac, ale zastanowie sie przy nastepnym cyklu:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 17:56:56
dzieki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: turek w Sierpień 28, 2010, 18:37:13
u mnie ALA rozpuściło się bardzo dobrze, tyle że ja rozpuszczam w większej ilości wody i więcej płynu podaje na raz, na początku też były takie frędzle ale po ok 2 - 3 ładnie się rozpuściły teraz wygląda jak czysta woda, gorzej w smaku bleeee

moje dzieci lepiej przyjmą ala z wodą niż ala z olejem
negatywnych symptomów brak
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 18:53:36
dzieki.
za co? :P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: alicja w Sierpień 28, 2010, 19:20:21

  Odpwiedziałam w ogólnym watku o chelatacji.


  Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 20:15:00
A czemu nie tutaj? Jinx zresztą ja równiez jestem ciekawa, czemu i na jakiej podstawie uważasz że konieczne jest wczesniejsze zastosowanie DSMA?
Mysle, że to istotna informacja dla wszystkoch ktorzy chlatuja ALA, lub zamirzeja niebawem rozpoczac.

Z jednej strony rozumiem, obawy rodzicow przed chelatacja na tzw. "wlasna reke"- ale czym to sie tak na prawde rozni od chelatacji pod okiem lekarza DAN?
Przeciez wiekszosc pacjentow dr. cubaly jest leczona na odlegloglosc, a wizyty sa raz na pol roku albo i zadziej. nawet wyniki lekarz oglada zeskanowane wyslane przez rodzicow- wiec gdzie w tym przypadku jest mowa o monitoringu chelatowanego dziecka?
Poza tym, lekarz chelatujacy stosuje ( a przynajmniej powinien- dr. Cubaly to nie obowiazuje 8)) konkretny protokół, wiec ja sie pytam co to za filozofia?

Zeby sprawa byla jasna, kazdy leczy dziecko jak uwaza i u kogo uwaza:-)
Nie mniej ja mam wrazenie ze wielu rodzicow robi z igly widly, dzieki takiemu stanu rzeczy ja do tej pory bylam przekonan ze chelatacja to zlo konieczne, ze dziecko moze sie wykonczyc, ze to mega niebezpieczne itd. A wystarczylo siegnac do zrodla- protokolow, gdzie autorzy dokladnie opsiuja jak stosowac chelatacje, co moze byc szkodliwe, czego unikac itd. Bogato sa opisane skutki uboczne, a jednoczesnie informacja jak postepowac by te skutki zniwelowac lub zminimalizowac.

Podobnie bylo z MB12- kiedys czarna magia- owiana tajemnica dla tych ktorzy nie lecza dzieci u dr. cubaly- dzis MB12 mozna kupic bez recepty i bez wiekszych problemow samemu sobie zamowic, a jak stosowac....wystarczy poczytaj odpowiednie watki- wniosek..jak mysle ze ludzie zaczna odchodzic od tradycyjnych metod a beda coraz czesciej polegac na wlasnej intuicji i wiedzy zrodlowej.
Bo dla mnie autorytetem sa autorzy protokolow, a nie lekarze ktorzy na swoja modle stosuja zmodyfikowane protokoly... dla mnie to zbyt ryzykowane, tym bardziej ze jak juz pare osob kiedys pisalo dr. Cubala nie bierze zadnej odpowiedzialnosci za chelatacje w swoim wydaniu.

Alu- rozumiem twoja troske i fajnie z zabralas glos w dyskusji:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 28, 2010, 20:40:35
To  nie jest tak, że ala LEPIEJ rozpuszcza sie w tłuszczach niż w wodzie. Ona się w wodzie po prostu nie rozpuszcza. To jest fizycznie niemożliwe. Podejrzewam, ze cała ala opadło na dno, bo tak się po jakimś czasie dzieje, Że ala opada na dno itam tworzy osad, a ponad nim jest czysta woda.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 20:44:55
no wlasnie..u nas taki opad sie robi....miszalam robilam kapiele wodne i lipa
czyli najrozsadniej bedzie ropuscic w oliwie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 28, 2010, 20:49:54
Jeżeli chcesz rozpuścić kwas i mieć pewność, a przynajmniej wysokie prawdopodobieństwo, ze podajesz równe dawki to moim zdaniem jedyne wyście.

Turek wstrząśnij swoją miksturą. Na bank zaczną pływać farfocle.

Supciupo jakim czasie Zosia zaczęła masowo produkować kupki. Mój synek zawsze robił kupę codziennie, a nawet dwa razy dziennie. Od wczoraj po południu jak zaczęliśmy nie zrobił żadnej. Strasznie siadała mu koncentracja. Jest toalnie rozkojarzony. Ale dla mnie dowód że zelnie strzelam.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 20:54:23
U nas przy pierszym cyklu bylo duzo kupek, potem sie unormowalo. Zosia jest dosc niespokojna, choc u niej jest to takie przejsciowe zwiazane z tymi chiwlowymi dziurami pomiedzy kolejnym dawkami ALA.
Np. jak dostaje kolejna dawke o 9.00 to o 8.45 szaleje, po otrzymaniu dawki znowu spokoj na 2,5 godziny...potem znowu szalenstwo.
zaczynam podejrzewać że winna jest nie zbyt wysoka dawka ALA  tylko u Zosi okres rozpadu nastepuje po 2,5 godzinie i przez kolejne 30 minut zaczyna sie okres redystrybuacji- stad to szalenstwo.

Skąd takie moje przypuszczenia- bo napaday zlosci u zosi w ciagu doby mozna liczyc z zegarkiem w reku hehhehe

No i na oslode dodam- ze Zosia zaczela wyciagac konsekwencje ze zlego zachowania, fakt ze egzekwuje poprawne zachowanie bardziej niz kiedykolweik- ale to dziala.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 21:08:35
Cytuj
Np. jak dostaje kolejna dawke o 9.00 to o 8.45 szaleje, po otrzymaniu dawki znowu spokoj na 2,5 godziny...potem znowu szalenstwo.
zaczynam podejrzewać że winna jest nie zbyt wysoka dawka ALA  tylko u Zosi okres rozpadu nastepuje po 2,5 godzinie i przez kolejne 30 minut zaczyna sie okres redystrybuacji- stad to szalenstwo.

dokladnie, u niektorych rozpad jest krotszy niz 3h, wlasnie najczesciej 2.5h i wiele osob tak sobie dozuje. co 2.5h.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 28, 2010, 21:29:17
Dokladnie Michal...jakbym maial to zobrazowac...

9.00- Zosia dostaje dawke ALA- do 9.30 jest taka nijaka ( spokojniejsza niz przed podaniem, ale jakby nie mogla sobie znalesc miejsca)
9.30-11.30- Zosia spokojna, wyciszona, wspaniale odnajduje sie w sytuacji zabawowej, potarfi zainicjowac zabawe, szuka kontaktu z nami, zaczepia, prowokuje heheh
11..30-12.00- Zosia sie denerwuje byle czym, wszystko wymusza krzykiem, robi sceby, rzuca sie po podlodze, rzuca zabawkami itd
12.00- kolejna dawka ALA
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 21:42:34
supciu, do-kla-dnie!

obserwacja tylko potwierdza i pokrywa sie z opisanymi wlasciowosciami ala.

Cytuj
9.00- Zosia dostaje dawke ALA- do 9.30 jest taka nijaka ( spokojniejsza niz przed podaniem, ale jakby nie mogla sobie znalesc miejsca)

ALA osiaga swoje maxymalne stezenie pol h po podaniu we krwii. (wg cutlera)

i naweto tym nie widzialas  - bo zapomnialem wspomniec - a jestes w stanie to stwierdzic.

ja tak samo czuje dzialanie ala po pol h.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 21:48:41

  Odpwiedziałam w ogólnym watku o chelatacji.


  Pozdrawiam

również pozdrawiamy
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 21:51:15
A czemu nie tutaj? Jinx zresztą ja równiez jestem ciekawa, czemu i na jakiej podstawie uważasz że konieczne jest wczesniejsze zastosowanie DSMA?


nie wiesz? i nie dowiesz się do póki nie kupisz anteny satelitarnej PC 300 zł za godzinę 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 21:52:44

ALA osiaga swoje maxymalne stezenie pol h po podaniu we krwii. (wg cutlera)


DMSA 100 mg raz na tydzień.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 28, 2010, 22:16:16
mike, hmm?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 22:19:04

Podobnie bylo z MB12- kiedys czarna magia- owiana tajemnica dla tych ktorzy nie lecza dzieci u dr. cubaly- dzis MB12 mozna kupic bez recepty i bez wiekszych problemow samemu sobie zamowic, a jak stosowac....


czarna magia do dziś. szkoda, że nie ma jinxa na tym forum który by zgłębił ten temat. moje dziecko brało i zaliczyło regres. a dlaczego?

no właśnie dlaczego w USA piszą, że działa na 90 % dzieci albo więcej a w kraju nad Wisłą na 30 %?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 22:20:50
mike, hmm?

mike :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Sierpień 28, 2010, 22:30:31
Michal, a skad masz te cyfry? Pytam powaznie, bo sama rozwazam wlaczenie mb12 do leczenia mojego mlodego. Generalnie opinie jakie slyszalam od rodzicow, ktorych znam osobiscie i z tego forum (oraz z innych) sa na temat tego specyfiku raczej pozytywne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: michael27 w Sierpień 28, 2010, 22:39:23
Michal, a skad masz te cyfry? Pytam powaznie, bo sama rozwazam wlaczenie mb12 do leczenia mojego mlodego. Generalnie opinie jakie slyszalam od rodzicow, ktorych znam osobiscie i z tego forum (oraz z innych) sa na temat tego specyfiku raczej pozytywne.

"Mit : MB12 działa tylko na 30-40% dzieci.

Z moich badań wynika, że MB12 działa w 94% przypadków"  http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/MB12.htm (http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/MB12.htm)

Cytuj
Każde z Waszych dzieci jest inne. Osobiście znam jednego malucha, któremu nie pomogła ani chelatacja, ani MB12, ani inne cuda,
Cytuj
Ale my podawaliśmy przez 9 m-cy MB12, więc powinno się poprawić, a jest odwrotnie.
z naszego forum
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 29, 2010, 20:14:28
My powoli kończymy oierwszy cykl. Ostatnia dawka o 6.00 rano. Pobudzenie i świry utrzymują się przez cały czas ale jakby lekko straciły na sile. Następny cykl spróbuje z 4mg ala (teraz było 5 mg).

A co tam u Was?

Zosiu chelatujesz dalej. Pisałaś, ze Jaś miał jakieś dziwne historie skórne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Sierpień 29, 2010, 20:27:13
Tak , robimy następny cykl. Teraz zmieszałam ALA  z olejem palmowym.  Nie było żadnych dziwnych reakcji skórnych jak  do tej pory.

Mamy takie swoje "zabawy dżwiękiem, głosem, wibracjami" (hehe, mój autorski program, robiłam to też z córką).  Dzisiaj sam inicjuje te zabawy, chce robić to długo, sam zmienia modulacje a jego oddech i długość dżwięku była dzisiaj o wiele  dłuższa niż moja. Tak pięknie jeszcze nigdy tego nie ćwiczył. Zwykle mogę liczyć na kilkanascie sekund, czasem minutę. dzisiaj  10 munut było mu mało, to ja miałam dość i przerwałam. Normalnie szok :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 29, 2010, 20:37:22
kochani, sluchajcie, powtorze:

Jezeli sa jakies: pobudzenie, swiry, placzliwosc etc to prawdopodobnie DAWKA JEST ZA DUZA.

zejdzcie z dawka.


TO I DO TEGO WSPARCIE NADNERCZY:

(bo te symptomy prawdopodobnie wynikaja BEZPOSREDNIO z obciazonych nandnerczy, a to ze zbyt  duzego stresu dla nich jaki wynika ze zbyt duzej dawki.)

a nadnercza juz sa słabiutkie u zatrutych.

niech zgadne - swiry i placzliwosc etc ustepuja troche wieczorami, jak sie sciemnia (mniej wiecej teraz na dzisiaj?- 20,40) ?? humorek lepszy?

wtedy na bank nadnercza

by wspierac nadnercza: obok juz podawanych suplementow, mozna dawac wiecej: witaminy b5 (calcium panthotenicum),  wiecej wit c, wiecej soli w diecie, DUZO BIALKA W DIECIE, mniej weglowodanow prostych, więcej żłożonych.

no i cortison w malutkich malutkich malutkich dawkach, (do omowienia z racjonalnym lekarzem) - i mowimy o tak malych dawkach jak np czubek lyzeczki hydrocortyzonowego 1% (czy nawet 0,5%) kremu wtartego gdziekolwiek.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 29, 2010, 21:08:51
No fakt, wieczorem jest spokojny. To znaczy reaguje normalnie. Pojawia się zmęczenie i chce spać. Najgorzej jest rano i po południu.

Przy następnym cyklu zmniejsze dawkę.

Ale skoro takie zjawiska występują, to wskazuje na zatrucie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 29, 2010, 21:09:49
tak, standard u wszystkich zatrutych.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 30, 2010, 12:27:39
No to zakończylismy 3 cykl:-)

Zaobserwowane zmiany: Następuje dalsza poprawa w sferach opisywnych w poprzednich cyklach. Zosia wyraźnie szuka z nami kontaktu, nowością jest dążenie do kontaktu fizycznego. Ostatnio kiedy kładłam ją spać, dałam jej tradycyjnie buziaka na dobranoc, przy próbie wyjścia z pokoju Zosia załapała mnie na nadgarstek, próbując uniemożliwić mi wyjście tak bym przy niej jeszcze chwilke posiedziała! Dla mnie to niezwykła rzecz- bo nigdy wcześniej tak nie robiła. Niby wcześniej dawała niejasno znaki, ze potrzebuje mojej bliskości, nie mniej ten gest złapania za nadgarstek był taki wymowny:-)))))) Zauważyliśmy też znaczna poprawę dotyczacą zachowania Zosi przy stole- juz nie ucieka co 5 minut- siedzi grzecznie przy stole i zjada to co ma na talerzu:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Sierpień 30, 2010, 14:25:15
Właśnie zakonczyliśmy pierwszy cykl chelatacji ALA (ostanią dawkę dałam o 14) . Młody ładnie rozmawia, mamy lepszy kontakt wzrokowy..ale....młody stymuluje się na potęgę. Macie pomysł co to moze być?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 30, 2010, 15:01:37
Jesli to po zakończeniu cyklu to tradycyjnie redystrybucja, brak mocny objawow  u Twojej córeczki może oznaczac ze w mniejszym stopniu jest zatruta rtęcią.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 30, 2010, 19:52:39
Czy ktoś z Was odnotował może podczas cyklu podwyższenie temperaturu u dziecka. Może ktoś wie co to może oznaczać? Czy to zły czy dobry objaw?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 30, 2010, 21:03:31
dobry, zwlaszcza jezeli dziecko generalnie ma tendencje do niskich temperatur. czy przypadkiem tak nie jest coldeye?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 30, 2010, 21:07:37
Zadziwiasz mnie. Moje dziecko w ciągu całego swojego życia nie miało temperatury wyższej niż 37 stopni, a i to na palcach jednej ręki mogę policzyć (jako rekacja na homeo).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 30, 2010, 21:10:45
a jaka ma zwykle na codzien? wahajaca sie? nizsza niz 36,6? czesto 36.0 - 36,5, jakby oslabienie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Sierpień 30, 2010, 21:18:05
Cięzko mi powiedzieć. Bardzo rzadko mu mierzyłam, bo nie było potrzeby. Po prostu nigdy nie choruje (ale na pewno nie dlatego, ze jest taaaaki zdrowy) i nie gorączkuje. Ale pamiętam, ze kiedyś złapałam go na temperaturze poniżej "kodeksowego" 36,6. 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 30, 2010, 21:28:21
to sprawdz:) to cenna informacja.

ok,o co chodzi:

czym jest temperatura? nam sie kojarzy jako reakcja ukladu opornsciowego. Ale de facto jest to reakcja metaboliczna - metabolizm/produkcja energii/odpowiednia temperatura i podnoszenie jej na polecenie podwgorza (czy tam przysadki, nie kojarze) kiedy trzeba.

co robi hg? blokuje metabolizm, odpowiednie enzymy w watrobie i nie da sie wytworzyc temperatury tak jak trzeba. przy cyklu ten efekt jest niwelowany i temperatura jest blizsza tej co powinna byc.

to nie to ze twoje dziecko nie choruje. ono nie przechodzi choroby tak jak zdrowe dzieci.


metabolizm ktory jest sila napedowa ukladu odpornoscowego jest zablokowany i UO nie moze zwalczyc porzadnie wiruska i inne badziewia.

i co sie dzieje? przy kazdych panujacych infekcjach, gdy wszystkie dzieci normalnie je przechodza i zdrowieja, autystyczne dzieci zaliczaja regres. (i wszyscy drapia sie w glowe dlaczego) bo doszlo do kolejnego obciazenia z ktorym organizm, metabolizm sobie nie poradzil.

dzieciaki sa wlasnie dlatego bardzo chore -  bo ich organizmy nie krzycza o pomoc, bo maja knebel.

a lekarze - o bolesna ironio - mowia: przeciez panstwa syn/corka jest fizycznie zdrowa. (wiec to geny, blah blah...)

ps. wraz z chelatacja powinno sie obserwowoc stopniowe zwiekszanie temperatury. moze nawet po ktorys cyklu dojsc do  typowej goraczki, bo organizm w koncu wezmie sie i zareaguja na jakis zalegajacy patogen tak jak trzeba.
ps2. i nic w tym zadziwiajacego -to standard u zatrutych.
ps3. candida tez moze blokwoac temperatury.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Sierpień 30, 2010, 22:29:37
jinx... no wlasnie... nie dalej jak dzisiaj na ten temat rozmawialam z lekarzem...otoz moje dziecko w koncu dostalo katar.... jego srednia temperatura ciala wynosi przecietnie 37,0 .... zdazylo mu sie miec dwa razy temperature powyzej 39 stoponi...uznalam to za dobry objaw.... Jak na 18 miesieczne dziecko ktore przeszlo zapalenie pluc krztusiec i inne badziewia( nie mialo podwyzszonej temperatury wtedy) to dosc dziwne ze ma drugi raz katar i dwa razy w zyciu podwyzszona temperature.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 30, 2010, 22:32:49
w sensie ze to nastapilo po chelatacji?

jesli tak to gratulacje! :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 30, 2010, 22:49:16
z temperaturą tak już jest. Moja Zosia całymi latami nie gorączkowała bardzo mnie to martwiło, bo wysoka temperatura jest bardzo istotna podczas choroby ( nie bede pisala czemu bo to każdy wie). Dopiero po leczeniu homeo Zosia zaczeła gorączkować że hej:-)
Ja byłam przerażona a dr. Bross skakała z radości, bo w końcu Zosia sie odblokowała:-) Idąc za rada dr. Bross nie zbijam dzieciom gorączki- chyba że przekracza 40 stopni, przy 38-39 robie tylko chłodzące okłady.

 A odnośnie naszego Cutlerka:-) MUSZE TO NAPISAC BO MNIE TAKA RADOSC ROZPIERA ZE HEJ:-))))Dziś podczas rozmowy z Zosią, przypomniała sobie o robitym wczoraj kolanie, więc opowiadam jej " No tak Zosiu wczoraj byłas u dzidka, jadłaś pyszne ciasteczka no i rozbiłas sobie kolanko!" a na to Zosia- "nie mamo, wcześniej rozbiłam to kolanko a  potem jadłam cisteczka"
Byłam w szoku!!! Do tej pory pojecie czasu (wczoraj, dziś, potem, wcześniej itd) było dla Zosi kompletnie niezrozumiałe. Dziś już wie co znaczą słowa wcześniej i póżniej- HURA!!!

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 31, 2010, 08:01:30
Dorotko, to, co opisujesz sprawia, że miewam ochoty na ALA u małego bez przeczytania książek ;D... Realnie zdaję sobie sprawę, że książki będą za miesiąc (?) przetłumaczone najwczesniej. A pewno i później. Zakupienie supli (chciałabym jak najwięcej się da kupić w postaci płynnej) i wprowadzenie ich co kilka dni to tez zabierze mi kolejny miesiąc ( :o)  - Tu byscie mogli sie wypowiedzieć, jesli mój mały nie bierze nic, to sensownym jest wprowadzanie mu POJEDYNCZO CO KILKA DNI suplementów, no nie? Żeby nie było tego, co opisywane na wątku o witaminkach z Biomolu... Choć może ostropest mogłabym mu juz teraz spróbować wprowadzić? (choć kłopotów z wypróżnianiem jakis nadzwyczajnych nie ma, to, co zjada, jest trawione)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama-duska w Sierpień 31, 2010, 09:00:31
szczerze piszac mnie tez kusi wprowadzic ala maly moze by poszedl do przodu ale dopiero w listopadzie robie mu na NFZ badanie na celakie (choc biomol twierdzi ze ma stan zapalny w organizmie od glutenu) no i moze potem wprowadze diete (na razie jest bez maleka)
to co mnie odstrasza od ALA to to ze kompletnie nie wioem jak to zrobic boje mu sie zaszkodzic i poszedl do przedszkola wiec podawanie co 3 h nie wchodzi w gre no i bierze sup-lemen ty z biomolu nie chce wszystkiego na raz
mam nadzieje ze moze za rok ok czerwca mu wpriwadze ALA to nie bedzie za pozno (bedzie  mial 3,5 wtedY)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 31, 2010, 09:03:07
ja mysle, ze to co bylo watku o Biomolu- bylo daleko przsadzone. Moim zdaniem chlopiec zaliczyl klasyczny regres- a to ze sie zbieglo to z podaniem suplementow to raczej przypadek. No bo jak mozna zaliczyc regres po podaniu kwasow omega 3 i 6 ( tran)????? Po witaminie C regres? Po lecytynie regres?- u nas po suplementacji zawsze byla poprawa- bo dodatkowo odzywiony mozg to lepiej pracujacy mozg:-)

Spokojnie mozesz juz teraz prowadzic ten preparat na wspomaganie watroby.

I jeszcze jedno- bardzo wazne!
Suplementy trzeba przyjmowac razem a nie osobno- bo np. wapn jest przyswajany przez organzim tylko wtdy gdy jest przyjmowany z magnezem, dlatego, zesli bedziesz dawac go osobno to tak jakbys wogole nie dawala.
Suplementy wskazane w protokole Cutlera- sa bardzo dobrze zbilansowane:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Sierpień 31, 2010, 09:05:39
szczerze piszac mnie tez kusi wprowadzic ala maly moze by poszedl do przodu ale dopiero w listopadzie robie mu na NFZ badanie na celakie (choc biomol twierdzi ze ma stan zapalny w organizmie od glutenu) no i moze potem wprowadze diete (na razie jest bez maleka)
to co mnie odstrasza od ALA to to ze kompletnie nie wioem jak to zrobic boje mu sie zaszkodzic i poszedl do przedszkola wiec podawanie co 3 h nie wchodzi w gre no i bierze sup-lemen ty z biomolu nie chce wszystkiego na raz
mam nadzieje ze moze za rok ok czerwca mu wpriwadze ALA to nie bedzie za pozno (bedzie  mial 3,5 wtedY)
Nigdy nie jest za późno na chelatacje- a jak w koncu przetlumaczymy te ksiazki wtedy na spokojnie bedziesz mogla sie zapoznac zcalym protokolem- choc w tym watku bylo juz napisane wszystko to co istotne:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama-duska w Sierpień 31, 2010, 09:11:08
Supciu
ten chlopiec ktory "zaliczyl KLASYCZNY regres" jak piszesz to moj synek
przykro mi ze tak piszesz skoro do konca nie wiesz co i jak owszem synek mial pogorszenie zachowania odmawial terapii ale nie potracil zadnych umiejetnosci i co najwazniejsze ruszyla mowa! dodatkowo jego terapeutka z Prodeste stwierdzila ze to przesilenie terapeutyczne (tez myslalam poczatkowo ze mamy regres ale rozwojowo maly caly czas do przodu i opole obalilo moja teorie)
druga rzecz- co rozumiesz po pojeciem "ostro presadzone"?
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 31, 2010, 10:09:48
Supcia, odnosnie suplementow mam mieszane uczucia. Czytalam na necie, ze reakcje różne, różniste moga byc :-/ A sama zaliczyłam u siebie, problemy po lecytynie własnie  - wyraźnie mi szkodzi  :o. Poniewaz to mnie dotyczyło to sobie poeksperymentowałam. I wycofanie jej zawsze powodowało wycofanie dolegliwosci... Preparaty witaminowe wywołuja u mnie mdłosci. (Jakas "lewa" jestem?  ;)) Więc u maluszka mam duzo obaw, bo on mi nie powie (chyba?) że się gorzej po tym czuje, że mdli go, że boli brzuszek itd, nawet zdrowe 2-latki zwykle nie komunikuja super dokładnie takich spraw :-\ Nie mówię, że po omegach, lecytynach itd.  jest regres, tylko, że jakies polepszacze, ulepszacze, rozpuszczalniki, emulgatorym, antyzbrylacze itd dodawane do tabletek moga nie byc obojętne. I oczywiscie mam tez wątpliwosci, czy dobrze robię, bo może jednak na samej homeo i diecie bylibysmy w stanie dalej isć do przodu... No, ale to moje luźne dywagacje, będące juz jednka trochę "obok" tematu głownego, tj protokołu Cutlera  ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama-duska w Sierpień 31, 2010, 10:20:32
Mama Marta
nasz homeopata (dr Świecicki) twierdzi ze przy homeo nie trzeba zadnych suplementow bo organizm sam sie  "REguluje" aczkolwiek powoli- dla mnie za powoli
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 31, 2010, 10:36:53
Leczę u dr Bross od stycznia 2009, od kiedy młody miał 3 miesiące. Byl juz taki czas, że moja cierpliwosć do homeo była prawie że wyczerpana, bo czas leci, dziury w rozwoju sie pojawiają a mały przeciez "musi" pójsć do przedszkola, szkoły itd. i do 80-ki nie będzie się naprawiał... Tym bardziej, że u niego obciążeń typowo polekowych, poszczepionkowych itd. prawie nie ma skąd być.  Też mam obawy, że majstrowanie przy regulacji może się nam nim źle odbić, bo to są kruche równowagi, starałam się nie zaburzać tych naturalnych procesów a podawanie czegokolwiek to już ingerencja przecież.

-----
Mam dzis gorszy dzień, może stąd mopje pesymistyczne myslenie i negatywne nastawienie  ;) i pełno wątpliwosci  ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Sierpień 31, 2010, 11:33:14
zwlaszcza jezeli dziecko generalnie ma tendencje do niskich temperatur

A jeśli dziecko ma tendencje do zbyt wysokich? Moja nigdy nie marznie, jest non-stop rozgrzana. Czy to też ma jakiś związek z rtęcią?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2010, 11:43:27
zwlaszcza jezeli dziecko generalnie ma tendencje do niskich temperatur

A jeśli dziecko ma tendencje do zbyt wysokich? Moja nigdy nie marznie, jest non-stop rozgrzana. Czy to też ma jakiś związek z rtęcią?

hmm a jest wysokofuncjonujaca, nie jest bardzo zaburzona? moze tylko kwestia adhd itp?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Sierpień 31, 2010, 12:05:45
zwlaszcza jezeli dziecko generalnie ma tendencje do niskich temperatur

A jeśli dziecko ma tendencje do zbyt wysokich? Moja nigdy nie marznie, jest non-stop rozgrzana. Czy to też ma jakiś związek z rtęcią?

hmm a pewnie jest wysokofuncjonujaca, nie jest bardzo zaburzona? moze tylko kwestia adhd itp?

No nie, właśnie nie, ona nie jest jakoś szczególnie nadpobudliwa, nie bardziej niż zdrowe dzieci, a wysokofunkcjonująca też niestety nie jest. W zimie nie marznie, w upały straszliwie się poci, od czasu regresu ma ciągle jakby obrzękniętą buzię, raz bardziej, raz mniej, nie wiem, od czego to zależy. Wszystkie badania wychodzą prawidłowo, już nie wiem, czego dalej szukać. Przypuszczam, że to coś z metabolizmem organizmu, coś się zblokowało, ale w badaniach nic nie wychodzi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Sierpień 31, 2010, 12:07:31
Mój ma tendencje raczej do wyższej, niż do niższej temperatury. Nie napiszę wysokofunkcjonujący, bo nie do końca umiem to okreslić, jaki to jest, ale bywa, że się nie odróżnia od przeciętnego malucha w jego wieku, choć miewa odjazdy.

Favorita, może to bardziej w kierunku ADD niz ADHD?

Jinx, help! WIEM, że Cutler na pewno o tym pisał, bo Ty pisałes, ale proszę napisz mi gdzie lub daj linka. Interesuje mnie oprócz ALA we wcierkach także ALA w czopku /czopek bezproblemowo będę miec zrobiony z odwazonych porcji ALA,  bazą masło kakaowe, nieduży bo 1gram/. Dlaczego nierównomierne wchłanianie? Podając ta droga mijam żyłę wrotną wątroby /?/ więc więcej ALA przechodzi mi do krwioobiegu. No i szybciej wejdzie w krwioobieg, niż doustnie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2010, 12:20:58
http://health.groups.yahoo.com/group/frequent-dose-chelation/message/34046 (http://health.groups.yahoo.com/group/frequent-dose-chelation/message/34046)

ja odpowiedzi szukalem na forum cutlera, w 'search' wpisalem 'ala suppositories' i tam gdzies byla mowa o tym czy przekierowanie do postow cutlera o czopkach.


faorita - wysokofuncjonujaca w sensie jak na standardy dzieci zaburzonych, a nie neurotypowych, o to mi chodzilo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Sierpień 31, 2010, 12:23:32
Nie, nie funkcjonuje wysoko, ma autyzm jak cholera, praktycznie nie mówi, a kiedyś mówiła.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Sierpień 31, 2010, 13:15:36
dzieki
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Sierpień 31, 2010, 13:34:28
Jinx nie po chelatacji. Drugi raz w zyciu goraczke mlody mial jakies 2 tygodnie po homeo, a teraz ma katar po wizycie u bioenergoterapeuty. Tyle ze nie wiadomo czy to wplyw terapeuty czy tego ze go moze przewialo ( bo zimno bylo). Tak czy siak to dobry objaw..bo nawet jesli go przewialo to znaczy ze organizm zareagowal a nie dusi tego w sobie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 13:48:38
Supciu
ten chlopiec ktory "zaliczyl KLASYCZNY regres" jak piszesz to moj synek
przykro mi ze tak piszesz skoro do konca nie wiesz co i jak owszem synek mial pogorszenie zachowania odmawial terapii ale nie potracil zadnych umiejetnosci i co najwazniejsze ruszyla mowa! dodatkowo jego terapeutka z Prodeste stwierdzila ze to przesilenie terapeutyczne (tez myslalam poczatkowo ze mamy regres ale rozwojowo maly caly czas do przodu i opole obalilo moja teorie)
druga rzecz- co rozumiesz po pojeciem "ostro presadzone"?
pozdrawiam
Oj Marta- przeciez regres nie musi oznaczac utraty zdobytych umiejetnosci- regresem to pogorszenie (np. zachowania). wczesniej pisalas ze nie masz z synkiem problemow, ze jest grzeczny, zreszta widzialam z nim filmiki i na prawde to aniolek. wiec skoro napisal to co napisalas, ze bardz sie pogorszylo zachowanie- to trzeba szukac przyczyny. gdyby to nawet byla przyczyna zwiazana z suplementami ( nie zwiazana z regresem) to po odstawieniu suplementow wszystko by wrocilo do normy....a mam wrazenie ze problem dalej jest :-( No chyba ze cos sie zmieniło.
Rozumiem Twoje obawy o dziecko, ale trzeba podawać agrgumenty dla których uważasz że efektem regresu zachowania sa witaminy. Bo zaraz polowa rodzicwo zrezygnuje z suplementacji w obawia ze ich dzieci rowniez beda mialy regres.
A to ze napisalam "daleko przesadzone" no coz takie mam zdanie w tym temacie, a jak to bywa za zdaniem jest subiektywne. Poza tym sama napisalas, ze to pogorszenie zachowania jest wynikiem "przetrenowania"- wiec chyba "daleko przesadzone" jest jak najbardziej na miejscu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 13:50:06
Supcia, odnosnie suplementow mam mieszane uczucia. Czytalam na necie, ze reakcje różne, różniste moga byc :-/ A sama zaliczyłam u siebie, problemy po lecytynie własnie  - wyraźnie mi szkodzi  :o. Poniewaz to mnie dotyczyło to sobie poeksperymentowałam. I wycofanie jej zawsze powodowało wycofanie dolegliwosci... Preparaty witaminowe wywołuja u mnie mdłosci. (Jakas "lewa" jestem?  ;)) Więc u maluszka mam duzo obaw, bo on mi nie powie (chyba?) że się gorzej po tym czuje, że mdli go, że boli brzuszek itd, nawet zdrowe 2-latki zwykle nie komunikuja super dokładnie takich spraw :-\ Nie mówię, że po omegach, lecytynach itd.  jest regres, tylko, że jakies polepszacze, ulepszacze, rozpuszczalniki, emulgatorym, antyzbrylacze itd dodawane do tabletek moga nie byc obojętne. I oczywiscie mam tez wątpliwosci, czy dobrze robię, bo może jednak na samej homeo i diecie bylibysmy w stanie dalej isć do przodu... No, ale to moje luźne dywagacje, będące juz jednka trochę "obok" tematu głownego, tj protokołu Cutlera  ;)
A nie stosowalas martusiu przypadkiem lecytyny sojowej?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 13:53:02
niee martusia po prostu sama moze miec problem z "tej beczki"... jak wielu rodzicow tutaj. (chyba czas otworzyc w koncu watek nt temat).

lecytyna sojowa ma za malo z soi w sobie by powodowala problem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 13:59:51
Michał ja mam na przykład uczulenie na soję i nawet jedna tabletka by wywołala u mnie mdlosci i wymioty. Cała masa ludzi ma nietolerancje soi- nawet o tym nie wiedząc. I moze jedna tabletka w przypadku netolerancji nie zaszkodzi, ale jak sie lyka ja przez jakis czas to efekty uboczne beda niestety.

Zosia tez ma uczulenie na soje- i lekarz nam absolutnie zabronil spozywania produktow gdzie sa nawet sladowe ilosci soi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:02:43
hmm no moze...

a w ogole skad macie uczulenie na soje? mieliscie kiedys jej duzo w diecie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 01, 2010, 14:03:47
Wywaliłam pudełko, jak bede w markecie to pójdę do apteki i poszukam dokładnie takiej, jak brałam i napiszę.
Na soję nie mam żadnych reakcji, zarówno na mleko s., jak i na deserki s. czy tez na "kotlety" itp. przemysłowe przetwory sojowe. To znaczy mam, ale nie napiszę jakie, choć kompletnie, kompletnie różne od mdłości i odlegliwości "odżołądkowych"   :P Zresztą na mleko i na cukier tez mam nienormalne reakcje  "psychiczne"   :P Glutenu unikam bo fizycznie mi szkodzi  :P

Że problem mam to nie ukrywam, jasno pisałam o złym rozwoju w dzieciństwie i  o tym, co uważam za sukces (choć to jest normalne dla innych)  i o tym, że przy chelatowaniu młodego zamierzam sama skorzystać  :)

dodane:
Krzyżowo mogły się uczulić /?/
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:06:53
no to jest bardzo ciekawe- bo ja nigdy soi nie jadłam:-( No może czasem jak sie znalazło ziarno w pieczywie.
Ale generalnie od zawsze wiedziałam ( za nim pojawil sie autyzm u Zosi), ze soja jest bardzo ciezko strawna i czesto uczula, wiec przy moim braku woreczka i problemach z wątroba unikałam soi jak ognia.
Oj...chociaż byl czas''' we wczesnej mlodosci ( maialam ze 20 lat) jak experymentowalam z dieta wegetarianska mn aktorej bylam ok roku- wtedy jadlam duzo produktow sojowych- pasztet- kotlety..moze wtedy sie uczulilam?

Niby wiekszosc produktow sojowych jest ponoc bez soi modyfikowanej genetycznie- ale do tego firma powinna miec certyfikat- a nie tylko pisac o tym hehehe. jak zamawialam kiedys mleko sojowe dla Zosi ( nie wiedzac jeszcze ze ja uczula)- poprosilam o taki certyfikat i dostalam xerokopie razem z zamowieniem:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:09:11
Cytuj
i o tym, że przy chelatowaniu młodego zamierzam sama skorzystać  :)

tego ostatniego nie widzialem.

w ogole rodzice sa w dosc uprzywilejowanej sytuacji jesli inaczej spojrzec bo jesli sami maja problem zatruc i candidy a boja sie  terapie na dziecku probowac bo sa dzieciaki wrazliwe to mogliby zaczac od siebie..

to da im pewien wglad w to co sie dzieje i wieksza pewnosc czy i jak stosowac teapie.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:12:36
Ale to moze byc malo miarodajne doswiadczenie heheheh.
jak wszyscy dobrze wiecie, dzieci duzo lepiej znosza wszelkie choroby itd. jak Zosia ma grype to fika az jej lepus odskakuje, a ja leze pol przytomna w lozku jak choruje.
Dlatego Michal tak ciezko to wszystko znosisz, gdyby to ci zafundowano w dziecinstwie na pewno przeszedlbys to znacznie lagodniej.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:16:47
dorota - otoz to.

dlaczego silny, zrownwowazony organizm mialby sie uczulac na soje kiedy nie je jej sie w ogromniastej ilosci,a wrecz minimalnej, a od kiedy  sie ja zaprzestalo  minelo tyle czasu by sam sie wyregowal?

sugeruje zaburzenia biochemiczne nie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:20:35
Zdecydownie- a po latach efekty- kamienie w woreczku, nerkach, ostra żółtaczka w kilka miesięcy po porodzie.
Cos jest na rzeczy, bo od usuniecia woreczka minely 2 lata, a ja znowu mam ataki, ale sprawa sie wyjasnila, bo okazalo sie ze kamienie teraz tworza sie w przewodach zolciowych i lipa:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:21:29
Ale to moze byc malo miarodajne doswiadczenie heheheh.
jak wszyscy dobrze wiecie, dzieci duzo lepiej znosza wszelkie choroby itd. jak Zosia ma grype to fika az jej lepus odskakuje, a ja leze pol przytomna w lozku jak choruje.
Dlatego Michal tak ciezko to wszystko znosisz, gdyby to ci zafundowano w dziecinstwie na pewno przeszedlbys to znacznie lagodniej.

nie sadze, bo u mnie to problem kumulacyjny przez lata. gdyby taka kumulacje jak na ostatnie lata zafundowano mi w dziecinstwie pewnie bylby autyzm w najgorszej postaci i teraz bylbym bratem sebastiana.

i jasne ze to nie jrst 100% miarodajne doswiadczenie, bo sa roznice, ale zawsze lepsze takie niz inne.

wszak nie przesadzajmy, dzieciaki to male wersje ale nas. wiecej podobienstw niz roznic.

roznicamidz doroslymii a dzieciakami ejsttaka ze

dzieciaki gorzej "uderzenia" znosza , ale  szybciej wracaja do zdrowia.

dorosli lepiej znosza (dlatego ja na tym etapie zatrucia nie mam autyzmu),alewolniej wracaja do rownowagi.

(oczywiscie jedno i drugie pod warunkiem ze stosujemy odpowiednia terapie).

dzieciaki to slabe strukturki ktore szybko rosna (goja sie itp), dorosli to uksztaltowane mocne strukturki, ktore juz tak nie rosna.

swoja droga dlatego cutler mowi by nie zwlekac z chelatacja bo jako ze dzieciaki rosna, mozemy przegapic zlota okazje na zaleczenie ran i okienko do normalnego funkcjowania naszych dzieciakow w zyciu doroslym.
odnosi to zwlaszcza do okresu dojrzewania.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:23:56
Nie o to mi chodzilo Michalku.
Mialam na mysli fakt, ze gdybys byl sukcesywnie chalatowany i odgrzybiany w dziecinstwie to nie przechodzil bys tego tak bolesnie jak teraz.
Nie od parady mowi sie "ze na dzieciach wszystko sie goi jak na psie"
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:28:47
no nie przechodzilbym, bo przerwalibysmy ta chora reakcje lancuchowa, to glupia kule sniegowa,  ktora doprowadzila do tego efektu kumulacyjnego.

wlasnie 3 lata temu, by "odkrecic"wszytsko to co sie dzialo przez lata dziecinstwa postanwilem usuwac te amalgamaty,
ale w tym ze juz majac niezle obciazenie (wszak po to to robilem) i zle to robiac
zamiast odkrecic to sie jeszcze dotrulem i to juz na maxa.

(mozecie sobie wyobrazac moja reakcje "wyrywania wlosow z glowy"- kiedy to sie stalo. )

(a to byl dopiero poczatek :D)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:33:46
Dlatego tez napisalam ze dzieci to lepiej znoszą- szybciej wracając do zdrowia ( zeby nie bylo- to nie jest lek na cale zlo- ale na to wieksze na pewno:-))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:40:15
a mi wlasnie chodzi oto ze jedno i drugie ma swoje plusy i wady.

ja mowie o czystej kumulacji toksycznej supciu. nie uwazam zeby ten poziom zatrucia ktorymialem w dziecinstwie wplynal na rozowj fizyczny mojego mozgu i organizmu znacznie.
wplynal na jakosc zycia owszem.
ale jako dziecko mi sie upieklo, tak jak tez byc moze np marcie.
bo nie przekroczylem tej "granicy".

dzieciaki majace juz tu autyzm moga nie miec tyle szczescia bo na starcie uderzyl ich taki poziom zatrucia, ktory przekroczyl ich 'granice tolerancji' juz wtedy.

u mnie to bylo przekroczone 3 lata temu.

do czego by nie doszlo, gdyby nie bylo wczesniejszej kumulacji, acz o tyle slabszej bo mi sie upieklo.

o to mi chodzi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:49:04
No dobra dobra:-P

Powiem tak, zakonczylismy 3 cykl- dzis po miesiecznej przerwie w terapi (wakacje) wrocila do nas terapeutka- kiedy zobaczyla i uslyszala zosie- zatkalo ja z wrazenia- zapytala co tym razem wymyslismy i co jest efektem takiej poprawy w kominikacji ( nie widziala Zosi zaledwie miesiac!)- a ja jej na to Cutler moja droga, Cutler:-)
Dzis Zosia byla piersz dzien w przedszkolu masowym- balam sie tego bardzo- przy odbiorze Zosi zapytalam o problemy- uslyszalam "problemy? jakie problemy? bez problemu dogadalismy sie z Zosia, a mowila pani ze zosia mowi "kali byc kali miec" i jako jedyne dziecko podziekowala pieknie za kazda dokladke obiadu" buahahahah Wysiedziala na wszytkich zajeciach, ani rzu nie bylo prob ucieczki z sali, jedynie sie poplakala kiedy dowiedziala sie ze po obiedzie idzie do domku i nie bedzie spac na lezaczku jak inne dzieci:-))))))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 14:56:18
supciu, juz lepiej mowic tym terapeutkom ze nie 'cutler' bo im to wiele nie mowi

lepiej wskazywac na implikacje tego:

ze zaden genetyczny autyzm, a jest to dowod ze dzieciaki sa zatrute metalami ciezkimi.

widzac to na wlasne oczy nie sa w stanie zaprzeczyc i w koncu zaczna podawac informace dalej.

na to zwracajmy uwage, takze lekarzom.

nie ze protkol pomaga, ale co z tego wynika.

w momencie kiedy zmusimy ich do postawienia jasnych wnioskow z tdgo co widza, zwlaszcza lekarzy, zmusimy do tego by przestali geneze problemu spychac w tlo i zadawac trudne pytania.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 14:59:50
To byl takie zarcik ztym Cutlerem:-)
nasza terapeutka ma otwarty umysł- diety, suplementacje, chelatacje- wie ze to dziala, bo zna Zosie juz prawei 2 lata- i wie dokladnie co i kiedy pomoglo:-)

W trakcie diety- p. Ola od razu wiedziala co i jak i z pretensjami " Oj chyba Zosia wczoraj wydebila loda lub slodzony soczek?" heheheh a z Zosi mozna bylo czytac jak z ksiazki, od razu bylo wiadomo czy zjadla cos nie tak:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 15:01:31
a to przepraszam:)

ale to tez uwaga do wszystkich:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 15:09:59
Cytuj
Powiem tak, zakonczylismy 3 cykl- dzis po miesiecznej przerwie...

A ja powiem tak: pomysl sobie ze to dopiero poczatek...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 15:14:06
A pisałam juz ze napobudliwosc psycho-ruchowa spadla nam o polowe?
Rodzic zawsze ocenia dziecko subiektywnie, ale dowodem na to ze te zmiany na prawde sa jest opinia asytetnta Zosi w przedszkolu no i naszej pani terapeutki.

oj cudowne poczatki...:-))))))))))))))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Wrzesień 01, 2010, 15:16:25
Gratulacje Supciu! I prosze o przekazanie moich gratulacji pannie Zosi :))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Wrzesień 01, 2010, 15:43:23
A u nas młody juz drugą noc z rzędu migruje do naszego łoża, wieci sie i kreci. W czasie chalatacji spał jak niedzwiedz, wczesniej tez nie najgorzej.. Więc co redystrybucja? candida?

No i wyglada na to że stymulacje się uspokoiły. O czym może swiadczyć fakt że podczas chelatacji ALA młody kręcił, mlaskał i bawił się śliną...a teraz juz jest względny spokój????
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 01, 2010, 15:49:41
Jinx, możesz dokładnie opisać co mówi Cutler na temat stosowania  DMSA i DMPS  ?  Jak i kiedy zaleca to stosować ? Przez jaki czas, jakie dawki itd ? Coś kiedyś o tym wspominałeś ale pobieżnie  a fajnie by było, gdybyś wyjasnił to wszystko tak dokładnie jak z ALA :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 15:57:36
bo zasada jest taka sama dla dmps i dmsa co dla ala z wyjatkiem:

1. dmsa i dmps nie docieraja wszedzie.
2. dmsa ma half-life 4h, dmps 6 do 8h i tak trzeba stosowac. (co tyle)
3. dmsa czasem obniza ilsoc granulocytow i nalezy extra klasc na to nacisk przez extra suplementacje: cynkiem, echinacea. (ogolne zalecenia dla lekkiej neutropeni). no i uwzac na candide.
4. dmps i dmsa wychodza przez nerki, nie zolc.
5. dmsa z doswiadczenia jest gorzej tolerowana od dmps dla rteci. dmps jest najlepsza jesli glownym problemem jest olow.
6. dmps jest niby sam w sobie bardziej toksyczny niz dmsa,ale nie ma to znaczenia jesli stosujemy w malych dawkach wg half-life.
7. dmps jest najwygodniejszy ze wzgledu na dlugi half-life
8. jest tez najdrozszy i najtudniejszy w zdobyciu:(

chyba tyle.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Wrzesień 01, 2010, 15:58:56
Dudziaczki - dzieki za namiary na c-k, wyslalam Ci podziekowania na priva, ale masz zapchana skrzynke - wiec taki maly oftopik :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 01, 2010, 16:02:45
Dzieki :)
A jak Cutler zaleca ? Najpierw stosować  DMSA  i/lub  DMPS  a potem ALA czy to jakoś łaczyć ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 16:06:57
no wlasnie dopiero co pisalem to w drugim watku z alicja...:/ (i chyba nawet tez 2 dni temu tu).

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 01, 2010, 16:10:40
no i sam widzisz - teraz muszę odnależć Wasz spór sprzed dwóch dni w innym temacie i tam wyszukac interesującej mnie konkretnej informacji...  ::)
Ja może sobie dam radę ale jak ma to znależć ktoś rzadko bywający na forum bądż nowy ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 16:11:02
Zosieńko, Cutler nie nrzuca stosowania wczesniej lub w trakcie DMSa- podaje to tylko jako opcje w sytuacji gdy doszło do "natychmistowego" zatrucia- bo ALA nie wolno stosowac wczesniej niz po 4 miesiących od zatrucia. Dlatego jak do zatrucia doszło np. w zeszłym miesiącu to DMSa mozesz stosowac od razu a po 4 miesiącach ALA.

Dlatego wlasnie doszło do tego sporu z Alicją. Bo ona pisała że najpier trzeba DMSa  i ze Cutler tak kaze- co jest nieprawdą. DMSA mozna stosowac opcjjonalnie:-) Biorac pod uwage ze nasze dzieciaczki sa zatrute od kilkudzisiecu miesięcy- moja Zosia na pewno od 3 lat- ok roku dostala ostatnia szcepionke- to spokojnie mzna stosowac od razu ALA
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 01, 2010, 16:16:07
Wiem co sądzi Jinx (tak mnie więcej) i wiem co sądzi Alicja.
Ale mnie interesuje co sądzi na ten temat sam Cutler i dlatego pytam.
Ja wiem, że nie narzuca ale gdzieś czytałam, że dopuszcza/zaleca i interesuje mnie kiedy i na jakich dokładnie zasadach.
Trochę mi juz Jinx rozjaśnił z tymi czasami i nerkami ale chciałabym wiedzieć więcej.
Dzieki Supcia za wyjasnie jak to jest ze stosowaniem ALA zaraz po zatruciu. Do tej pory myślałam, że od razu nie można stosować niczego, nie wiedziałam, ze DMSA można bezpośrednio po zatruciu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Wrzesień 01, 2010, 16:16:17
Dudziaczki - dzieki za namiary na c-k, wyslalam Ci podziekowania na priva, ale masz zapchana skrzynke - wiec taki maly oftopik :)

Proszę bardzo, fajnie jak sie przyda :)
a.. skrzyneczka juz czysta:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 16:18:42
Wiem co sądzi Jinx (tak mnie więcej) i wiem co sądzi Alicja.
Ale mnie interesuje co sądzi na ten temat sam Cutler i dlatego pytam.
Ja wiem, że nie narzuca ale gdzieś czytałam, że dopuszcza/zaleca i interesuje mnie kiedy i na jakich dokładnie zasadach.
Trochę mi juz Jinx rozjaśnił z tymi czasami i nerkami ale chciałabym wiedzieć więcej.
Dzieki Supcia za wyjasnie jak to jest ze stosowaniem ALA zaraz po zatruciu. Do tej pory myślałam, że od razu nie można stosować niczego, nie wiedziałam, ze DMSA można bezpośrednio po zatruciu.

Kochanie, ale wlasnie napisalm co o tym pisze Cutler.
Michał nie powoluje sie na wlasny punkt widzenia, tylko cytuje ksiazke autora czyli Cutlera, i to sam Cutler napisal w swojej ksiazce- ze DMSA jest opcjonalne ale wcale nie koneiczne ( choc tak twierdziala Alicja- nie wiem na jakiej postawie?- i nie potrafiła tego wyjasnić)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 16:19:17
Wiem co sądzi Jinx (tak mnie więcej) i wiem co sądzi Alicja.
Ale mnie interesuje co sądzi na ten temat sam Cutler i dlatego pytam.
Ja wiem, że nie narzuca ale gdzieś czytałam, że dopuszcza/zaleca i interesuje mnie kiedy i na jakich dokładnie zasadach.
Trochę mi juz Jinx rozjaśnił z tymi czasami i nerkami ale chciałabym wiedzieć więcej.
Dzieki Supcia za wyjasnie jak to jest ze stosowaniem ALA zaraz po zatruciu. Do tej pory myślałam, że od razu nie można stosować niczego, nie wiedziałam, ze DMSA można bezpośrednio po zatruciu.

9. dmsa i dmps mozna stosowac bezpsorednio po ekxpozycji - jak dlugo przed wprowadzeniem ala, zalezy od typu ekspzoycji. dla amalgamatow to 3miesiece. dla szczepien - nie wiem, nie pamietam. trzeba sprawdzic co mowi cutler.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 16:19:24
Wiem co sądzi Jinx (tak mnie więcej) i wiem co sądzi Alicja.
Ale mnie interesuje co sądzi na ten temat sam Cutler i dlatego pytam.
Ja wiem, że nie narzuca ale gdzieś czytałam, że dopuszcza/zaleca i interesuje mnie kiedy i na jakich dokładnie zasadach.
Trochę mi juz Jinx rozjaśnił z tymi czasami i nerkami ale chciałabym wiedzieć więcej.
Dzieki Supcia za wyjasnie jak to jest ze stosowaniem ALA zaraz po zatruciu. Do tej pory myślałam, że od razu nie można stosować niczego, nie wiedziałam, ze DMSA można bezpośrednio po zatruciu.
No i mnie Michałku ubiegłes:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Wrzesień 01, 2010, 16:19:50
czy dmsa powoduje też taki ogromny wzrost candidy jak ala?
czy przy dmsa też jest wymagana dieta nisko siarkowa ?

myślę ciągle o dmsa aby dać odpocząć trochę wątrobie
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 16:23:12
czy dmsa powoduje też taki ogromny wzrost candidy jak ala?
czy przy dmsa też jest wymagana dieta nisko siarkowa ?

myślę ciągle o dmsa aby dać odpocząć trochę wątrobie
ALA nie zawsze wywołuje wzost candidy- to kewstia stanu jelit - u nas nie bylo nawrotu candidy a jestesmy juz po 3 cyklach:-)
Wydaje mi się ze mniej obciazajace dla watroby jest DMSA- ale z drugiej strony mniej skuteczne.
Pamietajac o zasadcyh protokolu Cutlera nawet przy ALA watroba nie jest mocno obciazana bo sa niskie dawki, mimo wszystko ja podaje srodki wspomagajace watronbe w czasie cyklow- od tak wole dmuchac na zimne:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 16:26:28
czy dmsa powoduje też taki ogromny wzrost candidy jak ala?
czy przy dmsa też jest wymagana dieta nisko siarkowa ?

myślę ciągle o dmsa aby dać odpocząć trochę wątrobie

tak, czasem nawet wiekszy wzrost. chocby przez ta nautropenie.

ale czesto to sa sprawy indywidualne.

dieta tez wymagana raczej  bo nie chcemy dodatkowo hg mobilizowac. no i dieta siarkowa karmi candide,o ktora sie tak boimy,a kora chcemy "trzymac" podczas cyklu.

chyba (nie jestem 100% pewien) nie dasz odpoczac watrobie specjalnie. dmsa-hg tez przechdozi przez watrobe - jak wszytsko we krwii. (to na bank.)

roznica jest taka ze w tej watrobie hg-dmsa/dmps jest kierowana do nerek a hg-ala do zolci.

to co jest lepsze dla kogo jest kwestia raczej indywidualnych reakcji i slabosci biochemicznych i roznic biochem meidzy osobami.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 01, 2010, 16:29:37
czyli jednak przez watrobsko:-)no w sumie logiczne heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 01, 2010, 16:30:36
no ale faktycznie moze byc ze jest to troche mniejsza robota dla watroby. trzeba by sprawdzic co mowi cutler.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 01, 2010, 23:11:49
Witam,
nie wiem, czy mnie pamiętacie  - długo nie zaglądałam na forum z powodu nawału zajęć, ale ostatnio znowu intensywnie przeglądam, zwłaszcza ten bardzo interesujący mnie wątek.
Mam kilka pytań do was - pośrednio związanych z chelatacją. Nie wiem, czy to było, ale nie mogłam znaleźć.
Czy w okresie chelatowania ALA nie wolno stosować chlorelli/chlorofilu? Coś mi się wydaje, że nie, ale nie wiem dlaczego.
Drugie pytanie jest odnośnie mnie - oczywiście jak słusznie jinx zauważył, sporo rodziców dzieci autystycznych ma podobne problemy (zwłaszcza dietowo-uczuleniowo-zatruciowe). Ja oczywiście też. Przeanalizowałam sobie wszystkie czynniki, które mogły się nałożyć na etiologię autyzmu u Kaia (mój synek), oprócz alergii i tych nieszczęsnych szczepionek, no i wyszło tego trochę.
Z pewnością od dziecka mam candidę (przez co zawsze byłam na granicy anemii), od dziecka mam plomby z amalgamatu (aktualnie jeszcze 3 (!) bo dentyści nie chcieli ich usunąć, twierdząc, że wszystko z nimi w porządku), a co za tym idzie na pewno jestem zatruta metalami ciężkimi. Mam tez alergię na parę substancji. W związku z tym chcę na sobie zastosować odtruwanie ALA ( na synku oczywiście też).
Wiem, że trzeba to robić minimum 3 miesiące po ekspozycji na truciznę  - czyli w moim przypadku najwcześniej 3 m-ce po usunięciu tych plomb. I tutaj wreszcie moje pytanie -
jak się przygotować do tego usunięcia amalgamatów, co zrobić, czy brać jakieś suplementy wcześniej, w trakcie, po? Czym najlepiej wspomóc wątrobę, czy sylimarol wystarczy?
Czy jest jeszcze coś ważnego, na co warto zwrócić uwagę?

Z góry dzięki za odpowiedź,
pozdrawiam mocno
Kasia
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 01, 2010, 23:31:54
Witajcie Krzemyki(Kasiu)
Plomby amalgamatowe to idzi "z buta wymien" na inne plomby ( o ile nie bedzie to dla Ciebie duzy koszt i bol). Stomatolog łaski nie robi jak powiesz ze chcesz usunac plomby amalgamatowe i zastapic je innymi, tym bardziej jesli zrobisz to za pieniadze.
Mysle ze po usunieciu plomb to po prostu odczekaj i tyle.

P.S. Mam nadzieje ze u Was w porzadku?
pozdrawiam ciepło
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 01, 2010, 23:38:53
Halo mamo_Dyzia:)
nie chodzi o żadne koszty, tylko o jakieś dodatkowe zabezpieczenie dla organizmu, bo jak się usuwa plomby, to rtęć się znów uwalnia i następuje ponowne zatrucie organizmu, a tego to już bym naprawdę chciała uniknąć...
U nas -w sumie w porządku, Kajtek cały czas na homeopatii - teraz tylko 1 granulka dziennie sulphur1000.
Dostaje różne suplementy, cały czas dieta, trochę ćwiczymy w domu. Jest poprawa, no ale pewnie, że chciałbym, żeby szybciej...jak my wszyscy...
A wy jak? Jak ty się czujesz, jak Dyzio?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Wrzesień 02, 2010, 07:47:31
W internecie mozna znależć protokół usuwania amalgamentów tak aby było to bezpiecznie dla pacjenta i stomatologa
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 02, 2010, 12:26:35
problem w tym ze protokol IOMT usuwania nie jest stosowany przez dentystow w Polsce.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 02, 2010, 12:54:53
o, jinx, tak właśnie myślałam, że ty będziesz coś wiedział:)
moja ciotka powiedziała mi, że gdy usuwała sobie te plomby, to dwa tyg przed i po brała właśnie chlorellę, ale nie wiem, czy to wyłapie wszystko. rtęć, która się uwalnia wtedy, to opary, prawda? więc czy możliwe jest duże zatrucie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 02, 2010, 13:26:23
jest.

bo to jest moja historia.

bo chcialem tak jak Ty usunac plomby by poprawic se zdrowie.

i usuwalem 2,przy pomocy gumowej tamy (koferdamu) jako jedynego zabezpieczenia , ktory i tak nie zdal egzaminu nota bene (i tak nalykalem sie, ale to moze moje doswiadczenie).

no i zatrulem sie jak cholera, stad glowna moja choroba przez ostatnie3 lata.

SEK W TYM

ze popelnilem OGROMNY BLAD ze usuwalem je z duzym obciazeniem candidy. candida juz obciazyla moj system detoks wtedy a ja glupi usuwalem plomby.

i dlatego ta rtec ktora dostalem organizm nie wywalil, i poszlo w tkanki.

i stad rozpetalo sie pieklo/choroba przez ostatnie 3lata.

natomiast moglby sie to potoczyc inaczej gdybym najpierw zaleczyl candide dobrze i doprowadzil organizm do mocnego stanu, system detoksykacyjny.

*notabene to jest ten sam scenariusz dla dzieciakow po szczepieniach - najczesciej sa juz (krypto)oslabione i dostaja dawke rteci i organizm nie wywala tego, idzie w tkanki i katastrofa.

wiec jezeli juz chcesz usunac amalgamaty to najpierw wywal na 100% candide, dostosuj diete do takiej ktora dziala na ciebie nalepiej - w sensie energii,

bierz w duzych dawkach vit c, b complex, sylimarole, mieneraly, zwl cynk/mg,  przeciwutleniacze bo to one pomoga watrobie w pracy. przed, jako przygotowanie, i po usuwaniu.

chlorella ani troche, takie samo zalecenie jak przy chelatacji. chlorella nie 3ma rteci dobrze.

jesli chcemy po usuwaniu zwiazac hg/czesci amalgamatu ktore beda w przewodzie pokarmowym to od tego jest pektyna jablkowa, (duzo jablek w diecie, pod warunkiem ze candida opanowana)i wegiel aktywowany zaraz przed i po usuwaniu. no i błonnik.
jesli chcesz zwiazac hg ktore dostaniesz ktore bedzie WE KRWII to proponuje zaopatrzyc sie w dmsa/dmps i zaraz po usuwaniu zacznij dmsa/dmps co 4h/6-8h w tolerancyjnej dawce i to pomoze wylapac hg z usuwania.

moze wtedy nie bedzie takiej tragedii jak u mnie.
wszak wielu ludziom sie 'upieklo' tak usuwajac.(co nie oznacza ze nie mieli jakichs problemow pozniej z dawek ktore dostali po usuwaniu. no ale tu mamy zalozenie ze bedziemy sie chelatowac).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 02, 2010, 13:35:05
i uczulic dentyste zeby CALKOWICIE usunal amalgamat, ani sladu nie moze byc go  w zebie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 02, 2010, 14:57:43
jinx... wielkie, wielkie dzięki. jesteś nieoceniony, po prostu nie wiem, skąd masz tyle zapału i chęci aby odpisywać na te wszystkie pytania.
Naprawdę jesteś dobrym duchem i od ciebie dowiedziałam się najwięcej.
Oczywiście mam candidę, i niestety walka z nią średnio mi idzie. Dietę mam już dobrą, zbilansowaną, tylko...słodycze....:( Z tym idzie mi bardzo ciężko.
No ale zmobilizuję się, bo po prostu muszę. Obiecałam sobie, że się odtruję i doprowadzę do ładu, bo może (może) jeszcze pomyślimy o drugim dziecku, a ja nie chcę ryzykować. Oczywiście tez chce zrobić to dla siebie, żeby mieć silny organizm i psychikę. Sporo już zrobiłam, aktualnie dotarłam jeszcze do ciekawych informacji na temat FLUORU w jedzeniu i wodzie, i to tez mnie przeraziło. Zamówiłam pasty do zębów bez fluoru, muszę też wszystko gotować na wodzie nie z kranu.  Jest tyle tych frontów działania, że nie wiadomo, od czego zacząć.
No widzisz, chciałam zacząć od plomb, nie pomyślałam, że to może być az tak dla mnie niebezpieczne....

Dzięki za info o węglu i tej pektynie jabłkowej. Jeszcze być może enzymy by sie przydały jakieś?
Uff...dużo tego przed nami wszystkimi. No ale walczmy, ja to czuję głęboko, że trzeba walczyć i nie można się poddać. Tylko trzeba być czujnym co do wszystkiego.....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 02, 2010, 15:22:09
jinx jest Wielki to fakt:)
I jesli moge tego Wielkiego Chlopa prosic o pomoc to w watku " Pogorszenie po suplementach z biomolu " mam pytanie. Dostalismy analize wlosa malego i za .......... nie moge tego rozszyfrowac. Bo ta miedz nam wyszla niska we wlosach...w ogole jej prawie nie ma...cynku wiecej nic miedzi...mlody pomarańczowy... i diabli mnie biora bo nie wiem co mam robic.

Sorry za moje niedouczenie w kwestii amalgamatów...moze dlatego ze moje na szczescie w wiekszosci same wypadly.

Krzemyki u nas ok. Mlodzian rosnie i nic poza tym...wciaz stoi w miejscu mimo diety, suplementów itd.
Ja swieruje i dostaje do glowy, biore ziola na oczyszczenie organizmu i mam nadzieje ze sie troche wycisze w koncu bo mnie nerwy zzeraja.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 02, 2010, 16:04:21
Włącz się może w tłumaczenie ksiązki Cutlera o analizie włosa  :) Im więcej osób będzie tłumaczyć tym szybciej to pójdzie... U mnie dopiero 1/5 mojej części jest przetłumaczona  :-[
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 02, 2010, 16:08:31
Marta jest problem u mnie bo ja angielskiego ni w zab nie potrafie, a jakos znajomi ktorych pytalam nie za bardzo maja czas:(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 02, 2010, 17:20:11
ja sie nie orientuje specjalnie we wlosie bo sam nie robie badan i zrodla nie mam. ale jak ktos zeskanuje 'hair interpretaion' i podesle to moge poszukac informacji na dane pytania.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 02, 2010, 19:12:39
Ok.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 02, 2010, 19:52:47
Hair interpretation skanuje Carolin. mam pierwsze 30 stron do tlumaczenia (podesłała mi skany). Jestem dopiero w 1/5 pracy  :-[ Jesli Carolin nie ma nic przeciwko to mogę to przesłać Michał do Ciebie albo do kogokolwiek, kto chce.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 02, 2010, 20:52:56
Dobrze by było zeby carolina udostepniala cala ksiazke- bo podczas tlumaczenie czasem musze siegnac do stron ktorych nie mam hehehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 02, 2010, 21:20:37
Dziewczyny, a jakie wyliczyłyście wstępne koszty przetłumaczenia całej książki?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 02, 2010, 21:31:53
jakie koszty?
tłumaczymy same:-) każdy kto się przyłaczy do częsci tłumaczenia otrzyma cały egzemplarz:-P

żartuje rzecz jasna- ale wciąż brakuje chetnych do tłumaczenia- w tym tepie tłumaczenie potrwa do końca roku hehehe
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 02, 2010, 21:48:55
supcia a kto rozsyla kawalki ksiązki? ja poprosze na maila ...chyba znalazlam kogos kto przetlumaczy troche...bede szukac po kawalku to moze ktos sie znajdzie:)
Albo cala tylko z zaznaczeniem odkad trzeba tlumaczyc:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 02, 2010, 22:22:51
supcia a kto rozsyla kawalki ksiązki? ja poprosze na maila ...chyba znalazlam kogos kto przetlumaczy troche...bede szukac po kawalku to moze ktos sie znajdzie:)
Albo cala tylko z zaznaczeniem odkad trzeba tlumaczyc:)
calosc nadzoruje Caroline:-)



No więc tak:"Hair Interpretation"

 tlumaczy- Mama Marta (str. 1-30)
 tłumaczy- Supcia- (str.31-61)
tłumaczy- xRenatax- (str.62-90)
tłumaczy- Dudziaczki- (str.91-120)
tłumaczy-bazylia- (str.121-150)
tłumaczy- mama_Dyzia ( str 151-180)

Ponawiam pytanie-Kto chetny do nastepnych stron?
mamo Dyzia- napisz pw do Caroline z prosba o przeslanie pdf z tych stron co podałam Ci powyżej ( 151-180) :-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 02, 2010, 22:40:55
juz napisalam:) dzieki supciu
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 03, 2010, 21:16:22
No to podnoszę:-)

dzis zaczelismy 4 cykl, ostatni z dawka 5 mg...w piatym zwiekszamy:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Wrzesień 03, 2010, 21:30:22
my zaczeliśmy 7 cykl,mały troche przeziebiony,boje sie żeby mu nie zaszkodzic,bede obserwowała,w razie czego przerwe ,bo ma tylko lekki katar i troche pokasłuje
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 03, 2010, 23:04:14
Dziewczyny, mam pytanie odnośnie witamin przy okazji. Czy będą ok witaminy z Kirkmanna? Bo u nas wchodzą w grę tylko w kapsułkach, które można otworzyć i dodać np. do jedzenia. Kajtek nie łyka jeszcze żadnych tabletek. Nie wiem też, czy da radę zdobyć wapń  i magnez w kapsułkach. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Acha, czy podajecie jeszcze jakieś wspomagające enzymy?

No i cieszę się, że tu trafiłam, na ten wątek:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Wrzesień 03, 2010, 23:07:20
tabletki możesz rozgnieśc i bedziesz miała proszek jak z kapsułki
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 03, 2010, 23:12:02
enzymy dla dzieciakow to dobry pomysl.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 03, 2010, 23:20:24
Jinx ...ironizujesz teraz czy powaznie piszesz? bo tym razem to nawet ja nie zlapalam.....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 03, 2010, 23:37:27
mama_Dyzia, to ja chyba też;)
najpierw pomyślałam, że jinx na poważnie, ale teraz to już nie wiem. A coś jest nie tak z enzymami dla dzieci?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 03, 2010, 23:45:06
ee co? czemu? zadna ironia.

Cytuj
Acha, czy podajecie jeszcze jakieś wspomagające enzymy?

Ja odnosnie tego.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 03, 2010, 23:57:11
Bo ja chlopie to sie czasami gubie w Twoich postach  ;).... no jakby to ujac...moze jakas emotikonke bedziesz dodawal dla objasnienia postów:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 04, 2010, 00:33:41
hahahha, spoko


"ironia"....

hahahha

;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 04, 2010, 08:50:35
My wczoraj zaczeliśmy drugi cykl. Zmienjszyłam dawkę do 4 mg, a mimo to mały znowu na haju :)Wygląda jakby się naćpał. Ma takie dziwne oczy. Oczywiście nasilenie stymulacji, pobudzenie i starsznie gada, buzia mu się nie zamyka (ale połowa to echolalie - na codzień nie występuje to w takim nasileniu). No i jest taki przyjemnie cieplutki, czyli temperatura znowu się troszkę podniosła. Ja po pierwszym cyklu widzę już pierwsze efekty - więcej mówi, wićej rozumie, bez problemu póki co zaaklimatyzował się w przedzkolu - w ogóle nie płacze, sam chciał zostać na leżakowaniu, chociaż w domu już nie śpi, zjadł obiad. W domu po raz pierwszy w swoim życiu moje dziecko bawiło się z własnej inicjatywy po przyjściu do domu samochodzikami (żadne tam kręcenie kółek jak dotychczas i używanie ich jedyniedo stymulacji wzroku) Niania która się nim do tej pory zajmowała,a która na raze odprowadza go i odbiera z przedszkola też jest w szoku. Oby tak dalej  :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 04, 2010, 16:04:06
produkty Kirkmana to mom zadaniem jedne z najlepszych- my stooujemy z powodzeniem enzymy trawienne wlasnie od Kirkmana- REWELACJA!
planuje przerzucić sie na wszytkie produkty Kirkmana bo w swojej ofercie mają w zasadzie wszystko:-) ( musze tylko wykończyc zapasy z Nutrilate).
Moja Zosia ma masę alergii pokarmowych ( na ponad 200 produktów), dzieki enzymom moze jesc wszystko:-) Wczesniej nawet po niewielkiej ilosci glutenu czy maleka dostawla liszai na calym ciele, biegunki itd. Teraz jest spkoj, codziennie piekna kupka, zero wysypek i zmian skórnych:-))))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Wrzesień 04, 2010, 16:40:32
Supcia, a co to za enzymy sa? My podajemy polski Kreon, czyli trzy podstawowe enzymy trawienne, ale zaciekawilas mnie tym Kirkmanem :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 04, 2010, 16:41:56
Supciu stosujecie enzymy Complet? Trzeba je podawać przed każdym posiłkiem czy jakoś inaczej. To są tabletki?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Wrzesień 04, 2010, 16:50:35
tez jestem zaciekawiona. Co podajecie i czy wprowadzałyście to z zaleceń lekarza czy na własnego czuja?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 04, 2010, 16:53:39
Enzymy podaje my Complete DPP-4- generalnie lekarze DAN zalecają podawanie leku w trakcie posiłku- np. 1 tableta wysyujesz i dzielisz na 2 czesci i podajesz w trakcie największych posiłów (np. obiad i sniadanie).
My tak robilismy na poczatku, teraz cala kapsulke wsypuje do moejgo miksu lekow na caly dzien i zalewam wsjo Kubusiem i podaje klika razy dziennie strzykawka razem z innymi lekami. np. Zosia dostaje 4 posilki dziennie i w tracie ich jedzenia ja podaje 2 strzykawki ( razem 10 ml) Kubusiowego mixu:-)

Kreon jest bardzo dobry, ale jest bardzo silnym lekiem poza tym ma cała mase wypełniaczy i chemicznych dodatków, dlatego nie powinno sie go podawać małym dzieciom.

Enzymy Kirkamna są przystosowane do potrzeb naszych dzieciaków.

A jak działają:

 EnZym-Complete/DPP-IV ™ jest Kirkman najwyższej wytrzymałości, szerokim spektrum działania enzymów trawiennych. Ten specjalnie opracowany produkt jest wsparcie maksymalnie trawienne działalności w pełnym zakresie żywności. EnZym-Complete/DPP-IV ™ jest unikalną mieszankę z dnia 18 czysty, na bazie enzymów roślinnych, które są uznane za niezbędne dla skutecznego trawienia wszystkich grup żywności, w tym białek, węglowodanów, tłuszczów, cukrów i błonnika, w szerokim zakresie pH. dodanie dipeptidyl-peptydazy IV (DPP-IV) analogowe enzymu wspiera zdolność organizmu do rozkładu peptydów utworzonych z narażeniem na kazeinę i gluten. EnZym-Complete/DPP-IV ™ zapewnia kompleksowe "fundamentem" dodatkowe wsparcie enzymów optymalne trawienie.

 Każdy enzym działa niezależnie, ale także w rolę uzupełniającą na optymalne trawienie wpływ wszystkich składników diety. Kirkman w EnZym-Complete/DPP-IV ™ zapewnia połączenie proteazy, amylazy, lipazy, disacharydy i celulaz, które zastępują enzymy utracone w czasie gotowania, tym samym zmniejszenia obciążenia organizmu przewodu pokarmowego, aby mógł on funkcjonować optymalnie, wspierając optymalne wchłanianie składników pokarmowych.
 Nie zawiera
 Cukru, soi, pszenicy, kazeina, gluten, mleko, środki konserwujące, drożdże, żelatyna, aromatów i barwników.


(sorki za doslowne tlumaczenie- ale przepuscilam to przez tlumacza google- ale chyba kazdy zrozumie o co chodzi:-))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Wrzesień 04, 2010, 21:42:55
No poczytalam sobie sklad tego Kirkmana, fajnie to wyglada, przede wszystkim tych enzymow jest mnogosc, a w kreonie tylko te trzy podstawowe.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Wrzesień 04, 2010, 22:18:58
supciu i naprawdę odstąpiliście zupełnie od diety? Zosia może jeść wszystko? no poprostu jestem zdumiona... gratuluje... nam za 4 miesiące miną 2 lata jak Iguś jest na dietach... widze też jakąś poprawę bo stolce sącoraz ładniejsze...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Wrzesień 04, 2010, 22:34:22
Supcia, ale przecież enzymy rozkładają inne substancje ( najlepiej to widać np. na serku, który robi się płynny)  wiec jeśli dodajesz je do leków to one nie przestają działać?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 04, 2010, 22:58:57
supcia, bardzo dziękuję za obszerny opis:)
właśnie czegoś takiego mi było potrzeba. A zamawiasz ze Stanów czy z Holandii? (chyba był tu kiedyś link do apteki wysyłającej suplementy z Kirkmanna). A byłoby pewnie taniej, bo bez cła.
My póki co na diecie, i na razie tak się przyzwyczaiłam do tego, że sama jem już prawie tak jak Kajtek;) I nawet mi to nie przeszkadza. Ale chciałabym po prostu wspomóc jego wątrobę, zwłaszcza przy chelatacji ( do której się pomalutku szykujemy).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Wrzesień 04, 2010, 23:03:50
Mam pytanie do osób które mocno się wgryzały w temat Ala i chelatacji. Rozumiem jak to działa w przypadku jonów rtęci - kwas + jon metalu tworzy sól i w ten sposób jest wydalany z organizmu. A co w przypadku tej nieszczęsnej etylortęci, która też jest w końcu solą rtęci, tylko z innym kwasem? Czy dochodzi do reakcji wymiany pojedynczej? Ala jest mocniejszym kwasem i dlatego wypiera słabszy? I właściwie dlaczego etylortęć nie jest w przypadku dzieci z autyzmem wydalana, skoro sól o trochę innym składzie chemicznym, ale też organiczna i też z rtęcią?
Nie jest to pytanie atakujące, jestem po prostu ciekawa co Cutler mówi na ten temat...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 05, 2010, 00:41:43
Cytuj
Mam pytanie do osób które mocno się wgryzały w temat Ala i chelatacji. Rozumiem jak to działa w przypadku jonów rtęci - kwas + jon metalu tworzy sól i w ten sposób jest wydalany z organizmu. A co w przypadku tej nieszczęsnej etylortęci, która też jest w końcu solą rtęci, tylko z innym kwasem?

na dobra sprawe to nas to nie interesuje poniewaz z etylortecia organizm ma do czynienia tylko sporadycznie, przez krotki okres czasu,  czyli kiedy szczepimy.

jak zaszczepimy to etylortec jest konwertowana do jonow przez enzymy komorek organizmu i w formie jonowej hg+ zamyka sie w tkankach. i to jest ta forma ktora nas interesuje. i ta forme ala wylapuje. wiec interesuje nas od strony klinicznej glownie zaleznosc ala <---> hg+

ale dla samej dyskusji,

zaraz po szczepieniu, zanim tiomersal zdazy->etyl hg->hg+ ->tkanki gdyby podac ala czy dmsa/dmps to przypuszczam ze wylapywalyby one te hg+ ktore uwalania sie 'na biezaco' w wyniku metabolizmu tiomersalu i tworzyly swoje chelaty. po prostu przekazywanie hg+ z jednej formy soli do drugiej. analogicznie do przekazywania hg pomiedzy poprzednia a kolejna dawka ala/dmsa/dmps.

Cytuj
I właściwie dlaczego etylortęć nie jest w przypadku dzieci z autyzmem wydalana, skoro sól o trochę innym składzie chemicznym, ale też organiczna i też z rtęcią?

z tego samego powodu dla ktorego szarlateryjny protkol cutlera dziala. wlasnie bo jest metabolizowana zbyt szybko, "puszcza hg+" ktora szuka tkanki i zamyka sie w niej.
tak samo jak POJEDYNCZA dawka ala nie dziala, bo co z tego ze utworzy se chelat jak szybko (po 3h) jest zmetabolizowana i "puszcza hg", natomiast ciagle podawanie ala wg halflife pozwala na utrzymanie hg w stanie 'zawieszenia' jako chelat dostetecznie dlugo by dalo sie to wydalic.
moze gdyby przy dawkach hg jakie sa w tiomersalu gdyby mial on, (albo etylhg ?) dostetecznie dlugie half-life to nie byloby to takie toksyczne bo byloby wydalone i hg nie trafiloby do tkanek.

poza tym sola soli nierowna ala-hg moze byc latwiejsze do wywalenie dla watroby niz tiomersal.

(ale to ogolnie z tego co ja pamietam, pewnie sa tez inne czynniki,  dawno czytalem co mowi cutler na ten temat, trzeba by dokladnie jego wypowiedzi sprawdzic).

(wszystko sprowadza sie do tego ze kazdy zwiazek ma swoje wlasne unikatowe wlasciowosci i unikatowo jest metabolizowany przez organizm)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 05, 2010, 00:46:55
Supcia, ale przecież enzymy rozkładają inne substancje ( najlepiej to widać np. na serku, który robi się płynny)  wiec jeśli dodajesz je do leków to one nie przestają działać?

no, baskwi, to juz wiemy ze aspiryna ktora pomaga ci na bol glowy to dzialanie placebo.

chyba ze nie masz trzustki. wtedy wspolczuje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 05, 2010, 02:02:05
Kiedyś używaliśmy enzymów Kirkmana. Są świetne, jednak (u nas) powodowały przyrost grzyba przy dłuzszym stosowaniu. Potem stosowaliśmy Cell Food i się sprawdziło.
Tu jest skład jakby ktos chciał.
http://www.luminahealth.com/products/cellfood/ingredients.htm (http://www.luminahealth.com/products/cellfood/ingredients.htm)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Wrzesień 05, 2010, 07:17:08
Jestem uczulona na aspirynę, więc nie wiem czy to placebo czy nie. Moja trzustka ma się dobrze.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 05, 2010, 08:35:21
Czy dobrym dla organizmu jest podawanie na stałe kompletu enzymów? Czy to nie jest tak, że lepiej byłoby podawać kompleksy tylko w razie wpadek dietetycznych (sporadycznie) a na codzień unikać jedzenia, które szkodzi? Czy organizm który już nie musi się wysilać aby wytwarzać sam potrzebne enzymy, nie zaprzestaje ich wytwarzania? Ewentualnie na codzień podawać tylko jeden czy dwa, tych, których organizm sam wcale nie produkuje?
/Nie twierdzę, aby nie wspomagać organizmu, szczególnie podczas chelatacji, tylko sie zastanwiam nad najmniejszą możliwą dawką. Może po chelatacji tak się wszystko unormuje, że enzymy nie będą już potrzebne  :) I oby tak było/
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 05, 2010, 12:18:33
Jestem uczulona na aspirynę, więc nie wiem czy to placebo czy nie. Moja trzustka ma się dobrze.

ugh.

baskwi chodzi mi o to ze enzymy ktore dzieciaki zazywaja to mniej wiecej te same enzymy ktore produkuje trzustka a nie ma przeciwskazan zeby brac leki bo wszyscy mamy trzustki! dzieciakom tylko uzupelniamy, bo maja niedobor.

innymi slowy dzieki za kolejna probe przebicia balonika. nice try.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 05, 2010, 12:27:35
Czy dobrym dla organizmu jest podawanie na stałe kompletu enzymów? Czy to nie jest tak, że lepiej byłoby podawać kompleksy tylko w razie wpadek dietetycznych (sporadycznie) a na codzień unikać jedzenia, które szkodzi? Czy organizm który już nie musi się wysilać aby wytwarzać sam potrzebne enzymy, nie zaprzestaje ich wytwarzania? Ewentualnie na codzień podawać tylko jeden czy dwa, tych, których organizm sam wcale nie produkuje?
/Nie twierdzę, aby nie wspomagać organizmu, szczególnie podczas chelatacji, tylko sie zastanwiam nad najmniejszą możliwą dawką. Może po chelatacji tak się wszystko unormuje, że enzymy nie będą już potrzebne  :) I oby tak było/

no to jest nasz cel zeby po wychelatowaniu enzymy organizmu same zaczely dzialac w tym trawienne. (przeciez hg atakuje enzymy) i wtedy mozna sie wspomagac na jakas ewentualnosc enzymami.

ale poki co, jak mamy ich za malo najlepiej uzupelniac.

i tez nie wydaje mi sie by organizm sam zaprzestal produkcje bo to nie to samo co zaprzestanie produkcji hormonow po podaniu hormonow, bo wtedy np hormony wchlaniaja sie do krwi i tam organizm wyczuwa.

enzymy dzialaja w ukl. pokarmowym ktory jest srodowskiem zewnetrznym. biorac enzymy z jedzeniem sprawiami ze te jedzonko jest juz bardziej rozlozone, nadtrawione.

co wiecej cos takiego moze dac odpoczac trzustce i pomoc posrednio w czym innym, np w produkcji insuliny. nie bez powodu poleca sie w leczeniu (alternatywnym) raka trzustki terapie enzymami.


 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 05, 2010, 12:35:19
Krzemyki ja ostatnio jak zamawialam tran z Kirkmana to przyszedl z Norwegii, wiec moze i enzymy stamtad przyjda

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 05, 2010, 15:36:16
My od diety odstąplismy definitywnie ok 4 miesecy temu. Wprowadzialm na stale enzymy Kirkamana i powoli wlaczalam kolejne produkty obserwujac Zose- nie pojawily sie zadne reakcje alergiczne. na poczatku widzialam bardzo silny zwiazek miedzy enzymami a alergia, czasem zapomnialam dac zosi enzymy i reakcja byla natychmiastowa. Teraz widze duza poprawe, bo nawet jak Zosia enzymow nie dostanie to nie widze zadnej reakcji, dlatego zmniejszylam dawke z 2 tabletek do jednej.

Byc moze znacznie latwiej bylo by stosowac dalej diete a enzymy podawac sporadycznie, problem jednak polega na tym ze Zosia ma nietolerancje pokarmowa na podn 200 prouktoe zywnosciowych, w watku o badaniu ImmuPro 300 opisalam to dokladnie- tak na prawde gdybym chciala stosowac diete  musisalbym wylaczyc prawie wsystko z diety Zosi pozostawiajac miso z jelenia i przepiorki, kilka warzyw i wykluczyc wszystki jajka, mleka, zboża- do jedzenia pozostalo by niewiele:-(

Basiu- nie wiem jak to praktyczie wyglada z rozpuszczaniem enzymow- ale w przypadku Zosi to sie sprawdza, bo gdyby tak podawane enzymy nie dzialaly jak powinny to mieli bysmy mega biegunki i liszaje na całym ciele.



na chwile obecna podajemy enzymy raczej prewencyjnie- bo odnosze wrazenie ze do tej pory uczulajace bardzo silnie produkty juz nie uczulaja lub w nieznacznym stopniu. Zosia calay czas jest suplementowana podaje tez preparat na wspomaganie watroby oraz caly pozostaly pakiet suplementacyjny. Widze, że Zosi poprawiał sie bardzo system immunologiczny. Kiedys jak Oliwka przyniosla cos z przedszkola Zosia natychmiast sie zarazala, teraz to zaden problem, poza normalnym katarem podczas przeziebienia Zosia jest okazem zdrowia.

Zosia jest przykładem dziecka gdzie sama dieta bezglutenowa, bezcukrowa i bezmleczna nie miała większego sensu- bo spora ilosc dzieci jest dodatkowo uczulona ( nietolerancja pokarmowa typu IgG) na mase produktow, i tak na prawde do póki nie wycofa sie produktow uczulających lub nie zacznie sie z nimi walczyc przy pomocy diety rotacyjnej ( ktora tez stosowalismy), to tak na prawde efekty diety moga byc znikome lub zadne:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Wrzesień 05, 2010, 20:17:10
Ijnx, nie ma za co.
Dorota, ponieważ mnie interesuje tylko alergia, która u mnie objawia się od razu wstrząsem, więc przeniesiemy się na inny wątek.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 05, 2010, 22:23:19
Ijnx

uuuu, złosliwośc ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 06, 2010, 10:15:32
Ijnx, nie ma za co.
Dorota, ponieważ mnie interesuje tylko alergia, która u mnie objawia się od razu wstrząsem, więc przeniesiemy się na inny wątek.
oki doki to daj mi znac na PWgdzie kontunuujesz wątek:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 06, 2010, 19:45:58
Cytuj
kontunuujesz

ok.

czy ja mam paranoje? :D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 06, 2010, 19:49:58
ale o co chodzi? Basia chciala pogadac o alergiach pokarmowych a ten watek o tym nie traktuje:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 06, 2010, 19:51:47
look again.

(taki glupi zart z mojej strony:))
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 06, 2010, 20:04:12
aaaaa heheheh no byk, ale ledwo na oczy patrz, cała rodzinke rozlozyla grypa:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: kropka12 w Wrzesień 07, 2010, 12:10:05
Hejka

Wczoraj skończyliśmy 7 cykl chelatacji. Zaczęłam rozrabiając ALA w oleju lnianym ale to było porażka. Ala i tak się wytrącało i trudniej było to wymieszać z powrotem. Mały gorzej też znosi podawanie w nocy oleju z Ala niż wody z Ala dlatego po jednym dniu wróciłam do rozrabiania ALA w wodzie. Widzę dużo pozytywnych zmian u synka, których inni mogą nie dostrzec ale myślę, że to dobry kierunek.
W piątek zaczynamy 8 cykl.

Marta
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 07, 2010, 14:25:52
zwykly krem nivea itp dla ala nie daje rady?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 07, 2010, 14:45:42
nam sie idealnie wymieszalo z oliwą z oliwek, konieczna jest jednak kąpille wodna calosci, bo w podgrznej oliwie ALA rozpuszca sie idealnie:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 07, 2010, 15:42:42
dokładnie, wystarczy podgrzać olej w kąpieli wodnej. Podawanie ala z olejem lnianym ma też tą zaletę, ze nam w trakcie cyklu wychodzi w sumie ponad 20 ml oleju lnianego. Ja to traktuje jako supelmetacje omega 3 i 6.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 07, 2010, 15:47:50
a wy wiecie ze olej lniany NIE MOZNA podgrzewac bo traci wlasciwosci i robi sie szkodliwy?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 07, 2010, 15:59:09
Olej lniany nie staje sie szkodliwy - tylko traci swoje własciwosci- natomiast uzywajac go jako rozpuszcalnika do ALA przeciez nam nie chodzi o jego wlasciwosci- na oleju lnianym nie wolno smazyc- a kapiel wodna ma temperature ok 30 stopni:-)

Osobiscie rozuszczam ALA w oliwie z oliwek:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 07, 2010, 17:12:45
no wlasnie juz sam sie pgoubilem bo:

Cytuj
Ja to traktuje jako supelmetacje omega 3 i 6.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Wrzesień 07, 2010, 19:12:15
Dobrze by było zeby carolina udostepniala cala ksiazke- bo podczas tlumaczenie czasem musze siegnac do stron ktorych nie mam hehehe

zrobiłabym to bardzo chętnie,niestety nie chcą mi się w ogóle ładować strony ostatnio,i szlag mnie trafia bo chęci mam a tu coś mi transfer nawala!może wymiencie się stronami które już powysyłałam,a ja próbuję słać dalej :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Wrzesień 07, 2010, 19:33:13
JINX - mam pytanie. Czy to mozliwe aby rtęć uwalniana z ostatniej dawki ALA spowodowała zapalenie płuc? W poniedziałek o 11 podałam ostanią dawkę ALA a w weekend wylądowaliśmy w szpitalu z dusznością i zapaleniem płuc..
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 07, 2010, 19:52:24
Dudzaiczki- to raczej wina wirusa ktory panuje :-(
U nas wszysy w domu chorzy i tez sie to zbiegło z ostatnia dawką ALA:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Wrzesień 07, 2010, 20:02:31
Mam taką nadzieję.
...ale wole się upewnić...
co prawda jeszcze nas nie wypisali, ale i tak nie uśmiecha mi sie wracac tam za tydzien czy dwa:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 07, 2010, 20:14:20
Serio jakis atak grypy jest, nas zmoglo w ciągu 24 godzin, nasi wszyscy znajomi też chorzy:-(
Ja teraz zrobie tydzień przerwy w chelatacji bo nie chce Zosi dodatkowo obciążać...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 07, 2010, 20:37:20
JINX - mam pytanie. Czy to mozliwe aby rtęć uwalniana z ostatniej dawki ALA spowodowała zapalenie płuc? W poniedziałek o 11 podałam ostanią dawkę ALA a w weekend wylądowaliśmy w szpitalu z dusznością i zapaleniem płuc..

nie ale raczej odtrucie rteci i poprawa metabolizmu moze sklonic organizm do lepszej walki z choroba i ostrzejszych (=normalniejszych) symptomow.
pisalismy o tym pare dni temu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 07, 2010, 22:05:21
Jinx a skąd pochodzi Twoja wiedza o utracie właściwości i szkodliwości podgrzanego oleju lnianego?.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 08, 2010, 08:49:57
Co do utraty wlasciwosci w procesie np smazenia, czytałam w kilku ulotkach producentow oleju lnianego, nawet tłoczy się go na zimno, zeby uniknąć utraty cennych wlsciwosci oleju lnianego:-)
Generalnie powinno sie go spozywac w temp. pokojowej a przechowywac w lodowce w zaciemnionym miejscu.
Dlatego ja traktuje w tym przypadku olej lniany jako substncje do ALA, bo prawdopodobnie robiac kapiele wodne wiekszosc wlasciwosci swoich olej traci, mnie jednak w tym przypadku nie chodzi o jego cenne wlasciwosci:-)

Co do szkodliwosci- to nigdzie nie przeczytalam- nie mniej podgarzny ( do wysokiej temperatury) robi sie gorzki i tak ochydny w smaku ze nie sposb to pic-podobnie dzieje sie kiedy minie termin waznosci. producenci roznie pisza, ale generalnie olej lniany powinno sie zuzyc w ciagu 30 dni od dany produkcji. W innym watku pisalam dosc obszernie na temat oleju lnianego. Olej wlasciwie przechowywany powien miec prawie neutralny smak, powinien byc klarowny. czesto sie zdarza ze kupujemy olej probujemy i juz jest gorzki ( bo np. nie byl przechowywany w lodowce, lub byl wystawiony na promienie sloneczne)- taki olej trzeba bezwzglednie zareklamowac. ja mam na to swoj sposób- kupuje tylko w sklpeie zielarskim lub ze zdrowa zywnoscia ( nigdy w sklepach intenetowych, bo nikt nie zagwarantuje mi ze paczka byla przechowywana w lodowce heheh), i zawsze po zakupie otwieram i probuje, jak jest gorzki od reki reklamuje heheh:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Wrzesień 08, 2010, 16:08:23
akurat czytałam że candex został ostatnio unowocześniony i zawiera maltodekstrynę,jak to się ma do walki z grzybem?nie przeszkadza?ktoś coś wie na ten temat?

podaję źródło z którego przeczytałam http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 08, 2010, 16:20:50
akurat czytałam że candex został ostatnio unowocześniony i zawiera maltodekstrynę,jak to się ma do walki z grzybem?nie przeszkadza?ktoś coś wie na ten temat?

podaję źródło z którego przeczytałam http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp (http://www.mandimart.co.uk/candex-enzymes-by-pure-essence-labs-120-capsules-241-p.asp)

otworzylem kapsulke i posmakowalem. nawet nie jest slodkie. pewnie to sladowe ilosci malto. nie dajmy sie zwariowac.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 08, 2010, 16:39:10
Supciu, dzięki za info. Będe miała na uwadze.  :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 08, 2010, 20:47:34
Cytuj
Jinx, ile mg tolerujesz? I czy dłuższe cykle, np. 7 dni to by było przegięcie? Redystrybucja mnie cholernie męczy, wiesz, bo nieraz pisałam. To, co pisałeś: ALA to nie inteligentny koleś który zostawi rtęć w wątrobie, ale to taki typ, co zostawi ja "byle gdzie"...

MM:

1. nie istotne ile , bo mamy inny poziom zatrucia (choc juz mowilem ze 7-10mg :) )
2. no meczy cie bo widzisz ten jeden szczegol redystrybucyjny a nie widzisz kontextu, albo nie zestawiasz racjonalnie jedno z drugim.

redystrybucje owszem masz po cyklu,ale ze wzgledu na dawke jest to MALA SZKODA.

na tyle mala ze organizm taka drobna szkode potrafi naprawic. komorki umieraja i rodza sie codziennie nawet w zdrowym organizmie. "ciutke" zwiekszenie tej "szkody"

KIEDY JEDNOCZESNIE

po kazdym cyklu, naprawiamy organizm w jego zdolnosci do NIE ROBIENIA DALSZYCH SZKOD (=zatrucie)

sprawia ze wychodizmy na zdecydowany plus.

i PO TO bierzemy suplementy, przeciwutleniacze itp w trakcie i po cyklu by minimalizowac te szkody i wspomoc organizm w samo-naprawie.

poza tym wiecej redystrybucji masz w wyniku np uzywania diety wysokosiarkowej , chlorelli itp niz po ala. cos co robi duzo osob.

wszystko jest racjonalnym wyborem mniejszego zla.

zostawienie rteci w organizmie jest o wiele bardziej niebezpieczne niz chelatowanie dobrym sposobem.

:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 08, 2010, 22:32:50
Cytuj
To, co pisałeś: ALA to nie inteligentny koleś który zostawi rtęć w wątrobie, ale to taki typ, co zostawi ja "byle gdzie"...

a poza tym chyba zle to zrozumialas MM

to ze ala to nieinteligentny koles ktory nie "odstawi hg do watroby" nie oznacza ze LOGIKA CYKLU - czyli dlugi cykl wg half-life - nie nada zachowaniu tego ALA-HG 'inteligencji' i pokieruje tym glupim kolesiem ala-hg jak trzeba i ze nie osiagniemy zamierzony cel.

dlatego jedna dawka, krotki cykl, bez halflife jest poleganiem na "glupocie" ala-hg i mamy nie-zostawienie hg w watrobie.

dlugi cykl wg halflife to inteligentna manipulacja tym"durniem" ;) tak ze te ala-hg trafi do watroby.

jesli dostosujesz dawke, nie bedzie za duza, tylko akurat na mozliwosci watroby i bedziesz chelatowala dlugo (min 3 dni) to "99%" ala-hg trafi do watroby, a te 1% to sama koncowka z samej ostatniej dawki, ktore osiadzie bo w koncu konczymy cykl i nie bedzie kolejnej dawki ala by przechwycic.

ale tak samo znaczna znaczna ilosc ALA-hg z ostatniej dawki tez bedzie wydalona, czyli powiedzmy 1sze 2.5h z tej dawki, jedynie to co krazy na koncu czyli z ostanich pol h  (czy nawet 15 minut? 10? 5? trudno mi powiedziec) nie zostanie wydalone.

i tak, cykl moze trqac 3-7 dni czyli 7dni moze byc.
i nawet cutler mowi ze teoretycznie im dluzszy cykl tym lepiej, ale predzej czy pozniej trzeba zrobic przerwe by dac odpoczac organizmowi i "doregulowac sie".
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 09, 2010, 08:34:59
Jinx, dobrze zrozumiałam, dlatego będę chyba jechać na dłuższych cyklach, u mnie 7-mio dniowe, u młodego od piątku g. 12:00 do poniedziałku 06:00 (dłuższych nie da rady bo klub malucha).

Mi chodzi o ilosc mg/kg Jinx. U młodego zacznę od 0,25mg/kg, u siebie chyba też /?/. Muszę się zastanowić jakie dawki w kapsułce zamówić  8) Nigdy nie maiłam srebrnych plomb, miałam wszystkie szczepionki jako dziecko i potem jakies dodatkowe jako nastolatka./ Miałam wieloletnia "ekspozycję na rtęć"  ;) Roztrzaskany termometr rtęciowy, a na podłodze wykładzina dywanowa, jakies 10 lat mieszkałam w tamtym pokoju  ???

Chlorelli i innych suplementów nie używam, na razie rzyg#$ po wit. A+E  (zwykła, za 3złote Medana) i po Magnezie (chelatowany olimpu). Spróbowałam wrócić do witamin "ciążowych", sam zapach i mam mdłosci  :-[ Nie wiem, co mi jest  :-[ od ilus tam lat po witaminach itp chemicznych cudach w najlepszym razie mam mdłosci, w gorszym <wiadomo-co>. Przy czym to nie jest tak, ż  mam "ogólnie słaby żołądek", bo jesć moge różne rzeczy, nie mdli mnie, nie boli.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 09, 2010, 20:53:15
U nas nie najlepiej. W niedzielę wieczorem podczas cyklu (który trwał do poniedziałku do 07.00) u małego pojawił się katar, który trwa do dzisiaj, trochę też kaszle i bardzo często sika.Dzisiaj dosłownie co pół godziny. Do tego stymulacje, które były podczas cyklu jakby się utrzymują. Po poprzednim cyklu, w przerwie między cyklami stymulacje wróciły do normalnego poziomu. Dzisiaj wieczorem odstawił taką histerię jak jeszcze nigdy.

No i nie wiem co jest na rzeczy. Czy to skutki chelatacji? Czy odnowiła się candida (kupy robi regularnie, ładne, jedzenie strawione, konsystencja w porządku, ale strasznie śmierdzące)? Czy to efekt tego podziębienia/infekcji? A może to przez suplementy?

Co Ty na to jinx?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 09, 2010, 21:58:44
odstaw suplementy na pare dni i zobacz co sie dzieje. potem moze wprowadz cos p-grzyb, zobacz co sie dzieje.

czy po chelatacji obok tych nasilen jakies inne ale pozytywne rzeczy widzisz?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 09, 2010, 22:08:43
Tak,  widzę pozywne zmiany. Dużo więcej gada (w celach komunikacyjnych), ustąpiła w zasadzie zupełnie jedna stymulacja (podłogowe ocieractwo), więcej rozumie, ogólnie wydaje mi się taki bystrzejszy.

Nie wiem czy mam jutro startować z kolejnym cyklem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 09, 2010, 22:12:18
jak dla mnie to organizm jest silniejszy i zaczyna lepiej atakowac grzyba. stad symptomy. spróbuj wprowadzic wlasnie cos p-grzybicznego, by wspomoc organizm moga byc ladne efekty.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 09, 2010, 22:22:47
Citrosept wystarczy?

Myślisz, ze mogę jutro zacząć kolejny cykl bez suplementacji?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 09, 2010, 22:26:47
trudno mi powiedziec. moze wstrzymaj sie by zobaczyc co sie dzieje.

citro no chyba ok, pamietaj by brac z olejem.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 10, 2010, 20:06:37
Dzisiaj zaczęliśmy trzeci cykl.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 10, 2010, 21:25:58
My też. Mały czuł się dzisiaj lepiej więc nie przerywałam chelatacji. Dałam 4 mg tak jak tydzień temu i na tej dawce jest już dużo mnie pobudzony, jak jeszcze tydzień temu. W zasadzie jest dość spokojny. Jedynie ma nasilone stymulacje (machaczowe) i wróciła nam stara stymulacja (otwieranie drzwi i zamykanie drzwi). Nie przepuści na spacerze żadnym drzwiom.

Zosiu macie już jakieś efekty?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 10, 2010, 22:17:12
Opisywałam efekty po poprzednich cyklach. Niestety u nas te pozytywne efekty trwały tylko w czasie cyklu i szybko po nim się cofały :( Zobaczymy jak będzie dalej.  Podaję ALA z olejem palmowym.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 12, 2010, 21:49:12
Powoli kończymy trzeci cykl. Dzisiaj u małego pojawił się dziwny katar. Leje mu się z nosa zielona woda. Pierwszy raz coś takiego widzę. No i gościu mi nawija na maksa (oczywiście jak na 3.5 letniego autyste), zaczyna coś od siebie opowiadać,całkiem składnie i gramatycznie. Oprócz tego jak wcześniej pisałam nasiliły się stymulacje, ale widząc pozytywne efekty mogą to znosić długo. Odkąd zaczęliśmy chelatację kupy młodego zawsze wyglądają tak samo - ciemne, gęste, wilgotne no i strasznie śmierdzące.
Zauważyłam jeszcze jedną rzecz. Zawsze pod koniec cyklu ( w niedzielę) ma dość mocno przekrwione biała oczu.
Jinx wiesz może od czego to może być?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 12, 2010, 22:41:17
Trzeci cykl trwał u nas niestety tylko dwa dni (z przyczyn od nas niezaleznych) ale znowu mały był naprawdę fajny. Bardzo kontaktowy, "rozmawiał" nawet z obcymi, łóżko było suche (a to ostatnio rzadkość) a w nocy wstał z łóżka i przyniósł swojego pelikana, żeby się wysiusiał  ;D No i pieknie słucha czytania bajek, nie przewraca niecierpliwie kartek, pokazuje paluszkiem tekst i chce, zeby mu czytać. Mam nadzieję, ze tym razem te fajne rzeczy nie znikną po kilku dniach.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 13, 2010, 10:15:01
cierpliwosci.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 13, 2010, 15:50:11
Hej, jak idzie Wam tłumaczenie "Hair Interpr..."? U mnie kiepsko, dopiero jest przetłumaczone w 1/3  :-[
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 13, 2010, 22:08:26
Mój synek nadal się "rozkręca" z nietypowymi dla niego objawami. Katar trochę osłabł za to zaraz po zaśnięciu mały dostał wysokiej temperatury (nigdy nie gorączkuje) i majaczy przez sen  :o
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 14, 2010, 18:47:15
Dzisiaj mamy wtorek a cykl zakończyliśmy w niedzielę rano. I znowu to samo - fajne rzeczy zniknęły :(  Znowu posiusiał się w nocy, kiepsko współpracuje, niechętnie powtarza, mało elastyczny :(
Jinx, czytasz te fora zagraniczne, czy tam rodzice też opisują taki  przebieg ?  Młody raczej zatruty metalami nie jest, daję mu to ALA raczej ze względu na inne pozytywne działanie poza wiązaniem metali (a jak sie z czegoś przy okazji oczyści - to fajnie).
Zdarza się tak, żeby działało pozytywnie tylkow  czasie podawania i po ok dwóch dniach pozytywne efekty w zachowaniu znikały ?
On nie miał żadnych przykrych reakcji poza pierwszym cyklem (plamy na skórze, brzydka kupa) ale to tez mogło być spowodowane Kubusiem,w  którym rozpuszczałam ALA.  Nigdy przedtem Kubusia nie dostawał, nie wiem czy toleruje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 14, 2010, 19:13:34
tak, tak czesto bywa.

i nie tylko dzieci, osoby dorosle tez. iles, (iles) cykli zanim widac trwala poprawe. (podalbym jak bylo u mnie zosia, ale zinterpretujesz to ze widze przez pryzmat "
Cytuj
siebie
"
)

I jezeli ALA pomaga mu przez swoje dzialanie dobroczynne inne niz chelatacyjne to taki sam efekt powinien byc przy innych suplementach wspomagacych watrobe: cynk, wit c, sylimarol, karczoch etc.
Ale jesli wystepuje akurat przy ala to bardzo daje to do myslenia ze cos jeszcze musi sie dziac, a metoda skreslen, ze wszystkich znanych wlasciwosci ALA, wychodziloby ze to moze byc efekt chelatacyjny.

zawsze ktoregos razu mozesz dac duzo wieksza dawke na cykl by sprowokwoac ew. symptomy. jesli beda same pozytywy pomimo duzych dawek to moze faktycznie wspomagajace dzialanie ala, ale jesli beda negatywne symptomy to pewnie przemieszczanie rteci.

w kazdym razie, metale wychodza powoli, mozolnie. nie jestesmy w stanie ocenic skutecznosci chelatacji po paru cyklach.
sam fakt ze cos sie dzieje pozytywnego jest pdostawa by kontynuowac. tak mowi cutler.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Renatax w Wrzesień 14, 2010, 20:03:11
znalazłem stary wątek w którym opisywana jest książka Cutlera
poczytajcie posty alexis

http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/interpretacja-badania-wlosow-ukryte-zatrucia/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/interpretacja-badania-wlosow-ukryte-zatrucia/)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 15, 2010, 13:04:31
Zrobiliśmy 3 cykle ALA (po 3 pełne doby, dawka 5 mg, dziecko 4 lata, waży 23 kg). W trakcie cykli niesamowite kupy, tęczowe po prostu, raz zielone, raz jaskrawo pomarańczowe, raz kilka godzin miała stan podgorączkowy (ale w dzień po skończeniu cyklu), przeszło samoistnie.

No i właśnie grzyb się odezwał na całego, mamy brzydkie kupy, śmiechawki maksymalne, odlot, machanie rękami, tupanie, budzenie się w nocy, a już tego nie było. Przed atakiem grzyba młoda głębiej i częściej patrzyła nam w oczy (czasami tak się nam przyglądała z ciekawością, jakby nas pierwszy raz w życiu widziała), nauczyła się kontrolować siusiu, do tej pory trzeba jej było pilnować, bo niewysadzona lała gdzie popadnie. Teraz sama ciągnie do nocnika, robi też na sedes, również poza domem, nie zlała się jeszcze w majtki ani razu.  Ta umiejętność pojawiła się po rozpoczęciu chelatowania i nie zniknęła, chyba utrwaliła się na dobre (mam nadzieję) - zwykle jestem sceptykiem, ale tym razem nie mam wątpliwości, że jest tu jakiś związek.
Teraz kontakt się pogorszył, mamy ewidentne objawy grzybowe, i to w takim nasileniu, że wymiękam. Nie ma wątpliwości, że to reakcja na ALA, no i zastanawiam się, czy mam tego grzyba bić czy nie (poza dietą), bo co jest większym stresem dla organizmu, atak grzyba na organizm czy nasz atak (różnymi preparatami) na grzyba?  ???  Co przyniesie dziecku większą ulgę i co będzie lepsze dla procesu odtruwania? Wiem, że mieszam i zaraz zasieję burzę, ale to mnie na serio zastanawia.

No bo tak:

Na tej stronie
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/rtec_faq.htm (http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/rtec_faq.htm)
mówi sie o diecie w kontekście walki z candidą, ale jakoś nie wygląda to na dogmat, nie podkreśla się, że trzeba truć grzyba za wszelką cenę.

Co więcej - szperam cały czas po tym forum, znalazłam np. ciekawą wypowiedź Zosi z wątku o chelatacji:
 
Spotkałam się też  zpoglądem, ze  wczasie chelacji nie powinno się zwalczać candidy, gdyż ma ona za zadanie wiązanie i usuwanie metali z organizmu.

No i zupełnie zgłupiałam. Zosiu, mogłabyś to jakoś rozwinąć? Wiem, że ten post jest z 2009 roku, ale czy to są jakieś rzetelne informacje czy zasłyszałaś to tylko jako "pogląd"? Bo jeśli założyć, że atak grzyba MUSI być i to jest dobry objaw, to może nie trzeba go tłumić, może to jest taka "prowokacja" dla organizmu, żeby zaczął walczyć sam? Wiadomo, że szkoda męczyć dziecko, ale czy tłukąc grzyba, nie zakłócamy jakichś dobrych mechanizmów i czy de facto przy tym tłuczeniu dziecko nie czuje się jeszcze gorzej? No wymiękam po prostu, ale takie wątpliwości mnie nachodzą. W zdolności grzyba do wiązania metali jakoś nie bardzo wierzę, ale już nasilenie objawów candidy jako efekt odtruwania organizmu (a przecież chelator ma odtruwać) brzmi całkiem logicznie. 

W tym kontekście słówko do zwolenników homeopatii (sama się nie przekonałam do tego leczenia, bo nie mogę się przełamać do podania dziecku czegoś, co działa, ale nie wiadomo jak) - tyle razy homeopaci mówią, że nie należy zwalczać objawów odtruwania (takich jak gorączki, biegunki i inne bajery), że trzeba się z nich cieszyć (czasami to normalnie o sadyzm zahacza), no i na tym forum widać efekty takiej filozofii, dzieciakom pomaga. Zatem czy przy chelatowaniu nie powinno być podobnie? Jeśli grzyb pojawia się (u nas w mega-nasileniu, a już był z tym spokój, widać spokój pozorny...) po ALA, to może to jest pozytywny objaw, którego nie należy zwalczać? U nas już się wydawało, że nie ma grzyba (w badaniach nigdy nie wychodził bardzo przerośnięty, a jak już wychodził, to raczej niewielki, na 1+), a tu wylazł - czyli gdzieś się czaił w ukryciu i wyciąga go ALA.  Czy zwalczanie go nie jest kolejnym tłumieniem?

Ale podstawowe jest pytanie: co szybciej przyniesie dziecku ulgę, przemęczenie się z grzybem do czasu, aż układ odpornościowy zacznie sobie sam z nim radzić po usunięciu syfów za pomocą ALA, czy bicie go na bieżąco (wiadomo, że skutki odgrzybiania też nie są dla dziecka przyjemne)? Czy należy przerwać chelatację, wybić grzyba i znowu spróbować, wybijać go, podając nadal ALA (rozumiem, że to zaleca Jinx), czy kontynuować ALA, niejako "ignorując" grzyba? Czy ktoś rozpatrywał kiedykolwiek tę trzecią opcję?

Jinx?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 15, 2010, 13:56:10
1. ze grzyb wiaze metale to jest raczej mit. po prostu wywalanie metali ma wplyw na odpornosc a zatem na rozrost grzyba, a takze metale (w jelicie) wywalane stwarzaja srodowisko dla rozrostu grzyba. stad grzyb.
2. nie panikujmy i poczekajmy dzien dwa po cyklu z ocenieniem czy faktycznie grzyb sie bardzo rozrosl. ja po sobie zauwazylem ze przy chelatacji ala, gdy metale sie gromadza w jelicie jakos "wchodza w reakcje" z grzybem, pobudzaja go i biora sie "lekko walniete" objawy;) ale dzien, dwa po chelatacji to mija i ja widze po sobie ze wcale specjalnie grzyb nie musial sie rozrosnac. po prostu caszem trzeba ten dodatkowy dzien po cyklu by wszystko co bylo wywalone z tkanek po ala wyszlo z jelit.
rozwazcie podawanie blonnika, moze len itp by zwiekszyc oczyszczanie jelita i pasaz. tak samo wieksze dawki magnezu witc/ na przeczyszczenie.
3. nieunikniona reakcja po homeo jak goraczka to to nie to samo co nieunikniony grzyb, bo grzyb jest czyms obcym, pasozytem, wlasnie jak w.napisane czyms niepotrzebnym gdzie goraczka to normalna reakcja organizmu.
4. jesli nawet grzyb sie rozrosl to jest to sprawa indywudulna:
4.1 niektorzy daja se spokoj i chelatuja i czekaja az organizm sam se poradzi z grzybem. ale u tych ludzi grzyb nie jest takim obciazeniem.
4.2 i sa ci u ktorych jest grzyb duzym obciazeniem i dla organizmu i psychicznie i warto go powstrzymac.
to ze pojawia sie on nagle podczas chelatacji powinno sugerowac ze on tak naprawde ledwie byl zaleczony, a chelatacja tylko obnazyla ze on jest, ale schowany gdzies tam.
to sie zgadza z wynikiem posiewu np na jeden +. to oznacza ze grzyb w niezlym stanie caly czas jest, zwl jesli chory jest chorym z objawami grzybicznymi.
*poza tym chyba tak jest ze sama dieta zafalszowuje troche te badanie grzyba bo nie dajemy tyle pozywki grzybowi by te zarodniki wyszly w kale.
rozwiazanie tego jest takie ze mozna rzeczywscie zrobic np tyg/dwa przerwe od chelatacji i tluc grzyba wtedy porzadnie na porzadnej diecie.
i wlasnie porzadna dieta tak naparwde sprawi ze tlucie grzyba bedzie BARDZIEJ znosne dla dziecka, bo najwiecej objawow daje sytuacja gdy ATAKUJEMY GRZYBA I JEDNOCZESNIE GO KARMIMY. gdy w jelicie nie ma pozywki dla grzyba i zapodajemy cos p-grzyb grzyb pada calkiem niezle.
wtedy jesli dobrze to rozegramy zafundujemy dziecku i sobie niezla ulge w samopoczuciu i bedziemy mogli spokojnie  chelatowac jedynie kontrolujac grzyba przed rozrostem  - co jest o wiele prostsze od zwalczania.

albo mozna robic tak jak robi druga czesc rodzicow 3/4dni przerwy miedzy cyklami idzie na tlucie grzyba.

jest jeszcze jeden sposob na wzmocnienie/wyregulowanie odpornsoci by kontrolowac grzyba ale jest on ciutke kontrowersyjny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 15, 2010, 16:08:24
U nas ciąg dlaszy gorączek i zielonego kataru (takie objawy pojawiają się zwykle między cyklami).

O jakim to sposbie mówisz Jinx?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 15, 2010, 16:52:53
Jinx, dzięki za odpowiedź, możesz mieć rację z tym błonnikiem, w ostatnim cyklu dziecko tylko raz zrobiło mi kupę, a po cyklu też tylko raz, może za mało tego wyszło i trzeba wspomóc wydalanie. Z magnezem trochę się boję eksperymentować.
Bardzo możliwe, że to świństwo się tylko przyczaiło, objawów już dawno nie było, a ja nie latam co miesiąc sprawdzać, czy coś wyjdzie. Natomiast teraz grzyb wylazł ewidentnie i chyba w takim razie spróbuję go wytłuc.

jest jeszcze jeden sposob na wzmocnienie/wyregulowanie odpornsoci by kontrolowac grzyba ale jest on ciutke kontrowersyjny.

No nie daj się prosić, powiedz...  :D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 15, 2010, 20:41:46

No i zupełnie zgłupiałam. Zosiu, mogłabyś to jakoś rozwinąć? ...

Ja też jeśli ale pewnie Cię to nie pocieszy ;)
Nie pamiętam żródła tej informacji, pewnie gdzieś przeczytałam i podałam tutaj tylko jako "napotkaną" ciekawostkę.
Jednak nie odrzucam jej zupełnie. Bo tez mam watpliwosci podobne do Twoich.
To znaczy, po doświadczeniach wieloletniej walki z candidą u córki, jestem przekonana, że zwalczanie wszystkiego za wszelką cenę nie ma sensu i jest skazane na porażkę. To dotyczy i grzyba i posożytów i wszelkich innych "mieszkańców".  Ale jesli są duże przerosty ze strony współlokatorów, tak duże, że mogą hamować rozwój - to trochę trzeba to utłuc.
Dużo wazniejsze jest dla mnie uzyskanie równowagi organizmu. Wtedy, jesli nawet jest trochę candidy, trochę pasożytów, bakterii (nawet tych grożnie brzmiących) to organizm sobie  z nimi radzi. Niestety u naszych dzieci taka równowaga jest bardzo trudna do uzyskania :(

Nie wiem czy to mit, że candida wiąże metale. Jesli tak, to bardzo rozpowszechniony. Coś jednak musi być na rzeczy, skorow  obecności zatrucia metalami tak się rozrasta.
Dlatego moim zdaniem (i nie tylko moim) przed chelacją warto jelita doprowadzić do jak najlepszego stanu również pod względem pasozytów i candidy. Łatwiej potem to kontrolować.
Siemię lniane daję dość często, to u nas codzienność. Mam tez przygotowany enterogel i zamierzam go w razie potrzeby uzyć. Na razie jednak nic się u nas drastycznego pod tym względem nie dzieje więc czekam tylko i nic nie robię nowego.
Też jestem ciekawa tej bardziej drastycznej metody wspomnianej przez Jinxa.

Nie wiem czy kiedyś pisałam jak według mojej lekarki metale osadzają sie w mózgu ? Tłumaczyła mi, że czasem jednak z różnych przyczyn pasożyty dostają się do mózgu, przełamują barierę. Organizm jednak posiada odpowiedni mechanizm i natychmiast je zabija. W tym miejscu powstają jednak zwapnienia i to własnie te zwapnienia przyciągają metale.
To mądra kobieta, nie mam powodów jej nie wierzyć.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 16, 2010, 11:21:01
Nie wiem czy kiedyś pisałam jak według mojej lekarki metale osadzają sie w mózgu ? Tłumaczyła mi, że czasem jednak z różnych przyczyn pasożyty dostają się do mózgu, przełamują barierę. Organizm jednak posiada odpowiedni mechanizm i natychmiast je zabija. W tym miejscu powstają jednak zwapnienia i to własnie te zwapnienia przyciągają metale.
To mądra kobieta, nie mam powodów jej nie wierzyć.

No ciekawe. To by mogło tłumaczyć zaburzenia u nieszczepionych, ale to niestety ciągle tylko teoria...

Co do candidy i ALA, reakcja u nas jest ewidentna, choć dzisiaj jakby przycichło, a nocka pięknie przespana. Może faktycznie jakaś burza się chwilowo po cyklu zrobiła? 
Jinx, wytłumacz jeszcze szerzej, jeśli możesz, tę zależność między grzybem i ALA - czy jak jest atak candidy (u nas, z tego co widzę, najgorzej było w 2 ostatnie dni cyklu i 2 dni po cyklu, dzisiaj jakby lepiej), to znak, że metale zaczynają wyłazić z tkanek? Czy po prostu grzyby lubią ALA, bo im smakuje?

Zosiu, czy enterosgel nie jest od 5 roku życia? Tak gdzieś czytałam.




Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 16, 2010, 11:43:47
Prawie wszystkie suplementy mają napisane, że sa od 5 lub 6 roku zycia. To taka asekuracja bo prawie nikt badań na małych dzieciach nie robi. Maluszkowi bym nie dawała ale Jasiu za dwa miesiące końcy 4 lata więc nie mam obaw. Mam już doświaczenia z tym specyfikiem i według mnie jest bezpieczny. Sama łykałam, dawałam córce jak była mała, wszystko było ok. To nie jest zbyt smaczne ale jest też wersja "dosmaczona" dla dzieci.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 16, 2010, 12:03:13
Tu jest trochę stary temacik i nie z naszego Forum a z innego, ale o ALA... Szukałam o czymś całkiem innym i trafiłam tutaj: http://www.laboratoriumurody.pl/forum/kwas-liponowy,t567.html (http://www.laboratoriumurody.pl/forum/kwas-liponowy,t567.html) *
Pobieżnie tylko rzuciłam okiem i osoby piszą, że brały w dawkach 100-200mg/dzień i właściwie miały same dobre efekty  :o

* link NIE dotyczy protokołu Cutlera
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 16, 2010, 14:02:16
no bo braly to pewnie osoby ktore nie sa zatutei poza tym wypowiadali sie o efektach kosmetycznych .

jezeli w okresie brania dostali objawy innego typu wynikajace z mobilizajci rteci to skad mogli skojarzyc ze to przez to skoro nikt nie wie ze to moze byc zaleznosc ALA-metale i uznali to za zbieg okolicznosci. a nie pisali ze cos moze im dolegac bo forum nie o tym.

a poza tym te osoby przez zabawe z ala moga pozniej miec problemy, ktore pozniej sie objawia.

ps. niedlugo opisze ten 'sposob'.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 16, 2010, 14:20:24
niedlugo opisze ten 'sposob'.

Napięcie rośnie  ;D

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Wrzesień 16, 2010, 15:46:28
Hej, jak idzie Wam tłumaczenie "Hair Interpr..."? U mnie kiepsko, dopiero jest przetłumaczone w 1/3  :-[
dont worry!ja się też wzięłam ,tzn jedną stronę dopiero przetłumaczyłam,i jeszcze z paroma lukami....gorzej u mnie z wysyłaniem,bo transfer mnie przestał lubić,a muszę jeszcze podosyłać trochę stron...czy do Bożego Narodzenia zdążymy?


Kochani odnośnie CANDEXU,jaka dawka dla 17 kg?ile na dzień?czy można proszek wysypać z kapsułki,i podać z płynem?
Jinx jak możesz to powiedz...Albo kto inny :)










Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Wrzesień 16, 2010, 15:53:17
Mamo Marto na tym forum co podałaś pisal ktoś że mu przełyk wypaliło,drugiej żołądek się wywrócił do góry nogami po ALA,o co kaman?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 16, 2010, 16:54:33
aj wypalilo., bo sam proszek ala jest drazniacy wiec albo brac w caps albo rozpuscic i pic tak by nie 'rozlalo' sie za bardzo po sciankach przelyku.
nic wielkiego sie nie stanie, poprostu jest to nieprzyjemne.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 16, 2010, 19:59:53
Wypaliło bo oni łykali dawki 200-400 jednorazowo na czczo, godzinę przed jedzeniem   ::)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 18, 2010, 20:39:09
Troszke zamilklam ale sie odzywam:-)
jestesmy w trakcie 5 cyklu- efekty- zastanwiam sie czy nie na stale wlaczyc Zosi ALA hehehheh
Moj maz stwierdzial dzis ze po tym jak widzi poprawe przy stosowaniu protokolu Cutlera nie ma watpliwosci ze u Zosi autyzm ma podloze bio-chemiczne.
Zoska w trakcie cyklu jest cudowna, zadnych problemow, wyciszenie w 90%, pelna koncentracja i komunikacja:-)

Dzis maz zabral Zosie na wycieczke w gory.
Późnym popołudniem wrócili do domu a Zosia juz od progu wołała; “MAMO MAM CHOPAKA!”  heheheh, zdziwiona tym faktem zapytałam  “A gdzie masz tego chłopaka?”– Zosia wyciągneła w odpowedzi raczkę w której trzymała roznegliżowanego Kena (tego od Barbie). Kolejne 30 minut Zosia nadaremno poszukiwała kenowego siusiaka. Kiedy już miała dosyć stwierdziła “ten chlopak nie ma penisa!” (i to jej rozczarowanie w głosie – ubaw po pachy heheheh).

A to filmik z dzisiejszej wyprawy "samochodem" z Kenem hehehe:

4 letnia Zosia chorujaca na autyzm- zabwa symboliczna:-) (http://www.youtube.com/watch?v=cYltUEdiLYc#)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 18, 2010, 21:51:44
hahahhha!!!

supciu czy poza poprawa podczas cyklu, miedzy cyklami tez jest?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 18, 2010, 21:55:48
jest lepiej:-) znacznie lpeiej niz przed rozpoczeciem chelatacji.
Ale zastanawia mnie co sprawia, ze podczas cyklu moje dziecko sie zachowuje prawie jakby byla zdrowa, wszytko negatywe znika jak za dotknięciem rożdzki. Wiesz, gdyby zmiany były subtelne to spoko, ale w trakcie cyklu Zosia sie zmienia nie do poznania, pelne spokój, zabawy symboliczne, tematyczne, jestem po prostu w szoku!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 18, 2010, 22:22:01
ale z tego co rozumiem zmiany *sa* subtelne - miedzy cyklami, ogolnie nie?

tylko ze w trakcie sa skoki.?

jesli tak, to powiedz mezowi ze to nie tyle kwestia biochemiczna co zatruciowa. (lub biochem wynikajca z zatrucia).

a dlaczego w trakcie lepiej funkcjonuje?

bo jezeli organy "wypelnia" rtec ktora blokuje dzialanie enzymow to w trakcie cyklu gdy ala jest w organizmie ktora wiaze rtec wiecej enzymow jest 'wolnych', dzialajacych, i biochemia lepiej funkcjonuje.

oczywiscie z kazdym cyklem rteci jest mniej i ciut ciut co raz wiecej jest wolnych enzymow i sa subtelne poprawy.

ale w trakcie pewnie obecnosc ala ulatwia dzialanie biochemii.

ja tak to rozumiem.


Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 18, 2010, 22:40:49
chodzilo o to ze gdyby zmiany w trakcie cyklu byly sybtelne to spoko, ale dziwi mnie taka ogromna poprawa trakcie trwania kazdego cyklu, po cyklu mamy takie 24 godziny gorsze- ale to normalka bo redystrybucja, potem jest ok (stala poprawa), ale w trakcie cyklu jest po prostu bosko!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Wrzesień 18, 2010, 23:50:31
a moze to dlatego ze ala oprocz wiazania rteci pomaga tez na koncentracje i ogolnie pozytywnie wpywa na organizm?
jinx jak myslisz?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 19, 2010, 00:16:28
U nas jest właśnie odwrotnie jak u Supci. W trakcie cyklu mamy nasilenie stymulacji,  nadpobudliwość, itp., a w przerwach niejako uwidaczniają się pozytywne efekty.

Jinx jak to wytłumaczysz, że (zakłądając) zatrucie Hg u Zosi i mojego synka,  chelatacja przebiega u nich inaczej ?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 19, 2010, 01:46:47
tym coldeye ze moze za duza dawke macie.

i ze w praktyce u osob doroslych tak jest: sa 2 grupy, ci ktorzy lepiej sie czuje podczas cyklu i ci ktorzy poza.

mdyzia - pisalem o tym w odpowiedzi zosi kilka dni temu, strona/2 wstecz.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 19, 2010, 22:54:10
Supciu, cudownie się oglądało ten filmik:)))

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 20, 2010, 12:07:29
nie panikujmy i poczekajmy dzien dwa po cyklu z ocenieniem czy faktycznie grzyb sie bardzo rozrosl. ja po sobie zauwazylem ze przy chelatacji ala, gdy metale sie gromadza w jelicie jakos "wchodza w reakcje" z grzybem, pobudzaja go i biora sie "lekko walniete" objawy;) ale dzien, dwa po chelatacji to mija i ja widze po sobie ze wcale specjalnie grzyb nie musial sie rozrosnac. po prostu caszem trzeba ten dodatkowy dzien po cyklu by wszystko co bylo wywalone z tkanek po ala wyszlo z jelit.

Ty wiesz, że coś w tym jest? Uspokoiło się w 90%. Specjalnie zaczęłam nowy cykl, żeby zobaczyć, czy będzie znów takie namnożenie objawów candidy, ale nie ma. Podaję citrosept z olejem lnianym, pewnie za parę dni będzie jazda z toksynami, ale na razie jest całkiem nieźle.
Efektów intelektualnych (w sensie mowy, skupiania uwagi, itd.) nie ma za bardzo, ale dalej do przodu z samoobsługą. Sama idzie na nocnik, jak chce siusiu, ściąga majtki, siada i siusia (dalej już się protokół urywa  ;D, tzn. nie wie, co dalej robić, muszę interweniować, ale to i tak duży postęp w ostatnich paru tygodniach). Poza tym zauważyliśmy, że jest wyjątkowo fajna w każdą niedzielę (to jest 2/3 doba każdego cyklu), patrzy w oczy, szuka kontaktu, ciągnie do zabawy, przytula się, interesuje się zabawkami, itp. Potem to znika, w poniedziałki (3 doba cyklu) już jest zwykle gorzej. Ciekawe dlaczego.
Poobserwuję ją jeszcze na dłuższą metę, bo w sumie wygląda to na jej typowe "górki-dołki", ona tak ma non-stop, raz jest super, śpiewa piosenki (nawet nieźle jej słowa wychodzą, ale raczej echolalicznie, bez zrozumienia), po paru dniach/tygodniach milknie zupełnie, tylko wrzeszczy i tupie (opisuję stan sprzed chelatacji), więc nie przypisuję tego na razie na 100% chelatacji, chociaż ta zbieżność z dniem tygodnia jest ciekawa. Ale czy model progresów-regresów typowy dla dzieci autystycznych nie ma właśnie związku z przemieszczaniem się rtęci i innych syfów po organizmie, który nie może sobie z nimi poradzić?
Tak ogólnie cały czas mam wrażenie, że biję się z wiatrakami  :(  Każdy opisuje tu inne objawy, może to dlatego, że w każdym organizmie burza, którą wywołujemy chelatowaniem, wygląda nieco inaczej?  ???

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 20, 2010, 12:57:14
Zakończyliśmy IV cykl.  Znowu był fajny, kontaktowy, bawił się w teatrzyk kukiełkowy z siostrą, próbował mówić różne słowa, bardzo wylewnie okazywał uczucia. Pielucha była sucha  po nocy. Dzisiaj jak nigdy spał do południa   ???  Żadnych zmian skórnych czy brzydkich kup. Ciekawa jestem, czy tym razem pozytywne zmiany się utrzymają.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Wrzesień 20, 2010, 18:09:57
gratuluję wam tych sukcesów!cudownie!
Supciu Zosia gada jak zdrowe dziecko!
I weź tu nie spróbuj ALA!same pozytywy!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama Igorka w Wrzesień 20, 2010, 23:53:17
znalazłam ciekawe artykuły o przyczynach powstawania autyzmu..  poniżej sa tez artykuły dotyczące badań nad bezpieczeństwem i  skutecznościanowych leków...
http://autyzm-biologia.blogspot.com/2010_09_01_archive.html (http://autyzm-biologia.blogspot.com/2010_09_01_archive.html)
pozdrawiam...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 21, 2010, 09:35:39
gratuluję wam tych sukcesów!cudownie!
Supciu Zosia gada jak zdrowe dziecko!
I weź tu nie spróbuj ALA!same pozytywy!!!

Ja też gratuluję :)
Jednak co do ALA, to myślę, że w przypadku Zosi chelatacja jest po prostu ukoronowaniem całego leczenia (pewnie jeszcze ze 2 cykle i będzie całkiem zdrowa :)) ), dlatego dziecko tak świetnie reaguje. U dzieci mocniej zatrutych, u których leżą różne układy organizmu, potrzeba dużo więcej czasu i pewnie sama chelatacja nie wystarczy, chociaż może być kluczowa.
Do mnie protokół Cutlera przemawia, ma sens, jest logiczny i poparty badaniami, dlatego zdecydowałam sie na jego stosowanie. Zobaczymy, jakie będą efekty. Ciekawa jestem, kto z forum chelatuje najdłużej, czy ktoś "wzbił się" ponad 25-30 cykli (czyli ok. pół roku, to minimum, o którym mówi Cutler)?
Jinx, ile się chelatujesz? Sądząc po poprawie twojej ortografii, chyba są efekty?  :P

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 21, 2010, 10:04:28
Aha, z tego, co czytam, Cutler zaleca zaczęcie chelatacji od 1/4 na  FUNT masy ciała, nie mówi nic o kilogramach. A funt to niecałe pół kilo. Nie dajemy czasem za mało tego ALA?
Jak ktoś zna francuski, to tu jest link do dużego forum na temat odtruwania z rtęci, bardzo dużo tam jest o protokole Cutlera: http://177758.aceboard.net/i-177758.htm (http://177758.aceboard.net/i-177758.htm)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 21, 2010, 13:37:21
Nie wiem, czy ktoś miałby chęć aby napisać króciutko, jakie suplementy podaje przy chelatacji? To znaczy widziałam listę suplementów, które powinno się podawać, ale chodzi mi o konkrety -czy cokolwiek może być z polskiej apteki, jakieś sensowne zamienniki? Czy ktoś stosuje jakieś suplementy w tabletkach i rozgniata/ dzieli tabletki? Czy też kapsułki? Zastanawiam się nad Kirkmannem, ale jest tego sporo i wszystko jest dość drogie...Z drugiej strony wiadomo, że chcę, żeby było odpowiednie, w przyswajalnej formie.
Ja też się szykuję poważnie o chelatacji u małego, tylko candida atakuje wciąż i nie wiem, co najlepiej zastosować, aby go dodatkowo nie obciążyć za bardzo.
U siebie tez zaczęłam walkę -na razie początek - 3 dzień bez cukru ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 21, 2010, 14:01:06
pisałam o tym kilka stron wczesniej:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 14:36:40
gratuluję wam tych sukcesów!cudownie!
Supciu Zosia gada jak zdrowe dziecko!
I weź tu nie spróbuj ALA!same pozytywy!!!

Ja też gratuluję :)
Jednak co do ALA, to myślę, że w przypadku Zosi chelatacja jest po prostu ukoronowaniem całego leczenia (pewnie jeszcze ze 2 cykle i będzie całkiem zdrowa :)) ), dlatego dziecko tak świetnie reaguje. U dzieci mocniej zatrutych, u których leżą różne układy organizmu, potrzeba dużo więcej czasu i pewnie sama chelatacja nie wystarczy, chociaż może być kluczowa.
Do mnie protokół Cutlera przemawia, ma sens, jest logiczny i poparty badaniami, dlatego zdecydowałam sie na jego stosowanie. Zobaczymy, jakie będą efekty. Ciekawa jestem, kto z forum chelatuje najdłużej, czy ktoś "wzbił się" ponad 25-30 cykli (czyli ok. pół roku, to minimum, o którym mówi Cutler)?
Jinx, ile się chelatujesz? Sądząc po poprawie twojej ortografii, chyba są efekty?  :P

no chyba ja najdluzej sie chelatuje, co logiczne. nie wiem ile dokladnie cyklow, bo choc mam zapisane daty, przestalem liczyc, ponad 30.

na pewno pierwsze efekty namacalne pojawily sie dopiero kolo 20cyklu.

do tamtego czasu musialem troche polegac "na wierze".

dlatego mowie o cierpliwosci, rozne sa przypadki.

teraz, na obecnym etapie, z cyklu na cykl widze BARDZO ladne zmiany.

poprawa duza jest, ale ja musze sie zmagac jeszcze z innymi komplikacjami ktore wytworzyly sie u mnie kiedy moj organizm byl zalamany, a byl zalamany wybitnie.

zwlaszcza taka jedna paskudna komplikacja. ale jak to sie uda pokonac, a sadze ze tak, to bede mogl zaczac mowic o "zdrowiu". jedyne co sie obawiam to kwestia odwracalnosci szkod tego co przez lata zalamania organizmu sie narobilo (ukl. nerwowy).
no ale teraz przynajmniej jest nadzieja na poprawe bo zaczyna organizm pracowac jak trzeba,

ps. ort. a literowki dwie rozne rzeczy:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 14:41:54
Nie wiem, czy ktoś miałby chęć aby napisać króciutko, jakie suplementy podaje przy chelatacji? To znaczy widziałam listę suplementów, które powinno się podawać, ale chodzi mi o konkrety -czy cokolwiek może być z polskiej apteki, jakieś sensowne zamienniki? Czy ktoś stosuje jakieś suplementy w tabletkach i rozgniata/ dzieli tabletki? Czy też kapsułki? Zastanawiam się nad Kirkmannem, ale jest tego sporo i wszystko jest dość drogie...Z drugiej strony wiadomo, że chcę, żeby było odpowiednie, w przyswajalnej formie.
Ja też się szykuję poważnie o chelatacji u małego, tylko candida atakuje wciąż i nie wiem, co najlepiej zastosować, aby go dodatkowo nie obciążyć za bardzo.
U siebie tez zaczęłam walkę -na razie początek - 3 dzień bez cukru ;)

krzemyki zapomnialem ci dodac niedawno zebys sie zaopatrzyla w pare rzeczy ktore pozwala ci wytrzymac na diecie bezcukrowej/niskowegl/niskosiarkowej.. bo ciagoty do cukru bedziesz miala na bank i znow zlamiesz.

to:
1)l-glutamina kilka razy dziennie lyzeczka - do kupienia w sklepach kulturystycznych
2)cynk
3)chrom 200cmg pare razy dziennie
4)zielona herbata
5)dieta ktorej zrodlo energi oparte jest na miesie, a nie weglowodanach. oczwscie plus warzywka, zeby nie bylo ze chce zakwaszac ludzi:) ale jako zrodlo energii wzeramy glownie miesko.
6)DOBRE trzymanie sie diety i oczyszczenie jelita grubego: magnez/sol gorzka na przeczyszczenie (niegrozne), senes itp.
Jak w jelicie grubym zalegaja jakies weglowodany to grzyb latwiej osobie daje znac. a zalegaja dosc dlugo.
dlatego min dieta p-grzyb zaczyna dzialac dopiero po ilus dniach- iles dni trzeba by te te zle jedzonko co sie jadlo wylazlo z jelit i przestalo karmic grzyba.
a mozna to przyspieszyc oczyszczaniem jakims.

sa to bardzo pomocne zabiegi ktore ograniczaja nam chec na slodycze podczas odgrzybiania i poprawiaja samopoczucie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 14:51:25
aha te same zalecenia na 'wyzerki' (bo nie, to nie jest glod ze dzieciaki pochlaniaja ogromne ilosci jedzenia i nie nie jest to powod by sie cieszyc ze dziecko 'tyle je'/ponad miare. to zly objaw) jakie maja dzieciaki tez sie sprawdzaja.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 21, 2010, 15:50:21
Jinx a możesz odnieść się do wypowiedzi favority na temat ilości ala na funt/kilogram masy ciała?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 15:57:30
moge, i logiczne jest ze trzeba przeliczajac wziac pod uwage zaleznosc kg/funt

ALE

Juz mowilem wiele razy ze cutler od czasu tych zalecen (2000r) zmodyfikowal te rekomendacje i teraz wychodzi to (bo nie musialbym przeliczyc)

u osoby doroslej (min powiedzmy 55kg) dawka poczatkowa to ok 6-12 mg.

wiec przeliczmy se proporcjanalnie do wagi dziecka i juz.

Cytuj
Aha, z tego, co czytam, Cutler zaleca zaczęcie chelatacji od 1/4 na  FUNT masy ciała, nie mówi nic o kilogramach. A funt to niecałe pół kilo. Nie dajemy czasem za mało tego ALA?

chyba by wynikalo ze dajemy za duzo jesli przyjmujemy funt=kg nie? (czy mi cos szwankuje w glowie?)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 21, 2010, 16:40:48
Nie no jeżeli przyjmujemy, że dajemy0,25 mg na 0,5 kg (funt) to wychodzi 2 razy więcej ala niż jak dajemy 0,25 mg na kilogram, bo wtedy na kilogram wychodzi 0,5 mg.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 21, 2010, 17:07:44
Nie no jeżeli przyjmujemy, że dajemy0,25 mg na 0,5 kg (funt) to wychodzi 2 razy więcej ala niż jak dajemy 0,25 mg na kilogram, bo wtedy na kilogram wychodzi 0,5 mg.

No właśnie. Ale skoro Cutler zmodyfikował, to rzeczywiście wychodzi tak, jak podajemy. To by oznaczało, że zaleca 1/8 mg na funt, dobrze liczę?

Jinx, OK, literówki  :)
Czyli musiałeś robić przerwy w chelatowaniu, myślałam, że u ciebie to już z 50 cykli.

PS. Obiecałeś napisać coś o "kontrowersyjnym sposobie" wyregulowania odporności i kontroli grzyba...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 21, 2010, 17:40:40
To ja tylko szybko, żeby nie mieszać wątków -wielkie dzięki jinx, za wskazówki i listę.

Cholera, ja jeszcze sporo węglowodanów jem, niestety....jem warzywa, mięso i jajka, ale tez kaszę jaglaną, kukurydzianą, no i ziemniaki. Mam nadzieję, że da radę trochę to obejść, bo chyba bym zniknęła z powierzchni ziemi.... waże już teraz 50 -51kg!!!! A jak tylko ograniczam bardziej węglowodany, to wyobraźcie sobie, co się dzieje. Chudnę w momencie. Odnośnie leczenia candidy, to na razie tylko odstawiłam słodycze i cukier we wszelkich postaciach, wspomagam wątrobę Nopalinem, herbatkami ziołowymi, sylimarolem.  Póki co, nie mam żadnych strasznych efektów ubocznych, ani przesadnego apatytu na słodycze. Spodziewałam się, że będzie dużo gorzej.

A tak w ogóle, to jinx trafiłeś w 10 również co do mojego synka. On z kolei ma świetny apetyt, jadłby bez przerwy, smakuje mu wszystko, co mu daję. No i póki co, on też je węglowodany... oczywiście żadnego cukru ani słodzików, ale kaszę, ryż i czasem ziemniaki. Nie wiem, czy jestem w stanie mu to ograniczyć, chyba rozniesie mi dom. Czy ktoś dał radę wyleczyć candidę BEZ dramatycznego odstawiania węglowodanów???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 17:49:52
Cytuj
No właśnie. Ale skoro Cutler zmodyfikował, to rzeczywiście wychodzi tak, jak podajemy. To by oznaczało, że zaleca 1/8 mg na funt, dobrze liczę?

tez mi tak wychodzi.


Cytuj
Czyli musiałeś robić przerwy w chelatowaniu, myślałam, że u ciebie to już z 50 cykli.

musialem. ciagle komplikacje i praktycznie zero dostepu do praktycznych sposobow wspomagania organizmu.

Cytuj
PS. Obiecałeś napisać coś o "kontrowersyjnym sposobie" wyregulowania odporności i kontroli grzyba...

wiem wiem. dla niecierpliwych to juz o tym pisalem. tylko jako ze jest to' kontorwersyjne' trzeba to dobrze omowic zeby nie bylo paniki.
ale jesli ktos chce wiedziec to chodzi o suplementacje drobnymi *drobnyyyymi* ilsociami kortyzlu/prednizonu. chocby zwykly krem 0,5% hydrocort. kupiony w aptece.
kortyzol jest hormonem ktory w nadmiarze powoduje oslabienie odpornosci
JAK I W NIEDOBORZE.

osoby zatrute maja niedobor. (stad min oslabienie odpornosci).  nawet jesli badania krwii pokazaja "nadmiar".

(tak, dobrze slyszeliscie.)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 18:04:17
Cytuj
Cholera, ja jeszcze sporo węglowodanów jem, niestety....jem warzywa, mięso i jajka, ale tez kaszę jaglaną, kukurydzianą, no i ziemniaki.

domyslilem sie:)


Cytuj
Mam nadzieję, że da radę trochę to obejść, bo chyba bym zniknęła z powierzchni ziemi.... waże już teraz 50 -51kg!!!!

1)Da.
To obecnosc grzyba i to ze go karmisz dajemu mozlwiosci'obrony/"ataku" i to powoduje chudniecie. Jak atakujemy wroga ale dajemy mu energie na przetrwanie to mamy niezla wojne i 'przelew krwii'.;)
A my jestesmy polem bitwy.

(=chudniecie).

2)Glutamina wlasnie ma tez sluzyc zapobiegnieciu utraty masy.(po to uzywaja ja tez kulturysci).

3)nikt nie mowi ze nie mozna jesc, maslo smalec, oleje ile wlezie...
Organizm nie czerpie tylko energii z weglowodanow.

Cytuj
Póki co, nie mam żadnych strasznych efektów ubocznych, ani przesadnego apatytu na słodycze. Spodziewałam się, że będzie dużo gorzej.

Bo grzyb caly czas ma sie dobrze, bo te weglowodany co jesz mu starczaja. (i zywnsoc wysokosiarkowa - eg. jaja).

Cytuj
A tak w ogóle, to jinx trafiłeś w 10 również co do mojego synka. On z kolei ma świetny apetyt, jadłby bez przerwy, smakuje mu wszystko, co mu daję.

To nie apetyt. Ani glod.

Cytuj
No i póki co, on też je węglowodany...

cos takiego:)

Cytuj
Nie wiem, czy jestem w stanie mu to ograniczyć, chyba rozniesie mi dom.

Bo odstawiajac grzyb zacznie sie buntowac i zrobi z malego zakladnika. Tylko wystarczy przeczekac pare dni, a zobaczycie zmiane.
Tylko ze rzadko ktory rodzic jest na tyle wytrwaly bo od razu panikuje.

Cytuj
Czy ktoś dał radę wyleczyć candidę BEZ dramatycznego odstawiania węglowodanów???

1.nie:)
2.I to wcale nie jest dramatyczne. nie musi tak byc ze dziecko 'zniknie w oczach'. ono moze niknac teraz bo ma grzyba (plus zatrucie) ktory mu wszystko podkrada.
A ma *sily* (grzyb) by podkradac bo karmimy go weglowodanami. Patrz wyzej co pisalem.
Ale jak odbierzemy mu pozywienie po paru dniach robi sie bezbronny.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 21, 2010, 18:08:32
O żesz!  ;)
denerwujesz mnie  ;)
Dobra, spróbuję zmienić, co się tylko da. Widzisz, jakim się stałeś autorytetem ?
Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 18:13:48
poslaniec:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Wrzesień 21, 2010, 18:44:00
Jinx co do tego hydrocortyzonu to mnie zaciekawiłeś.

Mój starszy syn często chorował na zatoki, nic mu nie pomagała (wtedy nie znałam jeszcze homeopatii) i tak przez przypadek
zauważyłam, że jak do nosa zakropiłam  mu atecortin ( w swoim składzie ma hydrokortyzon) to syn od razu - na drugi dzień już był zdrowy i pózniej przez kilka dni taki trochę spokojniejszy.

ciekawe nie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 21, 2010, 18:44:56
Dizas to sprzedajcie mi troche swoich grzybów, ja bym chętnie zrzuciła z 10 kg heheheh
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 18:48:21
Cytuj
ale kaszę, ryż i czasem ziemniaki.

mala uwaga:

z mojego doswiadczenia - i paru innych osob - ryz nasila duzo objawow odgrzybicznych.

nie chodzi tylko o jego zawartosc weglowodanow, bo np inne weglo tak nie dzialaja (poza oczywistym dzialaniem karmiacym), tylko o jakies zwiazki ktore sa w ryzu ktore dzialaja na grzyba.

innymi slowy z paru weglowodanow ryz powoduje najwiecej objawow. (niekoniecznie najbardziej karmi).

pisze o tym jako podpowiedz jesli ktos szuka rozwiazania na to by miec spokojniejsze dziecko.

moze pomoc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 18:49:34
Jinx co do tego hydrocortyzonu to mnie zaciekawiłeś.

Mój starszy syn często chorował na zatoki, nic mu nie pomagała (wtedy nie znałam jeszcze homeopatii) i tak przez przypadek
zauważyłam, że jak do nosa zakropiłam  mu atecortin ( w swoim składzie ma hydrokortyzon) to syn od razu - na drugi dzień już był zdrowy i pózniej przez kilka dni taki trochę spokojniejszy.

ciekawe nie?

bardziej lubie okreslenie "typowe" ;)

naprawde kochani, co nie spojrzec to KLASYCZNE objawy rteciowych zaburzen metabolicznych. co chwila piszecie i co chwila sie cos potwierdza.
autyzm to zadna 'tajemnicza choroba' tak naparwde.

cierpliwosci z tym tematem hydro, trzeba to bardziej omowic, bo to wazne. wypowiem sie lada moment.

ps. zaraz, a starszy syn 100% zdrowy?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 18:51:18
Dizas to sprzedajcie mi troche swoich grzybów, ja bym chętnie zrzuciła z 10 kg heheheh

zaburzenia metaboliczne dzialaja w obie strony, zalezy od tego jakim genetycznie jestesmy typem metabolicznym.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 21, 2010, 18:53:56
U mnie w rodzinie srednia waga to 100-130 kg heheh, jedynie ja bylam odszcepiencem i wazylam 50-60 kg, ale w ostatnim roku jakas masakra ( plus 15 kg!!!), jestem wiecznie zmęczona i spiaca, jak spie za krotko jestem nieprzytomna, jak za dlugo wstaje z taka migrena ze hej:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 18:59:52
no wiec wlasnie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Wrzesień 21, 2010, 19:05:07
Supciu, zbadaj hormony tarczycy:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 21, 2010, 19:12:55
ktore czesto sa niskie u osob zatrutych na poziomie komorkowym.

ale w tzw "normie" we krwii i sie mysli ze wszystko jest 'wykluczone'.



Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lola-Lola37 w Wrzesień 21, 2010, 19:22:06
Jinx cyt "ps. zaraz, a starszy syn 100% zdrowy?"

a gdzie tam, ADHD plus inne problemy neurologiczne, alergia :(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Wrzesień 21, 2010, 19:23:52
przebadałam sie juz wzdłuz i w szerz- wszytko w normie:-(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 22, 2010, 10:57:12
dla niecierpliwych to juz o tym pisalem. tylko jako ze jest to' kontorwersyjne' trzeba to dobrze omowic zeby nie bylo paniki.
ale jesli ktos chce wiedziec to chodzi o suplementacje drobnymi *drobnyyyymi* ilsociami kortyzlu/prednizonu. chocby zwykly krem 0,5% hydrocort. kupiony w aptece.
kortyzol jest hormonem ktory w nadmiarze powoduje oslabienie odpornosci
JAK I W NIEDOBORZE.

osoby zatrute maja niedobor. (stad min oslabienie odpornosci).  nawet jesli badania krwii pokazaja "nadmiar".

(tak, dobrze slyszeliscie.)

Dzięki. A gdzie o tym więcej pisałeś? Pamiętasz, jaki to był wątek?
Fajnie, że jest niedobór kortyzolu, nawet jak w badaniach wychodzi nadmiar. Tak samo jak rtęć, której jak nie ma (w badaniach), to znaczy, że jest (w organizmie)  >:(.  No mówię, walka z wiatrakami  :(

OK, znalazłam, gdzie to było, w tym wątku:
http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/brak-snu-mozna-sie-wykonczyc/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/brak-snu-mozna-sie-wykonczyc/)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 22, 2010, 11:09:28
Jeszcze co do hydrocortu - to jest chyba krem dermatologiczny?
W ulotce (znalazłam na necie) tak jest opisane działanie:
"Lek o działaniu przeciwzapalnym, przeciwświądowym, przeciwalergicznym i przeciwobrzękowym.
Lek stosuje się miejscowo w ostrych stanach zapalnych pochodzenia uczuleniowego (atopowe zapalenie skóry), a także w łuszczycy owłosionej skóry, łuszczycy zadawnionej, liszaju rumieniowatym, rumieniu wielopostaciowym, liszaju płaskim o nasilonym świądzie, łojotokowym zapaleniu skóry, wyprysku zliszajowaciałym. Wskazany w objawowym leczeniu ostrych nieinfekcyjnych uczuleniowych lub zapalnych chorób skóry, ukąszeń owadów, skórnych odczynów polekowych, oparzeń I i II st., neurodermatitis.". Czy o ten krem chodzi?
Bo jeśli tak, to tak mi się skojarzyło... Moje dziecko ma zawsze straszne odczyny po ukąszeniu komara, w tej chwili jest cała w jakby "siniakach" po ukąszeniach z lipca czy z sierpnia, nie chce jej to zniknąć. Może to się jakoś wiąże z tym niedoborem?  :o
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: polinek w Wrzesień 22, 2010, 14:10:10
Supcia, koniecznie musisz odpocząć i się wyspać (wiem, że to się łatwo mówi  ;D). Na podstawie dużych badań populacyjnych stwierdzono związek pomiędzy krótkim okresem snu a podwyższonym wskaźnikiem masy ciała (BMI). Krótki sen wpływa na wystąpienie zmian dotyczących wydzielania hormonów, które wpływają na poczucie głodu: obniżenie stężenia leptyny, która zmniejsza łaknienie i zwiększenie stężenia greliny, która nasila poczucie głodu. Zmiany te stwierdzono już przy długości snu poniżej 8 godzin (1,3). Krótko mówiąc, pozbawienie snu jest czynnikiem ryzyka otyłości. W badaniu kontrolowanym z udziałem zdrowych mężczyzn wykazano, że ograniczenie snu do około 4 godzin było związane ze znacznie większą chęcią spożywania produktów spożywczych o wysokiej gęstości energetycznej i z dużą zawartością węglowodanów, takich jak słodycze, produkty wysoko solone i produkty o wysokiej zawartości skrobi. Stwierdzono również zwiększenie podstawowego łaknienia.
Od strony metabolicznej jeszcze warto wiedzieć, że Krótsze okresy snu są powiązane z gorszą tolerancją glukozy oraz podwyższonym stężeniem kortyzolu we krwi. A jak wiadomo, nieprawidłowa tolerancja glukozy jest czynnikiem ryzyka dla wystąpienia cukrzycy typu 2. Wyniki badań wskazują, iż długotrwałe ograniczenie czasu snu (poniżej 6,5 godz. dziennie) mogą obniżyć tolerancję glukozy o 40%. Więc chciałoby się rzec - dobranoc i śpij aż do oporu! Ach, gdyby to tak się dało ... ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 22, 2010, 18:32:09
A ja się cały czas zastanawiam jak to jest z tym zatruciem rtęcią jako przyczyną autyzmu. Jak wiadomo w autyźmie mamy konkretne objawy osiowe, konkretne charakterystyczne dla tej choroby deficyty. Za te deficyty czy z drugiej strony umiejetności, których nasze dzieci nie mają musi odpowiadać jakaś konkretna struktura w mózgu. U naszych dzieci ta część mózgu nie działa prawidłowo, jej praca jest jakoś zakłócona (funkcjonalnie albo strukturalnie).

Nikt pewnie nie sprawdzał czy jest jakiś model, wzór osadzania się rtęci w tkankach mózgu. Czy odbywa się to bez żadnego klucza, w sposób przpadkowy, czy też może pewne obszary w mózgu mocniej łapią tę rtęć. No bo jeżeli ta dystrybucja rtęci jest przypadkowa i osadza się ona na chybił trafił, to zatrute osoby powinny mieć różne objawy, w zależności od tego jaka częśc mózgu została "zaatakowana". Przyjmując teoretycznie, ze zatrucie rtęcią może wywołać autyzm to ta rteć powinna chya u wszystkich chorych dezintegorwać pracę tego samego obszaru/obszarów w mózgu.

Co czy coś wiadomo w ogóle na ten temat. Czy Cutler soć o tym pisał?

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 22, 2010, 20:03:44
coldeye, objawy mozgowe autyzmu to w duzej mierze NIE rtec w mozgu. (chociaz ona tez tam jest, np w przysadce ale to czesc hormonalna mozgu)

encefalopatia/wiele symptomow wynikaja ze zlej pracy 1)watroby/funkcji 2) zlej pracy hormonow 3)chorych jelit (grzyby itd).

a w ogole to osadzanie sie rteci w poszczegolnych tkankach moze u kazdego wygladac nieco inaczej, inne rozlozenie. (gdzie jest powiedziane ze ta rtec u kazdego musi w takich samych proporcjach w te same tkanki powedrowac)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 22, 2010, 22:56:19
To jak wyjaśnić, ze rtęć atakując z różnym nasileniem, różne organy powoduje ten sam specyficzny efekt (autyzm)?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 23, 2010, 03:39:00
nie powoduja ten sam. autyzm dziecka dziecku nierowny.

i nie zapominajcie ze autyzm to tylko nazwa. a obok autyzmu nizej mamy inne nazwy tego samego problemu w mniejszym wydaniu jak add/adhd itp....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Wrzesień 26, 2010, 16:10:23
Wiadomo, autyzm autyzmowi nierówny.
Jednak, dzieciaki maja problemy z komunikacją, z emocjami, naśladownictwem, w zabawie. (mam na myśli "autystyczną triadę". W różnym nasileniu, ale jednak te problemy sa podobne, zdecydowanie jakby może nie tyle z "jednej półki" co z "jednej szafki". Nie wiem, czy trafnie to ujęłam, co chciałam przekazać  ::)

Coldeya, to może być zespół powiązanych struktur. Raczej w mózgowiu jest tak, że "za jedną rzecz" odpowida więcej niż jeden obszar. Jasne, są wyjątki, gdzie zniszczenie/naruszenie jednej struktury da takie a nie inne efekty ale połączenia są, jakie są. (Dobrym przykładem będzie tzw. układ limbiczny czyli wiele struktur anatomicznych połączonych funkckcjonalnie)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 26, 2010, 16:43:28
Cytuj
Wiadomo, autyzm autyzmowi nierówny.
Jednak, dzieciaki maja problemy z komunikacją, z emocjami, naśladownictwem, w zabawie. (mam na myśli "autystyczną triadę". W różnym nasileniu, ale jednak te problemy sa podobne, zdecydowanie jakby może nie tyle z "jednej półki" co z "jednej szafki". Nie wiem, czy trafnie to ujęłam, co chciałam przekazać  ::)

bo problem ktory ich dotyczy, rtec, grzyby etc jednak maja okreslone wlasciwosci i sposoby oddzialywania na (mozgi) ludzi. a wszyscy jestesmy ludzmi.

wiec oczywiscie ze bedzie wiecej podobienstw niz roznic.

ale autyzm autyzmowi nierowny w sensie ze kazde dziecko ma swoja "indywidualna odmiane autyzmu" , czyli indywudalna odmiane zaburzenia biochemii organizmu, indywudualna odmiane rozmieszczenia rteci, indywudalna odmiane agresywnosci grzyba, indywidalna diete ktora tez definiuje jakie symptomy sie pojawiaja, indywidualna odmiennosc genetyczna etc etc:)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 26, 2010, 18:52:42
A ja jeszcze wrócę do tego niedoboru kortyzolu (Jinx, dzięki za trop, to bardzo ciekawe, co napisałeś) - jak to się ma do poziomu cholesterolu? Czytałam, że cholesterol jest "tworzywem" dla kortyzolu, więc jak się ma niedobór jednego do niedoboru drugiego, jest w ogóle jakaś zależność?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 26, 2010, 18:56:44
jest bo "niedofunkcjonalnosc nanderczowa" ;) przy zatruciu wynika miedzy innymi z zaburzen metabolizmu/syntezy cholesterolu i jego przeksztalcania w pregnolon, z ktorego nadnercza bezposrednio 'robia' hormony sterydowe.

sadze ze niekoniecznie scisla zaleznosc moze byc pomiedzy poziomem cholesterolu we krwii, a poziomem hormonow nadnerzy, ale na pewno powinno byc duzo cholesterolu w diecie osob zatrutych.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Wrzesień 27, 2010, 14:10:09
Jesteśmy po V cyklu.  Nic ciekawego się nie działo.  Jak zwykle bardziej kontaktowy i rozgadany ale nadal po swojemu.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 27, 2010, 15:22:19
"niedofunkcjonalnosc nanderczowa" ;) przy zatruciu

No dobrze, ale co było pierwsze, jajo czy kura? Pisałeś, że niedobór kortyzolu sprzyja rozrostowi grzyba, wiadomo, że większość dzieci autystycznych ma problem z grzybicą, a grzybica sprzyja zatruciu rtęcią. Czyli jak to rozumiesz:
1) dzieci miały osłabiony układ immuno -> rozpanoszył się grzyb -> zatruły się rtęcią (czyli zatrucie rtęcią jest SKUTKIEM osłabienia odporności, a to osłabienie skutkiem ukrytej niedoczynności nadnerczy)?
2) dzieci zostały zatrute rtęcią (z jakiegoś powodu, np. miały w chwili szczepienia ukrytą infekcję) -> osłabiło to UI (blokada m.in. kortyzolu) -> grzybica jako dodatkowe obciążenie (czyli zatrucie rtęcią jest PRZYCZYNĄ osłabienia organizmu)?
3) czy też wariant mieszany: od początku UI działał nie tak jak trzeba (może już wtedy były niedobory różnych hormonów enzymów itp?) -> mogła być utajona grzybica bez objawów autyzmu -> nastąpiło zatrucie rtęcią np. ze szczepionki -> candida się rozszalała na maxa i spotęgowała zaburzenia?
Czy jakoś jeszcze inaczej? Zatrucie rtęcią jest PIERWOTNĄ czy WTÓRNĄ przyczyną autyzmu? Ja bym była za tym, że jednak wtórną (i pewnie jedną z), bo przecież większość dzieci przechodzi przez szczepienia bezproblemowo. U naszych coś od początku musiało być nie tak. Może m.in. te nadnercza?  A może coś jeszcze? Na pewno jakieś deficyty UI, i to wewnętrzne, nie grzyb, przecież nie możemy uznać, że wszystkie autystyczne dzieci urodziły się z grzybicą. Jest jakaś podatność "genetyczna" - ten kortyzol to ciekawy trop, chociaż nie wierzę, że to jest takie proste, musi być coś jeszcze.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Wrzesień 27, 2010, 16:05:37
My też jesteśmy po 5 cyklu. I u nas też tradycyjnie. Weekend lotów podsufitowych i roznoszenia mieszkania na wszelkie możliwe sposoby. Pobudzenie na maksa. No i z tygodnia na tydzień coraz fajniejsze dziecko. Poprawa w mowie czynnej, biernej, naśladownictwie, pamięci, ogólnej "kumatowości".
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 27, 2010, 19:10:55
favorita dzieki wiekie za warianty, nie musze sie rozpisywac!

bramka nr 2!:) w 90% przypadkow.

i uwazam zatrucie w tych przypadkach za pierwotna przyczyne choc chronologicznie wtorna/druga.

dlaczego? juz kiedys psialem.

ale powtorze:)

to dlaczego dzeciaki zatruwaja sie ta rtecia a inne nie to jest zbieg pewnych czynnikow ryzyka, czynnikow oslabiajacych:

1)np utajnione infekcje jak mowisz
2)ciezka ciaza, oslabienie pociazowe
3)czynniki genetyczne polegajace na tym ze niektore osoby sa bardziej podatne na ta toksyne. ale moim zdaniem nie mozna "specyficznej urody" tego traktowac jako defekt genetyczny bo np. eskimosow moze zabic alkohol, nas nie. ale czy to oznacza ze maja defekt genetyczny?
(z reszta dzieciaki obciazone wydaja sie byc odmienne genetycznie tez pod innym wzgledem,co by potwierdzalo inna urode genetyczna, ale to malo poprawnie polityczny temat:))

4)dynamika problemu czyli zbieg pewnych zjawisk biochemicznych/fizycznych w organizmie- niekoniecznie te powyzsze - ktore AKURAT W OKRESIE SZCZEPIEN ULATWILY hg wejscie w tkanki i namieszanie w biochemii. jakby kwestia czystego przypadku.
*zeby hg narobila szkody musi najpierw wejsc w tkanki, osoba A moze dostac 100j rteci i nie wejdzie mu w  tkanki poniewaz 'okolicznosci' temu nie sprzyjaja , i 99j pewnie wydali, osoba B z 'gorszymi okolicznosciami' dostanie 10j hg i wydali jedna i te 9j starczy np do zatrucia.
A pamietajcie ze nie ma norm populacyjnych dla Hg jesli chodzi o zawartosc w tkankach- bo to sie liczy -bo nie ma testu ktory potrafilby to zmierzyc!
wiec kazda dawka potencjalnie moze byc szkodliwa, dlatego porownywanie osoby A z osoba B jest nie do konca najlepsze.

Ale moim zdaniem powyzsze czynniki nie mozna traktowac jako 'sprawcze' bo sa to czynniki 'zyciowe' - takie ktore maja prawo miec miejsce. po prostu "zycie" i zbieg tych czynnikow sprawia ze te jedne na 100 nieszczesne dziecko zachoruje.
(zauwazcie ze iles lat wczesniej, gdy mamy byly zdrowsze a rteci/szczepien bylo mniej itd itp, czyli czynnikow ryzyka bylo mniej, autyzm choc tez byl, to byl w mniejszej ilosci - 1/1000 etc).
wiec nie mozna mowic ze sa 'pierwotne'.

rtec z drugiej strony nie ma zadnej biologicznej funkcji w ludzkim organizmie a on ewolucyjnie nie jest zaprojektowany do wydalania dobrze takiego metalu (dlaczego to inna sprawa). w przeciwienstwie do np. radzenia sobie z wieloma infekcjami.
wiec rtec jest jak najbardziej czynnikiem obcym, niezyciowym, a wprowadzenie jej w uzycie medyczne jak najbardziej paradoksem.

jezeli bez rteci organizm nigdy by tak nie zachorowal i wyszedlby nawet z tych juz zaistanialych obciazen "na prosta", a niedoszly chory bylby w stanie prowadzic normalne zycie to jak najbardziej mozna mowic o "kluczowosci" rteci.

dlatego mowimy o hg jako o przyczynie pierwotnej.

zbyt czesto wiele osob wtorne/pierwotne postrzega w kategoriach chronologicznych a nie wagi/wartosci.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 27, 2010, 19:11:19
no i patrz, rozpisal sie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 27, 2010, 20:30:11
zbyt czesto wiele osob wtorne/pierwotne postrzega w kategoriach chronologicznych a nie wagi/wartosci.

No dobra, ale chronologia nie jest bez znaczenia. Zobacz, jak często rodzice dzieci autystycznych przypominają sobie, że PRZED szczepionką i regresem były problemy jelitowe, biegunki, itp. Moje dziecko miało problemy jelitowe od noworodka, była szczepiona, ale rozwijała się normalnie, w wieku 15 miesięcy mówiła ok. 40 słów, mowa rozwijała się dynamicznie, pełny kontakt z dzieckiem, potem jedna szczepionka, dwa miesiące później druga - i stopniowy mega-regres. I dlaczego akurat po tych szczepionkach, a nie po wcześniejszych? Rtęć była we wszystkich, a jelita nie teges od początku. Coś przeważyło? CO??? Myślę, że praprzyczyną jest to, co umożliwiło rtęci wniknięcie do tkanek, co umożliwia rozrost candidy, czyli w skrócie - to, co powoduje osłabienie układu immunologicznego. Bo zauważ, że candida u dzieci nie musi się wiązać z autyzmem, są dzieci giga-zagrzybione, które mimo to normalnie się rozwijają. I są szczepione. Rtęć jest tu logicznym wytłumaczeniem, ale zastanawiam się, czy predyspozycja naszych dzieci do zatrucia nie ma jakiejś namierzalnej przyczyny (nie tylko zbieg niekorzystnych okoliczności), coś w stylu tego niedoboru kortyzolu, może czegoś innego, ale od samego początku, nie dopiero po zatruciu. I w którymś momencie dopiero jest regres, bo "miarka się przebiera", za dużo tych świństw, kumulacja i organizm nie daje rady. Masowość szczepień (również tych fakultatywnych, reklamowanych) tłumaczy rosnącą liczbę zatruć, ale jednak nadal większość dzieci szczepionych nie ma zaburzeń rozwoju, albo wywija się "tylko" alergią czy ADHD. Może gdyby znaleźć tę praprzyczynę upośledzenia funkcji UI, łatwiej byłoby się uporać i z candidą, i z rtęcią... Wiem, wiem, rtęć sama z organizmu nie wyjdzie, ale gdyby szybciej naprawić to, co zezwoliło jej na wjazd, to może by nie było takich strat.  ???
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Wrzesień 27, 2010, 20:46:48
Ja sie zetknelam z taka teoria, ze przyczyna autyzmu jest sklonnosc osobnicza/genetyczna na ktora nalozyl sie jakis uraz srodowiskowy, m.in. szczepionka, infekcja itd. Podobnie zreszta podchodza DAN-owcy, uwazaja, ze chorzy na autyzm maja m.in. zmniejszona zdolnosc do detoksyfikacji ktora jest wynikiem nieprawidlowosci metabolicznych. Teorie o sklonnosciach genetycznych potwierdza fakt, iz osoby z autyzmem/zespolem aspergera czesto maja dzieci rozwniez dotkniete tymi zaburzeniami. Rowniez wsrod rodzenstwa dzieci z autyzmem/ZA jest wiecej dzieci zaburzonych. Nie zawsze jest to pelnoobjawowy autyzm, ale np ZA, ADHD i inne zaburzenia z kregu calosciowych zaburzen rozwoju. Wiec ta teoria ma chyba sens.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 27, 2010, 21:04:17
Cytuj
I dlaczego akurat po tych szczepionkach, a nie po wcześniejszych? Rtęć była we wszystkich, a jelita nie teges od początku. Coś przeważyło? CO???

no rtec. ziarnko do ziarnka. kazde kolejne obciazenie zmniejszalo tolerancje obciazajac bardziej biochemie. ale jeszcze bylo 'znosne', organizm jakos funkcjonowal. w koncu ktores szczepienie przelamalo granice tolerancji, organizm z "jasnej strony"gdzie caly czas sobie sam radzi przeszedl na 'ciemna strone' gdzie stal sie uposledzony, moze wstarczy ze stal sie uposledzony w kluczowym miejscu.
a poza tym efekty obciazenia rtecia WIDAC ILES TYGODNI/MIESIECY (w zaleznsoci od typu rteci) PO ekspozycji, wiec te szczepienia ktore mial czasowo 'po srodku"daly znac w postaci oslabienia osobie dopiero jakis czas pozniej. przeciez mogl sie dziac juz chorobowy, ale byl utajniony, w koncu kolejne szczepienia przelamalo calkowicie bariere tolerancji i bylo "bum".

chyba trzeba o tym myslec w kategorii kuli sniegowej na stromym zboczu. najpierw mala kulka ktora nic nie robi, nie przerasta nas, ale jak jest popychana caly czas robi sie wieksza, choc dalej nas nie przerasta, w koncu w pewnym momencie zaczyna przerastac i staje sie na tyle duza i ciezka ze nabiera rozpedu i robi sie co raz wieksza - wlasnie efekt kuli sniegowej - a my za mali by to zatrzymac.

Cytuj
o zauważ, że candida u dzieci nie musi się wiązać z autyzmem, są dzieci giga-zagrzybione, które mimo to normalnie się rozwijają.

poniewaz maja sprawniejsza biochemie - mniej rteci - ktora lepiej sobie radzi z toksynami od grzybem. a porywnanie ilosci, agresywnosci grzyba osoby a z b tez jest ciezkie bo diagnostyka tutaj tez lezy.

Cytuj
Rtęć jest tu logicznym wytłumaczeniem, ale zastanawiam się, czy predyspozycja naszych dzieci do zatrucia nie ma jakiejś namierzalnej przyczyny (nie tylko zbieg niekorzystnych okoliczności), coś w stylu tego niedoboru kortyzolu, może czegoś innego, ale od samego początku, nie dopiero po zatruciu.

no ale niedobor kortyzolu tez jest skutkiem czegos. moze nowordki sa bardziej podatne tez na to z racji wieku. albo kwestia zycia plodowego.  trzeba by pediatry zapytac.

i co do rteci znow to tez jest mozliwosc zatrucia/obciazenia wstepnego w lonie, nawdt jesli matka nie sczepien przed/w trakcie ciazy lub amalgamtow, to wyniku np zywnsoci wysokosiarkowej doszlo do jakiejs redystrybucji? cholera wie, teraz to juz spekulacje.

poza tym tez za bardzo nie zastanawialbym sie nad "praprzyczyna" bo zaczynamy wchodzic w sfere filozoficzna. tak naprawde 'przyczyna' to bardzo 'nieokreslone"' sformulowanie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 27, 2010, 21:07:46
Ja sie zetknelam z taka teoria, ze przyczyna autyzmu jest sklonnosc osobnicza/genetyczna na ktora nalozyl sie jakis uraz srodowiskowy, m.in. szczepionka, infekcja itd. Podobnie zreszta podchodza DAN-owcy, uwazaja, ze chorzy na autyzm maja m.in. zmniejszona zdolnosc do detoksyfikacji ktora jest wynikiem nieprawidlowosci metabolicznych. Teorie o sklonnosciach genetycznych potwierdza fakt, iz osoby z autyzmem/zespolem aspergera czesto maja dzieci rozwniez dotkniete tymi zaburzeniami. Rowniez wsrod rodzenstwa dzieci z autyzmem/ZA jest wiecej dzieci zaburzonych. Nie zawsze jest to pelnoobjawowy autyzm, ale np ZA, ADHD i inne zaburzenia z kregu calosciowych zaburzen rozwoju. Wiec ta teoria ma chyba sens.

no trudno sie z tym nie zgodzic. tylko moim zdanie ta mniejsza zdolnosc detoks. dotyczy substancji z ktorymi i tak nasz system detoksykacyjny nie powinien midc do czynienia.   kiedys juz wspominalem ze jesli chodzi o mnie, to np mam na rece tzw 'malpia bruzde' , ktora bardzo rzadko wystepuje u ludzi i jest kojarzona z zaburzenia chromosomalnymi.

zbieg okolicznosci?

ale nie zmienia to faktu ze  bylem normalny, funkjocnalny i to przez hg zachorowalem iw wyniku odtruwania sytuacja sie odwraca.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Wrzesień 27, 2010, 22:46:54
jinx, masz przepełnioną skrzynkę ;)

Co do dyskusji - myślę, że istotne jest nałożenie się wielu czynników. Im dłużej analizuję proces chorobowy Kajtka, tym więcej widzę potencjalnych winowajców. Przede wszystkim:

- pewna (genetyczna) podatność na czynniki alergizujące. I tu zanalizowałam sytuację naszej rodziny -mąż w dzieciństwie miał ciężką alergię na kazeinę i laktozę, a pasiony był do bólu mlekiem - do stanu astmy, krwawień z przewodu pokarmowego itd. Nikt z lekarzy ani rodzice nie wpadł na przyczynę problemu. Mąż intuicyjnie sam odstawił sobie mleko, jak już w pełni decydował o sobie ;)
Ja jestem alergiczna na kurz, cytrusy, gluten, siostra na ananasa, mleko i inne.
- w rodzinie męża jest cukrzyca
- wiele osób ma kandydozę
- mój ojciec od zawsze jest nałogowym palaczem papierosów, podobnie mąż -myślę, że to dodatkowy  mega ważny czynnik osłabiający geny
Ponadto:
- w ciąży miałam kandydozę, która z pewnością obciążyła małego od początku.
- wiele lat oboje z mężem nie jedliśmy mięsa (niedobór witaminy B-12 istotny dla rozwoju dziecka?)
- oboje mamy plomby amalgamatowe
- mąż miał w pracy wielokrotne ekspozycje na farby, lakiery, substancje konserwujące itd

Sama ciąża przebiegała u mnie bezproblemowo. Poród jednak przez cc, więc dodatkowy stresor dla dziecka.
Od pierwszej doby -obciążenie w formie mleka modyfikowanego (wiadomo jak jest w polskich szpitalach z kontaktem dziecka z matką po cięciu cesarskim). Plus dwie szczepionki w pierwszej dobie życia. Niewykryte przez lekarzy alergie u małego -przez pierwszy rok i 3 miesiące jego życia.
Prawie całkowity brak snu przez pierwszy rok i 3 miesiace życia (najzdrowsze dziecko nie będzie się wtedy prawidłowo rozwijać).  I tak dalej, i tak dalej. Myślę, że wynalazłabym jeszcze jakieś czynniki ryzyka i obciążające w przypadku Kaia.
A każdy ma swoją historię i wiele takich czynników. W każdym razie, co do genezy choroby, jestem ZA pewną większą podatnością genetyczną na alergie, być może też za osłabioną zdolnością do detoksyfikacji od urodzenia. Plus trucizna ze szczepionek i chemia ze środowiska.....


Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Wrzesień 28, 2010, 11:11:47
chyba trzeba o tym myslec w kategorii kuli sniegowej na stromym zboczu.

I pewnie tak jest. To wszystko razem wzięte, ta "kula śniegowa" daje obraz autyzmu, w różnych wersjach, w zależności od tego, co w organizmie zaszwankuje. Ale deficyty układu odpornościowego i detoksykacji oraz pewnie ta nieszczęsna rtęć to rzeczy kluczowe - czyli w leczeniu też trzeba na to stawiać. Łatwo powiedzieć, hehe :)
Jinx, nie czepiaj się słówek :) O "praprzyczynie" pisałam nie dla filozofii, tylko z celów praktycznych, bo gdyby takowa była możliwa do namierzenia i zlikwidowania, to dalsze leczenie mogłoby iść sprawniej. Ale to pewnie sfera marzeń  ::) Tak czy inaczej dzięki za poruszenie tych wszystkich tematów i dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem. Jak przeczytałam w którymś tam wątku twój opis o demencji po zatruciu rtęcią i jak "czułeś, jak coś ci ogarnia mózg", to aż mi się zimno zrobiło. Co tez te nasze dzieci muszą czuć, jakie to musi być dla nich straszne! :(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Wrzesień 28, 2010, 13:27:44
Cytuj
Co tez te nasze dzieci muszą czuć, jakie to musi być dla nich straszne! :(

yhm.

(wiele krzykow i napadow dzieciakow raczej nie wynika tylko z pobudzenia ukladu nerwowego/przez toksyny, co po prostu to 'ludzka normalna reakcja' na tortury... troche jakby łamany palec przy ktorym trudno nie wrzeszczec...)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Październik 01, 2010, 14:47:46
Własnie rozpoczelismy V cykl, zwiekszylam dawke ALA z 0,25 mg na kg do 0,30:-)
dam znać po zakończeniu cyklu:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Październik 01, 2010, 16:11:39
Ja za to zmniejszam dawkę. Dałam ostatnio 0,25 mg na 1 kg, czyli 5 mg i to jednak dla mojego syna za dużo. Miał straszne świry, maksymalne pobudzenie. A najgorsze ze po taim cyklu jeszcze pół tygodnia dochodzi do siebie. Jak zaczynamy cykl w piątek to w niedziele jest bardzo słaby (pomimo suplementacji), ma przekriwone oczy, zmęczoną twarz, widać gołym okiem duże obciążenie dla organizmu. Dopiero czwartek, piątek wraca do normy i widze, ze ta chelatacja przynosi pozytywne zmiany. Dzisiaj mi szczęka opadał w przedszkolu (chodzi od września) jak mały podszedł do chłopca, który płakał za mamą i zapytał się go "co się stało" :o
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 01, 2010, 17:03:39
coldeye, faktycznie za duza.

przekrwione oczy swiadcza o zakwaszeniu organizmu -wiec duzo mineralow, elektorlitow,wody - i nie radzeniu sobie z toksynami.

podobno chodzi o to ze naczynka wlosowate w oku sa tak drobne i "cienkie" ze pod wplywem zanieczyszczen we krwii 'pekaja'.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 01, 2010, 17:56:08
My lecimy dalej na tej samej dawce minimalnej, trochę opanowaliśmy candidę, kupy ładne, sen w nocy ok, ale koncentracja nadal taka sobie.  Zaciekawiła mnie ta teoria o wyglądzie języka, młoda ma obłożony białym nalotem, ale ostatnio ten nalot jest dużo cieńszy (taka mgiełka), a niektóre części są zupełnie różowe, takie wysepki, zwłaszcza na samym przodzie i zupełnie z tyłu języka. Rewelacji w zachowaniu i intelekcie nie widzę, sukcesy mamy na razie tylko w treningu czystości. Pociesza mnie to, co pisał Jinx i Patrycja - że jakiekolwiek efekty zaczęli zauważać dopiero koło 20 cyklu. A nam do tego ta candida wylazła po ALA, to był mega atak, więc pewnie też to nie jest bez znaczenia. Nie przerwałam chelatowania, bo nie widzę objawów "cierpienia", dziecko jest wesołe, uśmiechnięte, nie płacze, nie tupie, nie krzyczy. Jakby coś takiego się zaczęło, to przerwę, a potem zacznę od jeszcze mniejszej dawki, na razie utrzymuję 5mg (na dziecko 23kg), czyli minimalne minimum  :).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Październik 01, 2010, 20:33:03
U nas dzis szał ciał, może zbyt wysoka dwaka, jutro jesli nie bedzie poprawy w zachowaniu to wracamy do dawki 0.25:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 01, 2010, 22:52:14
Supcia u nas dzisiaj tez szal cial:) mlody jakby sie szaleju najadl....a my nie chelatujemy ...wiec moze jakas inna przyczyna?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 02, 2010, 00:27:59
Ktoś pytał w innym watku o ulotkę ALA.
Ja mam ALA 200  z Olimp Laboratories
Cytuję ulotkę:
"
ALA Suplement diety zawierający kwas alfa liponowy w kapsułkach
Preparat uzupełniający dietę w wyskiej jakości kwas alfa liponowy, usprawniający produkcję energii i ochranaijący przed niekorzystnymi skutkami utleniania. Działa antyoksydacyjnie, wspomaga pracę serca, narządu wzroku i watroby, reguluje glikemię, poprawia wydolność organizmu. Preparat polecany osobom dbającym o ogólną kondycję fizyczną i psychiczną organizmu, palaczom tytoniu, w  wieku podeszłym, aktywnym fizycznie i sportowcom wyczynowym.

Zalecana dzienna porcja 1-2 kapsułki 3 razy dziennie podczas posiłku. Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji spozycia w ciągu dnia.

bla bla bla...

Składniki: kwas alfa-liponowy, celuloza mikrokrystaliczna - substancja wypełniająca, stearynian magnezu- substancja przeciwzbrylająca, kapsułka (żelatyna - składnik otoczki, barwnik:E171 )
"
Zupełnie nic na temat skutków ubocznych czy przedawkowania  :o

Szukałam tez wcześniej w necie jakichkolwiek informacji o przedawkowaniu czy skutkach ubocznych i nie znalazłam kompletnie NIC :(
Jedyną opisaną nieprzyjemną reakcją było drapanie w gardle u sportowca, który brał jakiś preparat złożony i łykał łyżkami na sucho. Ala podrażniało mu gardło.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 02, 2010, 00:37:08
A ja dodam ze malo tego, ALA jest uzywana w celach ratowania watroby przy zatruciach muchomorami itp podobnie jak sylimarol.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Baskwi w Październik 02, 2010, 07:55:59
Przy zatruciu muchomorem najlepsza jest transplantacja wątroby i parę innych operacji też.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Październik 02, 2010, 08:04:10
Jakie dokładnie preparaty z ostropestem stosujecie u dzieci przy ALA? (pamiętam, że Zosia od Supci dostaje Milk Thistle) A może wystarczy kupić nasiona ostropestu i je do jedzenia sobie dodawać? Ile łyżek/gram? Jest więcej o tym gdzieś, np. u Słoneckiego? A może lepiej coś z karczochem? Tzn. czy to jest tak, że albo ostropest albo karczoch?
Jinx, co stosujesz u siebie osłonowo na wątrobę?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Październik 02, 2010, 12:19:55
Ktoś pytał w innym watku o ulotkę ALA.
Ja mam ALA 200  z Olimp Laboratories
Cytuję ulotkę:
"
ALA Suplement diety zawierający kwas alfa liponowy w kapsułkach
Preparat uzupełniający dietę w wyskiej jakości kwas alfa liponowy, usprawniający produkcję energii i ochranaijący przed niekorzystnymi skutkami utleniania. Działa antyoksydacyjnie, wspomaga pracę serca, narządu wzroku i watroby, reguluje glikemię, poprawia wydolność organizmu. Preparat polecany osobom dbającym o ogólną kondycję fizyczną i psychiczną organizmu, palaczom tytoniu, w  wieku podeszłym, aktywnym fizycznie i sportowcom wyczynowym.

Zalecana dzienna porcja 1-2 kapsułki 3 razy dziennie podczas posiłku. Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji spozycia w ciągu dnia.

bla bla bla...

Składniki: kwas alfa-liponowy, celuloza mikrokrystaliczna - substancja wypełniająca, stearynian magnezu- substancja przeciwzbrylająca, kapsułka (żelatyna - składnik otoczki, barwnik:E171 )
"
Zupełnie nic na temat skutków ubocznych czy przedawkowania  :o

Szukałam tez wcześniej w necie jakichkolwiek informacji o przedawkowaniu czy skutkach ubocznych i nie znalazłam kompletnie NIC :(
Jedyną opisaną nieprzyjemną reakcją było drapanie w gardle u sportowca, który brał jakiś preparat złożony i łykał łyżkami na sucho. Ala podrażniało mu gardło.


No ja też wczoraj trochę szperałam i też nic nie znalazłam. ALA w Polsce jest sprzedawane nie jako lek, a jako suplement diety (W Polsce  suplementy diety dopuszcza do obrotu Główny Inspektor Sanitarny i podległe mu urzędy (a nie Główny Inspektor Farmaceutyczny lub Urząd Rejestracji Leków i Produktów Biobójczych). Więc nie trzeba przed wprowadzeniem do obrotu robić takich badań jak w przypadku leku. No narazie mam mieszane uczucia. Bo nie wiem, czy ktokolwiek sprawdzał na większej grupie dzieci potencjalne efekty długofalowego stosowania. Można brać ryzyko. Zawsze. Ale ja bym wolała jednak wiedzieć jak duże. Zresztą jako suplementy diety funkcjonuje w Polsce bardzo dużo leków stosowanych w DAN i też miałam do tego trochę zastrzeżeń...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 02, 2010, 12:44:41
Przy zatruciu muchomorem najlepsza jest transplantacja wątroby i parę innych operacji też.

ale najpierw jest proba ratowania swojej. chryste....

pytanie do obserwatorow... naprawde.... czy mnie nieslusznie szlag jasny trafia??
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 02, 2010, 12:49:33
Cytuj
Więc nie trzeba przed wprowadzeniem do obrotu robić takich badań jak w przypadku leku.

Triss, naprawde nie chcesz chelatwac dziecka to nie, ale nie ocieraj sie o smiesznosc...

to juz jest naprawde szukanie dziury w calym:)

ala jest zwiazkiem witaminowym o szeroko udokumentowanej nieszkodliwosci wiec nie ma potrzeby rejestrowac tego jako lek.

swoja droga to juz smiesznosc do kwadratu bo raptem co mowiliscie odnosnie toksyn "zeby nie dac sie zwariowac" z ograniczaniem toksyn, bo one sa wszedzie

ale dajesz sie zwariowac z ograniczeniem czegos co jest odwrotnoscia toksyny wg. danych naukowych.

po prostu... wow....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Październik 02, 2010, 14:21:46
pytanie do obserwatorow... naprawde.... czy mnie nieslusznie szlag jasny trafia??

troche niesłusznie tak na moje oko. Przy zatruciu muchomorem, które jest raczej mocno poważną przypadłością i dojdzie do uszkodzenia wątroby to samo ALA nie pomoże nawet, zebys je jadł tonami.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 02, 2010, 14:57:40
JAK JUZ dojdzie do uszkodzenia watroby.

ale najpierw robi sie wszystko by do tego nie doszlo.

dlatego zatrucie muchomorem to walka z czasem. dlatego lekarze mowia by czym predzej po zjedzeniu udac sie do szpitala. bo jak sie zdazy podaje sie zwiazki kore chronia watrobe - jednym z takich zwiazkow ktoresie sprawdzily to ala.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 02, 2010, 15:10:15
To jest niesamowite. Mały znowu już po kilku dawkach powtarza słowa, sam chce, stara się.  W dniach bez ALA nie robi tego prawie wcale.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: samiii1 w Październik 02, 2010, 15:16:05
JAK JUZ dojdzie do uszkodzenia watroby.
myślę, że się nie zrozumieliście po prostu. Ja takze oczyma wyobrażni zobaczyłam najpierw cięzko zatrutego pacjenta z uszkodzoną wątrobą, którego ktoś chciałby leczyć w tym stanie ALA.

Gratuluję Zosiu. Też zamierzam spróbować chelatacji.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Październik 02, 2010, 15:29:08
Zosiu - brzmi to fajnie:)
Jinx - zachowam olimpijski spokój i nie będę odpowiadać na personalne zaczepki. Padało kilkukrotnie pytanie dlaczego niektórzy forumowicze nie chcą próbować takich, czy innych metod. Sam mnie "wywołałeś do tablicy". Dlatego odpisałam, że nie wiem jak długotrwałe podawanie tej substancji wpływa na organizm dzieci, bo nikt takich badań najwyraźniej nie robił. Ja nie sugeruję, ze to od razu musi szkodzić.
Ba - nawet przyznałam, że jest to pierwsza opisana na forum metoda chelatacji, którą byłabym może skłonna wypróbować, ponieważ wydaje się mało inwazyjna. Ale co innego 1, czy 2 cykle, a co innego kilkadziesiąt.
Inna rzecz, że nie do końca wierzę w powiązanie autyzmu z zatruciem rtęcią. I w to, że moje dziecko poprawi po chelatacji rozumienie relacji społecznych, bo w tym względzie kolego Jinx żywą reklamą Cutlera to nie jesteś :). Taka mała złośliwość za to "ośmieszanie" :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Październik 02, 2010, 16:29:10
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 02, 2010, 17:16:20
sylimarol

Panie Jinxie-nie reagujemy na zaczepki-zapomniał pan??
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 02, 2010, 17:21:23
Ja nic nie podaję na watrobę bo samo ALA już ma działanie wspomagające jej pracę. No i nie widzę żadnych ujemnych skutków, zadnych symptomów obciążenia watroby. Mały po prostu na ALA dużo lepiej funkcjonuje.  No ale on nie był szczepiony i raczej nie jest zatruty rtęcią. Podejżewam u niego obciążenia związane z narkozą i ciężkim porodem (niedotlenienie).
Podaję tylko minerały w formie oligosoli i tran i olej z wiesiołka.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Październik 02, 2010, 17:26:32
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 02, 2010, 17:51:28
Jak to możliwe, że skoro Jasiu niezatruty rtęcią to na ALA lepiej funkcjonuje? Wiesz, nie podważam, że jest lepiej :), ale DLACZEGO?
Martusiu moze dlatego ze ALA dziala bardzo mocno na koncentracje.. a u naszych dzieciaczków jak wiadomo jest ona zaburzona...przewaznie sa nadpobudliwe. Opowiadal mi zaprzyjazniony farmaceuta ze jego kolega mial bardzo duzy problem z koncentracja.Po zazywaniu ALA wszystko wrocilo do normy, a nawet bylo znacznie lepiej:)
Poza tym jak pisza :
ALA ma dzialanie antyoksydacyjne
Wspomaga wydolność fizyczna i psychiczna
stanowi uzupelnienie diety dla diabetykow( tutaj tez to moze w jakis sposob dzialac- wiekszosc naszych dzieciaczkow nie dostaje cukrow, a ALA w jakis sposob pewnie uzupelnia braki , nie powodujac takich skutkow jak cukier- jinx jesli sie myle to skoryguj)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 02, 2010, 18:41:39
Cytuj
Martusiu moze dlatego ze ALA dziala bardzo mocno na koncentracje.. a u naszych dzieciaczków jak wiadomo jest ona zaburzona...przewaznie sa nadpobudliwe. Opowiadal mi zaprzyjazniony farmaceuta ze jego kolega mial bardzo duzy problem z koncentracja.Po zazywaniu ALA wszystko wrocilo do normy, a nawet bylo znacznie lepiej:)

ale nie wiemy jaki byl mechanizm za tym. rownie dobrze ala pomagalo na koncetracje adresuajc problem rteciowy albo biochemiczny. przeciez te prolemy nie biora sie z znikad.

Cytuj
Ja nic nie podaję na watrobę bo samo ALA już ma działanie wspomagające jej pracę.

nie jesli jednoczesnie przemieszcza rtec, czego nie wiesz.

Cytuj
No ale on nie był szczepiony i raczej nie jest zatruty rtęcią.

to nie jest zelazna zasada. czesto okazuje sie ze obciazenia sa z innych zrodel.

zosia moze rozwaz zrobienie badania wlosa by sparwdzic czy nie ma ukrytych zatruc.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Październik 02, 2010, 19:49:09
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: coldeye w Październik 02, 2010, 21:41:25
Po zmniejszeniu dawki do około 3,5 mg Ala u nas ten  cykl przebiega spokojnie. Nie ma tej potwornej nadpobudliwości, ale o 19.00 mały już spał, padł jak kawka, co w tygodniu mu się nie zdarza. A ja jestem zachwycona tym jak zmienia się moje dziecko  ;D. Po raz pierwszy od kiedy zaczeliśmy walkę z autyzmem (prawie dwa lata temu) widze tak szybki progres.
Tytuł: Odp: Chelatowanie
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 02, 2010, 22:38:52
Jak to możliwe, że skoro Jasiu niezatruty rtęcią to na ALA lepiej funkcjonuje? Wiesz, nie podważam, że jest lepiej :), ale DLACZEGO?

thx za odp odnosnie watroby

Może dlatego ?
opis ze strony http://www.kulturystyka.sklep.pl/index.php/cPath/114/ALA-kwas-alfa-liponowy.html (http://www.kulturystyka.sklep.pl/index.php/cPath/114/ALA-kwas-alfa-liponowy.html)


"Kwas liponowy ALA (kwas α-liponowy, Acidum lipoicum, Acidum thiocticum) - to organiczny związek chemiczny należący do grupy kwasów karboksylowych. Jest ośmiowęglowym, nasyconym kwasem tłuszczowym, w którym atomy węgla 6,7 i 8 wraz z dwoma atomami siarki tworzą pierścień ditiolowy. Po redukcji tego pierścienia powstaje kwas dihydroliponowy. Utlenioną formą amidu kwasu liponowego jest Lipoamid, który jako koenzyn (kofaktor) bierze udział w reakcji dekarboksylacji oksydacyjnej α-ketokwasów. Uczestniczy również w przemianie kwasu pirogronowego do octanu i dwutlenku węgla oraz w rozszczepianiu glicyny. ALA rozpuszcza się w wodzie i w tłuszczach dlatego działa zarówno na poziomie błon komórkowych, jak też w samych komórkach

Działanie kwasu alfa liponowego (ALA)
Kwas alfa liponowy - główne działania substancji:

-działa jako silny antyoksydant …- zarówno kwas liponowy jak i dihydroliponowy mają zdolność unieszkodliwiania wolnych rodników, a ponadto wspomagają działanie innych antyoksydantów - biorą udział w regeneracji zredukowanych postaci przeciwutleniaczy jak witamina C i E, jak też w samych komórkach.
 
-ma zdolność chelatowania jonów metali,

-.... - wspomaga pracę układu krążenia i serca,

-reguluje glikemię - zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę usprawniając transport glukozy, zwiększając tempo metabolizmu …

-zwiększa ilość glikogenu w mięśniach i wątrobie, …

-ochrania narząd wzroku i wątrobę …

-działa insulinopodobnie ułatwiając wnikanie aminokwasów oraz kreatyny do komórek mięśniowych - tani suplement stosowany jako transporter do kreatyny,
zwiększa wydolność ułatwiając wnikanie węglowodanów, aminokwasów i kreatyny do komórek mięśniowych - pomaga w przyswajaniu składników odżywczych…
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Październik 02, 2010, 22:54:20
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 02, 2010, 23:29:26
hehe, oni tego nie jedzą w takich dawkach, zeby dużo gadać ;)  Z obserwacji moich to raczej mało rozmowni faceci ;) No i nie wiem czy miałabym z nimi o czym pogadać ;) Raczej nie będę rozpatrywac jak na nich te całe łyzki wszelkich proszków działają ;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 03, 2010, 09:07:44
Bo im to chyba generalnie w mięśnie wszystko idzie....
Mój Tomek zaczyna mówić.Narazie jesteśmy w fazie szoku,bo sami niedowierzamy w to co słyszymy.....Nie jest to moze jeszcze rozkwit mowy polskiej ale po latach milczenia słyszymy nareszcie jego głos.....Kurczę odbieramy to powoli jako jakiś cud......W jakąś pielgrzymkę chyba pójdę na kolanach ale gdzie?????Chyba pod drzwi Jinxa!!!!!!! ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 03, 2010, 12:39:07
Patrycja....super...szczerze mowiac az sie poplakałam..... pieknie ...oby tak dalej... Jesli sie okaże z Jinx wyleczyl nasze dzieci to chyba trzeba mu postawic pomnik....a swoja droga...tak sobie mysle...zapisujmy to wszystko gdzies....dawki...postepy ...kroki do przodu.... moze uzbiera sie wtedy niezla dokumentacja....i mozna potem stworzyc np strone o chelatacji....dla innych rodziców.... taka udokumentowana sukcesami.
Patrycja..... ciesze sie razem z Wami:) to niesamowite jest:) Niech sobie inni pisza co chca...najważniejsze sa efekty:)

gorace pozdrowienia
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: bazylia w Październik 03, 2010, 13:00:09
No ja tez jak to czytam, to az mi sie COS robi :). Zawsze pod koniec tygodnia tu zagladam w oczekiwaniu na relacje od ktorych serce rosnie, bo w zasadzie chyba kazdy kto zaczal ma jakies efekty na plus. My sie tylko jeszcze musimy rozprawic z candida i tez bede chciala sprobowac, a to jeszcze szesc tygodni...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 03, 2010, 13:59:48
wow, patrycja bardzo sie ciesze.

a dziekujcie ewentualnie cutlerowi.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 03, 2010, 14:44:00
Mój Tomek zaczyna mówić.Narazie jesteśmy w fazie szoku,bo sami niedowierzamy w to co słyszymy.....Nie jest to moze jeszcze rozkwit mowy polskiej ale po latach milczenia słyszymy nareszcie jego głos.....Kurczę odbieramy to powoli jako jakiś cud......W jakąś pielgrzymkę chyba pójdę na kolanach ale gdzie?????Chyba pod drzwi Jinxa!!!!!!! ;D ;D ;D ;D

Gratulacje!!! Możesz przypomnieć, który to cykl? U Was to jakoś koło 25 już będzie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 03, 2010, 15:43:10
Dziewczyny,a jak ja wyłam....... ;D ;DMój mąż myślał,że ktoś umarł ;D ;D ;D ;D Ale potem i on płakał.....

Gratulacje!!! Możesz przypomnieć, który to cykl? U Was to jakoś koło 25 już będzie?

[/quote] Chyba 35 już cykl.......jakoś takoś.

Ale pracy jeszcze mnóstwo,chelatacji też i powiem to publicznie-żadne leczenie,żadna terapia nie dała nam tyle co chelatacja
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 03, 2010, 16:36:17
Cytuj
a swoja droga...tak sobie mysle...zapisujmy to wszystko gdzies....dawki...postepy ...kroki do przodu.... moze uzbiera sie wtedy niezla dokumentacja....i mozna potem stworzyc np strone o chelatacji....dla innych rodziców.... taka udokumentowana sukcesami.

najlepsza dokumentacja byloby nagrwyanie dzieciakow teraz i po kazdym cyklu.

(wraz z dokumentacja dat, np zaczynac kazde nagranie od pokazania naglowka gazety)

nawet jesli nie ma profesjonalnej kamery wszysyc teraz praktycznie maja kamere w komorce. wiec nic tylko nagrywac.

i zachowywac na dysku, umieszczac na youtube.

nic tak dobrze nie poswiadczy niedowiarkom, lekarzom, psychologom, specjalistom jak cos co zobacza na wlasne oczy.

inaczej, jak beda inne formy dokumentacji -  zapisane, relacje na 'wiare' itp nie uwierza i znowu bedzie "jak gdyby nigdy nic".
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 03, 2010, 17:04:27
powiem to publicznie-żadne leczenie,żadna terapia nie dała nam tyle co chelatacja

I to daje niesamowitego kopa :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 03, 2010, 17:06:50
byle niektorym w dupe tez.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 03, 2010, 17:09:04
speaking of which.... :

Cytuj
Jinx - zachowam olimpijski spokój i nie będę odpowiadać na personalne zaczepki.

+

Cytuj
I w to, że moje dziecko poprawi po chelatacji rozumienie relacji społecznych, bo w tym względzie kolego Jinx żywą reklamą Cutlera to nie jesteś :). Taka mała złośliwość za to "ośmieszanie" :)

w jednym poscie:)

albo prezentujesz wyzszy poziom Triss od mojego (wg twojej interpretacji) albo nie. albo trzymasz olimpijska pochodnie, albo sie nia niezdarnie podpalasz. ale bez hipokryzji ok?

(i tak wiem ze mowilas to zartem ale nie schowasz sie za tym - hipo to hipo:) )
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 03, 2010, 17:23:29
Patrycja, a w jakim sensie synek zaczął mówić? Wypowiada jakieś słowa? Wydaje dźwięki artykułowane? Sylabizuje? Coś powtarza? Echolalicznie czy adekwatnie do kontekstu?
Sorry, że tak dopytuję, ale to jest niesamowita wiadomość, zwłaszcza że - jak pamiętam - to jest już duże dziecko i z tych zupełnie milczących. Tym większy cud, oby tak dalej :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 03, 2010, 17:24:46
pytalem patrycje o to samo na priva. patrycjo napisz jakiego typu to poprawa, to bardzo ciekawe.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 03, 2010, 19:42:23
Mówi proste,najczęściej 3-literowe słowa-daj,hej,ej ty,adekwatnie do sytuacji.Patrzy na usta jak mówimy i próbuje powtarzać.Już wcześniej pojawiły się różne dżwięki,tak jakoś z miesiąc może temu....Ale już widzę,ze bez odgrzybiania się jednak nie obędzie-masz może Jinx i rację,może teraz pójdzie już z górki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 03, 2010, 21:16:47
Mówi proste,najczęściej 3-literowe słowa-daj,hej,ej ty,adekwatnie do sytuacji.Patrzy na usta jak mówimy i próbuje powtarzać.Już wcześniej pojawiły się różne dżwięki,tak jakoś z miesiąc może temu....Ale już widzę,ze bez odgrzybiania się jednak nie obędzie-masz może Jinx i rację,może teraz pójdzie już z górki.

Super :) Tak trzymać :)
Co do grzyba, u nas to jest zmora, jak tylko się uporam z tym nieco w dni bez ALA, to po pierwszej dobie cyklu wraca, ale mam wrażenie, że za każdym razem nieco łagodniej. Ostatnio w dni off mamy modelowe kupy, a w dni ALA tragiczne, gąbczaste z nitkami, coś okropnego. Chelatacja wzmaga, wyciąga ukrytego grzyba, nie ma wątpliwości, przerabiam to w praktyce już około miesiąca. Czytałam gdzieś, że w Stanach rodzice chelatujący swoje dzieciaki często rezygnowali z ALA z tego właśnie powodu - bo grzyb wyłaził. A ja mam przeczucie, że to wcale nie jest zły objaw, nie wiem, jakie jest powiązanie candidy z rtęcią, ale jakieś jest na bank, a jak jedno wyłazi, to może znak, że i drugie się wywala? 
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 03, 2010, 22:21:44
Patrycja.... super:) Wszyscy sie cieszymy ;D
Napisz jeszcze co u Was sie zmienilo podczas chelatacji....napisz i te negatywne i te pozytywne zmiany w zachowaniu synka....Trzymamy kciuki za dalsze postepy i mam nadzieje ze u Nas jak zaczniemy chalatacje to tez beda postepy. Na razie jeszcze czekam jakies 2 tygodnie, a potem zaczynamy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Krzemyki w Październik 04, 2010, 00:37:46
Czytam z wypiekami na twarzy!
Super Patrycjo, gratulacje za konsekwencję. Też, zawsze jak czytam o takich postępach, to jestem bardzo szczęśliwa i pełna nadziei co do leczenia.
Mamo Dyzia, czyli niedługo przystępujesz do chelatowania. Ja trochę później, bo leczenie grzyba w trakcie, ale jesteśmy na dobrej drodze. Będziemy wam kibicować, tak jak i pozostałym odważnym rodzicom :)
A wkrótce dołączamy do was!
Pozdrawiam! (wkrótce odpiszę ci na PW)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Październik 04, 2010, 09:54:50
Patrycja-aż mi się ciepło na serduchu zrobiło!Gratuluję!
Ja też planowałam zacząć chelatację wg Cultera, ale od kiedy zaczęliśmy opium młoda ma obciążone jelita i  w ogóle cały pokarmowy. Od czwartku jest już bez kulek i mamy obserwować, bo dr spodziewa się zmian na plus. w zeszłym tygodniu mieliśmy co chwila biegunę lub wymioty w nocy, albo jednorazowe wymioty flegmy z płuc(pomimo teoretycznie czystych płuc bez choroby ale przy niewielkim kaszelku, który samoistnie ustąpił). Kupy nam się strasznie popsuły, a na belladonnie były idealne. Dodatkowo młoda robi jakieś gigantyczne porcje kup, np wszystko zlatuje nogawkami aż do skarpet, całe majty i nogawki są obkupczone. Ja nie wiem, jak to się w niej  mieści.
Teraz młoda musi dojść do siebie, żebym dodatkowo jej nie przeciążyła.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 04, 2010, 10:15:53
Jesteśmy po VI cyklu. Znowu był fajny kontakt, nasladowanie, próby mówienia. Do tego strasznie dużo nadawał po swojemu, bawił się głosem. Powtórzył po siostrze (chyba jest najlepszą terapeutką brata  :) ) zdanie "Zosia, daj mi to", niezbyt wyrażnie ale zrozumiale. Sam próbuje odmieniać np jajo - jaja, pupa - pupę. To już kiedyś było po jakimś leku homeo ale zniknęło.
Najbardziej się ucieszyłam jak napisał palcem na piasku literkę A. Sam z siebie. I zawołał mnie, żeby to pokazać mówiąc A,U,I,A,E,A (co u niego oznacza pismo-litery
Nauczył się słowa "tatuś" i mówił je bardzo wyrażnie.
Zaczął się też bawić taką zabawką - wieżą z kilkami, w której kolejne sekcje oddzielone są różnie skonstuowanymi bramkami. Przesypywał bardzo sprawnie i widac było, że rozumie jak to działa. To jest dość prosta zabawka manipulacyjna, z która zdrowy dwulatek radzi sobie bez problemu, on jednak dotąd nie mógł pojąć zasady działania.
No i wreszcie na auto zaczął mówic auto a nie łau.  :) Poza tym był bardzo przytulalski, rozdawał buziaczki, przybiegał się przytulić.

Trzymajcie kciuki aby tym razem te fajne rzeczy utrzymały się na stałe  :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: margo w Październik 04, 2010, 11:36:48
Czy ktoś może mi powiedzieć czy na zdrowie mojego dziecka mógł mieś wpływ stłuczony termometr, taki zwykły szpitalny. Jaj urodził sie mój mały i byliśmy już na sali, mamie na łóżku obok stłukł sie termometr i to wprost pod łóżeczkiem mojego dziecka. I tak z pól dnia przeleżał mój synek nad tym termometrem zanim ktoś sprzatnął.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 04, 2010, 11:45:00
U nas niesamowitym szczęściem było to,że Tomek wogóle zaczął wydawać jakieś dżwięki.Robiliśmy wiele razy badania aby sprawdzić czy nie ma jakiś wad anatomicznych-jeżeli chodzi o mowę,zawsze wszystko było ok.Lekarze podejrzewali uszkodzenie ośrodka mowy w mózgu,a to byłby już wyrok,wiadomo-niczego nie da się naprawić.A tu nagle niespodzianka.Czyli problem tkwił gdzieś indziej.Wiecie jakie to niesamowite słyszeć po 5 latach jak dziecko np. krzyczy???Dla mnie bezcenne.I te jego próby gadania,powtarzania....Szok.


Super :) Tak trzymać :)
Co do grzyba, u nas to jest zmora, jak tylko się uporam z tym nieco w dni bez ALA, to po pierwszej dobie cyklu wraca, ale mam wrażenie, że za każdym razem nieco łagodniej. Ostatnio w dni off mamy modelowe kupy, a w dni ALA tragiczne, gąbczaste z nitkami, coś okropnego. Chelatacja wzmaga, wyciąga ukrytego grzyba, nie ma wątpliwości, przerabiam to w praktyce już około miesiąca. Czytałam gdzieś, że w Stanach rodzice chelatujący swoje dzieciaki często rezygnowali z ALA z tego właśnie powodu - bo grzyb wyłaził. A ja mam przeczucie, że to wcale nie jest zły objaw, nie wiem, jakie jest powiązanie candidy z rtęcią, ale jakieś jest na bank, a jak jedno wyłazi, to może znak, że i drugie się wywala? 
[/quote]

No Jinx też o tym wspominał,tak jest.Musimy się jeszcze za to porządnie zabrać.
Aha,doszłam w chelatacji do takiej dawki,której przekroczyć się już nie da.To 7mg.Większej moje dziecko nie przerabia,strasznie świruje,nie mogę go okiełznać.Efekty też przychodzą dopiero po jakimś czasie.
W weekend przerabiałam kolejny cykl-młody miał niesamowita wysypkę na twarzy,taką suchą maskę.
Wyłazi mu wszystko czym się da.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 04, 2010, 11:59:36
Czy ktoś może mi powiedzieć czy na zdrowie mojego dziecka mógł mieś wpływ stłuczony termometr, taki zwykły szpitalny. Jaj urodził sie mój mały i byliśmy już na sali, mamie na łóżku obok stłukł sie termometr i to wprost pod łóżeczkiem mojego dziecka. I tak z pól dnia przeleżał mój synek nad tym termometrem zanim ktoś sprzatnął.

No to nieżle.
Wydaje mi się,że to mogło mieć wpływ na zdrowie Twojego synka.Przecież to opary rtęci są najgrożniejsze,przez drogi oddechowe dostaje się ok 80% dawki.Skoro mały przeleżał nad tym z pół dnia napewno się nawdychał.Szok.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Październik 04, 2010, 12:39:14
No a u nas klapa:-(
próbowałam zwiększyc dawke z 0,25 mg do 0,30- efekt- Zocha mega pobudzona, płaczliwa, problem ze zrobieniem kupy, znowu swiry  ucieczki:-(
A zeby tego było mało, zaspałam w nocy pomijajac 2 dawki ALA, więc zafundowałam jej redystrybucję i juz od rana była tak nieznosna ze hej:-( Koljena dawka nieco ja wyciszyla ale nie na dlugo, wiec postanowlismy przerwac cykl, odczekac do przyszlego tygodnia i wrocic do chelacja z minimalna dawka ALA.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Październik 04, 2010, 16:47:44
z tego co wiem jak pominiesz dawkę to muisz przerwać cykl/ natychmiast/, zaraz sprawdzam u Cutlera
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Październik 04, 2010, 16:58:57
skipping the nightime doses can lead to disastrous worsening of symptoms and is very important to stop the cycle if one is missed/238 hair..../
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: supcia w Październik 04, 2010, 20:41:20
No to intuicja mnie nie zawiodła przerywając chelatację:-)
W przyszły weeekend nastawi 2 budziki tak na wszelki wypadek:-)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 04, 2010, 22:36:24
Ja tak z innej beczki...bo nie chce zakladac nowego watku....dzisiaj Pani doktor powiedziala mi ze mlodzian ma grzyba w gardle....przepisala fukonazol.... czy ja to moge sporobowac wytepic citroseptem?

Aha...jak robilismy badania na candide to wyszla Candida Krusei..i wlasnie oporna na flukonazol. I tak sie zastanawiam...jak mam mlodemu cos podac to moze lepiej jakis inny lek...np Nystatyne bo szczep byl wrazliwy..... podam flukonazol a i tak nie zadziala:(
Doradzicie cos
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 04, 2010, 23:37:47
sprobuj fluko. nie 3malbym sie 100% wynikow. a nuz zadziala.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 04, 2010, 23:48:16
oki  jinx.... liczylam na to ze sie odezwiesz...jutro wykupie.... bo moze dwie gnidy za jednym zamachem troche wytluke..... mlodzian jest od kilku dni niemozliwy...wiec pewnie przyczyna tkwi w tym gardle....no za to zeby bylo smieszniej kupki ma od kilku dni ze tak powiem 1 gora dwie sztuki..... czy to mozliwe ze enterol tak zadzialal i mlodzian lepiej juz trawi a grzyb sie zdenerwowal i do gardla przeniosl? moze to jakies infalntylne pytanie....ale tak mi chodzi jakos po glowie...ze moze on juz w jelitach nie ma co szukac bo w koncu cos zadzialo i sie przetransportowal do gardla? Inna rzecz ze mlodemu chyba ida piatki teraz i wszystko pakuje do buzki....wiec zlapanie grzyba to nie problem...dzisiaj mu kamienie na spacerze z buzi wyciagalam:)

pozdrawiam cieplo


Jinx...szykuj sie powoli.....wykonczymy tego grzyba w gardle.... jeszcze mysle 2 tygodnie( moja mama ma przyjechac) i zaczynam...a ja upierdliwa do bolu jestem:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: alekss w Październik 05, 2010, 08:19:34
My tez chcemy zaczas chelatowac Malego ale zaczelismy homeo i jestesmy wlasnie w trakcie dobierania leku wiec pewnie jeszcze troszke poczekamy (mamy juz wszystko suplemeny + ala tylko ostroseptu jeszcze nie kupilismy)
Mam pytanie po jakim czasie homeopata zgodzil sie u was na wprowadzanie chelatacji po nam powiedzial ze w tym pierwszym okresie kiedy dobiera lek to nie chce zebysmy wprowadzali "nowosci" bo mu caly obraz zaburzy.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 12:56:35
Cytuj
moze to jakies infalntylne pytanie....ale tak mi chodzi jakos po glowie...ze moze on juz w jelitach nie ma co szukac bo w koncu cos zadzialo i sie przetransportowal do gardla?

grzyb w gardle to chyba standard gdy atakujemy grzyba w jelitach. mam to samo, nawet tydz temu gadalem o tym z rodzinnym.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Październik 05, 2010, 14:39:35
na mnie też się szykuj :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Mama Marta w Październik 05, 2010, 14:54:20
.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 05, 2010, 15:06:01
mam pytanie z gatunku "o tym juz bylo 10 razy"  ::)
Czy Nystatyna ma sens, jesli nie ma mozliwosci scislego trzymania diety? Bo wiem, ze z jednej strony bede grzyba podkarmiac a z drugiej - truć...

Wg mnie ma bo jeśli będziesz go tylko podkarmiać to urośnie sobie za bardzo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 05, 2010, 15:22:06
Cytuj
moze to jakies infalntylne pytanie....ale tak mi chodzi jakos po glowie...ze moze on juz w jelitach nie ma co szukac bo w koncu cos zadzialo i sie przetransportowal do gardla?

grzyb w gardle to chyba standard gdy atakujemy grzyba w jelitach. mam to samo, nawet tydz temu gadalem o tym z rodzinnym.

A jak się objawia grzyb w gardle? My mieliśmy raz wymaz z gardła, nic nie wyszło, ale badanie badaniem, a jakie są objawy zewnętrzne?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 15:46:06
mam pytanie z gatunku "o tym juz bylo 10 razy"  ::)
Czy Nystatyna ma sens, jesli nie ma mozliwosci scislego trzymania diety? Bo wiem, ze z jednej strony bede grzyba podkarmiac a z drugiej - truć...

ma,






ale niewielki.

widze ze 'odstawienie' dalo w tylek?:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 15:46:57
w gardle? My mieliśmy raz wymaz z gardła, nic nie wyszło, ale badanie badaniem, a jakie są objawy zewnętrzne?

bialy nalot.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 15:48:47
Cytuj
Jinx...szykuj sie powoli.....

Cytuj
na mnie też się szykuj :)


ee na co ja mam sie szykowac?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 05, 2010, 15:51:15
w gardle? My mieliśmy raz wymaz z gardła, nic nie wyszło, ale badanie badaniem, a jakie są objawy zewnętrzne?

bialy nalot.

Biały nalot na gardle, rozumiem? Bo jak jest biały nalot na języku, to znaczy podobno, że w jelitach siedzi to świństwo.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 15:56:41
yhy
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 05, 2010, 16:32:36


Biały nalot na gardle, rozumiem? Bo jak jest biały nalot na języku, to znaczy podobno, że w jelitach siedzi to świństwo.

Czasami to nie nalot a białe kropki, punkciki, takie podobne do anginy ropnej.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 05, 2010, 16:45:57
Ano właśnie,bo do tej pory wiedziałam,że candida szaleje właśnie po tym języku trochę też.A teraz język jest piękny,jasnoróżowy bez żadnych nalotów.No więc czy to tam dalej siedzi czy się uspokoiło?????Istotne to dla mnie bardzo....
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 16:52:35
patrycja wprowadz cos  w koncu p-grzyb a sie przekonasz...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Carolina2 w Październik 05, 2010, 16:57:53
Cytuj
Jinx...szykuj sie powoli.....

Cytuj
na mnie też się szykuj :)


ee na co ja mam sie szykowac?

na wspomożenie wiernych,/wkrótce/ praktykujących
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 05, 2010, 17:36:49
Cytat: jinx1983pl link=topic=8553.msg124090#msg124090 date=12
[/quote

na wspomożenie wiernych,/wkrótce/ praktykujących

Ha,ha,ha  Hit dnia.

No właśnie Michałku wynikł problem bo lekarz nic nie chce przepisać na grzyba bo twierdzi,ze go nie ma ;D
Skoro nie widać to nie ma.Z dziadem mam się użerać?????
Też czuję,że jednak powinnam przeleczyć bo to cholerstwo tak łatwo nie odpuszcza.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 17:41:50
citrosept z olejem, kwas kaprylowy z olejem, rumianek, olej kokosowy... opcji jest pare.

swoja droga dzwonilem niedawno do stanlabu/poch mozna kupic u nich 1l kwasu kaprylowego za jakis 160zl chyba. (albo 130?) nie pamietam. (jakosc farmacuetyczna)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 05, 2010, 18:35:26
No właśnie zaczynam podawać citrosept z olejem.A potem zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.
Dzięki.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 19:55:25
Ano właśnie,bo do tej pory wiedziałam,że candida szaleje właśnie po tym języku trochę też.A teraz język jest piękny,jasnoróżowy bez żadnych nalotów.No więc czy to tam dalej siedzi czy się uspokoiło?????Istotne to dla mnie bardzo....

watpie zeby sobie calkowcie 'poszlo'.

ale z drugiej strony to ciekawe ze poprawa w wygladzie jezyka (czyli candida itp)

zeszla sie czasowo z poprawa... w jezyku:) (mowa)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: oleczek555 w Październik 05, 2010, 20:35:49
cały czas mocno zastanawiam się nad chelatowaniem i mam pytanie techniczne, jeśli gdzieś była odp to przepraszam, że zawracam głowę.
jeśli przygotuję powiedzmy 20ml roztwór z wymierzoną dawką ALA, czyli na 20 porcji to czy to ALA cały czas jest aktywne  w tym rotworze, czy trzeba to przechowywać w lodówce, czy lepiej przgotować mniej roztworu a częściej?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 05, 2010, 20:42:50
jeśli przygotuję powiedzmy 20ml roztwór z wymierzoną dawką ALA, czyli na 20 porcji to czy to ALA cały czas jest aktywne  w tym rotworze, czy trzeba to przechowywać w lodówce, czy lepiej przgotować mniej roztworu a częściej?

Ja "poświęcam" na każdą dobę cyklu (8 dawek) nową kapsułkę, chociaż większość roztworu idzie w kanał. Przechowuję w śniadaniówce (w ochronie przed światłem, bo ktoś napisał wcześniej, że ALA jest wrażliwy na światło), ale nie trzymam w lodówce (na temperaturę ponoć wrażliwy nie jest).

Moja dzisiaj od godziny bawi się ze starszą siostrą w szpital :) Oczywiście tylko jako bierny pacjent, ale to i tak niesamowite. Daje się położyć do łóżka, zabandażować rękę, wypina tyłek do "zastrzyków", a cieszy się przy tym jak głupi do sera, zabawa na całego. Normalnie szok  :o
Mam wrażenie, że moja Ania należy do tych dzieci, którym lepiej się robi po zakończeniu cyklu ALA, a nie w trakcie, może dlatego, że przy ALA natychmiast odzywa się grzyb, to jest u niej automatyczne już kolejny raz. Wczoraj skończyliśmy cykl, dzisiaj od razu ładniejsza kupa, przytomniejsze zachowanie, a teraz nawet jakieś uspołecznienie zachodzi. Ciekawe, czy to będzie przejściowe.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 05, 2010, 21:08:27
Ano właśnie,bo do tej pory wiedziałam,że candida szaleje właśnie po tym języku trochę też.A teraz język jest piękny,jasnoróżowy bez żadnych nalotów.No więc czy to tam dalej siedzi czy się uspokoiło?????Istotne to dla mnie bardzo....

watpie zeby sobie calkowcie 'poszlo'.

ale z drugiej strony to ciekawe ze poprawa w wygladzie jezyka (czyli candida itp)

zeszla sie czasowo z poprawa... w jezyku:) (mowa)

Bo generalnie zaburzenia mowy biorą się z candidy.
Do tej pory młody miał zawsze biały kożuch na języku i straszeczny oddech powalający słonia.A teraz nic...
Ano i jeszcze gdzieś tu czytałam,że niedobrze jest  też wtedy gdy język i podniebienie jest żywoczerwone,bo to znaczy,że kwasy żołądkowe je podrażniają i to też od candidy.Prawda to Michałku?????
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 05, 2010, 23:13:13
ja slyszalem ze zywoczerwone swiadczy o stanie zapalnym,.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: zosia_ w Październik 06, 2010, 00:50:07

Bo generalnie zaburzenia mowy biorą się z candidy.



To chyba zbyt duże uproszczenie. Przynajmniej u nas się nie sprawdza.  Ostatnie objawy cancidy widziałam u małego ze dwa lata temu a wtedy jego rozwój mowy był na etapie odpowiednim do wieku (tak mniej więcej). Potem było gorzej a candidy nie było.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 01:25:13
http://www.autismpedia.org/wiki/index.php?title=Protocols/Cutler (http://www.autismpedia.org/wiki/index.php?title=Protocols/Cutler)

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Październik 06, 2010, 09:29:07
ze strony którą podałeś:
-Added Alpha Lipoic Acid (ALA). From Friday at 6pm to Sunday at 2pm, Richard received the following every four hours:
50mg Alpha Lipoic Acid
150mg DMSA
500mcg Melatonin

Jinx, sorki jezeli to juz gdzieś było.. czy Cutler zaleca dołączenie melatoniny podczas chelatacji?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 06, 2010, 10:00:58
ja slyszalem ze zywoczerwone swiadczy o stanie zapalnym,.
Ja tak pytam bo natknęłam sie na forum na wątek nieco starszy i takie sugestie tam były.Poszukam,jak znajdę to wkleję.


[/quote]

To chyba zbyt duże uproszczenie. Przynajmniej u nas się nie sprawdza.  Ostatnie objawy cancidy widziałam u małego ze dwa lata temu a wtedy jego rozwój mowy był na etapie odpowiednim do wieku (tak mniej więcej). Potem było gorzej a candidy nie było.
[/quote]

Pewnie zosiu_ masz rację,przecież każde dziecko jest inne ale taka pierwsza myśl gdy mamy problemy z mową to zagrzybienie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 06, 2010, 10:06:33
Patrycja, czy to znaczy, że candida u Twojego synka, pomimo diety, ustąpiła dopiero w trakcie chelatacji? Znaczy ten język taki ładny się zrobił przy chelatowaniu czy tak było już wcześniej?
Pisałaś też o ustąpieniu zaparć po iluś tam cyklach ALA, to przecież też problem "candidowy"... Albo jeszcze jakiś, o którym nie wiemy i dla wygody zwalamy, że to candida. Wychodzi na to, że ALA to jakoś reguluje, podejrzewam, że to nie tylko kwestia rtęci (Jinx, nie zabij mnie za tę herezję  :P).
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 06, 2010, 11:00:49
No właśnie widzisz,myślałam,że candida ustąpiła ale jednak Jinx mnie oświecił,że to nie tak łatwo i szybko.Zresztą z nią tak jest,że przyczaja się a potem znowu atakuje.Ja uważam,że chelatacja wzmacnia organizm,mobilizuje go aby zaczął sam sobie radzić z problemami.I myślę,że u Tomka tak właśnie jest,organizm sam podejmuje walkę,przeciwnik słabnie,stąd ładniejszy ten język.Ale trzeba być czujnym.Zgodnie z sugestiami chyba teraz właśnie jest najlepszy moment żeby grzyba dobić dlatego zaczęłam podawać citrosept.Z zaparciami naprawdę nie wiem jak to jest.Pamiętam,że młody miał ten problem praktycznie od urodzenia,dopiero chelatacja jakoś to uregulowała.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 06, 2010, 11:37:42
organizm sam podejmuje walkę,przeciwnik słabnie

Chyba właśnie o to chodzi przede wszystkim. Żeby do takiej sytuacji doprowadzić. A to ciężka orka.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 13:11:05
Cytuj
Wychodzi na to, że ALA to jakoś reguluje, podejrzewam, że to nie tylko kwestia rtęci (Jinx, nie zabij mnie za tę herezję  :P).

jesli reguluje to przez rtec wlasnie.

patrycja- podejrzewam ze ten jezyk to oznaka wzmocnienia metabolizmu/UKL ODP w obrebie jelit, lepsze krazenie  wogole stad zrobil sie czerowny.

dlatego organizm podjal walke z candida.

ale

cos podejrzewam ze jezeli przyjrzyjsz sie jezykow (nawet mozesz fotke strzelic)to tam dalej bedzie "futerkowaty osad" ale jest mnej widoczny bo jezyk ladniej wyglada.

czy tomek tez lepiej wygalda na buzi itp? pomijajac zle wyspki, jakby bardziej zarumieniony, lepsze krazenie, zdrowiej, mocniejszy?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 13:13:12
Cytuj
Jinx, sorki jezeli to juz gdzieś było.. czy Cutler zaleca dołączenie melatoniny podczas chelatacji?

jesli sa problemy ze snem to poleca na nie melatonine.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Październik 06, 2010, 13:16:28
czyli tylko w takim wypadku, ok..dzięki:)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 06, 2010, 13:24:09
a ja tak znowu z innej beczki...bo mlodemu wyszedl ten niedobór fenyloalaniny w picach w badaniu metabolicznym....doczytalam sie ze to ma wlasnie duzy zwiazek z melantonia....a ostatnio u mojego mlodego pojawily sie problemy ze snem( nie bylo tego wczesniej) Czy to moze swiadczyc o braku melantoniny? I wlasnie stad mam pytanie do Was...czy przy diecie b/MGC mozna dziecku dac banany? Wyczytalam ze to zrodlo naturalnej fenyloalaniny i tyrozyny. Mlodzian lubi banany...dalabym mu to moze by sie troche uspokoil...no i ta nadpobudliwosc tez jest z tym zwiazana...to moze by sie troche uspokoil? Banan z drugiej strony moze karmic grzyba....juz sama nie wiem co lepsze....Z dwojga zlego chyba wole zeby spal spokojnie i sie uspokoil....a grzyba podtrujemy troche ...Jak myslicie?
Oglupiala do reszty juz jestem:(
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 13:28:07
glupiejecie bo analizujecie kazdy najmniejszy szczegol.

dzialajcie strategicznie, odgrzybiajcie, chelatujcie a wszytsko samo sie ureguluje. w miedzyczasie jaka macie problemy ze snem probujcie rozne rzeczy jak np melatonina.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Październik 06, 2010, 13:29:55
Mamo Dyzia:
wyczytałam że:
"banany zawierają tryptofan, aminokwas egzogenny, który jest prekursorem serotoniny w organizmie, znanej jako "hormon szczęścia". Serotonina ma wpływ na ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy np.: działa przeciwdepresyjnie. "

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 13:35:17
a grzyb ktorego podkarmicie bananem skutecznie wam ten tryptofan itp 'zabierze' swoimi toksynami.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Du-czki w Październik 06, 2010, 13:37:51
hihi, no, grzybkowi tez sie cos smacznego należy:P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 06, 2010, 13:52:59
Cytuj
Wychodzi na to, że ALA to jakoś reguluje, podejrzewam, że to nie tylko kwestia rtęci (Jinx, nie zabij mnie za tę herezję  :P).



patrycja- podejrzewam ze ten jezyk to oznaka wzmocnienia metabolizmu/UKL ODP w obrebie jelit, lepsze krazenie  wogole stad zrobil sie czerowny.

dlatego organizm podjal walke z candida.

ale

cos podejrzewam ze jezeli przyjrzyjsz sie jezykow (nawet mozesz fotke strzelic)to tam dalej bedzie "futerkowaty osad" ale jest mnej widoczny bo jezyk ladniej wyglada.

czy tomek tez lepiej wygalda na buzi itp? pomijajac zle wyspki, jakby bardziej zarumieniony, lepsze krazenie, zdrowiej, mocniejszy?

Wiesz co,młody ma nareszcie ciepłe ręce i nóżki.Do niedawna zawsze były lodowate,nieważne jak bym go nie ubrała-rozgrzać go to było niemozliwe.Teraz jest fajniutki,cieplutki.....No i narazie nie choruje a w zeszłym roku o tej porze zapalenie oskrzeli goniło anginę.I miałam mu te migdałki wyciąć,ale prosze państwa chyba się obejdzie.
Z ciekawości do paszczy młodemu zajrzę-jak sobie oczywiście pozwoli.Chyba ze szkłem powiększającym.....o jaaaaaa to jest myśl!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 06, 2010, 14:03:33
organizm sam podejmuje walkę,przeciwnik słabnie

Chyba właśnie o to chodzi przede wszystkim. Żeby do takiej sytuacji doprowadzić. A to ciężka orka.

Nie taka znowu ciężka ta orka.....Tylko przekonałam się żeby raczej się stosować do tego co pisze w wątku Jinx,bo jak tylko zaczynam działać na własną rękę no to wiadomo......pierniczy się wszystko.Czasem mi się wydaje,że wiem lepiej ale.....to tak mi się wydaje.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 06, 2010, 14:13:08
no ja sie staram Jinx dzialac strategicznie.... wlasnie na pierwszy ogien u mlodego poszlo:
najpierw dieta, odgrzybianie i odrobaczanie...moim zdaniem podstawa...o homeo nie pisze bo idzie sobie swoim torem.
Oczyszczenie organizmu z roznych swinstw ktore w sobie mial...np chlamydia....toksyny krztusca i inne dziadostwo.
I teraz jak skonczymy mam zamiar zaczac chelatacje...tylko co z tego jak glupieje....mlody swiruje...nie wiem czy od grzyba znowu czy od czego( jeden lekarz tego grzyba w tym gardle zobaczyl, drugi nie.... to nie zglupialbys?) A od czego pogorszenie snu? Wczesniej tego nie bylo...chociaz mial grzyba, jakies pasozyty..... ja naprawde zglupialam.... i tak szczerze mowiac to juz nie wiem po czym poznac ze ten grzyb jest albo go  nie ma.... Wczesniej po kupach.....ale teraz niby ma a kupy ladne.....Jinx a moze bys przyjechal obejrzec mojego malego co? :P 8)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 06, 2010, 14:13:51
hihi, no, grzybkowi tez sie cos smacznego należy:P


A guzik...nie dam mu... sama zeżre:P
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 06, 2010, 14:24:27
Cytuj
tylko co z tego jak glupieje....mlody swiruje...nie wiem czy od grzyba znowu czy od czego( jeden lekarz tego grzyba w tym gardle zobaczyl, drugi nie.... to nie zglupialbys?) A od czego pogorszenie snu?

U nas takie objawy daje grzyb.

Cytuj
i tak szczerze mowiac to juz nie wiem po czym poznac ze ten grzyb jest albo go  nie ma

Po czym? Jeśli dziecko świruje jak narkoman po amfetaminie to penie grzybka ma. Bynajmniej u nas tak to wygląda. Niespokojny sen, nocne śmiechy, zgrzytanie zębami, ciąg na cukier, słabszy apetyt. to tak w skrócie to u nas wygląda.

Poza tym jestem pewna na podstawie ostatnio prowadzonego dochodzenia, że każde dziecko leczone antybiotykami ma przerost candidy. Jedne reagują opóźniona mową, inne nadpobudliwością, nasze dzieci jako, że na skutek wielu czynników są bardziej podatne i dodatkowo zatrute szczepieniami, są w szczególny sposób dobijane przez candidę.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 06, 2010, 14:31:17
.Jinx a moze bys przyjechal obejrzec mojego malego co? :P 8)

pozdrawiam

O i do mnie po drodze,rzucisz okiem na ten tajemniczy język ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: mama_Dyzia w Październik 06, 2010, 15:30:58

Po czym? Jeśli dziecko świruje jak narkoman po amfetaminie to penie grzybka ma. Bynajmniej u nas tak to wygląda. Niespokojny sen, nocne śmiechy, zgrzytanie zębami, ciąg na cukier, słabszy apetyt. to tak w skrócie to u nas wygląda.

Poza tym jestem pewna na podstawie ostatnio prowadzonego dochodzenia, że każde dziecko leczone antybiotykami ma przerost candidy. Jedne reagują opóźniona mową, inne nadpobudliwością, nasze dzieci jako, że na skutek wielu czynników są bardziej podatne i dodatkowo zatrute szczepieniami, są w szczególny sposób dobijane przez candidę.
[/quote]

No swiruje i to niezle...wlaczyly mu sie znowu stimy ktorych juz nie mial..np machanie lapkami, bieganie jak opetany, krecenie w kólko...ciag do cukru to nie wiem czy ma....bo mu nie daje:) nocnych smiechow nie ma....za to jest placz...jakby go cos bolalo( moze brzuch) zgrzytac zebami nie zgrzyta.... apetyt w miare dobry ma ostanio.... wiec nie wiem o co chodzi..

Nawiasem mowiac:) widze ze w dedektywa sie juz zamieniasz...to kolejny zawod do tych wymienionych ostatnio przeze mnie:)

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 06, 2010, 16:57:42
glupiejecie bo analizujecie kazdy najmniejszy szczegol.

dzialajcie strategicznie

O Jinx, ale mądrość wypowiedziałeś! Serio mówię, ja też tak przeczuwam od jakiegoś czasu, dlatego m.in. nie boję się chelatować, jednocześnie odgrzybiając. Co wywalisz drzwiami, wróci oknem, jak raz się nie zrobi porządku.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 18:36:05
naprawde to jest najwiekszy problem wszystkich osob zatrutych albo rodzicow dzieciakow.

analizowanie wszystkiego na smierc, niecierpliwosc, zwłoka i nie3manie sie planu.

wiem z doswiadczenia:/

tak naprawde to ogolny plan leczenia dzieciakow jest prosty, i jakbysmy siego 3mali przez kilka tyg mielibysmy ogromna poprawe,  tylko wszyscy sie boja tak od razu hop zwlaszcza ze po drodze wiadomo akie objawy sa.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Patrycja30 w Październik 06, 2010, 18:40:36
Nie dziw się.Chodzi o nasze dzieci.Każdy może mieć wątpliwości.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 18:45:25
ale ja sie nie dziwie patrycjo, przeciez ja tak samo moge o sobie powiedziec - chodzi/chodzilo o moje zycie.
to nie jest zarzut.

na frequent dose dawniej mi tez doradzali co mam zrobic a ja dalej swoje. (chociaz ja bylem zbyt zatruty by dzialac i nie mialem pratycznego/finansowego dostepu do wielu srodkow).

ja tylko mowie ze szkoda ze wszystko rodzice, ludzie, niektorzy lekarze w mniejszosci, musza robic na wlasna reke bo gdyby istnial oficjalny sprawdzony plan leczenia autyzmu to dzieciaki w mig by sie zmienialy.

tak to musimy malymi kroczkami, bo nawet jesli rozwiazania sa to mamy prawo im nie ufac.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 18:55:31
Cytuj
Cytat: Patrycja26 w Dzisiaj o 11:00:49

    organizm sam podejmuje walkę,przeciwnik słabnie


Chyba właśnie o to chodzi przede wszystkim. Żeby do takiej sytuacji doprowadzić. A to ciężka orka.

do tej sytuacji bardzo latwo doprowadzic, zanim wychelatujemy, jesli dziecko ma niedoczynnsoc nadnerczowa  - a wiekszosc jesli nie wszystkie ma - suplementacja kortyzolowa.

ale u dzieciakow to bardziej podchwytliwe.

Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 06, 2010, 19:29:52
http://img63.imageshack.us/f/haira.jpg/ (http://img63.imageshack.us/f/haira.jpg/)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 19:31:20
co to? czyje?

(z miniaturki juz widac dysproporcje mineralna)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 06, 2010, 19:32:26
Mojego dziecka. Coś mi wstawianie nie wyszło. Zobacz teraz na linku, tam lepiej widać.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 06, 2010, 19:33:43
(http://img836.imageshack.us/img836/7025/haire.jpg) (http://img836.imageshack.us/i/haire.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 19:34:29
rzuce okiem ale sie dobrze nie orinetuje w interpretacji wlosa.

jak robilas w ddi, ile placilas? podziel sie szczegolami.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 06, 2010, 19:34:55
Teraz jest ok. Patrzcie jak wygląda włos dziecka zatrutego rtęcią.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 06, 2010, 19:35:59
wyglada na klasyczny przypadek. przynajmniej jesli chodzi o dysproporcje.
ale chyba tez ucielo troche co?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Październik 07, 2010, 00:27:52
Lidka - a jak Wam wyszły pierwiastki toksyczne (dd prezentują je zawsze najpierw) i wskaźniki (czyli ratios) - prezentowane na końcu? Bo otwiera mi się tylko środek :)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Lidka1980 w Październik 07, 2010, 10:19:55
Lidka - a jak Wam wyszły pierwiastki toksyczne (dd prezentują je zawsze najpierw) i wskaźniki (czyli ratios) - prezentowane na końcu? Bo otwiera mi się tylko środek :)

Toksycznych brak, rtęć niewykrywalna we włosie.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 07, 2010, 10:51:23
Lidka - a jak Wam wyszły pierwiastki toksyczne (dd prezentują je zawsze najpierw) i wskaźniki (czyli ratios) - prezentowane na końcu? Bo otwiera mi się tylko środek :)

triss rozumiem ze swojemu dziecku robilas wlos z ddi.

obstawiam ze jest dysproporcja mineralna...

odwazysz sie pokazac wynik?;)
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: Triss w Październik 07, 2010, 11:00:21
Jinx - pudło totalne, badania robiłam 3 lata temu, też nie miałam nadmiaru toksycznych, rtęć "schodziła" w niewielkiej ilości, mieszcząc się normie, a wszystkie wskaźniki były w porządku. Dlatego byłam ciekawa jak to wygląda u Lidki.Ale zgodnie z leczeniem DAN było to tylko badanie uzupełniające i akurat nie będę się upierać, że świadczy to o tym, że dziecko wcale zatrute rtęcią nie jest. Ale też na pewno nie świadczy o tym, że jest mocno zatrute.
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 07, 2010, 11:53:58
Cytuj
a wszystkie wskaźniki były w porządku.

czyli w zielonej strefie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 07, 2010, 13:31:27
tak naprawde to ogolny plan leczenia dzieciakow jest prosty, i jakbysmy siego 3mali przez kilka tyg mielibysmy ogromna poprawe,  tylko wszyscy sie boja tak od razu hop zwlaszcza ze po drodze wiadomo akie objawy sa.

Jinx, czy ten "ogólny plan leczenia" jest gdzieś spisany w całości czy trzeba searcha robić po wątkach i składać puzzle? Może by to jakoś zrobić w odrębnym wątku? Można by (wspólnymi siłami) powyszukiwać, co już pisałeś o kortyzolu, nadnerczach, candidzie, objawach "ubocznych", itd. (o chelatacji chyba wszystko jest w tym wątku, więc wystarczy odnośnik). A potem ten "plan leczenia" by się doprecyzowało, bo każdy by miał jakieś uwagi, pytania, itp. Tylko chodzi o wyliczenie wszystkich punktów tego leczenia (tzn. warunki wystarczające i konieczne zarazem), bo tego trochę jest. Ten wątek jest o samej chelatacji, która jest - jak rozumiem - najważniejsza, ale nie jest jedynym aspektem leczenia. Co myślicie?
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 07, 2010, 13:46:00
tez o tym myslalem ale moze poczekajmy na relacje wiekszej czesci rodzicow.

musze w koncu o tym kortyzolu napisac ale ciagle mnie mgla umyslowa powstrzymuje, łehh...
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: favorita w Październik 07, 2010, 14:03:06
tez o tym myslalem ale moze poczekajmy na relacje wiekszej czesci rodzicow.

musze w koncu o tym kortyzolu napisac ale ciagle mnie mgla umyslowa powstrzymuje, łehh...

OK, może i racja, najpierw zobaczmy efekty, a potem zrobimy wątek z Jinxem jako ekspertem od leczenia autyzmu :)

O kortyzolu już pisałeś, podawałam linka na  str. 73, jeszcze raz:
http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/brak-snu-mozna-sie-wykonczyc/ (http://dzieci.fibertech.serwery.pl/forum/autyzm/brak-snu-mozna-sie-wykonczyc/)
chyba że coś więcej chcesz dodać
Tytuł: Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
Wiadomość wysłana przez: lucky.pl w Październik 07, 2010, 14:30:39
no chodzi o uzywanie hydrocortyzonu z apteki u dzieci - chocby jako krem.

bo Generalnie nie powinno sie uzywac hormonow sterydowych u dzieci dlatego ze rosna i mozna zaburzyc naturalna produkcje.

ALE

1. te niebezpieczenstwo dotyczy duzych dawek hydrocortyzonu (HC) albo prednizonu ktore rzeczywscie moga namieszac a nie mowi sie o tym w kontekscie funckjonalnego niedoboru gdzie bardzo male dawki mozna uzyc by 'podkrecic' funkcje nadnerczowa.
2. mozna uzywac je w odpowiedni sposob, z przerwami, by uniknac tej ewentualnej supresji produkcji wlasnych hormonow.
3. wiemy ze i tak te hormony sa JUZ zaburzone u dzieci w postaci ich niedoboru, wiec ich uzywanie *w odpowiedni sposob* tylko moze pomoc.

i teraz cutler na nadnercza poelca do 20mg Hydrocortyzonu(=5mg analogicznego prednizonu) dla osob doroslych. i osoby dorosle bez problemu to toleruja i im to pomaga, min na candide bo reguluje odpornosc.

u dzieci nie pamietam dokladnie co mowi, chyba ze wlasnie nie poleca sie, ale tez jednoczesnie pamietam post jego w odpowiedzi na post matki ktora mowila ze lekarz kiedys na jakis zabieg podal dziecku autystycznemu HC  (hydrokortyzon), po czym te dziecko przez kolejny tydzien bylo zupelnie normalne. co cutler skomentowal krytyka lekarzy ktorzy nie uzywaja terapii ktore moga bardzo pomoc z powodu swoich zabobonowych przekonan. ("ze HC jest zawsze zle itd itd...)
 
wie