Autor Wątek: Żołta skóra  (Przeczytany 13394 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Żołta skóra
« dnia: Luty 28, 2013, 11:58:33 »
Witam, mam takie pytanie.

Czy wasze dzieci mają dziwne odcienie skóry? Mój maluszek od kiedy pamiętam ma żółtą skórę. Zawsze lekarze nam powtarzali, żeby nie dawać soczków marchwiowych. Problem w tym, że my nigdy ich nie podawaliśmy. Po jakichś 18-20 miesiącach, przestaliśmy zwracać uwagę na to - wszak maluszek rozwijał się błyskawicznie. Problemem, oczywiście było przybieranie na wasze, ale przynajmniej wzrost był dobry - 25 centyl.
Teraz, kiedy problemy są, a regres spowodował, że widzimy sporo nieprawidłowości zastanawia mnie to zjawisko. Zawsze tłumaczyłem sobie, że ta jego skóra jest oliwkowa i taki jest on idealnie piękny - cudowne blond włoski, piękne duże niebieskie oczy i ta oliwkowa cera. Jednak oliwkowa to ona nie jest. Jest raczej żółtopomarańczowa. Bilirubinę miał sprawdzaną bardzo wiele razy i, nie licząc żółtaczki 'fizjologicznej' w pierwszych dniach/tygodniach życia, jest OK.

Czy wasze dzieci też mają taką cerę? Co to może być? Wątroba zaburzona? Ale co z tą bilirubiną?
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

rozolfik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 336
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 28, 2013, 13:49:30 »
borsooq, mój młody tak ma. Jest żółto=pomarańczowy. Myślałam,z ę to od soków, bo wypijał kiedyś hektolitry kubusia. Ale nie dostaje go juz więcej niz rok a skóra nadal pomaranczowa  :-\
Dodam jeszcze, ze badania wątrobowe wyszły w normie. Nie wiem skąd ten kolor :o Ja obstawiam nadal wątrobę.
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 28, 2013, 13:55:45 »
No to jest bardzo enigmatyczne, bo mój mały, to wcale tych soczków ie dostawał. Od zawsze lekarze nam mówili, żeby nie dawać, to byliśmy uczuleni na to.
Czasem dostał zielonego kubusia, czy coś podobnego, jeszcze w erze przed-dietowej, ale prawda jest taka, że nie wierzę w to, że jeden kubuś na miesiąc zabarwi mu skórę na żółtopomoarańczowo.

Wątrobę bym też obstawił, zwłaszcza, że chudy jest, a brzuszek wydęty, jak u afrykańskiego dziecka. Teraz już nieco mniej, od kiedy jest na diecie. Problem z tą bilirubiną. A może to jeszcze inaczej działa, może organizm nie eliminuje tej bilirubiny z tkanek zewnętrznych, bo coś jeszcze jest nie tak - nie może się zdetoksyfikować? Cholewka. Przydało by się, żeby dużo pił, ale on za cholerę nie chce pić. Jedyne płyny, jakie ma, to w owocach i zupie.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

taormina

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 214
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 28, 2013, 14:14:13 »
Mój mały dopiero od niedawna przestaje być żółty....ma 3 latka. Urodził się wprawdzie z nieco śniadawą cerą - głónie na nogach, ale zżółkł porządnie na całym ciele w 10 miesiącu po podaniu drugiej dawki Hepavax-u. Nie pił i nie pije soków marchewkowych. Wyniki na wątrobę i bilirubinę były i są ok. Bilirubinę miał zerową. Oczywiście pytałam pediatrów o ewentualny związek z hepavax-em, ale nikt nie udzielił mi żadnej odpowiedzi - ani na tak, ani na nie.....
Teraz ma nadał śniadawe nogi, i nieco opaloną twarz. Reszta ciała - biała - akurat dzisiaj to sprawdzałam :)
:-)

Abril

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 785
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 28, 2013, 14:37:40 »
(...)Czy wasze dzieci mają dziwne odcienie skóry? Mój maluszek od kiedy pamiętam ma żółtą skórę. Zawsze lekarze nam powtarzali, żeby nie dawać soczków marchwiowych. (...)
chodziło pewnie o karoten zawarty w marchwi ale musisz pamiętać że występuje w innych warzywach i owocach tych czerwonych
więc samo nie podawanie marchwi zbyt wiele nie daje

u nas tez był ten problem ale wyeliminowałam na dłuuuuuuuuuugo wszystkoco czerwone i unormowało się samo - wyniki tez mieliśmy dobre
ale nadal kontroluje "karoten"

zosia_

  • Global Moderator
  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 8011
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 28, 2013, 16:48:45 »
Gdzieś kiedyś przeczytałam, ze zażółcienie skóry (przy prawidłowych poziomach bilirubiny i badaniach watrobowych) może wynikać z niedoborów cynku. Może warto sprawdzić ten trop? Szczególnie u osób zatrutych metalami, z obciążoną trzustka, watrobą. Albo np jesli słabo działa tran (witamina A) - to moze równiez wynikać z niedoborów cynku (np przez rozwalone wchłanianie w jelitach).
Cynk warto dawać z selenem, i w formie dobrez przyswajalnej.

taormina

  • Aktywny
  • ***
  • Wiadomości: 214
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 28, 2013, 21:18:00 »
Wyjaśnienie outofmind może pasować do nas.....mały był faszerowany ciężkimi lekami - w tym sterydami - przez 7 pierwszych miesięcy życia, a ciałko miał maleńkie - startował od 780 gram w 3dobie życia. Toksyn pewnie miał od groma (potem jeszcze ten hepavax na dokładkę), a pić - najpierw dłuuugo mu nie wolno było dawać....(pamiętam jak na pulmonologii nie pozwolili nawet na odrobinkę wody, tylko gęste papy), a potem - aż do dziś - pije niewiele. Nie można w niego wcisnąć. Je natomiast za dwóch ;)
:-)

borsooq

  • Zasłużony
  • *****
  • Wiadomości: 1212
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 01, 2013, 07:04:33 »
No dla mnie to wyjaśnienie też jest logiczne. Organizm, jak nie może czegoś wypłukać przez wątrobę, to wiąże to z wodą/tłuszczem i wywala pod skórę.

Co z tym nieszczęsnym cynkiem i selenem przy zatruciu metalami. A. Cutler odradza selen, a przynajmniej nie jest pewien jego działania.
Dawid - 08.2009 - w trakcie diagnozy
Piotr - 09.2012

zniżka na iherb: VCP976

rozolfik

  • Kreatywny
  • ****
  • Wiadomości: 336
Odp: Żołta skóra
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 01, 2013, 09:46:13 »
Ja małemu daję cynk od ponad roku i póki co nic się nie zmieniło, nadal jest żółty.
To bardzo prawdopodobna teoria z tym wydalaniem przez skórę. Robal był przez pewien czas strasznie żółty- nasilało się zwłaszcza w trakcie cykli chelatacji. Ostatnio się unormowało i jest na jednym poziomie. No i fakt- mały ma okresy, że skóra mu strasznie brzydko pachnie, czyli jakieś świństwa przez nią wyłażą.
Robercik 07. 04. 2009

Zosia 05.08. 2010