Autor Wątek: Jak sobie radzicie  (Przeczytany 2120 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Jak sobie radzicie
« dnia: Sierpień 31, 2014, 07:04:55 »
Witam, niektórzy mogą pomyśleć że jestem wścibska czy coś ;) ale mam takie pytanko jak wy sobie z tym wszystkim radzicie? Skąd bierzecie fundusze na leki, probiotyki, terapię? Należycie do fundacji? Jaką polecacie? Chodzicie do pracy? Bierzecie zasiłek? Zakładacie strony internetowe...ufff ;)

U mnie np. mąż tylko pracuje, mamy kredyt na głowie, niedługo zaczniemy uczęszczać na terapię i zastanawiam się jak to wszystko ogarnąć finansowo :/, Moja córka nie jest mocno zaburzona, ma kontakt z otoczeniem, do przedszkola nie chodzi bo miejsc nie ma :( a musi iść do takiego które ma w programie system 1:1,

Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam tymi wszystkimi "wścibskimi" pytaniami ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2014, 07:12:13 wysłany przez kj58 »

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Jak sobie radzicie
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 31, 2014, 08:23:20 »
my..
nam pomaga tesc (płaci za przedszkole integracyjne prywatne)
jak dotad za leczenie płace głownie ja...
cos tam uciułałam bo ja jestem bardzo oszczedna,troche pozyczyłam od przyjaciółki i to wszystko poszło na badania (immupro OAT i Amino acid test...)
a teraz wszystkie prawie pieniadze (bo akurat lecze grzyba) ktore przychodza w ramach swiadczenia opiekunczego ładuje w leczenie...
pocieszam sie ze to ostatni miesiac kiedy jest tak strasznie ciezko

na Tomatisa uciułalismy 1000 przez kilka miesiecy...taki słoik zrobiłam i maz tam wrzucał wszystko co mogł i sie uzbierało...
a potem w ta sprawe właczyła sie nasza cudowna logopedka- pani Ewa...i ona zwyczajnie od bogatych ludzi załatwiła nam kase na I etap tomatisa
na 2 i 3 z siepomaga mielismy (tez za jej podpowiedzia i ogromna pomoca załozylismy tam subkonto)
jestesmy w dwóch fundacjach...
i tu tez pani Ewa zadziałała i ktos wpłacił kase ktora notabene była zbierana na operacje kolego syna z przedszkola...i dzieki temu 1000 zł juz mogłam przeznaczyc na zwrot za oat...no i oddałam 1/3 długu...
trzeba wszedzie trabic ze potrzebuje sie pomocy (choc ja mam ogromny problem z proszeniem o pomoc...)
teraz jak na szpikach siedze i czekam na wpływy z 1%
bede mogła ruszyc z terapia czaszkowo krzyzowa :)
mam rachunki na "zdarzyc z pomoca"...moze sie uda jakims cudem (bo tam subkonto uaktywniło sie pozniej i wiekszosc 1% poszło do jasia i małgosi) uzbierac tyle zeby choc za immupro zwrot dostac
a poki co zwyczajnie zyje z dnia na dzien...w tym momencie ma tylko tyle by nie umrzec z głodu
dieta syna kosztuje mnie mase kasy (wczoraj prawie 200 zł wydałam na ekologiczne mieso na tydzien...)...sam ajem "smieciowe" bo jest tanie....
ludzie jak wiedza ze potrzeba pomocy to pomagaja...
ja dzieki chorobie syna przekonałam sie jakic super mam przyjacioł
ta przyjaciołka od ktorej pozyczyłam 3000 stwierdziła ze 1000 moge jej nie oddawac...ze zrzucaja sie z rodzenstwem na ten cel :)
tak naprawde to przeciez nie ma nic wazniejszego niz zdrowie dzieci...jak ktos ma to czemu miałby nie pomóc :)
takie nasze szczescie w nieszczesciu ze mamy szczescie do spotykania dobrych ludzi :)
no i ten moj tesc..to jest swiety człowiek...on mogłby sobie mega wypasiony nowy samochod kupic za to co wydał na wnuczka :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2014, 08:25:12 wysłany przez koliber »

kj58

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Jak sobie radzicie
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 31, 2014, 09:48:43 »
Grunt to mieć wsparcie w rodzinie :) Nie wiedziałam że można należeć do kilku fundacji, polecasz może jakąś konkretną czy Sama na czuja wybierałaś ?

koliber

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2352
Odp: Jak sobie radzicie
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 31, 2014, 17:04:58 »
ja polecam zdarzyc z pomoca
łatwo konto było załozyc w jasiu i małgosi ale jest tam jedna wada...rachunki sa wazne tylko 3 miesiace