Autor Wątek: Chelatacja - Protokół Cutlera  (Przeczytany 1923639 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7485 dnia: Kwiecień 30, 2018, 22:50:57 »
Rozumiem.
A jakie objawy miałeś, gdy brałeś większe dawki?
Czy od dawna się chelatujesz a jeśli tak to czy pomimo usuwania rtęci nie możesz zwiększyć dawki?

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7486 dnia: Kwiecień 30, 2018, 23:57:23 »
Przez pierwszych kilka tygodni na 10mg ala czulem sie lepiej, niz zawsze, bo mialem wiecej energii i mialem jasniejszy umysl. Przez kolejnych kilka tygodni bolala mnie watroba w godzinach dziennych poza runda. Sama sylimaryna, ktora bralem od samego poczatku nie byla skuteczna, wiec wlaczylem ox bile, ktore okazalo sie rewelacyjne, bo juz po kilkunastu minutach bol ustawal. Z pozostalych dolegliwosci bylo ogromne zmeczenie po przebudzeniu, bo czulem sie polamany, jakbym spal pare godzin, podczas gdy spalem 8-9. Jak przychodzila godzina 21, to przewaznie odlatywalem, bez wzgledu na to gdzie siedzialem lub lezalem. Miewalem i nadal miewam czasem spore problemy z pamiecia, zarowno krotko, jak i dlugotrwala. Potrafie nie moc przypomniec sobie rzeczy lub nazw oczywistych dla kazdego czlowieka. Poniewaz mam rodzine i prace, postepuje bardzo powoli, wiec nie wszedlem nigdy na dawke, ktora bylaby zdecydowanie za duza. Chelatuje sie juz 30 cykli (20 cykli ALA i 10 cykli DMSA). W nastepnym cyklu powracam do samego ala, bo DMSA zastosowalem "w ciemno" aby pozbyc sie olowiu, gdybym go mial. Poniewaz nie zrobilem na wstepie badania wlosa, to nie mam pewnosci, a uwazam, ze badanie wlosa w trakcie chelatacji mija sie z celem. Poza tym DMSA bardzo obnizylo moja odpornosc (wplywa na poziom neutrofilow), w zwiazku z czym na chwile obecna wracam do ala.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7487 dnia: Maj 02, 2018, 10:23:26 »
A dlaczego rozpocząłeś chelatację? Skąd ta decyzja?

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7488 dnia: Maj 02, 2018, 19:38:01 »
Borykam sie z szeregiem symptomow, ktore sa charakterystyczna dla rteci (lub innych metali), z czego najbardziej dotkliwe to chroniczne zmeczenie, migreny i coraz bardziej bolace stawy. Juz od wielu lat dalem sobie spokoj z lekarzami i medycyna akademicka, bo to do nikad nie prowadzi. Zaczalem poszukiwac na wlasna reke. Zdaje sie, ze na temat rteci trafilem, gdy szukalem informacji na temat skutkow ubocznych stosowania chlorelli, ktora zastosowalem 3 razy i za kazdym razem momentalnie wywolala u mnie migrene i objawy podobne do zatrucia. W ten sposob trafilem na rozne fora internetowe, gdzie temat chlorelli jest poruszany w kontekscie rteci. Zatrucie rtecia wydalo mi sie oczywiste, wiec podjalem chelatacje. O ile nie odnioslem jeszcze wiekszych efektow, to symptomy, jakie sie pojawiaja utwierdzaja mnie, ze ten protokol dziala. Zrodlem rteci w moim przypadku byly plomby amalgamatowe (usuniete w sposob tradycyjny 14 lat temu) oraz szczepionki. Tak jak pisalem wczesniej, wedlug mnie najlatwiej rozprawic sie z zatruciem, ktore jest relatywnie mlode, ale z drugiej strony w temacie rteci wszystko zalezy od osoby.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7489 dnia: Maj 02, 2018, 21:15:09 »
No to masz niewesoło ale to rozumiem, bo też mam dokładnie takie same "jazdy". Stawy mnie bolą od 15 roku życia (teraz mam już 47 lat) ale ja mam wiotkość. Migreny też zaliczam, czasem tak mocne, że mi lecą łzy z oczu. Najadłem się w życiu sporo ibupromu ale ostatnio go odstawiłem. Amalgamaty też miałem więc może i mnie chelatacja pomoże. Czas pokaże.
Jestem ostrożny jeśli chodzi o nastawienie się na jeden sposób leczenia, czy to np. u naturoterapeuty, ziołami czy też tradycyjną medycyną. Przeczytałem m.in. "Ukryte terapie" Zięby i myślę, że tam jest napisane sporo prawdy na temat lekarzy i leczenia akademickiego. Uważam, że teraz tak jest wszystko zakręcone, że już nijak nie można dojść prawdy. W medycynę wplątały się interesy firm farmaceutycznych i już nikt nie wie co jest prawdą a co fałszem w kwestii leczenia.
Jedno jest pewne - mamy przerąbane, bo chemii w jedzeniu jest coraz więcej i choćbyśmy nie wiem co robili to i tak jej nie unikniemy.
A z tego schemizowanego pokarmu bierze się coraz więcej chorób. No i zaczyna się jazda.
Dodatkowo, ludzie w większości wierzą, iż jest jakiś sposób, metoda, która im pomoże się uporać z problemami zdrowotnymi. I szukają sposobu. Nieraz latami. A czasem jest tak, że nie ma żadnej metody, po prostu.
Mimo wszystko myślę, że warto szukać ale też nie dać się zwariować. Mieć pokorę, liczyć się z tym, że na końcu może i tak nic nie wskóramy.
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2018, 21:27:10 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7490 dnia: Maj 02, 2018, 23:43:09 »
To prawda. Nie sposob nie zgodzic sie ze wszystkim, co napisales.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7491 dnia: Maj 08, 2018, 11:00:43 »
W jednej z książek Zięba pisze o metodzie stosowania wody utlenionej w celach leczniczych. Napisał zresztą, że to jego nr1 w leczeniu chorób wlewami, a nie witamina C, której zresztą też jest wielkim fanem.
Zainteresował mnie ten temat i "odnalazłem" książkę, na której zapewne opierał się Zięba: Nieumywakin „Woda utleniona na straży zdrowia”. Przedwczoraj zamówiłem tę książkę na Allegro ale można sobie ściągnąć wersję elektroniczną w celach poglądowych. Generalnie wygląda to interesująco.
natknąłem się również na tą stronę:
[...]
Co sądzicie o "wyprowadzaniu" metali ciężkich witaminą C?

« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2018, 09:14:40 wysłany przez admin »

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7492 dnia: Maj 09, 2018, 22:23:16 »
Mam pytanie.
Po 3 cyklu chelatacji dziecko ma wysypkę, praktycznie na całym ciele.
Powodem może być sama chelatacja, lub jod, który podałem dziecku, a dokładniej płyn Lugola.
W zasadzie dałem tego 2 krople na wieczór (dwa dni temu) oraz 1 rano (następnego dnia).
Oprócz tego suplementuję dziecko wg "listy" Cutlera. Jednak nie wiem czy dawki suplementów są odpowiednie.
Będę musiał to dokładnie obliczyć. Piszę o tym na wszelki wypadek.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - czy cynk może powodować wysypkę? Mam wrażenie, że po zażyciu cynku objawy się nasiliły ale to może być zbieg okoliczności. Wcześniej dawałem diecku 15mg cynku a teraz kupiłem nowy i widzę, że to jest 50mg (a dodatkowo lepiej wchłanialny).
jaka może być najbardziej prawdopodobną przyczyną wysypki i co w tej chwili robić - co odstawić, czy chelatować?
Wszystkie uwagi są mile widziane. 
 

stefan2323adss

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7493 dnia: Maj 11, 2018, 10:13:05 »
Dla mnie to wszystko mega dziwnie wygląda

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7494 dnia: Maj 11, 2018, 11:16:31 »
W trakcie chelatacji dzieci dostają nieraz wysypki. Problem w tym, że nie wiem czy nadal mam chelatować czy poczekać aż wysypka minie.
Zakładam, że należy poczekać, najprawdopodobniej zastosowałem u dziecka zbyt dużą dawkę ALA (średnio 20mg) już w 2 cyklu. Być może należy dołączyć DMSA.
Ktoś, kto przerobił już taki temat i ma praktykę powinien coś mądrego doradzić.
Niestety, przeskoczyłem nieco temat zastosowania na początek samego DMSA i stosowania naprawdę małych dawek przez pierwsze 5 cykli więc odpowiedź nasuwa się sama. Jednak trzeba zawsze się radzić bardziej doświadczonych.
Co robić w obecnej sytuacji? Póki co czekam na wygaszenie się wysypki, podaję wapno. Suplementy też ale te "sprawdzone, które w większości podawałem dziecku już wcześniej, przed chelatacją i nie było u niego niepokojących objawów. Te suplementy to magnez, witamina C, E, selen, mimo wszystko cynk + sylimarol i tabletka z wyciągiem z melisy i chmielu. I jeszcze olej lniany, z wiesiołka + witamina D3 i K2-MK7.
   
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2018, 11:18:39 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7495 dnia: Maj 27, 2018, 13:31:47 »
Dla wszystkich, ktorzy rozwazaja lub wahaja sie z chelatajca, polecam obejrzec przynajmniej pierwsze filmy pana Jerzego Zieby, gdzie mowi o tym, co dzieje sie w mozgu czlowieka, w szczegolnosci dzieci, ktore sa stymulowane miedzy innymi szczepionkami. Ten sam temat jest opisany szczegolowo w pracy dr Blaylocka. W kontekscie ponizszych informacji chelatacja, a przynajmniej proba wydaje sie byc naprawde rozsadnym posunieciem.

Jerzy Zieba: https://jerzyzieba.com/szczepienia/
Russell Blaylock: https://szczepienia.wybudzeni.com/2016/04/08/ekscytotoksycznosc-russell-blaylock/


ania2011

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 89
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7496 dnia: Maj 27, 2018, 13:59:17 »
Nie wiem jak u innych ale u mnie ala swansona spowodowała duże problemy z żołądkiem. Pod dwóch cyklach pojawił mi sie refluks. Ciągle odbijało mi się kwasem, bardzo silny ból klatki piersiowej, pieczenie żołądka. Nie mogłam nic jeść bo ból był nie do wytrzymania. Bolał mnie przełyk. Pomogło mi odstawienie ala i ścisła dieta na kleiku ryżowym i kaszy jaglanej + glutamina, herbatki z nagietka. Wcześniej miałam małe nadżerki żołądka ale nie odczuwałam w związku z nimi żadnych dolegliwości. Kiedy stosowałam ala z living suplement nic złego z żołądkiem się nie działo. Przeszłam na swansona bo cenowo wychodziło sporo korzystniej.
Poza tym mam wrażenie, że ala swansona słabiej u mnie działał. Nie odczuwałam po nim żadnej redystrybucji. Na tej samej dawce innego chelatatora latałam pod sufitem a głowa myślałam, że mi eksploduje.

 Piszę, bo jeśli ktoś ma problemy z żołądkiem to powinien uważać. Zresztą wydaje mi się, że ktoś kiedyś tu na forum pisał, że też jego żołądek nie najlepiej tolerował swansona.
Szkoda bo kupiłam od razu 5 opakowań, żeby zaoszczędzić na przesyłce a teraz leżą w szufladzie

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7497 dnia: Maj 27, 2018, 20:40:26 »
Dobrze, że piszecie o swoich doświadczeniach. Myślę, że warto rozpocząć chelatacje, sam tak zrobiłem ale w razie problemów należy czasowo jej zaprzestać, do ustąpienia objawów. A potem kontynuacja z mniejszą dawką lub tak jak w Twoim przypadku, zmiana firmy. Nie ma co się dziwić, teraz tylu się producentów narobiło, że ta sama nazwa a w środku już niekoniecznie ten sam produkt.
Kiedyś znajomy lekarz mi powiedział, że u pacjentów zaleca konkretny lek, danego producenta. Zapytałem o zamienniki. Powiedział, że wówczas nie da gwarancji, że lek zadziała tak jak on wie, że ma zadziałać.
Jakiś czas później złapałem jakieś przeziębienie. Poszedłem do niego na wizytę, przepisał mi antybiotyk. Udałem się do apteki a tam pani magister zaproponowała mi tańszy zamiennik. Odmówiłem. Zdziwiona zapytała dlaczego. Powiedziałem to co usłyszałem do lekarza. Jednak ta pani chyba nie uwierzyła w moją argumentację, bo po jej minie widziałem, że nie była szczęśliwa, iż nie biorę lepszego i tańszego zamiennika a przede wszystkim proponowanego przez NIĄ :)
Jakiś czas później znowu poszedłem po lek do tej apteki i nadziałem się na tą samą panią. I sytuacja ponownie się powtórzyła. Pani pewnie mnie nie zapamiętała i ponownie zaproponowała coś tańszego. Już nic nie tłumaczyłem tylko powiedziałem, że to lek nie dla mnie a mam kupić dokładnie to co jest na recepcie :)
   
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2018, 09:18:48 wysłany przez Dolce »

ania2011

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 89
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7498 dnia: Czerwiec 10, 2018, 10:46:45 »
Mogę odsprzedać całe, nawet nie rozpakowane opakowanie dmsa 1 mg z Living Supplements (data ważności 09.2018). Kupiłam ala i dmsa w najniższej dawce dla córki ale mała odmawia przyjmowania chelatatora w nocy. Nawet rozpuszczone w soku, podawane w strzykawce nie zdaje rezultatu. Przebudzona w nocy robi wielka awanturę i za nic nie chce wziąc nic do buzi. Nie mam siły co noc się szarpać. Jej tez to nie służy. Może musi trochę podrosnąć. Póki co chelatuje syna. Jest na dawce 6,5 mg Ala, którą bardzo dobrze znosi

Asiutek79

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7499 dnia: Lipiec 12, 2018, 13:23:38 »
Witam serdecznie :)
Mam pytanie dotyczące chelatacje wg Cutlera. Otrzymałam wyniki analizy włosa, wiemy już, że córka jest zatruta rtęcią, aluminium i arsenem.
Córka z uwagi na fakt, ze oprócz autyzmu ma stwierdzoną makrocefalię, we wrześniu ma mieć wykonany rezonans z podaniem narkozy. Gdyby nie makrocefalia czyli wielko-głowie odpuściłabym ten rezonans i już przeszła do chelatowania. Mam w zwiazku z tym pytanie ile czasu musi minąć od momentu rezonansu bym bezpiecznie mogła chelatować ALA?
Z góry dziękuję za odpowiedż, nigdzie nie znalazłam takiej informacji.