Autor Wątek: Zwięrzęta w domu  (Przeczytany 7071 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Zwięrzęta w domu
« dnia: Sierpień 12, 2014, 21:04:08 »
Borykam się z decyzją o zakupie psiaka do domu dla córki, na początku myślałam żeby kupić Shit zu (czy jakoś tak ;) ) lub maltańczyka - obie te rasy mają delikatna osobowość no i włosy zamiast sierści. Jednak po dłuższym zastanowieniu wydanie jednorazowo tylu pieniędzy na psa mija się z celem. Myślałam też o zwykłym kundelku, co o tym myślicie? Macie jakieś doświadczenia ? Może jakieś inne zwierzątko, które będzie przyjacielem dla małej autystki ?

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 12, 2014, 21:21:04 »
moim zdanie- jesli zwierze to tylko pies...psy kochaja ludzo bezwarunkowo i akceptuja
kundelki sa najfajniejsze
my mamy mieszanca z labradorem...i suka dzielnie znosi syna...
i w sumie to coraz fajniejszy kontakt maja :)

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 13, 2014, 10:00:07 »
kundelki bywają fałszywe ale i są takie które dadzą się pociąć za swojego pana,ja kiedyś miałam amstaffa pies do rany przyłóż,jedynie do rannego pijaka bym tego nie zrobiła  :)
jeśli chodzi o dobór psa to najpierw na spacerach pozaczepiajcie kogoś z psem,pies musi pasować dziecku a nie nam,a czy sierść czy włos,wszystko może uczulać,nawet kosmetyk do pielęgnacji czy naskórek....
ja przy Kubie zdecydowałabym się na psa ale tylko takiego powyżej 15-20kg  :) marzy mi się mastif  ;D marzy....
Jakub listopad 2009            Julia 2014

michaga

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 13, 2014, 14:03:57 »
U nas zakup psa był totalna porażką. Pomimo, że przed zakupem fajnie się bawił z psami znajomych, swojego psa nie zaakceptował i tak jest do dziś. Zatem zakup psa może być niewypałem.
Grześ    lipiec 2002
Dawid   marzec 2005 (autyzm)
Karol    czerwiec 2012

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 13, 2014, 19:00:35 »
Kiedyś radziłam się psychologa, czy wybrać psa czy kota, bo moja bawiła się u dziadków z kotem więc myślałam ze kot byłby dobrym pomysłem (mało ważne że mąż ma uczulenie na koty ;) ), ale psycholog kota odradziła, powiedziała że prędzej czy później ich drogi się rozejdą, sama nie wiem jak mała będzie na psa reagować, na podwórku jest wszystko ok, ale jak to by wyglądało w domu... ciężka sprawa

nenfrik

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 179
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 14, 2014, 20:34:04 »
Dwie porady techniczne: 1) jeżeli pies dla dziecka to większy (taki który wyrośnie na większego min ok. 20 kg). Mały pies mocniej odczuwa ból, jest malutki i każdy "brutalny" gest dziecka (nawet nie zamierzony) będzie dla małego psa o wiele bardziej odczuwalny. To nie wpłynie dobrze na ich relacje. Większy pies tak tego bólu nie odczuje,  powiedzmy że ma większą tolerancję,  wyższy próg bólu (nie wiem czy tak to się fachowo nazywa). Duże psy często pozwalają się tarmosić właśnie dlatego że nie odczuwają tak bólu (oczywiście kwestia temperamentu i osobowości psa też ma znaczenie- temu nie zaprzeczam). 2) Warto zastanowić się nad psem z fundacji,  który spędził pierwsze tygodnie czy miesiące życia w tzw. domu tymczasowym,  najlepiej takim gdzie są dzieci i pies od maleńkości socjalizował się z dziećmi. Kupując psa z hodowli (lub nie daj Boże pseudohodowli) nie ma pewności jaki temperament będzie przejawiał pies. Psy, które od małego mieszkają w domach i są częścią rodziny są obserwowane,  a że fundacjom zależy na udanych adopcjach to zawsze są uczciwe w tych sprawach.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2014, 20:37:20 wysłany przez nenfrik »
Ola 06.05.2013 r.

nenfrik

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 179
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 14, 2014, 20:44:20 »
kj58, w świetnym momencie zaczęłaś myśleć o psie dla dziecka. Czytałam o badaniach które wskazują że dzieci z zaburzeniami z ASD które zaczynają opiekować się własnym psem w wieku ok. 3-4 lat lepiej reagują na terapię (uczą się łatwiej np. co to empatia, odpowiedzialność,  łatwiej się socjalizują z dziećmi itp.). Ale właśnie ważny jest dokładnie ten przedział wiekowy.
Ola 06.05.2013 r.

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 14, 2014, 20:57:53 »
Zdaję sobie sprawę że pies to nie zabawka, i że ma być nie tylko pomocą przy małej ale członkiem rodziny. To co piszesz o większym psie ma sens, ale boję się że nie ogarnę i psa i córki, z którą bywa różnie. Nie wiem już co robić, bo z chęcią wzięłabym labradora ale obawiam się że będę go zaniedbywać poświęcając czas dla córki (ze zbyt krótkimi spacerami itp.) Mniejsze psy to jednak mniej trochę roboty jakby nie było. Nasza trójka (ja mąż i córa) jesteśmy sami, najbliższa rodzina jest oddalona o 130 km, mąż często wyjeżdża, dbanie o psiaka muszę brać na siebie, póki córka mała, dlatego mam dylemat czy brać a jeśli już to jakiego żebym dała radę wszystko ogarnąć. A co do fundacji, to mam już na oku psiaki (szczeniaki- chyba kundelki) z Towarzystwa ochrony zwierząt, które są właśnie w domach tymczasowych :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2014, 21:04:15 wysłany przez kj58 »

nenfrik

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 179
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 14, 2014, 21:03:44 »
Nie koniecznie musi to być duży pies (labrador to około 40 kg). Taki średni do kolana też byłby już OK. Byle nie maleństwo do kostki.
Ola 06.05.2013 r.

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 14, 2014, 21:06:02 »
Zobaczymy co mi w TOz'ie powiedzą, może akurat przyjdę zobaczę i powiem muszę Go mieć ;)

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 14, 2014, 22:31:33 »
No i ja bym nie brala ze schroniska bo te psy na ogol maja wymyslane historie.... A niby lagodny pies ktorego moja kolezanka wziela ugryzl . Sa wakacje wiec wiele jest ogloszen bo ludzie sie pozbywaja "klopotu" moze w taki sposob....
Jakub listopad 2009            Julia 2014

angela273

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 230
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 14, 2014, 23:01:52 »
Moja starsza córka parę tygodni temu kupiła szczeniaka, młodemu bardzo się podoba piesek, jak śpi, to biega głośno tupie, macha zabawkami przed mordką,trochę się go boi, bo maleńka chce się bawić z nim jak z innym szczeniakiem i gryzie ostrymi mleczakami
I teraz mam dylemat, bo odradzam córce szczepienie malca, ale wscieklizna jest obowiązkowa i to co rok, czy Wy szczepicie swoje psiaki?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2014, 10:05:31 wysłany przez angela273 »
synek 2007
ALA 12,5 mg#69
DMPS 10 mg#8
razem 77

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 15, 2014, 08:06:19 »
dlaczego odradzasz szczepienie na wściekliznę ?

Bepi

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 15, 2014, 17:07:53 »
Odrobaczanie moim zdaniem to obowiazek, szczepienia hmmm nie mam zdania ale ja bym zaszczepila
Jakub listopad 2009            Julia 2014

angela273

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 230
Odp: Zwięrzęta w domu
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 15, 2014, 18:22:13 »
tylko, ze szczepienie zwierząt jest równie szkodliwe i niebezpieczne jak ludzi, te same substancje toksyczne ,rtęć, aluminium itp, pózniej psy zapadają na alergie, paraliże, nowotwory i inne
wydaje mi się, że byłabym hipokrytką,gdybym pomimo tego,że uważam szczepienia za szkodliwe, powodujące wiele skutków ubocznych u ludzi, zaaplikowała swojemu pupilowi 5 w 1

http://www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/Szkodliwosc_szczepien_zwierzat_domowych.pdf
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2014, 19:11:31 wysłany przez angela273 »
synek 2007
ALA 12,5 mg#69
DMPS 10 mg#8
razem 77