Autor Wątek: Żółtaczka-szczepić czy nie?  (Przeczytany 12333 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jaro210

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 37
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« dnia: Grudzień 02, 2009, 21:54:31 »
Witam,
Borykam się z problemem typu czy zaszczepić swoją 1,5 miesięczną córkę na żółtaczkę. Wyjaśnię że mam 5 letniego synka chorego na autyzm. Gdy urodziła się moja córka pozwoliłem podać jej (nie wiedzieć czemu) pierwszą dawkę szczepionki na żółtaczkę (są trzy dawki w odstępach).Teraz przyszedł kolejny termin szczepień ,a ja nie zgodziłem się na żadne szczepienia. Pani lekarz i pielęgniarka bardzo mnie namawiają przynajmniej na szczepienie na żółtaczkę resztę powiedziały że jak bardzo chcę to mogę sobie odpuścić ale że nie szczepienie na żółtaczkę, może to mieć bardzo negatywne skutki i jest bardzo niebezpieczne, a pozatym nie wpływa na autyzm.
Ja co do pozostałych szczepień już postanowiłem stanowczo, że nie ale z tą żółtaczką to nabrałem niepewności i już sam nie wiem co robić.
POMÓŻCIE!!!!

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 02, 2009, 23:11:41 »
A Twoje 1,5 miesięczne dziecko to gdzie miałoby się tą żółtaczka zarazić ? ;)

Abi81

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 653
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 02, 2009, 23:20:32 »
Nie ma to jak zastraszyc pacjenta i jak widac skutecznie.
Czy w tym kraju to juz nikt nie posluguje sie wiedza i rzetelnymi dowodami, wciaz klamstwa, mity i rozsiewanie strachu.
jaro210 nie masz zadnej, ale to zadnej pewnosci, ze jesli nawet zaszczepisz dziecko na wzwb bedzie odporne. Niedawno napisala posta Skarbek o tym że jej synek nie ma przeciwcial ktore powinny wystepowac po szczepionce (pytalam moja kolezanke po pediatrii), jakos nikt nie zwrocil na to uwagi.
Mysle ze gdybysmy sprawdzili w ten sposob skutecznosc szczepionek okazalaby sie marna.
Tak wiec jaro210 jedyna ochorna Twojego dziecka przed wirusami i innymi "kosmitami" jest jego wlasny, doskonale stworzony przed nature uklad odpornosciowy - i o to powinienes zadbac, a nie o jakies gowno w strzykawce.

michael27

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1674
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 03, 2009, 08:48:25 »
zgadzam się z Tobą Abi. Żadne gówno w strzykawce nie chroni naszych dzieci. Ja bym nie szczepił dziecka ponownie.

neoaferatu

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 2835
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 03, 2009, 08:58:57 »
Jaro210, mojej córeczce na porodówce wbrew pismu ode mnie i mojego męża polscy lekarze wstrzyknęli dwie strzykawki pełne podejrzanych preparatów - na WZW i BCG. Oczywiście natychmiast podałam swojej ukochanej córeczce odtrutkę, którą miałam przygotowaną na wszelki wypadek, bo wiedziałam, ze będę miała cesarkę, a mąż musiał pilnować dwójki naszych chorych dzieci okaleczonych przez polskich lekarzy na porodówce niedotlenieniem a potem szczepieniami.
Żadnej innej szczepionki oczywiście moja córeczka nie dostała!!!!!! I nie dostanie!!!! Zacznij czytać i uczyć się na temat szczepień!!!!!! Nie bez powodu lekarze najrzadziej szczepią W£ASNE DZIECI. To że tobie jakiś lekarz coś mówi, nie oznacza że to JEST PRAWD¡. Szczepionka na WZW pełna jest toksyn, a jej skuteczność też jest wątpliwa. Ale wybór należy do ciebie.
Neo Aferatu

licho

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 03, 2009, 09:48:35 »
Witam, ja mam HBV i synka z autyzmem atypowym. Decyzja należy do ciebie ale ja błogosławię to że dzieci zostały zaszczepione po urodzeniu. Nieprawdą jest że nie da się sprawdzić skuteczności szczepionek – wystarczy proste i tanie badanie krwi na przeciwciała antyHBs – wynik powyżej 10 jednostek daje pełna odporność na zakazenie HBV.  Najczęstsza droga zakażeń to służba zdrowia więc szokuje mnie pytanie (żart ?)   gdzie może się zakazić 1,5 miesięczne dziecko. Rozumiem że niektórzy zakładają że nigdy nie zaprowadzą dziecka do lekarza, dentysty itd i że zawsze będzie zdrowe? Znam przypadki zarażenia się po prostym zabiegu dentystycznym.  Jeżeli ktoś chce mieć własne zdanie czym jest HBV i HCV ( na które niestety nie ma szczepionki) to proponuję w gogolu wstukać „HCV Prometeusze” tam jest kopalnia wiedzy o tzw. żółtaczce.  Również w ostatnim programie  Tomasza Lisa był wywiad z aktorem Maciejem Kozłowskim (gra Joroszego w M-jak miłość) chorym na żółtaczkę typu C – do obejrzenia na Internecie i zobaczyć co to "cudo" zrobilo z tym człowiekiem .  
Żeby cie nie straszyć ;) ryzyko zarażenia HBV jest dzis dużo mniejsze niż np. 15-20 lat temu - epidemia żółtaczki została wyhamowana właśnie przez szczepienia i lepszy poziom służby zdrowia ( używanie jednorazówek, badania krwi od dawców itd.) Ja również nie zakaziłem nikogo z rodziny wiec nie jak widzisz nie nie jest to takie proste. Niestety nie ma szczepionki na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Mam niestety kontakt z tym środowiskiem – głownie chorymi-  i nie odniosłem wrażenia że są to tajni agenci koncernów farmaceutycznych, którzy z zysku lobbuja za szczepieniami.
Zawsze też możesz zrobic badanie u siebie, zony  na antygen HbsAg (robi się je w każdym laboratorium – koszt około 10 zł) - wynik ujemny oznacza że nie jesteście nosicielami wirusa i z wwaszej strony nic dziecku nie grozi.
pozdrawiam

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 03, 2009, 10:13:03 »
U mojego syna po pierwszej dawce WZW wystąpiły drżenia kończyn górnych i dolnych. I nikt się nie zastanowił czy podać dziecku szczepionkę, choć występowała wiotkość mięśni. Po prostu bierze się strzykawkę, napełnioną rozmaitymi świństwami i bezmyślnie wstrzykuje się je niemowlęciu, które jeszcze dobrze oczu na świat nie otworzyło  ':angry:' .
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

licho

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 03, 2009, 10:49:42 »
Dodam jeszcze że HBV - to wirusowe zapalenie watroby typu B.  I z tego co sie orientuję to, że jednym z kryteriów wykluczającym  do  przeszczepu wątroby zniszczonej przewlekłym zapaleniem typu B,C są  choroby psychiczne (m.in. autyzm)

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 03, 2009, 10:57:20 »
Od kiedy to autyzm jest chorobą psychiczną  '<img'>  ?
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

dziobek555

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 610
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 03, 2009, 11:44:14 »
od zawsze tak jest klasyfikowana.

Ja po WZW, a jestem dorosła babą dostałam ostrego zapalenia trzustki.
Poza tym jeśli masz żółtaczkę typu c, lub jakąkolwiek - jestem w stanie zrozumieć twoje podejście, ale.... sprawdziłaś co w szczepionce jest?
Szczepionki na żółtaczkę zawierają najwięcej rtęci! Jest tam też domieszany glin, czyli aluminium. Mieszanka super, dlatego po tej szczepionce występują problemy neurologiczno-mięśniowe.
Zrobisz jak uważasz, że tak powiem Twoje ryzyko.

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 03, 2009, 12:30:58 »
Wiem, że jest tak klasyfikowany, lecz myślałam, że czytając to forum, można wyciągnąć wnioski, że autyzm jest zaburzeniem neurorozwojowym, a problemy psychiczne są tu problemami wtórnymi. Dlatego zawsze mnie razi wypisywanie takich bzdur, a "specjalistom", którzy tak szufladkują nasze dzieci, przydałby się przeszczep mózgu  ':p' .
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 03, 2009, 12:44:44 »

(licho @ Gru. 03 2009,09:48)
QUOTE
Witam, ja mam HBV i synka z autyzmem atypowym. ...//...

 Najczęstsza droga zakażeń to służba zdrowia więc szokuje mnie pytanie (żart ?)   gdzie może się zakazić 1,5 miesięczne dziecko. Rozumiem że niektórzy zakładają że nigdy nie zaprowadzą dziecka do lekarza, dentysty itd i że zawsze będzie zdrowe? Znam przypadki zarażenia się po prostym zabiegu dentystycznym.  ...//...
 
 Ja również nie zakaziłem nikogo z rodziny wiec nie jak widzisz nie nie jest to takie proste. Niestety nie ma szczepionki na wirusowe zapalenie wątroby typu C. ...

Półtora miesięczne dziecko ma się zarazić żółtaczką u dentysty ? Słyszałam o wczesnym zabkowaniu ale chyba mie aż tak ? ;)

Nie strasz HBV bo na to nie ma szczepionki więc nie ma co się zastanawiac nad szczepieniem lub nieszczepieniem na to.

Nie tak łatwo się zarazić (choć oczywiście każdego moze to spotkać, AIDS też może mieć kazdy) jednak szczepienie nie gwarantuje odpornosci a niesie ze sobą spore ryzyko.

Sama piszesz, że nie zaraziłaś nikogo z rodziny. To nie ospa, to się tak łatwo nie przenosi.

I wiem czym jest żółtaczka, jak potrafi być uciążliwa dla zdrowia, jak zmienia zycie. Mam bliską kolezanke, które choruje od lat. Nie jest jej łatwo.
Będąc chora urodziła córeczkę, zdrową '<img'> Dziecko ma już 5 lat i nadal nie jest zarażona, mimo, że jak wiadomo nie ma  na ten typ szczepionki.
Kolezanka żyje normalnie, potykamy się czesto, nasze dzieci bawią się razem (moje na nic nie szczepione też)  i nikt się nie zaraził.

licho

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 03, 2009, 13:02:50 »
Ja mam orzeczenie lekarskie o autyzmie dziecka wiec formalnie jest to choroba. Powtórzę - wg moich informacji autyzm wyklucza z przeszczepu wątroby. I wg mnie jest to wazny argument za szczepieniem wzw b np: autystów. Podjęcie ważnej decyzji o szczepieniu przeciw wzw B musi przecież też wynikać ze znajomości  realiów dot. ewentualnej terapii w razie zaawansowanych powikłań po żółtaczce. A żeby podjąć świadomą decyzje należy mieć wiedzę o chorobie lub zaufać lekarzom. Tylko  wtedy można rozważyć ewentualne korzyści i potencjalne ryzyko - np: samo leczenie żółtaczki lekami przeciwwirusowymi wymaga bardzo ścisłej współpracy z lekarzem, stałego monitoringu leczenia i dlatego ja nie wyobrażam sobie leczenia autysty z przewlekłym zapaleniem wątroby. Ale nie jestem lekarzem i nie jestem specjalistą.  
Po prostu z przyczyn osobistych mam podstawą , minimalna wiedzę o żółtaczce i autyzmie(wolałbym jej nie mieć ;) i ją  przekazuję. Decyzja należy jednak do Jaro210- poczytaj, rozmawiaj ale nie tylko  z ludźmi z dotnietych problemem autyzmem i wtedy decyduj.

katerina

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 885
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 03, 2009, 14:11:23 »
To zakrawa na żart : zaufać lekarzom  ':<img:'> .
Na forum jest dużo przykładów jak właśnie przez ich niewiedzę i niefachowość nasze dzieci nie otrzymały pomocy we wczesnym etapie rozwoju, co pogłębiło ich zaburzenie czy chorobę.
po najdłuższej zimie będzie wiosna :-)))
Kamilek 02.02.1998 - ZA

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Żółtaczka-szczepić czy nie?
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 03, 2009, 14:31:24 »
Nie byłoby tego forum gdybysmy mogli ufać lekarzom '<img'>
Ale to nie ich wina, wydaje mi się, że mamy w stosunku do nich za duże oczekiwania. To tylko ludzie.
Nie mam na myśli tych, którzy mają się za nieomylnych Panów życia i śmierci, tylko tych zwykłych solidnych, rzetelnych, mających pewną wiedze ale i ograniczenia. Często nie mają złej woli, po prostu nikt nie jest w stanie wiedzieć wszystkiego.

Nikt nie zdejmie z nas odpowiedzialności za nasze własne zdrowie i za zdrowie naszych dzieci.