Forum Strony Dzieci

Tematyczne => Autyzm => Wątek zaczęty przez: kj58 w Sierpień 12, 2014, 21:04:08

Tytuł: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 12, 2014, 21:04:08
Borykam się z decyzją o zakupie psiaka do domu dla córki, na początku myślałam żeby kupić Shit zu (czy jakoś tak ;) ) lub maltańczyka - obie te rasy mają delikatna osobowość no i włosy zamiast sierści. Jednak po dłuższym zastanowieniu wydanie jednorazowo tylu pieniędzy na psa mija się z celem. Myślałam też o zwykłym kundelku, co o tym myślicie? Macie jakieś doświadczenia ? Może jakieś inne zwierzątko, które będzie przyjacielem dla małej autystki ?
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: koliber w Sierpień 12, 2014, 21:21:04
moim zdanie- jesli zwierze to tylko pies...psy kochaja ludzo bezwarunkowo i akceptuja
kundelki sa najfajniejsze
my mamy mieszanca z labradorem...i suka dzielnie znosi syna...
i w sumie to coraz fajniejszy kontakt maja :)
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 13, 2014, 10:00:07
kundelki bywają fałszywe ale i są takie które dadzą się pociąć za swojego pana,ja kiedyś miałam amstaffa pies do rany przyłóż,jedynie do rannego pijaka bym tego nie zrobiła  :)
jeśli chodzi o dobór psa to najpierw na spacerach pozaczepiajcie kogoś z psem,pies musi pasować dziecku a nie nam,a czy sierść czy włos,wszystko może uczulać,nawet kosmetyk do pielęgnacji czy naskórek....
ja przy Kubie zdecydowałabym się na psa ale tylko takiego powyżej 15-20kg  :) marzy mi się mastif  ;D marzy....
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: michaga w Sierpień 13, 2014, 14:03:57
U nas zakup psa był totalna porażką. Pomimo, że przed zakupem fajnie się bawił z psami znajomych, swojego psa nie zaakceptował i tak jest do dziś. Zatem zakup psa może być niewypałem.
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 13, 2014, 19:00:35
Kiedyś radziłam się psychologa, czy wybrać psa czy kota, bo moja bawiła się u dziadków z kotem więc myślałam ze kot byłby dobrym pomysłem (mało ważne że mąż ma uczulenie na koty ;) ), ale psycholog kota odradziła, powiedziała że prędzej czy później ich drogi się rozejdą, sama nie wiem jak mała będzie na psa reagować, na podwórku jest wszystko ok, ale jak to by wyglądało w domu... ciężka sprawa
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: nenfrik w Sierpień 14, 2014, 20:34:04
Dwie porady techniczne: 1) jeżeli pies dla dziecka to większy (taki który wyrośnie na większego min ok. 20 kg). Mały pies mocniej odczuwa ból, jest malutki i każdy "brutalny" gest dziecka (nawet nie zamierzony) będzie dla małego psa o wiele bardziej odczuwalny. To nie wpłynie dobrze na ich relacje. Większy pies tak tego bólu nie odczuje,  powiedzmy że ma większą tolerancję,  wyższy próg bólu (nie wiem czy tak to się fachowo nazywa). Duże psy często pozwalają się tarmosić właśnie dlatego że nie odczuwają tak bólu (oczywiście kwestia temperamentu i osobowości psa też ma znaczenie- temu nie zaprzeczam). 2) Warto zastanowić się nad psem z fundacji,  który spędził pierwsze tygodnie czy miesiące życia w tzw. domu tymczasowym,  najlepiej takim gdzie są dzieci i pies od maleńkości socjalizował się z dziećmi. Kupując psa z hodowli (lub nie daj Boże pseudohodowli) nie ma pewności jaki temperament będzie przejawiał pies. Psy, które od małego mieszkają w domach i są częścią rodziny są obserwowane,  a że fundacjom zależy na udanych adopcjach to zawsze są uczciwe w tych sprawach.
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: nenfrik w Sierpień 14, 2014, 20:44:20
kj58, w świetnym momencie zaczęłaś myśleć o psie dla dziecka. Czytałam o badaniach które wskazują że dzieci z zaburzeniami z ASD które zaczynają opiekować się własnym psem w wieku ok. 3-4 lat lepiej reagują na terapię (uczą się łatwiej np. co to empatia, odpowiedzialność,  łatwiej się socjalizują z dziećmi itp.). Ale właśnie ważny jest dokładnie ten przedział wiekowy.
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 14, 2014, 20:57:53
Zdaję sobie sprawę że pies to nie zabawka, i że ma być nie tylko pomocą przy małej ale członkiem rodziny. To co piszesz o większym psie ma sens, ale boję się że nie ogarnę i psa i córki, z którą bywa różnie. Nie wiem już co robić, bo z chęcią wzięłabym labradora ale obawiam się że będę go zaniedbywać poświęcając czas dla córki (ze zbyt krótkimi spacerami itp.) Mniejsze psy to jednak mniej trochę roboty jakby nie było. Nasza trójka (ja mąż i córa) jesteśmy sami, najbliższa rodzina jest oddalona o 130 km, mąż często wyjeżdża, dbanie o psiaka muszę brać na siebie, póki córka mała, dlatego mam dylemat czy brać a jeśli już to jakiego żebym dała radę wszystko ogarnąć. A co do fundacji, to mam już na oku psiaki (szczeniaki- chyba kundelki) z Towarzystwa ochrony zwierząt, które są właśnie w domach tymczasowych :)
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: nenfrik w Sierpień 14, 2014, 21:03:44
Nie koniecznie musi to być duży pies (labrador to około 40 kg). Taki średni do kolana też byłby już OK. Byle nie maleństwo do kostki.
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 14, 2014, 21:06:02
Zobaczymy co mi w TOz'ie powiedzą, może akurat przyjdę zobaczę i powiem muszę Go mieć ;)
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 14, 2014, 22:31:33
No i ja bym nie brala ze schroniska bo te psy na ogol maja wymyslane historie.... A niby lagodny pies ktorego moja kolezanka wziela ugryzl . Sa wakacje wiec wiele jest ogloszen bo ludzie sie pozbywaja "klopotu" moze w taki sposob....
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 14, 2014, 23:01:52
Moja starsza córka parę tygodni temu kupiła szczeniaka, młodemu bardzo się podoba piesek, jak śpi, to biega głośno tupie, macha zabawkami przed mordką,trochę się go boi, bo maleńka chce się bawić z nim jak z innym szczeniakiem i gryzie ostrymi mleczakami
I teraz mam dylemat, bo odradzam córce szczepienie malca, ale wscieklizna jest obowiązkowa i to co rok, czy Wy szczepicie swoje psiaki?
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 15, 2014, 08:06:19
dlaczego odradzasz szczepienie na wściekliznę ?
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: Bepi w Sierpień 15, 2014, 17:07:53
Odrobaczanie moim zdaniem to obowiazek, szczepienia hmmm nie mam zdania ale ja bym zaszczepila
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 15, 2014, 18:22:13
tylko, ze szczepienie zwierząt jest równie szkodliwe i niebezpieczne jak ludzi, te same substancje toksyczne ,rtęć, aluminium itp, pózniej psy zapadają na alergie, paraliże, nowotwory i inne
wydaje mi się, że byłabym hipokrytką,gdybym pomimo tego,że uważam szczepienia za szkodliwe, powodujące wiele skutków ubocznych u ludzi, zaaplikowała swojemu pupilowi 5 w 1

http://www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/Szkodliwosc_szczepien_zwierzat_domowych.pdf
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: angela273 w Sierpień 15, 2014, 19:43:38
jeśli chodzi o szczepienie na wściekliznę, to chyba nie ma innego wyboru jak zaszczepić, strach z psem wyjść do parku, czy pojechac gdziekolwiek ...ale jeśli już to dopiero po roku.
Ale resztę tego dobrodziejstwa raczej  odpuscimy, musimy się też jeszcze trochę dokształcić hehe
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: Rae w Sierpień 24, 2014, 00:53:39
moim zdanie- jesli zwierze to tylko pies...psy kochaja ludzo bezwarunkowo i akceptuja
kundelki sa najfajniejsze
my mamy mieszanca z labradorem...i suka dzielnie znosi syna...
i w sumie to coraz fajniejszy kontakt maja :)
Całkowicie się nie zgadzam ;)
Moje dziecko psów bardzo się boi (a już zwłaszcza takich, które szczekają - silna nadwrażliwość słuchowa), a i psy najzwyczajniej w świecie bywają różne. W przypadku dziecka ze spektrum chyba nie zdecydowałabym się na kundelka, bo niestety NIGDY nie wiadomo jaki charakter taki pies będzie miał.
Za to za wszelkimi kotami młody przepada, od półtora roku mieszkają z nami dwa norwegi i relacje koty-dziecko są świetne. Inna sprawa to to, że decydując się na tę rasę wiedzieliśmy czego się spodziewać i dokładnie przemyśleliśmy decyzję. A akurat norweskie leśne (tak samo jak i syberyjskie, które mają bardzo podobny charakter) są po prostu genialne do domu z małymi dziećmi, zwłaszcza z zaburzeniami.
Na dorosłe, spokojne psy mały reaguje super (od niedawna i to dzięki kotom właśnie), natomiast piszczący i szczekający szczeniak... po którym nie wiadomo czego się spodziewać... no nie ma szans.
No i - (nie wiem czy jest ktokolwiek kto tego jeszcze nie widział ;) ) - https://www.youtube.com/watch?v=C-Opm9b2WDk&feature=player_embedded
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: kj58 w Sierpień 30, 2014, 14:53:24
Szukali szukali i znaleźli :) Taka mieszanka z  Border Collie. Psiak póki co się adoptuje ale Wiki szaleje i się popisuje, śmiechu jest mnóstwo :)
Tytuł: Odp: Zwięrzęta w domu
Wiadomość wysłana przez: koliber w Sierpień 30, 2014, 16:13:29
słodziak :)
to fajnie ze jest jakas reakcja na psa...moim zdaniemto dobrze wrózy :)