Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Chelatacja według A. Cutlera => Wątek zaczęty przez: brother w Grudzień 27, 2015, 10:22:46

Tytuł: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 27, 2015, 10:22:46
Jako że forum znowu zamarło to wrzucam nowy temat i liczę na dyskusję.
Ogólnie to betaina Hcl "przewija" się gdzieś tutaj przez wątki na tablicach ale mało na ten temat jest wymiany doświadczeń.
Ja poprzednio jak stosowałem to dość szybko wrócił mi poprawny kolor kału i jedzenie pokarmów tiolowych nie wywoływało żadnych wzdęć. Potem zrobiłem następny cykl i jeszcze jeden i chciałem się przekonać czy to może od chelatacji czy od betainy jest poprawa i przerwałem branie betainy na miesiąc i  wyszło że ... od betainy była wcześniejsza poprawa.
O tym jak ważna jest optymalna ilość kwasu solnego w żołądku nie muszę się chyba wypowiadać i to jest oczywiste że bez tego nie możemy być zdrowi a w szczególności wyleczyć problemów z patogenami jelitowymi. Bo co jedne problemy przyjdą to potem z powrotem wracają i wychodzi np. że zgineła candida a pojawia się clostridia albo pasożyty i tak w kółko to samo.
Jasne że chelatacja rozwiązuje problemy z jelitami jednak to może nastąpić powoli i to w bardzo długi okresie czasu (minimum rok chelatacji i ten magiczny 50 cykl). Po drodze chelatując z każdym cyklem są progresy w zachowaniu czy ogólnym samopoczuciu i odporności jednak problemy jelitowe ciągle nie rozwiązane.

Może najpierw dam kilka ciekawych linków
davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html
nie trzeba czytać całego wątku tylko chociażby pierwszą stronę gdzie użytkownik Bow1 opisuje swoje doświadczenia szczególnie odnajdźcie jego post z 25.03.2014 gdzie opisał swoje doświadczenia po 3 miesiącach stosowania
"www.sygnaturazdrowia.pl/medycyna-naturalna/zakwaszanie-zoladka-know-how/"
tutaj jest opisana metoda zakwaszania żołądka i dodatkowo polecane dla dzieci ocet jabłkowy zamiast betainy
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 27, 2015, 10:44:05
Natomiast ja teraz mam przerwę od chelatacji i zacząłem od tygodnia brać znowu betainę Hcl tym razem 2 x 1 tab. przed posiłkiem.
Do tego biorę liść oliwny, witaminę C 1000 i żadnych innych supli. Cynk, magnez, omega-3 suplementowałem naprawdę długo i myślę że wiele mi te suple pomogły. Na razie skupiam się na betainie i porządnym unormowaniu patogenów jelitowych. Myślę że 3 miesięczna suplementacja powinna znacząco wytłuc wszystkie patogeny tak aby za 3 miesiące wrócić do chelatacji i bez problemów się chelatować i dojść wreszcie do 50 cyklu gdzie może betaina nie będzie potrzebna.

Bo przecież to logiczne prawda że jeżeli mamy odpowiednie poziomy enzymów trawiennych to nie ma czegoś takiego jak nieodpowiednie trawienie, nieodpowiednie wchłanianie, przerost bakterii, gnicie pokarmu w jelitach i wynikający z tego stan zapalny a już nie mówię o nieszczelnych jelitach i przenikaniu niestrawionych białek do krwii itd. To jest oczywiste że prawidłowy poziom i jakość kwasu solnego w żołądku jest dla każdej osoby podstawowym warunkiem do zdrowia. Dodatkowo poza redukcją patogenów wynikającą z prawidłowego przyswajania białek i węglowodanów (kwas solny rozbija białko do amonokwasów) redukujemy pokarm dla patogenów bo wcześniej to nie dość że aminokwasy się nie wchłaniały wystarczająco dobrze to jeszcze zostawały pożywką dla drobnoustrojów. Teraz zniknie pożywka dla patogenów i dodatkowo ten pokarm który jemy nas "zasili". Zniknie wtedy konieczność suplementacji chociażby glutaminą bo przecież jest ona obecna w tylu białkach które jemy tylko co z tego skoro wcześniej zjedliśmy np. mięso a mogło być tak że przyswoiliśmy 30 % białka a pozostałe pozostało pożywką dla patogenów i gnije wywołując stan zapalny.  Ponadto kwas solny sam w sobie jest naturalnym wymiataczem bakterii.
Dlatego więc zacząłem również 3 miesięczną nieprzerwaną suplementację Betainą Hcl. Dopiero wtedy opiszę jakie efekty i wrócę do chelatacji w kwietniu 2016.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 27, 2015, 10:57:40
I jeszcze jeden post taki pokazujący działanie betainy to użytkownik forum davidicke.pl bow1 pisze w tym linku powyżej
 "Dodatkowo skorzystałem na regulacji hormonów. Do tej pory brałem po 30 - 40 mg hydrokortyzonu, a obecnie biorę 5 mg i tylko o poranku". - no to świadczy wyraźnie o redukcji stanu zapalnego w organizmie i jest to takie podsumowanie tego co może dać suplementacja betainą Hcl i jak ważny jest kwas solny w organizmie.
Ja twierdzę że rtęć zaburza właśnie produkcję tego kwasu i stąd ten cały cyrk z candida robalami itd.
Możemy rotować suple zmieniać dietę jednak to działanie jest tylko częściowym rozwiązaniem problemu. Podstawa jest optymalny kwas solny. Wtedy będzie można jeść wszystko bez specjalnych ograniczeń bo znikną również alergie pokarmowe. Jeśli to nie rozwiąże problemów wszystkich osób zatrutych to z pewnością większość powinna uzyskać znaczne korzyści.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: pietro w Grudzień 30, 2015, 19:01:22
Ja raz spróbowałem betainę, ale zrobiło mi się gorąco w żołądku i ogólnie źle się poczułem, to o czym to może świadczyć ?
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 30, 2015, 20:27:57
No z tym ciepłem w żołądku to może świadczyć że masz wystarczająco kwasu.... ale od jakiej dawki zacząłeś ?
I wogóle to tylko jedną dawkę spróbowałeś i koniec ? Co masz na myśli "źle poczułem" ?
Ja po pierwszych dawkach miałem zaostrzone wzdęcia, potem następnego dnia było odbijanie się a dwa dni później był masakryczny ból głowy - czyli die off a więc prawidłowa reakcja.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: pietro w Grudzień 30, 2015, 22:29:14
Jedną kapsułkę 648mg i 150 pepsyny, poczułem się struty, musiałem się położyć, zwinąć w kłębek i odleżeć, a od czego te die offy ?
Prawdę mówiąc nie wiem , czy mam te dump phase( 9 miesięcy po ostatniej plombie) czy choroba postępuje, ale coraz mniej rozumiem i coraz gorzej funkcjonuje.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 31, 2015, 09:22:27
Jedną kapsułkę 648mg i 150 pepsyny, poczułem się struty, musiałem się położyć, zwinąć w kłębek i odleżeć, a od czego te die offy ?
Prawdę mówiąc nie wiem , czy mam te dump phase( 9 miesięcy po ostatniej plombie) czy choroba postępuje, ale coraz mniej rozumiem i coraz gorzej funkcjonuje.
No widzisz czyli betaina działała. Die offy to od bakterii które masz w jelitach. Te bakterie powodują stan zapalny i odżywaiają się tym co jesz. Jak zwiększysz swoje trawienie pokarmu to mniej cukru i aminokwasów będzie docierało do jelit i tam powodowało fermentację. To przez te bakterie masz obciążoną wątrobę bo one produkują toksyny. Za to przez stan zapalny jelit twój mózg skoncentrowany jest na produkcji kortyzolu czyli hormonu stresu zamiast na produkcji serotoniny testosteronu i innych hormonów odpowiedzialnych za dobre samopoczucie. Dlatego to strucie jest w pewnym sensie dobrym objawem bo świadczy o leczeniu. Wymierające bakterie wyrzucają toksyny z siebie powodując to strucie. Za to 25 cykl to z pewnością jesteś w dump phase bo chelatujesz gdzieś pewnie od roku. Dump phase zaczyna się 6-9 miesięcy od rozpoczęcia chelatowania lub usunięcia amalgamatów i trwa 6-9 miesięcy. Wychodząca rtęć przechodząc przez jelita dodatkowo pogarsza stan zapalny i to właśnie w dump phase powoduje zaostrzenie objawów. Pilnuj więc teraz brania suplementów. Na twój stan na pewno pomoże magnez czy witamina B6 a także tauryna co pomoże obciążonej wątrobie. Pij dużo płynów. Za 6 miesięcy powinieneś poczuć się znacznie lepiej. Chociaż nie ma tutaj sztywnych reguł. Spróbuj pobrać betainę przez 1-2 tygodnie nawet pomimo zaostrzenia objawów.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: pietro w Grudzień 31, 2015, 10:49:30
Też tak pomyślałem że to podrażnienie, ze względu że mam przewlekłe zapalenie żołądka i dwunastnicy, myślę że betaina nie dla mnie...
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 31, 2015, 11:08:42
pietro, przede wszystkim betainę z pepsyną bierze się z głównymi posiłkami, jeśli czujesz się dziwnie, to zaraz po posiłku, nigdy z przekąską, nigdy pomiędzy posiłkami czy na pusty żołądek - jeśli przyjmowałeś w niewłaściwy sposób to nie był żaden die-off, tylko podrażnienie błon śluzowych, w dłuższej perspektywie prowadzące do mikro i większych uszkodzeń.
Ja mam betaine z Puritans Pride i tam jest napisane że przed posiłkiem i tak łykam. Żadnego pieczenia nigdy nie miałem a dzisiaj po coś koło tygodniu brania mam już z powrotem kał koloru brązowego co poprzednio tona supli tego nie dawała nawet tauryna nie pomagała. No i poziom hormonów znowu jest właściwy całkowicie inne samopoczucie. Te wszystkie diety i suple cuda na kiju sobie możecie w d**e włożyć. Kwas solny jest każdemu człowiekowi NATURALNIE potrzebny. Wtedy można jeść bez specjalnych ograniczeń bo życie ma być wolnością a nie ciągłymi ograniczeniami. Suplementacja glutaminą ? suplementacja argininą ? ja pierd*** jakie to było wyrzucanie pieniędzy w błoto !!! To co jemy musi się trawić i przyswajać Ci którzy uważają że tylko bycie na ograniczeniach ma sens ... są ograniczeni. Ostatnio na fb u pewnej modelki widziałem że wrzuciła foto z całą paczką prezentów świątecznych było tam między innymi pełno czekolad batonów itp.. coś niektórzy tutaj nazywają największym złem. Dziewczyna powiedziała że zje to bo sprawia jej to przyjemność. Jej figura chyba nie muszę pisać jaka jest... nie jedna osoba chciałaby mieć taki płaski brzuch. Pora przejrzeć na oczy dla niektórych i przestać testować cuda na kiju typu LDN, MSM i inne chemiczne dziadostwa średnio potrzebne do odporności. Opdorność można mieć prościej, szybciej i bezpieczniej. Hormony i trawienie też. Diety są wtedy niepotrzebne.

edit: właśnie przysła do mnie przesyłka z betainą z NOW. Tamta puritans pride to były tabletki a tu są kapsułki nie wiem może od tego zależało żeby tamtą brać przed posiłkiem. Bo rzeczywiście na betainie z NOW jest napisane żeby brać na początku posiłku i nigdy na pusty żołądek. To wychodzi na to że Puritans Pride chyba dało trochę plamy ...
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 31, 2015, 11:30:15
Też tak pomyślałem że to podrażnienie, ze względu że mam przewlekłe zapalenie żołądka i dwunastnicy, myślę że betaina nie dla mnie...
Nie pisałeś wcześniej szczególnie o zapaleniu żołądka. Miałeś gastroskopię byłeś u gastrologa ? Kleik z siemienia lnianego powinien bardzo ci pomóc. Ja bym ogólnie spróbował brać tak jak pisze kolendra skoro masz stan zapalny. Być może jesteś wrażliwy i wtedy lepiej dla ciebie brać kwas solny razem z posiłkiem a nie przed. Masz helicobacter ? Bo na gastroskopii robią badanie pod tym kątem.
Stosuje się wtedy najczęściej antybiotykoterapię i helicobacter ginie. Chociaż tak czy inaczej to olejek z oregano też działa na helicobacter i pewnie byłby lepszym rozwiązaniem niż 2 tygodnie na amoksycylinie. Wogóle to jak masz stan zapalny żołądka to bym przestał chelatować i tak jak mówię powoli wprowadzał jednak betainę po wcześniejszym wyeliminowaniu helicobacter. Zapalenie dwunastnicy jak zaczniesz dostarczać odpowiednie aminokwasy(te białko z posiłków co się nie wchłania) też powinno się wyleczyć bo przecież są one potrzebne do leczenia stanu zapalnego.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: pietro w Grudzień 31, 2015, 12:48:07
To wszystko już przerabiałem, helicobacter, antybiotyki, Kleik z siemienia lnianego i całą masę innych środków, jak napisałem to stan przewlekły, pierwszą gastroskopię miałem bodajże w 2007r.  ostatnią ze 2 lata temu, wynik niewielkie przewlekłe zapalenie, zresztą mam już dość tych wszystkich suplementów, czuję się uzależniony, poprawy nie widać, a i tak biorę, to czy tamto, bo a nuż pomoże...  z drugiej strony jak sobie odpuszczę z dietą( w sensie nisko-siarkową, bez glutenu, nabiału, jaj i cukru) to od razu różne dodatkowe ,dolegliwości się pojawiają, często myślę że lepiej było by się z tym pogodzić i spróbować dopasować życie do swoich możliwości, mam chwilę zwątpienia w chelatację :)
Tak mówię, a ostatnie pieniądze wydałem na myjkę ultra dzwiękową, będę robił wit c liposomalną, pomieszanie totalne ;)
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Grudzień 31, 2015, 15:25:51
Pietro zdobisz jak uważasz. Ja się dzielę tym jak u mnie przebiega chelatacja i co działa. Nic na plus po tych 25 cyklach nie widać ?
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: pietro w Grudzień 31, 2015, 15:58:33
Nie bardzo umiem to obiektywnie ocenić( poza tym u mnie dochodzi jeszcze dużo nie wiem jak to nazwać, takie totalne pomieszanie osobowościowe,emocjonalne, cele, sens, itp.) jeden plus, ropny katar się skończył, ale to raczej zasługa diety i tego że pylenie się skończyło, falowanie obrazu się zmniejszyło po ustawieniu biodra, może mniejsza panika, ale za to więcej depresji, zobojętnienia i nieraz totalnego odrealnienia, pustka emocjonalna, zanik wszystkiego, objawy na ciele mam dalej, tylko już się tym tak nie ekscytuje, zresztą ja nie umiem dostrzec plusów, no taki jestem, a raczej to depresja, najgorsze dla mnie to to , że nie jestem samodzielny i to mi nie daje spokoju, w dalszym ciągu nie jestem w stanie funkcjonować między ludźmi, a przez to że nie czuje połączenia z żoną-rodziną, to czuję się jak oszust, z resztą mniejsza z tym :) fajnie że się dzielisz i Ci pomaga :), ja pewnie bedę dalej próbował, na razie nie widzę innej alternatywy, chyba że ucieczka, ale daleko od siebie nie ucieknę ;)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, przede wszystkim zdrowia, radości, spokoju i postępów w chelatacji :)
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Styczeń 01, 2016, 19:34:18
wiesz, brother, pierwszy raz się muszę z tobą zgodzić, że suplementacja aminokwasów jest zbędna gdy je prawidłowo rozkładamy w żołądku i do tego kwas solny jest potrzebny. ale też nie wszystkie składniki pokarmowe są trawione w żołądku, dlatego betaina nie jest lekiem na całe zło. diety są konieczne, żeby nadto nie stymulować ukł. immunologicznego który swoją siedzibę ma w jelitach w dużej mierze. również istnieją problemy, których betaina nie dotyka, jak biofilmy. owszem, na bieżąco pomaga i być może z biegiem czasu organizm sam przestawiłby się na łatanie różnych dziur o własnych siłach, ale często tak bywa, że to rozróżnienie przychodzi później, że tak łatwo to niestety nie jest. betaina robi swoje i jeśli mamy taką możliwość to trzeba z niej korzystać - ale na pewno nie jest cudowną kapsułką, która załatwi wszystkie rozregulowane procesy w organizmie.
No cóż ja tylko się cieszę że kiedy ją biorę potem robię przerwę i potem znowu biorę to czuje dość szybko zauważalną różnicę. Był czas że suplementacja cynkiem czy magnezem "robiła robotę". Teraz za to robotę i to mocno odczuwalną robi betaina bo już cynk czy magnez nie działają tak widocznie. W kwastii biofilmów nie wypowiem się czy ten problem za pomocą betainy się rozwiąże bo nie wiem. Wyznacznikiem będzie ogólne samopoczucie. I pewnie betaina nie jest cudownym lekiem na całe zło bo kto wie jakby dla mnie działała gdybym wcześniej nie uzupełnił cynku i magnezu czy kwasów omega ;) Każdy ma inny stan biochemiczny organizmu jako całości :] 
 Na pełną ocenę jej działania oczywiście poczekam 3 miesiące.

edit: Betaina na pewno cudowna nie jest bo cudowna to jest tylko chelatcja ;) Tylko jakoś trzeba te stany zapalne ogarnąć ...:)
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Styczeń 01, 2016, 19:59:20
Dopiszę jeszcze jeden post do tematu. Otóż betaina (HCL wiadomo :)) ma ciekawe oddziaływanie na stan zapalny jako taki wogóle i konkretnie na uwaga uwaga kortyzol. Kortyzol jest potrzebny do produkcji właśnie kwasu solnego. On pobudza żołądek do produkcji kwasu. I tu wszystko się składa w jedną całość bo gdy mamy w organizmie stany zapalne jelit (ale i inne) wynikające  z zatrucia rtęcią to właśnie może dochodzić do tego że tego kortyzolu brakuje i przez to kwasu może być mniej lub być gorszy.
I tu domyślam się że celuje suplementacja Cutlera z magnezem cynkiem wit.c i inne żeby redukować stany zapalne po to aby tego kortyzolu było więcej do luźnej dyspozycji a przecież jest on używany w organizmie do wielu procesów. I dlatego mamy podczas chelatacji taką huśtawkę z samopoczuciem i patogenami bo zmienia nam się poziom stanów zapalnych i czasami organizm "nie wyrabia".  Podając betainę jakby odblokowuwyjemy zablokowane przyswajanie białka zwiększając poziom i jakość kwasu solnego a ten "robi swoje" ułatwiając uzupełnienie niezbędnych aminokwasów których wcześniej ciężko byłoby uzupełnić, dając nadnerczom potrzebne "paliwo". Jak widać białko, kortyzol i kwas solny są ze sobą powiązane. Dobra to tyle mojego pseudo naukowego wywodu. Coś tam pewnie mogłem "pokrzanić" ale myślę że sporo jest prawdy w tym co napisałem. Przeanalizujcie po swojemu i ocencie jeśli gdzie tutaj napisałem nieprawdę.
Pewne na 100 % za to jest że Cutler twierdzi że przyczyną candidy jest nieodpowiedni poziom kortyzolu (co wiązałoby się ze zmniejszoną produkcją kwasu solnego, gorszym trawieniem i przyswajaniem oraz wynikającymi z tego niedoborami).
I kolejny pewnik to polecam link zamieszczony w poście powyżej z forum davidicke.pl gdzie bow1 stwierdził że zszedł z dawki hydrokortyzonu z 40 do 5 mg. To wszystko tak ładnie skleja się w całość normalnie bajka :D
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: moija w Styczeń 08, 2016, 10:59:04
Mój tata, cukrzyk, juz od jakiegoś czasu bierze betainę przed jedzeniem i, jak twierdzi, od tego czasu poranne pomiary cukru są zadowalające. Cukier spadł do poziomów, jakich nie osiągał już dawno. Poza tym siostrzenica 7-letnia z zaparciami (wypróżnienie raz na tydzień) uregulowała to sobie betainą właśnie. I pytanie: zna ktoś jakiś sposób jak podać dziecku 2,5 letniemu betainę? Nie ma opcji, że połknie tabletkę, więc czy można rozpuścić w wodzie czy to się mija z celem i może podrażnić gardło?
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Styczeń 08, 2016, 13:53:45
Mój tata, cukrzyk, juz od jakiegoś czasu bierze betainę przed jedzeniem i, jak twierdzi, od tego czasu poranne pomiary cukru są zadowalające. Cukier spadł do poziomów, jakich nie osiągał już dawno. Poza tym siostrzenica 7-letnia z zaparciami (wypróżnienie raz na tydzień) uregulowała to sobie betainą właśnie. I pytanie: zna ktoś jakiś sposób jak podać dziecku 2,5 letniemu betainę? Nie ma opcji, że połknie tabletkę, więc czy można rozpuścić w wodzie czy to się mija z celem i może podrażnić gardło?
moija dziękuję bardzo za ten wpis. Co do podawania dziecku to niestety ale z tego co czytałem na innych stronach gdzie opisuje się problem "zakwaszenia żołądka" - czyli odpowiedniej produkcji kwasu solnego dzieciom poleca się podawanie octu jabłkowego. W pierwszym poście w tym temacie jest link do strony sygnaturazdrowia i tam jest to opisane.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: katgaj1 w Styczeń 08, 2016, 14:04:50
MOIJA jesli jakiś supel jest podrazniający to warto go wymieszać z jakimś deserem/jogurtem

Ja w ten sposób przemycam dziecku kurkumę w jogurcie bezkazeinowym
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: moija w Styczeń 08, 2016, 14:13:17
brother, niby nie można podawać dziecku a wieeelu rodziców chelatujących daje dzieciom, więc chyba po prostu chodzi bardziej o wyczucie dawki. Ale fakt, dla 2,5-roczniaka może być jeszcze za wczesnie na betainkę. katgaj - jaki to jogurt bezkazeinowy? z mleka normalnie? mój młody zajada jogurty sojowe, ale nie jestem nimi zachwycona, nie mam przekonania do soi a młody je wciąga jak szalony. Kokosowych nie lubi niestety. Podeślij jakiegoś linka albo przepis.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Luty 07, 2016, 21:49:53
Ja właśnie kończe swój cykl i specjalnie odświeżam temat bo wiele nowych osób pojawia się na forum a mało czytają.
Ten temat kochani to jest podstawa zanim zaczniecie chelatować. Najszybciej dla osób dorosłych zatrutych jest dać betainę hcl.
Dla dzieci można ocet jabłkowy - no chyba że nie ma problemu z połykaniem kapsułek. Można stosować inne metody zakwaszania UWAGA żołądka. Bo zakwaszając żołądek ODKWASZAMY organizm :)
Czemu tak wiercę ten temat  ? Bo sam miałem problemy z chelatacją. Bo ciężko ją znosiłem i candida mnie kładła na łopatki.
Od kiedy biorę betainę mogę spokojnie robić cykle bez obawy że będę miał zmęczone nadnercza czyli ogarnie mnie brainfog, gniew, słabość, rozdrażnienie, depresja i spadek hormonów. Tych rzeczy nie ma. Mogę się chelatować :)
Btw. jakie to teraz piękne czasy wystarczy wejść w internet i tam każdy problem da się rozwiązać ;)
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: katgaj1 w Luty 08, 2016, 09:42:44
brother, niby nie można podawać dziecku a wieeelu rodziców chelatujących daje dzieciom, więc chyba po prostu chodzi bardziej o wyczucie dawki. Ale fakt, dla 2,5-roczniaka może być jeszcze za wczesnie na betainkę. katgaj - jaki to jogurt bezkazeinowy? z mleka normalnie? mój młody zajada jogurty sojowe, ale nie jestem nimi zachwycona, nie mam przekonania do soi a młody je wciąga jak szalony. Kokosowych nie lubi niestety. Podeślij jakiegoś linka albo przepis.

bezkazeinowy ale niestety sojowy jak u Was
kupuje gotowe w sklepie, niestety nie mam kiedy robić tych fajnych cudów do jedzenia jak inne mamy
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: ania2011 w Luty 09, 2016, 14:56:48
 Kupiłam betainę, będzie dostawał mąż. Ja muszę podleczyć najpierw żołądek.
Synkowi próbowałam z octem jabłkowym ale zapach go odrzuca. Nie ma siły, żeby to pił. Spróbowałam dziś mu dać tę Betainę, mam tę z Now w kapsułce. On nie połknie żadnego suplmentu w całości. Wszystko musi rozgryźć, więc wysypałam zawartość i podałam na łyżce zupy. Krzywił się połykając, że bardzo kwaśne. Czy to mu nie podrażni przełyku? Podaje przed jedzeniem. 

Udało mi się dziś dostać do ortopedy, bo pobolewały go bioderka. Ortopeda stwierdziła, że to wina jego bardzo wiotkich stawów. Pokazywała, że jego nóżki w kolanach obracają sie praktycznie wokół własnej osi. Podobnie stawy łokciowe.  Wydaje się jakby on wcałe nie miał stawów, człowiek z gumy. Przez to są większe tarcia w stawach i go boli. Jedyna opcja to wzmacniać mięsnie, które będą te stawy podtrzymywać. A mięśni on nie ma teraz wcale. Ma dużo biegać, jeżdzić na rowerze, wzmacniać mięśnie. No ale do tego potrzebuje też białka. Obowiązkowo ma jeść dużo mięska, którego on niestety nie cierpi i na pewno też nie trawi przez co nie przyswaja tego białka. Stąd ta betaina. Tylko czy nie zaszkodzę mu bardziej? Jeśli nie betaina to może enzymy tylko jakie?
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: krzem w Luty 09, 2016, 15:06:28
Cytuj
Krzywił się połykając, że bardzo kwaśne. Czy to mu nie podrażni przełyku? Podaje przed jedzeniem.

Lepiej podawaj w czasie posiłku.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: ania2011 w Luty 09, 2016, 15:19:13
Dałam mu tę betainie na łyżce tuż przed zupą. Po tej łyżce zaczął od razu jeść zupę. obawiam się tylko tego momentu kiedy ta rozpuszczona betaina przechodzi przez przełyk. W trakcie jedzenia będzie to samo. gdyby mógł połknąć kapsułkę nie byłoby problemu, bo nim kapsułka/jej otoczka by się rozpuściła byłaby już w żołądku. A tak cały tek kwas niczym nieosłonięty przechodzi przez gardło i przełyk
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: krecik08 w Luty 19, 2016, 18:35:35
A dlaczego betainy HCL nie można łączyć z ibuprofenem?
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Listopad 02, 2016, 09:02:08
Witam
ponownie odświeżam temat "wyposażony" w kolejne doświadczenia z chelatacją i suplementacją. Dump phase się skończył to już prawie pewne. Niestety pozostawił u mnie nieproszonych gości w jelitach których dość ciężko jest za pomocą liścia oliwnego usunąć. Biorąc wcześniej betainę byłem prawie pewny że mogę sobie spokojnie chelatować. Niestety spotkało mnie rozczarowanie bo po wspaniałym okresie od wprowadzania betainy kiedy to czułem się najlepiej od lat - przyszedł regres kiedy czułem się najgorzej od roku czasu. Tak to dziwnie się zbiegło w moim przypadku kiedy odkryłem środek który jest remedium na moje problemy jelitowo trawienne i znacznie poprawia tym samym nastrój funkcjonowanie itd to natrafiłem na dump phase. Dump phase jest to niełatwy temat bo każdy to raczej przejdzie z trudnościami. Jedni mają takie problemy inni mniejsze. Teraz kiedy w miarę się uspokoił mój organizm i nie mam kilku bardzo utrudniających życie objawów (depresja, brain fog) to pora wspomóc jelita i wrócić do betainy. Betainy która nie była w stanie zatrzymać albo załagodzić dump phase.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Listopad 02, 2016, 09:14:57
Tutaj wycinek tekstu z http://davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html (http://davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html)
mówiący o połączeniu niedostatecznego wydzielania kwasu solnego z ..... pasożytami. Czytałem ten tekst ale wtedy nie myślałem i nie zwracałem uwagę na ten problem bo w głowie miałem migający neon z napisem "CANDIDA". Teraz kiedy myślę o problemach jelitowych i wróciłem do tematu betainy i to przeczytałem ......


Cytuj
A co na to nasz internista? Czy wspomniał, że świat za¬chodni jest bliski epidemii pasożytów, która wynika w dużej mierze z zażywania leków zobojętniających kwas? Jeśli nie, to powinien dokształcić się, biorąc pod uwagę spostrzeżenia doktorów Wrighta i Lenarda, którzy piszą w swojej znakomitej książce, że niedobór kwasu żołądkowego czyni z nas ofiary „salmonelli, cholery, czerwonki, tyfusu i gruźlicy, nie wspominając o ogrodowej odmianie zgagi, biegunce, zapar-ciach, wzdęciach i pasożytach".

Cytuj
Zrozpaczona matka powiedziała mi, że jej czteroletni syn od urodzenia cierpi na biegunki, że nigdy nie miał normalnego wypróżnienia. Lekarze, którzy go badali, przepisywali mu leki, które okazywały się bezużyteczne. W końcu polecono jej wizytę u specjalisty, który miał wprowadzić do odbytu dziec¬ka odpowiedni aparat. Po tym badaniu miano przeprowadzić operację - zapewne bolesną, szkodliwą i niepotrzebną. Kiedy zapytałam o jego inne objawy, matka powiedziała mi, że jest anemiczny i ma Giardię1. W tym momencie wiedziałam już, na czym polega problem: brak kwasu solnego.
Trudno pojąć, jak lekarze mogli nie zauważyć tego, co powinien wiedzieć każdy student pierwszego roku medycyny! Pierwszym podejrzanym w przypadku stwierdzenia anemii powinien być poziom kwasu żołądkowego, zaś pierw¬szą rzeczą, której należy szukać, gdy zachodzi podejrzenie występowania pasożytów, jest, oczywiście, kwas solny.
Ponieważ nie jestem lekarzem i nie wolno mi przepisywać leków, zasugerowałam staroświeckie i bezpieczne lekarstwo: łyżkę octu jabłkowego na szklankę wody pitą pół godziny przed posiłkami. No i udało się, chłopiec po raz pierwszy w swoim życiu jest już normalny.

No czyli proste jeśli ma się pasożyty to ma się problem z trawieniem a co często za tym stoi ---- brak odpowiedniej ilości i jakości kwasu solnego. Tu można stosować steki różnych specyfików anty candida i anty pasożytowych. Nic to nie da. Chwilowo oczyścimy organizm z pasożytów ale potem one i tak wrócą bo nie będziemy trawić a pokarm będzie gnił i pleśniał w jelitach. Zmieni się ph z zasadowego na kwaśne a wtedy droga dla wszystkich pasożytów jest prosta. Tak to wygląda. Zamówiłem wiec znowu betainę. Spowolniłem częstotliwość cykli na 1 na miesiąc. Musi być zajebiście. Nie ma innej opcji :)
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: ewa27 w Listopad 02, 2016, 15:38:20
Brother napisz coś więcej o tej betainie: ile bierzesz (lub brałeś lub zamierzasz brać), jak często, jakiej firmy, skąd zamawiasz?
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: brother w Listopad 03, 2016, 11:38:46
Brałem 2 x 1 tab. i tak teraz zamierzam brać. Firma to dość dobrze znana tutaj NOW. Kupuję na allegro.
Przy czym jak ty zamierzasz brać to zacznij stopniowo od 1 tab. i obserwuj reakcje.
Tytuł: Odp: Betaina Hcl
Wiadomość wysłana przez: Mama_Szymka w Listopad 21, 2016, 21:33:08
Tez odwiedzałam tamto forum :) Łykałam betainę, ale minął mi zapał (objaw chelatacji u mnie :().
Ja łykałam betainę do każdego posiłku-po 1 kapsułce do mniejszego i 2kapsułki do większego-łykać zaraz przed jedzeniem popijając minimalną ilością wody. To zalecenia z tamtego forum. Tam niektórzy łykali nawet większe ilości-w zależności od organizmu.
Chyba muszę do niej wrócić.