Autor Wątek: Rodzice z Anglii  (Przeczytany 2633 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

iwee

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Rodzice z Anglii
« dnia: Grudzień 16, 2008, 19:44:43 »
Witam. Mam na imie Iwona. Mam 2dzieci, 5,5 letni syn jest autystyczny, corka 2,5 lata)- rozwija sie prawidlowo. Mieszkamy w Anglii. Poszukuje wszelkich kontaktow z rodzicami dziecka autystycznego mieszkajacych takze w Anglii. Osobiscie nie znam tu zadnych POlakow w podobnej sytuacji do mojej (autyzm dziecka) i czuje sie troche osamotniona z problemem, wiec taki kontakt bylby dla mnie bardzo cenny. Mam nadzieje, ze moze tu na forum kogos znajde... Prosze o odpowiedz. Pozdrawiam...

malutka73

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 29
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 16, 2008, 20:25:11 »
Mialam jechac do meza na pare lat do angli ale sie wycofalam ze wzledu na dziecko.Balam sie ze jak tam pojdzie do szkoly i zaczna do niego mowic po angielsku to mi sie cofnie w rozwoju,on nie mowi i na dodatek jak by nic nie rozumial to moglo by do tego dojsc.  Napisz mi jak tam wyglada taka terapia dziecka autystycznego,jakie sa placowki itp.Z tego co wiem to w Bradford (tam gdzie byl moj maz) takiej specjalnej szkoly nie bylo,Tylko dla autystykow,Specjalne owszem ale z kazda choroba.Pozdrawiam

iwee

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 16, 2008, 21:21:03 »
Malutka73, u mnie syt jest troszke inna bo ma jest anglikiem i od poczatku mowil do syna tylko po ang a ja tylko po polsku. (miedzy soba rozmaiwamy po polsku). Fakt ze Daniel zaczal mowic pozno (pierwsze slowo jak mial 3 lata) ale juz wtedy rozroznial 2 jezyki (do mnie po polsku sie zwracal, do meza po ang) Sytuacja sie zmienila jak zaczal szkole, tedy calkiem przestal mowic po polsku choc nadal wszystko rozumie co ja mowie. osobiscie mysle ze dwujezycznosc bardzo mu pomogla, mysle ze dzieki nie niej daniel nie ma problemami ze zmianami, jest bardziej elastyczny w tym wzgledzie.
Co do szkoly to syn chodzi do zwyklej szkoly gdzie ma indywidualna pomoc nauczyciela 1na1 non stop. Ma tez indywidualny tok nauczania i dokument o "special edukation needs". (Dodam ze daniel byl zdiagnozowany jak mial 3 lata i byc moze jest wysokofunkcjonujacy - zobaczymy pozniej). Co do szkol dla autystykow to tu tez nie ma (mieszkam w Wesbech, najblizsze duze miasto to Peterborough i tam tez podobno takich szkol nie ma:( ) Owszem w moim miescie jest szkola specjalna (podobno bardzo dobra) i duzo dzieci autystycznych o roznym stopniu zaburzenia tam chodzi ale takiej o ktorej ty piszesz to nie ma.
Jesli chodzi o terapie to jakos kiepsko tu z tym (no moze jest lepiej jak mieszkasz w Londynie). U nas w Wisbech nawet na zwykla wizyte u logopedy sa ogromne kolejki i dluuugo sie czeka nie mowiac juz o innego typu pomocy. Tak naprade glowna pomoca i terapia dla dziecka jest jego szkola. Placowek specjalistyczny w naszej okolicy nie ma:(
Z fajnych rzeczy to kazdy rodzic dziecka autystycznego ma mozliwosc wziecia udzialu w 3 miesiecznym darmowym kursie na temat autyzmu. Sami przeszlismy taki kurs i stwierdzam ze naprawde fajna sprawa ( po tym kursie mozna byc dobrym psychologiem dla autysty, no i mozliwosc poznania innych rodzicow, podzielenia sie radami tez byla istotna) W zcasie kursu nasze dzieci 4 razy byly nagrywane na wideo o material ogladalismy wspolnie na zajeciach i omawialismy problemy.

Rozumiem doskonale twoje obawy co do przeprowadzki. Ciezko stwierdzic jak synek by zareagowal na nowy jezyk...moze by sie bardziej zablokowal a moze odwrotnie i efekt by cie wrecz mile zaskoczyl!!! Ale kto to moze wiedziec...

Z tego co naprawde mi sie podoba w Anglii to system edukacji. Mysle ze programy nauczania tak w zwyklych szkolach jak i specjalnych sa naprawde dobre i przemyslane. Szkoly specjalne tez sa tu bardzo dobre (bylam w kilku w Polsce wiec mam porownanie) Mysle ze w POlsce tylko prywatna szkola mialaby takie wyposazenie dydaktyczne i srodki jakie tu ma szkola specjalna panstwowa. Szkoly sa naprawde przytulne, kolorowe, z przyjazna atmosfera, dla autystykow mnostwo stymulacji, zajec dostosawanych do ich potrzeb..
Jesli masz wiecej pyatn to chetnie odpowiem. Pozdrawiam

malutka73

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 29
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 16, 2008, 21:30:41 »
Co do szkoly to wlasnie w polsce  mam bardzo dobra.Tez jeden na jeden i jest to wlasnie szkola prywatna (osobiscie dobrze ze za nia nie place,choc nie jest droga) Niepracuje a pewnie wiesz jaki jest w polsce system sosjalny  I wlasnie to byl glowny powod dla ktorego chcielismy zamieszkac w angli.

iwee

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 16, 2008, 21:46:04 »
Ciesze sie ze jestes zadowolona ze szkoly i nie musisz placic za nia. Przykre tylko to ze w Polsce to najczesciej szkoly prywatne tak naprawde pomagaja, a niestety nie kazdego na nie stac:( Ja w czasie studiow odwiedzilam kilka panstwowych placowek w woj slaskim i warunki oplakane, tak biednie i bskurnie ze juz na progu mozna bylo wpasc w depresje a co dopiero tam przebywac kilka godz jak te biedne dzieciaki.
Masz racje ze tu pomoc socjalna jest o niebo lepsza. Daniel ze wzgledu na swoj autyzm dostaje co miesiac od rzadu tzw "disability living allowance" to takie dodatkowe pieniadze dla osob niepelnosprawnych. Kwota uzalezniona jest od stopnia niepelnosprawnosci.
A tak w ogole ile twoj synek ma lat i kiedy dowiedzieliscie sie o jego zaburzeniu?

Małgośka

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 3539
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 17, 2008, 10:19:41 »
Było swego czasu kilka dziewcząt z Anglii na krociutkim wątku/nie pamiętam tytulu może podobny do Twojego/. Chyba szybko nawiązaly ze sobą kontakt bo wiecej nie pisaly. Ktoąś polecal też forum www.emigrantki, że miło ale tam raczej zdrowi piszą '<img'>
"Niech zamienią rozpacz w żar nadziei
Niech bzem się cieszą miast śmiercią smucić
Czemu z martwych powstać by nie mieli
Skoro jeden spoza śmierci wrócił"
/psalm wbrew rozpaczy/
 
    

iwee

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 47
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 17, 2008, 10:58:41 »
NO wlasnie ze "zdrowymi" forami polakow w UK nie ma najmniejszego problemu '<img'>  Gorzej z tymi "zaburzonymi" ':<img:'>

malutka73

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 29
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 17, 2008, 14:59:11 »
Odpowiadam na twoje pytanko.Syn ma 9 lat,diagnoze mial postawiona w wieku ok 3lat ale bylo wiadomo juz troche wczesniej ze jest dzieckim autystycznym ale jak wiadomo w polsce na kazda 'darmowa'wizyte czeka sie miesiacami.Co do szkoly to z tego co wiem takich placowek jak moja jest w polsce ok 5 czy 6 Terapia jeden na jeden.ma swoj wlasny pokoj z terapeuta,kolorowy jak niewiem co,poprostu przesliczny,wyposazony w niezbedne pomoce naukowe dostosowane do jego potrzeb.Z tego co sie orientuje to zeby sie dostac do nas do szkoly to rodzice czekaja na miejsce pare lat.Ja mialam szczescie bo jestem w tej szkole od poczatku istnienia,ale na otwarcie szkoly czekalam ok 2 lat.Moj syn nie mowi ale rozumie prawie wszystko co sie do niego mowi,te pare lat indywidualnej terapi procentuje.Sama nie bylabym wstanie nauczyc go tych wszystkich rzeczy ktore teraz umie

burszti

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 508
Rodzice z Anglii
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 17, 2008, 17:53:10 »