Autor Wątek: Chelatacja - Protokół Cutlera  (Przeczytany 1924533 razy)

0 Użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7470 dnia: Kwiecień 24, 2018, 21:24:55 »
Dzięki.
Nie robię sobie wielkich nadziei związanych z chelatacją ponieważ w badaniu włosa dziecka nie wyszły przekroczone normy metali.
Jednak, by mieć czyste sumienie, rozpocząłem chelatację.
Podawałem ok. 10mg. Nie zaobserwowałem żadnej reakcji więc myślę, że kolejna dawka to będzie ok. 15-20mg. Dziecko waży 46kg (12 lat). Po kilku-kilkunastu cyklach dojdę do jakiejś stałej dawki, być może nawet do 50mg.
Mam pytanie, póki co teoretyczne.
Załóżmy, że nie obserwujemy reakcji na ALA to do jakiej dawki można "dojść", której już nie należy przekraczać?
Na początek zaleca się 0,5-1mg/kg wagi. A jaka jest górna dawka - zakładamy, że nie ma jakiś rewolucji?
A może, jeśli ich nie będzie przez kilkanaście cykli to ogólnie nie ma sensu chelatować dziecka?

Dolce, jesli chcesz stosowac scisle protokol Cutlera, to nalezaloby odczekac kilka cykli na tej samej dawce (ok. 4-5), bo tyle czasu potrzeba, aby przekonac sie czy zastosowana dawka nie wywola lawiny rteci. Sam po sobie moge powiedziec, ze jest to bardzo madre podejscie, bo symptomy pojawialy sie u mnie z kilkutygodniowym opoznieniem. Bardzo duzo dobrych informacji mozna znalezc na stronie wsparcia ludzi stosujacych ten protokol na fb, ale niestety jest to strona anglojezyczna. Jesli chodzi o maksymalna dawke, to nie ma obaw, bo mozna dojsc bardzo wysoko, o ile symptomy pozwalaja na sensowne zycie. 50% zwiekszona dawka orientacyjnie przyczynia sie do 18% zwiekszenia wydalania rteci. Kazde zwiekszenie jednak powinno nastepowac po kilku tygodniach stosowania wczesniejszej dawki. Jest rzesza ludzi, ktorzy nie toleruja dawki wiekszej, niz kilka mg ALA na dawke, wiec rozsadek jest bardzo wskazany. Jesli chodzi o obecnosc metali ciezkich w badaniu wlosa, to przewaznie nie przekraczaja one norm, a wynika to z faktu, ze osoba, ktora ma problem z rtecia, wcale jej nie wydala, lecz zaburza gospodarke innymi mineralami, takimi jak magnez, przez co ich poziom jest przewaznie bardzo wysoki. Wg Cutlera badanie wlosa nalezy poddac interpretacji porownujac stosunek poszczegolnych mineralow. Nazywa sie to "counting rules". Niestety badania wlosa w Polsce nie sa zbyt kompatybilne z tymi, na ktorych opieral sie Cutler, gdy tworzyl counting rules.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7471 dnia: Kwiecień 25, 2018, 11:17:53 »
Dziękuję za odpowiedź.
Podałeś konkretne wiadomości. Zastanawiałem się czy ewentualne objawy wynikające z chelatacji mogą wystąpić z opóźnieniem i teraz wiem, że tak.
W takim razie pozostanę przy dawce 10mg przez kilka cykli a potem ewentualnie zwiększę do 15mg, jeśli nie będzie "rewolucji".
Ciekawe jest to co napisałeś o stosunku zwiększenia wydzielania rtęci w stosunku do zwiększania dawki ALA.
Czy zawsze proporcjonalne, tj. 50% większa dawka ALA = 18% więcej wydalanej rtęci, 100% = 36% itd?
Pozdrawiam serdecznie.


pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7472 dnia: Kwiecień 25, 2018, 23:11:53 »
Dolce,

Na grupie FB mozna znalezc nastepujace przyblizone szacunki, co do ilosci rteci, jaka pozostaje w organizmie w zaleznosci od liczby cykli. Naturalnie sa to szacunki orientacyjne, bo wydalanie rteci bedzie rozne dla roznych osob i uwarunkowane wieloma czynnikami.

5 - 90,39%
10 - 81,71%
15 - 73,86%
20 - 66,76%
itd.

Andy Cutler powiedzial mniej wiecej cos takiego: "Dawaj swojemu dziecku 10mg DMSA co 4 godziny i wysika on powiedzmy 3mcg rteci dziennie. Dawaj mu 100mg DMSA co 4 godziny i wysika on 10mcg rteci dziennie. Oczywiscie, jakas rtec pojawi sie rowniez w kale i DMSA nie bedzie mialo z tym wiele wspolnego, wiec 10-krotne zwiekszenie dawki nie zwieksza wydalania rteci nawet 3-krotnie, jest to raczej wzrost 2-krotny."

Skoro juz zdecydowales sie chelatowac swoje dziecko, musisz uzbroic sie w cierpliwosc. Osobiscie uwazam, ze to swietny wybor i mozesz wiele zyskac. Pamietaj tylko, zeby upewnic sie, ze nie ma on zadnych wypelnien amalgamatowych, bo jest to bezwzgledny warunek, ktory musi byc spelniony.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7473 dnia: Kwiecień 26, 2018, 15:17:02 »
Dziękuję.
Na tym forum przeczytałem, że najsensowniej jest zastosować kwas alfa liponowy, który ma możliwość „wyciągania” rtęci z mózgu.
Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Czy są sytuacje, w których warto zastosować inny chelator (np. DMSA) lub połączenie np. dwóch chelatorów? Czy mimo wszystko wybór ALA jest najlepszy?

I jeszcze takie pytanie, z tego co wyliczyłem, by pozbyć się ok. 50% rtęci, należy wykonywać chelatację przez ok. 35 cykli. To jednak tylko dane a osoby chelatujące tak naprawdę interesuje, kiedy nastąpi poprawa zdrowia.
Czy może zostały wykonane jakie "obliczenia", na przykład na podstawie informacji od osób chelatujacych się, ile cykli należy wykonać, by odczuć realną poprawę? Rozumiem, że to byłaby przybliżona wartość ale może jest jakaś liczba cykli chelatacji, po której część ludzi stwierdziła obiektywną poprawę stanu zdrowia (swojego lub dziecka)? 
Chodzi mi o jakiś "punkt zwrotny", powtarzający się w wypowiedziach jakiejś części osób.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2018, 15:21:18 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7474 dnia: Kwiecień 27, 2018, 11:24:51 »
Dolce,

Mysle, ze ALA to dobry wybor. Na tym forum kwestia stosowania ALA zostala poruszona wielokrotnie, miedzy innymi w obawie, ze skoro przekracza on bariere krew-mozg, to istnieje prawdopodobienstwo, ze jest on w stanie rowniez przetransportowac rtec do mozgu, co byloby zle. Dlatego jak sadze istnieje zasada, ze nie mozna stosowac ALA wczesniej, jak kilka miesiecy (chyba 3) po ekspozycji na rtec, a wiec na przyklad po usunieciu wypelnien amalgamatowych. DMSA natomiast mozna stosowac juz od momentu ekspozycji. Oba chelatory sa skuteczne, ale DMSA jest mniej litosciwe dla jelita grubego, bo czesciej stymuluje rozrost grzybow (candida). Ja stosowalem ALA przez 20 cykli i przez pierwszych kilka tygodni mialem solidne bole watroby. Potem zaczalem stosowac DMSA (bez ALA) i znowu mialem bole watroby przez kilka tygodni, wiec wnioskuje, ze ich dzialanie jest nieco inne, przynajmniej w symptomach ubocznych. DMSA faktycznie rozregulowalo mi jelita. Jesli chodzi o wybor chelatora, to powinien opierac sie on na analizie wlosa, ale w oparciu o counting rules. Jesli analiza wskazuje na problem z olowiem, to DMSA powinien byc chelatorem pierwszego wyboru. Osobiscie nie sugerowalbym od razu laczyc obu chelatorow, bo to zwieksza ryzyko wystapienia skutkow ubocznych, czyli nadmiernej redystrybucji.

Jesli chodzi o namacalne korzysci plynace z chelatacji, to jest to bardzo zroznicowane i zalezy od czasu, jaki uplynal od ekspozycji na rtec, od wieku, od kondycji organizmu i pewnie jeszcze od wielu innych czynnikow, ktorych nie znamy. Widoczne efekty moga pojawic sie od razu, np. po kilku rundach, ale moga rowniez pojawic sie po wielu miesiacach, a nawet latach. Ludzie opisuja bardzo rozne osiagniecia w tym zakresie. Mysle, ze nie da sie tego przewidziec, bo podobno organizm pozbywa sie rteci w sposob tylko jemu wiadomy - oczyszcza w pierwszej kolejnosci te organy, ktore chce. Mozg, ktory jest odpowiedzialny za wszystkie procesy zyciowe rowniez sie oczyszcza, ale kiedy dojdzie do procesu, na ktorym najbardziej nam zalezy, tego nie wiadomo. Jeden z aministratorow grupy fb powiedzial, ze w jego opinii potrzeba pomiedzy 100 a 200 rund, zeby uzyskac wyzdrowienie, przy czym srednia wedlug niego z obserwacji ludzi, ktorzy sie udzielaja, to 3 lata. Oczywiscie, niektorym sie szczesci duzo wczesniej. Z tego co pamietam, to dzieci wykazuja poprawe duzo szybciej. Sa bardziej wrazliwe na chelatory i szybciej pozbywaja sie rteci i jest to jak sadze spowodowane stosunkowo krotkim okresem, przez jaki rtec znajdowala sie w ich organizmie. Jesli chodzi o swiadectwa, to odsylam cie do strony http://cutlersuccessstories.weebly.com/ Jesli tlumaczenie z angielskiego sprawi ci trudnosc, to domyslam sie, ze znajdziesz duzo informacji rowniez na polskiej grupie fb pod nazwa "Protokół Chelatacji Cutlera - Grupa Wsparcia".

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7475 dnia: Kwiecień 27, 2018, 14:26:17 »
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
A w przypadku, gdy podejrzewa się u dziecka zatrucie aluminium, czy mimo wszystko warto stosować ALA?
Symptomy występujące u mojego dziecka bardziej wskazują na zatrucie tym pierwiastkiem. Czy i w takiej sytuacji warto stosować ALA? Zdaje się, że nie ma typowego chelatora glinu, ewentualnie można stosować kwas jabłkowy. Niektórzy tu na forum pisali, że w momencie pozbywania się rtęci (czy też jej całkowitego pozbycia), organizm będzie sam pozbywał się aluminium.
Co w takiej sytuacji byś poradził?

I jeszcze jedna sprawa. Wszedłem na forum, do którego link mi podałeś. Przeczytałem tam, że podczas chelatacji mogą wystąpić problemy nadnerczy. Jakiego typu są to problemy i jak się objawiają? Co należy zrobić, żeby ich uniknąć?
Jakie jeszcze mogą wystąpić problemy podczas chelatacji, których nie należy lekceważyć?
 
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2018, 19:19:27 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7476 dnia: Kwiecień 27, 2018, 21:07:36 »
Dolce,

A co wskazuje na to, ze to aluminium, a nie rtec? Z tego co wiem, objawy sa bardzo zblizone. Masz racje, ze nie ma chelatora, ktory usunie z organizmu aluminium. Sam Cutler twierdzil, ze jedynym sposobem jest usunac rtec, a wtedy organizm samoczynnie poradzi sobie z aluminium. Chociaz w dzisiejszych czasach moim zdaniem radzenie sobie z metalami ciezkimi graniczy z cudem, gdy wciska sie nam je w szczepionkach i leje sie je potokiem z nieba, ale to tylko moje zdanie, ktorego nie popiera przewazajaca grupa ludzi, ktorzy uznaja nieoznakowane samoloty latajace "w kratke" za manewry wojskowe. Odpowiadajac na twoje pytanie: uwazam, ze warto stosowac jakikolwiek chelator, ktory usunie rtec, aby moc poradzic sobie z aluminium.

Nandercza, to bardzo szeroki temat i nie mozna go zignorowac. Sam doswiadczam tego problemu i wiem, ze rtec, ktora zaczyna krazyc w organizmie bardzo je oslabia. U wiekszosci objawia sie to zmeczeniem, brakiem energii i oslabiona odpornoscia. Niestety trudno mi powiedziec jaki udzial w tym ma candida, ktorej rozrost moze miec podobne symptomy. Tak czy inaczej wspieranie nadnerczy polega na suplementowaniu sproszkowanych nadnerczy zwierzecych pod nazwa adrenal cortex. W moim przypadku borykalem sie z niezwykle ciezkimi porankami i opadajaca przed komputerem glowa. Jedna kapsulka wystarczala, zeby sennosc odeszla po 10 minutach. W przypadku dzieci oslabione nadnercza moga objawiac sie rozdraznieniem i placzliwoscia, przez co rowniez w ich przypadku suplementacja ma duze uzasadnienie. Zalecalbym jednak zaczynac od malych dawek, bo niektorzy po adrenal cortex odczuwaja jeszcze wieksze zmeczenie, jak po wypiciu duzej ilosci kawy, wlacznie z bolem dolnej czesci plecow.

Jesli chodzi o inne problemy, jakie moga sie pojawic, to generalnie mozna powiedziec, ze moga sie nasilic wszystkie symptomy, za jakie rtec moze byc odpowiedzialna. Jesli beda one nie do zniesienia, to nalezy przerwac cykl i kilka dni pozniej zaczac z mniejsza dawka. Wiele osob pisze o roznego rodzaju wysypkach i podraznieniach. Czasem moze pojawic sie depresja, ale wszystko to jest nastepstwem krazacej we krwi rteci, ktora sie uwalnia.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7477 dnia: Kwiecień 27, 2018, 21:57:38 »
A gdzie zaopatrujesz się w suplementy?
Czy masz jakąś sprawdzoną firmę oraz dostawcę?
Na Allegro jest coś takiego, ten sprzedawca ma sporo suplementów:
http://allegro.pl/thorne-research-adrenal-cortex-60kap-wys-natych-i7214778240.html
 
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2018, 22:00:05 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7478 dnia: Kwiecień 27, 2018, 22:10:00 »
Mleczan magnezu kupuje w Zlotowie, witamine C i DMSA na allegro, a pozostale suplementy na iHerb. Zacytowany suplement mozesz kupic o 20pln taniej na iHerb, przy czym powyzej 40 dolarow dostawa jest darmowa. Mozna placic w zlotowkach.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7479 dnia: Kwiecień 28, 2018, 16:34:32 »
Dziękuję.
Czytałem o iherbs ale jeszcze nie kupowałem w tym sklepie.
Jak długo trzeba czekać na zamówienie?

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7480 dnia: Kwiecień 28, 2018, 17:28:31 »
W najtanszej opcji jest najdluzej, ale nie placi sie cla ani podatku. W optymistycznej wersji jest to 10-14 dni (potwierdzone rowniez przez innych kupujacych), ale to zalezy glownie od tego, jak sprawnie dziala placowka poczty polskiej w koncowej fazie. W mojej listonoszowi nie chcialo sie fatygowac z noszeniem kartonow z poczty glownej do filii pocztowej, wiec musialem chodzic na glowna i dopywyac, co momentami zajmowalo 2 miesiace. Zlozylem skrage, ale nie czekam na rozwiazanie problemu, wiec zaczalem zamawiac na inny adres.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7481 dnia: Kwiecień 28, 2018, 18:59:06 »
A DHL Express? Zawsze naliczą cło i podatek?
Właśnie zamówiłem z tą wysyłką. Ta najtańsza nie chciała "wskoczyć".
Chyba przekroczyłem wagę, w sumie zamówiłem nieco suplementów.
Zamawiałeś kiedyś DHL Expressem? Czuję, że mnie skroją ale cóż, takie życie.
Nie pomyślałem, żeby zamówić w kilku "rzutach". Z drugiej strony jak to ma wyglądać tak jak pisałeś
to może i lepiej wyszło. 
Nie wiem tylko na jakiej podstawie mi wyliczą ewentualny podatek i cło, pewnie trzeba będzie pokazać kwit zakupu.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2018, 19:03:51 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7482 dnia: Kwiecień 28, 2018, 21:40:25 »
Nie zamawialem nigdy przez DHL Express. Moj kolega kiedys kupowal, ale nie wiem, jakie dodatkowe koszty musial poniesc. Zdaje sie, ze musial kurierowi zaplacic naliczona kwote przy odbiorze przesylki.

Dolce

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7483 dnia: Kwiecień 30, 2018, 14:33:56 »
Dziękuję.
Zobaczymy ile mi naliczą, jak przyjdzie to dam znać.
Czy ma znaczenie jakie ALA podajemy do chelatacji?
Kupiłem coś takiego:
http://allegro.pl/ala-500-mg-kwas-alfa-liponowy-100-kapsulek-i7208119806.html
Nie spytałem przed kupnem a naszły mnie wątpliwości czy czasem ten preparat nie musi być jakiegoś określonego typu, np. bardziej "naturalnego": R-ALA. Czytałem gdzieś tu na forum, że w przypadku chelatacji nawet lepiej jest stosować "zwykły" ALA ale nie mogę póki co tego postu znaleźć. Chyba Lucky o tym pisał.
Na chwilę obecną nie mamy żadnych objawów z dzieckiem (chelatujemy się wspólnie), dawka jaką bierzemy obecnie to 15mg. Jednak mamy za sobą dopiero 2 cykl.
Nie wiem czy pozostać przy powyższym preparacie, czy kupić coś sprawdzonego (np. polecanego przez ludzie chelatujących siebie/dzieci i obserwujących pozytywne działanie danego preparatu). Póki co nie znalazłem opinii na temat konkretnego, sprawdzonego  ALA jakiejś firmy.
 
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2018, 15:16:20 wysłany przez Dolce »

pawel.okok

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Chelatacja - Protokół Cutlera
« Odpowiedź #7484 dnia: Kwiecień 30, 2018, 15:34:31 »
Nie spotkalem sie jeszcze z opinia, zeby jakis ala byl gorszy od innego, o ile nie jest to r-ala. Cutler bowiem opracowal swoja metode w oparciu o sztuczna forme tego kwasu, czyli ala. Ja uzywam ala firmy Doctor's Best. Twoj mysle tez bedzie dobry. Ja przy wyborze suplementow kieruje sie zawartoscia wypelniaczy, a raczej ich brakiem, a potem cena. Jesli cos jest dostepne w proszku, to wybieram to w pierwszej kolejnosci.

Poczatkowo bralem ala w dawce 10mg, potem zwiekszylem do 15mg - dla mnie te dawki byly wystarczajaco duze, bo redystrybucja byla dosyc silna. Potem zaczalem 5mg DMSA i zwiekszylem do 10mg, przy czym to rowniez byly maksymalne dawki, jakie tolerowalem.