Autor Wątek: BULIMIA a chelatacja  (Przeczytany 14158 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #60 dnia: Czerwiec 04, 2016, 15:40:24 »
Zrobiłam badanie alt, ast, kortyzolu, w sumie sama nie wiem po co :P Pewnie nie daje to pełnego obrazu, ale takie mam wyniki:

ALT   9U/l      norma 0-33

AST   13U/l    norma 0-32   

Kortyzol ok godziny 10:   10,4   µg/dl    norma: przed godziną 10.00: 3,7 -19,4, po  17.00: 2,9-17,2

Więc chyba ok.

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #61 dnia: Czerwiec 10, 2016, 05:16:20 »
Pomóżcie proszę co robię źle? Niecały tydzień jestem na diecie beztiolowej, bezcukrowej, bezmlecznej, no czasem się trafi że np. zjem 2 truskawki i 2 razy coś poslodziłam po 5g cukru. A moje objawy się pogarszają! mam wzdęcia jak po fasoli, gazy, ból brzucha, język biały jak nigdy, pochwa też gorzej... Szczególnie gdy zaczęłam wprowadzać witaminę C, nawet 1000mg powoduje wzdęcia i wariacje w jelitach. Oprócz tego biorę tylko cynk i magnez ale raczej nie wiąże tego z jelitami. Ktoś wie co się dzieje i dlaczego?

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #62 dnia: Czerwiec 10, 2016, 10:32:46 »
1. bierzesz probiotyki? jakie i w jakiej ilosci?

2. najlepiej wypisz wszystko co bierzesz z supli i w jakiej ilosci.

3. jakie oleje uzywasz  w kuchni i jakie do smazenia?

4. czy jest jakis moment kiedy te symptomy sie uspokajaja?

5. ile amalgamatow zostalo ci do usuniecia jeszcze?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2016, 10:40:22 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #63 dnia: Czerwiec 10, 2016, 11:18:05 »
1. Nie, chciałam najpierw wprowadzić główne suple i badać po kolei reakcje. Jaki polecasz z tych które dostanę w Polsce?

2. Cynk 90mg, magnez 450mg. Zaczęłam vit C ale dziś nie biorę, wydaje mi się że zwiększa gazy, chcę to wybadać. Po vit A miałam zgagę więc po 2 dniach odstawiłam  (3-4x 2500IU)

3. Nie jem smazonego, tylko gotowane. Tluszcze to glownie masło i to co w mięsie

4. Jeśli wcześnie pójdę spać to na drugi dzien od rana do przedpołudnia jest wzglednie OK. Potem sie zaczynają wzdęcia a kolo 15 gazy i tak to trwa do wieczora lub nocy + boli mnie brzuch. Czasami jest to rozlany, tępy ból jakby w jelicie cienkim, czasami kłucie miejscowe w j. grubym. Generalnie mam problem z oddawaniem gazów, kulaja się po całej okreznicy w tę i z powrotem (czuję bardzo wyraźnie gdzie są) i najczęściej dopiero wieczorem jak się położę to mogę się "wygazowac" ale wymaga to sporo gimnastyki xD a kupki albo zielone albo żółte :/ nieraz ze sluzem. Albo zatwardzenie albo rozluźnienie nigdy normalnie

5. Zostaly mi 2 małe wielkości dwóch główek od szpilki i 3 dość duże, każdy może 3-4 razy większy od tych mniejszych.

PS 5.1 Będą usuwane u zwykłego dentysty bo nie stać mnie na ten Wrocław itd. Myślałam żeby usunąć wszystkie jednego dnia i po 4 wjechać od razu z DMPS. Co myslisz? I nie mam pojęcia kiedy zacząć, połowa lipca to dobry termin? Cholera nie wiem czy zrobić to jak najszybciej, czy najpierw wzmocnić organizm. Ale czy ja się kiedykolwiek wzmocnię? Mam wrażenie że coraz gorzej ze mną

PS 6. Czy to dobry moment na wprowadzenie antyfungali? Zanim wprowadze podstawowe suple? Lepiej brać rotacyjnie czy na raz kwas kaprylowy, liść oliwny, citrosept?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2016, 11:57:38 wysłany przez ewa27 »

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 10, 2016, 12:38:56 »
1. przy twoich reakcjach jelitowych sprobowalbym probiotyki juz teraz, nie ma co zwlekac. Przyznaje ze nie mam jakiegos specjalnego rozeznania co do probio w pl aptekach, musialabys bys popytac mamy na tablicy autyzm albo tu bo one maja zwykle najwieksze doswiadczenie:)
poszukaj probio takie ktore maja duzo lactobacillus acidophillus, inne lactobacilluse i bifidobacterie. one sa podstawa. zwracaj uwage na ilosc tych baktwerii w opakowaniu w przeliczeniu na cene. wiele aptek sieciowych ma swoje probiotyki i one wychodza taniej.
zdecydowanie najtaniej wychodzi probiotyk vivomix, w kapsulkach albo w saszetkach. drogi ale w przeliczeniu na ilosc bakterii za jedna zlotowke wychodzi taniej. saszetki. tylko on zawiera tak duzo bakterii ze jesli wezmiesz takie dawki mozesz dostac ogromnego die offa  ; wiec albo dziel sobie te daweczki albo zacznij od malych dawek w zwyklych aptecznych probio zeby sprawdzi reakcje a potem kupisz se taki vivomix.

generalnie celuj w to zeby rozne szczepy wprowadzac, wiec rozne produkty kazdy szczep inaczej dziala.
np dobrym szczepem jest sach boulardii bo pomaga przeciwdzialac infekcjom i wzmacnia reakcje odpornosciowe w jelitach.
https://www.doz.pl/apteka/p121507-DOZ_Product_Probiotyk_kapsulki_30_szt. - ten probiotyk to ma i sie wydaje b sensowny; ale ma malo lactobacillusow wiec z innego preparatu musisz je uzupelniac.

2. powiedzialabys ze juz mniej wiecej wiesz jak co na ciebie dziala? wiesz jak z osobna reagujesz na cynk, a jak na magnez?

3. warto wprowadzic olej lniany ktory cutler zaleca dla omega 3; mozesz tez oliwe z oliwek z 1 tloczenia ale to za chwile dlaczego

4. po tych reakcjach i po twojej reakcji np na witamine A to chyba problem z watroba; z wydzielaniem zolci konkkretnie. albo produkujesz za malo zolci albo ona nie wydostaje sie do dwunastnicy, albo jedno i drugie.
sylimarol i/lub karczoch do sprobowania i tauryna. te cutler poleca na bile flow. tauryne w sklepach z odzywkami kupisz w blistrach. tak jak tauryna, glicyna rowniez pomaga produkowac kwasy zolciowe.
musisz tez sprobowac ograniczenie tluszczow zwierzecych w tym masla (wtedy bys musiala uzupelnic wit a i d np tranem). nic do tluszczow zwierzecych nie mam ale cholesterol moze zageszczac zolc mocno bo twoja watroba dobrze go nie metabolizuje wiec mozesz miec nietolerancje wiec warto by wyeliminowac na probe.
male  ilosci (lyzka) oliwy z oliwek do jednego/dwoch posilkow dziennie zeby pobudzic wyplyw zolci.

5.1 za jednym razem nie ; rozloz to na 2-3 sesje jakos ale nie zwlekaj niewiadomo ile. zalatw to w kilka tyg zeby wejsc z dmps.

6. nie, najpierw wejdz z probio. potem antyfungale. cutler mowi zeby nie rotowac. pamietaj ze antyfungale moga tez wybijac dobre bakterie przez co zle patogeny moga sie namnazac w ich miejsce albo w miejsce wybitego grzyba wiec zawsze stosuj antyfungale z probio.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2016, 12:44:56 wysłany przez lucky.pl »
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

brother

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1075
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #65 dnia: Czerwiec 10, 2016, 14:11:59 »
Sory lucky ze wejdę w temat ale mam pytania tak trochę zwiazane:
1. czy jeżeli kał jest brązowy a nie jasny a występują wzdęcia to też wskazanie do probiotyków czy może jednak do magnezu
    który wiele osób poleca na wzdęcia ?
2. o to mnie nurtuje - antyfungale wybijają dobre bakterie ? oregano też ? cholerka ale nie przypominam sobie wcześniej że była o tym mowa a faktycznie brałem antyfungale przez długi czas a potem nie brałem. Teraz biorę chyba ze dwa miesiące oregano bez probio i po przerwie w braniu oregano bardzo szybko uporało się z brainfogiem. Kurde zastanawiam się nad tymi probiotykami bo też dawno ich nie brałem.
3. Lactobacillus rhamonnus gg (chyba nie przekręciłem nazwy) - co o nim sądzisz ? swego czasu czytałem że odporny na antybiotyki jest.
4. No i gdzieś pamiętam wypowiedź donny że kiszonki to chyba najtańsze probiotyki. Czyli co słoik ogórków kiszonych na tydzień byłby porównywalny z probiotykami aptecznymi  ?
53# ALA 5 mg

per aspera ad astra
Andy Cutler - lepszego życia diler :D
pdm.org.pl
bioautyzm.pl

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #66 dnia: Czerwiec 10, 2016, 17:48:04 »
Witamina C może tak działać, więc szkoda że jej nie sprawdziłaś jedząc normalnie. Możesz sobie zresztą dać większą dawkę i jeśli będziesz miała biegunkę to znaczy że te mniejsze dawki na pewno "czujesz", ale jeśli nie to bym witaminy C nie obwiniał.

Ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że zdecydowanie najlepiej jeśli chodzi o układ pokarmowy czuje się jedząc niezdrowo. Nie wiem jaki mechanizm na to wpływa, czy jakieś syfy są spokojne bo mają stałą dostawę, czy po prosty organizm się buntuje na ciężej strawną dietę, bo woli dostać pszennego chleba z masłem a nie trawić surowe warzywa. Wiem że przy wszelkich problemach z jelitami surowe warzywa nie są zalecane ale to jest tylko leczenie objawu a nie przyczyny.

bulletskater

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #67 dnia: Czerwiec 10, 2016, 19:37:41 »
Brother, może spróbuj grzybka tybetańskiego sobie skołować. A jak nie to kiszona kapusta chyba znacznie lepsza niż ogórki, bo przy okazji tępi pasożyty. Ja po soku z ogórkow kiszonych mam potem cuchnące rozwolnienia :/

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #68 dnia: Czerwiec 10, 2016, 20:57:13 »
1. przy twoich reakcjach jelitowych sprobowalbym probiotyki juz teraz, nie ma co zwlekac. Przyznaje ze nie mam jakiegos specjalnego rozeznania co do probio w pl aptekach, musialabys bys popytac mamy na tablicy autyzm albo tu bo one maja zwykle najwieksze doswiadczenie:)
poszukaj probio takie ktore maja duzo lactobacillus acidophillus, inne lactobacilluse i bifidobacterie. one sa podstawa. zwracaj uwage na ilosc tych baktwerii w opakowaniu w przeliczeniu na cene. wiele aptek sieciowych ma swoje probiotyki i one wychodza taniej.
zdecydowanie najtaniej wychodzi probiotyk vivomix, w kapsulkach albo w saszetkach. drogi ale w przeliczeniu na ilosc bakterii za jedna zlotowke wychodzi taniej. saszetki. tylko on zawiera tak duzo bakterii ze jesli wezmiesz takie dawki mozesz dostac ogromnego die offa  ; wiec albo dziel sobie te daweczki albo zacznij od malych dawek w zwyklych aptecznych probio zeby sprawdzi reakcje a potem kupisz se taki vivomix.

generalnie celuj w to zeby rozne szczepy wprowadzac, wiec rozne produkty kazdy szczep inaczej dziala.
np dobrym szczepem jest sach boulardii bo pomaga przeciwdzialac infekcjom i wzmacnia reakcje odpornosciowe w jelitach.
https://www.doz.pl/apteka/p121507-DOZ_Product_Probiotyk_kapsulki_30_szt. - ten probiotyk to ma i sie wydaje b sensowny; ale ma malo lactobacillusow wiec z innego preparatu musisz je uzupelniac.

2. powiedzialabys ze juz mniej wiecej wiesz jak co na ciebie dziala? wiesz jak z osobna reagujesz na cynk, a jak na magnez?

3. warto wprowadzic olej lniany ktory cutler zaleca dla omega 3; mozesz tez oliwe z oliwek z 1 tloczenia ale to za chwile dlaczego

4. po tych reakcjach i po twojej reakcji np na witamine A to chyba problem z watroba; z wydzielaniem zolci konkkretnie. albo produkujesz za malo zolci albo ona nie wydostaje sie do dwunastnicy, albo jedno i drugie.
sylimarol i/lub karczoch do sprobowania i tauryna. te cutler poleca na bile flow. tauryne w sklepach z odzywkami kupisz w blistrach. tak jak tauryna, glicyna rowniez pomaga produkowac kwasy zolciowe.
musisz tez sprobowac ograniczenie tluszczow zwierzecych w tym masla (wtedy bys musiala uzupelnic wit a i d np tranem). nic do tluszczow zwierzecych nie mam ale cholesterol moze zageszczac zolc mocno bo twoja watroba dobrze go nie metabolizuje wiec mozesz miec nietolerancje wiec warto by wyeliminowac na probe.
male  ilosci (lyzka) oliwy z oliwek do jednego/dwoch posilkow dziennie zeby pobudzic wyplyw zolci.

5.1 za jednym razem nie ; rozloz to na 2-3 sesje jakos ale nie zwlekaj niewiadomo ile. zalatw to w kilka tyg zeby wejsc z dmps.

6. nie, najpierw wejdz z probio. potem antyfungale. cutler mowi zeby nie rotowac. pamietaj ze antyfungale moga tez wybijac dobre bakterie przez co zle patogeny moga sie namnazac w ich miejsce albo w miejsce wybitego grzyba wiec zawsze stosuj antyfungale z probio.

2. U mnie wszystko się ciągle zmienia i naprawdę ciężko mi obiektywnie ocenić. Wstępnie oceniam, że cynk mnie jakby uspokaja (chociaż wczoraj miałam mega atak furii) i lepiej po nim śpię, choć może nawet mnie usypia w ciągu dnia. Wydaje mi się, że strasznie wysuszył mi dłonie, aż pękają, kremy na nic. Ale od tygodnia jest w domu szczeniak, dotykam go, podgryza mnie, liże; może to przez niego. Rok temu zdechł nam pies ale nigdy nic mi od niego nie dolegało. Na magnez nie odczułam żadnej reakcji- czyli OK; coś tam się wchłania ale nie szkodzi na nic.

3, 4. Trafiłeś w sedno- tłuszcze trawię mega słabo; dziś np. jadłam makrelę 6 godzin temu i do teraz mnie mdli; tłuste potrawy długo zalegają i duszą. Dlatego nie jem oleju lnianego- rok i dwa lata temu jadłam i było mi po nim ciężko, więc co dopiero teraz... Mówisz, że to kwestia wątroby, kupię jutro sylimarol i te probiotyki też. A co myślisz o trzustce? Enzymy takie jak Kreon (150 mg pankreatyny o aktywności: 10 000 j. Ph.Eur. lipazy; 8 000 j. Ph.Eur. amylazy; 600 j. Ph.Eur. proteazy)
mogą coś pomóc? Warto wypróbować? Myślę, że  mam też słaby kwas w żołądku. A niedobory produkcji zapewne rozregulowane przez obżarstwo a potem wymioty.

6. Antyfungale z probio ale jak? W jednym kieliszku? Czy powinien być odstęp czasowy?




Witamina C może tak działać, więc szkoda że jej nie sprawdziłaś jedząc normalnie. Możesz sobie zresztą dać większą dawkę i jeśli będziesz miała biegunkę to znaczy że te mniejsze dawki na pewno "czujesz", ale jeśli nie to bym witaminy C nie obwiniał.

Ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że zdecydowanie najlepiej jeśli chodzi o układ pokarmowy czuje się jedząc niezdrowo. Nie wiem jaki mechanizm na to wpływa, czy jakieś syfy są spokojne bo mają stałą dostawę, czy po prosty organizm się buntuje na ciężej strawną dietę, bo woli dostać pszennego chleba z masłem a nie trawić surowe warzywa. Wiem że przy wszelkich problemach z jelitami surowe warzywa nie są zalecane ale to jest tylko leczenie objawu a nie przyczyny.

No ja powoli też mam wrażenie, że jedząc co popadnie czułam się lepiej. Było ch***wo, ale stabilnie, raz lepiej, raz gorzej. Teraz jest wciąż ch***wo.
Wybaczcie słownictwo, czuję się zdemotywowana, liczyłam że, po odstawieniu cukru, mleka +pochodnych i tioli odczuję chociaż minimalną poprawę w jelitach, a tu takie oblężenie. ALE być może lepiej mi się myśli, nie jestem pewna, chyba minimalnie łatwiej mi się skupić i koncentrować. Więc może jednak ta dieta działa.

Tylko jedno mnie zadziwia- jakim cudem grzyb, któremu ucięłam najlepsze dla niego substancje, tak bardzo się odzywa właśnie teraz? Logicznym dla mnie było, że się nieco wyciszy, zahibernuje,a jest odwrotnie. Może przez to, że np. jest wysoko, w jelicie cienkim, gdzie węgle złożone rozkładają się na proste i na jedno wychodzi? Albo to rodzaj delikatnego die offa? Tyllko czy samą dietą w kilka dni i to nie trzymaną na 100% i cynkiem można doprowadzić do obumierania grzyba? Jeśli tak, to ja wezmę to na klatę, mogę cierpieć te wzdęcia i bóle brzucha nawet miesiące, gdybym tylko wiedziała że to negatywny objaw pozytywnych reakcji, że się coś dobrego dzieje. Ale jak sami piszecie- nie koniecznie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2016, 10:54:21 wysłany przez ewa27 »

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #69 dnia: Czerwiec 10, 2016, 22:03:19 »
Jakby ktoś zawsze umiał określić czy to był herx czy nie to by był ozłocony. "Naturopaci" zawsze będą mówić, że to objawy leczenia a medycyna konwencjonalna odwrotnie a prawda pewnie zawsze leży pośrodku.

Ja z tego co się naczytałem to uważam tu i tam to uważam, że próbę odstawienia tioli najlepiej zrobić na normalnej diecie i jeść mniej więcej to samo tylko odciąć właśnie te produkty wysokotiolowe i wtedy najłatwiej jest zobaczyć różnicę albo jej nie zobaczyć.

A co do reszty wykluczeń to w żadnej diecie produkty nie są zalecane. Gluten odradzają zwolennicy diety paleo, ale też zwolennicy diety wegańskiej bo gluten to pierwszy czynnik do wyeliminowania w przypadku chorób niewiadomego pochodzenia i głównie w przypadku autoimmunologicznych. To samo się tyczy laktozy. Mleko UHT nie ma żadnych wartości w przeciwieństwie do mleka "prosta od krowy" którymi by mogło rekompensować wady, także tutaj też nie ma specjalnie czego żałować. Jedyną stratą czegokolwiek są owoce (bo o cukrach przetworzonych też nie ma co mówić) i to jest jedyny produkt który zawiera wiele cennych produktów dla organizmu i jest odstawiany ze względu na jeden składnik czyli fruktozę/glukozę.

A jak jest z tym grzybem to sam nie wiem. Te wszystkie diety antygrzybiczne w szczegółach się od siebie bardzo różnią, teorie o tym czym się może żywić grzyb i jak go ogarnąć też są różne (widziałem nawet jakieś artykuły o tym żeby właśnie jeść owoce, bo to cukier szybko przyswojony i nie dotrze do grzyba). Najbardziej realna w tym wszystkim jest chyba teoria że grzyb jest komensalem, który odzwierciedla stan organizmu i walka z nim nie ma sensu, bo on jest tylko skutkiem jakiś innych problemów ze zdrowiem i walcząc z nim nie walczy się z realnym problemem. To nawet nie jest teoria a chyba stosunek medycyny akademickiej do tematu grzyba.

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #70 dnia: Czerwiec 14, 2016, 20:46:08 »
Czy ktoś potrafi to przetłumaczyć "z polskiego na nasze"?

Kał na pasożyty: W badanym materiale stwierdzono obecność pojedynczych form wakuolarnych blastocystis spp.
Wymaz parazytologiczny- brak.

Robiłam jeszcze posiew mykologiczny kału ale na razie jest tylko ten wynik.



Na szybko z "neta":
Większość zarażeń blastocystozą przebiega bezobjawowo. W przypadkach klinicznych inwazję Blastocystis hominis charakteryzuje przewlekła, rzadziej ostra biegunka. Poza tym mogą wystąpić bóle brzucha, drobnoplamista wysypka, osłabienie, spadek masy ciała i bóle głowy. Jest prawdopodobne, że inwazja Blastocystis hominis może przyczyniać się do rozwoju zespołu jelita drażliwego (colon irritabile).
 
To by się zgadzało, dopadło mnie takie coś po wywiercaniu amalgamatu: biegunka, bóle brzucha, osłabienie, brak apetytu, mdłości, schudłam 5kg i nawet wyszło mi parę czerwonych plamek na dłoni.
Czy jest sens to leczyć? Wszyscy w domu najpewniej są zarażeni?

Zapewne najlepiej przeleczyć, bo objawy są dość ostre, tylko czy domownicy też? No i chelatacja, bo bez tego i tak nie będę zdrowa zbyt długo po kuracji ;) W takim razie jeśli tylko możecie, doradźcie czym to leczyć, żeby wyrządziło jak najmniej szkód w organizmie, pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2016, 21:16:26 wysłany przez ewa27 »

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #71 dnia: Czerwiec 15, 2016, 21:23:50 »
Wykupiłam w końcu metronidazol. Dawkowanie 3x250mg przez 10 dni.

No i tu mam pytanie, może ktoś będzie wiedział. Otóż w ulotce stoi jak byk, że lek może powodować lub zaostrzać zakażenia drożdżakowe w obrębie jelit i pochwy, czyli przy mojej odporności czytam to jako: będzie jazda ;/
Czy wystarczy, że oprócz diety będę podawała probiotyki, czy może powinnam od razu włączyć antyfungale?

Lucky, pisałeś, żeby nie brać antyfungali dopóki nie wzmocnie się i nie poprzedzę tego probiotykami, bo może być mega die off. Ale sytuacja jest o tyle słaba, że wyłączyłam wszystko co do tej pory brałam (choć i tak nie było tego dużo), bo myślałam, że coś mi szkodzi, tylko sylimarol i karczoch został. A to przez pierwotniaki te objawy. Tak więc jestem mega osłabiona, na leku o działaniu p/bakteryjnym, bez suplementacji i na widelcu dla grzyba. Oczywiście dieta nadal jest. A więc teraz:

1. Czy włączyć z powrotem suple, mimo że teraz nie jestem w stanie obiektywnie ocenić ich działania?
2. Czy włączyć od razu naturalne antyfungale (kwas kaprylowy, liść oliwny, oregano, citrosept) i te na recepte jak dostanę antymykogram z posiewu- aby zapobiec rozrostowi grzyba? Czy za duże ryzyko, że mnie to sponiewiera i lepiej włączyć same probiotyki?

Ogólnie lekarka, fakt że średnio ogarnięta, wertowała parę minut książkę i zapytana czy często się jej zdarza to leczyć, powiedziała, że pierwszy raz się z tym spotyka. Kurde, kto normalny łapie coś takiego  :o

lucky.pl

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3858
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #72 dnia: Czerwiec 15, 2016, 21:48:28 »
jak reagujesz na probiotyki?

nie bralbym metronidazolu, wraz z usuwaniem amalgamatow to przepis na katastrofe do zniszczenia flory bakteryjnej.
probuj na pierwotniaki olejek oregano plus jakis citrosept itp
Uprzejmie proszę o stosowanie wyszukiwarki forum przed zadawaniem pytan. Dużo informacji jest w przeszłych postach.
Nie jestem lekarzem. Moje posty maja charakter informacyjny o zagadnieniach związanych z chelatacja Cutlera. Więc peace ;)

www.bioautyzm.pl

fight the future

ewa27

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 105
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #73 dnia: Czerwiec 15, 2016, 22:01:11 »
Nie wiem jak reaguję na probiotyki. naraz nałożyło się tyle dolegliwości, że odstawiłam wszystko i chciałam wprowadzać od nowa, ale wyszło to to.

Aż tak szkodliwy ten metronidazol? Kurcze, a ja już wykupiłam receptę za 50 zł :( Wzięłam na razie jedną dawkę. Nie próbowałam naturalnych metod, bo objawy są na tyle ostre, że nie mogę normalnie funkcjonować, a jeśli teraz mi się nie poprawi chociaż trochę to obleję sesję i będę musiała powtarzać semestr za rok...
Jestem już zniszczona psychicznie, niech mnie ktoś obudzi, nie wierzę że to wszystko mi się przytrafia  :'(

Arn

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: BULIMIA a chelatacja
« Odpowiedź #74 dnia: Czerwiec 15, 2016, 22:30:48 »
http://olejkowyzielarz.pl/index.php/strona-glowna - ja ostatnio znalazłem takiego gościa. Cena OK, podejście i wykształcenie wydają mi się też OK. Zielarz o wykształceniu "konwencjonalnym", który bazuje na olejkach (nie jest żadną tajemnicą że olejki to na prawdę wielka moc) + zioła/probiotyki + przystępna cena + taki dekalog
"1. Odpowiednia dieta.
2. Używanie prebiotyków i probiotyków w odpowiedniej ilości.
3. Zażywanie odpowiednich ziół (przeciw grzybom czy pasożytom).
4. Stosowanie enzymów (Candizyme czy Candex)
5. Używanie ziół zwiększających odporność organizmu.
6. Picie odpowiednich olejów zimno tłoczonych.
7. Spożywanie odpowiednich warzyw.
8. Stosowanie olejków eterycznych.
9. Stosowanie kiszonek (m.in.koktail jawo bez czosnku)
10. Stosowanie odpowiednich środków dezynfekcyjnych"

Wydaje się że podejście ma szerokie. Mnie przekonał jeśli bym się na jakąś fitoterapię zdecydował.

Metronidazol chyba brałem na beztlenowce w zębie. Przez dwa lata mi się w środku rozwijały aż w końcu nagle pojawił się ból taki że nawet usiedzieć nie moglem. Leczenie kanałowe, metronidazol i nie wiem czy długoterminowo mnie to nie dobiło całkiem. Teraz mogę gdybać.

W każdym razie u mnie im bardziej dbałem o zdrowie tym było gorzej.